Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 9 stycznia 2001 r.

II CKN 1140/00

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 9 stycznia 2001 r., II CKN 1140/00

1. Przeszkody w przeprowadzeniu dowodu z badania krwi, stwarzane

przez stronę zobowiązaną do poddania się temu badaniu, mogą być

podstawą, opartego na domniemaniu faktycznym, ustalenia sądu zgodnego z

twierdzeniami strony przeciwnej.

2. W procesie o ustalenie ojcostwa, w którym dowód z badania DNA nie

może być przeprowadzony, ponieważ matka nie zgadza się na pobranie krwi,

domniemanie wywiedzione na podstawie art. 233 § 2 k.p.c. mogłoby stać się

przesłanką obalenia domniemania wynikającego z art. 85 § 1 k.r.o., gdyby

uzasadniało jednocześnie wniosek, że ojcostwo innego mężczyzny jest

bardziej prawdopodobne.

Przewodniczący: Sędzia SN Zbigniew Strus (sprawozdawca)

Sędziowie SN: Bronisław Czech, Barbara Myszka

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 9 stycznia 2001 r. na posiedzeniu

niejawnym sprawy z powództwa Marzeny M. działającej w imieniu własnym oraz w

imieniu i na rzecz małoletniej Angeliki M. przeciwko Pawłowi S. o ustalenie ojcostwa

i roszczenia z tym związane, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu

Okręgowego w Skierniewicach z dnia 24 marca 2000 r.

uchylił zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Okręgowemu w

Skierniewicach do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach procesu w

instancji kasacyjnej.

Uzasadnienie

Zaskarżony wyrok, zmieniający na skutek apelacji pozwanego wyrok Sądu

Rejonowego i oddalający powództwo, został wydany w następujących

okolicznościach.

Sąd pierwszej instancji ustalił ojcostwo pozwanego małoletniej Angeliki Elwiry

M. reprezentowanej przez matkę Marzenę M., przyznał mu władzę rodzicielską,

nadał dziecku nazwisko pozwanego i zasądził na jego rzecz świadczenia

alimentacyjne, zasądził na rzecz Marzeny M. zwrot kosztów wyprawki i połogu.

Podstawę tego orzeczenia stanowiło ustalenie obcowania płciowego rodziców

małoletniej powódki w okresie koncepcyjnym, oparte na przyznaniu przez oboje

tego faktu, odmówieniu wiarygodności późniejszym twierdzeniom pozwanego,

zmierzającym do wykazania wcześniejszej daty obcowania, ocenie zeznań

świadków potwierdzających przynajmniej kilkakrotne przyjazdy pozwanego do

Marzeny M. oraz uwzględnieniu wyników badań grupowych krwi nie wykluczających

ojcostwa pozwanego. Ustalenie tego podstawowego faktu i niewykazanie zarzutu

plurium concubentium dały podstawę do oparcia rozstrzygnięcia na domniemaniu

ustanowionym w art. 85 § 1 k.r.o.

W toku postępowania pozwany złożył wniosek o przeprowadzenie badań

DNA, uwzględniony przez Sąd Rejonowy. Marzena M. początkowo nie sprzeciwiała

się przeprowadzeniu tego dowodu, uzależniając stawienie się z dzieckiem w klinice

od pokrycia kosztów podróży, przy czym nie zgadzała się na badania w klinice

Akademii Medycznej w Ł. Po zleceniu przez Sąd wykonania badań Akademii

Medycznej w W. i wpłaceniu zaliczki na koszty zmieniła stanowisko, odmawiając

udania się na te badania. Kolejne, osobiście sporządzane pisma powódki, zawierały

obraźliwe zwroty, zniewagi lub pomówienia pod adresem składu orzekającego i

Prezesa Sądu, co skutkowało jednorazową karą porządkową grzywny. W takich

okolicznościach wyrok Sądu pierwszej instancji został wydany bez przeprowadzenia

omawianych tu badań. Sąd w uzasadnieniu stwierdził, że ojcostwo pozwanego

mogło być ustalone "nawet bez badań DNA".

Sąd Okręgowy, rozpoznając apelację pozwanego postanowił przeprowadzić

dowód z badań genetycznych DNA, do ich wykonania jednak nie doszło ze względu

na niestawienie się Marzeny M. z dzieckiem. W tej sytuacji Sąd drugiej instancji

wydał wyrok, potwierdzając w uzasadnieniu zasadność wniosku pozwanego ze

względu na wyższą wartość dowodową badań genetycznych od badań grupowych

krwi. Oceniając stanowisko procesowe Marzeny M., Sąd odwoławczy doszedł do

wniosku, że motywem jej działania jest obawa o wynik, co pozwala obciążyć ją

niekorzystnymi skutkami odmowy poddania się badaniom – w myśl art. 233 § 2

k.p.c. – którymi w opisanej sytuacji jest oddalenie powództwa.

Kasacja powódki została oparta na drugiej podstawie – naruszeniu art. 233 §

2 k.p.c. Powódka wnosiła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy

do ponownego rozpoznania, zarzucając niewłaściwe zastosowanie wymienionego

przepisu i pominięcie domniemania wynikającego z art. 85 § 1 k.r.o.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Ustawodawca w art. 233 § 2 k.p.c. nie określił bliżej rodzaju przeszkód

stawianych przez stronę w przeprowadzeniu dowodu ani skutków takiego

postępowania strony procesu.

Sąd Najwyższy wyrażał już pogląd, że odmowa zgody na pobranie krwi dla

przeprowadzenia dowodu z jej badań, koniecznej ze względu na kategoryczne

brzmienie art. 306 k.p.c. powinna być oceniana w świetle art. 233 § 2 k.p.c.

(uchwała całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 1955 r., C. Prez.

166/52, OSN 1953, nr 2, poz. 31, orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 27 stycznia

1955 r., I CR 1970/54, "Biuletyn Ministerstwa Sprawiedliwości" 1956, nr 1, s. 46).

Nie ma podstaw do odstępowania od tej wykładni, albowiem brak obowiązku

prawnego podania się zabiegowi pobrania krwi nie uwalnia od procesowych

skutków odmowy.

Skutki zastosowania przepisu art. 233 § 2 k.p.c. można określić przez art. 231

k.p.c., dopuszczający ustalanie faktów w drodze domniemania opartego na

wnioskowaniu pośrednim, którego podstawę stanowią fakty ustalone uprzednio w

sposób pewny. Sąd stosujący art. 233 § 2 k.p.c. może przyjąć, że przeprowadzenie

dowodu dałoby wynik zgodny z twierdzeniem strony żądającej jego

przeprowadzenia.

W sprawie o ustalenie ojcostwa sposób ustalania podstawy faktycznej wyroku

przy wykorzystaniu domniemań faktycznych opartych na odmowie zgody

wymaganej w art. 306 k.p.c. komplikuje się ze względu na szczególny tryb ustalania

ojcostwa oparty na domniemaniu wynikającym z faktu obcowania pozwanego z

matką dziecka w tzw. okresie koncepcyjnym (art. 85 § 1 k.r.o.). Domniemanie to

wiąże sąd na podstawie art. 234 k.p.c., ale ze względu na brak zakazu ustawowego

może być obalone. Możliwość obalenia została jednak ograniczona w art. 85 § 2

k.r.o. wymaganiem, aby ojcostwo innego mężczyzny było bardziej prawdopodobne.

Z takiego uregulowania wypływają następujące konsekwencje.

Jeżeli w sprawie istnieją okoliczności potwierdzające w ocenie sądu

obcowanie matki dziecka z pozwanym w okresie koncepcyjnym, a matka

odmawiając zgody na pobranie krwi (własnej lub dziecka) do badań biologicznych

uniemożliwia ich przeprowadzenie, to nie można wykluczyć obalenia domniemania

z art. 85 § 1 k.r.o. za pomocą domniemania wynikającego z art. 233 § 2 k.p.c., ale

tylko wówczas, gdyby prowadziło do wniosku, że większe jest prawdopodobieństwo

ojcostwa innego mężczyzny, a wniosek ten został wprowadzony zgodnie z regułami

określonymi w art. 233 § 1 k.p.c. Oznacza to, że uwadze składu orzekającego,

ustalającego podstawę faktyczną wyroku, nie uszłaby żadna istotna okoliczność

przyznana, udowodniona lub znana powszechnie i urzędowo.

Uzasadnienie zaskarżonego wyroku wskazuje, że wymieniony w kasacji

przepis nie został prawidłowo zastosowany.

Pominięte zostało (bez podważenia prawidłowości) ustalenie Sądu pierwszej

instancji dotyczące obcowania pozwanego z matką dziecka w okresie

koncepcyjnym. Nie przytoczono żadnych okoliczności uzasadniających wniosek o

prawdopodobnym ojcostwie innego mężczyzny. W szczególności, ustalenie przez

Sąd Okręgowy istnienia lęku o wynik badań kodu genetycznego DNA i uznania go

za motyw działania pozwanej Marzeny M. nie prowadzi do wniosku o większym

prawdopodobieństwie ojcostwa innego mężczyzny.

Ocena zgromadzonego materiału pomija prawdopodobieństwo ojcostwa

pozwanego wynikające z przeprowadzonego w dość szerokim zakresie (11 cech)

badania krwi. Należy bowiem wspomnieć, że formuła o braku podstaw do

wykluczenia ojcostwa pozwanego w wyniku badań serologicznych zawiera w sobie

także informację pozytywną (wymagającą opracowania matematyczno-

statystycznego) o prawdopodobieństwie jego ojcostwa.

Z powyższego wynika, że Sąd Okręgowy stosując art. 233 § 2 k.p.c. bez

przestrzegania reguł wynikających z art. 233 § 1 k.p.c. naruszył ten przepis

i przekroczył zakres swobodnej oceny zgromadzonego materiału. Wobec tego, że

art. 233 § 2 k.p.c. stanowił podstawę zmiany wyroku Sądu pierwszej instancji,

wpływ uchybienia na wynik sprawy jest oczywisty.

Zdarzające się w praktyce wypadki odmowy zgody na pobranie krwi w celu

przeprowadzenia badań w procesie o ustalenie ojcostwa rodzą pytanie o gwarancje

praw procesowych pozwanego.

Sąd Najwyższy niejednokrotnie podkreślał wartość poznawczą dowodu

z badań DNA (por. wyrok z dnia 11 października 1999 r., I CKN 885/99,

OSNC 2000, nr 5, poz. 96) i stanowisko to jest jednolite. Co do zasady nie

pozostają z nim w sprzeczności wyroki podkreślające konieczność wszechstronnej

oceny zebranego materiału (art. 233 § 1 k.p.c.). Wymóg wszechstronności pozwala

bowiem uwzględnić obiektywną wartość dorobku nauk przyrodniczych, a z drugiej

strony nakazuje stawiać wysokie wymagania opiniom opierającym się na analizie

DNA tak pod względem zakresu i metody badań, jak też ich opracowaniu w

aspekcie biologicznym i matematyczno-statystycznym. Nakazuje też krytyczną

analizę sformułowanych wniosków pod kątem zasad logiki. W razie niejasności lub

wątpliwości opinii sąd powinien zasięgać pomocy znawcy hemogenetyki, w celu

wyjaśnienia sformułowań specjalistycznych. Przydatność badań DNA w procesie o

ustalenie ojcostwa w świetle art. 227 i 217 § 2 k.p.c. wskazuje, że regułą powinno

być uwzględnianie wniosku o ten dowód, chyba że zostaje zgłoszony jedynie dla

zwłoki. Przykładem takiej sytuacji jest uprzednie wykluczenie ojcostwa w badaniu

grupowym krwi, gdy ponadto nie ma żadnych racjonalnych zarzutów odnośnie do

warunków jego przeprowadzenia lub interpretacji. Przepisy art. 3 i 217 § 1 k.p.c.

wymagają jednak od pozwanego, aby jak najwcześniej konkretyzował rodzaj

dowodu przyrodniczego, za pomocą którego zamierza obalać ewentualne

domniemanie ojcostwa, a nawet tylko wyjaśniać swoje wątpliwości co do ojcostwa.

Stopniowanie badań od prostszych do doskonalszych ma wprawdzie tę zaletę, że

na początku angażuje mniejsze koszty ale – jak wskazuje praktyka – wraz z

przedłużaniem procesu wzmaga nieraz negatywne uczucia między stronami, ze

szkodą dla przyszłych relacji między rodzicami a dzieckiem.

Wynik badania DNA przeprowadzonego przez uznaną placówkę naukową

wyposażoną w nowoczesną aparaturę i opracowany, tzn. wyrażający w liczbach

zarówno szansę jak i prawdopodobieństwo ojcostwa pozwanego, odzwierciedla w

sposób praktycznie pewny (co najmniej w tysięcznych częściach procentu)

rzeczywiste związki biologiczne między parą rodzicielską a dzieckiem. Dlatego

może wywrzeć dalsze pozytywne skutki w zakresie więzi uczuciowych między

ojcem a dzieckiem oraz w zakresie poczucia tożsamości dziecka jako ważnego

czynnika w rozwoju osobowości. Ułatwia też sądowi rozstrzygnięcie o władzy

rodzicielskiej pozwanego, pozwalając eliminować z praktyki niepożądaną sytuację

ojca ograniczonego do funkcji płatnika. Badania te oceniane obiektywnie służą

zatem dobru dziecka i w razie żądania zgłoszonego w odpowiednim czasie powinny

być przeprowadzone.

W takim razie nieuzasadniony sprzeciw matki na pobranie próbki krwi, nie

pozwalający rozwiać rzeczywistych wątpliwości co do pochodzenia dziecka,

zagraża jego dobru i może stać się powodem ograniczenia władzy rodzicielskiej na

podstawie art. 109 § 1 k.r.o. (por. także uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 17

stycznia 1969 r., III CZP 124/68, OSNCP 1969, nr 10, poz. 169).

Pamiętać przy tym należy, że wprawdzie próbki krwi stanowią najpewniejszy

materiał do przeprowadzenia analizy, ale w wyjątkowych sytuacjach stosuje się

badania innych tkanek lub pośredniego ustalania genotypu osoby sprzeciwiającej

się wszelkim próbom pobrania od niej materiału do badań. Wykorzystanie ich

wymaga z reguły uprzedniej opinii znawcy, który wskaże możliwe i użyteczne

sposoby postępowania.

Z podanych przyczyn, uznając kasację za usprawiedliwioną, Sąd Najwyższy

na podstawie art. 39313

§ 1 k.p.c. orzekł, jak w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.