Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 4 kwietnia 2000 r.

I PKN 578/99

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 4 kwietnia 2000 r.

I PKN 578/99

Termin określony w art. 52 § 2 KP nie może być liczony od daty dowie-

dzenia się o wyrządzeniu szkody, jeżeli pracodawca wcześniej mógł sprawdzić

informacje o niewłaściwym postępowaniu pracownika kwalifikowanym jako

ciężkie naruszenie jego podstawowych obowiązków.

Przewodniczący SSN Józef Iwulski, Sędziowie SN: Katarzyna Gonera (spra-

wozdawca), Walerian Sanetra.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 4 kwietnia 2000 r. sprawy z powódz-

twa Alfreda P. przeciwko Przedsiębiorstwu Państwowej Komunikacji Samochodowej

w L. o przywrócenie do pracy i zapłatę, na skutek kasacji strony pozwanej od wyroku

Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Toruniu z dnia 24

czerwca 1999 r. [...]

1. o d d a l i ł kasację;

2. zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 100 złotych tytułem

zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

U z a s a d n i e n i e

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Lipnie wyrokiem z 21 grudnia 1998 r. [...] przy-

wrócił powoda Alfreda P. do pracy w pozwanym Przedsiębiorstwie Państwowej Ko-

munikacji Samochodowej w L. pod warunkiem zgłoszenia gotowości świadczenia

pracy w terminie siedmiu dni oraz zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę

3.294,72 zł tytułem wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy.

Sąd Rejonowy ustalił, że powód był zatrudniony w pozwanym Przedsiębiors-

twie od marca 1975 r. na podstawie umowy o pracę na czas nie określony, ostatnio

na stanowisku kierownika działu zaopatrzenia i gospodarki paliw. Pismem z 8 kwiet-

nia 1998 r. pozwany pracodawca rozwiązał z powodem umowę o pracę bez wypo-

wiedzenia z powodu „ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowni-

2

czych kierownika działu zaopatrzenia w zakresie kierowania całością spraw zaopa-

trzenia i magazynów oraz przekroczenia uprawnień w szczególności polegających na

tym, że: 1) umożliwiał i aprobował różne zasady odbioru paliw płynnych od różnych

dostawców, a w szczególności nieprawidłowy sposób rozliczania dostaw z Petro-

chemii P.; dostawy te rozliczano przyjmując, że są wydawane w Petrochemii metodą

wagową w kilogramach, choć w rzeczywistości wydawano je metodą objętościową w

litrach, a poświadczające to dokumenty od dostawcy albo ginęły albo pozostawały w

magazynie materiałów pędnych i nie były nigdzie indziej ujawnione; ilość przyjmowa-

nych litrów nieprawidłowo ustalano (zaniżano) na podstawie pomiarów paliwa w

zbiornikach podziemnych, najczęściej dopiero następnego dnia po przywozie paliwa

cysterną do przedsiębiorstwa, 2) nie przestrzegał postanowień zarządzenia [...] dy-

rektora oddziału PPKS w L. z dnia 4 stycznia1988 r., 3) nie przestrzegał postanowień

zarządzenia [...] dyrektora PPKS w L. z dnia 25 listopada1991 r., 4) nie przestrzegał

instrukcji „Część III – Gospodarka Materiałami Pędnymi”, 5) dopuścił do użytkowania

bez legalizacji podziemnych zbiorników paliw w magazynie materiałów pędnych w L.

po 31 grudnia 1996 r., 6) dopuścił do użytkowania bez legalizacji cysternę samocho-

dową z przyczepą, którą dostarczano paliwo do przedsiębiorstwa, 7) nie spowodo-

wał, żeby dokonywano codziennych pomiarów kontrolnych dystrybutorów paliw oraz

temperatury i gęstości paliw w zbiornikach podziemnych, co umożliwiało użytkowanie

niesprawnego dystrybutora paliwa i uniemożliwiało ilościową kontrolę dostaw z Pe-

trochemii P.”

Zarzuty postawione powodowi sprowadzały się do tego, że źle kierował zao-

patrzeniem pozwanego Przedsiębiorstwa w paliwo, nie przestrzegał obowiązujących

go zarządzeń i instrukcji, nie zadbał o legalizację podziemnych zbiorników paliw oraz

cysterny samochodowej z przyczepą, dopuścił do wadliwego sposobu przyjmowania

paliw płynnych. Sąd Rejonowy ustalił, że nadzorowany i akceptowany przez powoda

sposób przyjmowania paliwa – kwestionowany przez stronę pozwaną – był stosowa-

ny do maja-czerwca 1997 r., kiedy to dyrektor pozwanego Przedsiębiorstwa dowie-

dział się, że jest on nieprawidłowy i wydał polecenie przyjmowania paliwa według

ilości zadeklarowanej przez dostawcę Petrochemię P. Najpóźniej w maju-czerwcu

1997 r. dyrektor pozwanego Przedsiębiorstwa powziął wiadomość o nieprawidłowoś-

ciach zarzucanych powodowi w piśmie rozwiązującym z nim umowę o pracę. Sam

pozwany zarządzeniem dyrektora [...] ustalił błędną procedurę przyjmowania paliw

sprzyjającą występowaniu nieuzasadnionych różnic ilościowych. Powód nie miał

3

żadnego wpływu na wprowadzony przez pozwanego zarządzeniem [...] tryb przyj-

mowania paliw. Na powodzie nie spoczywał obowiązek litrażowania i legalizowania

cysterny samochodowej, którą dostarczano paliwo do pozwanego Przedsiębiorstwa.

Pozwany pracodawca naruszył obowiązek konsultacji z zakładową organizacją

związkową zamiaru rozwiązania z powodem umowy o pracę, nie zwrócił się bowiem

do NSZZ „Solidarność 80” o wyrażenie opinii, choć powód w organizacji tej pełnił

funkcję członka komisji zakładowej. Sąd Rejonowy ocenił, że pozwany pracodawca

postąpił niezgodnie z przepisami regulującymi rozwiązywanie umów o pracę - nie

zastosował wymaganego trybu konsultacji związkowej oraz przekroczył jednomie-

sięczny termin od daty uzyskania wiadomości o okolicznościach uzasadniających

rozwiązanie umowy o pracę, czym naruszył art. 52 § 2 i 3 KP. Ponadto rozwiązanie

umowy o pracę z powodem było nieuzasadnione, ponieważ powodowi nie można

przypisać winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa w odniesieniu do nieprawidłowego

wykonywania przez niego obowiązków kierownika działu zaopatrzenia i gospodarki

paliw, co wyklucza przypisanie mu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków

pracowniczych. Pozwany pracodawca naruszył zatem również art. 52 § 1 pkt 1 KP

rozwiązując z powodem umowę o pracę w tym trybie bez uzasadnionej przyczyny.

Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Toruniu wyrokiem z

24 czerwca 1999 r. [...] oddalił apelację strony pozwanej od wyroku Sądu Rejonowe-

go. Sąd Okręgowy nie podzielił stanowiska Sądu pierwszej instancji co do tego, że

pozwany pracodawca naruszył przepisy o konsultacji związkowej. W związku z tym,

że w pozwanym Przedsiębiorstwie działały do 20 października 1998 r. jednocześnie

dwie komisje zakładowe NSZZ „Solidarność 80“, a zatem żadnej z nich nie można

było uznać za zakładową organizację związkową w rozumieniu przepisów ustawy z

dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (Dz.U. Nr 55, poz. 234 ze zm.), na

pracodawcy nie ciążył obowiązek zasięgania opinii reprezentującej pracownika za-

kładowej organizacji związkowej. Sąd Okręgowy podzielił natomiast ocenę Sądu

pierwszej instancji co do tego, że powodowi nie można przypisać ciężkiego narusze-

nia podstawowych obowiązków pracowniczych oraz, że pozwany pracodawca

znacznie przekroczył jednomiesięczny termin na rozwiązanie umowy o pracę bez

wypowiedzenia od chwili uzyskania wiadomości o przyczynie uzasadniającej takie

rozwiązanie. Powodowi można postawić najwyżej zarzut, że nie wykazał się docie-

kliwością w dokonaniu oceny prawnej obowiązujących w pozwanym Przedsiębiors-

twie przepisów instrukcji i zarządzeń dyrektora dotyczących gospodarki paliwami

4

płynnymi, uchybienie to nie może być jednak traktowane jako ciężkie naruszenie

podstawowych obowiązków pracowniczych, zwłaszcza, że powód działał zgodnie z

poleceniami poprzedniego przełożonego. Nie można wyciągać wobec powoda kon-

sekwencji w postaci natychmiastowego zwolnienia z pracy w związku z brakiem

umiejętności dokonania merytorycznej oceny wzajemnej relacji pomiędzy instruk-

cjami i zarządzeniami obowiązującymi u pozwanego. Nowe zasady postępowania

podczas dostawy paliwa weszły w życie w pozwanym Przedsiębiorstwie poczynając

od 10 kwietnia 1998 r. (wprowadzone zarządzeniem [...] dyrektora Przedsiębiorstwa

z 8 kwietnia 1998 r.), a zatem już po zwolnieniu powoda. Na powodzie nie spoczywał

obowiązek czuwania nad legalizacją zbiorników i urządzeń pomiarowych, skoro za-

kres czynności powoda - mimo szczegółowości - nie zawiera takiego punktu. Powo-

dowi nie można przypisać także odpowiedzialności za brak legalizacji cysterny. Cys-

terna nie była nigdy legalizowana, o czym wiedział bezpośredni przełożony powoda,

a mimo to nie widział konieczności jej legalizacji. Obowiązek czuwania nad legaliza-

cją cysterny również nie wynikał z zakresu obowiązków powoda. Brak „wylitrażowa-

nia” cysterny, o czym również wiedział bezpośredni przełożony powoda, wykluczał

stosowanie zasad przyjmowania paliwa określonych zarządzeniem [...]. Obowiązki

pracownika, nawet na stanowisku kierowniczym, powinny być określone w sposób

czytelny, nie budzący wątpliwości. Jeżeli pracodawca tego nie uczynił, nie może sta-

wiać pracownikowi zarzutu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pra-

cowniczych. Z tego względu – w ocenie Sądu Okręgowego – nie zachodziły przes-

łanki rozwiązania z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art.

52 § 1 pkt 1 KP, gdyż jego zachowaniu nie można przypisać cech ciężkiego naru-

szenia podstawowych obowiązków pracowniczych. Pozwany pracodawca bez wąt-

pienia przekroczył termin wskazany w art. 52 § 2 KP. Dyrektor pozwanego Przedsię-

biorstwa wiedział bowiem o wszystkich przyczynach, które skutkowały potem rozwią-

zaniem umowy o pracę z powodem bez wypowiedzenia, najpóźniej w połowie 1997

r., tymczasem do rozwiązania umowy o pracę z powodem doszło w kwietniu 1998 r.,

a więc ponad dziewięć miesięcy później. Jest to tak znaczące uchybienie miesięcz-

nemu terminowi z art. 52 § 2 KP, że już tylko z tej przyczyny roszczenie powoda na-

leżałoby uznać za zasadne w świetle treści art. 56 § 1 KP. Sąd Okręgowy ocenił, że

brak jest przesłanek do ewentualnego zastosowania art. 45 § 2 KP w związku z art.

56 § 2 KP. Skoro dotychczasowe obowiązki powoda są nadal wykonywane, ale

przez innych pracowników, to przywrócenie powoda do pracy jest możliwe. O nie-

5

celowości przywrócenia pracownika do pracy nie może decydować zatrudnienie na

zajmowanym dotychczas przez niego stanowisku innej osoby. Brak miejsca pracy lub

obsadzenie stanowiska innym pracownikiem nie może stanowić usprawiedliwienia

dla niezgodnych z prawem czynności pracodawcy i nie może być jedynym argu-

mentem na rzecz zasądzenia odszkodowania w miejsce przywrócenia do pracy.

Wyrok Sądu Okręgowego zaskarżyła kasacją strona pozwana. Kasację oparto

na podstawach: 1) naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 52 §

2 KP w związku z art. 45 § 2 KP oraz niewłaściwe zastosowanie Instrukcji Nr 1 Mini-

stra Gospodarki Materiałowej z dnia 29 czerwca 1985 r. w sprawie zapasów i rozli-

czeń towarowych w stacjach paliw, 2) naruszenia przepisów postępowania polegają-

cego na uznaniu apelacji za bezzasadną (art. 385 KPC) pomimo nierozpoznania

istoty sprawy (art. 378 § 2 KPC). Powołując wskazane podstawy kasacyjne strona

pozwana wniosła „o zmianę zaskarżonego wyroku i poprzedzającego go wyroku

Sądu Rejonowego w Lipnie“ i „uwzględnienie apelacji ewentualnie przekazanie

sprawy sądowi do ponownego rozpatrzenia“ lub „o uchylenie zaskarżonego wyroku i

przekazanie sprawy sądowi do ponownego rozpatrzenia“. W uzasadnieniu kasacji

strona skarżąca podniosła, że Sąd Okręgowy sprzecznie z zebranym w sprawie ma-

teriałem dowodowym ustalił, że pozwany uchybił miesięcznemu terminowi z art. 52 §

2 KP, ponieważ skutki ciężkiego naruszenia przez powoda jego podstawowych obo-

wiązków pracowniczych (w postaci rozmiaru szkody i zagrożenia interesów praco-

dawcy) pozwany pracodawca poznał dopiero po 6 czerwca 1998 r. i wtedy dopiero

uzyskał wiadomość o okolicznościach uzasadniających rozwiązanie umowy o pracę.

W ocenie strony skarżącej przywrócenie powoda do pracy jest niecelowe i niemoż-

liwe, albowiem stopień naruszenia przez niego obowiązków pracowniczych i doś-

wiadczenie półtorarocznej pracy pozwanego Przedsiębiorstwa bez udziału powoda

wskazują, że przywrócenie go do pracy byłoby nieracjonalne i zaprzeczające doś-

wiadczeniu życiowemu, skoro pracodawca utracił do niego zaufanie, a w zespole

przez niego kierowanym doprowadzono do zmiany struktury zatrudnienia, przez co

nie ma stanowiska pracy dla powoda. Naruszenie Instrukcji Nr 1 Ministra Gospodarki

Materiałowej polegało na tym, że Sąd Okręgowy nie uwzględnił, że w sprawie niniej-

szej chodziło o transport ładunków paliw bez zabezpieczenia za pomocą plomb. Po-

zwany w uzasadnieniu kasacji zakwestionował jako „mylne“ i „pomijające istotę

sprawy“ ustalenia Sądu Okręgowego dotyczące realizowania dostaw paliwa cysterną

„wylitrażowaną”.

6

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zarzuty kasacji dotyczące naruszenia przepisów postępowania są bezzasad-

ne. Sprowadzają się one do tego, że – zdaniem strony skarżącej - pomimo nierozpo-

znania istoty sprawy przez Sąd pierwszej instancji, Sąd Okręgowy nie uchylił zaskar-

żonego apelacją wyroku Sądu Rejonowego, jak to powinien był uczynić zgodnie z

treścią art. 378 § 2 KPC, lecz nieprawidłowo na podstawie art. 385 KPC oddaliłjako

bezzasadną apelację strony pozwanej. Użyte w art. 378 § 2 KPC sformułowanie

„nierozpoznanie istoty sprawy“ oznacza brak rozpoznania istoty roszczenia będące-

go podstawą powództwa. Występuje ono wówczas, gdy sąd pierwszej instancji nie

rozstrzygnął w wyroku o żądaniach powoda i nie rozpoznał merytorycznie podstaw

powództwa, lecz oddalił je z tej przyczyny, że stwierdził istnienie przesłanki unices-

twiającej roszczenie (np. brak legitymacji którejkolwiek ze stron, przedawnienie

roszczenia, przedwczesność powództwa). W rozpoznawanej sprawie sytuacja taka

nie miała miejsca. Sąd pierwszej instancji rozpoznał istotę sprawy - ocenił zasadność

powództwa, zbadał jego merytoryczne podstawy i rozstrzygnął o nich, przeprowadził

i poddał ocenie zgłoszone przez strony dowody, przeanalizował stan faktyczny pod

kątem zastosowania art. 52 § 1 pkt 1, § 2 i § 3 KP, art. 56 § 1 KP oraz art. 45 § 2 KP

w związku z art. 56 § 2 KP. Najlepiej o tym, że doszło do rozpoznania istoty sprawy

świadczy to, że w pierwszej instancji zapadł wyrok uwzględniający powództwo. W

takim razie nie można dopatrywać się w orzeczeniu Sądu Okręgowego naruszenia

art. 378 § 2 KPC.

Podobnie nie został naruszony art. 385 KPC, który stanowi jedynie normę

kompetencyjną dla sądu drugiej instancji do oddalenia apelacji w razie stwierdzenia

jej bezzasadności, co oznacza, że bez jednoczesnego wykazania naruszenia przez

ten sąd innych przepisów regulujących postępowanie apelacyjne nie można mu

przypisać naruszenia tej normy. Sąd Okręgowy postąpił zgodnie z normą kompeten-

cyjną, oddalając apelację po uznaniu, że nie jest ona zasadna.

Skoro kasacja nie zawiera skutecznie skonstruowanego zarzutu naruszenia

przepisów postępowania, to dla oceny prawidłowości dokonanej przez Sąd drugiej

instancji wykładni prawa materialnego i zastosowania tego prawa miarodajny jest

stan faktyczny przyjęty przez Sąd Okręgowy jako podstawa rozstrzygnięcia. Cała

zawarta w kasacji argumentacja kwestionująca ustalenia faktyczne tego Sądu jest

7

zatem pozbawiona racji bytu. Możliwość kontroli orzeczenia sądu drugiej instancji

przez Sąd Najwyższy w ramach postępowania kasacyjnego jest ograniczona jedynie

do pewnej kategorii błędów prawnych. Kasacja jest środkiem kontroli prawidłowości

stosowania prawa przez sąd drugiej instancji, a nie instrumentem kontroli trafności

ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego orzeczenia. Kontroli ka-

sacyjnej nie podlegają zatem bezpośrednio ustalenia faktyczne dokonane przez sąd

drugiej instancji. W odniesieniu do ustaleń faktycznych kontrola kasacyjna może do-

tyczyć jedynie naruszenia norm prawa procesowego regulujących sposób dokony-

wania tych ustaleń, a zatem przepisów o legalnych regułach dowodowych, ocenie

dowodów, rozkładzie ciężaru dowodowego, domniemaniach faktycznych itd. Błędy w

ustaleniach faktycznych sądu drugiej instancji mogą jedynie pośrednio uzasadniać

kasację, jeżeli została ona oparta na podstawie naruszenia przepisów prawa proce-

sowego dotyczących prowadzenia postępowania dowodowego. Kasacja strony poz-

wanej w rozpoznawanej sprawie nie zarzuca naruszenia konkretnych przepisów

prawa procesowego regulujących prowadzenie postępowania dowodowego ani nie

zawiera uzasadnienia, z którego wynikałoby, w jaki sposób naruszenie tych przepi-

sów wpłynęło na wynik sprawy. Z tej przyczyny istotna część uzasadnienia kasacji

nie może wywołać skutku i uchyla się spod analizy Sądu Najwyższego. Dotyczy to tej

części kasacji, w której strona skarżąca zarzuca Sądowi Okręgowemu dokonanie

ustaleń „sprzecznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym“, „mylnych“,

„pomijających istotę sprawy“ lub „zaciemniających prosty stan faktyczny”, bez jedno-

czesnego wskazania konkretnych przepisów postępowania, które zostały przy tym

naruszone. W konfrontacji z ustalonym przez Sąd Okręgowy stanem faktycznym –

wiążącym także dla Sądu Najwyższego – nieuzasadnione są zawarte w kasacji za-

rzuty naruszenia prawa materialnego.

Zarzut dotyczący niewłaściwego zastosowania Instrukcji Nr 1 Ministra Gospo-

darki Materiałowej z 29 czerwca 1985 r. w sprawie zapasów i rozliczeń towarowych

w stacjach paliw nie może być rozważany merytorycznie (co do tego, czy i w jaki

sposób doszło do naruszenia owej Instrukcji przez Sąd Okręgowy), a w związku z

tym również uwzględniony, albowiem Instrukcja ta nie stanowi prawa materialnego

(w znaczeniu, o jakim mowa w art. 3931

pkt 1 KPC), nie będąc źródłem prawa ani w

rozumieniu art. 9 KP, ani tym bardziej w rozumieniu przepisów Konstytucji RP regu-

lujących problematykę źródeł prawa (rozdział III. Źródła prawa, art. 87-94 Konstytucji

RP). Pozostaje zatem do rozważenia jedynie zarzut naruszenia art. 52 § 2 KP w

8

związku z art. 45 § 2 KP przez błędną ich wykładnię. Sąd Okręgowy ocenił, że za-

chowaniu powoda, chociaż nie było w pełni prawidłowe i staranne, nie można przy-

pisać cech ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych. Brak

oparcia kasacji na zarzucie naruszenia art. 52 § 1 pkt 1 KP świadczy o tym, że strona

pozwana nie kwestionuje oceny zachowania powoda dokonanej przez Sąd

Okręgowy z punktu widzenia spełnienia przesłanek pozwalających pracodawcy na

rozwiązanie z pracownikiem umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika.

Oznacza to, że rozwiązanie umowy o pracę z powodem nastąpiło bez przewidzianej

prawem przyczyny, czym pozwany pracodawca naruszył przepisy o rozwiązywaniu

umów o pracę w tym trybie i co stworzyło powodowi roszczenie o przywrócenie go do

pracy na poprzednich warunkach na podstawie art. 56 § 1 KP. W tej sytuacji

ewentualne naruszenie przez Sąd Okręgowy art. 52 § 2 KP – przez błędną ocenę co

do tego, że pracodawca zareagował zbyt późno na wiadomość o okolicznościach

uzasadniających rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia - pozostawałoby

bez wpływu na zasadność roszczenia powoda i prawidłowość rozstrzygnięcia Sądu,

skoro pozwany bez przyczyny rozwiązał z powodem umowę o pracę na podstawie

art. 52 § 1 pkt 1 KP. Sąd Okręgowy nie naruszył jednak art. 52 § 2 KP przyjmując, że

pozwany uchybił w znaczący sposób miesięcznemu terminowi przewidzianemu w

tym przepisie.

Pozwany prezentuje w kasacji stanowisko, że chociaż już w połowie 1997 r. –

zgodnie z ustaleniami Sądu Okręgowego – wiedział o przesłance podmiotowej roz-

wiązania z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia (o winie powoda), to o

przesłance przedmiotowej (o skutkach naruszenia przez niego podstawowych obo-

wiązków pracowniczych w postaci rozmiaru powstałej szkody i zagrożenia interesów

pracodawcy) dowiedział się dopiero po 6 czerwca 1998 r., gdyż dopiero wtedy uzys-

kał potwierdzenie wiadomości o okolicznościach uzasadniających rozwiązanie

umowy o pracę. Zdaniem pozwanego dopóki pracodawca nie poznał rozmiaru i natę-

żenia skutków wadliwych zachowań i zaniedbań powoda, dopóty nie mógł podjąć

decyzji o rozwiązaniu z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia. Przedstawiony

przez stronę pozwaną w kasacji sposób wykładni art. 52 § 2 KP - uzależniający roz-

poczęcie biegu jednomiesięcznego terminu wskazanego w tym przepisie od ujawnie-

nia się skutków nagannego postępowania pracownika w postaci ustalenia rozmiaru

szkody, jaką to postępowanie spowodowało - nie ma usprawiedliwienia w treści tego

przepisu ani w jego ratio legis. Ustawową przesłanką rozwiązania z pracownikiem

9

umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 KP nie jest bo-

wiem wyrządzenie pracodawcy szkody. Jeżeli wskutek ciężkiego naruszenia przez

pracownika podstawowych obowiązków pracowniczych pracodawca poniósł szkodę,

pracownik, który wyrządził pracodawcy szkodę, ponosi odpowiedzialność materialną

według zasad określonych w przepisach art. 114-123 KP - niezależnie od rozwiąza-

nia z nim umowy o pracę. W piśmie z 8 kwietnia 1998 r., zawierającym oświadczenie

pracodawcy o rozwiązaniu z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia, strona

pozwana wśród obszernie opisanych przyczyn rozwiązania umowy o pracę nie

wskazała wyrządzenia pracodawcy szkody lub choćby tylko narażenia go na jej

powstanie. Formułując przyczyny rozwiązania umowy o pracę pracodawca nie od-

wołał się do skutków działań lub zaniechań powoda. Z ustaleń faktycznych Sądu

Okręgowego – nie zakwestionowanych skutecznie w kasacji – wynika, że dyrektor

pozwanego Przedsiębiorstwa już co najmniej w połowie 1997 r. wiedział o tych

wszystkich nieprawidłowościach w sposobie przyjmowania paliw, które stały się nas-

tępnie wskazanymi w piśmie z 8 kwietnia 1998 r. przyczynami rozwiązania z powo-

dem umowy o pracę bez wypowiedzenia. To ustalenie miało kluczowe znaczenie dla

dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny, że pozwany w znacznym stopniu przekroczył

jednomiesięczny termin z art. 52 § 2 KP. Ocena ta jest prawidłowa w odniesieniu do

podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. W kasacji pozwany wskazuje, że skutki naru-

szenia przez powoda jego obowiązków pracowniczych pozwane Przedsiębiorstwo

poznało dopiero po 6 czerwca 1998 r. i dopiero wtedy uzyskało wiadomość o oko-

licznościach uzasadniających rozwiązanie umowy o pracę w rozumieniu art. 52 § 2

KP. Takiego argumentu nie można uwzględnić przy ocenie zasadności kasacji

choćby z tej przyczyny, że pozwany złożył oświadczenie o rozwiązaniu umowy o

pracę z powodem w piśmie z 8 kwietnia 1998 r., czyli dwa miesiące przed wskazy-

waną przez samego siebie chwilą uzyskania wiadomości o okolicznościach uzasad-

niających rozwiązanie tej umowy. Zgodnie z art. 52 § 2 KP rozwiązanie umowy o

pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika nie może nastąpić po upływie jednego

miesiąca od uzyskania przez pracodawcę wiadomości o okolicznościach uzasadnia-

jących rozwiązanie umowy. Przepis ten nie określa zatem, na czym ma polegać

„uzyskanie wiadomości“ przez pracodawcę o okolicznościach uzasadniających roz-

wiązanie umowy o pracę w tym trybie. Zgodnie z orzecznictwem przez sformułowa-

nie to należy rozumieć uzyskanie wiadomości na tyle sprawdzonych, aby pracodaw-

ca mógł nabrać uzasadnionego przekonania o nagannym postępowaniu pracownika

10

(por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 października 1976 r., I PRN 74/76, OSNCP

1977 z. 5-6, poz. 100). Pracodawca podejmując decyzję o rozwiązaniu umowy o

pracę z pracownikiem w trybie art. 52 KP ponosi za tę decyzję odpowiedzialność,

zwłaszcza w razie braku okoliczności uzasadniających takie rozwiązanie. Zarówno w

interesie pracownika, jak i własnym, powinien mieć możliwość sprawdzenia i we-

ryfikacji uzyskanych wiadomości o zachowaniu się pracownika. Termin określony w

art. 52 § 2 KP rozpoczyna wówczas bieg od zakończenia, podjętego niezwłocznie i

sprawnie przeprowadzonego, wewnętrznego postępowania sprawdzającego uzys-

kane przez pracodawcę wiadomości o niewłaściwym postępowaniu pracownika (por.

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 1998 r., I PKN 5/98, OSNAPiUS 1999 nr

6, poz. 201). W rozpoznawanej sprawie czas, jaki upłynął od chwili, w której dyrektor

Przedsiębiorstwa powziął wiadomość o tym, że akceptowany przez powoda sposób

przyjmowania paliwa jest nieprawidłowy (co nastąpiło w maju-czerwcu 1997 r.), do

chwili, w której rozwiązano z powodem umowę o pracę z tej przyczyny (w kwietniu

1998 r.), wyklucza przyjęcie, że pozwany pracodawca niezwłocznie podjął i sprawnie

przeprowadził wewnętrzne postępowanie sprawdzające w celu ustalenia, czy powód

rzeczywiście w rażący sposób przekroczył swoje uprawnienia lub nie dopełnił obo-

wiązków i czy w sposób ciężki naruszył podstawowe obowiązki pracownicze. Z

ustaleń Sądu Okręgowego nie wynika, aby w tym okresie pozwany przedsiębrał

jakiekolwiek czynności sprawdzające wymagające tak długiego czasu. Wprost prze-

ciwnie, Sąd ustalił, że nie było przeszkód, aby sprawdzić dużo wcześniej, czy sto-

sowana przez powoda metoda przyjmowania paliw narażała pozwanego na straty,

tymczasem pozwanemu zabrało to ponad dziewięć miesięcy. Rozwiązanie umowy o

pracę bez wypowiedzenia (ze skutkiem natychmiastowym) z winy pracownika zakła-

da szybką reakcję pracodawcy na szczególnie rażące zachowanie pracownika. To

również powinno być brane pod uwagę, przy ocenie, czy nastąpiło przekroczenie

terminu wskazanego w art. 52 § 2 KP. Ostatecznie prawidłowo Sąd drugiej instancji

ocenił, że rozwiązanie umowy o pracę z powodem nastąpiło z naruszeniem terminu

określonego w art. 52 § 2 KP i nie można skutecznie zarzucić zaskarżonemu wyro-

kowi błędnej wykładni tego przepisu.

Podobnie nie został naruszony art. 45 § 2 KP. Przepis ten przewiduje, że sąd

pracy może nie uwzględnić żądania pracownika dotyczącego przywrócenia do pracy,

jeżeli ustali, że uwzględnienie takiego żądania jest niemożliwe lub niecelowe, w takim

przypadku orzeka o odszkodowaniu w miejsce przywrócenia do pracy. Zarzut naru-

11

szenia tego przepisu, przez jego niezastosowanie wobec powoda, jest nieusprawied-

liwiony w zestawieniu z dokonanymi ustaleniami faktycznymi. Z ustaleń Sądu Okrę-

gowego nie wynika bowiem, aby w pozwanym Przedsiębiorstwie nastąpiły zmiany w

strukturze zatrudnienia uniemożliwiające przywrócenie powoda do pracy, wynika

natomiast, że dotychczasowe obowiązki powoda są nadal wykonywane przez innych

pracowników. Ocena co do możliwości uwzględnienia żądania powoda co do przy-

wrócenia go do pracy ma zatem oparcie w ustaleniach faktycznych. Z ustaleń tych

nie wynika również, aby stanowisko pracy powoda lub zakres jego obowiązków prze-

stały istnieć. Do rozważenia pozostaje zatem jedynie, czy przywrócenie powoda do

pracy byłoby niecelowe.

Podnoszona w kasacji okoliczność, że pracodawca utracił zaufanie do pra-

cownika, może stanowić ewentualną przyczynę wypowiedzenia pracownikowi umowy

o pracę - zwłaszcza jeżeli pracownik pełni funkcję kierowniczą, co wiąże się zwykle z

większym stopniem zaufania w stosunku do niego ze strony pracodawcy - nie jest to

natomiast prawem przewidziana przyczyna rozwiązania umowy o pracę bez wypo-

wiedzenia. Nie jest to jednocześnie argument, który miałby przemawiać za niecelo-

wością przywracania do pracy pracownika, z którym bez przyczyny i z naruszeniem

przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę pracodawca rozwiązał umowę w trybie

natychmiastowym. Niecelowość przywrócenia pracownika do pracy jest okoliczno-

ścią, która uzasadnia odstąpienie od uwzględnienia tego roszczenia pracownika,

które mu słusznie przysługuje w związku z bezprawnym rozwiązaniem z nim umowy

o pracę i które sam wybrał na podstawie art. 56 § 1 KP. Muszą zatem zachodzić

szczególne okoliczności, które powodują, że należący do pracownika wybór upraw-

nienia przysługującego mu w razie niezgodnego z prawem rozwiązania przez praco-

dawcę umowy o pracę bez wypowiedzenia (art. 56 § 1 KP), zostaje zniweczony wo-

bec ustalenia, że przywrócenie do pracy jest niecelowe. Rozstrzygając o zastosowa-

niu art. 45 § 2 KP w związku z art. 56 § 2 KP sąd pracy musi ustalić taki indywidual-

nie sprecyzowany zespół okoliczności, który pozwala na zasadzie wnioskowania

przyczynowego na ustalenie, że nie jest celowe przywrócenie do pracy na określo-

nym stanowisku określonego pracownika (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26

marca 1998 r., I PKN 566/97, OSNAPiUS 1999 nr 5, poz. 166). W rozpoznawanej

sprawie Sąd Okręgowy nie ustalił, aby zachodziły takie szczególne okoliczności, a

zatem rozstrzygnięcie o niezastosowaniu wobec powoda art. 45 § 2 KP okazało się

prawidłowe.

12

Z przedstawionych przyczyn należało orzec jak w sentencji stosownie do art.

39312

KPC i art. 98 KPC.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.