Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 31 stycznia 2001 r.

III CZP 50/00

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Uchwała z dnia 31 stycznia 2001 r., III CZP 50/00

Przewodniczący: Sędzia SN Jacek Gudowski

Sędzia SN Mirosława Wysocka (sprawozdawca), Sędzia SA Andrzej Niedużak

Sąd Najwyższy przy udziale Prokuratora Prokuratury Krajowej Iwony

Kaszczyszyn w sprawie z powództwa Przemysława M. przeciwko Sławomirowi N. o

zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli, po rozpoznaniu na posiedzeniu

jawnym dnia 31 stycznia 2001 r. zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sad

Apelacyjny w Katowicach postanowieniem z dnia 14 listopada 2000 r., do

rozstrzygnięcia w trybie art. 390 k.p.c.:

„Czy uprawniony do zachowku a zarazem jedyny spadkobierca dziedziczący

spadek z ustawy może na podstawie art. 998 § 1 k.c. odmówić wykonania zapisu,

którego przedmiotem jest prawo do własnościowego lokalu spółdzielczego w

sytuacji gdy pozostała część spadku nie pokrywa należnego mu zachowku czy też

stosując przez analogię przepis art. 1005 i 1006 k.c. ma wykonać zapis za zapłatą

odpowiedniej sumy wyliczonej stosownie do uregulowań zawartych w art. 998 § 1

k.c. i art. 991 § 1 k.c. ewentualnie czy zamiast wykonania zapisu w naturze może

ograniczyć się do zapłaty ekwiwalentu pieniężnego wyliczonego z uwzględnieniem

art. 998 § 1 k.c.?”

podjął następującą uchwałę:

Jeżeli wykonanie zapisu, którego przedmiot nie da się podzielić,

przekracza granice odpowiedzialności spadbkobiercy określone w art. 998 § 1

k.c., zapisobierca może żądać wykonania zapisu, uiszczając odpowiednią

sumę pieniężną.

Uzasadnienie

Przedstawione do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne

wyłoniło się w sprawie, w której zapisobierca domagał się od spadkobiercy

wykonania zapisu przez złożenie oświadczenia o przeniesieniu wchodzącego

w skład spadku własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu wraz z wkładem

budowlanym. Pozwany, syn spadkodawcy, jest jedynym spadkobiercą ustawowym.

Wartość całego majątku spadkowego nie przewyższa kwoty 35 119,50 zł., w czym

więcej niż połowę – 20 000 zł – stanowi wartość prawa będącego przedmiotem

zapisu. Pozwany, będąc spadkobiercą „uprzywilejowanym” z tej racji, że sam jest

uprawniony do zachowku, powołał się na ograniczenie odpowiedzialności za zapis,

wynikające z art. 998 § 1 k.c. Wątpliwości prawne Sądu Apelacyjnego polegają na

tym, które z ujętych w wystąpieniu potencjalnych rozwiązań zaistniałej kolizji praw

zapisobiercy i spadkobiercy uznać należy za właściwe.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Rozważania nad przedstawionym zagadnieniem należy poprzedzić krótkimi

uwagami wstępnymi.

Zapis wchodzącego w skład spadku własnościowego spółdzielczego prawa do

lokalu mieszkalnego jest zapisem niepodzielnego prawa ściśle oznaczonego.

Prawidłowe jest także stanowisko Sądu, że spadkobierca „uprawniony do

zachowku” w ujęciu art. 998 § 1 k.c., to spadkobierca, który zalicza się do kręgu

osób wymienionych w art. 991 k.c. Należy też zaakceptować pogląd, zgodnie z

którym fakt, że powołanym do dziedziczenia jest jedyny spadkobierca ustawowy – a

więc będący jednocześnie uprawnionym do zachowku i dziedziczącym całość

spadku – nie wyłącza jego odpowiedzialności z tytułu zapisu.

Sąd Apelacyjny dostrzegł wątpliwości wynikające ze sformułowania przepisu

ograniczającego odpowiedzialność „uprzywilejowanego” spadkobiercy do

”wysokości nadwyżki przekraczającej wartość udziału spadkowego, który stanowi

podstawę do obliczenia należnego uprawnionemu zachowku”, jednakże

najwyraźniej opowiedział się za poglądem przytoczonym na wstępie niniejszej

uwagi, w przeciwnym bowiem razie przedstawione przezeń zagadnienie byłoby, w

okolicznościach danej sprawy, bezprzedmiotowe ; konsekwentnie –

reprezentowanie poglądu odmiennego, czyniłoby także bezprzedmiotową

wypowiedź Sądu Najwyższego co do przedstawionego zagadnienia.

Wobec tego, że wspomnianą kwestię Sąd Apelacyjny pozostawił swojemu

osądowi i nie została ona objęta wystąpieniem dokonanym na podstawie art. 390

§ 1 k.p.c., pozostać ona musi poza szczegółowymi rozważaniami Sądu

Najwyższego. Stwierdzić jedynie należy, że – wyrażając aprobatę dla

zasygnalizowanego stanowiska Sądu drugiej instancji – Sąd Najwyższy za

przekonywające uznał to zdecydowanie przeważające stanowisko doktryny,

zgodnie z którym, przy określaniu granic odpowiedzialności spadkobiercy na

podstawie art. 998 § 1, należy mieć na względzie nadwyżkę przekraczającą wartość

zachowku spadkobiercy obciążonego zapisem. Innymi słowy, chodzić będzie

o część spadku obliczoną na podstawie ułamka uzyskanego na podstawie art. 991

§ 1 , a nie o część spadku obliczoną na podstawie art. 931 k.c. (w obu wypadkach,

z uwzględnieniem art. 992 k.c.).

Przechodząc do właściwego zagadnienia, przedstawionego przez Sąd

Apelacyjny, stwierdzić trzeba, że art. 998 § 1 k.c., ograniczający odpowiedzialność

spadkobiercy, mającego jednocześnie status osoby uprawnionej do zachowku, nie

reguluje bezpośrednio skutków, jakie ograniczenie to wywiera na roszczenie

zapisobiercy; niewątpliwe jest tylko, że roszczenie zapisobiercy musi zostać w takiej

sytuacji ograniczone do granic odpowiedzialności spadkobiercy. Rozwiązanie jest

proste tylko wówczas, gdy zapis jest źródłem wierzytelności pieniężnej, która

ulegałaby odpowiedniemu obniżeniu. Inaczej problem się przedstawia, gdy

przedmiotem zapisu jest niepodzielne prawo, oznaczone co do tożsamości.

Brak jest jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, by – jak to sformułowano w

postanowieniu Sądu – „zamiast wykonania zapisu w naturze ... ograniczyć się do

zapłaty ekwiwalentu pieniężnego wyliczonego z uwzględnieniem art. 998 § 1 k.c.”.

Zapis polega na zobowiązaniu spadkobiercy do spełnienia określonego

świadczenia majątkowego na rzecz oznaczonej osoby (art. 968 § 1 k.c.) i jego

wykonanie nie może polegać na spełnieniu innego świadczenia aniżeli określone

w rozrządzeniu testamentowym. Trzecie z ewentualnych, wskazanych przez Sąd

rozwiązań, należy zatem zdecydowanie odrzucić.

Trudno również byłoby zaakceptować stanowisko, że wykroczenie wartości

zapisu prawa ściśle oznaczonego poza granicę odpowiedzialności spadkobiercy

prowadzi do uwolnienia spadkobiercy od obowiązku wykonania zapisu. Przede

wszystkim, byłby to skutek wychodzący poza ramy ograniczenia wynikającego z art.

998 § 1 k.c., gdyż prowadziłby do wyłączenia tej odpowiedzialności, nawet wtedy,

gdyby wartość zapisu w nieznacznym tylko stopniu przewyższała wartość części

spadku, podlegającej „ochronie”. Bezskuteczność zapisu rzeczy oznaczonej co do

tożsamości – i to tylko w braku odmiennej woli spadkodawcy – ma miejsce jedynie

wówczas, gdy rzecz zapisana nie należy do spadku w chwili jego otwarcia albo

jeżeli spadkodawca był w chwili swej śmierci zobowiązany do zbycia tej rzeczy (art.

976 k.c.). Ustawa ujmuje bezskuteczność zapisu jako sytuację wyjątkową,

szczególną i żadnej ogólniejszej formuły, mogącej mieć zastosowanie w sytuacjach

innych aniżeli wymienione w tym przepisie, nie wprowadza. Wreszcie, poszukując

właściwego rozwiązania, należy dążyć do poszanowania woli spadkodawcy, a

kolizję interesów pomiędzy spadkobiercą a zapisobiercą próbować rozstrzygnąć

tak, by umożliwić realizację prawa wynikającego z zapisu, z poszanowaniem

ochrony spadkobiercy uprawnionego do zachowku. Przy uwzględnieniu

wskazanych założeń, także i pierwszą z wersji przedstawionych przez Sąd

Apelacyjny (odmowa wykonania zapisu z wymienionych przyczyn), należy uznać za

niewłaściwą.

Przepis art. 998 § 1 k.c. zamieszczony został w tytule IV księgi czwartej,

zawierającym przepisy dotyczące zachowku. W art. 999 k.c. przewidziano wyjątek

od ogólnych zasad odpowiedzialności za długi spadkowe, którego celem jest, aby

powołany do dziedziczenia spadkobierca, będący jednocześnie uprawnionym do

zachowku i zobowiązanym do jego zapłaty, mógł zachować (otrzymać) ze spadku

wartość własnego zachowku. Ochrona własnego zachowku przysługuje

spadkobiercy zobowiązanemu do zaspokojenia roszczenia z tytułu zachowku także

w formie możliwości żądania odpowiedniego zmniejszenia zapisów i poleceń

(art. 1005 § 1 k.c.). Jeżeli zmniejszeniu podlega zapis, którego przedmiot jest

niepodzielny, to zapisobierca zachowuje prawo żądania całkowitego wykonania

zapisu, uiszczając odpowiednią sumę pieniężną (art. 1006 k.c.). Przepis ten stanowi

wyraźny sposób rozstrzygnięcia kolizji pomiędzy prawem spadkobiercy do

zatrzymania własnego zachowku a prawem zapisobiercy do otrzymania

niepodzielnego przedmiotu zapisu; zapisobierca zachowa prawo otrzymania

niepodzielnego przedmiotu zapisu, a spadkobierca otrzyma kwotę wyrównującą

„uszczerbek”, jaki powstałby w jego własnym zachowku wskutek wykonania zapisu.

Usytuowanie art. 1006 k.c. wskazuje na to, że bezpośrednio odnosi się on do

sytuacji, w której „uprzywilejowany” (uprawniony do zachowku) spadkobierca jest

obciążony obowiązkiem zaspokojenia zachowku innego uprawnionego.

Jednocześnie, rozwiązanie kolizji praw spadkobiercy i zapisobiercy, tak aby każde z

nich w ostatecznym wyniku było respektowane, jak również by respektowane było

rozrządzenie testamentowe spadkodawcy – a tak właśnie odczytywać należy sens

omawianego przepisu – jest rozwiązaniem poszukiwanym na tle art. 998 § 1 k.c.

Jak już wskazano, przepis ten nie rozstrzyga szczegółowo o konsekwencjach

ograniczenia odpowiedzialności spadkobiercy z tytułu zapisu, choć można przyjąć,

że ograniczenie to prowadzić będzie do zmniejszenia zapisu. Jeżeli przedmiot

zapisu nie da się podzielić, to analogicznie do zasady sformułowanej w art. 1006

k.c. należy uznać, że zapisobierca nie zostaje pozbawiony możliwości żądania

całkowitego wykonania zapisu, z tym jednak, iż zapis ten – pod względem

wartościowym – ulegnie zmniejszeniu o „odpowiednią sumę pieniężną”, którą

będzie musiał uiścić spadkobiercy tak, aby ten zachował przyznany mu przez art.

998 § 1 k.c. przywilej ograniczenia odpowiedzialności względem zapisobiercy.

Jeżeli więc wykonanie zapisu, którego przedmiot nie da się podzielić, przekracza

granice odpowiedzialności spadkobiercy określone w art. 998 § 1 k.c., zapisobierca

może żądać wykonania zapisu uiszczając tak określoną sumę.

Mając powyższe na względzie, Sąd Najwyższy, na podstawie art. 390 k.p.c.,

rozstrzygnął przedstawione zagadnienie prawne, jak w uchwale.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.