Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 14 grudnia 2001 r.

II UKN 675/00

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 14 grudnia 2001 r.

II UKN 675/00

Brak zgłoszenia do obowiązkowego ubezpieczenia społecznego osoby

spełniającej warunki podlegania temu ubezpieczeniu, nie eliminuje jej z niego,

ale rodzi powinność dokonania tej czynności z urzędu przez organ ubezpie-

czeń społecznych.

Przewodniczący SSN Jerzy Kuźniar, Sędziowie SN: Krystyna Bednarczyk,

Zbigniew Myszka (sprawozdawca)

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 14 grudnia 2001 r. sprawy z wniosku

Damiana B. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w G. o rentę

rodzinną, na skutek kasacji wnioskodawcy od wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku

z dnia 25 maja 2000 r. [...]

u c h y l i ł zaskarżony wyrok oraz poprzedzający go wyrok Sądu Okręgowe-

go-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Toruniu i sprawę przekazał temu Są-

dowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o kosztach postę-

powania.

U z a s a d n i e n i e

Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku wyrokiem

z dnia 25 maja 2000 r. oddalił apelację wnioskodawcy Damiana B. od wyroku Sądu

Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Toruniu z dnia 5 sierpnia

1999 r. oddalającego jego odwołanie od decyzji organu rentowego z dnia 27 sierpnia

i 19 listopada 1998 r. odmawiającej mu przyznania prawa do renty rodzinnej po

zmarłym ojcu Teofilu S. W sprawie tej ustalono, iż okolicznością niesporną jest, że

wnioskodawca, urodzony 9 października 1981 r., był synem Teofila S., urodzonego

25 lipca 1933 r. w C.-D., zmarłego w dniu 19 maja 1997 r. w Kanadzie. Teofil S. był

obywatelem polskim, do dnia 1 lipca 1983 r. członkiem Polskiej Prowincji Misjonarzy

[...] w P. Jego odejście z tej Prowincji było stopniowe, jakiś czas był kapelanem woj-

2

skowym w I., a przed wyjazdem do Kanady nie zamieszkiwał w żadnym z domów

Prowincji. Wyjazd do Kanady w celach duszpasterskich w 1983 r. nastąpił na jego

życzenie za przyzwoleniem władz prowincjonalnych, jakkolwiek nie należał już do

Prowincji Misjonarzy [...] w P. W Kanadzie był księdzem w Parafii [...] w M. i wielolet-

nim nauczycielem języka polskiego oraz organizatorem kursów dla nauczycieli w

Polskim Centrum Kultury [...] w M. Był osobą znaną wśród miejscowej Polonii, publi-

kował w miejscowej prasie, a także był tłumaczem publikacji religijnych. Poza sporem

było również to, że matka wnioskodawcy - Łucja B. - opłacała za Teofila S. składki na

ubezpieczenie społeczne duchownych od 1983 r. do września 1989 r. Następnie, w

związku z wejściem w życie nowych przepisów o ubezpieczeniu duchownych, zanie-

chała dalszych wpłat składek na prośbę Teofila S. Z pisma Rozwoju Zasobów Ludz-

kich Programu Bezpieczeństwa Dochodów w Kanadzie z dnia 18 listopada 1998 r.

wynika, że Teofil S. nie miał uprawnień do świadczeń z kanadyjskiego systemu

ubezpieczeniowego, albowiem nie opłacał jakichkolwiek składek na poczet emerytur

lub rent. Natomiast Polska Prowincja Misjonarzy [...] w P., której podlegali również

misjonarze przebywający w Kanadzie, nie opłacała składek na jego ubezpieczenie

społeczne dlatego, że uznała, iż z dniem wyjazdu do Kanady, tj. od 1 lipca 1983 r.

przestał być jej członkiem, stąd nie był zgłaszany do ubezpieczenia w organie rento-

wym w P.

Na podstawie takich ustaleń Sąd pierwszej instancji przyjął, że ponieważ Teo-

fil S. do chwili śmierci był duchownym katolickim, to miałby do niego zastosowanie

art. 4 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. o ubezpieczeniu społecznym duchownych,

przewidujący jego stosowanie do obywateli polskich przebywających i pełniących

funkcje kościelne za granicą, tyle że z żadnych dokumentów nie wynikało pełnienie

przez niego funkcji kościelnych w Kanadzie „na misjach”. Ponadto „Teofil S. pracował

w Kanadzie, przynależąc do Misjonarzy [...] M.N. w Kanadzie, jednakże tego okresu

nie można uwzględnić gdy zważy się, że ubezpieczenie jego ustało 01.07.1983 r.,

składki za niego opłacała Łucja B. do 1985 r., zaś zmarł w dniu 19.05.1997 i nie był

ubezpieczony”. Wobec braku potwierdzenia ubezpieczenia do chwili zgonu - syn

Teofila S. nie spełnił przesłanek zawartych w art. 37 ustawy o z.e.p. koniecznych do

przyznania mu renty rodzinnej.

Sąd Apelacyjny uznał natomiast, że Teofil S., który jako obywatel polski pełnił

do chwili śmierci funkcje kościelne, spełniał warunki określone w art. 1 i 4 ustawy z

dnia 17 maja 1989 r. o ubezpieczeniu społecznym duchownych, albowiem przepisy

3

te nie formułują wymagania, aby duchowny pełnił funkcje kościelne za granicą „na

polecenie lub za oddelegowaniem przez właściwe władze kościelne”. Równocześnie

jednak Teofil S. nie był osobą ubezpieczoną w rozumieniu przepisów tej ustawy, po-

nieważ nie zostały spełnione warunki tego ubezpieczenia określone w jej art. 27 i 31

ust. 1 pkt 2, gdyż nie został zgłoszony do tego ubezpieczenia, „co skądinąd jest

oczywiste, skoro od 1 lipca 1983 r. przestał być członkiem Polskiej Prowincji [...] i nie

została opłacona za niego składka przez właściwe władze zakonne. Co więcej matka

ubezpieczonego za zgodą i aprobatą zaprzestała opłacania za Teofil S. składek do-

kładnie w okresie wejścia w życie ustawy”. Skoro zatem Teofil S. nie był osobą ubez-

pieczoną w myśl przepisów ustawy o ubezpieczeniu społecznym duchownych, to

jego syn nie jest uprawniony do renty rodzinnej.

W kasacji pełnomocnik wnioskodawcy podniósł następujące zarzuty: 1. naru-

szenia prawa materialnego w postaci błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania

art. 27 i art. 37 pkt 2 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. o ubezpieczeniu społecznym du-

chownych - przez przyjęcie, iż Teofil S. nie był osobą ubezpieczoną i nie spełnił prze-

słanek z art. 27 i art. 31 tej ustawy, 2. naruszenia przepisów postępowania mających

istotny wpływ na wynik sprawy - art. 233 § 1 KPC przez brak wszechstronnego roz-

ważenia zebranego materiału dowodowego. W ocenie skarżącego, skoro Sąd drugiej

instancji przyjął, iż Teofil S. spełnił określone w art. 1 i 4 ustawy o ubezpieczeniu

społecznym duchownych warunki podlegania temu ubezpieczeniu, to konsekwentnie

powinien zostać uznany za osobę ubezpieczoną ze skutkami wynikającymi z art. 27 i

art. 31 tej ustawy. Ponadto w sprawie nie ustalono, czy Teofil S. po dniu 1 lipca 1983

r. przestał być członkiem Polskiej Prowincji Misjonarzy [...] w P. i czy był zgłoszony

przez tę Prowincję, bądź przez kanadyjską Prowincję tego Zakonu, do ubezpieczenia

społecznego, skoro należy wykluczyć sytuacje, że należący do tego Zakonu polscy

duchowni, którzy pełnią funkcje kościelne za granicą nie są zgłaszani do polskiego

systemu ubezpieczenia społecznego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja jest zasadna. Wstępnie należało wskazać, że sprawa była rozpozna-

wana pod rządem przepisów ustawy z dnia 17 maja 1989 r. o ubezpieczeniu spo-

łecznym duchownych (Dz.U. Nr 29, poz. 156 ze zm., zwanej dalej ustawą o ubezpie-

czeniu duchownych lub ustawą), która objęła obowiązkowymi ubezpieczeniami spo-

4

łecznymi duchownych Kościoła Katolickiego oraz innych kościołów i związków wy-

znaniowych (art. 1). Jej przepisy miały także zastosowanie do duchownych - obywa-

teli polskich przebywających za granicą, pełniących tam funkcje kościelne lub odby-

wających studia na uczelniach zagranicznych (art. 4 ustawy). Nie ulega wątpliwości,

że Teofil S. spełniał warunki podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecz-

nym, skoro do dnia swojej śmierci pozostawał w stanie duchownym, tj. nigdy z niego

nie występował, a jego zwierzchnie władze zakonne nie podjęły decyzji o pozbawie-

niu go statusu prawnego osoby duchownej, tj. w szczególności jako „właściwe wła-

dze kościelne” nie zawiadomiły organu ubezpieczeń społecznych o ustaniu warun-

ków do objęcia go ubezpieczeniem społecznym duchownych (art. 30 ust. 3 pkt 2

ustawy). Co więcej, organy prowincjalne „przyzwoliły” mu na wyjazd za granicę w

celach duszpasterskich, co nie stanowi warunku podlegania obowiązkowemu ubez-

pieczeniu społecznemu duchownych, albowiem norma art. 4 ustawy o ubezpieczeniu

społecznym duchownych nie formułowała wymagania, ażeby duchowny pełnił funk-

cje kościelne za granicą „na polecenie lub za oddelegowaniem przez właściwe wła-

dze kościelne”. Nie podlega także kwestii, że Teofil S. przebywał za granicą jako du-

chowny obywatel polski, który pełnił w Kanadzie funkcje kościelne, a ponadto prowa-

dził działalność duszpasterską wśród Polonii i z tego tytułu następowało ustawowe

zwolnienie z obowiązku opłacania składek na ubezpieczenie społeczne. Warto pod-

kreślić, że prowadzenie działalności duszpasterskiej wśród Polonii przez duchow-

nych będących obywatelami polskimi jest samodzielną przesłanką korzystania z

ustawowego zwolnienia od obowiązku opłacania składek na ubezpieczenie społecz-

ne, odrębną od wykonywania funkcji kościelnych w ramach przebywania na misjach

w rozumieniu art. 30 ust. 4 ustawy. Oznacza to, że ustawowe zwolnienie z obowiąz-

ku opłacania składek za duchownych obywateli polskich pełniących funkcje kościelne

za granicą dotyczy polskich obywateli pełniących równocześnie działalność duszpa-

sterską wśród Polonii, bądź funkcje kościelne w ramach misji, bez konieczności, a

przede wszystkim bez możliwości prowadzenia działalności wśród Polonii, która

może nie zamieszkiwać na obszarze prowadzonej działalności misyjnej.

Sąd Najwyższy miał ponadto na uwadze, że duchowni podlegający obowiąz-

kowym ubezpieczeniom społecznym byli zobowiązani sami dokonać zgłoszenia do

ubezpieczenia, tyle że za pośrednictwem swojej zwierzchniej instytucji diecezjalnej

lub zakonnej (art. 27 ust. 1). Po zgłoszeniu do ubezpieczenia Zakład Ubezpieczeń

Społecznych zawiadamiał o dacie, od której osoba duchowna została objęta ubez-

5

pieczeniem, o kwocie podstawy wymiaru składki na ubezpieczenie i o jej miesięcznej

wysokości oraz wydawał legitymację ubezpieczeniową (art. 27 ust. 2 ustawy). Takie

regulacje oznaczały, że po wejściu w życie ustawy o ubezpieczeniu społecznym du-

chownych Teofil S. był zobowiązany sam zgłosić się do ubezpieczenia korzystając z

pośrednictwa swojej zwierzchniej władzy diecezjalnej lub zakonnej i wówczas mógłby

uzyskać potrzebne mu informacje o zakresach ochrony z tytułu obowiązkowego

podlegania ubezpieczeniom społecznym duchownych. Tymczasem z ustaleń fak-

tycznych w rozpoznawanej sprawie wynika, że do dnia wejścia w życie przepisów tej

ustawy opłacał on składki na dobrowolne ubezpieczenie emerytalne duchownych za

pośrednictwem Łucji B., która zaprzestała ich opłacania za zgodą i aprobatą Teofila

S. „dokładnie w okresie wejścia w życie ustawy”. Brak wyraźnego zgłoszenia orga-

nowi ubezpieczeń społecznych przez Teofila S. o podleganiu obowiązkowemu ubez-

pieczeniu społecznemu duchownych powodował wprawdzie niespełnienie warunków

prawidłowego zgłoszenia do tego ubezpieczenia przewidzianych w art. 27 ust. 1 i 2

ustawy, co jednakże nie oznaczało prawidłowości konkluzji, którą wywiódł Sąd Ape-

lacyjny, że nie zostały spełnione „podstawy prawne do bycia ubezpieczonym” przez

Teofila S. Trzeba tu podkreślić, że Sąd ten nietrafnie zarzucił Teofilowi S. naruszenie

art. 31 ust. 1 pkt 2 ustawy, przewidującego obowiązek opłacania składek na jego

ubezpieczenie społeczne przez przełożonych domów zakonnych lub klasztorów,

skoro nie była to jego powinność, a ponadto za okresy wykonywania przez niego

funkcji kościelnych w Kanadzie i prowadzenia działalności duszpasterskiej wśród

Polonii nie było obowiązku opłacania składek.

Powyższe prowadziło do stwierdzenia, że Teofil S. od daty wejścia w życie

ustawy o ubezpieczeniu społecznym duchownych do dnia śmierci spełniał warunki

podlegania temu obowiązkowemu ubezpieczeniu (art. 1 i 4 ustawy), a w okresie pro-

wadzenia działalności duszpasterskiej wśród Polonii, obejmowało go ustawowe

zwolnienie z obowiązku opłacania składek na swoje ubezpieczenie społeczne (art.

30 ust. 4 in principio ustawy). Brak prawidłowego wypełnienia przezeń obowiązku

dokonania zgłoszenia za pośrednictwem zwierzchniej instytucji diecezjalnej lub za-

konnej (art. 27 ustawy) nie przekreślał zatem podstaw prawnych „bycia” przezeń

ubezpieczonym i nie eliminował go z podlegania temu obowiązkowemu tytułowi

ubezpieczeń społecznych. W przypadkach braku zgłoszenia do obowiązkowego

ubezpieczenia społecznego organ tych ubezpieczeń miał zawsze podstawy prawne i

powinność stwierdzenia z urzędu obowiązku ubezpieczenia społecznego (art. 11 ust.

6

1 ustawy z dnia 25 listopada 1986 r. organizacji i finansowaniu ubezpieczeń społecz-

nych, jednolity tekst: Dz.U. z 1989 r. Nr 25, poz. 137 ze zm.). W aktualnym stanie

prawnym taką powinność wyznacza norma art. 37 ust. 1 ustawy z dnia 13 paździer-

nika 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. Nr 137, poz. 162 ze zm.).

Według Sądu Najwyższego okoliczności zaprzestania opłacania składek przez Teo-

fila S. stanowiły przejaw jego woli zgłoszenia poddania się oddziaływaniu ustawy o

ubezpieczeniu społecznym duchownych, w ramach którego za okresy prowadzenia

działalności duszpasterskiej wśród Polonii następowało zwolnienie z obowiązku

opłacania składek - których korzystając z posiadanej wiedzy o tym ustawowym zwol-

nieniu - Teofil S. świadomie zaprzestał opłacać. Powyższe rozważania prowadzą do

wniosku, że brak zgłoszenia do obowiązkowego ubezpieczenia społecznego nie eli-

minuje z tego ubezpieczenia osoby spełniającej warunki podlegania obowiązkowemu

tytułowi ubezpieczenia społecznego, ale rodzi powinność dokonania zgłoszenia z

urzędu przez organ ubezpieczeń społecznych. Potwierdzało to zasadność kasacyj-

nych zarzutów błędnej wykładni art. 27 ustawy i niewłaściwego zastosowania art. 31

ust. 1 pkt 2 ustawy, który z uwagi na ustawowe zwolnienie okresów prowadzenia

działalności duszpasterskiej wśród Polonii przez Teofila S. z obowiązku opłacania

składek (art. 30 ust. 4 ustawy), bezpodstawnie był powołany w uzasadnieniu zaskar-

żonego wyroku.

Przy ocenie prawa do renty rodzinnej syna zmarłego Teofila S. Sąd Najwyższy

rozważył ponadto art. 20 ustawy, który w ust. 1 stanowił, że ilekroć przepisy o świad-

czeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa

oraz o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin uzależniają prawo do

świadczeń lub ich wysokość od posiadania ustalonego okresu zatrudnienia - przy

ustalaniu świadczeń na podstawie ustawy przez taki okres rozumie się okres ubez-

pieczenia i okresy zaliczane do okresu ubezpieczenia, natomiast ust. 2 stanowił, że

jeżeli przepisy o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników uzależniają prawo do

świadczeń od osiągnięcia wieku emerytalnego lub powstania inwalidztwa w okresie

zatrudnienia lub po jego ustaniu - przy ustalaniu prawa do świadczeń przez taki

okres rozumie się okres ubezpieczenia. Z zacytowanych dyspozycji mogłoby wyni-

kać, że przy ustalaniu prawa do renty rodzinnej wnioskodawcy, które ma charakter

uprawnienia pochodnego, tj. zależnego od praw do ewentualnej emerytury lub renty

Teofila S. (art. 37 ustawy o z.e.p), decydują wyłącznie okresy ubezpieczenia, a nie

mogą być uwzględnione okresy zaliczane do okresów ubezpieczenia społecznego

7

duchownych (art. 21 ust. 2), tyle że sama ustawa przesądza, iż za okres ubezpie-

czenia w rozumieniu jej art. 20, uważa się miesiące kalendarzowe, za które ubezpie-

czony opłacił składki na ubezpieczenie, ale także te, w których nastąpiło zwolnienie

od opłacania składek (art. 21 ust. 1). Oznacza to, że wnioskodawca może nabyć

prawo do renty rodzinnej po zmarłym ojcu, który spełniał warunki wymagane do uzy-

skania renty z tytułu niezdolności do pracy w rozumieniu art. 32 w związku z art. 37

ust. 2 ustawy o z.e.p.

Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy na podstawie art. 39313

KPC wy-

rokował kasatoryjnie w celu ustalenia prawa Damiana B. do renty rodzinnej na pod-

stawie wniosku rentowego złożonego w sierpniu 1998 r., co wymaga sprawdzenia

spełniania przezeń warunków osoby uprawnionej w ujęciu normatywnym z art. 39

ustawy o z.e.p. (w aktualnym stanie prawnym - art. 68 ustawy z dnia 17 grudnia 1998

r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych - Dz.U. Nr 162,

poz. 1118 ze zm.).

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.