I KZP 25/01
Wydział I
Przepisy powołane w orzeczeniu
-
Ustawa z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich.
Dz.U. 1987 nr 21 poz. 123
-
Obwieszczenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 30 września 1993 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o Sądzie Najwyższym.
Dz.U. 1994 nr 13 poz. 48
art. 16 art. 13
-
Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r.
Dz.U. 1997 nr 78 poz. 483
art. 42 art. 45 art. 91
-
Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny.
Dz.U. 1997 nr 88 poz. 553
-
Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego.
Dz.U. 1997 nr 89 poz. 555
art. 401d art. 428 art. 450 art. 451 art. 521 art. 79 art. 16 art. 401 art. 10
Treść orzeczenia
UCHWAŁA SKŁADU SIEDMIU SĘDZIÓW
Z DNIA 18 PAŹDZIERNIKA 2001 R.
I KZP 25/2001
Zarówno reguły rzetelnego procesu, w tym prawa do obrony, okre-
ślone w art. 6 ust. 1 i 3 lit. c Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw
Człowieka i Podstawowych Wolności z 1950 r. oraz w art. 45 ust. 1 i art. 42
ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 1997 r., jak i przepis art. 451
k.p.k. w brzmieniu nadanym mu ustawą z dnia 20 lipca 2000 r. o zmianie
ustawy – Kodeks postępowania karnego, ustawy – Przepisy wprowadzają-
ce Kodeks postępowania karnego oraz ustawy – Kodeks karny skarbowy
(Dz. U. Nr 62, poz. 717), nakładają na sąd odwoławczy obowiązek sprowa-
dzenia na rozprawę apelacyjną oskarżonego pozbawionego wolności tylko
w wypadku, gdy złożył on wniosek o doprowadzenie go na tę rozprawę.
Oskarżonego należy pouczyć o prawie do złożenia wniosku, chyba że z akt
sprawy wynika, iż wie on o uprawnieniu do złożenia takiego wniosku.
Sąd może jednak uznać, że wystarczająca jest obecność obrońcy na
rozprawie apelacyjnej i wówczas może zaniechać sprowadzenia oskarżo-
nego na rozprawę odwoławczą nawet w wypadku, gdy ten o to wnosił.
Przewodniczący: Prezes SN L. Paprzycki.
Sędziowie SN: H. Gradzik, A. Siuchniński, E. Strużyna,
J. Szewczyk, F. Tarnowski, S. Zabłocki (sprawozdawca).
Prokurator Prokuratury Krajowej: R. Stefański.
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu wniosku Rzecznika Praw Obywatel-
skich z dnia 11 lipca 2001 r., złożonego na podstawie art. 13 pkt 3 w zw. z
art. 16 ust. 2 ustawy z dnia 20 września 1984 r. o Sądzie Najwyższym
2
(tekst jedn.: Dz. U. z 1994 r., Nr 13, poz. 48 ze zm.) oraz art. 16 ust. 2 pkt 4
ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich (tekst jedn.
Dz. U. z 2001 r. Nr 14, poz. 147), o podjęcie uchwały, mającej na celu wy-
jaśnienie przepisów prawnych, których stosowanie wywołało rozbieżności
w orzecznictwie Sądu Najwyższego a mianowicie:
Czy postanowienia zawarte w:
1) art. 6 ust. 1 i 3 lit. c Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka
i Podstawowych Wolności, którego stosowanie ma – z mocy art. 91 ust.
2 Konstytucji RP – pierwszeństwo przed przepisem prawa krajowego, a
mianowicie art. 451 § 1 k.p.k., w brzmieniu poprzedzającym jego nowe-
lizację na mocy ustawy z dnia 20 lipca 2000 r. (Dz. U. Nr 62, poz. 717)
oraz
2) art. 451 k.p.k., w brzmieniu nadanym cytowaną ustawą z dnia 20 lipca
2000 r. – nakładają na sąd odwoławczy obowiązek sprowadzenia na
rozprawę oskarżonego pozbawionego wolności, jeżeli nie uznał za wy-
starczającą obecność jego obrońcy, bez względu na to czy oskarżony o
to wnosił czy też nie składał żądania w tej materii?
u c h w a l i ł udzielić odpowiedzi j a k w y ż e j.
U Z A S A D N I E N I E
Konieczność podjęcia uchwały wyjaśniającej treść przepisów art. 6
ust. 1 i 3 lit. c Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Pod-
stawowych Wolności (dalej: EKPCz albo Konwencja) oraz art. 451 k.p.k., w
brzmieniu nadanym mu ustawą z dnia 20 lipca 2000 r. o zmianie ustawy –
Kodeks postępowania karnego, ustawy – Przepisy wprowadzające Kodeks
3
postępowania karnego oraz ustawy – Kodeks karny skarbowy (Dz. U. Nr
62, poz. 717), Rzecznik Praw Obywatelskich (dalej : RPO) uzasadnił roz-
bieżnością orzecznictwa Sądu Najwyższego w tym przedmiocie, w tym
również wyroków i postanowień wydanych w wyniku rozpoznania skarg ka-
sacyjnych wniesionych przez RPO na podstawie art. 521 k.p.k.
Historycznie rzecz ujmując zauważyć należy, iż momentem przeło-
mowym w podejściu sądów, w tym także i Sądu Najwyższego, do kwestii
uczestnictwa oskarżonego lub jego obrońcy w rozprawie odwoławczej była
nie data wejścia w życie nowego Kodeksu postępowania karnego z
1997 r., który w art. 451 § 2 znacznie rozszerzał uprawnienia oskarżonego
pozbawionego wolności, ograniczając uznaniowość przewidzianą w art.
401 k.p.k. z 1969 r., lecz data wydania przez Europejski Trybunał Praw
Człowieka (dalej: ETPCz) w Strasburgu wyroku z dnia 25 marca 1998 r., w
sprawie Belziuka przeciwko Polsce. W tym wyroku Trybunał przypomniał
bowiem orzecznictwo organów strasburskich dotyczące prawa do rzetelne-
go procesu, ukształtowane we wcześniejszych sprawach, w których stroną
były inne państwa – sygnatariusze EKPCz, i stwierdził naruszenie przez
organa polskie art. 6 ust. 1 i 3 lit. c Konwencji, polegające na odmowie po-
zbawionemu wolności oskarżonemu, który nie miał obrońcy, osobistego
uczestnictwa w rozprawie odwoławczej, pomimo złożenia przezeń wniosku
o doprowadzenie go na tę rozprawę. Zdaniem ETPCz, procedowanie w
sposób zgodny z obowiązującym wówczas art. 401 k.p.k. z 1969 r. dopro-
wadziło do uniemożliwienia oskarżonemu ustosunkowania się do argumen-
tów strony oskarżającej, a tym samym naruszyło zasadę równości broni i
kontradyktoryjności postępowania. Jak wskazano w piśmiennictwie (zob. P.
Hofmański, S. Zabłocki, glosa do wyroku ETPCz z dnia 25 marca 1998 r.,
Pal. 1998, z. 7-8, s. 14), także treść art. 451 § 1 i 2 k.p.k. z 1997 r., który
był już uchwalony i miał wejść w życie w dniu 1 września 1998 r., dopusz-
czała – i to w stosunkowo szerokim zakresie – praktykę, której stosowanie
4
pozwalałoby oskarżycielowi, niezależnie od chęci uczestniczenia przez
oskarżonego w rozprawie apelacyjnej, na przedstawianie argumentów
bezpośrednio na forum sądu odwoławczego pod nieobecność oskarżonego
i jego obrońcy, co stanowi zaprzeczenie reguły równości broni. W konse-
kwencji proponowano, aby dostrzeżenie wskazanej wyżej sprzeczności
między regułami postępowania, na które zezwalał przepis art. 451 § 1 i 2
k.p.k., a regułami rzetelnego procesu, w tym prawa do obrony, określonymi
w art. 6 ust. 1 i 3 lit. c Konwencji, prowadziło – w myśl art. 91 ust 2 Konsty-
tucji RP – do przyznania pierwszeństwa normie traktatowej. Uwzględniając
treść normy konwencyjnej sąd winien zatem zarządzać sprowadzenie
oskarżonego pozbawionego wolności na rozprawę apelacyjną, zawsze,
gdy ten sobie tego życzy, chyba że przedmiotem rozpoznania w postępo-
waniu odwoławczym są tylko kwestie prawne, a sąd uzna za obowiązkową
obecność obrońcy na podstawie art. 450 § 2 w zw. z art. 451 § 2 k.p.k. Ta-
ka, zalecana w piśmiennictwie (zob. np. P. Hofmański, S. Zabłocki, wym.
wyż. glosa, s. 14-15, Z. Gostyński, red.: Kodeks postępowania karnego.
Komentarz, t. II, Warszawa 1998, s. 508-509, P. Hofmański, red.: Kodeks
postępowania karnego. Komentarz, t. II, Warszawa 1999, s. 617, J. Gra-
jewski, L. Paprzycki: Kodeks postępowania karnego z komentarzem, Sopot
2000, s. 673), praktyka sądowa znajdowała także podstawę w treści art. 53
EKPCz, według którego sygnatariusze Konwencji zobowiązują się do prze-
strzegania decyzji ETPCz we wszystkich sprawach, w których są stronami
oraz była możliwa z uwagi na to, iż normy art. 6 ust. 1 i 3 lit. c mają charak-
ter samorealizujących się (self-executing). Konieczność takiego procedo-
wania wynikała nadto z określenia reguł rzetelnego procesu, w tym prawa
do obrony, również i w art. 45 ust. 1 oraz art. 42 ust. 2 Konstytucji RP z
1997 r.
Praktyka bezpośredniego stosowania wskazanego wyżej przepisu
Konwencji zaakceptowana została także i w orzecznictwie (por. np. wyrok
5
Sądu Najwyższego z dnia 10 listopada 1999 r., II KKN 174/99, OSN Prok. i
Pr. 2000, z. 4, poz. 15).
Przedstawiona wyżej sprzeczność między regułami postępowania, na
które zezwalał przepis art. 451 § 1 i 2 k.p.k., a regułami rzetelnego proce-
su, w tym prawa do obrony, określonymi w art. 6 ust. 1 i 3 lit. c Konwencji
oraz w art. 45 ust. 1 oraz art. 42 ust. 2 Konstytucji RP, były powodem zno-
welizowania art. 451 k.p.k. ustawą z dnia 20 lipca 2000 r. o zmianie ustawy
– Kodeks postępowania karnego, ustawy – Przepisy wprowadzające Ko-
deks postępowania karnego oraz ustawy – Kodeks karny skarbowy (Dz. U.
Nr 62, poz. 717), którego treść brzmi obecnie na pozór jednoznacznie.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego, a także sądów apelacyjnych,
ujawniły się jednak – już w odniesieniu do stanu prawnego, w którym zale-
cano „bezpośrednie” stosowanie art. 6 ust. 1 i ust. 3 lit. c Konwencji wobec
niezgodności z zasadami tam przewidzianymi art. 401 d. k.p.k. oraz art.
451 § 1 i 2 k.p.k. sprzed nowelizacji, ale także i w odniesieniu do stanu
prawnego obowiązującego od dnia 1 września 2000 r., t. j. po nowelizacji
art. 451 k.p.k. – rozbieżności dotyczące kwestii sprowadzania na rozprawę
odwoławczą oskarżonego pozbawionego wolności, który nie przejawia woli
uczestnictwa w tej rozprawie. Temu właśnie zagadnieniu poświęcony jest
wniosek RPO o podjęcie przez Sąd Najwyższy uchwały wyjaśniającej
przepisy prawne. Wystąpienie to z uwagi na wspomnianą niejednolitość
orzecznictwa znajduje, istotnie, podstawę w treści art. 13 pkt 3 w zw. z art.
16 ust. 2 ustawy z dnia 20 września 1984 r. o Sądzie Najwyższym oraz w
art. 16 ust. 2 pkt 4 ustawy z dnia 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Oby-
watelskich.
Najdalej idące stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29
marca 2000 r., sygn. V KKN 116/98, Pal. 2001, z. 1-2, s. 233, w którym
stwierdził, iż : „Obowiązek sprowadzenia oskarżonego pozbawionego wol-
ności na rozprawę apelacyjną istnieje zarówno w odniesieniu do sytuacji,
6
gdy oskarżony sobie tego wyraźnie życzy, jak i wówczas, gdy nie sformu-
łował takiego żądania”.
Na przeciwnym „biegunie” usytuować należy pogląd wyrażony przez
Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 6 kwietnia 2001 r., III KKN 13/01,
OSNKW 2001, z. 7-8, poz. 62, w którym stwierdzono, że: „Artykuł 451
k.p.k., odnoszący się tylko do oskarżonych pozbawionych wolności, jest
przepisem szczególnym w stosunku do unormowania art. 450 § 2 i 3 k.p.k.,
regulującego – w zgodzie z art. 6 ust. 1 i 3 lit. c Konwencji o Ochronie Praw
Człowieka i Podstawowych Wolności prawo (a nie obowiązek) uczestni-
czenia w rozprawie odwoławczej zarówno tych oskarżonych, jak i oskarżo-
nych odpowiadających z wolnej stopy. Stanowi on o zakresie gwarancji
realizacji tych uprawnień, przewidzianej dla oskarżonych, którzy z prawa
osobistej obrony chcą skorzystać i o to wnoszą”. W tym samym orzeczeniu
Sąd Najwyższy wskazał, że: „Brak deklaracji ze strony pozbawionego wol-
ności oskarżonego w kwestii wzięcia udziału w rozprawie odwoławczej
traktować należy jako równoznaczny z brakiem rzeczywistej woli oskarżo-
nego co do realizacji tego uprawnienia, chyba że z okoliczności sprawy
wynika konieczność uzyskania od niego wyraźnego stanowiska, związana
z potrzebą pouczenia go o przysługującym mu prawie na podstawie art. 16
§ 2 k.p.k.”. Bardzo zbliżone tezy sformułowane zostały także w postano-
wieniu Sądu Najwyższego z dnia 11 kwietnia 2001 r., IV KKN 13/01 (nie-
publik.). Podobny sposób rozumowania zaprezentowany zaś został w po-
stanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 20 kwietnia 2001 r., V KKN 48/01
(niepublik.).
Mniej radykalny pogląd legł u podstaw wyroku Sądu Najwyższego z
dnia 15 maja 2001 r., V KKN 517/00, OSNKW 2001, z. 7-8, poz. 61, w któ-
rym uznano, że: „Jeśli oskarżony nie składa wniosku o doprowadzenie go
na rozprawę odwoławczą, nie wolno domniemywać, że rezygnuje on z
przysługującego mu prawa do osobistego reprezentowania na rozprawie
7
swoich interesów (art. 451 k.p.k.). Tego rodzaju faktyczne domniemanie
jest zaś usprawiedliwione wówczas, gdy oskarżony nie przejawia takiej ak-
tywności po prawidłowym zawiadomieniu o przysługującym mu uprawnie-
niu (art. 16 § 2 k.p.k.)”. Także i w tym judykacie przyjęto jednak, iż: „W
świetle art. 451 k.p.k., interpretowanego w powiązaniu z art. 450 § 2 k.p.k. i
art. 6 ust. 3 in principio Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawo-
wych Wolności, obowiązek wyznaczenia obrońcy z urzędu aktualizuje się
jedynie wówczas, gdy oskarżony, który przejawił wolę uczestniczenia w
rozprawie odwoławczej, został takiego uprawnienia pozbawiony przez za-
niechanie zarządzenia sprowadzenia go na rozprawę odwoławczą”. Iden-
tycznie rozstrzygnął Sąd Najwyższy w innym wyroku z dnia 15 maja
2001 r., sygn. V KKN 79/01 (niepublik.).
Jak wynika z uzasadnienia jego wniosku, RPO najwyraźniej jest zwo-
lennikiem poglądu, iż treść art. 451 k.p.k. „...winna być rozumiana zgodnie
z zasadami wykładni gramatycznej, a rozumienie jej nie nastręcza trudno-
ści”. Zatem, zdaniem RPO: „Przepis ten nie nakłada na oskarżonego żad-
nych warunków, pod którymi miałoby nastąpić sprowadzenie go na rozpra-
wę odwoławczą, poza tym przypadkiem, że miałby on obrońcę, którego
obecność sąd uznałby za wystarczającą. Nie uzależnia również wyrażenia
przez oskarżonego woli w omawianej materii od prawidłowego pouczenia
go o przysługujących mu w tym względzie prawach na podstawie art. 16
§ 2 k.p.k.”.
Diametralnie odmienne stanowisko zajął prokurator Prokuratury Kra-
jowej, stwierdzając, że: „W świetle art. 451 k.p.k. sąd odwoławczy nie jest
zobowiązany sprowadzić na rozprawę odwoławczą oskarżonego pozba-
wionego wolności w sytuacji, gdy ten o to nie wnosił, jak też nie musi pou-
czyć go – na podstawie art. 16 § 2 k.p.k. – o uprawnieniu do uczestnicze-
nia w niej, o ile okoliczności sprawy nie wskazują na konieczność takiego
pouczenia".
8
Sąd Najwyższy w składzie powiększonym zważył, co następuje.
Na wstępie wskazać należy, iż dalsze rozważania prowadzone będą
bez czynienia rozróżnienia pomiędzy stanem prawnym sprzed dnia 1 wrze-
śnia 1998 r. (t.j. obowiązującym „pod rządami” art. 401 d. k.p.k.), stanem
prawnym w okresie 1 września 1998 r. – 1 września 2000 r. (t. j. obowiązu-
jącym „pod rządami” art. 451 k.p.k. sprzed nowelizacji), i wreszcie stanem
prawnym po dniu 1 września 2000 r. (t. j. obowiązującym po wejściu w ży-
cie znowelizowanego art. 451 k.p.k.). Jest bowiem bezsporne, że celem tej
ostatniej nowelizacji było dostosowanie do standardów strasburskich prze-
pisów „wewnętrznych”, dotyczących obecności oskarżonego lub jego
obrońcy na rozprawie odwoławczej. Równie bezsporne jest, iż właśnie
przepis art. 451 k.p.k. po nowelizacji jest najdalej posunięty w swych funk-
cjach gwarancyjnych w porównaniu z tym samym przepisem sprzed nowe-
lizacji, a tym bardziej w zestawieniu z art. 401 d. k.p.k. Niewątpliwe jest
także i to, że standardy wynikające z art. 6 ust. 1 oraz 3 lit. c Konwencji nie
mogą być rozumiane odmiennie, w zależności od wewnętrznego porządku
prawnego. Zatem rygory, które uwzględniają treść art. 451 k.p.k. po nowe-
lizacji, a tym samym treść art. 6 ust. 1 i 3 lit. c Konwencji, niejako „z nad-
datkiem” spełniają warunki, które wchodziły w grę pod rządami przepisów o
mniej gwarancyjnym charakterze, t.j. w okresie, gdy art. 6 ust. 1 i 3 lit. c
miał pierwszeństwo przed przepisami prawa krajowego. Wobec tego,
udzielenie odpowiedzi na pytanie zawarte w punkcie 2 pytania RPO kon-
sumuje udzielenie odpowiedzi także i na pytanie zawarte w punkcie 1.
O ile należało podzielić zapatrywanie wnioskodawcy co do potrzeby
usunięcia rozbieżności występujących w orzecznictwie i w konsekwencji co
do konieczności podjęcia uchwały w powiększonym składzie Sądu Najwyż-
szego, o tyle nie sposób zgodzić się z zaproponowanym w uzasadnieniu
wniosku kierunkiem wykładni, który praktycznie tożsamy jest z tym, który
9
zaprezentowany został we wspomnianym już wcześniej wyroku Sądu Naj-
wyższego z dnia 29 marca 2000 r., sygn. V KKN 116/98.
W pierwszej kolejności należy ustosunkować się do argumentu RPO,
iż zastosowanie wykładni gramatycznej art. 451 k.p.k. w brzmieniu obowią-
zującym od dnia 1 września 2000 r. stawia przeszkodę nie do pokonania i
w rezultacie prowadzi do wniosku, że przepis ten nie uzależnia zachowania
określonych w nim gwarancji od uprzedniego złożenia, przez oskarżonego
pozbawionego wolności, wniosku o sprowadzenie go na rozprawę odwo-
ławczą. Zdaniem Sądu Najwyższego, przy rozstrzyganiu tej kwestii zasto-
sować należy jednak metodę wykładni funkcjonalnej, celowościowej i sys-
temowej, albowiem rezultaty wyłącznie wykładni językowej (i to dokonywa-
nej w izolacji przepisu art. 451 k.p.k. od przepisu art. 450 § 2 i 3 k.p.k.)
prowadzą do wniosków wskazujących na niewątpliwie zbyt szeroki zakres
zastosowania normy i jako takie powinny być odrzucone (por. Z. Wronkow-
ska, Z. Ziembiński: Zarys teorii prawa, Poznań 1997, s. 165, J. Wróblewski:
Sądowe stosowanie prawa, Warszawa 1972, s. 124 i nast.). Udział oskar-
żonego pozbawionego wolności w rozprawie odwoławczej, tak jak i udział
w takiej rozprawie oskarżonego przebywającego na wolności, jest bowiem
jedynie prawem oskarżonego, którego realizacja winna być zatem uzależ-
niona od wyrażenia przezeń woli w tym zakresie. Podzielenie tego ostat-
niego poglądu stanowi też wyraz akceptacji przez sąd – na etapie postę-
powania odwoławczego – autonomii woli oskarżonego, który należycie po-
informowany o terminie rozprawy odwoławczej i mając prawo złożenia
wniosku o doprowadzenie na tę rozprawę, rezygnuje z realizacji swych
uprawnień. W szczególności raziłoby wydanie zarządzenia o doprowadze-
niu oskarżonego na rozprawę odwoławczą wbrew jego wyraźnemu stano-
wisku, iż doprowadzenia takiego sobie nie życzy. Oskarżony ma bowiem
jedynie prawo do obrony, a nie obowiązek obrony (por. pogląd wyrażony
/w:/ P. Hofmański, red.: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, War-
10
szawa 1999, t. II, s. 616 oraz A. Wąsek: Prawo oskarżonego pozbawione-
go wolności do udziału w rozprawie odwoławczej /w:/ Środki zaskarżenia w
procesie karnym. Księga pamiątkowa ku czci prof. Zbigniewa Dody, Kra-
ków 2000, s. 139-141). W piśmiennictwie (zob. A.Wąsek : op. cit., s. 141) i
w orzecznictwie tak Sądu Najwyższego (zob. postanowienie z dnia 6
kwietnia 2001 r., III KKN 13/01, OSNKW 2001, z. 7-8, poz. 62), jak i sądów
powszechnych (zob. postanowienie S.A. w Lublinie z dnia 3 marca 1999 r.,
II Aka 3/99, niepublik., cyt. za A. Wąskiem, op. cit., s. 140) trafnie dostrze-
żono, iż dążenie do wykonania postanowienia o przymusowym doprowa-
dzeniu oskarżonego na rozprawę odwoławczą w sytuacji, gdy oskarżony
zdecydowanie sprzeciwia się temu może stanowić zarzewie konfliktów.
Dlatego też unormowanie art. 451 k.p.k. (zarówno sprzed, jak i po noweli-
zacji) odczytywać należy jako uprawnienie, a nie obowiązek, oskarżonego
do obrony w postępowaniu odwoławczym. Zatem jego stosowanie w prak-
tyce nie może stać się swoistym privilegium odiosum dla oskarżonego.
Także wykładnia systemowa przemawia za poglądem zaprezentowa-
nym w tezie niniejszej uchwały. Jak słusznie podkreślono w cytowanym już
wyżej postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 2001 r., III KKN
13/01, unormowania art. 451 k.p.k. nie można odczytywać w oderwaniu od
treści art. 450 § 2 i 3 k.p.k. Zasadą określoną w tych ostatnich przepisach
jest nieobowiązkowe uczestnictwo oskarżonego w rozprawie odwoławczej.
W postępowaniu odwoławczym najczęściej nie przeprowadza się bowiem
żadnych nowych dowodów i ma ono jedynie charakter kontrolny wobec po-
stępowania pierwszoinstancyjnego. Jedynie wówczas, gdy prezes sądu lub
sąd uzna to za konieczne (np. w związku z prowadzeniem na forum sądu
odwoławczego uzupełniającego postępowania dowodowego), udział
oskarżonego w rozprawie apelacyjnej jest obowiązkowy. Skoro udział w tej
rozprawie oskarżonego odpowiadającego z wolnej stopy jest fakultatywny
(co jest zupełnie bezsporne w orzecznictwie i piśmiennictwie), przyjęcie
11
obowiązkowego udziału w rozprawie apelacyjnej oskarżonego pozbawio-
nego wolności prowadziłoby do nierównego traktowania tego samego
podmiotu procesu. W konsekwencji uznać należy, że odnoszący się do sy-
tuacji procesowej oskarżonych pozbawionych wolności art. 451 k.p.k. jest
w stosunku do art. 450 § 2 i 3 k.p.k. przepisem szczególnym, ale tylko w
takim zakresie, w jakim status oskarżonych pozbawionych wolności nie
wynika z art. 450 § 2 i 3 k.p.k.
Co więcej, wynikające z systematyki kodeksowej ustalenie, że art.
451 k.p.k. stanowi przepis szczególny wobec art. 450 § 2 i 3 k.p.k. tylko w
takim zakresie, w jakim status oskarżonych pozbawionych wolności nie jest
uregulowany właśnie w art. 450 § 2 i 3 k.p.k., a więc dostrzeżenie tego, iż –
w istocie – art. 451 k.p.k. zawiera jedynie normę uzupełniającą normę wy-
rażoną w art. 450 § 2 i 3 k.p.k., prowadzi do wniosku, że także rezultaty
wykładni gramatycznej nie przesądzają kierunku interpretacyjnego sugero-
wanego przez RPO. Odpowiedź na pytanie, czy w art. 451 k.p.k. wyrażone
są jedynie gwarancje prawa oskarżonego pozbawionego wolności do
udziału w rozprawie odwoławczej, czy też obowiązek doprowadzenia go na
tę rozprawę, będzie bowiem odmienna, gdy przepis ten zostanie poddany
wykładni językowej w izolacji od pozostałych przepisów ustawy proceso-
wej, a odmienna, gdy wykładnia gramatyczna dokonywana będzie w ści-
słym nawiązaniu do poprzedzającej ten przepis jednostki redakcyjnej. Art.
450 § 2 i 3 k.p.k. reguluje bowiem – bez naruszania zasad wynikających z
art. 6 ust. 1 i 3 c EKPCz (o czym będzie mowa w dalszej części uzasadnie-
nia uchwały) – prawo, a nie obowiązek, uczestniczenia w rozprawie odwo-
ławczej zarówno oskarżonych pozbawionych wolności, jak i oskarżonych
odpowiadających z wolnej stopy. Przepis art. 451 k.p.k. w takim ujęciu je-
dynie precyzuje obowiązki sądu odwoławczego, zmierzające do pełnej rea-
lizacji tego prawa w sytuacji, gdy oskarżony jest pozbawiony wolności.
12
Konstatacja, że przepis art. 451 k.p.k. służyć ma zapewnieniu jedynie
właściwych warunków realizacji prawa do obrony w postępowaniu odwo-
ławczym, nie zaś wymuszaniu uczestnictwa pozbawionego wolności oskar-
żonego w rozprawie apelacyjnej, wywołuje jednak kolejne pytanie, czy w
sytuacji, gdy oskarżony nie przejawia inicjatywy uczestnictwa w rozprawie
odwoławczej, nie trzeba jednak w każdym wypadku wyznaczyć obrońcy z
urzędu. Zdaniem Sądu Najwyższego, również na tak postawione pytanie
należy udzielić odpowiedzi negatywnej. Wówczas, gdy oskarżony pozba-
wiony wolności nie chce uczestniczyć w rozprawie apelacyjnej, nie ma po-
trzeby zarządzania sprowadzenia go na rozprawę, a w konsekwencji nie
trzeba wyznaczać obrońcy z urzędu, gdy nie ma on obrońcy z wyboru.
Rzecz bowiem w tym, że wyznaczenie obrońcy z urzędu ma na celu zre-
kompensowanie oskarżonemu braku możliwości uczestnictwa w rozprawie,
w której chce on uczestniczyć, lecz uczestniczyć nie może, gdyż nie zarzą-
dzono jego doprowadzenia (zob. P. Hofmański, red.: Kodeks postępowania
karnego. Komentarz, suplement do t. II Warszawa 2000, s. 85). Rozwijając
tę ostatnią myśl raz jeszcze, tym razem w innym kontekście, dodać wypa-
da, iż pozbawiony wolności oskarżony nie może znajdować się ani w sytu-
acji mniej korzystnej od oskarżonego odpowiadającego z wolnej stopy, ani
też w sytuacji uprzywilejowanej w porównaniu z oskarżonym pozostającym
na wolności. Unormowanie art. 451 k.p.k. zdanie drugie (po nowelizacji) ma
więc na celu jedynie wyrównanie szans oskarżonego pozostającego na
wolności, który może stawić się na rozprawę odwoławczą i prowadzić
obronę osobiście i oskarżonego pozbawionego wolności, który chce
uczestniczyć w rozprawie apelacyjnej, a którego sąd odwoławczy postano-
wił nie sprowadzać na jej termin. Nie ma zatem potrzeby stwarzania
uprzywilejowanej sytuacji dla oskarżonego, który chociaż jest pozbawiony
wolności, nie przejawia woli uczestniczenia w rozprawie odwoławczej.
13
Zwrócić należy też uwagę na to, że organy strasburskie (zob. w
szczególności sprawy : Bulut v. Austria, Court Judgm. 22. 02. 1996, Re-
ports 1996, pkt 47, Foucher v. Francja, Court Judgm. 18. 03. 1997, Reports
1997, pkt 34, a także m.in. Bonisch v. Austria, 6. 05. 1985, ser. A. 92, par.
32, Bendenoun v. Francja, 24. 02. 1994, ser. A. 284, par. 52, Dombo Be-
heer v. Holandia, 27.10.1993, ser. A. 274, par. 32-33, również orzeczenia,
decyzje i raporty wskazywane przez M.A. Nowickiego /w:/ Europejska
Konwencja Praw Człowieka. Wybór orzecznictwa, wyd. 2, Warszawa 1999,
s. 244-248 oraz przez T. Jasudowicza /w:/ Orzecznictwo strasburskie.
Zbiór orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, t. I-III, Toruń
1998 i 2000, passim ; zob. też P. Hofmański, Konwencja Europejska a
prawo karne, Toruń 1995, s. 241-242), konsekwentnie odnoszą zasadę
równości broni do zapewnienia każdej ze stron rozsądnej sposobności,
sensownej możliwości (a reasonable opportunity) przedstawienia jej spra-
wy na warunkach, które nie stawiają jej w niekorzystnym położeniu wobec
strony przeciwnej (to present his case in conditions that do not place him at
a disadvantage vis-a-vis his opponent). Nie można przy tym utożsamiać
potrzeby zapewnienia stronie takiej możliwości z ewentualnym skorzysta-
niem przez stronę ze stworzonych jej możliwości, czy też wręcz ze zmu-
szaniem strony, aby skorzystała ze sposobności, która dana jest jej do
dyspozycji. W tym kontekście należy zwrócić uwagę na treść art. 428 § 2
k.p.k. Jeśli np. pozbawiony wolności oskarżony, prawidłowo poinformowa-
ny o prawie do złożenia wniosku o sprowadzenie go na rozprawę odwo-
ławczą, ograniczy się do złożenia pisemnej odpowiedzi na środek odwo-
ławczy strony przeciwnej, to brak jest racji – również z punktu widzenia ko-
nieczności respektowania zasady równości broni – dla głoszenia poglądu o
obowiązku sprowadzenia oskarżonego na tę rozprawę, czy choćby wyzna-
czania mu – także w wypadkach nie przewidzianych w art. 79 § 1 pkt 1-4
oraz art. 79 § 2 k.p.k. – obrońcy z urzędu. Należy dodać, iż przebywanie
14
przez oskarżonego w zakładzie karnym nie stanowi samoistnego powodu
uznania tego faktu za „okoliczność utrudniającą obronę” w rozumieniu art.
79 § 2 in fine k.p.k.
Pozostaje do rozważenia zagadnienie, jaki powinien być sposób pro-
cedowania sądu wówczas, gdy pozbawiony wolności oskarżony nie złoży
wyraźnego oświadczenia woli co do chęci lub braku chęci uczestniczenia w
rozprawie odwoławczej. Właśnie ta kwestia budzi najwięcej kontrowersji w
orzecznictwie. W cytowanym postanowieniu z dnia 6 kwietnia 2001 r., III
KKN 13/01, Sąd Najwyższy stwierdził, że co do zasady brak deklaracji w
tym przedmiocie ze strony pozbawionego wolności oskarżonego traktować
należy jako równoznaczny z brakiem jego rzeczywistej woli, co do realiza-
cji tego uprawnienia. Pogląd ten został poddany krytyce w wyroku z dnia
15 maja 2001 r., V KKN 517/00, w tezie którego sformułowano zapatrywa-
nie, iż jeśli oskarżony nie składa wniosku o doprowadzenie go na rozpra-
wę, nie wolno domniemywać, że rezygnuje on z przysługującego mu prawa
do osobistego reprezentowania swoich interesów na rozprawie odwoław-
czej. W dużej mierze są to jednak sprzeczności jedynie pozorne. W obu
judykatach zwraca się bowiem uwagę na to, iż sposób procedowania uza-
leżniony jest od rezultatów pouczenia oskarżonego – na podstawie art. 16
§ 2 k.p.k. – o rozważanym tu uprawnieniu. Rzeczywisty punkt ciężkości za-
gadnienia spoczywa więc na tym, w jakich sytuacjach należy dokonywać
takiego pouczenia, a w jakich zaś z pouczenia można zrezygnować. Zda-
niem powiększonego składu Sądu Najwyższego, niezasadne byłoby przyj-
mowanie reguły, iż pouczenie o uprawnieniu żądania doprowadzenia na
rozprawę apelacyjną powinno następować w każdym wypadku. Nie jest
jednak zasadne także i przyjmowanie domniemania faktycznego, iż oskar-
żony pozbawiony wolności wie o przysługującym mu uprawnieniu. Od wielu
już lat w orzecznictwie Sądu Najwyższego dominuje pogląd, iż wprawdzie
art. 16 § 2 k.p.k. (poprzednio art. 10 § 2 k.p.k. z 1969 r.) nie wprowadza
15
bezwzględnego obowiązku informowania uczestników procesu o przysłu-
gujących im uprawnieniach, stanowiąc, że czynić to należy „w miarę po-
trzeby”, to jednak organ procesowy nie może takiej potrzeby ustalać w
sposób dowolny, lecz powinien opierać się na kryteriach obiektywnych, to
jest przede wszystkim na prawdopodobieństwie nieznajomości swych
uprawnień przez określoną osobę (por. postanowienie SN z dnia 17 marca
1993 r., II KRN 36/93, OSNKW 1993, z. 5-6, poz. 32, z akceptującą glosą
A. Bulsiewicza, OSP 1994, z. 3, s. 153 i nast. oraz aprobującymi uwagami
Z. Dody i J. Grajewskiego w przeglądzie orzecznictwa zamieszczonym w
PS 1996, z. 5, s. 30; zob. też T. Grzegorczyk: Kodeks postępowania kar-
nego. Komentarz, Kraków 2001, wyd. 2, s. 90, P. Hofmański, red.: Kodeks
postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 1999, t. I, s. 116-117, Z.
Gostyński, red.: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa
1998, t. I, s. 204, J. Grajewski i L. Paprzycki: Kodeks postępowania karne-
go z komentarzem, Sopot 2000, s. 52). Tak więc pouczenie o uprawnie-
niach określonych w art. 451 k.p.k. powinno następować w każdym wypad-
ku, gdy zachodzi obawa, że brak wiedzy uczestnika postępowania, a kon-
kretnie oskarżonego, o przysługującym mu uprawnieniu może spowodo-
wać, że utraci on możliwość jego wykorzystania. Dla oceny, czy zachodzi
potrzeba udzielenia takiej informacji może mieć znaczenie np. to, czy
oskarżony ma ustanowionego lub wyznaczonego obrońcę, czy też nie ko-
rzysta z pomocy obrońcy (por. K. Marszał: Proces karny, Katowice 1998, s.
76). W każdym zaś wypadku, gdy z uprzednich procesowych oświadczeń
oskarżonego wynika, iż wie on o uprawnieniach określonych w art. 451
k.p.k., dokonywanie pouczenia byłoby nie tylko nieracjonalne, ale wręcz
zbędne.
Reasumując ostatni wątek rozważań stwierdzić należy, że względy
gwarancyjne przemawiają za wyrażeniem poglądu, iż o prawie złożenia
wniosku dotyczącego sprowadzenia na rozprawę odwoławczą oskarżony
16
pozbawiony wolności powinien być pouczony, chyba że z akt sprawy wyni-
ka, że wie on o tym uprawnieniu.
Na zakończenie wypada przypomnieć, iż nawet w wypadku, gdy
oskarżony pozbawiony wolności wnosił o sprowadzenie go na rozprawę
odwoławczą, sąd może uznać, że wystarczająca jest obecność na rozpra-
wie apelacyjnej obrońcy. Wówczas gdy oskarżony nie ma obrońcy ko-
nieczne jest wyznaczenie mu obrońcy z urzędu i zapewnienie obowiązko-
wego stawiennictwa obrońcy na rozprawie odwoławczej. Stwierdzić jednak
należy, że jeśli oskarżony pozbawiony wolności złoży wniosek o doprowa-
dzenie go na rozprawę odwoławczą, wydanie pozytywnej decyzji w tym
przedmiocie powinno być regułą. Zdecydowany priorytet takiego rozwiąza-
nia winien być zachowany nie tylko wtedy, gdy sąd odwoławczy przepro-
wadza uzupełniające postępowanie dowodowe, ale także wówczas, gdy
np. bezpośredni kontakt z oskarżonym może ważyć na ocenach podejmo-
wanych przez sąd w związku z kwestionowanym w apelacji wymiarem kary
(w szczególności, gdy apelacja wniesiona na niekorzyść oskarżonego kwe-
stionuje niewymierzenie jednej z kar najsurowszych, t.j. wymienionych w
art. 32 pkt 4 i 5 k.k.). Zasadne jest bowiem twierdzenie (zob. A. Wąsek, op.
cit., s. 143), iż udział oskarżonego w rozprawie, także w rozprawie apela-
cyjnej, stwarza sądowi dodatkowe przesłanki do dokonania prawidłowych
ustaleń faktycznych i trafnych ocen, również na podstawie odbioru wrażeń
wynikających z obserwacji zachowania się oskarżonego, sposobu złożenia
uzupełniających wyjaśnień, czy choćby tylko oświadczeń albo udzielenia
odpowiedzi na zadane pytania (por. też Z. Doda, A. Gaberle: Dowody w
procesie karnym, Warszawa, 1995, s. 240 oraz wyroki Sądu Najwyższego
z dnia 13 stycznia 1975, II KR 323/74, OSNKW 1975, z. 5, poz. 36 i z dnia
17 lutego 1975, I KR 222/74, OSNKW 1975, z. 7, poz. 92). Również
orzecznictwo organów strasburskich podkreśla, że potrzeba obecności
oskarżonego na rozprawie wynikać może m.in. ze znaczenia, jakie przy-
17
wiązuje sąd do oceny jego osobowości (zob. raport w sprawie Colozza,
Rubinat z dnia 5 maja 1983, ser. A. 89, par. 116). Natomiast wówczas, gdy
apelacja kwestionuje wymiar kary na korzyść oskarżonego i to wyłącznie
na podstawie niepodważanych ustaleń faktycznych i ujawnionych okolicz-
ności, wskazując jedynie na wadliwą – zdaniem skarżącego – ocenę sądu
pierwszej instancji co do rangi i wagi tych okoliczności dla wymiaru kary,
ograniczenie się do zapewnienia na rozprawie odwoławczej obecności
obrońcy oskarżonego nie narusza procesowych zasad prawa do obrony,
kontradyktoryjności i równości broni (por. wyrok SN z dnia 4 października
2000 r., III KKN 164/00, OSNKW 2001, z. 1-2, poz. 10).
Tak więc, jeśli tylko oskarżony pozbawiony wolności domaga się
osobistego udziału w rozprawie apelacyjnej, odmowa sprowadzenia oskar-
żonego powinna następować w wyjątkowych wypadkach. W orzecznictwie
Sądu Najwyższego wskazano, iż uznanie za wystarczającą obecności
obrońcy może następować w szczególności wówczas, gdy przedmiotem
rozpoznania sądu odwoławczego będą (w związku z rodzajem zarzutów
sformułowanych w skargach odwoławczych) wyłącznie kwestie natury
prawnej (zob. szerzej powołany już wyżej wyrok SN z dnia 4 października
2000 r., III KKN 164/00). Pogląd ten podziela powiększony skład Sądu
Najwyższego, podejmujący niniejszą uchwałę.
Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.