Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 24 lipca 2001 r.

I PKN 568/00

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 24 lipca 2001 r.

I PKN 568/00

W razie wypowiedzenia przez pracodawcę umowy o pracę z naruszeniem

przepisów o wypowiadaniu umów, a następnie niezgodnego z prawem rozwią-

zania umowy o pracę bez wypowiedzenia w okresie wypowiedzenia, pracowni-

kowi przysługuje odszkodowanie z art. 471

albo art. 60 KP według jego wyboru.

Przewodniczący SSN Jerzy Kwaśniewski, Sędziowie SN: Jadwiga Skibińska-

Adamowicz (sprawozdawca), Katarzyna Gonera.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 24 lipca 2001 r. sprawy z powództwa

Andrzeja G. przeciwko Urzędowi Miasta w R. o przywrócenie do pracy i zapłatę, na

skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w Toruniu z dnia 13 kwietnia 2000 r. [...]

z m i e n i ł zaskarżony wyrok w ten sposób, że zmienił w punkcie drugim (II)

wyrok Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Lipnie z dnia 28 grudnia 1999 r. [...], przez

podwyższenie zasądzonej w nim kwoty 4.306,10 zł z odsetkami od dnia 21 paździer-

nika 1999 r. do kwoty 6.459,15 zł (sześć tysięcy czterysta pięćdziesiąt dziewięć zło-

tych i 15/100) z odsetkami od wskazanej daty.

o d d a l i ł kasację w pozostałej części.

U z a s a d n i e n i e

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Lipnie wyrokiem z dnia 28 grudnia 1999 r. zasą-

dził od Urzędu Miasta w R. na rzecz Andrzeja G. kwotę 4.306,10 zł z odsetkami

ustawowymi od dnia 21 października 1999 r. tytułem odszkodowania za rozwiązanie

umowy o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem przepisów prawa oraz kwoty

415,05 zł i 139,68 zł z odsetkami ustawowymi oznaczonymi w wyroku tytułem dodat-

ku służbowego za czas od 1 września do 20 października 1999 r., oddalił natomiast

powództwo o przywrócenie do pracy oraz o ekwiwalent za odzież roboczą. Sąd Re-

jonowy ustalił, że powód był zatrudniony w pozwanym Urzędzie od dnia 1 lutego

2

1993 r. na podstawie umowy o pracę na czas nie określony, w pełnym wymiarze

czasu pracy, na stanowisku inspektora w wydziale inwestycji, gospodarki przestrzen-

nej, komunalnej, ochrony środowiska i inicjatyw gospodarczych. Jego wynagrodzenie

za pracę było ustalone na podstawie przepisów o wynagrodzeniu pracowników sa-

morządowych i przewidywało płacę zasadniczą, dodatek stażowy oraz dodatek służ-

bowy. Ten ostatni, powód otrzymywał w wysokości 29% płacy zasadniczej. Pismem

z dnia 17 maja 1999 r. pozwany Urząd wypowiedział powodowi warunki płacy w czę-

ści dotyczącej dodatku służbowego, pismem z dnia 1 września 1999 r. wypowiedział

mu umowę o pracę ze skutkiem na dzień 31 grudnia 1999 r. z powodu likwidacji sta-

nowiska, zaś w piśmie z dnia 20 października 1999 r. złożył oświadczenie, że roz-

wiązuje umowę o pracę bez wypowiedzenia z uwagi na wielokrotną nieusprawiedli-

wioną nieobecność w pracy oraz namawianie pracowników do podpisywania za

niego listy obecności. Likwidacja stanowiska powoda miała nastąpić od dnia 1 stycz-

nia 2000 r. i wynikała z jednoosobowej decyzji burmistrza. Zarząd wyraził tylko opinię

w stosunku do tej decyzji. Jednak likwidacja ta faktycznie nie nastąpiła, ponieważ nie

został zmieniony schemat organizacyjny i regulamin organizacyjny Urzędu przez

Radę Miasta (jako jedyny organ do tego uprawniony). Zatem wypowiedzenie powo-

dowi umowy o pracę nie posiadało rzeczywistej przyczyny. Poza tym w dniu wypo-

wiedzenia umowy o pracę powód był przewodniczącym komitetu założycielskiego

Związku Zawodowego Pracowników Urzędu Miejskiego. Uchwała tego komitetu o

utworzeniu związku zawodowego pochodziła z dnia 31 lipca 1999 r., a wniosek o

wpis do rejestru wpłynął do Sądu Okręgowego we Włocławku dnia 27 sierpnia 1999

r. Przed wypowiedzeniem powodowi umowy o pracę pracodawca nie zwrócił się do

komitetu założycielskiego o wyrażenie zgody. Oznacza to, że wypowiedzenie to było

wadliwe.

Gdy chodzi o rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia, Sąd Rejonowy

uznał, że było ono zasadne. Ustalił bowiem, że powód spóźniał się wielokrotnie do

pracy. Spóźnienia te nie były ujawniane, gdyż w porozumieniu z powodem od dnia 6

lutego 1998 r. woźny Piotr S. podpisywał za niego listę obecności. W ocenie Sądu

Rejonowego spóźnienia te należało ocenić jako naganne. Według powoda, były one

usprawiedliwione sytuacjami losowymi, takimi jak awaria samochodu lub oczekiwanie

na żonę. Powód nie usprawiedliwiał tych spóźnień ani u burmistrza, ani u sekretarza

Urzędu, który o godzinie rozpoczynania pracy zabierał listę z holu, gdzie była wykła-

dana. Sąd Rejonowy stwierdził jednak, że pracodawca przed rozwiązaniem z powo-

3

dem umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 KP nie zwró-

cił się do zarządu związku zawodowego o wyrażenie na to zgody. Tym samym naru-

szył przepis art. 32 ust. 1 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych.

Mimo to przywrócenie powoda do pracy nie mogło nastąpić ze względu na charakter

jego czynu. Było to bowiem działanie umyślne (wręcz proceder), które łączyło się z

drugim wysoce nagannym postępowaniem, jakim było aprobowanie fałszowania

przez innego pracownika listy obecności w celu ukrycia spóźnień. Wobec tych usta-

leń Sąd Rejonowy uznał, że dopuszczalne było jedynie zasądzenie na rzecz powoda

odszkodowania na podstawie art. 60 KP z tytułu natychmiastowego rozwiązania w

okresie wypowiedzenia umowy o pracę z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu

umów o pracę w tym trybie. Odszkodowanie to przysługiwało powodowi w wysokości

dwumiesięcznego wynagrodzenia za pracę. Ponadto należał się powodowi dodatek

służbowy za czas od 1 września do 20 października 1999 r., gdyż dodatek ten

wskutek jego przyznania przez pracodawcę stał się składnikiem wynagrodzenia po-

woda i jego odebranie mogło nastąpić w drodze wypowiedzenia zmieniającego wa-

runki płacy.

Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Toruniu wyrokiem z

dnia 13 kwietnia 2000 r. oddalił apelację powoda opartą na zarzutach naruszenia art.

45 § 2 oraz art. 60 KP. Ocenił jako trafne ustalenia i wnioski Sądu pierwszej instancji,

a także zastosowanie w sprawie art. 60 KP. W myśl bowiem wymienionego przepisu,

jeżeli pracodawca rozwiązał z pracownikiem umowę o pracę w okresie wypowiedze-

nia z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę bez wypowiedzenia,

pracownikowi przysługuje wyłącznie odszkodowanie. Przywrócenie do pracy byłoby

natomiast możliwe tylko wtedy, gdyby zarówno wypowiedzenie umowy o pracę było

wadliwe, jak i rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia naruszało przepisy prawa.

Wprawdzie w postępowaniu dowodowym nie potwierdziła się przyczyna wypowie-

dzenia powodowi umowy o pracę, tj. likwidacja jego stanowiska pracy, a ponadto

pracodawca pominął tryb konsultacji wypowiedzenia umowy o pracę z komitetem

założycielskim związku zawodowego, jak również „nie zawiadomił” tego komitetu o

zamiarze rozwiązania z powodem umowy o pracę z jego winy, to jednak zachowanie

powoda stanowiące przyczynę rozwiązania stosunku pracy było szczególnie nagan-

ne. Dlatego żądanie przywrócenia do pracy, jako nieuzasadnione i sprzeczne z art. 8

KP, nie zasługiwało na uwzględnienie. Dla poparcia swojego stanowiska Sąd Okrę-

gowy odwołał się do orzecznictwa Sądu Najwyższego, które przyjęło, że w stosunku

4

do pracownika podlegającego szczególnej ochronie, który rażąco naruszył obowiązki

pracownicze, zwolnionego z pracy na podstawie art. 52 § 1 KP z naruszeniem prze-

pisów prawa, sąd pracy może na podstawie art. 4771

§ 2 KPC zasądzić odszkodo-

wanie, zamiast przywrócenia do pracy, gdy uzna, że uwzględnienie żądania przywró-

cenia do pracy byłoby sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem

prawa przysługującego pracownikowi bądź też z zasadami współżycia społecznego.

Taki zaś charakter miało - w ocenie Sądu Okręgowego - postępowanie powoda pole-

gające „co najmniej na akceptowaniu czynu zabronionego w postaci fałszowania list

obecności i to nie jednorazowo, a wielokrotnie, przez innego pracownika na rzecz i

na korzyść powoda, co pozwoliło na ukrywanie jego spóźnień permanentnych do

pracy”. Z tego względu Sąd Okręgowy oddalił apelację powoda, uznając, że zasą-

dzenie na jego rzecz odszkodowania jest rozstrzygnięciem odpowiadającym ustalo-

nemu stanowi faktycznemu i przepisom prawa.

W kasacji złożonej od powyższego wyroku opartej na podstawie określonej w

art. 3931

pkt 1 KPC skarżący zarzucił naruszenie przepisów art. 8, art. 45 § 1 i 2, art.

471

oraz art. 60 KP, które polegało przede wszystkim na przyjęciu przez Sąd Okrę-

gowy, że powodowi nie przysługują uprawnienia przewidziane w Kodeksie pracy w

razie niezgodnego z prawem wypowiedzenia umowy oraz że przywrócenie go do

pracy byłoby sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa. Postę-

powanie dowodowe nie wykazało bowiem, by zachowanie powoda, będącego dzia-

łaczem związkowym, było szczególnie naganne. Zatem teza Sądu Okręgowego, we-

dług której żądanie przywrócenia do pracy należy ocenić jako nadużycie prawa pod-

miotowego, jest dowolna. Poza tym interpretacja art. 4771

§ 2 KPC nie może ignoro-

wać szczególnej ochrony stosunku pracy działaczy związkowych przewidzianej w art.

32 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych. Wreszcie Sąd Okręgo-

wy nie mógł orzec o roszczeniach z tytułu niezgodnego z prawem rozwiązania

umowy o pracę bez wypowiedzenia przed zbadaniem kwestii zasadności dokonane-

go wcześniej wypowiedzenia umowy o pracę. Uznanie zaś wypowiedzenia za bez-

skuteczne ma wpływ na wysokość odszkodowania (art. 471

KP).

W konkluzji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz wyroku

Sądu Rejonowego i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego

rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

5

Nie ulega wątpliwości, że ochrona trwałości stosunku pracy pracownika ze

względu na pełnioną przez niego funkcję związkową przysługuje z mocy samego

prawa. Przepis art. 32 ust. 1 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych

(tekst jednolity: Dz.U. z 2001 r. Nr 79, poz. 854) stanowi, że bez zgody zarządu za-

kładowej organizacji związkowej pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwiązać

stosunku pracy z pracownikiem będącym członkiem zarządu lub komisji rewizyjnej tej

organizacji w czasie trwania mandatu oraz w okresie roku po jego wygaśnięciu. Na-

ruszenie przez pracodawcę wskazanego przepisu, polegające na niezwróceniu się o

wyrażenie zgody na wypowiedzenie lub rozwiązanie umowy o pracę albo na wypo-

wiedzeniu lub rozwiązaniu tej umowy mimo nieuzyskania zgody organu związku za-

wodowego, stwarza po stronie pracownika - według jego wyboru - roszczenie o

przywrócenie do pracy albo o odszkodowanie. Powyższy skutek naruszenia art. 32

ust. 1 ustawy o związkach zawodowych powstaje przy tym zarówno wtedy, gdy pra-

codawca złożył oświadczenie o wypowiedzeniu umowy (art. 45 § 1 KP), jak i wtedy,

gdy złożył oświadczenie o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia (art. 56 §

1 KP). Należy zatem przyznać rację tezie skarżącego przedstawionej w kasacji, w

myśl której rozwiązanie z pracownikiem, będącym członkiem zakładowej organizacji

związkowej, umowy o pracę z jego winy z powodu ciężkiego naruszenia podstawo-

wych obowiązków pracowniczych, lecz bez zgody tego organu, nie eliminuje rosz-

czenia pracownika o przywrócenie do pracy tylko dlatego, że dopuścił się on czynu

bezprawnego z winy umyślnej lub wskutek rażącego niedbalstwa. W orzecznictwie

Sądu Najwyższego jest jednak także utrwalony pogląd, według którego korzystanie

przez pracownika z tak daleko idącej ochrony może w pewnych sytuacjach stanowić

nadużycie przez niego prawa podmiotowego. W takich więc sytuacjach klauzula za-

warta w art. 8 KP, zabraniająca czynienia ze swego prawa użytku, który byłby

sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami

współżycia społecznego, uzasadnia ograniczenie zakresu korzystania przez pracow-

nika z przysługującego mu prawa, a w drastycznych wypadkach - może nawet

usprawiedliwiać oddalenie jego roszczeń w całości. Rozważając kryteria pozwalające

ocenić roszczenie pracownika o przywrócenie do pracy za sprzeczne ze społeczno-

gospodarczym przeznaczeniem prawa, Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 czerwca

1998 r., I PKN 215/98 (OSNAPiUS 1999 nr 14, poz. 461) przyjął, że jest to przede

wszystkim rodzaj czynu pracownika. Jeżeli więc zachowanie pracownika nie zostało

6

uznane za ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, to żądanie

przywrócenia do pracy z reguły nie stanowi nadużycia prawa. Pogląd ten powtórzył

Sąd Najwyższy w późniejszych orzeczeniach, na przykład w wyroku z dnia 8

czerwca 1999 r., I PKN 108/98 (OSNAPiUS 2000 nr 17, poz. 643). Jeżeli natomiast

zachowanie pracownika było wyjątkowo naganne i zostało ocenione jako ciężkie

naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, żądanie przywrócenia do

pracy może być uznane za sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem

prawa lub też z zasadami współżycia społecznego. Tytułem przykładu takiego sta-

nowiska można wskazać wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 1998 r., I PKN

571/97 (OSNAPiUS 1999 nr 5, poz. 168), wyrok z dnia 17 listopada 1999 r., I PKN

336/99 (OSNAPiUS 2001 nr 7, poz. 220) bądź też wyrok z dnia 9 lutego 2000 r., I

PKN 527/99 (OSNAPiUS 2001 nr 13, poz. 436).

Przechodząc zaś do rozpoznawanej sprawy należy podkreślić, że przyczyną

rozwiązania z powodem umowy o pracę z jego winy było naruszenie dyscypliny

pracy wskutek wielokrotnych nieusprawiedliwionych spóźnień do pracy w 1998 i w

1999 r. Spóźnień tych nie można było przez pewien czas ujawnić, gdyż od dnia 6

lutego 1998 r., w porozumieniu z powodem, listy obecności podpisywał za niego

woźny Piotr S. Jak wynika z ustaleń Sądu pierwszej instancji opartych na oświadcze-

niu powoda, jego spóźnienia do pracy w 1998 r. zdarzały się 1-2 razy w tygodniu.

Powód więc - zdaniem tego Sądu - uczynił z nich swego rodzaju proceder, dostoso-

wując nawet swój podpis do tego, którym podpisywał się za niego Piotr S. W świetle

powyższych ustaleń faktycznych na pełną aprobatę zasługuje ocena postępowania

powoda, przyjęta przez Sądy obu instancji, traktująca to postępowanie jako oczywi-

ście i rażąco naganne. Powód bowiem nie tylko nie przestrzegał dyscypliny pracy i

czasu pracy, lecz ukrywał fakt spóźnień, godząc się na to, by w tych wypadkach listy

obecności podpisywał za niego woźny pozwanego Urzędu. Godził się więc tym sa-

mym na fałszowanie - z korzyścią dla siebie - ważnych dokumentów pracodawcy

przez innego pracownika. W związku z tym Sąd Najwyższy przyjął również za

słuszny wniosek obydwu Sądów, który zadecydował o zasądzeniu na rzecz skarżą-

cego odszkodowania zamiast przywrócenia do pracy, ten mianowicie, że uwzględ-

nienie roszczenia o przywrócenie do pracy byłoby sprzeczne z zasadami współżycia

społecznego oraz ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa powoda, wy-

nikającym z faktu rozwiązania z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia z narusze-

7

niem art. 32 ust. 3 w związku z art. 32 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych. Pod-

stawę formalno-prawną rozstrzygnięcia stanowił art. 4771

§ 2 KPC.

Jak z przedstawionych uwag wynika, zarzut naruszenia art. 8 KP okazał się

nietrafny.

Nie mógł również wywołać oczekiwanego przez powoda skutku, tj. zmiany za-

skarżonego wyroku i przywrócenia do pracy, zarzut naruszenia art. 60 KP. Sąd dru-

giej instancji, oceniając bowiem roszczenie powoda oparte na podstawie art. 45 § 1

KP, zgłoszone w warunkach gdy w okresie dokonanego wadliwie wypowiedzenia

umowy o pracę pracodawca rozwiązał z nim umowę o pracę bez wypowiedzenia

również z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu umów, nie wykluczał dopusz-

czalności przywrócenia powoda do pracy. Przeciwnie, przyjął, że w takiej sytuacji jak

występująca w sprawie, jest „teoretycznie” możliwe uwzględnienie roszczenia pra-

cownika o przywrócenie do pracy. Jednak w przedmiotowej sprawie możliwość tę

zdecydowanie odrzucił ze względu na szczególnie naganne postępowanie powoda,

polegające na wielokrotnym naruszaniu podstawowych obowiązków pracowniczych

dotyczących dyscypliny pracy oraz na wyrażeniu zgody na to, by w jego interesie - w

dniach spóźnień - listy obecności podpisywał za niego woźny Piotr S. Uzasadniając

swoje stanowisko, Sąd Okręgowy powołał się na bogate orzecznictwo Sądu Najwyż-

szego pozwalające na powyższe rozstrzygnięcie, a między innymi na wyrok tego

Sądu z dnia 24 lutego 1998 r., I PKN 539/97 (OSNAPiUS 1999 nr 3, poz. 87), według

którego roszczenie o przywrócenie do pracy można ocenić jako nieuzasadnione (art.

8 KP w związku z art. 4771

KPC), jeżeli zachowanie się pracownika było naganne w

takim stopniu, że jego powrót do pracy mógłby wywołać zgorszenie innych zatrud-

nionych. Z przedstawionych zatem względów, rozważonych i właściwie ocenionych

przez Sąd Okręgowy, Sąd Najwyższy nie podzielił zarzutu skarżącego, jakoby za-

skarżony wyrok naruszył przepis art. 45 § 1 KP wskutek nieuwzględnienia roszczenia

o przywrócenie do pracy. Pozostało jednak do rozważenia zagadnienie, na jakiej

podstawie prawnej i w jakiej wysokości przysługuje pracownikowi odszkodowanie w

razie naruszenia przez pracodawcę zarówno przepisów o wypowiadaniu umów o

pracę, jak i przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę bez wypowiedzenia: czy na

podstawie art. 471

w związku z art. 45 § 1 KP, czy też na podstawie art. 60 KP.

W tej kwestii należy zasygnalizować, że w najnowszej literaturze prawniczej

dotyczącej zbiegu roszczeń odszkodowawczych przewidzianych w przepisach art. 60

KP i art. 45 § 1 KP przyjmuje się, że nieuzasadnione byłoby pozbawienie pracownika

8

roszczeń z tytułu nieprawidłowego wypowiedzenia umowy o pracę tylko dlatego, że

pracodawca - obok naruszenia przepisów o wypowiedzeniu - dokonał także niezgod-

nego z prawem rozwiązania umowy bez wypowiedzenia (por. Kodeks pracy, Ko-

mentarz - praca zbiorowa pod redakcją T.Zielińskiego, Warszawa 2001, s. 374). Nie-

kiedy nawet wypowiada się bardziej zdecydowane poglądy na ten temat, mianowicie,

że zasądzenie odszkodowania na jednej ze wskazanych podstaw nie jest przeszko-

dą do zasądzenia odszkodowania na drugiej z nich. Pracownik bowiem ma tyle

roszczeń, ile przyznaje mu prawo, chyba że przepis wyłącza jedno z nich w razie po-

siadania innego roszczenia (por. K.Jaśkowski i E.Maniewska: Kodeks pracy, Ko-

mentarz, 2001, s. 154-155). W związku z tym nie może być wątpliwości co do tego,

że pracownikowi przysługuje odszkodowanie na wybranej przez niego podstawie

oraz że może nią być podstawa z art. 45 § 1 KP wtedy, gdy pracodawca wypowie-

dział umowę o pracę z naruszeniem przepisów o wypowiadaniu umów, a ponadto

gdy w okresie wypowiedzenia rozwiązał umowę o pracę z naruszeniem przepisów o

niezwłocznym rozwiązywaniu umów. W konsekwencji należało uznać, że powód był

uprawniony do żądania określenia odszkodowania w wysokości przewidzianej w art.

471

KP, a nie w art. 60 KP.

W myśl art. 471

KP, odszkodowanie, o którym mowa w art. 45 KP, przysługuje

w wysokości wynagrodzenia za okres od 2 tygodni do 3 miesięcy, nie niższej jednak

od wynagrodzenia za okres wypowiedzenia. Jest niesporne, i potwierdzone oświad-

czeniem o wypowiedzeniu umowy, że okres wypowiedzenia powodowi umowy o

pracę wynosił 3 miesiące. Tymczasem Sąd Rejonowy zasądził na rzecz powoda od-

szkodowanie w wysokości dwumiesięcznego wynagrodzenia. Tak więc powstała

przewidziana w art. 39315

KPC możliwość zmiany zaskarżonego wyroku przez pod-

wyższenie zasądzonego na rzecz powoda odszkodowania do kwoty 6.459,15 zł, od-

powiadającej wynagrodzeniu za trzymiesięczny okres wypowiedzenia. W tym zatem

zakresie Sąd Najwyższy zmienił zaskarżony wyrok i orzekł co do istoty sprawy.

W pozostałej części Sąd Najwyższy oddalił kasację jako niezasadną, stosow-

nie do art. 39312

KPC.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.