Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 8 grudnia 2000 r.

II UKN 128/00

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 8 grudnia 2000 r.

II UKN 128/00

Zaniechanie wezwania pracowników do udziału w sprawie przez sąd roz-

poznający odwołanie pracodawcy od decyzji ustalającej składki na ich ubez-

pieczenie społeczne, powoduje nieważność postępowania (art. 379 pkt 5 w

związku 47711

§ 2 KPC).

Przewodniczący SSN Beata Gudowska (sprawozdawca), Sędziowie SN:

Jadwiga Skibińska-Adamowicz, Maria Tyszel.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 8 grudnia 2000 r. sprawy z wniosku

„P.-P.” Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w O. przeciwko Zakładowi Ubezpie-

czeń Społecznych-Oddziałowi w O. o ustalenie nieistnienia obowiązku ubezpieczenia

społecznego, na skutek kasacji wnioskodawcy od wyroku Sądu Apelacyjnego w

Warszawie z dnia 16 grudnia 1999 r. [...]

u c h y l i ł zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie z

dnia 18 lutego 1999 r. [...] i przekazał sprawę Sądowi pierwszej instancji do ponow-

nego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi orzeczenie o kosztach postępowania

kasacyjnego.

U z a s a d n i e n i e

Zakład Ubezpieczeń Społecznych-Oddział w Olsztynie ustalił w wyniku kon-

troli, że Spółka z o.o. P.-P. w O., w okresie od marca 1995 r. do grudnia 1996 r.,

opierając się na umowach o dzieło zawieranych z własnymi pracownikami - zatrud-

nionymi przy podstawowej działalności polegającej na produkcji oraz sprzedaży

detalicznej pieczywa - powierzała im wykonanie prac produkcyjnych, porządkowych

lub związanych z akwizycją i sprzedażą. Umowy te były wykonywane przez pracow-

ników w ten sposób, że przez 4 godziny dziennie świadczyli czynności wynikające z

umowy o pracę, a w pozostałych godzinach, przypadających na pracę trzyzmianową,

wykonywali takie same lub inne prace nadzorowane, ale wynikające już z umów o

2

dzieło. Organ ubezpieczeń społecznych stwierdził również, że umowy o dzieło zawie-

rane przez spółkę również z innymi osobami, nie pozostającymi z nią w stosunku

pracy, należało ocenić jako zlecenie. Decyzją z dnia 23 maja 1997 r. organ ubezpie-

czeń społecznych wymierzył składki na ubezpieczenie społeczne, Fundusz Pracy

oraz Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych w kwocie 338.695,01 zł z

odsetkami, traktując - na podstawie art. 2 ust. 3 ustawy z dnia 19 grudnia 1975 r. o

ubezpieczeniu społecznym osób wykonujących pracę na podstawie umowy agencyj-

nej lub umowy zlecenia (jednolity tekst: Dz.U. z 1995 r. Nr 65, poz. 333 ze zm.) - do-

chód z umowy o świadczenie usług na rzecz zakładu pracy jako wynagrodzenie pra-

cowników.

Wyrokiem z dnia 18 lutego 1999 r. Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w Olsztynie oddalił odwołanie. Oceniając treść umów i sposób ich wy-

konywania, Sąd pierwszej instancji uznał, że nie są one umowami rezultatu w pojęciu

art. 627 KC, lecz - charakterystycznym dla umowy o pracę - wykonaniem czynności

według wskazówek i poleceń pracodawcy, pod jego nadzorem, przy przestrzeganiu

dyscypliny pracy i w rytmie pracy zmianowej. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia

Sąd powołał więc przepis art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 25 listopada 1986 r. o organiza-

cji i finansowaniu ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 1989 r. Nr 25,

poz. 137 ze zm.), zaś w odniesieniu do osób, z którymi spółka nie zawierała umów o

pracę, a tylko umowy o dzieło - art. 1 ustawy z dnia 19 grudnia 1975 r. o ubezpiecze-

niu społecznym osób wykonujących pracę na podstawie umowy agencyjnej lub

umowy zlecenia.

W apelacji od tego wyroku spółka P.-P. zarzuciła naruszenie art. 47711

KPC

przez niewezwanie do udziału w sprawie osób zainteresowanych, których dotyczyła

zaskarżona decyzja, jako skutkujące nieważność postępowania.

Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał wszystkie zarzuty apelacji za bezzasadne

i oddalił ją wyrokiem z dnia 16 grudnia 1999 r.

W kasacji wniesionej przez spółkę powtórzony został zarzut nieważności po-

stępowania z powodu uchybienia przepisowi art. 47711

§ 2 KPC i pozbawienia pra-

cowników, których wynagrodzenie zostało objęte składką, możności obrony swych

praw przed Sądem drugiej instancji. Skarżąca powołała się ponadto na naruszenie

przepisów art. 47714a

, art. 217 § 1, art. 224 § 1 i art. 233 § 1 w związku z art. 382

KPC oraz art. 232 KPC. W ramach podstawy naruszenia prawa materialnego skar-

żący podniósł naruszenie przepisów art. 3531

KC oraz art. 627 KC.

3

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Na tle podniesionej w kasacji przesłanki nieważności postępowania należy

rozważyć dwie kwestie: pierwszą, czy pracownicy ubezpieczonego, nie wymienieni w

decyzji o ustaleniu składki na ubezpieczenie społeczne, byli stroną postępowania w

pojęciu art. 47711

§ 1 KPC, i drugą, czy ich niewezwanie do procesu w charakterze

strony, na zasadzie art. 47711

§ 2 KPC, było równoznaczne z pozbawieniem ich

możności obrony praw w pojęciu art. 379 pkt 5 KPC.

W art. 47711

§ 1 KPC ustawodawca określił strony postępowania w sprawach

z zakresu ubezpieczeń społecznych jako ubezpieczonego, inną osobę, której praw

dotyczy zaskarżona decyzja, oraz zainteresowanego. Określenia te nie są całkiem

jasne, a także ujawniają pewne niedopasowanie do przyjętej w postępowaniu proce-

sowym w sprawach cywilnych zasady dwu stron procesu - powoda i pozwanego.

Wstępnie należy stwierdzić, że przytoczony przepis nie przewiduje większej liczby

stron niż dwie, jak też nie decyduje o ułożeniu ich interesów podobnie do uczestni-

ków w postępowaniu nieprocesowym, a stanowi tylko o tym, że po jednej (aktywnej)

stronie procesu mogą występować różne podmioty. Wynika to z odrębności postę-

powania w sporach z zakresu ubezpieczenia społecznego, wywodzącej się stąd, że

poprzednio postępowanie to toczyło się najpierw przed szczególnymi sądami admini-

stracyjnymi, a następnie przed szczególnymi sądami ubezpieczeń społecznych.

Przepisy działu III księgi pierwszej Kodeksu postępowania cywilnego, wprowadzone

ustawą z dnia 18 kwietnia 1985 r. (Dz.U. Nr 20, poz. 86), dotyczące postępowania

przed sądami okręgowymi jako sądami pierwszej instancji, stanowią więc kontynua-

cję regulacji zawartych najpierw w ustawie z dnia 28 lipca 1939 r. - Prawo o sądach

ubezpieczeń społecznych (Dz.U. Nr 71, poz. 456, jednolity tekst: Dz.U. z 1961 r. Nr

41, poz. 215 ze zm.), a następnie w ustawie z dnia 24 października 1974 r. o sądach

pracy i ubezpieczeń społecznych (Dz.U. Nr 39, poz. 231 ze zm.).

Geneza przepisów regulujących sądowe postępowanie w sprawach o świad-

czenia z ubezpieczenia społecznego implikuje ujęcie legitymacji do odwołania się od

decyzji (poprzednio zwanego skargą) na podstawie naruszenia praw podmiotowych.

W art. 107 ustawy z 1939 r. ustawodawca bowiem precyzował, że do zaskarżenia

decyzji uprawniony jest każdy, kto twierdzi, że decyzja ta narusza jego prawa lub ob-

ciąża obowiązkiem bez podstawy prawnej, a w art. 106 tej ustawy wskazywał, że ta-

4

kie uprawnienie nadaje podmiotowi stosunków ubezpieczenia społecznego status

skarżącego, czyli strony w postępowaniu przeciwko instytucji pozwanej. Naruszenie

prawa lub obciążenie obowiązkiem legitymowało, w myśl tych przepisów, do udziału

w postępowaniu również “przypozwanego”, którym był “ten, czyje prawa i obowiązki

zależały od rozstrzygnięcia sporu” (por. art. 110 ustawy z 1939 r.).

W art. 77 § 1 ustawy z 1974 r. jako strony wskazane zostały: osoba, której

praw i obowiązków dotyczy zaskarżona decyzja, organ rentowy oraz zainteresowany.

Doszło tu do zmiany terminologicznej, wprowadzającej pewien nieład, bowiem trady-

cyjnie zainteresowanym (interesowanym) według ustaw ubezpieczeniowych był ten,

kto mógł wystąpić z wnioskiem o przyznanie świadczeń z ubezpieczenia społeczne-

go i kto brał udział w postępowaniu ubezpieczeniowym, a w każdym razie ten, komu

miało być przyznane prawo do świadczeń. Proste porównanie statusu zainteresowa-

nego, którego prawa i obowiązki zależały od rozstrzygnięcia sprawy i którego nale-

żało wezwać do postępowania, z sytuacją przypozwanego (w jednolitym tekście

ustawy z 1939 r. opisanego w art. 95 i 99) unaocznia tak daleko idące ich podobień-

stwo, że zmianę tę uzasadniała tylko potrzeba odróżnienia instytucji zainteresowane-

go od przypozwanego w rozumieniu art. 84 i 85 KPC. Chodziło także o wykazanie

identyczności statusu zainteresowanego i przypozwanego w znaczeniu nadawanym

mu przez ustawy o sądach ubezpieczeń społecznych, jako strony, która uczestniczy

w postępowaniu z mocy samej ustawy, niezależnie od woli pozostałych stron, nie

przystępującej do jednej ze stron i nie krępowanej jej działaniami.

Zmienioną nazwą tego uczestnika procesu objęta zostały materialna i formal-

na podstawa jego występowania w procesie. Wobec tego, że w Kodeksie postępo-

wania cywilnego nie przejęto przepisu o brzmieniu podobnym do art. 96 ustawy z

1974 r., upoważniającego do zaskarżenia decyzji przez każdego, kto twierdzi, że de-

cyzja narusza jego prawa lub obciąża obowiązkiem bez podstawy prawnej, ani też

nie ma zastosowania przepis art. 28 KPA, należy przyjąć, że kontrola legitymacji pro-

cesowej czynnej dokonywana jest na etapie postępowania administracyjnego, zaś

interes wniesienia skargi w sprawie z zakresu ubezpieczeń społecznych wyrażony

został w określeniu stron postępowania sądowego, czyli podmiotów uprawnionych do

występowania w sprawie zarówno jako jej inicjatorzy, jak i osoby wstępujące do to-

czącego się procesu. W sporze o świadczenia z ubezpieczenia społecznego wno-

szący odwołanie od decyzji organu rentowego (art. 4778

KPC), będący także tym, kto

ubiegał się o świadczenie lub ustalenie prawa, nazywany jest ubezpieczonym (art.

5

476 § 5 pkt 2 KPC) i traktowany jak powód. Zamiast niego mogą wnieść odwołanie

“inne osoby, których praw dotyczy zaskarżona decyzja”, nie będące ubezpieczonymi

w znaczeniu formalnym, gdyż nie są inicjatorami postępowania (rentowego), lecz

tymi, wobec których organ rentowy wydał decyzję bez ich wniosku (z urzędu, na

wniosek pracodawcy, w wyniku kontroli uprawnień) dlatego, że byli ubezpieczonymi

(dawniej - zainteresowanymi) w znaczeniu materialnoprawnym. Obok tych osób

stroną procesu może być “zainteresowany”. Nie jest on wymieniony w decyzji organu

rentowego, lecz decyzja - skierowana do podmiotów poprzednio wymienionych -

wpływa swoją treścią również na jego prawa lub obowiązki, a więc ma on interes

prawny w uzyskaniu konkretnego orzeczenia sądowego.

Zainteresowany, jako osoba, która w postępowaniu rentowym nie występo-

wała w charakterze strony i wobec której nie została wydana decyzja, ma nie tylko

możliwość wstąpienia do procesu toczącego się z inicjatywy innych stron stosunku

ubezpieczenia społecznego, ale również możliwość wniesienia odwołania. Jego

uprawnienie wynika zarówno z pozostawania w kręgu uprawnionych (ubezpieczo-

nych), jak i z nadanego mu charakteru strony procesu; opiera się na wspólnym z in-

nymi ubezpieczonymi prawie, które jeszcze nie zostało ustalone, w związku z czym

jego pozycja w procesie polega na współuczestnictwie materialnym (por. art. 72 § 1

KPC).

Spory rozstrzygane w postępowaniu w sprawach z ubezpieczenia społeczne-

go wynikają ze stosunku prawnego opierającego się na relacji między organem

ubezpieczeń społecznych, ubezpieczonym i pracodawcą, konstruowanej wokół pu-

blicznoprawnej instytucji finansowania i redystrybucji świadczeń z ubezpieczenia

społecznego, która to więź powstaje z mocy prawa, automatycznie i niezależnie od

woli jej stron. W postępowaniu w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych po-

winny więc w interesie ogólnym brać udział wszystkie strony tego stosunku. Powin-

ność taka wynika wprost z przepisu art. 47711

§ 2 KPC, nakazującego sądowi brać

pod uwagę interes także tego z podmiotów stosunku ubezpieczenia społecznego,

który ma tylko potencjalne warunki, by stać się stroną procesu w sensie formalnym.

Przepis ten bowiem nakazuje sądowi działanie z urzędu i, przez wezwanie zaintere-

sowanego, spowodowanie jego przystąpienia do procesu (jeżeli nie uczynił tego

organ rentowy). Udział zainteresowanego w sprawie jest dyktowany ustawowymi

przesłankami posiadania praw lub obciążeń, które należy uwzględnić z powodu soli-

darnego rozłożenia ciężaru kosztów ubezpieczenia i redystrybucji składek wewnątrz

6

zbiorowości ubezpieczonych na zasadach określonych w przepisach materialnego

prawa ubezpieczeń społecznych. Inny ma więc skutek ukształtowanie tego stosunku

ubezpieczenia społecznego w drodze orzeczenia sądowego podjętego w nowym

procesie, wszczętym bez ograniczeń wynikających z art. 365 i 366 KPC. Należy

zatem rozumieć, że stronami postępowania przed sądem rozpoznającym sprawę z

zakresu ubezpieczeń społecznych są (w znaczeniu muszą być) wszystkie podmioty

materialnego stosunku ubezpieczenia społecznego, czyli osoby wymienione w art.

47711

KPC.

Przenosząc powyższe ogólne twierdzenia na grunt niniejszej sprawy, trzeba

stwierdzić, że nie wymienieni imiennie w decyzji składkowej pracownicy lub zlecenio-

biorcy, o których wynagrodzeniach jest mowa w tej decyzji, są podmiotami stosunku

ubezpieczenia społecznego powstałego w związku z ich zatrudnieniem. Decyzja bę-

dąca przedmiotem sporu dotyczyła ustalenia składki na ich ubezpieczenie społeczne,

a więc kwestii o istotnym znaczeniu w sferze prawa i wysokości ich świadczeń z

ubezpieczenia społecznego, zatem ich praw w takim sensie, o jakim mowa w art.

47711

§ 1 KPC.

Pracownicy ci, jako strona w znaczeniu materialnym, mają uczestniczyć w

procesie, a Sąd uczestnictwo to powinien był im zapewnić przez zawiadomienie w

trybie art. 47711

§ 2 KPC. Nie czyniąc tego stworzył sytuację, w której nie mogli stać

się stronami przez uczestniczenie w postępowaniu, czyli stronami w znaczeniu for-

malnym, a przez to pozbawił ich możności obrony swych praw. Zaniechanie tego

obowiązku przez Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, rozpozna-

jący odwołanie pracodawcy od decyzji ustalającej składkę na ubezpieczenie spo-

łeczne pracowników, tego obowiązku powoduje, że jego postępowanie dotknięte jest

nieważnością (art. 47711

§ 1 KPC w związku z art. 379 pkt 5 KPC; por. też wyroki

Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 1991 r., II URN 130/90, OSNCP 1992 z. 9, poz.

168 i z dnia 3 października 1996 r., II URN 36/96, OSNAPiUS 1997 nr 9, poz. 156

oraz uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 29 lipca 1998 r., III ZP 20/98 OSNAPiUS

1998 nr 23, poz. 690).

W tym więc znaczeniu, skutek nieważności postępowania w sprawach z za-

kresu ubezpieczeń społecznych - dyktowany ich specyfiką - sięga głębiej niż w po-

stępowaniu procesowym “zwykłym”.

Skoro więc Sąd Apelacyjny nie stwierdził nieważności postępowania Sądu

pierwszej instancji, Sąd Najwyższy orzekł zgodnie z art. 47711

§ 2 w związku z art.

7

379 pkt 5 KPC, jak w wyroku.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.