Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 10 października 2000 r.

I PKN 550/00

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 10 października 2000 r.

I PKN 550/00

Naruszenie przez pracodawcę przepisów o wypowiadaniu i rozwiązywa-

niu umów o pracę nie może być usprawiedliwione interesem ogółu pracowni-

ków.

Przewodniczący SSN Józef Iwulski, Sędziowie SN: Zbigniew Myszka, Jadwiga

Skibińska-Adamowicz (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 10 października 2000 r. sprawy z po-

wództwa Ireny F. przeciwko Powszechnemu Zakładowi Ubezpieczeń SA Inspekto-

ratowi w G.W. o przywrócenie do pracy, na skutek kasacji strony pozwanej od wyro-

ku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gorzowie Wielko-

polskim z dnia 17 kwietnia 2000 r. [...]

o d d a l i ł kasację i zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę

100 zł (sto złotych) tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.

U z a s a d n i e n i e

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Gorzowie Wielkopolskim wyrokiem z dnia 6

marca 1998 r. oddalił powództwo Ireny F. przeciwko PZU Inspektoratowi w G.W. o

przywrócenie do pracy i umorzył postępowanie w części dotyczącej zobowiązania

strony pozwanej do wykonania wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Gorzowie

Wielkopolskim z dnia 27 września 1995 r. [...]. Sąd ten ustalił między innymi, że po-

wódka była zatrudniona u strony pozwanej od dnia 1 lipca 1975 r., najpierw w cha-

rakterze zastępcy dyrektora Inspektoratu, a od dnia 1 lutego 1993 r. w charakterze

naczelnika Wydziału Ubezpieczeń. Powódka pełniła funkcję przewodniczącej

Związku Zawodowego Pracowników Ubezpieczeń w G.W., działającego poza zakła-

dem pracy. Pismem z dnia 12 czerwca 1995 r. dyrektor Inspektoratu odwołał ją z

zajmowanego stanowiska i po upływie 3 miesięcy zaproponował stanowisko likwida-

tora szkód ubezpieczeniowych. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Gorzowie Wielkopolskim

2

w sprawie [...] uznał odwołanie powódki ze stanowiska za równoznaczne z wypowie-

dzeniem warunków pracy i płacy i stwierdził zarazem, że było ono nieuzasadnione.

Wyrok tego Sądu z dnia 22 listopada 1995 r. stał się prawomocny, a powódka zgło-

siła swoją gotowość do pracy. W tym jednak czasie u strony pozwanej odbywała się

reorganizacja, polegająca między innymi na zlikwidowaniu Wydziału Ubezpieczeń i

powstaniu na jego miejsce Wydziału Sprzedaży i Wydziału Akwizycji. W tej sytuacji

dyrektor pozwanego Inspektoratu powierzył powódce stanowisko naczelnika Wy-

działu Akwizycji. Spotkało się to jednak z protestem pracowników, wobec czego pis-

mem z dnia 13 czerwca 1996 r. – mimo braku zgody zarządu Związku Zawodowego

Pracowników Zakładów Ubezpieczeń – dokonał wypowiedzenia zmieniającego, w

którym zaproponował powódce stanowisko starszego likwidatora szkód ubezpiecze-

niowych. Pismem z dnia 7 stycznia 1997 r. dyrektor strony pozwanej zwrócił się do

powódki o potwierdzenie jej zgody na kontynuację zatrudnienia na wymienionym sta-

nowisku. Powódka odmówiła. W dniu 27 stycznia 1997 r. dyrektor pozwanego Ins-

pektoratu wypowiedział powódce na piśmie umowę o pracę, podając jako przyczynę

istniejący od lat konflikt między powódką i załogą, brak z jej strony chęci podjęcia

zaproponowanej pracy oraz odmowę obsłużenia klienta w dniu 16 stycznia 1997 r.

Wypowiedzenie umowy o pracę nastąpiło mimo niewyrażenia zgody przez zarząd

Związku Zawodowego Pracowników Zakładów Ubezpieczeń, a także przez Federa-

cję Związków Zawodowych.

Sąd Rejonowy stwierdził, że przyczyną wypowiedzenia umowy nie była dzia-

łalność związkowa powódki. Postępowanie dowodowe wykazało natomiast, że po-

wódka była osobą konfliktową, miała apodyktyczny charakter, wprowadzała nerwową

atmosferę nie sprzyjającą pracy. Te cechy jej charakteru wywołały ostry konflikt z

pracownikami, który przymusił pracodawcę do podjęcia radykalnych decyzji. Co wię-

cej, powódka odmówiła potwierdzenia na piśmie zgody na kontynuowanie pracy na

stanowisku w Wydziale Odszkodowań i podpisania zakresu obowiązków, chociaż

wcześniej obowiązki te faktycznie przyjęła. W świetle przytoczonych okoliczności

faktycznych Sąd pierwszej instancji uznał, że mimo naruszenia przez pracodawcę

art. 32 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych, uwzględnienie rosz-

czenia powódki o przywrócenie do pracy byłoby sprzeczne ze społeczno-gospodar-

czym przeznaczeniem jej prawa. Postępowanie powódki doprowadziło bowiem do

„wysokiego wewnętrznego skonfliktowania załogi”, wobec czego jej pozostanie w

zakładzie pracy stanowiłoby zagrożenie dla jego funkcjonowania.

3

Od powyższego wyroku powódka złożyła apelację, którą Sąd Wojewódzki-Sąd

Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Zielonej Górze oddalił wyrokiem z dnia 7 sierp-

nia 1998 r. Sąd drugiej instancji stwierdził, że ustalenia dokonane w postępowaniu

pierwszoinstancyjnym są zgodne z materiałem dowodowym i uzasadniają ocenę, że

uwzględnienie żądania powódki przywrócenia jej do pracy byłoby sprzeczne z art. 8

KP. Tym samym art. 32 ustawy o związkach zawodowych nie został naruszony.

Na skutek kasacji powódki Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 8 czerwca 1999 r.

uchylił wyrok Sądu drugiej instancji i przekazał temu Sądowi sprawę do ponownego

rozpoznania. Stwierdził, że wypowiedzenie powódce umowy o pracę nastąpiło z na-

ruszeniem przepisów o wypowiadaniu umów o pracę (art. 45 § 1 KP w związku z art.

32 ust. 1 i 4 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych, Dz.U. Nr 55,

poz. 234 ze zm.), wobec czego powódce przysługiwał wybór jednego z roszczeń

przewidzianych w art. 45 § 1 KP. Wybrała przywrócenie do pracy. Nieuwzględnienie

tego roszczenia w stosunku do osób objętych szczególną ochroną może nastąpić w

sytuacjach wyjątkowych, w razie sprzeczności roszczenia ze społeczno-gospodar-

czym przeznaczeniem prawa. Sąd Najwyższy wyjaśnił, że owa sprzeczność zacho-

dzi zwłaszcza wówczas, gdy przywrócenia do pracy żąda pracownik dopuszczający

się ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych albo ten, który bierze udział w

tworzeniu związku zawodowego po to, by uzyskać szczególną ochronę przed wy-

powiedzeniem lub rozwiązaniem stosunku pracy. Gdy natomiast zachowania pra-

cownika nie można uznać za ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pra-

cowniczych, żądanie przywrócenia do pracy nie stanowi nadużycia prawa. Sąd Naj-

wyższy wskazał zarazem, że w stosunku do pracowników podlegających szczególnej

ochronie nie ma zastosowania art. 45 § 2 KP, przewidujący możliwość zasądzenia –

według oceny sądu - odszkodowania zamiast przywrócenia do pracy, jedynie art. 45

§ 3 KP, dający podstawę do przyznania odszkodowania tylko w razie likwidacji

pracodawcy lub ogłoszenia jego upadłości. W konkluzji Sąd Najwyższy uznał, że

skoro postępowanie przypisane powódce, pełniącej z wyboru funkcję w organach

związku zawodowego działającego poza zakładem pracy, nie stanowiło ciężkiego

naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, nie było podstaw do wnios-

ku, że zgłoszenie przez nią roszczenia było nadużyciem prawa i do oddalenia za-

równo żądania przywrócenia do pracy, jak i odszkodowania.

Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gorzowie Wielkopol-

ski wyrokiem z dnia 17 kwietnia 2000 r. zmienił wyrok Sądu pierwszej instancji w

4

części oddalającej powództwo o przywrócenie do pracy w ten sposób, że przywrócił

powódkę Irenę F. do pracy w pozwanym Inspektoracie PZU S.A. w G.W. na po-

przednich warunkach i zasądził na jej rzecz od strony pozwanej 300 zł tytułem kosz-

tów zastępstwa procesowego za wszystkie instancje.

Sąd Okręgowy przyjął jako zgodne z dowodami i nie naruszające zasad lo-

gicznego rozumowania ustalenia dokonane przez Sąd Rejonowy, jednak nie podzielił

jego oceny prawnej. Odwołując się do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 8 czerwca

1999 r., podkreślił, że przyczynami najpierw wypowiedzenia zmieniającego, a potem

definitywnego były: brak inicjatywy w pobudzaniu wydajności pracy podległych pra-

cowników, mała samodzielność w podejmowaniu decyzji, wywoływanie konfliktów

wśród pracowników oraz odmowa obsłużenia klienta w dniu 16 stycznia 1997 r.

Przyczyny te nie mogły stanowić podstawy do rozwiązania z powódką umowy o

pracę bez wypowiedzenia z jej winy. Wynikały one bowiem z cech charakteru po-

wódki i nie były konsekwencją umyślnego jej działania. Potwierdził to sam pracodaw-

ca, stosując tryb rozwiązania umowy w drodze wypowiedzenia. Sąd Okręgowy zwró-

cił uwagę na to, że chociaż stosowanie art. 8 KP nie jest uzależnione od kwalifikowa-

nego stopnia winy pracownika, to jednak przepis ten, „jako wyjątek od ogólnej zasa-

dy, musi z istoty swego charakteru ograniczać się do nielicznych przypadków ewi-

dentnego nadużycia prawa przez osobę uprawnioną. Ten wyjątkowy charakter oko-

liczności, które mogą powodować konieczność sięgnięcia do klauzuli generalnej

określonej w art. 8 KP ogranicza zakres jego zastosowania do sankcjonowania świa-

domych i zawinionych zachowań pracownika. Trudno bowiem uznać, iż nieumyślne

zachowanie pracownika pozwala na przyjęcie koncepcji nadużycia prawa”. W ocenie

Sądu Okręgowego, zarzuty postawione powódce przez pracodawcę dotyczyły jej

aroganckiego i konfliktowego charakteru, jednak – poza jednym faktem nieobsłuże-

nia klienta w dniu 16 stycznia 1997 r. – nie były poparte dowodami świadczącymi o

umyślnym postępowaniu powódki. Ponadto zarzuty wobec powódki nie wiązały się z

jej działalnością związkową, tymczasem zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższe-

go oddalenie powództwa działacza związkowego byłoby możliwe wtedy, gdyby jego

działalność stała w rażącej sprzeczności z celem działalności związków zawodo-

wych.

W konsekwencji Sąd Okręgowy stwierdził, że spór w sprawie wyniknął z kon-

fliktu dwóch dóbr chronionych prawem: niezależności i samorządności związków za-

wodowych oraz interesów pracodawcy. Sąd zaś, ustalając granicę między tymi dob-

5

rami, powinien realizować zasadę sprawiedliwości. Gdy chodzi o pierwsze z wymie-

nionych dóbr, to zostało ono naruszone wskutek tego, że pracodawca dwukrotnie

dokonał wobec powódki czynności wypowiedzenia w sposób niezgodny z przepisami

ustawy o związkach zawodowych. Jeżeli przy tym nie było podstaw do przypisania

postępowaniu powódki winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa, nie było tym samym

podstaw do zastosowania art. 8 KP i oddalenia roszczenia o przywrócenie do pracy.

W kasacji od powyższego wyroku opartej na obydwu podstawach przewidzia-

nych w art. 3931

KPC strona pozwana zarzuciła naruszenie prawa materialnego

wskutek błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania art. 8 oraz art. 45 KP w

związku z art. 4771

§ 2 KPC oraz naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 233 § 1

i art. 328 § 2 KPC, polegające na dokonaniu przez Sąd Okręgowy błędnej i dowolnej

oceny dowodów na skutek całkowitego pominięcia zeznań „ponad 30 świadków”,

protestu 51 pracowników pozwanego Inspektoratu ze stycznia 1996 r., pisma z dnia

6 maja 1996 r. „o absolutnej niemożliwości współpracy z powódką jako Naczelnikiem

Wydziału”, podpisanego przez 34 pracowników, i wreszcie pisma 38 pracowników z

dnia 14 maja 1996 r. o rozpoczęciu przez nich protestu w związku z powrotem po-

wódki do pracy na stanowisku naczelnika Wydziału Akwizycji.

Zdaniem strony pozwanej, z wyroku Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 1999

r. wydanego w przedmiotowej sprawie, nie wynika wcale, że tylko ciężkie naruszenie

podstawowych obowiązków pracowniczych przez działacza związkowego uzasadnia

ocenę, że żądanie przywrócenia do pracy stanowi z jego strony nadużycie prawa. W

wyroku tym Sąd Najwyższy uznał bowiem tylko, że gdy postępowanie (zachowanie)

pracownika nie stanowi ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych, nie ma

podstaw do przyjęcia, że zgłoszenie roszczeń przewidzianych w art. 45 § 1 KP sta-

nowi ze strony pracownika nadużycie prawa, uzasadniające oddalenie zarówno żą-

dania przywrócenia do pracy, jak i odszkodowania. Według strony pozwanej, żądanie

powódki przywrócenia jej do pracy jest sprzeczne zarówno ze społeczno-gospodar-

czym przeznaczeniem prawa, jak i z zasadami współżycia społecznego (art. 8 KP).

Interes jednego pracownika nie może być bowiem przeciwstawiony interesowi całej

załogi i pracodawcy. Interes załogi i pracodawcy ma bowiem w takiej sytuacji pierw-

szeństwo.

Z przytoczonych względów strona pozwana wniosła w kasacji o zmianę zas-

karżonego wyroku przez oddalenie roszczenia powódki o przywrócenie do pracy i

zasądzenie na jej rzecz odszkodowania w wysokości 7.170,00 zł oraz o orzeczenie o

6

kosztach postępowania według norm przepisanych ewentualnie o uchylenie zaskar-

żonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu w Gorzowie Wlkp. do

ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach procesu za wszystkie instancje.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Trzeba przyznać rację stronie pozwanej, gdy twierdzi, że Sąd Najwyższy,

uchylając wyrok Sądu drugiej instancji z powodu naruszenia art. 45 § 1 i 3 KP oraz

art. 32 ust. 1 i 2 ustawy o związkach zawodowych, nie przesądził tego, jakie roszcze-

nie przysługuje powódce z tytułu wypowiedzenia jej umowy o pracę z naruszeniem

przepisów prawa. Sąd Najwyższy stwierdził bowiem tylko, że skoro stosunek pracy z

powódką został rozwiązany w drodze wypowiedzenia i żaden z Sądów nie ocenił jej

postępowania jako ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych,

to nie ma podstaw do przyjęcia, że zgłoszenie roszczeń przewidzianych w art. 45 § 1

KP stanowi z jej strony nadużycie prawa, uzasadniające oddalenie zarówno żądania

przywrócenia do pracy, jak i odszkodowania. Jednak Sąd Najwyższy nie wykluczył

możliwości przywrócenia powódki do pracy. Wobec tego do Sądu Okręgowego nale-

żała decyzja, które z przysługujących jej roszczeń uwzględnić. Sąd drugiej instancji

uznał, że powinno to być roszczenie o przywrócenie do pracy i na rzecz powyższego

stanowiska przytoczył wiele trafnych argumentów natury faktycznej i prawnej. Wśród

nich należy wymienić ten, że art. 8 KP ma zapobiegać nadużyciu przez pracownika

jego prawa podmiotowego, które to nadużycie – gdy chodzi o pracownika będącego

działaczem związkowym – wyraża się na przykład w utworzeniu związku zawodowe-

go w celu zapewnienia sobie ochrony przed rozwiązaniem stosunku pracy lub na

powoływaniu się na działalność związkową i szczególną ochronę stosunku pracy w

sytuacji powtarzającego się nagannego postępowania, stanowiącego ciężkie naru-

szenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Innym argumentem przytoczo-

nym przez Sąd Okręgowy był ten, że wprawdzie zastosowanie art. 8 KP nie jest

uzależnione od kwalifikowanego stopnia winy pracownika, np. od postaci winy okre-

ślonej w art. 52 KP, jednak nie można tracić z pola widzenia okoliczności, że przepis

art. 8 KP, jako wyjątkowy, „musi niejako ze swojego charakteru ograniczać się do

nielicznych przypadków ewidentnego nadużycia prawa przez osobę uprawnioną”, a

skoro tak – to przepis ten należy odnosić do świadomych i zawinionych zachowań

pracownika, nie zaś do nieumyślnego postępowania. Wymienione argumenty stano-

7

wią podsumowanie przyjętego przez Sąd Najwyższy kierunku orzecznictwa.

Wbrew poglądowi strony pozwanej, nie ma podstaw do oceny, że w świetle

istniejących w sprawie okoliczności faktycznych żądanie przywrócenia do pracy sta-

nowiło ze strony powódki nadużycie prawa. Dla przyjęcia takiej tezy niezbędne było-

by stwierdzenie, że przysługującemu powódce z mocy art. 45 § 1 KP w związku z art.

32 ust. 1 i 4 ustawy o związkach zawodowych uprawnieniu można przeciwstawić tak

naganne jej postępowanie, w świetle którego dobro chronione okazałoby się dobrem

mniejszej wagi niż dobro naruszone. Mówiąc inaczej, dobro chronione, którym jest

trwałość stosunku pracy działacza związkowego i ustanowione prawem instrumenty

tej ochrony, musiałyby być uznane za słabsze od skutków naruszenia przez pracow-

nika obowiązków pracowniczych, ocenianego wyjątkowo negatywnie w świetle prawa

i zasad współżycia społecznego. Jak jednak trafnie zauważył Sąd Okręgowy, w roz-

poznawanej sprawie nie występuje relacja: naruszenie przez pracodawcę przepisów

o wypowiadaniu umów o pracę z jednej strony i wysoce naganne postępowanie po-

wódki z drugiej strony. Dlatego też strona pozwana nie mogła uzyskać rozpoznania

sprawy na płaszczyźnie konfrontacji swojego interesu, jako interesu ogółu pracowni-

ków, z interesem powódki jako interesem jednostkowym. Uwzględnienie stanowiska

strony pozwanej prowadziłoby bowiem do oderwania oceny prawnej od niezgodnego

z prawem postępowania pracodawcy oraz do usprawiedliwiania interesem ogółu pra-

cowników wypadków naruszenia praw pracowniczych przez pracodawcę.

Według trafnych ustaleń Sądu Okręgowego, przyczyną wypowiedzenia po-

wódce umowy o pracę nie było nienależyte wykonywanie przez nią obowiązków pra-

cowniczych, lecz niechętny stosunek do niej wielu pracowników, którego źródłem

były cechy osobowości powódki, takie jak apodyktyczność i konfliktowy charakter.

Ten stan rzeczy nie mógł być jednak utożsamiany z umyślnym działaniem powódki,

na co słusznie zwrócił uwagę Sąd Okręgowy. Poza tym Sąd Okręgowy trafnie pod-

kreślił, że chociaż treść art. 8 KP nie ogranicza stosowania tego przepisu do przy-

padków ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, to jednak

niewątpliwie z charakteru przepisu, jako zawierającego klauzulę generalną, wynika

możliwość korzystania z niego w drodze wyjątku.

Należy też podkreślić, że rozważane w sprawie naruszenie przez stronę poz-

waną przepisów o wypowiadaniu umów o pracę nie było wobec powódki narusze-

niem jednorazowym. Wcześniej bowiem, w dniu 12 czerwca 1995 r., strona pozwana

wypowiedziała jej warunki pracy i płacy, także z naruszeniem przepisów o szczegól-

8

nej ochronie stosunku pracy pracowników pełniących funkcje w organach związku

zawodowego przewidzianej w ustawie o związkach zawodowych. Na okoliczność tę

zwrócił uwagę Sąd Okręgowy i uwzględnił ją jako jeden z argumentów przemawiają-

cych na rzecz zasadności przywrócenia powódki do pracy. Z przedstawionych

względów Sąd Najwyższy uznał, że zarzut naruszenia prawa materialnego nie był

zasadny.

W ocenie Sądu Najwyższego nie mógł również odnieść skutku zarzut naru-

szenia art. 4771

§ 2 KPC, powiązany przez stronę pozwaną z zarzutem naruszenia

art. 8 KP. Przepis art. 4771

§ 2 KPC przewiduje, że jeżeli pracownik dokonał wyboru

jednego z przysługujących mu alternatywnie roszczeń, a zgłoszone roszczenie okaże

się nieuzasadnione, sąd może także z urzędu uwzględnić inne roszczenia alterna-

tywne. Powyższy przepis stanowi zatem podstawę formalno-prawną przyznania pra-

cownikowi przez sąd innego roszczenia niż to, które wybrał. Jednak przytoczonego

unormowania nie można rozumieć w ten sposób, że wynika z niego dla sądu obo-

wiązek zasądzenia odszkodowania na miejsce przywrócenia do pracy. Obowiązek

taki można by natomiast wyprowadzić wtedy, gdyby powstały warunki do przyznania

innego roszczenia niż wybrane przez pracownika, a sąd, z pominięciem wymienione-

go przepisu, nie skorzystał z tego. W przedstawionej sprawie nie ma wszakże pod-

staw do takiej oceny.

Gdy chodzi o przypisane zaskarżonemu wyrokowi naruszenie prawa proceso-

wego na skutek pominięcia zeznań świadków oraz pism złożonych przez stronę po-

zwaną, będących wyrazem protestu określonej w nich liczby pracowników przeciwko

powrotowi powódki do pracy, to należy stwierdzić, że Sąd Okręgowy przyjął jako

zgodne z materiałem dowodowym sprawy ustalenia Sądu Rejonowego, z których

wynikało, że po wyroku z dnia 27 września 1995 r. [...] przywracającym do pracy,

powódka odrzuciła przedstawione jej przez pracodawcę propozycje innej pracy niż

dotychczasowa. Nie pominął też okoliczności wskazujących na konfliktowy charakter

powódki oraz sposób jej bycia, niejednokrotnie wywołujący nerwową atmosferę w

zakładzie pracy. Przyjął również, że w dniu 16 stycznia 1997 r. powódka odmówiła

obsłużenia klienta, lecz zaznaczył, że było to na stanowisku likwidatora szkód, na

którym powódka uznała, że „nie jest kompetentna”. Jednak Sąd Okręgowy stwierdził

zarazem, że powyższe fakty nie uzasadniały przyjęcia prymatu interesu pracodawcy,

który naruszył przepisy o wypowiadaniu umów o pracę wobec pracownika korzysta-

jącego ze szczególnej ochrony, nad interesem tego pracownika i powszechnym

9

obowiązkiem przestrzegania norm prawnych.

Nie można wreszcie uznać, że nieodniesienie się Sądu Okręgowego w uza-

sadnieniu zaskarżonego wyroku do pisemnych protestów części pracowników prze-

ciwko powrotowi powódki do pracy stanowiło uchybienie przepisom art. 233 § 1 i art.

328 § 2 KPC w sposób mogący mieć wpływ na wynik sprawy. Po pierwsze bowiem,

Sąd ten ocenił jako niesprzeczne z materiałem dowodowym ustalenia dokonane

przez Sąd pierwszej instancji, a zatem uwzględnił je w formułowaniu ostatecznej

oceny. Z ustaleń tych wynikało zaś, że nie wszyscy pracownicy strony pozwanej byli

w konflikcie z powódką, choć większość spośród tych, która została przesłuchana w

charakterze świadków, zeznała, że w obecności powódki „była zdenerwowana i

miała poczucie, że jest traktowana nieprawidłowo czy z wyższością, a w pracy pa-

nowała niezdrowa atmosfera”. Ta również część pracowników podpisała petycję

przeciwko powrotowi powódki na stanowisko naczelnika Wydziału Akwizycji. Ponadto

z ustaleń Sądu Rejonowego wynikało, że część pracowników zapowiedziała akcję

protestacyjną na dzień 22 maja 1996 r. Było to więc przed dokonaniem wypowie-

dzenia definitywnego, które nastąpiło dopiero w dniu 17 stycznia 1997 r. Również

pisma, protesty i oświadczenia pracowników powołane w kasacji strony pozwanej

pochodziły z okresu znacznie poprzedzającego (kilka miesięcy) wypowiedzenie defi-

nitywne. Po wtóre, Sąd Okręgowy orzekał po upływie trzech lat od dokonania wypo-

wiedzenia powódce umowy o pracę. Natomiast zarówno z poczynionych ustaleń, jak

i ze stanowiska stron nie wynikało, że w chwili wydania zaskarżonego wyroku przy-

wrócenie powódki do pracy było niewskazane ze względu na nieprzyjazną jej at-

mosferę panującą w zakładzie pracy i niekorzystne konsekwencje jej powrotu dla

pracodawcy.

Biorąc powyższe pod uwagę i stosownie do art. 39312

KPC Sąd Najwyższy

orzekł o oddaleniu kasacji.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.