Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 5 lipca 2000 r.

I CKN 791/00

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 5 lipca 2000 r., I CKN 791/00

Z art. 5 k.p.c. nie wynika obowiązek sądu informowania strony,

występującej bez adwokata, o znaczeniu dowodu z badań DNA; nieudzielenie

takiej informacji nie może być uznane za pozbawienie strony możności

obrony jej praw.

Przewodniczący: Sędzia SN Marek Sychowicz

Sędziowie SN: Gerard Bieniek (sprawozdawca), Zbigniew Kwaśniewski

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 5 lipca 2000 r. na rozprawie sprawy z

powództwa małoletniego Wojciecha R. reprezentowanego przez matkę Bożenę M. i

Bożeny M. przeciwko Józefowi W. o ustalenie ojcostwa i alimenty, na skutek kasacji

powódki od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 30 grudnia 1999 r.,

oddalił kasację.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił apelację powódki od wyroku Sądu

Rejonowego dla Warszawy Mokotowa, którym oddalono powództwo wniesione w

imieniu małoletniego Wojciecha R. przeciwko Józefowi W. o ustalenie ojcostwa i

alimenty. W sprawie tej, w której pozwanego – jako nieznanego z miejsca pobytu –

reprezentował kurator procesowy, ustalono co następuje.

Powódka urodziła małoletniego w dniu 11 grudnia 1989 r. Pozwanego Józefa

W. poznała jesienią 1988 r. w Instytucie Psychiatrii i Neurologii w W. Twierdziła, że

od stycznia 1989 r. współżyła z nim, przy czym do kontaktów dochodziło w hotelu

robotniczym Elektrociepłowni „S.”. Przychodziła tam dwa razy w tygodniu.

Zaprzestała utrzymywać kontakty z pozwanym we wrześniu lub październiku

1989 r., gdy była w piątym miesiącu ciąży. Powyższych okoliczności nie był w

stanie potwierdzić żaden świadek. Powódka nie znała miejsca zamieszkania

pozwanego ani jego rodziny i znajomych, nie pamiętała też numeru pokoju, w

którym mieszkał pozwany.

Oceniając te fakty, Sąd Rejonowy uznał, że powództwo nie zasługuje na

uwzględnienie, skoro wątpliwa jest sama osoba pozwanego. Powódka podała

bowiem odmienne dane personalne w sprawie o zaprzeczenie ojcostwa oraz w

niniejszej sprawie. Zawnioskowani przez powódkę świadkowie – matka i siostra, nie

potwierdziły faktu utrzymywania przez nią kontaktów z pozwanym. Sąd podejmował

z urzędu czynności zmierzające do ustalenia okoliczności przytoczonych w pozwie,

ustalił tożsamość pozwanego, przy czym jego dane osobowe różniły się od

podanych przez powódkę. Zebrany jednak materiał dowodowy nie dawał podstaw

do uwzględnienia powództwa. Ocenę tę podzielił Sąd Okręgowy w Warszawie.

Wyrok Sądu Okręgowego z dnia 30 grudnia 1999 r. zaskarżyła kasacją

powódka. Jako podstawę kasacyjną wskazała naruszenie przepisów postępowania,

tj. art. 379 pkt 5 i art. 5 k.p.c., co miało istotny wpływ na wynik sprawy. Wskazując

na powyższe, wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz wyroku Sądu

Rejonowego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Wstępnie należy zauważyć, że gdyby postępowanie było dotknięte

nieważnością, to zbędne byłoby wykazywanie, iż naruszenie przepisów

postępowania miało wpływ na wynik sprawy. Nie sposób także pominąć faktu, że

skoro wnosząca kasację zarzuca, iż została pozbawiona możności obrony swych

praw przez to, że Sąd pierwszej instancji, wbrew treści art. 5 k.p.c., nie pouczył jej,

iż przeprowadzenie dowodu badania DNA doprowadziłoby do ostatecznego

wyjaśnienia sprawy, to przecież jest to zarzut kierowany pod adresem Sądu

pierwszej instancji. Kasacja zaś ma zawierać zarzuty dotyczące sądu drugiej

instancji.

Prawidłowo zatem rzecz ujmując, pod adresem Sądu drugiej instancji

powinien być – w zaistniałej sytuacji – wysunięty zarzut naruszenia art. 378 § 2

k.p.c. Gdyby bowiem uznać, ze postępowanie przed sądem pierwszej instancji było

dotknięte nieważnością, to Sąd drugiej instancji – zgodnie z art. 378 § 2 k.p.c. –

powinien z urzędu wyrok uchylić.

Niezależnie jednak od tego stwierdzić należy, że nie sposób uznać, aby w

niniejszej sprawie naruszono art. 5 k.p.c. i to w taki sposób, iż powódka była

pozbawiona możności obrony swych praw. Jeśli bowiem twierdzi się w kasacji, że

przez pouczenie o badaniu DNA – jako dowodzie, który wyjaśniłby ostatecznie

sprawę – powódka podjęłaby starania o ustalenie adresu pozwanego, to należy

zauważyć, iż, z jednej strony, obowiązek takiego pouczenia nie wynika z treści art.

5 k.p.c., z drugiej zaś jest przecież oczywiste, że kierując sprawę do sądu powódka

powinna ustalić miejsce zamieszkania pozwanego. Należy przy tym wskazać, że

Sąd orzekający kilkakrotnie podejmował czynności zmierzające do ustalenia

miejsca pobytu pozwanego, kierując stosowne pisma do biura adresowego, policji,

Elektrociepłowni „S.”, Instytutu Psychoneurologicznego. Te poszukiwania sąd

podejmował za powódkę i nie przyniosły one rezultatu. W tych okolicznościach nie

sposób uznać, aby istniejące możliwości odnalezienia pozwanego nie zostały

wykorzystane, a jeśli powódka miała inne możliwości, to nie tylko mogła, ale

powinna je wykorzystać. Leżało to przecież w jej interesie.

Przeprowadzenie dowodu z badań DNA bez pozwanego, nie było możliwe, a

możliwości ustalenia adresu pozwanego zostały wyczerpane. W tym kontekście

zarzut naruszenia art. 5 k.p.c., w sposób ujęty w kasacji, nie może być uznany za

usprawiedliwiony. Tym bardziej nie można zasadnie zarzucić pozbawienia powódki

możności obrony jej praw.

Kasacja nie zawierała zatem usprawiedliwionych podstaw i podlegała

oddaleniu (art. 39312

k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.