Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 8 czerwca 2001 r.

I PKN 491/00

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 8 czerwca 2001 r.

I PKN 491/00

Pracownik, który uchybił terminowi do wniesienia odwołania od wypo-

wiedzenia umowy o pracę zawartej na czas nie określony, w którym jako przy-

czynę wskazano "brak przydatności do pracy", nie może skutecznie powoły-

wać się na "nierzeczywistość" tej przyczyny i niemożność jej racjonalnej oceny

jako na okoliczności usprawiedliwiające znaczne uchybienie tego terminu i za-

niechanie złożenia wniosku o jego przywrócenie.

Przewodniczący SSN Teresa Flemming-Kulesza, Sędziowie SN: Katarzyna

Gonera, Roman Kuczyński (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 8 czerwca 2001 r. sprawy z powódz-

twa Ludwika J. przeciwko Akademii Ekonomicznej w P. o przywrócenie do pracy, na

skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 20 kwietnia

2000 r. [...]

o d d a l i ł kasację,

zasądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę 100 zł (sto) tytułem zwrotu

kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym.

U z a s a d n i e n i e

Wyrokiem z dnia 15 grudnia 1999 r. Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w Poznaniu oddalił powództwo Ludwika J. przeciwko Akademii Ekono-

micznej w P. o przywrócenie do pracy, umorzył postępowanie w zakresie roszczeń

majątkowych i rozstrzygnął o kosztach procesu. Powód, precyzując ostatecznie

swoje roszczenie, wniósł o przywrócenie do pracy, a cofnął pozew w zakresie rosz-

czeń finansowych. Sąd Okręgowy ustalił, że powód był pracownikiem Zakładu Gra-

ficznego Akademii Ekonomicznej w P. W dniu 29 stycznia 1999 r. doręczono mu pi-

smo wypowiadające umowę o pracę ze skutkiem na dzień 30 kwietnia 1999 r. z po-

wodu braku przydatności do pracy. Pismo zawierało prawidłowe pouczenie o sposo-

2

bie i terminie odwołania do Sądu Pracy. Pozew o roszczenia pieniężne został złożo-

ny przez powoda dnia 16 marca 1999 r., a z roszczeniem o przywrócenie do pracy

powód wystąpił w piśmie procesowym w dniu 29 marca 1999 r. Natomiast wniosek o

przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji pracodawcy został złożony w

piśmie z dnia 21 września 1999 r. Oddalając powództwo o przywrócenie do pracy,

Sąd Okręgowy uznał, iż wypowiedzenie powodowi umowy o pracę było zgodne z

prawem, a ponadto powód występując z tym roszczeniem przekroczył termin odwo-

łania wymagany przepisem art. 264 § 1 KP.

Wyrokiem z dnia 20 kwietnia 2000 r. Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w Poznaniu oddalił apelację powoda od powyższego wyroku z uzasad-

nieniem, iż powód uchybił terminowi do wniesienia odwołania (art. 264 § 1 KP) i nie

złożył wniosku o przywrócenie tego terminu w ciągu 7 dni od ustania przyczyny

uchybienia terminu (art. 265 § 2 KP), a uchybienia tego nie można uznać za niezawi-

nione przez powoda.

Kasacja powoda zarzuca wyrokowi Sądu drugiej instancji naruszenie prawa

materialnego - art. 265 KP przez nieuznanie za niezawinioną wskazanej przyczyny

uchybienia terminu, a mianowicie przekonania o zasadności wypowiedzenia do mo-

mentu, kiedy wykonanie przez innego pracownika pracy w sposób identyczny jak

przez powoda nie spowodowało zwolnienia tego pracownika z pracy.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja jest nieuzasadniona i podlega oddaleniu. Zawiera ona w uzasadnie-

niu wewnętrzną sprzeczność. Powód podnosi, że strona pozwana wskazała jako

przyczynę wypowiedzenia „brak przydatności do pracy”, a jednocześnie uważa, że

taki sposób podania przyczyny uniemożliwiał racjonalną ocenę, czy ta przyczyna jest

rzeczywista i czy może on ostatecznie przed Sądem dochodzić swoich uprawnień.

Otóż wniesienie odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę jest, zgodnie z tytułem

Oddziału 4 Rozdziału 2 Działu drugiego Kodeksu pracy i art. 44 KP, uprawnieniem

pracownika, zaś orzeczenie sądu pracy o uznaniu wypowiedzenia za bezskuteczne

(lub - stosownie do żądania pracownika - o przywróceniu do pracy) następuje w razie

ustalenia, że wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony jest nie-

uzasadnione. Aby do takiego ustalenia doszło, pracownik, który uważa, że wypowie-

dzenie jest nieuzasadnione w świetle wskazanej przyczyny, powinien wnieść w ter-

3

minie odwołanie do sądu. Powodowi wskazano jako przyczynę „brak przydatności do

pracy”, zaś powód jako usprawiedliwienie uchybienia terminowi do wniesienia odwo-

łania wskazuje ogólnikowość tej przyczyny uniemożliwiającą racjonalną ocenę. Takie

rozumowanie pozbawione jest logiki, bowiem z samej istoty stosunku pracy (art. 22 §

1 KP) i wymagań umowy o pracę (art. 29 § 1 pkt 1 KP) wynika, że dla powstania i

kontynuowania stosunku pracy niezbędna jest potrzeba zatrudnienia, a tym samym

przydatność pracownika do pracy, zaś brak przydatności uzasadnia wypowiedzenie

umowy o pracę. Jest więc naturalne i logiczne, że pracownik, który chce pozostawać

w stosunku pracy, powinien - po dowiedzeniu się o takiej przyczynie wypowiedzenia i

prawidłowym pouczeniu o sposobie i terminie odwołania - kwestionować tę przyczy-

nę poprzez wniesienie odwołania do sądu pracy. Zaniechanie tej czynności dowodzi,

że wskazaną przyczynę wypowiedzenia akceptuje z jemu tylko wiadomych wzglę-

dów, np. mając na widoku inną, korzystniejszą pracę oraz okoliczność, iż wypowie-

dzenie dokonane przez pracodawcę jest bardziej dla pracownika korzystne, niż do-

konane przez samego pracownika. W przedmiotowej sprawie taki wniosek jest tym

bardziej uzasadniony, że powód otrzymał wypowiedzenie 29 stycznia 1999 r., a prze-

ciwko pracodawcy wystąpił z pozwem w dniu 16 marca 1999 r. wyłącznie o roszcze-

nia finansowe, natomiast wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od

wypowiedzenia umowy o pracę złożył dopiero dnia 21 września 1999 r. Okoliczność,

iż powód tłumaczy opóźnienie we wniesieniu odwołania dowiedzeniem się, że inny

pracownik wykonał pracę w identyczny sposób, lecz nie dotknęło go wypowiedzenie,

jest bez znaczenia dla usprawiedliwienia uchybionego terminu, gdyż pracodawca ma

prawo swobodnego doboru pracowników, która to swoboda podlega ograniczeniom

poprzez ochronę trwałości stosunku pracy niektórych grup pracowników, ściśle wy-

mienionych przez prawo oraz kontrolę sądową w aspekcie zasadności wypowiedze-

nia i jego zgodności z prawem. Sytuacje poszczególnych pracowników pod wzglę-

dem stażu pracy, wykształcenia, przygotowania zawodowego, warunków osobistych i

rodzinnych, bywają różnorodne, a wyjątkowo tylko identyczne, przeto nie można -

jako okoliczność usprawiedliwiającą uchybienie terminowi do wniesienia odwołania

od wypowiedzenia umowy o pracę - traktować zarzutu wobec pracodawcy, że spo-

sób wykonania zadania przez jednego pracownika potraktował jako świadczący o

jego nieprzydatności do pracy, a w okresie późniejszym podobnego postępowania

innego pracownika nie potraktował jako uzasadniającego wypowiedzenie. Spór po-

między stronami co do oceny dalszej przydatności powoda do pracy mógłby być

4

poddany merytorycznej weryfikacji przed sądem pracy wówczas, gdyby wskazany

mu jako przyczyna wypowiedzenia „brak przydatności do pracy” został przez niego

zakwestionowany w odwołaniu wniesionym w terminie 7 dni od doręczenia wypowie-

dzenia. Tak oczywiste określenie przyczyny, choćby bez wskazania konkretnych za-

strzeżeń co do wykonania obowiązków pracowniczych, nie pozwala na zaakcepto-

wanie poglądu kasacji, iż pozbawiona była ona tak dalece charakteru „rzeczywisto-

ści”, iż pozbawiała powoda racjonalnej oceny jej istnienia. Jeżeli bowiem istotnie po-

wód, wbrew zasadom doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania, miał - jak

to wskazuje kasacja - odczucie „nierzeczywistości” przyczyny, to tym bardziej winno

go to skłaniać do wniesienia odwołania do Sądu w celu zbadania zasadności wypo-

wiedzenia. Zaniechanie wniesienia odwołania w terminie z tego powodu, że po jego

znacznym upływie (w tym w szczególności terminu do wniesienia wniosku o przywró-

cenie terminu) subiektywne przekonanie powoda o przyczynie wypowiedzenia uległo

diametralnej zmianie, nie może być uznane za niezawinione. Sąd Najwyższy nie

dopatruje się zatem naruszenia przepisu art. 265 KP.

Z powyższych motywów Sąd Najwyższy nie znalazł usprawiedliwionych pod-

staw do uwzględnienia kasacji i w oparciu o art. 39312

KPC orzekł jak w sentencji wy-

roku.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.