Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 28 września 2000 r.

IV CKN 112/00

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 28 września 2000 r., IV CKN 112/00

Związek jednego z małżonków z innym partnerem w czasie trwania

małżeństwa, lecz po wystąpieniu zupełnego i trwałego rozkładu pożycia

między małżonkami, nie daje podstawy do przypisania temu małżonkowi winy

za ten rozkład.

Przewodniczący: Sędzia SN Iwona Koper (sprawozdawca)

Sędziowie SN: Elżbieta Skowrońska-Bocian, Tadeusz Żyznowski

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 28 września 2000 r. na rozprawie

sprawy z powództwa Józefa W. przeciwko Danucie W. o rozwód, na skutek kasacji

powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 26 marca 1998 r.,

oddalił kasację.

Uzasadnienie

Sąd Wojewódzki w Białymstoku wyrokiem z dnia 29 września 1997 r.

rozwiązał przez rozwód małżeństwo powoda Józefa W. z pozwaną Danutą W. z

winy obu stron, przyjmując za jego podstawę następujące ustalenia i wnioski.

Strony pozostają w separacji od 1991 r., tj. do czasu kiedy powód wyjechał do

USA, gdzie nadal przebywa. Co najmniej od 1992 r. małżonkowie nie utrzymują

kontaktów osobistych ani gospodarczych. W 1991 r. powód związał się z inną

kobietą, z którą po uzyskanym w USA rozwodzie jego małżeństwa z pozwaną,

zawarł tamże w 1995 r. związek małżeński. Pozwana spotykała się z innym

mężczyzną od lutego 1994 r.

Długotrwała rozłąka stron w sytuacji, gdy powód ułożył sobie życie w innym

kraju i nie zamierza powrócić do Polski, powodują znikome prawdopodobieństwo

reaktywowania małżeństwa, a zupełny rozkład pożycia, jaki nastąpił między

małżonkami ma także charakter trwały i spełnia przesłanki z art. 56 § 1 k.r.o. dla

orzeczenia rozwodu.

Winę za rozkład pożycia ponoszą oboje małżonkowie. Powód przez to, że

wyjeżdżając za granicę bez uzgodnienia z pozwaną faktycznie porzucił rodzinę a

następnie związał się z inną partnerką, zaś pozwana przez nawiązanie w czasie

trwania małżeństwa bliskiej znajomości z innym mężczyzną. W ocenie Sądu

Wojewódzkiego, obowiązek dochowania wierności trwa przez cały czas istnienia

małżeństwa i małżonek dopuszczający się zdrady jest współwinny za rozkład nawet

wtedy, jeżeli uprzednio rozkład ten już nastąpił z przyczyn związanych

z zachowaniem drugiego małżonka.

W apelacji od powyższego wyroku pozwana, wnosząc o jego zmianę w części

orzekającej o winie, zakwestionowała przytoczony pogląd i podniosła, że w

ustalonych okolicznościach faktycznych sprawy nie może być uznana za

współwinną rozkładu pożycia, skoro nastąpił on zanim miało miejsce przypisane jej

postępowanie, ocenione jako tzw. pozory zdrady małżeńskiej.

Podzielając stanowisko apelacji, Sąd Apelacyjny w Białymstoku zaskarżonym

wyrokiem z dnia 26 marca 1998 r. zmienił wyrok Sądu Wojewódzkiego w ten

sposób, że orzekł rozwód z winy powoda. Z dokonanych przez sąd pierwszej

instancji ustaleń faktycznych, które w całości zaaprobował, wyprowadził wniosek, że

już w 1991 r. rozkład pożycia między stronami stał się trwały i zupełny. Powód

porzucił pozwaną i zaledwie w dwa tygodnie po przyjeździe do USA nawiązał

pożycie fizyczne ze swoją obecną partnerką, zawierając z nią związek małżeński w

1995 r. Postępowanie pozwanej datowane na 1994 r., z którym Sąd Wojewódzki

wiązał jej winę, nie miało już wpływu na pogłębienie się rozkładu pożycia między

małżonkami.

Powód w kasacji opartej na obu ustawowych podstawach zarzucił naruszenie

art. 385 w związku z art. 382 i 233 § 1 k.p.c. i art. 57 k.r.o. i wniósł o uchylenie

zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu w Białymstoku

do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zarzuty kasacji skierowane przeciwko ustaleniom faktycznym sądu drugiej

instancji są wynikiem błędnego odczytania motywów zaskarżonego wyroku, w

których, ponad wszelką wątpliwość Sąd przyjął za decydujący dla ustalenia daty

rozkładu pożycia między stronami, fakt związania się powoda z inną kobietą po

przyjeździe do USA. Ta bowiem niekwestionowana przez skarżącego okoliczność,

świadcząca o zamierzanym przez powoda założeniu nowej rodziny – co też

zrealizował, gdy tylko z przyczyn formalnych stało się to na gruncie tamtejszego

prawa możliwe – a nie jego twierdzenie przed wyjazdem, że do kraju raczej nie

wróci, stała się przyczyną zerwania ostatniej łączącej strony więzi – deklarowanego

przez powoda związku emocjonalnego z pozwaną. Niewątpliwym jest także w

świetle ustaleń Sądu Apelacyjnego, że już w 1992 r. strony nie utrzymywały ze sobą

żadnych kontaktów, nie podejmowały żadnych starań o podtrzymanie małżeństwa.

W przytoczonym stanie rzeczy trafne było ustalenie, że z momentem, gdy powód

przestał swe plany życiowe wiązać z pozwaną, powrót małżonków do pożycia – w

świetle zasad doświadczenia życiowego – stał się niemożliwy, a rozkład pożycia

nabrał cech trwałości.

Stwierdzenie w wyroku rozwodowym winy małżonka w powstaniu rozkładu nie

jest konsekwencją określonej oceny dowodów, lecz stanowi wniosek prawny z

poczynionych ustaleń, wyrażający zarazem negatywną ocenę jego postępowania,

które do tego rozkładu doprowadziło.

Przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego nie definiują pojęcia winy, jego

znaczenie wyjaśnia ją doktryna i orzecznictwo. (...)

Na gruncie przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego o rozwodzie, za

zawinione uznaje się działanie lub zaniechanie będące wyrazem woli małżonka,

które – naruszając wynikające z przepisów prawa lub zasad współżycia

społecznego obowiązki – prowadzi do zupełnego i trwałego rozkładu pożycia, a w

konsekwencji do rozwodu.

W przyjętej definicji wina pozostaje w związku z takimi naruszeniami

obowiązków małżeńskich, które stanowiły przyczynę (współprzyczynę) rozkładu

pożycia określonego w art. 56 § 1 k.r.o. W relacji między przyczyną – tu

naruszeniem obowiązków przez małżonków – a skutkiem, to jest zupełnym

i trwałym rozkładem pożycia, przyczyna z oczywistych względów poprzedzać musi

skutek. Jeżeli zaś ten już nastąpił, to żadne uchybienie obowiązkom małżeńskim

nie może być kwalifikowane jako przyczyna rozkładu pożycia. Ze względu na

powyższe związanie się jednego z małżonków z innym partnerem w czasie trwania

małżeństwa, lecz po dacie, w której nastąpił już zupełny i trwały rozkład pożycia

między małżonkami, nie daje podstawy do przypisania temu małżonkowi winy za

ten rozkład.

Stanowisko Sądu Apelacyjnego, aprobujące wskazaną wykładnię, nie narusza

przepisu art. 57 § 1 k.r.o. Przy jej uwzględnieniu i w przyjętym za podstawę

zaskarżonego wyroku stanie faktycznym, niepodważonym skutecznie opartymi na

podstawie z art. 3931

pkt 2 k.p.c. zarzutami kasacji, uzasadniona była ocena , że

przyczyny rozkładu pożycia małżeńskiego stron leżą wyłącznie po stronie powoda,

a rozkład ten został zawiniony tylko przez niego.

W tym stanie rzeczy pozbawiona uzasadnionych podstaw kasacja podlega

oddaleniu stosownie do art. 39312

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.