Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 10 września 1999 r.

I PKN 354/99

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 10 listopada 1999 r.

I PKN 354/99

Przyczynienie się pracownika do ujawnienia nieprawidłowości w pracy

przełożonych, nie przekreśla jego winy w naruszeniu własnych obowiązków

pracowniczych.

Przewodniczący: SSN Barbara Wagner, Sędziowie SN: Andrzej Kijowski,

Walerian Sanetra (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 10 listopada 1999 r. sprawy z po-

wództwa Zofii G. przeciwko Urzędowi Rejonowemu w K. o uznanie wypowiedzenia

umowy o pracę za bezskuteczne, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Okrę-

gowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach z dnia 14 stycznia

1999 r. [...]

o d d a l i ł kasację.

U z a s a d n i e n i e

W imieniu powódki Zofii G. wniesiona została kasacja (zatytułowana kasacja

„pozwanej”) od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w

Katowicach z dnia 14 stycznia 1999 r. [...], którym Sąd ten oddalił jej apelację od wy-

roku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Katowicach z dnia 17 września 1998 r. [...].

Sąd Pracy oddalił powództwo Zofii G. przeciwko Urzędowi Rejonowemu w K.

o uznanie za bezskuteczne wypowiedzenia umowy o pracę z dnia 5 grudnia 1996 r.

Powódka była zatrudniona w pozwanym Urzędzie na podstawie umowy o pracę na

czas określony od dnia 20 czerwca 1995 r. do 20 września 1995 r., a od 21 września

1995 r. na czas nie określony na stanowisku inspektora rejonowego. We wrześniu

1996 r. przy okazji sprawdzania rachunku na zakupiony w 1995 r. komputer powódka

stwierdziła, że jest on podwójnie zaksięgowany. Sprawdzając dalej dokumenty za rok

1995 stwierdziła brak w nich wyciągu bankowego nr 133, w oparciu o który został

dokonany przelew. O swoich spostrzeżeniach poinformowała najpierw zastępcę, a

2

następnie kierownika Urzędu Rejonowego. W piśmie z dnia 18 listopada 1996 r. pos-

tawiła w nim głównej księgowej zarzut podwójnego zaksięgowania zakupu oprogra-

mowania komputera, braku wyciągów bankowych, niewłaściwe sporządzanie przele-

wów kwoty uzyskanej ze sprzedaży samochodu osobowego przez firmę „P.”. Wobec

powyższego na wniosek kierownika została przeprowadzona przez inspektorów Wy-

działu Finansowego Urzędu Wojewódzkiego w K. kontrola zarzutów dotyczących

nieprawidłowego prowadzenia rachunkowości przez główną księgową Janinę Z.

Kontrola została zakończona sporządzeniem notatki służbowej. Zakup oprogramo-

wania komputera został zaksięgowany podwójnie przez powódkę i główną księgową.

Osobą odpowiedzialną za uzgadnianie zapisów w księgowości analitycznej (wydat-

ków) z syntetyką oraz ustalanie danych co do sprawozdań finansowych o wydatkach,

była powódka (wynika to z pkt 2 i 4 zakresu czynności). W związku z zarzutem braku

wyciągów bankowych [...] ustalono, że znajdują się one w dokumentacji księgowej w

należytej kolejności. Kontrolerzy stwierdzili, że nieprawidłowo został też sporządzony

przelew ze sprzedaży przez „P.” samochodu marki „Polonez” na kwotę 5.191 zł.

Kwota pochodząca ze sprzedaży samochodu winna być zaksięgowana na dochody

Urzędu Rejonowego, a potem na wydatki i odprowadzona do Urzędu Skarbowego.

Powódka kwotę powyższą najpierw zaksięgowała na konto wydatków, a potem do-

chodów. Po uwagach głównej księgowej kwota została przeksięgowana na dochody,

a potem na wydatki i powódka sporządziła przelew do Urzędu Skarbowego bez

podania numeru konta. Następnie sporządzony przez powódkę przelew zawierał

niewłaściwy numer rachunku Urzędu Skarbowego. W efekcie spowodowało to, że

kwota 5.191 zł pozostawała w Urzędzie Skarbowym do 14 listopada 1996 r. i nie zos-

tała terminowo odprowadzona do budżetu państwa. Kwota 5.191 zł została następnie

zwrócona przez Urząd Skarbowy na rachunek wydatków Urzędu Rejonowego i w

dniu 20 listopada 1996 r. przekazana przez główną księgową do Urzędu Skarbowego

przelewem jako dochód budżetu państwa. Kontrola kart wydatków za 1995 i 1996 rok

wykazała, że księgowane kwoty były przez powódkę poprawiane w sposób niedo-

zwolony, przez co zapisy były mało czytelne, a ponadto brak było paraf przy popraw-

kach, co naruszało przepisy ustawy o rachunkowości. Wydatki były niewłaściwie kla-

syfikowane do działów, rozdziałów i paragrafów klasyfikacji budżetowej, co spowo-

dowało przekroczenie planów wydatków budżetowych, a przez to doszło do narusze-

nia dyscypliny budżetowej. Nieprawidłowa klasyfikacja wydatków przy zakupie opro-

gramowania komputera spowodowało przekroczenie planu wydatków o kwotę 1059

3

zł. Kontrolujący zobowiązali kierownika do złożenia organowi orzekającemu pierw-

szej instancji pisemnego zawiadomienia o naruszeniu dyscypliny budżetowej. Kie-

rownik Urzędu Rejonowego złożył wniosek do Komisji Orzekającej przy Wojewodzie

K. w sprawach o naruszenie dyscypliny budżetowej, wskazując jako osoby odpowie-

dzialne za naruszenie dyscypliny budżetowej, powódkę i główną księgową Janinę Z.

Orzeczeniem z dnia 12 marca 1997 r. Komisja Orzekająca uznała Janinę Z. winną

naruszenia dyscypliny budżetowej i wymierzyła jej karę upomnienia, zaś powódkę

uniewinniła. Z uzasadnienia orzeczenia wynika, że Janina Z. dopuściła do przekro-

czenia planu wydatków budżetowych o kwotę 1059 zł wskutek braku dostatecznego

nadzoru nad pracą podległego jej referatu księgowego.

Sąd Pracy uznał, iż nie jest organem kontroli finansowej i jako taki jest jedynie

uprawniony do badania zasadności bądź zgodności z prawem złożonego powódce

wypowiedzenia umowy o pracę. W jego ocenie wypowiedzenie było uzasadnione.

Notatka z kontroli, sporządzona przez inspektorów Wydziału Finansowego wskazuje

bowiem na konkretne uchybienia w pracy powódki. Nie negując, że do obowiązków

głównej księgowej należało sprawdzanie pod względem merytorycznym wszystkich

rachunków, Sąd ten wskazał, iż nieprawidłowości w zakresie księgowania dopuściła

się powódka, również powódka nieprawidłowo sporządziła przelew związany ze

sprzedażą samochodu marki „Polonez”. Nieprawidłowość ta spowodowała, że kwota

pochodząca ze sprzedaży zbyt długo pozostawała na rachunku Urzędu Skarbowego

nie wpływając do budżetu państwa. Powódka nie może podnosić, że wszystko co

robiła czyniła wyłącznie na polecenie głównej księgowej. Ta linia obrony powódki

zmierza bowiem jedynie do przerzucenia winy na główną księgową za uchybienia w

pracy, których się ona sama dopuściła.

Rozpoznając apelację powódki Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych stwier-

dził w szczególności, że wbrew jej stanowisku uchybienia w jej pracy (określonej w

sposób precyzyjny zakresem czynności) wynikają w sposób jednoznaczny z notatki

pokontrolnej sporządzonej przez kontrolerów Urzędu Wojewódzkiego. Choć nie spo-

wodowały one ukarania powódki przez komisję orzekającą, bowiem ukarano wyłącz-

nie główną księgową, to jednak przedmiotem rozpoznania przed tą komisją było wy-

łącznie przekroczenie dyscypliny budżetowej w rozumieniu prawa budżetowego. Inne

natomiast uchybienia, wynikające z nieprzestrzegania przepisów finansowych, zos-

tały powódce wytknięte przez kontrolerów Urzędu Wojewódzkiego. Wbrew też sta-

nowisku skarżącej główna księgowa w ramach swoich czynności nadzorczych zwra-

4

cała jej uwagę na te uchybienia, o czym świadczą jej adnotacje na dokumentach

sporządzanych przez powódkę. Okoliczność tę potwierdzili kontrolerzy Urzędu Woje-

wódzkiego. W świetle powyższego nie potwierdził się zarzut skarżącej, iż popełniła

ona uchybienia kierując się dokumentacją głównej księgowej jako dokumentacją

wzorcową. Skoro zatem pozwany Urząd wypowiedział powódce umowę o pracę z

powodu niewłaściwego wykonywania przez nią obowiązków pracowniczych, potwier-

dzonego postępowaniem dowodowym, przeto zasadne było stanowisko Sądu Pracy

uznające prawidłowość i zasadność tego wypowiedzenia.

Nie było również podstaw do uwzględnienia zarzutu naruszenia prawa proce-

sowego. Wprawdzie na rozprawie w dniu 22 stycznia 1998 r. Sąd pierwszej instancji

przesłuchał świadków pod nieobecność powódki, która przedłożyła zaświadczenie

lekarskie o chorobie, ale równocześnie powódka nie wnioskowała o odroczenie roz-

prawy z powodu choroby. Jej pełnomocnik przyznał na rozprawie odwoławczej, iż

wstąpiwszy do procesu w dniu 20 kwietnia 1998 r. nie wnosił o ponowienie dowodu z

zeznań świadków przesłuchiwanych na rozprawie w dniu 22 stycznia 1998 r. Zgodnie

z art. 237 KPC niestawiennictwo stron na termin posiedzenia wyznaczonego dla

przeprowadzenia dowodu nie wstrzymuje przeprowadzenia tego dowodu, chyba że

obecność stron lub jednej z nich okaże się konieczna.

W skardze kasacyjnej zarzucano, że zaskarżony w niej wyrok narusza art. 8 i

32 i „nast.” KP oraz art. 210, 214, 230, 232, 241, 247, 328 § 2 i 379 pkt 5 KPC.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja nie ma usprawiedliwionych podstaw i w następstwie tego nie mogła

zostać uwzględniona. Zgodnie z art. 39311

KPC. Sąd Najwyższy rozpoznaje sprawę

w granicach kasacji (z urzędu pod rozwagę bierze jedynie nieważność postępowa-

nia). Granice kasacji wyznaczają głównie jej podstawy, przez które zgodnie z utrwa-

lonym orzecznictwem Sądu Najwyższego, pojmuje się określone konkretne przepisy

wymienione w skardze kasacyjnej, stanowiące przedmiot zarzutu, oraz ich uzasad-

nienie (art. 3933

KPC). W kasacji w zakresie naruszenia prawa materialnego wska-

zano art. 8 KP oraz art. 32 KP, „następne” po tym przepisie normy Kodeksu pracy –

czego domaga się kasacja – nie mogą być wzięte pod rozwagę przez Sąd Najwyż-

szy, bo nie zostały dostatecznie skonkretyzowane. Rzeczą Sądu Najwyższego nie

jest domyślenie się tego, które konkretnie przepisy prawa ma na myśli strona skarżą-

5

ca się. W uzasadnieniu kasacji zasadniczy jej wątek odnosi się do braku – jej zda-

niem – podstaw merytorycznych dla wypowiedzenia umowy o pracę, które zostało

złożone powódce. Nie wskazuje się w nim jednak – podobnie jak i w petitum kasacji

– o naruszenie jakich przepisów Kodeksu pracy w tym wypadku idzie, a to oznacza,

iż wywody uzasadnienia kasacji dotyczące tego problemu są bezprzedmiotowe, w

tym znaczeniu, iż nie mogły być wzięte pod uwagę przez Sąd Najwyższy. Rozważa-

ny nie mógł zostać także zarzut naruszenia art. 8 KP, gdyż nie został on uzasadniony

w kasacji. Brak jest w niej wypowiedzi na rzecz tezy, że wypowiedzenie umowy o

pracę powódce było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego lub ze społecz-

no-gospodarczym przeznaczeniem prawa. Wywody uzasadnienia idą raczej w kie-

runku wykazania, że wypowiedzenie było pozbawione uzasadnienia, co jednak – jak

wspomniano - nie mogło się stać przedmiotem analizy ze strony Sądu Najwyższego,

z uwagi na brak stosownego zarzutu odnoszącego się do przepisu prawa material-

nego. Niezależnie od tego Sąd Najwyższy jest zdania, że w świetle ustaleń faktycz-

nych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia przez Sąd drugiej instancji, które przy

tym zostały dokonane zgodnie z wymogami prawa procesowego, ocena, iż wypowie-

dzenie umowy o pracę powódce było uzasadnione, jest prawidłowa. Powódka w swej

pracy dopuściła się istotnych uchybień, uzasadniających uznanie jej zachowania za

zawinione. W takiej zaś sytuacji podjęcie przez nią zabiegów w celu ujawnienia nie-

prawidłowości w pracy jej przełożonych nie może być ocenione jako równoznaczne z

przekreśleniem naganności jej własnych zachowań. Jeżeli zachowanie się pracow-

nika jest zawinione, to przyczynienie się przez niego do ujawnienia nieprawidłowości

w pracy przełożonych, nie przekreśla jego winy i nie sprawia, że pracodawca traci

możliwość wypowiedzenia mu umowy o pracę z tego powodu.

Zarzut naruszenia art. 32 KP jest chybiony jeżeli zważy się, iż przepis ten w

sposób ogólny jedynie wskazuje rodzaje umów, które mogą być wypowiedziane.

Wymienia on umowę na okres próbny i na czas nie określony. Ponieważ przepis ten

przewiduje – do tego się właściwie ograniczając – że między innymi może być wy-

powiedziana umowa o pracę na czas nie określony i taka umowa została wypowie-

dziana powódce, to o żadnym naruszeniu tego przepisu mowy być nie może. Bez-

zasadny jest zarzut naruszenia art. 210 KPC i to zarówno z przyczyn merytorycz-

nych, jak i formalnych. W myśl § 2 tego przepisu każda ze stron obowiązana jest do

złożenia oświadczenia co do twierdzeń strony przeciwnej, dotyczących okoliczności

sprawy, a to oznacza, iż adresowany jest on do stron postępowania i tym samym nie

6

może zostać naruszony przez sąd. Nie jest przy tym prawdą, że strona pozwana nie

ustosunkowywała się do twierdzeń formułowanych przez powódkę oraz że Sąd

Pracy nie prowadził na rozprawie – jak tego wymaga art. 210 § 3 KPC – stosownie

do okoliczności postępowania dowodowego i nie roztrząsał jego wyników. Nie został

także naruszony art. 230 KPC zarówno dlatego, że związane z nim twierdzenie ka-

sacji nie odpowiada prawdzie, jak też z tej przyczyny, że zawiera on upoważnienie

dla sądu – pozostawiając to jego ocenie, przy uwzględnieniu wyników całej rozprawy

– do uznania za przyznane tych faktów, o których strona się nie wypowiedziała mimo

twierdzeń jej przeciwnika, iż miały one miejsce. Korzystając z tego upoważnienia i w

ramach jego granic – a tak było w niniejszej sprawie – Sąd Pracy nie mógł naruszyć

również tego przepisu. Zarzuty naruszenia art. 232 KPC oraz art. 247 KPC nie

zostały w kasacji uzasadnione i stąd – nie mając możliwości sprawdzenia, na czym

polega ich istota i przesłanki, które mogły leżeć u podstaw ich sformułowania - Sąd

Najwyższy w ogóle nie mógł się nimi zająć i dlatego je pominął w swojej analizie.

Bezzasadny jest także zarzut naruszenia art. 328 § 2 KPC zwłaszcza dlatego, że

Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w uzasadnieniu swojego wyroku wskazał

podstawę faktyczną rozstrzygnięcia oraz wyjaśnił podstawę prawną wyroku, a więc

postąpił tak jak tego wymaga ten przepis. Bezpodstawny jest również zarzut naru-

szenia art. 379 pkt 5 KPC. Dotyczy on postępowania przed Sądem pierwszej instan-

cji, a to oznacza, że w rachubę nie wchodzi art. 39311

zdanie pierwsze in fine KPC,

gdyż Sąd Najwyższy z urzędu pod rozwagę bierze tylko nieważność postępowania,

którą dotknięty jest wyrok zaskarżony kasacją, a więc wyrok sądu drugiej instancji.

Gdyby jednakże nieważność postępowania – mimo jej istnienia – nie została stwier-

dzona przez Sąd drugiej instancji, to doszłoby do naruszenia przepisu art. 378 § 2

KPC (sąd drugiej instancji z urzędu uchyla wyrok w całości lub części, jeżeli postę-

powanie przed sądem pierwszej jest dotknięte nieważnością). Przepis ten nie został

jednakże wskazany w ramach podstaw kasacyjnych i już to uzasadniałoby pominię-

cie podniesionego zarzutu naruszenia art. 379 pkt 5 KPC. Ponadto nie ma podstaw,

by mówić o nieważności postępowania, polegającej na pozbawieniu powódki możli-

wości obrony swoich praw, jeżeli zważyć, że rozprawa była kilkakrotnie odraczana, a

ponadto jeżeli uwzględnić – co słusznie podniósł Sąd drugiej instancji – iż powódka

wiedząc o tym, że będą przesłuchiwani świadkowie nie domagała się odroczenia

rozprawy (z protokołu rozprawy w dniu 22 stycznia 1998 r. nie wynika, by Sąd Pracy

był poinformowany o chorobie powódki). Ponadto pełnomocnik powódki miał pełne

7

możliwości domagania się ponowienia przeprowadzenia dowodu z przesłuchania

świadków, czego nie uczynił.

Z powyżej wskazanych powodów Sąd Najwyższy, stosownie do art. 39312

KPC, orzekł jak w sentencji wyroku.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.