Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 10 października 2000 r.

V CKN 98/00

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 10 października 2000 r., V CKN 98/00

Poręczyciel wekslowy może uchylić się od skutków prawnych

udzielonego poręczenia, jeśli działanie remitenta nosi cechy podstępu.

Przewodniczący: Sędzia SN Gerard Bieniek (sprawozdawca)

Sędziowie SN: Stanisław Dąbrowski, Bronisław Czech

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 10 października 2000 r. na rozprawie

sprawy z powództwa syndyka masy upadłości Banku Spółdzielczego w P.Ś.

przeciwko Przedsiębiorstwu „G.”, spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w R. o

zapłatę, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z

dnia 22 kwietnia 1998 r.

oddalił kasację i zasądził od strony powodowej na rzecz strony pozwanej

kwotę 6000 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Syndyk masy upadłości Banku Spółdzielczego w P.Ś. domagał się od

pozwanego Przedsiębiorstwa „G.”, spółki z o.o., w postępowaniu nakazowym,

zapłaty z weksla kwoty 1 125 000 zł. Sąd Rejonowy w Bytomiu wydał nakaz

zapłaty, który – w uwzględnieniu zarzutów pozwanego – uchylił w całości Sąd

Wojewódzki w Katowicach i wyrokiem z dnia 14 października 1997 r. oddalił

powództwo. W sprawie tej ustalono, co następuje.

Ryszard B., właściciel firmy „H.-L.”, nawiązał kontakty handlowe z pozwaną

spółką, która zamierzała rozszerzyć swoją działalność gospodarczą, co wymagało

nakładów finansowych. Ryszard B. zaproponował zaciągnięcie kredytu na ten cel i

prezes pozwanej spółki przystał na tę propozycję. W toku spotkania Ryszarda B. i

Bronisława K. – dyrektora w Banku Spółdzielczym w P.Ś. z Tomaszem G. i

Tadeuszem W., prezesem i wiceprezesem pozwanej spółki, ustalono zasady

współpracy oraz fakt zaciągnięcia przez Ryszarda B. kredytu w Banku

Komercyjnym w K. Kredyt miał "załatwić" Marian K. Ryszard B. podniósł, że

wiarygodność wobec Banku zapewni weksel z poręczeniem pozwanej spółki i

przywiózł druk weksla, na odwrocie którego prezes spółki złożył swój podpis z

adnotacją „poręczam” i zwrócił weksel Ryszardowi B. Następnie Marian K.

rozpoczął starania o uzyskanie kredytu, w związku z czym podjął od Ryszarda B.

niezbędne dokumenty i ustalił, że najbardziej dogodne warunki kredytowe oferuje

I Komercyjny Bank w L., Oddział w K. Doszło do spotkania Mariana K. i Ryszarda

B. z radcą prawnym Banku. Po kilku dniach pozwana spółka podjęła czynności

zmierzające do uzyskania informacji dotyczących kredytu. Uzyskała odpowiedź, że

sprawa jest w toku, w związku z czym w dniu 26 listopada 1992 r. wystosowała

pismo do tego Banku, cofające ze skutkiem natychmiastowym poręczenie

wekslowe na rzecz Ryszarda B. Odpis tego pisma skierowano też do Banku

Spółdzielczego w P.Ś. w celu powiadomienia Bronisława K. – dyrektora w tym

Banku. Po otrzymaniu tego pisma Bronisław K., Ryszard B. i Marian K. wyrazili

swoje pretensje wobec prezesa pozwanej spółki podnosząc, że „popsuł sprawę

załatwienia kredytu”. W dniu 27 listopada 1992 r. Ryszard B. powiadomił prezesa

pozwanej spółki, że istnieje możliwość "załatwienia" kredytu pod warunkiem, że

pozwana odwoła oświadczenie z dnia 26 listopada 1992 r. (...) Po rozmowie z

Bronisławem K. i Ryszardem B. – Tomasz G. napisał odręcznie pismo do Banku

Spółdzielczego w P.Ś., w którym zadeklarował chęć współpracy z Ryszardem B.

oraz podtrzymał udzielone na jego rzecz poręczenie w Banku Komercyjnym.

Stwierdził również, że anuluje pismo z dnia 26 listopada 1992 r. skierowane do

powodowego Banku, co zrobił na życzenie dyrektora Bronisława K. Pismo to

Ryszard B. zabrał z siedziby pozwanej spółki i udał się z nim do Banku

Spółdzielczego w P.Ś.

Ustalono, że według stanu na dzień 27 listopada 1992 r. Ryszard B. był

zadłużony w Banku Spółdzielczym na znaczne kwoty. W tym dniu – w obecności

Adama M. – Ryszard B. wręczył Bronisławowi K. pismo z dnia 27 listopada 1992 r.,

w którym zwrócił się do Banku Spółdzielczego o przesunięcie terminu płatności jego

zadłużenia. Zaznaczył też, że zgodnie z żądaniem Banku składa weksel poręczony

przez pozwaną spółkę i pismo prezesa tej spółki skierowane do Banku, a ponadto

podał termin płatności zadłużeń i wyraził zgodę na prowadzenie egzekucji z jego

majątku i z weksla. Pismo to sporządzono maszynowo i po podpisaniu przez

Ryszarda B. wręczono dyrektorowi Bronisławowi K. wraz z wekslem in blanco, z

podpisem Ryszarda B. jako wystawcy, z poręczeniem pozwanej spółki.

Ustalono, że pomiędzy Bankiem Spółdzielczym w P.Ś. a pozwaną spółką nie

było porozumienia, iż pozwana spółka będzie poręczycielem wekslowym za

Ryszarda B. Ustalono też, że po kilku dniach po dniu 27 listopada 1992 r. pozwana

spółka domagała się zwrotu weksla, na którym udzielono poręczenia i po uzyskaniu

informacji, że weksel jest w posiadaniu Banku Spółdzielczego, w dniu 11 stycznia

1993 r. pozwana spółka wystosowała pismo do Banku Spółdzielczego,

sprzeciwiając się wypełnieniu weksla i podnosząc, iż wystawca weksla Ryszard B.

nie zawarł z Bankiem żadnego porozumienia co do jego wypełnienia. Wskazano

też, że przedmiotowy weksel został poręczony przez pozwaną spółkę na rzecz

Ryszarda B. dla Banku w Krakowie i taka była wola wystawcy weksla oraz

poręczyciela. Złożono też Bankowi Spółdzielczemu oświadczenie Ryszarda B. z

dnia 9 stycznia 1993 r., potwierdzające te fakty.

Przedmiotowy weksel został wypełniony przez Bank Spółdzielczy w dniu 18

lutego 1993 r. na sumę 11 250 000 000 zł (przed denominacją); na ten dzień

zadłużenie Ryszarda B. wobec Banku Spółdzielczego wynosiło kwotę

11 225 030 000 zł przed denominacją.

Uchylając nakaz zapłaty wydany przez Sąd Rejonowy i oddalając powództwo,

Sąd Wojewódzki w Katowicach miał na względzie następujące okoliczności.

Weksel, którego wystawcą był Ryszard B., a remitentem – Bank Spółdzielczy,

zaś poręczycielem – pozwana spółka, był wekslem niezupełnym w rozumieniu art.

10 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. – Prawo wekslowe (Dz.U. Nr 37, poz. 282 –

dalej "Pr.weksl."), gdyż został podpisany przez prezesa pozwanej spółki przed jego

uzupełnieniem. Weksel ten został wręczony przez wystawcę weksla Bankowi

Spółdzielczemu – remitentowi.

Pozwana spółka udzieliła poręczenia za Ryszarda B. w celu uzyskania przez

niego kredytu bankowego w Banku Komercyjnym w L., Oddział w K., zaś pomiędzy

Bankiem Spółdzielczym a pozwaną spółką nie było żadnego porozumienia

pozawekslowego, zgodnie z którym pozwana spółka miała być awalistą Ryszarda

B. za jego zobowiązania w Banku Spółdzielczym. Natomiast pomiędzy Bankiem a

Ryszardem B. jako wystawcą weksla zostało zawarte porozumienie pozawekslowe,

w którym wystawca zobowiązał remitenta do uzupełnienia weksla in blanco. O

istnieniu takiego porozumienia świadczy treść oświadczenia Ryszarda B. z dnia 27

listopada 1992 r.

Po stronie wystawcy weksla Ryszarda B. zachodzi podstęp w uzyskaniu

poręczenia wekslowego pozwanej spółki, gdyż zapewniał on, że chodzi o

zabezpieczenie przyszłego kredytu, jednakże te zarzuty przysługujące wobec

wystawcy weksla nie mogą być podnoszone w stosunku do remitenta.

Podstęp zachodzi także po stronie Banku Spółdzielczego jako remitenta.

Prezes tego Banku brał udział w rozmowach Ryszarda B. z prezesem pozwanej

spółki na temat zaciągnięcia kredytu, otrzymał też pisma prezesa pozwanej spółki z

dnia 26 i 27 listopada 1992 r., z których jednoznacznie wynika, że spółka wyraziła

zgodę na udzielenie poręczenia w Banku Komercyjnym za przyszłe zadłużenie

Ryszarda B. z tytułu uzyskanego kredytu, a nie za istniejące już jego zadłużenie

wobec Banku Spółdzielczego. Wykorzystanie poręczenia wekslowego dla

wyegzekwowania wierzytelności Banku Spółdzielczego wobec Ryszarda B. nosi

znamiona podstępu, zaś taki zarzut osobisty awalista może podnieść wobec

remitenta tym bardziej, że Bank jest pierwszym remitentem i posiadaczem weksla.

W tej sytuacji pozwana spółka mogła uchylić się od odpowiedzialności wekslowej

na podstawie art. 86 i 88 k.c. oraz art. 10 i 17 Pr.weksl. Takie uchylenie się

nastąpiło przez złożenie oświadczenia pozwanej spółki z dnia 7 stycznia 1993 r.

Ustalenia te i ocenę w pełni podzielił Sąd Apelacyjny w Katowicach, który

wyrokiem z dnia 22 kwietnia 1998 r. oddalił apelację syndyka masy upadłości

Banku Spółdzielczego.

Wyrok ten zaskarżył kasacją syndyk, zarzucając naruszenie przepisów

postępowania, tj. art. 233, 328 § 2 i art. 272 k.p.c., co mogło mieć istotny wpływ na

wynik sprawy, oraz naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 10, 17 i 30-32

Pr.weksl. przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. Wniósł o zmianę

wyroku przez uwzględnienie powództwa względnie jego uchylenie i przekazanie

sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu w Katowicach.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje. (...)

Przechodząc do zarzutu naruszenia prawa materialnego, tj. art. 10, 17 i 30-32

Pr.weksl., należy zauważyć, że jego istota sprowadza się do przyjęcia tezy, iż

poręczyciel wekslowy w ogóle nie może odwołać poręczenia wekslowego, także w

odniesieniu do weksla in blanco. Tymczasem Sąd drugiej instancji przyjął, że

możliwość odwołania istnieje wtedy, gdy brak jest porozumienia wekslowego

między remitentem a poręczycielem. Wnoszący kasację powołali się na stanowisko

Sądu Najwyższego zawarte w wyroku z dnia 16 października 1985 r., IV PR 217/85

(OSNCP 1986, nr 6, poz. 105), w którym stwierdzono, że poręczyciele wekslowi nie

mogą skutecznie odwołać poręczenia również wtedy, gdy dotyczy ono weksla

niezupełnego, nie zawierającego oznaczenia – w chwili jego wystawienia – sumy

wekslowej i daty płatności, ale stanowiącego bezterminowe zabezpieczenie

przyszłego długu wystawcy weksla. Stanowisko to jest oczywiście uzasadnione.

Wynika z niego, że w okolicznościach sprawy pozwana spółka nie mogła skutecznie

odwołać poręczenia udzielonego Ryszardowi B. co do jego przyszłego długu,

wynikającego z zaciągnięcia kredytu w Banku Komercyjnym w L., Oddział w K.

Tylko taki wniosek wynika wprost z tezy tego orzeczenia. Wyprowadzenie dalszych

wniosków, jak uczynił to wnoszący kasację, jest dowolne. W szczególności, z tego

orzeczenia nie wynika, aby odwołanie poręczenia wekslowego w ogóle nie było

możliwe. W niniejszej sprawie chodzi jednakże o inne zagadnienie.

Sąd pierwszej instancji przyjął, że Bank Spółdzielczy, wykorzystując weksel

wystawiony przez Ryszarda B., z poręczeniem pozwanej spółki co do przyszłego

długu wystawcy z tytułu kredytu, jaki zamierzał zaciągnąć w Banku Komercyjnym

na zabezpieczenie własnej wierzytelności, już istniejącej wobec Ryszarda B.,

dopuścił się podstępu w rozumieniu art. 86 k.c. Takie działanie, noszące znamiona

podstępu, sądy przypisały zresztą także wystawcy weksla, jednakże tego zarzutu

pozwana spółka nie mogła podnosić wobec remitenta. Jeżeli jednak podstęp

istnieje po stronie remitenta, to nie sposób wykluczyć zastosowania art. 88 k.c.,

czyli złożenia oświadczenia o uchyleniu się od skutków prawnych złożonego

oświadczenia w postaci udzielonego poręczenia. Taką konstrukcję prawną

zastosował Sąd pierwszej instancji, zaś aprobował Sąd drugiej instancji. Nie chodzi

zatem o dowolne odwołanie poręczenia, lecz o uchylenie się od skutków prawnych

udzielonego poręczenia, na skutek podstępu remitenta. W tym zaś przedmiocie

stanowisko w literaturze przedmiotu jest zgodne i jednoznaczne. Trudno zresztą

byłoby bronić odmiennego poglądu. Przy zastosowaniu tej konstrukcji nie ma mowy

o naruszeniu wskazanych przepisów Prawa wekslowego.

Z tych względów, na podstawie art. 39312

k.p.c. w brzmieniu sprzed dnia 1

lipca 2000 r., kasację należało oddalić.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.