Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 19 kwietnia 2001 r.

III CZP 10/01

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Uchwała z dnia 19 kwietnia 2001 r., III CZP 10/01

Przewodniczący Sędzia SN Krzysztof Kołakowski

Sędzia SN Henryk Pietrzkowski (sprawozdawca), Sędzia SA Teresa Bielska-

Sobkowicz

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa P. Wojewódzkiego Inspektora

Ochrony Środowiska w r. przeciwko E.K.P.C. S.A. w K. o zapłatę 1861, 24 zł, po

rozpoznaniu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 19 kwietnia 2001 r.,

przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Jana Szewczyka, zagadnienia

prawnego przedstawionego przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie postanowieniem z

dnia 1 lutego 2001 r.

1. „czy sąd w przypadku wytoczenia powództwa przez wojewódzkiego

inspektora ochrony środowiska władny jest oznaczyć jako stronę powodową Skarb

Państwa?” :

a w przypadku pozytywnej odpowiedzi na powyższe pytanie

2. „czy do podejmowania czynności procesowych za Skarb Państwa w

przypadku roszczeń wynikających z odpłatnego udostępniania wyników badań

dokonywanych przez inspektorat ochrony środowiska uprawniony jest wojewódzki

inspektor ochrony środowiska czy wojewoda?”

podjął uchwałę:

Sąd nie jest władny oznaczyć Skarbu Państwa jako strony powodowej

wówczas, gdy żądanie oparte zostało na twierdzeniu, że jednostka wskazana

jako strona powodowa jest podmiotem odrębnym od Skarbu Państwa.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy w Rzeszowie postanowieniem z dnia 7 listopada 2000 r.

odrzucił pozew Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w R., zawierający

żądanie zasądzenia od strony pozwanej należności z tytułu wykonanej umowy

zlecenia. Rozstrzygnięcie powyższe uzasadnił stwierdzeniem, że wojewódzki

inspektor ochrony środowiska nie wykazał w zakreślonym przez sąd terminie, że

ma zdolność sądową.

Sąd Okręgowy w Rzeszowie, rozpoznając zażalenie, w którym powód

podniósł, że "jako organ rządowej administracji zespolonej jest uprawniony do

samodzielnego podejmowania czynności cywilnoprawnych, a tym samym posiada

zdolność sądową do dochodzenia wykonania zawartych umów", przedstawił

Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne przytoczone na

wstępie uchwały.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Według art. 34 k.c., Skarb Państwa jest w stosunkach cywilnoprawnych

podmiotem praw i obowiązków, które dotyczą mienia państwowego nie należącego

do innych państwowych osób prawnych. Każda zatem czynność cywilnoprawna

takiej państwowej jednostki organizacyjnej jest de iure civili czynnością Skarbu

Państwa, bowiem jednostki te działają na rachunek Skarbu Państwa. Dodać należy,

że Skarb Państwa, będąc substratem Państwa, jest jednolitą i scaloną instytucją,

stanowiącą jeden podmiot, nie mający odrębnych organów.

Materialnoprawna konstrukcja jednolitości Skarbu Państwa, jako osoby

prawnej, wywiera w sferze przepisów proceduralnych ten skutek, że określenie w

pozwie jednostki organizacyjnej Państwa (statio fisci) nie wpływa na oznaczenie

osoby pozwanego, którym zawsze pozostaje Skarb Państwa. Stanowisku temu Sąd

Najwyższy wielokrotnie dawał wyraz w publikowanych orzeczeniach (przykładowo:

wyrok z dnia 13 kwietnia 1983 r., IV CR 66/83, OSNCP 1984, nr 1, poz. 5 lub wyrok

z dnia 11 maja 1999 r., I CKN 1148/97, OSNC 1999, nr 12, poz. 205).

W wyroku z dnia 11 stycznia 1974 r., II CR 685/73 (OSNCP 1975, nr 1, poz.

10) Sąd Najwyższy stwierdził, że w sytuacji gdy strona, pozywając prawidłowo

Skarb Państwa, wadliwie określa państwową jednostkę organizacyjną, z której

działalnością wiąże się dochodzone roszczenie, a w sprawie powinna występować

inna państwowa jednostka organizacyjna, uzupełnienie braku w zakresie

prawidłowego określenia strony pozwanej powinno nastąpić w płaszczyźnie

właściwej reprezentacji (art. 67 § 2 k.p.c.), przy czym sąd powinien z urzędu

czuwać nad tym, aby Skarb Państwa był w postępowaniu sądowym

reprezentowany w sposób prawidłowy.

Podzielając to stanowisko przyjąć należy, że wskazanym obowiązkiem sąd

obciążony jest także wtedy, gdy Skarb Państwa występuje w roli powoda. Wymóg

określenia w procesie właściwej państwowej jednostki organizacyjnej Skarbu

Państwa wynika bowiem nie tylko z konieczności oznaczenia właściwości

miejscowej sądu (art. 29 k.p.c.) i skonkretyzowania tej jednostki w orzeczeniu dla

celów egzekucji sądowej (art. 1060 k.p.c.), ale przede wszystkim służy zapewnieniu

należytej reprezentacji Skarbu Państwa (art. 67 § 2 k.p.c.), niezależnie od tego po

jakiej stronie procesowej występuje. Działaniem takim sąd nie doprowadza do

podmiotowej zmiany powództwa, lecz tylko do prawidłowego określenia (uściślenia)

strony procesowej.

Sąd nie jest natomiast władny oznaczyć Skarbu Państwa jako strony

powodowej, gdy żądanie – jak w rozpoznawanej sprawie – oparte jest na

twierdzeniu, że jednostka, wskazana jako strona powodowa, jest podmiotem

odrębnym od Skarbu Państwa. Za taką tezą przemawiają nie tylko, przyjęte w

kodeksie postępowania cywilnego, uregulowania dotyczące zdolności sądowej, ale

także zasada zakazująca sądowi narzucania komukolwiek roli powoda. Nie można

przy tym zapominać, że utrzymująca się od lat, a nawet pogłębiająca się

sprzeczność między systemem nabywania osobowości prawnej a potrzebami

wywołanymi rozwojem stosunków społecznych i gospodarczych powoduje, że w

obrocie cywilnoprawnym występują podmioty, których zdolność sądowa jest

następstwem bliżej nieokreślonej zdolności prawnej, dla której brak tak wyraźnych

przepisów, jak dla osób fizycznych czy prawnych. Dodać należy, że w świetle

współczesnych uregulowań reprezentacja Skarbu Państwa nie jest ujęta w sposób

jednolity. Niektóre rozwiązania są na tyle specyficzne, że sama gramatyczna

wykładnia przepisów ustaw reformujących administrację publiczną, notabene

nieprecyzyjnych, okazuje się niewystarczająca dla oceny, czy określony podmiot

ma przymiot upoważniający go w konkretnej sprawie do występowania w roli strony

procesowej. Przykładem tego mogą być uregulowania dotyczące relacji między

przepisami ustaw ustrojowych a przepisami ustaw kompetencyjnych określających

status starosty, także unormowania dotyczące reprezentacji Skarbu Państwa przy

nabywaniu nieruchomości – krytycznie ocenione w literaturze – czy wreszcie

przyjęte w ustawie z dnia 21 stycznia 2000 r. o zmianie niektórych ustaw

związanych z funkcjonowaniem administracji publicznej (Dz.U. Nr 12, poz. 136 ze

zm.) unormowania, wedle których wymienione w ustawie organy administracji

rządowej mogą powierzać w niektórych kategoriach spraw, w drodze porozumienia,

jednostkom samorządu terytorialnego oraz innym samorządowym osobom

prawnym reprezentowanie Skarbu Państwa.

Pamiętać ponadto trzeba, że niekiedy podmiot wnoszący powództwo jest od

strony strukturalnej jednostką organizacyjną Skarbu Państwa, zaś od strony

funkcjonalnej – przedsiębiorcą wykonującym także zadania z zakresu administracji

publicznej. Na gruncie uregulowania przyjętego w art. 67 § 2 i art. 4797

k.p.c.

podmiot taki będzie mógł być stroną procesową w sprawach gospodarczych,

natomiast w sprawach cywilnych nie mających takiego charakteru będzie

występował tylko jako statio fisci Skarbu Państwa (por. uzasadnienie uchwały

składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 1991 r., III CZP

40/91, OSNC 1992, nr 2, poz. 17). Jeśli ponadto uwzględni się, że niekiedy

ustawodawca uznaje zdolność sądową pewnych jednostek organizacyjnych, którym

poza tym nie przysługuje zdolność prawna (na przykład upoważnienie właściwego

organu państwowego do żądania wykonania polecenia mającego na względzie

interes społeczny – art. 894 § 2 i art. 985 zdanie 2 k.c.), to problem, kto – poza

osobami fizycznymi i prawnymi – może być podmiotem stosunków cywilnoprawnych

(zdolność prawna), czy też występować jako strona w postępowaniu cywilnym

(zdolność sądowa), należy do szczególnie trudnych i może być rozwiązywany w

rozmaity sposób.

Wszystko to sprawia, że podmiot, który sobie przypisuje status strony

powodowej, musi wykazać, iż ma zdolność sądową, pozwalającą na

przeprowadzenie z jego udziałem jako strony procesowej ważnego procesu. Gdy

nie jest w stanie wykazać tego przymiotu, powinien jako stronę powodową określić

Skarb Państwa, a siebie oznaczyć tylko jako stationem fisci Skarbu Państwa. Jeśli

tego nie uczyni, sąd powinien odrzucić pozew na podstawie art. 199 § 1 pkt 3 k.p.c.

Rozwiązanie rozważane w przedstawionym zagadnieniu prawnym,

dopuszczające – ze względu na zasadę iura novit curia – wskazanie przez sąd

Skarbu Państwa jako strony powodowej, zaprezentowane zostało, wprawdzie z

innych przyczyn, w judykaturze Sądu Najwyższego, lecz spotkało się z słuszną

krytyką (uchwała z dnia 1 grudnia 1987 r., III CZP 71/87, OSNCP 1989, nr 5, poz.

70). Tego rodzaju akcji procesowej, podjętej przez sąd nie można byłoby

potraktować jako uzupełnienie – w rozumieniu art. 70 § 1 k.p.c. – braku zdolności

sądowej. Skoro bowiem brak zdolności sądowej odnosi się do podmiotu będącego

stroną procesową, to konieczną przesłanką uzupełnienia tego braku jest

zachowanie tożsamości stron, a więc zachowanie takiego stanu rzeczy, w którym

zarówno przed uzupełnieniem jak i po uzupełnieniu braku zdolności sądowej stroną

pozostaje ta sama jednostka. W rozważanym przypadku warunek ten nie zostałby

spełniony, niezależnie od tego, czy przypisujący sobie status strony powodowej

Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska pozostałby w procesie jako statio fisci

Skarbu Państwa, czy też zostałby wyeliminowany z procesu wskutek uznania, że

podmiotem uprawnionym do podejmowania czynności procesowych za powodowy

Skarb Państwa jest wojewoda.

Z przytoczonych względów Sąd Najwyższy, na podstawie art. 390 k.p.c.,

rozstrzygnął przedstawione zagadnienie prawne, jak w uchwale.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.