Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 12 stycznia 2001 r.

III CZP 48/00

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Uchwała z dnia 12 stycznia 2001 r., III CZP 48/00

Przewodniczący: Sędzia SN Krzysztof Kołakowski (sprawozdawca)

Sędziowie SN: Iwona Koper, Zbigniew Kwaśniewski

Sąd Najwyższy przy udziale Prokuratora Prokuratury Krajowej Piotra

Wiśniewskiego w sprawie z wniosku Komornika Sądowego Rewiru II przy Sądzie

Rejonowym w Legnicy z udziałem Kancelarii Windykacyjnej „N.” w G., „P.”, spółki

z o.o. w W., „MG.-A.”, spółki z o.o. w L., Zakładu Kotlarsko-Ślusarskiego – Jan G. w

O., F.P.H. „D.”, spółki z o.o. w K. o wpis, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym

dnia 12 stycznia 2001 r. zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd

Okręgowy w Jeleniej Górze postanowieniem z dnia 26 października 2000 r. do

rozstrzygnięcia w trybie art. 390 k.p.c.:

„Czy komornik sądowy jest uprawniony na podstawie przepisów art. 518 k.p.c.

w związku z art. 37 i art. 54 ustawy o księgach wieczystych i hipotece do wniesienia

apelacji od postanowienia Sądu Rejonowego odmawiającego wpisu wzmianki o

wszczęciu egzekucji z nieruchomości (art. 924 k.p.c.)?”

podjął następującą uchwałę:

Komornikowi nie przysługuje apelacja od postanowienia odmawiającego

uwzględnienia przesłanego przez niego wniosku o dokonanie w księdze

wieczystej wpisu o wszczęciu egzekucji z nieruchomości.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy odmówił wpisania wzmianek o wszczęciu egzekucji

z nieruchomości, stwierdził bowiem, że na skutek poprzednich wniosków tego

samego komornika zostały już wpisane wzmianki o wszczęciu takiej egzekucji.

Kolejny wierzyciel może więc jedynie przyłączyć się do toczącego się postępowania

egzekucyjnego.

Postanowienie to zaskarżył apelacją komornik, zarzucając naruszenie prawa

materialnego przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające

na przyjęciu, że wpisanie kolejnych wzmianek naruszałoby art. 927 k.p.c. i byłoby

nieważne (art. 58 § 1 k.c.).

Przedstawiając Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne

budzące poważne wątpliwości, Sąd Okręgowy wskazał w uzasadnieniu swojego

postanowienia, że ma ono istotne znaczenie, gdyż wiąże się z – poprzedzającym

merytoryczne rozpoznanie – obowiązkiem Sądu drugiej instancji zbadania z urzędu

dopuszczalności wniesienia środka odwoławczego.

Zdaniem tego Sądu, jakkolwiek komentatorzy zdają się uznawać, że

w zakresie czynności przesłania wniosku z art. 924 k.p.c. komornik jest

wnioskodawcą w postępowaniu wieczystoksięgowym, to jednak przemawiają

przeciwko temu istotne względy. W szczególności, „zajęcie nieruchomości ma

miejsce wyłącznie na wniosek wierzyciela o wszczęcie egzekucji z nieruchomości

(art. 923 k.p.c.); wniosek ten implicite obejmuje czynność komornika z art. 924

k.p.c., do której jest zobowiązany; czynność ta jest czynnością egzekucyjną;

wniosek taki może złożyć bezpośrednio sam wierzyciel”. Nie sposób więc traktować

komornika jako wnioskodawcę, gdyż „w istocie komornik dokonując czynności, o

której mowa w art. 924 k.p.c., działa jako mandatariusz wierzyciela. Wnioskodawcą

bowiem jest w rozumieniu art. 38 ust. 3 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach

wieczystych i hipotece tylko wierzyciel, zaś użyty w art. 924 k.p.c. zwrot »...

przesyła wniosek« ma znaczenie techniczne, nie zaś prawnoprocesowe.”

W konkluzji Sąd ten stwierdził, że należałoby przyjmować, „iż wierzyciel a nie

komornik, jest legitymowany do wniesienia apelacji od postanowienia Sądu

wieczystoksięgowego o odmowie wpisu wzmianki o wszczęciu egzekucji z

nieruchomości i jemu (m.in.) w niniejszej sprawie należało doręczyć, po myśli art.

50 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (Dz.U. Nr 19,

poz. 147 ze zm.) odpis zaskarżonego postanowienia z pouczeniem o sposobie i

terminie jego zaskarżenia.”

Z powołaniem się na dotychczasowe wypowiedzi w orzecznictwie Sądu

Najwyższego, Prokurator opowiedział się za przyjęciem dopuszczalności wniesienia

apelacji przez komornika, skoro był on uznawany za wnioskodawcę.

Rozstrzygając w podjętej uchwale przedstawione zagadnienie prawne Sąd

Najwyższy miał na względzie, co następuje:

Podnoszone coraz częściej wątpliwości co do pozycji prawnej komorników

sądowych wiążą się z próbami nadania im szczególnej rangi, także w stosunku do

sądów. Wyłoniły się one zwłaszcza po wejściu w życie ustawy z dnia 29 sierpnia

1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji (Dz.U. Nr 133 poz. 882 ze zm.), w

szczególności zaś na tle nowego brzmienia nadanego w art. 95 pkt 3 tej ustawy

przepisowi art. 770 zdanie czwarte k.p.c., według którego zażalenie na

postanowienie sądu przysługuje nie tylko stronom, ale także komornikowi.

Przykładowo, w postanowieniu z dnia 14 marca 2000 r., II CKN 496/00

(OSNC 2000, nr 9, poz. 168) Sąd Najwyższy musiał wskazać, że komornik nie jest

stroną postępowania egzekucyjnego, a przepis art. 770 zdanie czwarte k.p.c. nie

stanowi podstawy wnoszenia przez komornika zażalenia na inne postanowienia

sądu wydane w postępowaniu egzekucyjnym. Także w uchwale z dnia 9 grudnia

1999 r., III CZP 31/99 (OSNC 2000, nr 5, poz. 84) Sąd Najwyższy stwierdził, że w

tym szczególnym wypadku termin do wniesienia przez komornika zażalenia liczy się

od daty doręczenia mu odpisu postanowienia z uzasadnieniem.

Zasadą wynikającą z art. 37 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach

wieczystych i hipotece (Dz.U. Nr 19, poz. 147 ze zm. – dalej "u.k.w.h.") jest, że w

postępowaniu wieczystoksięgowym sąd rejonowy rozpoznaje sprawy o wpis w

księdze wieczystej w postępowaniu nieprocesowym, przy uwzględnieniu zmian

wynikających z tej ustawy. Wpisy w księgach wieczystych dokonywane są z reguły

tylko na wniosek, który może być złożony przez osobę, na której rzecz wpis ma

nastąpić, albo przez osobę, której prawo ma być wpisem dotknięte, chyba że

przepis szczególny stanowi inaczej (art. 38 § 1 i 3 tej ustawy).

Wątpliwości co do charakteru obowiązku nałożonego na komornika w art. 924

k.p.c. były już przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego. W uchwale składu

siedmiu sędziów z dnia 24 września 1986 r., III CZP 62/86 (OSNC 1987, nr 10, poz.

151) Sąd Najwyższy uznał, że treść przepisu art. 924 k.p.c. nie może upoważniać

komornika do wystąpienia z wnioskiem o założenie księgi wieczystej w związku z

wszczęciem egzekucji z nieruchomości. Przyjął jednak, że komornik jest

wnioskodawcą tylko przy dokonywaniu wpisu o wszczęciu egzekucji w już

istniejącej księdze wieczystej. W uzasadnieniu postanowienia z dnia 8 listopada

1997 r., I CKN 155/97 (OSNC 1998, nr 5, poz. 80), w którym przyjęto, że nie

przysługuje kasacja od postanowienia sądu drugiej instancji w przedmiocie wpisu

(lub wykreślenia) w księdze wieczystej wszczęcia egzekucji z nieruchomości,

przewidzianego w art. 924 k.p.c., Sąd Najwyższy ubocznie stwierdził, że wpis w

księdze wieczystej wszczęcia egzekucji z nieruchomości lub złożenia wniosku do

zbioru dokumentów dokonywany jest na wniosek komornika w związku z

wszczęciem egzekucji z nieruchomości. Podobnie, w uzasadnieniu wyroku z dnia

24 lutego 1997 r., I CKN 96/96 (OSNC 1997, nr 10, poz. 142), uznając, że skutki

wpisu o wszczęciu egzekucji z nieruchomości sięgają wstecz do daty złożenia

wniosku, Sąd Najwyższy stwierdził, że skutek zajęcia nieruchomości wymieniony w

art. 930 § 1 zdanie pierwsze k.p.c., to znaczy bezskuteczność rozporządzenia

dokonanego po dacie złożenia przez komornika wniosku o wpis, następuje z mocy

prawa, bez względu na to, czy sąd wieczystoksięgowy dokonał wzmianki

wymaganej w art. 45 ust. 1 u.k.w.h.

We wszystkich tych orzeczeniach przedstawione zagadnienie prawne nie było

jednak przedmiotem zasadniczych rozważań, a stwierdzenia, że wpis dokonywany

jest „na wniosek komornika” były dokonywane ubocznie i bez szerszej analizy art.

924 k.p.c. Uznać więc należy, że – jakkolwiek Sąd Okręgowy jedynie częściowo

powołał się na te wypowiedzi Sądu Najwyższego – zagadnienie to może nadal

budzić poważne wątpliwości.

W przepisie art. 924 k.p.c. (podobnie, jak w niektórych innych przepisach

części drugiej kodeksu, np. w art. 987 § 1) posłużono się szczególnym

sformułowaniem. W miejsce stosowanego zazwyczaj w kodeksie ujęcia „na

wniosek...” lub „zgłosić”, czy „złożyć wniosek...” użyto określenia „komornik przesyła

wniosek”. Możliwe jest więc uznanie, że wniosek o założenie księgi wieczystej lub o

dokonanie w związku z wszczęciem postępowania egzekucyjnego odpowiedniego

wpisu w już istniejącej księdze są jedynie elementem wniosku wierzyciela o

wszczęcie egzekucji, w tym – z nieruchomości.

Obowiązek komornika działania w interesie wierzyciela można bowiem

przyrównać do wymagań postawionych przed notariuszem. Stosownie do art. 39

u.k.w.h., akt notarialny, którego treścią jest ustanowienie, zmiana lub zrzeczenie się

prawa ujawnionego w księdze wieczystej, powinien zawierać wniosek o dokonanie

wpisu. Według art. 40 u.k.w.h., wypis takiego aktu notariusz również przesyła

sądowi rejonowemu właściwemu do prowadzenia księgi wieczystej dla danej

nieruchomości. Mimo że obowiązek zamieszczenia wniosku w akcie notarialnym

obciąża notariusza i on ma wniosek ten w formie wypisu aktu przesłać sądowi, brak

jest niewątpliwie podstaw do przyjęcia, iż staje się on przez to wnioskodawcą na

szczególnej zasadzie wyrażonej w – powołanym już – art. 38 ust. 3 u.k.w.h.

Mogłoby to zatem przemawiać za trafnością stanowiska wyrażonego przez Sąd

Okręgowy w uzasadnieniu swojego postanowienia.

Niezbędne jest jednak równocześnie uwzględnienie, że nie tylko w innych

przepisach normujących dokonywanie wpisów związanych z postępowaniem

egzekucyjnym, ale także w tych samych, obok wieloznacznego określenia

czynności komornika jako jedynie „przesłania wniosku”, ustawodawca posługuje się

również wprost pojęciem „wniosek komornika” i nakazuje jego oddalenie przez sąd

(por. art. 897 § 3, art. 898, 900, 925 i 928 k.p.c.). Jeżeli jednak w księdze wieczystej

znajdują się wpisy lub w zbiorze dokumentów dokumenty stanowiące przeszkodę

do uwzględnienia wniosku komornika związanego z zajęciem wierzytelności, której

zabezpieczenie ujawnione jest w księdze lub przez złożenie dokumentu, sąd

wieczystoksiegowy – stosownie do art. 897 § 2 k.p.c. – ma jedynie zawiadomić

także komornika. Nie do niego jednak, a do wierzyciela, należy usunięcie takiej

przeszkody. W razie gdy dojdzie do oddalenia wniosku komornika wobec

bezskutecznego upływu terminu wyznaczonego do jej usunięcia, jest on

zobowiązany do umorzenia egzekucji (art. 897 § 3 k.p.c.). Określenie wprost

takiego skutku musi oznaczać, że komornikowi nie przysługuje możliwość

kwestionowania zasadności oddalenia jego wniosku.

Nawet jeśli trafne byłoby przyjęcie, że komornik może być wnioskodawcą w

postępowaniu wieczystoksięgowym, to nie musi to jeszcze oznaczać, że staje się

on uczestnikiem tego postępowania z tą konsekwencją, że przysługuje mu

uprawnienie do zaskarżenia odmowy uwzględnienia złożonego wniosku.

Rozważenia wymaga, czy komornik w następstwie złożenia wniosku

przewidzianego w przepisach o postępowaniu egzekucyjnym staje się osobą, której

wydane postanowienie dotyczy. Stosownie bowiem do art. 50 u.k.w.h.,

postanowienia i zarządzenia sądu rejonowego, od których przysługuje środek

odwoławczy, uzasadnia się z urzędu i doręcza wraz z uzasadnieniem tylko takim

osobom. Postanowienia o odmowie wpisu lub o wyznaczeniu wnioskodawcy

terminu do usunięcia przeszkody do wpisu doręcza się ponadto osobom, których

prawo miało być wpisem dotknięte.

W postanowieniu z dnia 10 lipca 1997 r., I CZ 82/97 (OSNC 1997, nr 12, poz.

209) Sąd Najwyższy uznał, że wniesienie właściwego środka odwoławczego jest

równoznaczne z wzięciem udziału w postępowaniu w rozumieniu art. 510 § 1 k.p.c.

Dokonujący takiej czynności staje się uczestnikiem postępowania, chyba że sąd

orzekający odmówi dopuszczenia go w tym charakterze do toczącego się

postępowania. W postanowieniu zaś z dnia 27 maja 1997 r., I CKN 88/96 (OSNC

1997, nr 12, poz. 198) Sąd Najwyższy uznał, że nie ma interesu prawnego we

wniesieniu kasacji od postanowienia umarzającego postępowanie wszczęte

wskutek wniesienia rewizji od wpisu do księgi wieczystej prawa wieczystego

użytkowania podmiot, który nie jest ani wnioskodawcą, ani osobą, na której rzecz

wpis nastąpił, ani osobą, na której rzecz wpisane było prawo wpisem dotknięte. W

uzasadnieniu tego orzeczenia, z powołaniem się na art. 54 u.k.w.h. wskazano, że w

postępowaniu wieczystoksięgowym występuje pojęcie "sprawy o wpis". Sąd

Najwyższy wskazał także, że brak możliwości oceny prawidłowości określenia

kręgu uczestników postępowania nie oznacza jednak braku potrzeby rozważenia,

czy po stronie wnoszącego kasację występuje w ogóle interes prawny w

zaskarżeniu orzeczenia.

Prowadzi to do wniosku, że przesyłając wniosek o dokonanie wpisu

o wszczęciu egzekucji komornik działa w interesie i na rzecz wierzyciela. Nawet

więc, gdyby stanąć na stanowisku, że art. 924 i nast. k.p.c. przyznały komornikowi

wyjątkową możliwość złożenia wniosku, przewidzianą w art. 38 ust. 3 u.k.w.h., to

uprawnienie to ogranicza się jedynie do tej czynności. Oczywistym jest, że ten

szczególny przepis musi być wykładany ściśle, a więc z tym ograniczeniem, że

mimo uprawnienia do złożenia wniosku, komornik nie staje się uczestnikiem

postępowania przed sądem wieczystoksięgowym. Tym samym nie jego, lecz

wierzyciela obciążają ewentualne obowiązki związane z udziałem w tym

postępowaniu (jak np. usunięcie ewentualnych przeszkód do dokonania wpisu), a

także wierzycielowi przysługują uprawnienia, m.in. do zaskarżenia wydanych

orzeczeń.

Prawo zaskarżenia orzeczenia sądu zostało przyznane komornikowi na

wyjątkowych zasadach w przepisie art. 770 zdanie czwarte k.p.c. To niewątpliwie

szczególne uprawnienie, przyznane ze względu na przedmiot rozstrzygnięcia, jakim

jest ustalenie kosztów egzekucji, nie może być w drodze wykładni rozszerzane na

inne sytuacje, w których komornik działa za i na rzecz innych osób, a zatem nie ma

jakiegokolwiek własnego interesu prawnego. Odnieść należy to także do kwestii

uwzględnienia przesłanego sądowi wniosku o wpis w księdze wieczystej.

Uzasadnia to rozstrzygnięcie przedstawionego zagadnienia, jak w podjętej

uchwale.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.