Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 4 kwietnia 2001 r.

I PKN 571/99

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 4 kwietnia 2000 r.

I PKN 571/99

Szkoła wyższa jako pracodawca może ponosić na podstawie art. 471 KC

w związku z art. 300 KP odpowiedzialność odszkodowawczą wobec pracownika

naukowo-dydaktycznego będącego mianowanym nauczycielem akademickim

za brak należytej staranności w wykonaniu obowiązku umożliwienia mu pro-

wadzenia badań naukowych, rozwijania twórczości naukowej i uzyskania stop-

nia lub tytułu naukowego.

Przewodniczący SSN Józef Iwulski, Sędziowie SN: Katarzyna Gonera (spra-

wozdawca), Walerian Sanetra.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 4 kwietnia 2000 r. sprawy z powódz-

twa Zbigniewa P. przeciwko Politechnice R. w R. o odszkodowanie, na skutek kasacji

powoda od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w

Rzeszowie z dnia 15 kwietnia 1999 r. [...]

1. o d d a l i ł kasację;

2. zasądził od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 187,50 złotych tytułem

zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

U z a s a d n i e n i e

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Rzeszowie wyrokiem z 29 stycznia 1999 r. [...]

oddalił powództwo Zbigniewa P. przeciwko Politechnice R. w R. o odszkodowanie w

kwocie 5.000 złotych za uniemożliwienie mu dokończenia i obrony pracy doktorskiej,

co sprawiło, że został zwolniony z pracy i utracił podstawowe źródło dochodu oraz

możliwość osiągania wyższych zarobków.

Sąd Rejonowy ustalił, że powód został zatrudniony u strony pozwanej 1

czerwca 1988 r. na stanowisku asystenta, a następnie starszego asystenta w Zakła-

dzie Inżynierii Materiałowej. W 1993 r. otwarto jego przewód doktorski. Promotorem

pracy doktorskiej powoda został prof. Tadeusz P. W kwietniu 1993 r. powód zwrócił

2

się do Rektora Politechniki R. o przyznanie stypendium naukowego na realizację

pracy doktorskiej, które otrzymał i pobierał przez okres osiemnastu miesięcy od 1

czerwca 1993 r. do 30 listopada 1994 r. Z kolei w maju 1994 r. powód zwrócił się o

udzielenie mu płatnego urlopu na dokończenie pracy doktorskiej i urlop taki otrzymał

w wymiarze sześciu miesięcy od 1 września 1994 r. do 28 lutego 1995 r. W tym cza-

sie zaawansowanie pracy doktorskiej powoda wynosiło 80 %. Na przełomie lipca i

sierpnia 1994 r. powód poinformował prof. T.P., że uruchamia – w ramach własnej

działalności gospodarczej – produkcję modyfikatorów magnezowych do sferoidyzacji

żeliw (prętów magnezowych). Prof. T.P. uprzedził powoda, że Politechnika może to

potraktować jako działalność konkurencyjną, ponieważ sama zainwestowała znaczne

środki w uruchomienie produkcji takich prętów. W związku z tym promotor zabronił

wydawania powodowi klucza do pokoju, gdzie znajdował się komputer gromadzący

wszelkie dane na temat wytwarzania modyfikatorów (prętów) magnezowych oraz

dane kontrahentów Politechniki – odbiorców owych modyfikatorów. Z komputera po-

wód mógł korzystać jedynie wówczas, gdy w pokoju znajdował się inny pracownik. Dr

hab. inż. T.P. był zainteresowany dokończeniem pracy doktorskiej przez powoda i

uzyskaniem przez niego stopnia naukowego, ponieważ większa ilość prac doktors-

kich napisanych pod jego kierunkiem usprawiedliwiała jego starania o nadanie mu

tytułu naukowego profesora (był wtedy tzw. profesorem uczelnianym). Powód nie

dokończył pracy doktorskiej i do jej obrony nie doszło. Z dniem 30 września 1996 r.

strona pozwana rozwiązała z powodem umowę o pracę na podstawie art. 94 ust. 2 w

związku z art. 89 ust. 3 ustawy z dnia 12 września 1990 r. o szkolnictwie wyższym

(Dz.U. Nr 65, poz. 385 ze zm.) w związku z upływem ośmioletniego okresu zatrud-

nienia na stanowisku asystenta, w czasie którego powód nie uzyskał stopnia doktora.

Od marca 1995 r. promotor nie otrzymywał od powoda informacji, na jakim etapie

jest jego praca doktorska oraz w jakim zakresie potrzebna jest mu pomoc ze strony

uczelni. Powód nie składał też wniosku o dalsze finansowanie przez uczelnię - po

1995 r. - jego badań naukowych. W kwietniu 1998 r. prof. T.P. złożył wniosek o zwol-

nienie go z funkcji promotora pracy doktorskiej powoda – zgodnie z życzeniem po-

woda – aby umożliwić mu dokończenie pracy pod kierunkiem innego promotora.

Funkcji promotora podjął się prof. Jan S. Wydziałowa Komisja Naukowa uznała, że

najlepiej będzie zamknąć dotychczasowy przewód doktorski powoda i otworzyć nowy

pod kierunkiem nowego promotora. W konsekwencji Rada Wydziału w maju 1998 r.

zamknęła przewód doktorski powoda. Oddalając roszczenie powoda o odszkodowa-

3

nie, Sąd Rejonowy stwierdził brak podstaw do przyjęcia, że to strona pozwana unie-

możliwiała powodowi dokończenie i obronę pracy doktorskiej. Przy dołożeniu nale-

żytych starań przez samego powoda możliwe było dokończenie tej pracy, tym bar-

dziej że miał on zapewnioną ze strony pracodawcy oraz promotora niezbędną po-

moc. Pozwana Politechnika udzieliła mu stypendium naukowego, płatnego urlopu na

dokończenie pracy doktorskiej, poniosła koszty jego badań w wysokości 20.000 zło-

tych, a zastrzeżenia promotora dotyczyły pozanaukowej działalności gospodarczej

powoda, nie zaś jego pracy na uczelni. Powód nie wykazał, aby doznał ze strony

pozwanej zawinionych przez nią przeszkód w dokończeniu napisania pracy doktors-

kiej.

Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Rzeszowie wyrokiem

z 15 kwietnia 1999 r. [...] oddalił apelację powoda. Sąd Okręgowy zwrócił uwagę na

podstawę faktyczną zgłoszonego przez powoda roszczenia o odszkodowanie

(uniemożliwienie mu przez stronę pozwaną dokończenia i obrony pracy doktorskiej,

co doprowadziło do zwolnienia go z pracy i pozbawiło podstawowego źródła dochodu

oraz możliwości osiągania wyższych zarobków) oraz na sposób wyliczenia do-

chodzonego odszkodowania (utratę 400 złotych rocznie przez okres ośmiu lat pracy

u strony pozwanej; tyle bowiem czasu powód czynił przygotowania do napisania i

obrony pracy doktorskiej, lata te okazały się stracone, a wykonana w tym czasie

praca bezcelowa w wyniku działań strony pozwanej). Powód łączył zatem żądanie

odszkodowania z faktem rozwiązania z nim stosunku pracy, podczas gdy nie odwo-

ływał się od tego rozwiązania do sądu pracy. Rozwiązanie z powodem stosunku

pracy nastąpiło na podstawie art. 89 ust. 3 w związku z art. 94 ust. 2 ustawy z dnia

12 września 1990 r. o szkolnictwie wyższym (Dz.U. Nr 65, poz. 385 ze zm.). Powód

podejmując pracę na uczelni na stanowisku asystenta musiał się liczyć z tym, że po

upływie ośmiu lat zatrudnienia jego stosunek pracy ulegnie rozwiązaniu, jeżeli w tym

czasie nie uzyska stopnia doktora. Był świadom tej regulacji ustawowej i nieuzyska-

nie stopnia doktora w czasie zatrudnienia u strony pozwanej nie może być przez

niego przedstawiane jako strata ośmiu lat pracy. Po zamknięciu przewodu doktors-

kiego pod kierunkiem prof. T.P., co nastąpiło już po rozwiązaniu stosunku pracy, po-

wód powinien wystąpić z wnioskiem o wszczęcie przewodu doktorskiego pod kierun-

kiem nowego promotora. Wniosku takiego jednak nie zgłosił. Dokończenie pracy

doktorskiej leżało przede wszystkim w interesie powoda, gdyż jej niedokończenie

wiązało się z obowiązkiem zwrotu stypendium naukowego i wynagrodzenia za płatny

4

urlop. Powód miał realną możliwość dokończenia pracy doktorskiej, jednak do tego

nie dążył. Strona pozwana nie utrudniała mu tego. Wyniki badań służące napisaniu

pracy były dlań dostępne, zakaz samodzielnego dowolnego korzystania z komputera

związany był z ochroną informacji stanowiących własność Politechniki i nie stanowił

przeszkody do dokończenia pracy doktorskiej. Sąd Okręgowy odniósł się do

podniesionego w apelacji powoda zarzutu pominięcia przez Sąd Rejonowy, przy

rekonstrukcji stanu faktycznego i przy ocenie zebranego materiału, dowodów z do-

kumentów znajdujących się w aktach sprawy [...] Sądu Wojewódzkiego w Rzeszowie

(z powództwa Zbigniewa P. przeciwko Politechnice R. w R. o ochronę dóbr oso-

bistych, zakończonej wyrokiem uwzględniającym powództwo), ankiety sprawozdaw-

czej nauczyciela akademickiego dotyczącej powoda, pism strony pozwanej z 8

kwietnia 1998 r. oraz 14 maja 1998 r. oraz dowodów z zeznań świadków Bogumiła

B., Władysława D. i Aleksandra S. Sąd Okręgowy wskazał, że Sąd pierwszej instan-

cji wyraźnie zaznaczył w uzasadnieniu swojego wyroku, iż zeznania tych świadków

oraz dokumenty zebrane w niniejszej sprawie oraz w sprawie [...] Sądu Rejonowego

w Rzeszowie (z powództwa Politechniki R. w R. przeciwko Zbigniewowi P. o zapłatę

kwoty 4.351,76 złotych tytułem zwrotu pobranego stypendium naukowego oraz wy-

nagrodzenia pobranego w czasie urlopu udzielonego na dokończenie pracy doktor-

skiej) nie dają podstaw do przyjęcia, że strona pozwana uniemożliwiła powodowi

napisanie i obronę pracy doktorskiej. Również dokumenty znajdujące się w aktach

sprawy o ochronę dóbr osobistych nie uzasadniają roszczenia powoda. Strona poz-

wana zachowała wymagania formalne co do ewentualnej zmiany promotora, o czym

powód został poinformowany w piśmie z 14 maja 1998 r. Po otrzymaniu tego pisma

powód powinien złożyć wniosek o otwarcie nowego przewodu doktorskiego pod kie-

runkiem nowego promotora, czego jednak nie uczynił, a zatem nie może zarzucać

stronie pozwanej, że uniemożliwiła mu obronę pracy doktorskiej.

W kasacji powód wniósł o uchylenie w całości wyroku Sądu Okręgowego oraz

poprzedzającego go wyroku Sądu Rejonowego i o przekazanie sprawy Sądowi

pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Kasacja została oparta na obydwu

podstawach wskazanych w art. 3931

KPC. Powód zarzucił w niej: 1) naruszenie

prawa materialnego, w szczególności art. 471 KC, „przez bezpodstawne przyjęcie,

że powód nie poniósł szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania

zobowiązania przez pozwanego, a polegającego na uniemożliwieniu powodowi ukoń-

czenia pracy doktorskiej“, a także 2) naruszenie prawa procesowego, w szczególno-

5

ści art. 328 KPC „przez pominięcie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przyczyn, z

powodu których Sąd odmówił wiarygodności i mocy dowodowej dokumentom zgro-

madzonym w dopuszczonych jako dowód w sprawie aktach Sądu Wojewódzkiego,

Wydział Cywilny w Rzeszowie [...] oraz dokumencie w postaci ankiety sprawozdaw-

czej nauczyciela akademickiego od czerwca 1992 r. do lutego 1996 r., a nadto zez-

naniom świadka B., D. i S. i pismom Politechniki R. z 8 kwietnia 1998 r. i 14 maja

1998 r. kierowanym do powoda“ oraz art. 233 KPC „przez przekroczenie przez Sądy

obu instancji zasady swobodnej oceny dowodów“.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W pierwszej kolejności rozważenia wymagają zawarte w kasacji zarzuty naru-

szenia przepisów postępowania, albowiem ocena zasadności zarzutów dotyczących

zastosowania prawa materialnego może być przeprowadzona tylko w odniesieniu do

prawidłowo ustalonego stanu faktycznego. Kasacja jest skierowanym do Sądu Naj-

wyższego środkiem odwoławczym od orzeczeń wydanych przez sąd drugiej instancji.

Celem kasacji jest kontrola zgodności z prawem zaskarżonego nią orzeczenia sądu

drugiej instancji. W kasacji można podnosić zarzuty przeciwko postępowaniu w są-

dzie drugiej instancji, naruszenie zaś przepisów postępowania przez sąd pierwszej

instancji można zaskarżyć w kasacji tylko pośrednio, przez powołanie stosownych

przepisów dotyczących postępowania apelacyjnego, które naruszył sąd drugiej ins-

tancji nie reagując w odpowiedni sposób na błędy i naruszenia prawa procesowego

przez sąd pierwszej instancji. Przypomnienie wskazanych wyżej zasad konstrukcyj-

nych i celu kasacji jest konieczne, albowiem kasacja wniesiona przez powoda w roz-

poznawanej sprawie nie zawiera zarzutów naruszenia przez sąd drugiej instancji

przepisów o postępowaniu apelacyjnym (art. 367 – 391 KPC). Nie zachodzi zatem w

ogóle możliwość dokonania przez Sąd Najwyższy kontroli prawidłowości oceny ma-

teriału dowodowego dokonanej przez Sąd Rejonowy.

Nie jest trafny zarzut naruszenia art. 328 KPC „przez pominięcie w uzasadnie-

niu zaskarżonego wyroku przyczyn, z powodu których Sąd odmówił wiarygodności i

mocy dowodowej“ niektórym dowodom, przede wszystkim dołączonym do akt sprawy

dokumentom, ale także zeznaniom trzech świadków wymienionych w kasacji. Skar-

żącemu chodzi w istocie o naruszenie art. 328 § 2 KPC. Uzasadnienie zarzutu naru-

szenia tego przepisu jest jednak nieadekwatne do jego treści normatywnej, a powo-

6

łanie go w ramach podstawy kasacyjnej z art. 3931

pkt 2 KPC jest nieskuteczne z

uwagi na brak istotnego wpływu tego naruszenia na wynik sprawy. Przepis ten (art.

328 § 2 KPC) dotyczy bowiem wymaganej treści uzasadnienia wyroku (które powin-

no zawierać wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, w tym dowodów, na

których sąd się oparł i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności

i mocy dowodowej), podczas gdy w uzasadnieniu kasacji kwestionuje się w istocie

nie wady konstrukcyjne uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia, lecz podnosi się

błędy w ustaleniach faktycznych przyjętych za własne przez Sąd drugiej instancji (na

podstawie dowodów zgromadzonych przez Sąd pierwszej instancji) oraz brak

wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego. Jest to zatem uzasadnienie

adekwatne do zarzutu naruszenia art. 233 § 1 KPC w związku z art. 382 KPC, nie

zaś art. 328 § 2 KPC. Wady konstrukcyjne uzasadnienia nie mają na ogół wpływu na

treść rozstrzygnięcia i nie mogą stanowić usprawiedliwionej podstawy kasacji (por.

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 lipca 1998 r., I PKN 220/98, OSNAPiUS 1999 nr

15, poz. 482). Poza tym niesłusznie skarżący zarzuca, że Sąd Okręgowy nie odniósł

się w treści uzasadnienia do wskazanych w apelacji (a także ponownie w kasacji)

dowodów z dokumentów oraz zeznań trzech świadków. Dowody te zostały poddane

ocenie, która – aczkolwiek lapidarna – została jednak dokonana poprzez konkluzję

Sądu drugiej instancji, że z dowodów tych nie wynika zasadność roszczenia.

Nieuzasadniony jest zarzut naruszenia art. 233 KPC „przez przekroczenie

przez Sądy obu instancji zasady swobodnej oceny dowodów“. Z tak sformułowanego

zarzutu wynika, że skarżącemu chodzi o naruszenie art. 233 § 1 KPC. Kwestionowa-

nie w kasacji oceny dowodów dokonanej przez sąd pierwszej instancji jest w ogóle

niemożliwe. Zarzut naruszenia przez sąd drugiej instancji art. 233 § 1 KPC może być

zasadnie postawiony wówczas, gdy sąd ten, uzupełniając lub ponawiając dowody,

dokonał nowych ustaleń faktycznych w sposób sprzeczny z regułami wynikającymi z

tej normy. W rozpoznawanej sprawie nie mamy do czynienia z taką sytuacją, ponie-

waż Sąd Okręgowy nie prowadził sam żadnego postępowania dowodowego, oparł

zaskarżony wyrok na ustaleniach dokonanych przez Sąd Rejonowy na podstawie

dowodów zgromadzonych i ocenionych przez ten Sąd, a zatem orzekał zgodnie z

zasadą wskazaną w art. 382 KPC. Zarzutu naruszenia tego przepisu kasacja jednak

nie zawiera. Mimo to jednak Sąd Najwyższy uznał, że rozpoznanie zarzutu narusze-

nia art. 233 § 1 KPC jest możliwe. Uzasadnienie podstawy kasacyjnej naruszenia art.

233 § 1 KPC w związku z art. 382 KPC powinno polegać na wskazaniu, jaki dowód

7

został błędnie oceniony przez sąd drugiej instancji i na czym ten błąd polegał, dla-

czego konkretny dowód, któremu sąd dał wiarę, nie jest wiarygodny, a jaki dowód

bezpodstawnie pozbawiony został mocy dowodowej, a także jaki to miało wpływ na

wynik sprawy. Zarzuty dotyczące pominięcia przez Sąd Okręgowy przy dokonywaniu

ustaleń faktycznych niektórych dowodów (a więc zarzuty naruszenia art. 233 § 1

KPC w związku z art. 382 KPC) są nieuzasadnione z tej przyczyny, że uchybienia te

- polegające na ogólnikowej ocenie przez Sąd Okręgowy dowodów wskazanych w

kasacji – nawet jeśli miały miejsce, pozostały bez wpływu na wynik sprawy.

Jak wynika z ustaleń faktycznych Sądu Okręgowego, nie zakwestionowanych

w kasacji, stosunek pracy powoda z pozwaną uczelnią został rozwiązany ze skut-

kiem na dzień 30 września 1996 r. Powód nie odwoływał się do Sądu Pracy od roz-

wiązania z nim stosunku pracy. Jeżeli strona pozwana jako pracodawca miała obo-

wiązek stworzenia powodowi jako swojemu pracownikowi warunków umożliwiających

przeprowadzenie koniecznych badań naukowych, dokończenie napisania pracy

doktorskiej i jej obronę, to obowiązek ten wygasł wraz z rozwiązaniem stosunku

pracy, czyli z końcem września 1996 r. Powoływanie się przez powoda na doku-

menty zawarte w aktach sprawy o ochronę dóbr osobistych (bliżej w kasacji nie opi-

sane, a zatem prawdopodobnie chodzi o dokumenty dołączone do apelacji w niniej-

szej sprawie), w tym zwłaszcza na pisma strony pozwanej z 8 kwietnia 1998 r. i z 14

maja 1998 r., jest o tyle nieskuteczne, że dokumenty te stanowią korespondencję

między stronami, prowadzoną od marca do maja 1998 r., czyli w czasie, gdy powód

nie był już od ponad roku pracownikiem strony pozwanej. Powód wystąpił o zmianę

promotora swojej pracy doktorskiej dopiero wiosną 1998 r. (pismo powoda z 9 marca

1998 r.), kiedy wiedział już o wystąpieniu przeciwko niemu przez byłego pracodawcę

na drogę sądową o zwrot stypendium naukowego i wynagrodzenia za sześciomie-

sięczny płatny urlop na dokończenie pracy doktorskiej (pozew w sprawie [...] Sądu

Rejonowego w Rzeszowie został doręczony powodowi w grudniu 1997 r.). Od jesieni

1994 r., kiedy to według ustaleń Sądu Okręgowego doszło do ograniczenia powo-

dowi swobodnego dostępu do komputera ze względu na uruchomienie przez niego w

ramach własnej działalności gospodarczej produkcji modyfikatorów (prętów magne-

zowych), czym zajmowała się również strona pozwana, aż do września 1996 r., kiedy

to rozwiązano z nim stosunek pracy, powód nie przejawiał aktywności w kierunku

dokończenia pracy doktorskiej – nie czynił starań o zmianę promotora, nie wystąpił o

dalsze finansowanie jego badań naukowych po 1995 r., nie odwołał się również od

8

rozwiązania z nim stosunku pracy z powodu nienapisania doktoratu w ciągu ośmiu

lat asystentury. Po rozwiązaniu stosunku pracy z uczelnią powód tym bardziej – aż

do wiosny 1998 r. – nie czynił formalnych starań o dokończenie doktoratu. Szkoła

wyższa nie ma obowiązku zapewnienia warunków do napisania (dokończenia) dok-

toratu osobom, które nie są jej pracownikami, zwłaszcza jeżeli te osoby same nie

przejawiają w tym kierunku aktywności. Strona pozwana, poprzez swój właściwy

organ – Radę Wydziału – podjęła w maju 1998 r. decyzję o zamknięciu przewodu

doktorskiego powoda, który miał bronić pracę doktorską na jesieni 1994 r. Jak wynika

z ustaleń Sądu Okręgowego, było to następstwem rozwiązania stosunku pracy z

powodem oraz złożenia przez prof. Tadeusza P. wniosku o zwolnienie go z funkcji

promotora zgodnie z życzeniem powoda. Okoliczności dotyczące zamknięcia prze-

wodu doktorskiego powoda wykraczają w czasie daleko poza stosunek pracy łączący

strony. Jeśli się weźmie pod uwagę podstawę faktyczną roszczenia odszkodo-

wawczego powoda – jak to prawidłowo uczynił Sąd Okręgowy – wówczas okaże się,

że okoliczności faktyczne wynikające z dowodów, które zostały pominięte przy re-

konstruowaniu stanu faktycznego, nie dotyczą faktów mających dla rozstrzygnięcia

sprawy istotne znaczenie (faktów istotnych w rozumieniu art. 227 KPC), albowiem

wykraczają poza podstawę faktyczną roszczenia. Skoro bowiem powód domagał się

odszkodowania za to, że strona pozwana uniemożliwiła mu dokończenie pracy dok-

torskiej, co spowodowało, że został zwolniony z pracy i utracił przez to podstawowe

źródło dochodu oraz możliwość osiągnięcia wyższych zarobków, to nie mają istotne-

go znaczenia okoliczności, czy powód mógł (a jeśli tak, to w jaki sposób) wykorzy-

stać w ewentualnej dalszej pracy naukowej dotychczasowe materiały badawcze

zgromadzone w czasie zatrudnienia u strony pozwanej oraz, czy zmiana osoby pro-

motora spowodowałaby konieczność rozpoczęcia pracy doktorskiej od nowa. Z tej

przyczyny pominięcie przez Sąd Okręgowy szczegółowego omówienia zeznań

świadka Aleksandra S., dotyczących tej ostatniej kwestii, nie miało wpływu na wynik

sprawy. Sąd Okręgowy stwierdził w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że zeznania

świadków wskazanych w apelacji nie dają podstaw do przyjęcia, iż strona pozwana

uniemożliwiła powodowi napisanie i obronę pracy doktorskiej. Tego rodzaju wniosek

oznacza ocenę zeznań tych świadków jako dowodu nie dotyczącego okoliczności

istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Ocena ta jest usprawiedliwiona w świetle

przytoczonej podstawy faktycznej roszczenia powoda.

Wbrew zarzutom kasacji, w ustaleniach faktycznych Sądu Okręgowego nie

9

została pominięta treść dotyczącej powoda ankiety sprawozdawczej nauczyciela

akademickiego od czerwca 1992 r. do lutego 1996 r., a ściślej ta jej część, którą wy-

pełniał prof. Tadeusz P. Sąd ten ustalił bowiem, że promotor wprowadził zakaz sa-

modzielnego, dowolnego korzystania przez powoda z komputera, a także, jakie były

przyczyny tej decyzji. Ustalenie to jest zgodne z treścią oświadczenia prof. T.P. za-

wartego w ankiecie. Jednocześnie Sąd Okręgowy ustalił, czego kasacja skutecznie

nie podważa, że owo utrudnienie w pracy z komputerem nie oznaczało pozbawienia

powoda dostępu do danych w nim zebranych, a zatem powód mógł – z pewnymi je-

dynie ograniczeniami – korzystać z danych, które były potrzebne do dokończenia

pracy doktorskiej. Pominięcie szczegółowego omówienia zeznań świadka Bogumiła

B., dotyczących tej ostatniej kwestii, również nie miało wpływu na wynik sprawy,

skoro ustalenia faktyczne Sądu są zgodne z treścią zeznań świadka, co do tego, że

powód miał utrudniony dostęp do dokumentacji i komputera. Nie narusza zatem za-

sady swobodnej oceny dowodów ostateczny wniosek Sądu Okręgowego, że powód

miał możliwość dokończenia pracy doktorskiej i jej obrony pomimo braku zgody pro-

motora na swobodny i niczym nieograniczony dostęp do danych zgromadzonych w

komputerze.

Ponieważ zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania okazały się

ostatecznie nieuzasadnione, dla oceny prawidłowości zastosowania prawa material-

nego i oceny zarzutu jego naruszenia miarodajny był dla Sądu Najwyższego ustalony

przez Sąd Okręgowy stan faktyczny przyjęty za podstawę rozstrzygnięcia. W stanie

faktycznym rozpoznawanej sprawy zarzut naruszenia art. 471 KC okazał się również

nieuzasadniony. Zarzut naruszenia art. 471 KC jest nietrafny, ponieważ – wbrew

uzasadnieniu tego zarzutu zawartemu w kasacji - podstawą odmowy przyznania po-

wodowi odszkodowania nie było przyjęcie, że powód nie poniósł szkody, lecz że

stronie pozwanej nie można przypisać zawinionych działań lub zaniechań, które

miały polegać na uniemożliwieniu powodowi dokończenia pracy doktorskiej. Ponadto

nie jest usprawiedliwiona kasacja, która zarzut naruszenia prawa materialnego uza-

sadnia wadliwymi ustaleniami faktycznymi, jeżeli ustalenia te dokonane zostały

zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów wynikającą z art. 233 § 1 KPC. Każdy

pracodawca odpowiada majątkowo za szkody wynikłe wskutek niewykonania lub

nienależytego wykonania obowiązków wobec pracownika. Podstawy, przesłanki i

zakres tej odpowiedzialności są uregulowane szczegółowo w przepisach Kodeksu

pracy określających skutki naruszenia przez pracodawcę oznaczonych obowiązków.

10

W zakresie nie uregulowanym w Kodeksie pracy i w szczególnych przepisach prawa

pracy pracodawca odpowiada majątkowo wobec pracownika na podstawie przepisów

Kodeksu cywilnego. Kontraktowa odpowiedzialność pracodawcy wobec pracownika

– z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania wynikającego ze

stosunku pracy – jest uregulowana posiłkowo, stosownie do art. 300 KP, przepisami

art. 471 i nast. KC. Na tej podstawie pracodawca, jakim jest szkoła wyższa, może

ponosić odpowiedzialność odszkodowawczą względem swojego pracownika będą-

cego mianowanym nauczycielem akademickim za brak należytej staranności w

umożliwieniu mu realizowania jego pracy naukowej, uzyskania stopnia lub tytułu nau-

kowego. Muszą jednak zostać spełnione przesłanki odpowiedzialności kontraktowej,

którymi są zawinione działanie lub zaniechanie ponoszącego odpowiedzialność za

szkodę, szkoda oraz związek przyczynowy między owym zawinionym działaniem lub

zaniechaniem oraz szkodą. Na podstawie niewadliwie dokonanych ustaleń faktycz-

nych Sąd Okręgowy ocenił, że stronie pozwanej nie można przypisać zawinionego

działania lub zaniechania, którego skutkiem byłoby niedokończenie przez powoda

pracy doktorskiej i nieuzyskanie stopnia doktora w okresie zatrudnienia. Ta ocena

prawna jest w ustalonym stanie faktycznym usprawiedliwiona. Zachodzi zatem brak

jednej z przesłanek odpowiedzialności kontraktowej, co skutkowało oddaleniem

roszczenia, dla którego podstawę materialnoprawną stanowił wskazany przepis art.

471 KC w związku z art. 300 KP.

Kasacja, jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw, podlegała zatem od-

daleniu na mocy art. 39312

KPC. O kosztach orzeczono na podstawie art. 98 § 1

KPC.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.