Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 9 sierpnia 2001 r.

II CKN 458/99

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 9 sierpnia 2001 r., II CKN 458/99

Zakład ubezpieczeń był zobowiązany do wypłaty odszkodowania za

szkodę na osobie – mimo nieustalenia sprawcy szkody, który wszedł w

posiadanie pojazdu w wyniku kradzieży – jeżeli ustalone zostały dane użytego

przez niego pojazdu (§ 10 ust. 1 i 3 oraz ust. 6 i § 33 pkt 2 rozporządzenia

Ministra Finansów z dnia 9 grudnia 1992 r. w sprawie ogólnych warunków

obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy

pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych

pojazdów, Dz.U. Nr 96, poz. 475 ze zm.).

Sędzia SN Hubert Wrzeszcz (przewodniczący), Sędzia SN Bronisław Czech,

Sędzia SN Maria Grzelka (sprawozdawca)

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Arkadiusza L. przeciwko Towarzystwu

Ubezpieczonemu „Samopomoc” S.A. w W. o zapłatę, po rozpoznaniu w Izbie

Cywilnej w dniu 9 sierpnia 2001 r. na rozprawie kasacji powoda od wyroku Sądu

Apelacyjnego w Łodzi z dnia 26 lutego 1999 r.

uchylił zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 29

września 1998 r. i sprawę przekazał Sądowi Okręgowemu w Łodzi do ponownego

rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach procesowych za instancję kasacyjną.

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Apelacyjny w Łodzi oddalił apelację powoda od

wyroku Sądu Wojewódzkiego w Łodzi, mocą którego oddalone zostało żądanie

powoda domagającego się odszkodowania, zadośćuczynienia i renty w związku z

wypadkiem komunikacyjnym, któremu powód uległ w dniu 4 października 1997 r.

Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji, zgodnie z którym nie

przysługuje odszkodowanie od zakładu ubezpieczeń, mającego z posiadaczem

pojazdu mechanicznego umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, jeżeli

szkodę wyrządził niezidentyfikowany sprawca kradzieży pojazdu. Powołując się na,

wyrażone wcześniej przez Sąd Apelacyjny w Łodzi, stanowisko odnośnie do braku

odpowiedzialności ubezpieczyciela w takiej sytuacji, Sąd ten uznał, że przyjęcie

odmiennej wykładni przepisów § 10 ust. 3 w związku z § 33 pkt 2 i § 34 ust. 1

rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 9 grudnia 1992 r. w sprawie ogólnych

warunków obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy

pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów

(Dz.U. Nr 96, poz. 475 – dalej "o.w.o.u.o.c.") skutkowałoby niemożnością

zrealizowania przez zakład ubezpieczeń jego roszczeń regresowych do sprawcy

wypadku, który wszedł w posiadanie pojazdu w drodze przestępstwa.

W kasacji powód zarzucił temu wyrokowi naruszenie prawa materialnego –

przepisów art. 805 § 1 k.c. w związku z § 10 ust. 1 i 3 o.w.o.u.o.c. przez ich

niezastosowanie w postaci uznania powództwa za zasadne, oraz § 33 pkt 2 i § 34

ust. 1 o.w.o.u.o.c. przez błędną wykładnię i zastosowanie. Skarżący wnosił o

uchylenie zaskarżonego wyroku oraz wyroku Sądu Wojewódzkiego w Łodzi i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Łodzi.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje: (...)

W okolicznościach sprawy uzasadnienie znajduje zarzut naruszenia art. 805 §

1 k.c., przewidującego obowiązek ubezpieczyciela spełnienia określonego

świadczenia w razie zajścia przewidzianego w umowie ubezpieczenia wypadku, i

wraz z art. 471 k.c. stanowiącego podstawą rozstrzygania m.in. o żądaniach

poszkodowanego w wypadku komunikacyjnym. (...)

W sprawie jest bezsporne, że powód uległ takiemu wypadkowi, którego

sprawcą był niezydentifikowany kierowca skradzionego pojazdu mechanicznego.

Dane dotyczące pojazdu zostały ustalone. Jego właściciel zawarł z pozwanym

umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, której treść określały przepisy

rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 9 grudnia 1992 r. w sprawie ogólnych

warunków obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy

pojazdów mechanicznych.

Z § 10 ust. 1 i 3 oraz ust. 6 i z § 33 pkt 2 o.w.o.u.o.c. wynika, że

ubezpieczeniem objęta była odpowiedzialność cywilna każdej osoby, kierującej

pojazdem mechanicznym w okresie trwania ochrony ubezpieczeniowej, także więc

osoby, która weszła w posiadanie pojazdu wskutek popełnienia przestępstwa –

również niezidentyfikowanej.

Inaczej więc niż pod rządami rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 18

grudnia 1990 r. w sprawie ogólnych warunków ubezpieczenia odpowiedzialności

cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z

ruchem tych pojazdów (Dz.U. Nr 89, poz. 527 ze zm.), ubezpieczeniem objęta

została nie tylko odpowiedzialność samego ubezpieczonego oraz kierowcy,

któremu ubezpieczony oddał pojazd w posiadanie zależne, ale także

odpowiedzialność każdej innej osoby, która kierowała pojazdem bez względu na to,

w jaki sposób (legalny czy nielegalny) weszła w posiadanie pojazdu i bez względu

na to, czy osoba ta została ustalona, czy też nie. Z punktu widzenia

poszkodowanego – a właśnie ochronę jego interesu miał na względzie § 10 ust. 3

o.w.o.u.o.c. – różnica w stosunku do sytuacji, w której sprawca wypadku został

ustalony, dotyczyła tylko podmiotu, od którego mógł on domagać się

odszkodowania. Gdy sprawca szkody na osobie nie został zidentyfikowany,

odszkodowanie z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej było wypłacane nie

przez zakład ubezpieczeń, lecz przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.

Przyjmując zatem jako zasadę wypłatę odszkodowania z ubezpieczenia

odpowiedzialności cywilnej przez zakład ubezpieczeń, tylko wyjątkowo

obowiązkiem tym obciążano Fundusz, tylko wtedy, gdy – w razie szkody na osobie

– sprawca nie został zidentyfikowany. W tym zakresie wątpliwości co do wykładni §

10 ust. 6 o.w.o.u.o.c. usuwał § 34 ust. 1 rozporządzenia, wskazujący, że przez

niezidentyfikowanie sprawcy szkody na osobie należy rozumieć niemożność

ustalenia tożsamości kierowcy ani danych dotyczących pojazdu. Użycie spójnika

„ani” nie pozostawiało wątpliwości, że obowiązek wypłacania odszkodowań przez

ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny obejmował sytuację, w których przesłanki

przewidziane w § 34 ust. 1 o.w.o.u.o.c. występowały łącznie, nie alternatywnie. (...)

Przepisy cytowanego rozporządzenia z 1992 r. nie uzależniały obowiązku

wypłaty odszkodowania przez zakład ubezpieczeń od tego, czy zakład ten będzie

miał możliwość wystąpienia z roszczeniami regresowymi przeciwko sprawcy.

Zależność ta nie wynikała z § 33 pkt 2 o.w.o.u.o.c., który przewidywał, że jeżeli

kierujący został ustalony i okazało się, że wszedł w posiadanie pojazdu wskutek

popełnienia przestępstwa, to ubezpieczycielowi przysługiwało do niego roszczenie

o zwrot odszkodowania wypłaconego z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności

cywilnej. Z przepisu tego wynikał wniosek, że jeżeli kierowca pojazdu nie został

ustalony, to uprawnienie ubezpieczyciela do żądania zwrotu wypłaconego

odszkodowania stawało się bezprzedmiotowe. (...)

Mając powyższe na względzie, Sąd Najwyższy uznał, że powód w kasacji

zasadnie zakwestionował stanowisko Sądu Apelacyjnego odnośnie do niemożności

domagania się przez powoda odszkodowania na podstawie art. 805 § 1 k.c. w

związku z art. 471 k.c. za szkodę na osobie od pozwanego zakładu ubezpieczeń. W

rzeczywistości bowiem, w świetle przepisów rozporządzenia Ministra Finansów z

dnia 9 grudnia 1992 r. w sprawie ogólnych warunków ubezpieczenia

odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody

powstałe w związku z ruchem tych pojazdów zakład ubezpieczeń zobowiązany był

do wypłaty odszkodowania za szkodę na osobie, jeżeli sprawca szkody, który

wszedł w posiadanie pojazdu w wyniku kradzieży, nie został ustalony, ale zostały

ustalone dane pojazdu użytego przez sprawcę.

Z tych względów, Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji (art. 39313

§ 1 k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.