Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 19 lipca 2001 r.

III CZP 42/01

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Uchwała z dnia 19 lipca 2001 r., III CZP 42/01

Sędzia SN Antoni Górski (przewodniczący, sprawozdawca), Sędzia SN Elżbieta

Skowrońska-Bocian, Sędzia SN Hubert Wrzeszcz

Sąd Najwyższy w sprawie z wniosku wierzyciela Banku Przemysłowo-

Handlowego Spółki Akcyjnej w K., Oddział w S. z udziałem dłużnika Bożeny S. o

nadanie klauzuli wykonalności bankowemu tytułowi egzekucyjnemu, po

rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 19 lipca 2001 r.,

przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Piotra Wiśniewskiego, zagadnienia

prawnego przedstawionego przez Sąd Okręgowy w Szczecinie postanowieniem z

dnia 28 marca 2001 r.:

„Czy użycie w oświadczeniu dłużnika o poddaniu się egzekucji określenia »iż

bankowy tytuł egzekucyjny może być wystawiony w terminie do trzech miesięcy po

rozwiązaniu umowy« spełnia wymóg oznaczenia terminu, do którego bank może

wystawić tytuł egzekucyjny, zawarty w treści art. 97 ust 2 ustawy z dnia 29 sierpnia

1997 r. Prawo bankowe."

podjął uchwałę:

W oświadczeniu o poddaniu się egzekucji, złożonym na podstawie art. 97

ust. 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe (Dz.U. Nr 140, poz.

939 ze zm.), dłużnik może ustalić dopuszczalny termin wystawienia

bankowego tytułu egzekucyjnego także przez określenie, że bieg tego terminu

rozpocznie się od daty rozwiązania przez bank umowy, będącej podstawą

wystawienia tytułu egzekucyjnego.

Uzasadnienie

W dniu 11 sierpnia 1999 r. Bożena S. zawarła z Bankiem Przemysłowo-

Handlowym S.A. w K., Oddział w S. umowę o prowadzenie jej rachunku

bankowego. Bank zastrzegł możliwość wystawienia bankowego tytułu

egzekucyjnego w razie przekroczenia przez posiadaczkę rachunku ustalonego

przez strony limitu salda debetowego. W oświadczeniu Bożeny S. o poddaniu się

egzekucji na wypadek powstania takiego zadłużenia znalazło się stwierdzenie, że

bankowy tytuł egzekucyjny może być wystawiony „w terminie do trzech miesięcy po

rozwiązaniu mowy”. Po rozwiązaniu umowy o prowadzenie rachunku Bank wystawił

przeciwko dłużniczce tytuł egzekucyjny i wystąpił do sądu o nadanie mu klauzuli

wykonalności. Sąd Rejonowy w Szczecinie postanowieniem z dnia 12 stycznia

2001 r. odmówił uwzględnienia wniosku uznając, że opisowy sposób użyty w

oświadczeniu dłużniczki z dnia 11 sierpnia 1999 r. na określenie terminu, do

którego Bank może wystawić tytuł egzekucyjny, jest niedopuszczalny, gdyż nie daje

pewności co do daty rozpoczęcia biegu tego terminu.

Rozpoznając zażalenie wierzyciela na to postanowienie, Sąd Okręgowy w

Szczecinie przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie

prawne sformułowane w treści postanowienia z dnia 28 marca 2001 r.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Z uzasadnienia przedstawionego zagadnienia prawnego wynika, że wątpliwości

Sądu biorą się przede wszystkim stąd, iż termin, o którym mowa w art. 97 ust. 2

ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe (Dz.U. Nr 140, poz. 939 ze zm.

– dalej "Pr.bank."), jest terminem prawa materialnego, który nie musi być wprawdzie

wskazany co do dnia, lecz może zostać określony także zdarzeniem, mającym

nastąpić w przyszłości, jednakże, zgodnie z powołanym przez Sąd orzecznictwem,

oznaczenie terminu przyszłym zdarzeniem jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy

nastąpienie tego zdarzenia jest – w ramach rozsądnych oczekiwań i przewidywań –

pewne. Tymczasem przyjęta w oświadczeniu dłużniczki formuła, zgodnie z którą

bankowy tytuł egzekucyjny może być wystawiony „w terminie trzech miesięcy po

rozwiązaniu umowy”, nie spełnia wymogu pewności nastąpienia tego zdarzenia,

uzależniając je wyłącznie od woli wierzyciela, co – zdaniem Sądu – jest prawnie

wątpliwe.

Ustosunkowując się do tych wątpliwości trzeba na wstępie przypomnieć, że

stosownie do zgodnego stanowiska doktryny i orzecznictwa co do tego, czy dany

termin ma charakter terminu prawa materialnego czy terminu prawa procesowego,

decyduje nie lokata przepisu, który go przewiduje, lecz skutek upływu terminu.

Jeżeli skutek ten polega na wygaśnięciu prawa podmiotowego lub niemożności jego

realizacji, termin ma charakter materialnoprawny, jeżeli natomiast zakreśla granice

czasowe dla dokonania czynności natury procesowej, jest terminem prawa

procesowego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 listopada 1976 r., II CR

294/76, OSNCP 1977, nr 10, poz. 185 oraz uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 4

lipca 1973 r., III CZP 28/73, OSNCP 1974, nr 3, poz. 42). Ponieważ w art. 97 ust. 2

Pr.bank. chodzi o zakreślenie terminu do dokonania czynności procesowej, jaką jest

wystawienie tytułu egzekucyjnego, przewidziany w tym przepisie termin ma

charakter procesowy, a nie – jak błędnie przyjął Sąd Okręgowy – materialnoprawny.

Stąd też powoływanie się na stanowisko orzecznictwa, dotyczące sposobu regulacji

terminu prawa materialnego, akcentujące – przy opisowym sposobie określenia

terminu – element pewności zdarzenia, od którego strony uzależniają nastąpienie

skutku prawnomaterialnego, nie może być rozstrzygające w rozpoznawanej kwestii

prawnej. W szczególności, nie ma zastosowania w niniejszej sprawie eksponowany

przez Sąd Okręgowy pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w postanowieniu z dnia

5 marca 1999 r., I CKN 1069/98 (OSNC 1999, nr 9, poz. 160), zgodnie z którym nie

spełnia przesłanki określonej w art. 777 pkt 4 k.p.c. wskazanie w akcie notarialnym,

że dłużnik zobowiązuje się zwrócić wynajmującemu nieruchomość „w terminie 14

dni od rozwiązania umowy najmu”. Jak bowiem trafnie podkreślił Sąd Najwyższy w

tym postanowieniu, wskazanie terminu zapłaty, uiszczenia lub wydania, jest w

rozumieniu art. 777 pkt 4 k.p.c. terminem spełnienia świadczenia przez dłużnika, a

więc terminem materialnoprawnym, podczas gdy rozstrzygany obecnie problem

dotyczy sposobu określenia terminu procesowego. Z tego więc punktu widzenia

konstruowanie analogii byłoby ewentualnie usprawiedliwione co do przewidzianego

w art. 777 § 1 pkt 5 k.p.c. terminu procesowego do wystąpienia przez wierzyciela o

nadanie aktowi notarialnemu klauzuli wykonalności. Jednakże problematyka

dotycząca tego terminu nie była w ogóle rozważana przez Sąd Najwyższy w tamtej

sprawie.

Z tego, co dotychczas zostało powiedziane, nie należy wyciągać wniosku o

istnieniu zupełnie odmiennych zasad obowiązujących co do określania obu

rodzajów terminów, a zwłaszcza ich obliczania. Jest wręcz przeciwnie. Artykuł 165

§ 1 k.p.c. nakazuje obliczanie terminów procesowych według przepisów prawa

cywilnego, te zaś pozwalają na określenie terminu nie tylko przez wskazanie

konkretnej daty lub podanie określonej liczby jednostek czasu (dni, miesiące, lata),

ale także w sposób opisowy, przez wskazanie zdarzenia, które ma nastąpić (art.

111 § 2 k.c.). Element pewności nastąpienia takiego zdarzenia jest akcentowany w

zakresie prawa materialnego dlatego, że ta pewność daje stronom jasność i

jednoznaczność co do treści i czasu trwania lub ustania łączącego je stosunku

prawnego oraz odpowiada zasadzie równości stron tego stosunku. Stąd też w

orzecznictwie uznaje się za nieprawidłowy i niedopuszczalny taki sposób określenia

terminu, który uzależnia powstanie obowiązku świadczenia jednej strony, od

swobodnego, nieprzewidywalnego zachowania się drugiej. Dlatego, przykładowo,

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 30 sierpnia 1990 r., IV CR 236/90 (OSNC 1991, nr

10-12, poz. 125), uznał za nieskuteczne postanowienie umowne, ustalające termin

umowy najmu na czas określony przez odwołanie się do zdarzenia, którym miało

być postawienie przez najemcę swojego domu. Również za niewłaściwe, z powodu

braku elementu pewności co do łączącego strony stosunku prawnego, Sąd

Najwyższy w cytowanym orzeczeniu z dnia 5 marca 1999 r., I CKN 1069/98, uznał

postanowienie aktu notarialnego o poddaniu się egzekucji, uzależniające powstanie

obowiązku świadczenia wyłącznie od decyzji wierzyciela, sprowadzającej się do

wypowiedzenia łączącej strony umowy.

Trzeba przy tym podkreślić, że nie w każdym przypadku terminu prawa

materialnego pewność nastąpienia zdarzenia, wyznaczającego początek biegu tego

terminu, jest elementem konstytuującym jego istotę. Przykładowo, takiej pewności

brakuje przy ustawowym sposobie określania początku biegu przedawnienia

roszczeń z czynów niedozwolonych (art. 442 § 1 k.c.) oraz tzw. roszczeń

uzupełniających (art. 229 § 1 k.c.). Podobnie bywa przy terminach prawa

procesowego. W tej dziedzinie specyfika regulacji całego postępowania o wydanie

tytułu egzekucyjnego, a potem o nadanie mu klauzuli wykonalności polega na tym,

że nie jest pewne, czy w ogóle do takiego postępowania dojdzie. W szczególności

bowiem, w razie dobrowolnego spełnienia świadczenia przez dłużnika wszczynanie

tego postępowania będzie na ogół bezprzedmiotowe.

Dlatego w razie dopuszczalnego zastosowania opisowego sposobu określenia

terminu procesowego, przewidzianego w art. 97 ust. 2 Pr.bank., w którym bank

może wystawić bankowy tytuł egzekucyjny, istota rzeczy nie polega na pewności

nastąpienia zdarzenia, od którego zaczyna ten termin biec, ale na zagwarantowaniu

pewności i jednoznaczności samego liczenia i zakończenia tego terminu. Z tego

więc punktu widzenia, na pytanie Sądu, czy użycie w oświadczeniu dłużnika o

poddaniu się egzekucji formuły „iż bankowy tytuł egzekucyjny może być wystawiony

w terminie do trzech miesięcy po rozwiązaniu umowy” spełnia wymóg oznaczenia

terminu zawarty w art. 97 ust. 2 Pr.bank., należy odpowiedzieć co do zasady

pozytywnie. Taka redakcja oświadczenia dłużnika wprowadza postać terminu, którą

w przyjmowanej w doktrynie klasyfikacji rodzajów terminu należałoby zaliczyć do

grupy charakteryzującej się tym, że nie jest pewne zarówno samo nadejście

terminu, jak i chwila tego nadejścia (dies incertus an, incertus quando). Jak się przy

tym podkreśla, ta postać terminu jest ściśle powiązana z warunkiem. Na gruncie

przepisów regulujących postępowanie klauzulowe jest to dopuszczalne, na co

wskazywał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 5 marca 1999 r.,

I CKN 1069/98, odwołując się do konstrukcji art. 786 k.p.c.

Trzeba dodać, że sposób oraz forma, a także termin wypowiedzenia umowy

rachunku bankowego zostały precyzyjnie ustalone przez strony w umowie.

Zapewnia to sądowi możliwość kontroli w trybie art. 796 § 1 k.p.c. rzeczywistego

nastąpienia zdarzenia w postaci rozwiązania umowy prowadzenia rachunku

bankowego, od którego będzie liczyć się wspomniany termin, co wyłącza

dowolność interpretacji tego faktu przez wierzyciela. W ostateczności dłużnik może

poszukiwać ochrony swoich praw w drodze powództwa z art. 840 k.p.c., co

oznacza, że przedstawionemu rozstrzygnięciu rozpoznawanego zagadnienia

prawnego nie sprzeciwiają się przyjęte w naszym systemie prawnym standardy

praworządności. Nie ma też podstaw do tego, aby taki sposób regulacji

omawianego terminu mógł być uznany za niedozwolone postanowienie umowne z

art. 3851

k.c. Trudno tu bowiem dopatrzyć się sprzeczności takiej regulacji z

dobrymi obyczajami czy rażącego naruszenia interesów klienta banku. Warto

natomiast podkreślić, że trafna jest uwaga Sądu Okręgowego, iż taki opisowy

sposób określenia terminu do wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego jest w

odniesieniu do umów o charakterze trwałym, zawieranych na czas nie określony,

jedynym racjonalnym rozwiązaniem. W przypadku takich umów nie da się bowiem

a priori przewidzieć sztywnego terminu, w którym taki tytuł mógłby być przez bank

wystawiony.

Mając powyższe na względzie, Sąd Najwyższy, na podstawie art. 390 k.p.c.,

rozstrzygnął przedstawione zagadnienie prawne, jak w uchwale.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.