Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 12 lipca 2001 r.

I PKN 532/00

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 12 lipca 2001 r.

I PKN 532/00

Usiłowanie kradzieży na szkodę pracodawcy stanowi ciężkie naruszenie

podstawowego obowiązku pracowniczego dbałości o mienie pracodawcy (art.

52 § 1 pkt 1 w związku z art. 100 § 2 pkt 4 KP).

Przewodniczący SSN Teresa Flemming-Kulesza (sprawozdawca), Sędziowie

SN: Andrzej Kijowski, Barbara Wagner.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 12 lipca 2001 r. sprawy z powództwa

Czesława K. i Jerzego P. przeciwko PKP S.A. Zakładowi Taboru w S. o przywrócenie

do pracy, na skutek kasacji powoda Czesława K. od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu

Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Szczecinie z dnia 29 marca 2000 r. [...]

o d d a l i ł kasację nie obciążając powoda kosztami postępowania kasacyj-

nego.

U z a s a d n i e n i e

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Szczecinie wyrokiem z dnia 22 listopada 1999 r.

oddalił powództwa Czesława K. i Jerzego P. przeciwko Polskim Kolejom Państwo-

wym - Zakładowi Taboru w S. o przywrócenie do pracy.

Sąd ten ustalił, że powodowie byli zatrudnieni w pozwanym Przedsiębiorstwie

na różnych stanowiskach, ostatnio jako specjaliści monterzy, mechanicy maszyn i

urządzeń. 28 listopada 1998 r., o godzinie 1915

rozpoczęli pracę w punkcie przeglą-

dów kontrolnych w Ś.-P. Do ich zadań należało doglądanie dwóch lokomotyw, któ-

rych silniki były uruchomione. Służbę zdali o godzinie 630

następnego dnia. Patrol

Straży Ochrony Kolei patrolował odcinek torów od stacji Ś. do stacji Ś.-P. Na stacji

Ś.-P. 29 listopada o godzinie 030

patrol zauważył przy budynku kontroli lokomotyw

dwie dziwnie zachowujące się osoby. Patrolujący rozpoczęli obserwację z odległości

kilkudziesięciu metrów. Widoczność była dobra, gdyż stacja była dobrze oświetlona.

Zauważyli, że dwaj mężczyźni wzięli z pomostu jednej z lokomotyw dwa metalowe

2

kubły, a następnie zanieśli je do pobliskiego zagajnika, gdzie zostali zatrzymani przy

przelewaniu oleju napędowego z kubłów do plastykowych pojemników. W miejscu,

gdzie dokonano zatrzymania znaleziono dwa pojemniki 20 litrowe, jeden napełniony

całkowicie, a drugi w połowie. Obok znaleziono dwa lejki: metalowy i plastykowy. W

odległości kilku metrów znajdowały się jeszcze trzy napełnione pojemniki o pojemno-

ści 20, 25 i 30 litrów. Po zatrzymaniu powodów patrol SOK odwiózł ich na komisariat

policji, gdzie poinformowano, że policja nie może przesłuchać zatrzymanych w porze

nocnej. Wobec tego powodowie zostali odwiezieni z powrotem na stację Ś.-P. i po-

zostali tam do końca służby. Po przeprowadzeniu dochodzenia służbowego praco-

dawca 18 grudnia 1998 r. rozwiązał z powodami umowy o pracę bez zachowania

okresu wypowiedzenia, uzasadniając to zatrzymaniem powodów przez patrol SOK w

dniu 29 listopada 1998 r. na próbie kradzieży oleju napędowego w ilości 115 litrów z

lokomotywy SM 42-643. Zdaniem Sądu Rejonowego zachowanie powodów w spo-

sób jednoznaczny wskazuje na to, że zamierzali oni przywłaszczyć sobie olej. Gdyby

powodowie znaleźli olej na terenie stacji, powinni nabrać przekonania, że należy on

do PKP, a co za tym idzie, zabezpieczyć go i powiadomić przełożonych, a nie prze-

lewać go do innych pojemników. Natomiast drugorzędne znaczenie ma to, czy olej

pochodził rzeczywiście z lokomotywy SM 42-643.

Powodowie zaskarżyli ten wyrok, a Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych oddalił ich apelacje wyrokiem z dnia 29 marca 2000 r. Sąd drugiej in-

stancji podzielił ustalenia i wnioski Sądu Rejonowego. W świetle zeznań czterech

świadków - członków patrolu SOK niewątpliwe jest, że powodowie zostali zatrzymani

w trakcie usiłowania kradzieży oleju napędowego na szkodę swojego pracodawcy.

Świadkowie ci zeznali zgodnie, że widzieli powodów niosących pojemniki z paliwem

z lokomotywy do zagajnika i tam przelewających olej do innych pojemników. Świad-

kowie nie są osobami zainteresowanymi rozstrzygnięciem. Szczególne znaczenie

przypisał Sąd Okręgowy temu, że w momencie zatrzymania powodów lokomotywa

SM 42-643 nie pracowała, była unieruchomiona, chociaż powinna pracować cały

czas. Skoro tak było, a mimo tego ubyło z niej 100 litrów paliwa, niewątpliwe jest po-

chodzenie z tej lokomotywy oleju zajętego przez patrol SOK, który to olej powodowie

przenosili i przelewali. Nie jest logiczne ani zgodne z zasadami doświadczenia ży-

ciowego przypuszczenie, że ktoś mógłby przetransportować ponad sto litrów oleju

napędowego do zagajnika w pobliżu terenu kolei, gdzie akurat w tym czasie znajdo-

wały się lokomotywy napełnione tym paliwem. Sąd nie przywiązał znaczenia do tego,

3

że zbiorniki z paliwem na lokomotywie były zaplombowane. W szufladzie wewnątrz

lokomotywy znaleziono plombownicę, a ponadto z zeznań świadka Czesława K. wy-

nika, że na silniku spalinowym lokomotywy znajdują się połączenia śrubowe, które

nie są zabezpieczone plombami, a po odkręceniu których można w sposób nie pozo-

stawiający śladów dokonać spustu paliwa. To, że w pojemnikach, przy których za-

trzymano powodów, znajdowało się paliwo, wynika z pokwitowania odbioru z Placów-

ki SOK w Ś.-P. Za nieskuteczny zarzut apelacji uznane zostało powołanie się na wy-

rok Sądu Rejonowego w Szczecinie zapadły po odwołaniu Czesława K. od orzecze-

nia Kolegium do Spraw Wykroczeń. W tamtej sprawie Sąd uznał, że dowody w spra-

wie nie pozwalają przypisać powodowi winy. Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

powołał się przy tym na art. 11 KPC. Sąd ten podzielił pogląd Sądu pierwszej instan-

cji co do tego, że powodowie dopuścili się ciężkiego naruszenia podstawowych obo-

wiązków pracowniczych. Tak należy, jego zdaniem, ocenić działania polegające na

bezpośrednim zmierzaniu przez pracownika do popełnienia czynu zabronionego na

szkodę pracodawcy, nie jest to jedynie usiłowanie naruszenia pracowniczego obo-

wiązku dbałości o dobro zakładu pracy i chronienia jego mienia (art. 100 § 2 pkt 4

KP).

Powód Czesław K. wniósł kasację od tego wyroku, podnosząc zarzut naru-

szenia art. 52 § 1 KP przez niewłaściwe jego zastosowanie „polegające na tym, że

Sąd przyjął, iż powód dopuścił się usiłowania kradzieży oleju napędowego na szkodę

PKP, w szczególności przez przyjęcie, iż zamierzał on olej napędowy przywłaszczyć

oraz że znalezione paliwo pochodziło z lokomotywy, a zatem stanowiło własność

PKP - stanowi ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych, gdy w konkretnej sy-

tuacji nie można przypisać powodowi, aby jego zachowanie cechowała wina umyślna

lub rażące niedbalstwo.” W uzasadnieniu kasacji powód powołał się na to, że Sąd

Rejonowy w Szczecinie, odmiennie niż Sąd drugiej instancji w tej sprawie, uznał na

podstawie dokumentacji, że nie nastąpił ubytek paliwa ponad zużycie związane z

normalną eksploatacją lokomotywy w czasie postoju przy pracującym silniku. Wyklu-

cza to możliwość dokonania zaboru paliwa w sposób przyjęty przez Sąd drugiej in-

stancji. Sąd nie wyjaśnił znalezienia plombownicy w lokomotywie w sytuacji, gdy je-

dyną osobą uprawnioną do jej posiadania jest magazynier stacji paliw. Skarżący po-

wołał się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 1997 r. (I PKN 362/97,

OSNAPiUS 1998 nr 17, poz. 504), w którym wyrażono pogląd, że prawidłowe zasto-

sowanie przepisu art. 52 § 1 KP wymaga dokonania, a nie usiłowania dokonania

4

ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych. Kasacja zawiera

wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku ewentualnie o jego uchylenie w całości i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Strona pozwana wniosła o oddalenie kasacji i zasądzenie kosztów procesu.

Sąd Najwyższy rozważył, co następuje:

Kasacja nie jest uzasadniona. Rozumienie przepisu art. 52 § 1 KP przedsta-

wione w zaskarżonym wyroku nie budzi zastrzeżeń. Sąd Okręgowy nie uznał, że dla

niezwłocznego rozwiązania z pracownikiem umowy o pracę w trybie art. 52 § 1 pkt. 1

KP jest wystarczające usiłowanie dokonania ciężkiego naruszenia podstawowych

obowiązków pracowniczych. Przeciwnie, prawidłowo uznał, że usiłowanie dokonania

kradzieży na szkodę pracodawcy jest dokonaniem ciężkiego naruszenia tych obo-

wiązków. Już w fazie usiłowania dokonania kradzieży naruszony zostaje obowiązek

dbałości o mienie pracodawcy, wynikający z art. 100 § 2 pkt 4 KP. Powołany w kasa-

cji wyrok Sądu Najwyższego został wydany na tle odmiennego stanu faktycznego. W

sprawie, w której sformułowana została przytoczona teza, nie chodziło o usiłowanie

dokonania kradzieży, lecz o rodzajowo inną sytuację. Sąd Okręgowy nie popełnił też

błędu w subsumcji. Ustalony, niezakwestionowany w kasacji i w znacznej części bez-

sporny stan faktyczny sprawy: przyłapanie powoda na gorącym uczynku wynoszenia

paliwa z lokomotywy i przelewania go do pojemników odpowiada hipotezie normy

prawnej zawartej w przepisie art. 52 § 1 pkt 1 KP. Takie zachowanie powoda, pole-

gające na celowej aktywności, wskazuje na możliwość przypisania mu winy umyślnej

lub co najmniej rażącego niedbalstwa. Czynności podjęte przez powoda nie mogą

wynikać ze zwykłego niedbalstwa. W opisanych okolicznościach stopień winy powo-

da w naruszeniu obowiązku pracowniczego może być ustalony w drodze dozwolo-

nych domniemań faktycznych. Ustalenia dokonane przez Sąd w sprawie, która to-

czyła się na skutek odwołania powoda od orzeczenia kolegium do spraw wykroczeń,

jak słusznie przyjął Sąd w zaskarżonym wyroku, nie są wiążące w rozpoznawanej

sprawie. Wiążą jedynie ustalenia wyroku skazującego co do faktu popełnienia prze-

stępstwa (art. 11 KPC). Powód nie podaje zresztą, jaki zarzut był przedmiotem po-

stępowania w tamtej sprawie. Ten sam czyn może nie stanowić wykroczenia, a jed-

nocześnie może być zakwalifikowany jako ciężkie naruszenie podstawowych obo-

wiązków pracowniczych. W świetle art. 11 KPC dozwolona jest też rozbieżność ocen

5

zawartych w orzeczeniu uniewinniającym w sprawie o wykroczenie i dokonanych w

sprawie z zakresu prawa pracy. W kasacji powoda kwestionuje się niektóre ustalenia

faktyczne stanowiące podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia, nie zostało to jednak

powiązane z podniesieniem zarzutu naruszenia odpowiedniego przepisu postępowa-

nia. W tej sytuacji dla oceny zarzutu naruszenia prawa materialnego, stanowiącego

jedyną podstawę kasacji, miarodajne były fakty ustalone przez Sąd. W ich świetle

podniesiony zarzut okazał się niezasadny, a kasacja jako pozbawiona usprawiedli-

wionych podstaw podlegała oddaleniu (art. 39312

KPC).

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.