Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 22 września 2000 r.

I PKN 29/00

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 22 września 2000 r.

I PKN 29/00

Długotrwałe, dezorganizujące pracę w szkole, nieobecności nauczyciela

w pracy z powodu choroby, mogą uzasadniać jego wybór do przeniesienia w

stan nieczynny.

Przewodniczący SSN Jadwiga Skibińska-Adamowicz (sprawozdawca), Sę-

dziowie SN: Walerian Sanetra, Jerzy Kwaśniewski.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 22 września 2000 r. sprawy z po-

wództwa Marii B.-K. przeciwko Zespołowi Szkół Ogólnokształcących [...] w K. o

przywrócenie do pracy i zapłatę, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Okrę-

gowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie z dnia 30 września

1999 r. [...]

1) o d d a l i ł kasację,

2) nie obciążył powódki obowiązkiem zwrotu stronie pozwanej kosztów postę-

powania kasacyjnego.

U z a s a d n i e n i e

Powódka Maria B.-K. po sprecyzowaniu stanowiska w sprawie żądała przy-

wrócenia do pracy w Zespole Szkół Ogólnokształcących [...] w K. na warunkach

określonych w umowie z dnia 8 sierpnia 1984 r., po uprzednim przywróceniu terminu

do wniesienia odwołania od decyzji dyrektora pozwanego Zespołu z dnia 15 kwietnia

1998 r. o przeniesieniu powódki w stan nieczynny od dnia 1 września 1998 r. Po-

nadto żądała zasądzenia od strony pozwanej kwoty 993 zł z odsetkami ustawowymi,

stanowiącej równowartość sześciomiesięcznego dodatku za staż pracy, którego zo-

stała pozbawiona wskutek przeniesienia w stan nieczynny.

Sąd Rejonowy dla Krakowa Nowej Huty-Sąd Pracy wyrokiem z dnia 25 maja

1999 r. oddalił powództwo i zasądził od powódki na rzecz strony pozwanej koszty

zastępstwa procesowego. Ustalił, że powódka została zatrudniona w charakterze

2

nauczycielki matematyki od dnia 20 października 1983 r. Kwalifikacje pedagogiczne

uzyskała w 1984 r. po ukończeniu studium pedagogicznego. W pozwanej szkole od

kilku lat występuje sukcesywne zmniejszanie się liczby oddziałów, które pociąga za

sobą zmniejszenie liczby nauczycieli i konieczność przydzielania im do nauczania

różnych przedmiotów. W roku szkolnym 1996/97 oraz 1997/98 powódka przestała

prowadzić lekcje matematyki, przydzielono jej natomiast zajęcia z techniki i plastyki.

W kwietniu 1998 r. dyrektor strony pozwanej opracował schemat organizacyjny na

rok szkolny 1998/99, w którym nie przewidział żadnych zajęć dla powódki. Rozma-

wiał z nią o tym i o konieczności przeniesienia jej w stan nieczynny, choć w owym

czasie nie podjął jeszcze formalnej decyzji na piśmie. W dniu 19 maja 1998 r. dyrek-

tor szkoły Maria T., w obecności wicedyrektora Hanki Ł., nawiązała do wcześniejszej

rozmowy i odczytała powódce pismo z dnia 15 kwietnia 1998 r. o przeniesieniu jej w

stan nieczynny. Powódka odmówiła przyjęcia pisma, stwierdzając, że ono jej nie do-

tyczy, po czym opuściła pokój dyrektora i udała się do domu. Odmowa przyjęcia pi-

sma przez powódkę została stwierdzona stosowną adnotacją. Przebieg opisanego

wydarzenia słyszała ponadto przez otwarte drzwi sekretarka Małgorzata Ć. Tego

samego dnia powódka doręczyła stronie pozwanej zwolnienie lekarskie.

Sąd pierwszej instancji ustalił ponadto, że powódka była jednym z czterech

nauczycieli matematyki i posiadała najdłuższy staż pracy. Jednak jej absencja z po-

wodu choroby była największa, gdyż wynosiła: w 1996 r. – 154 dni, w 1997 r. – 205

dni i w 1998 r. do sierpnia – 129 dni. W ostatnich latach powódka zaprzestała też

doskonalenia zawodowego. W świetle powyższych ustaleń, a zwłaszcza wobec nie-

spornego faktu zmniejszania liczby oddziałów i w konsekwencji liczby godzin nau-

czania matematyki, techniki i plastyki, Sąd Rejonowy uznał, że wybór powódki do

przeniesienia w stan nieczynny nie może być kwestionowany. Zadecydowała bowiem

o nim duża i w porównaniu z innymi nauczycielami pięciokrotnie większa absencja

chorobowa, która niekorzystnie wpływała na realizację programu nauczania przy-

dzielonych powódce przedmiotów. Poza tym powódka mogła skorzystać z prawa do

emerytury, zatem przeniesienie jej w stan nieczynny nie było równoznaczne z po-

zbawieniem jej środków do życia. Sąd Rejonowy stwierdził również, że pismo strony

pozwanej zawierające oświadczenie o przeniesieniu powódki w stan nieczynny od-

niosło skutek, gdyż jego treść została powódce odczytana, zaś odmowa przyjęcia

tego pisma nie oznacza, że nie mogła zapoznać się z jego treścią. Zatem decyzja

3

pracodawcy o przeniesieniu powódki w stan nieczynny była zgodna z art. 20 ust. 1

Karty Nauczyciela, a sposób jej przekazania powódce nie naruszał art. 61 KC.

Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie wyrokiem z

dnia 30 września 1999 r. oddalił apelację powódki. Uznał, że zarzut naruszenia art.

20 ust. 1 Karty Nauczyciela i art. 5 KC był bezzasadny, gdyż w apelacji powódka nie

kwestionowała dokonujących się u strony pozwanej od kilku lat zmian organizacyj-

nych, polegających na konieczności zmniejszenia liczby oddziałów, a także liczby

zajęć lekcyjnych dla poszczególnych nauczycieli. Gdy chodzi o wybór powódki do

przeniesienia w stan nieczynny, Sąd Okręgowy nie dopatrzył się błędu w ocenie

osoby powódki przez pozwaną szkołę i przez Sąd pierwszej instancji. Za trafne i

usprawiedliwione dowodami uznał ustalenie, że kwalifikacje zawodowe powódki w

porównaniu z innymi nauczycielami matematyki były najniższe, poza tym nie starała

się o ich podniesienie. Również wysoka absencja chorobowa nie pozwalała jej na

realizowanie programu nauczania i powodowała dezorganizację pracy w szkole. Gdy

zaś chodzi o uzyskany przez powódkę urlop dla poratowania zdrowia w okresie od

13 maja 1999 r. do 12 maja 2000 r., to – zdaniem Sądu Okręgowego – okoliczność

ta tym bardziej wskazuje na zasadność przeniesienia powódki w stan nieczynny, zaś

z punktu widzenia prawa okoliczność ta nie mogła stanowić przeszkody w podjęciu

przedmiotowej decyzji. Za nietrafny uznał również Sąd Okręgowy zarzut zawarty w

apelacji, jakoby złożenie oświadczenia o przeniesieniu powódki w stan nieczynny

nastąpiło sprzecznie z art. 61 KC. W ocenie tego Sądu dowód z zeznań świadków

Marii Ć. i Hanki Ł. oraz dyrektora pozwanej szkoły Marii T. upoważniał do ustalenia,

że powódka miała możność zapoznania się z treścią tego oświadczenia. Ponadto nie

spowodował jego bezskuteczności fakt, że w dniu, w którym powódka odmówiła

przyjęcia oświadczenia, złożyła następnie zwolnienie lekarskie. Sąd Okręgowy od-

wołał się w tej kwestii do uchwały Sądu Najwyższego z dnia 11 marca 1993 r., I PZP

68/92 (OSNCP 1993 r. z. 9, poz. 140), przyjmującej, że wypowiedzenie umowy o

pracę pracownikowi, który świadczył pracę, a następnie wykazał, że w dniu wypo-

wiedzenia był niezdolny do pracy z powodu choroby, nie narusza art. 41 KP. Wresz-

cie Sąd drugiej instancji stwierdził, że przeniesienie powódki w stan nieczynny nie

było sprzeczne z art. 8 KP tylko dlatego, że nie uzyskała emerytury na podstawie art.

88 Karty Nauczyciela.

W kasacji od powyższego wyroku opartej na podstawie przewidzianej w art.

3931

pkt 1 KPC powódka zarzuciła naruszenie art. 20 Karty Nauczyciela wskutek

4

przyjęcia, że przeniesienie jej w stan nieczynny, a następnie nieprzywrócenie do

pracy było uzasadnione, art. 61 KC przez przyjęcie, że pracodawca skutecznie złożył

oświadczenie woli o przeniesieniu powódki w stan nieczynny oraz art. 8 KP polegają-

ce na ocenie, że wymieniona decyzja pracodawcy była zgodna z zasadami współży-

cia społecznego.

Zdaniem skarżącej, Sąd Okręgowy błędnie uznał, że miała najniższe kwalifi-

kacje zawodowe spośród nauczycieli matematyki. Przeczy bowiem temu jej staż

pracy i wykształcenie, zaś fakt, że w latach 1996/97 oraz 1997/98 nauczała techniki i

plastyki (muzyki) – a nie matematyki, spowodowany był konkretną potrzebą szkoły, a

także posiadanymi przez skarżącą kwalifikacjami i umiejętnościami. Ponadto Sąd

Okręgowy wadliwie ocenił, że ustalenia Sądu Rejonowego stwarzają podstawę do

stwierdzenia, że oświadczenie strony pozwanej o przeniesieniu powódki w stan nie-

czynny zostało skutecznie złożone. Ustalenie to bowiem jest sprzeczne z materiałem

dowodowym i zostało oparte na zeznaniach świadków zawierających rozbieżności.

Skarżąca zaznaczyła, że notatki urzędowe sporządzone w związku z próbą wręcze-

nia jej wymienionego pisma zawierają sprzeczności, głównie dotyczące osób, które

miały uczestniczyć w tym zdarzeniu, zatem nie powinny stanowić podstawy ustaleń.

Natomiast Sąd Okręgowy pominął jako niewiarygodne zeznania samej skarżącej, z

których wynikało, że pismo o przeniesieniu w stan nieczynny nie zostało jej ani oka-

zane, ani przeczytane. Wreszcie, zdaniem powódki, powinno być uznane za

sprzeczne z zasadami współżycia społecznego postępowanie pracodawcy, który

przeszkadza pracownikowi w skorzystaniu z urlopu dla poratowania zdrowia i unie-

możliwia uzyskanie wcześniejszej emerytury.

Przytaczając powyższe zarzuty i argumenty powódka wniosła o uchylenie za-

skarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okrę-

gowemu lub Sądowi Rejonowemu oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyj-

nego albo o „zobowiązanie pozwanego do przywrócenia powódki do pracy na wa-

runkach umowy z dnia 8 sierpnia 1984 r.” oraz o zasądzenie kosztów procesu, w tym

także kosztów nie opłaconego zastępstwa procesowego.

Strona pozwana wniosła o oddalenie kasacji i obciążenie powódki kosztami

postępowania kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

5

Przede wszystkim należy zauważyć, że kasacja powódki spełnia warunki for-

malne przewidziane w art. 3933

KPC tylko w części wskazującej jako swoją podstawę

naruszenie prawa materialnego. Przytacza bowiem zarówno przepisy, które zostały -

jej zdaniem - naruszone przez Sąd Okręgowy, jak i uzasadnienie postawionego za-

rzutu. Natomiast zarzut naruszenia przepisów postępowania przez „niewyjaśnienie

wszystkich okoliczności związanych z próbą doręczenia powódce oświadczenia poz-

wanego o przeniesieniu jej w stan nieczynny” nie został poparty wskazaniem jakich-

kolwiek przepisów proceduralnych, które uzasadniałyby powyższe twierdzenie po-

wódki. Konsekwencją takiej konstrukcji kasacji jest związanie Sądu Najwyższego

dokonanymi w sprawie ustaleniami faktycznymi i konieczność oceny zarzutu naru-

szenia prawa materialnego z punktu widzenia tych ustaleń.

Sąd Okręgowy słusznie zwrócił uwagę na to, że powódka nie kwestionowała

istnienia w pozwanej szkole warunków do zastosowania art. 20 ust. 1 ustawy z dnia

26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela (tekst jednolity: Dz.U. z 1997 r. Nr 56, poz. 357

ze zm.), a jedynie trafność wyboru jej osoby do przeniesienia w stan nieczynny.

Słusznie również przyjął, że ocena decyzji pracodawcy powinna uwzględniać przede

wszystkim okoliczność, czy powódka mogła realizować obowiązujący ją, jako nau-

czyciela, program nauczania. Trzeba bowiem podkreślić, że zgodnie z art. 6 Karty

Nauczyciela do powódki należało rzetelne realizowanie podstawowych funkcji szkoły:

dydaktycznej, wychowawczej i opiekuńczej. Tymczasem w świetle dokonanych

ustaleń nie ulega wątpliwości, że zły stan zdrowia powódki i związane z tym absencje

nie pozwalały na to. Jeżeli bowiem w 1996 r. powódka była nieobecna w pracy 154

dni, w 1997 r. – 205 dni, a w 1998 r. (do sierpnia) – 129 dni, a także nie podwyższała

swoich umiejętności zawodowych, to usprawiedliwiony był wniosek Sądu Okręgowe-

go, oparty na wynikach porównania jej pracy z pracą pozostałych nauczycieli mate-

matyki, że strona pozwana dokonała słusznego wyboru. Nie można przy tym decyzji

pracodawcy opartej na wymienionych przesłankach uważać za sprzeczną z zasa-

dami współżycia społecznego tylko dlatego, że powódka nie mogła skorzystać z

rocznego urlopu dla poratowania zdrowia i nabyć prawa do emerytury na podstawie

art. 88 ust. 1 Karty Nauczyciela. Interesowi szkoły jako placówki kształcącej i wycho-

wującej młodzież nie może być przeciwstawiany socjalny i ekonomiczny interes nau-

czyciela, który już od kilku lat nie może wykonywać i nie wykonuje należących do

niego zadań. Przeciwny punkt widzenia oznaczałby, że bez względu na cele szkoły

oraz dobro dzieci i młodzieży należy chronić nauczyciela, od którego nie można

6

oczekiwać świadczenia pracy. Trzeba ponadto zaznaczyć, że przeniesienie powódki

w stan nieczynny nie nastąpiło z uwagi na trwające od kilku lat bardzo duże jej ab-

sencje chorobowe dezorganizujące pracę w szkole oraz zaniechanie przez nią włas-

nego doskonalenia zawodowego, lecz – jak tego wymaga art. 20 ust. 1 Karty Nau-

czyciela – zmiany organizacyjne powodujące zmniejszenie liczby oddziałów i wiążą-

ca się z nimi konieczność zmniejszenia liczby nauczycieli. Okoliczności leżące po

stronie skarżącej sprawiły jedynie, że dyrektor szkoły, stojąc przed wyborem osoby

nauczyciela, zadecydował, iż będzie to powódka. Wbrew zatem poglądowi zawar-

temu w kasacji, Sąd Okręgowy nie naruszył art. 20 ust. 1 Karty Nauczyciela ani art. 8

KP.

Nie można też przyznać racji zarzutowi skarżącej, jakoby Sąd Okręgowy błęd-

nie zastosował art. 61 KC. Ocena trafności tak sformułowanego zarzutu naruszenia

prawa materialnego wymaga bowiem zawsze jego odniesienia do ustalonego w

sprawie stanu faktycznego, a nie do twierdzeń strony wnoszącej kasację lub do

przytaczanych przez nią okoliczności. Gdy chodzi o przedmiotową sprawę, to Sąd

drugiej instancji, podzielając ustalenia Sądu pierwszej instancji, przyjął, że w dniu 19

maja 1998 r. dyrektor szkoły Maria T., w obecności wicedyrektora Hanki Ł., odczytała

powódce pismo z dnia 15 kwietnia 1998 r. o przeniesieniu jej w stan nieczynny. Pi-

smo to chciała następnie powódce wręczyć, lecz ta odmówiła jego przyjęcia, twier-

dząc, że „jej ta sprawa nie dotyczy”. Przebieg opisanego zdarzenia słyszała przez

otwarte drzwi sekretarka Małgorzata Ć. W świetle powyższych ustaleń trafny był

wniosek Sądu Okręgowego, że powódka miała możność zapoznania się z treścią

pisma o przeniesieniu jej w stan nieczynny, pomijając już okoliczność, że w istocie

rzeczy poznała jego treść wskutek odczytania pisma przez dyrektora szkoły Marię T.

Podsumowując przytoczone wyżej rozważania należało stwierdzić, że zarzuty

skarżącej dotyczące dokonanych ustaleń, oceny dowodów, nierozważenia istotnych

okoliczności sprawy i oparcia orzeczenia na sprzecznych z sobą dowodach, nie mo-

gły mieć wpływu na rozstrzygnięcie sprawy, gdyż skarżąca nie wskazała jako pod-

stawy kasacji naruszenia konkretnych przepisów postępowania.

Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy orzekł o oddaleniu kasacji (art.

39312

KPC).

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.