Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 9 stycznia 2002 r.

V CKN 637/00

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 22 stycznia 2002 r., V CKN 637/00

W razie braku pokrycia na rachunku wystawcy czeku, beneficjent

gwarancji czekowej, udzielonej przez bank będący trasatem, ma bezpośrednie

roszczenie do tego banku.

Sędzia SN Bronisław Czech (przewodniczący)

Sędzia SN Maria Grzelka

Sędzia SN Marek Sychowicz (sprawozdawca)

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Romana S. – właściciela

Przedsiębiorstwa Handlowego w W. przeciwko Bankowi Polska Kasa Opieki S.A. –

Grupa Pekao S.A., I Oddział w W. o zapłatę, po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej w

dniu 9 stycznia 2002 r. na rozprawie kasacji powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego

we Wrocławiu z dnia 2 marca 1999 r.

uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu we

Wrocławiu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania

kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 2 marca 1999 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu oddalił

apelację powoda Romana S. od wyroku Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia

8 października 1998 r., którym uchylone zostały dwa nakazy zapłaty wydane przez

Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabryczna z dnia 3 grudnia 1997 r., nakazujące

Bankowi Polska Kasa Opieki S.A., Oddział w W., aby zapłacił powodowi kwoty

52 000 i 44 200 zł z odsetkami ustawowymi i oddalone zostały powództwa.

Rozstrzygnięcie to wydane zostało na podstawie następujących ustaleń.

W dniu 21 czerwca 1991 r. pozwany Bank zawarł ze spółką z o.o. „IBC" w W.

„umowę o udzielenie gwarancji na pokrycie czeków rozrachunkowych i przyznanie

kredytów na ten cel". Zgodnie z tą umową, Bank zagwarantował pokrywanie

czeków rozrachunkowych wystawionych przez spółkę bez względu na stan środków

na jej rachunku bieżącym, a w przypadku braku środków na tym rachunku, na

pokrycie czeków miał udzielać spółce kredytu, bez składania odrębnego wniosku.

Umowa stanowiła, że Bank wyda spółce książeczkę z blankietami czeków

opatrzonych klauzulą „gwarancja zapłaty”. Umowa zawarta została na okres do dnia

20 grudnia 1991 r., z możliwością jej przedłużenia, ale do przedłużenia takiego nie

doszło.

Powód otrzymał od spółki „IBC" trzydzieści siedem czeków rozrachunkowych

wystawionych przez tę spółkę w dniu 21 listopada 1994 r., każdy na kwotę

26 000 000 zł sprzed denominacji, tytułem zapłaty za dostarczony towar. Na

każdym z tych czeków znajdowała się klauzula o treści „gwarancja zapłaty do kwoty

26 000 000 zł”, zamieszczona przez pozwany Bank i podpisana w jego imieniu

przez dwie osoby. Powód przedstawił te czeki do realizacji w dniu 25 listopada

1994 r. Trasat, którym jest pozwany Bank, odmówił ich realizacji z powodu braku

pokrycia na rachunku wystawcy.

W tych okolicznościach Sąd Apelacyjny uznał, że pozwany Bank, od którego

powód domagał się zasądzenia kwoty odpowiadającej sumie kwot, na które

opiewają otrzymane przez niego czeki, nie jest obowiązany do jej zapłacenia, trasat

nie jest bowiem dłużnikiem czekowym. Podstawy roszczenia powoda nie mogą

stanowić przepisy zarządzenia Prezesa NBP z dnia 11 grudnia 1992 r. w sprawie

form i trybu przeprowadzania rozliczeń pieniężnych za pośrednictwem banków

(M.P. Nr 39, poz. 293 ze zm.), gdyż zarządzenie to w ogóle nie przewiduje

dokonywania rozliczeń za pomocą rozrachunkowych czeków gwarantowanych.

Podstawą tego roszczenia nie może też być umowa o udzielenie gwarancji na

pokrycie czeków rozrachunkowych i przyznanie kredytów na ten cel, zawarta

pomiędzy pozwanym Bankiem a wystawcą czeków. Niezależnie bowiem od faktu,

że czeki otrzymane przez powoda wystawione zostały po jej wygaśnięciu, to umowa

ta rodziła zobowiązania pozwanego Banku wobec wystawcy czeków, nie zaś wobec

osoby, na którą zostały one wystawione. Roszczenie powoda nie jest uzasadnione

także w świetle przepisów o gwarancji bankowej, obowiązujących w chwili

przedstawienia przez powoda czeków do realizacji, tj. art. 40 ustawy z dnia 31

stycznia 1989 r. – Prawo bankowe (jedn. tekst: Dz.U. z 1992 r. Nr 72, poz. 359 ze

zm. – dalej "Pr.bank. z 1989 r.") oraz przepisów wydanego na podstawie zawartej w

nim delegacji zarządzenia Prezesa NBP z dnia 5 listopada 1992 r. w sprawie

szczegółowego trybu i form udzielania gwarancji bankowych (M.P. Nr 36, poz. 270),

gdyż pozwany Bank nie złożył oświadczenia odpowiadającego wymaganiom, jakim

stosownie do tych przepisów powinno odpowiadać oświadczenie banku o

udzieleniu gwarancji bankowej.

W kasacji powód zarzucił „naruszenie prawa materialnego przez błędną

wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 4, 12, 13, 15, 25 i 39 ustawy z dnia 28

kwietnia 1936 r. – Prawo czekowe (Dz.U. Nr 37, poz. 283 – dalej "Pr.czek."),

niezastosowanie art. 471, 9215

, 9217

i 9219

k.c. i art. 486 k.p.c." oraz „rażące

naruszenie przepisów postępowania art. 365 § 1, art. 328 § 2 i art. 486 k.p.c."

Skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie powództwa,

ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi

pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Jak wynika z uzasadnienia kasacji, naruszenia art. 365 § 1 k.p.c. skarżący

upatrywał w uznaniu przez Sąd Apelacyjny, że nie wiąże go prawomocny wyrok

Sądu Wojewódzkiego we Wrocławiu z dnia 21 lipca 1997 r., wydany w sprawie

toczącej się między stronami niniejszego procesu na tle takiego samego stanu

faktycznego. Zarzut ten jest niezasadny. Wynikające z art. 365 § 1 k.p.c. związanie

prawomocnym wyrokiem sądu oznacza związanie faktem istnienia tego wyroku, w

tym także jego treścią, określającą sposób rozstrzygnięcia sprawy zakończonej tym

wyrokiem. Nie oznacza ono, że w innej sprawie – nawet między tymi samymi

stronami, na tle takiego samego stanu faktycznego – sąd jest obowiązany do

wydania takiego samego wyroku. Uprzednio wydany prawomocny wyrok nie jest

wiążący dla sądu rozstrzygającego inną sprawę.

Skarżący w ogóle nie uzasadnił zarzutów naruszenia przepisów art. 328 § 2 i

art. 486 k.p.c., potraktowanego także jako przepis prawa materialnego, zarzuty te

nie podlegają więc rozpoznaniu przez Sąd Najwyższy.

Przepisy Prawa czekowego i kodeksu cywilnego o przekazie, których

naruszenie skarżący zarzucił, a czego bliżej nie uzasadnił, nie zostały zastosowane

przez Sąd Apelacyjny, aczkolwiek niektóre zostały powołane w uzasadnieniu

wydanego przezeń wyroku. W stanie faktycznym stanowiącym podstawę wydania

tego wyroku wymienione przepisy nie mają bezpośredniego zastosowania, w

sprawie rozważenia wymagała bowiem kwestia odpowiedzialności pozwanego

Banku względem powoda z tytułu gwarancji czekowej. Dla wyjaśnienia jej istoty,

jako szczególnej postaci gwarancji bankowej, mogłyby być przydatne przepisy

dotyczące przekazu, niektórzy przedstawiciele doktryny objaśniają bowiem

instytucję gwarancji bankowej za pomocą konstrukcji przekazu. Kasacja nie

przytacza jednakże żadnych argumentów wspierających ten pogląd, które

przeniesione na grunt stanu faktycznego rozpoznawanej sprawy świadczyłyby o

naruszeniu przez Sąd Apelacyjny wskazanych w niej przepisów kodeksu cywilnego

o przekazie.

Za zasadny natomiast należało uznać zarzut kasacji naruszenia art. 471 k.c.

przez jego niezastosowanie. Skarżący wprawdzie i tego zarzutu bliżej nie rozwinął,

ale stan faktyczny, stanowiący podstawę wydania zaskarżonego wyroku, uzasadnia

przyjęcie, że między stronami doszło do zawarcia umowy gwarancji czekowej i

rozważenie odpowiedzialności pozwanego Banku względem powoda za doznaną

przez niego szkodę na skutek niewykonania tej umowy przez Bank.

Nie ulega wątpliwości, że klauzule umieszczone przez pozwany Bank na

czekach otrzymanych przez powoda nie stanowią poręczeń czekowych, a gdyby je

stanowiły, to poręczenia te byłyby nieważne, stosownie bowiem do art. 25 Pr.czek.

poręczycielem czekowym nie może być trasat.

Prawo czekowe nie przewiduje udzielania przez trasata gwarancji lub innego

zabezpieczenia pokrycia czeku. Artykuł 19 załącznika II do konwencji w sprawie

jednolitej ustawy o czekach, podpisanej w Genewie dnia 19 marca 1931 r. (Dz.U. z

1937 r. Nr 26, poz. 181 ), której Polska jest stroną, poza zakresem prawa

czekowego pozostawia kwestię, czy posiadacz czeku ma specjalne prawa do

pokrycia i jakie są skutki tych praw, jak i każdą inną kwestię dotyczącą stosunku, na

podstawie którego wydano czek, możliwe jest więc gwarantowanie przez trasata

pokrycia czeku na zasadach określonych w prawie cywilnym.

Udzielanie przez banki gwarancji pokrycia czeków rozrachunkowych

przewidywało zarządzenie Prezesa NBP z dnia 11 sierpnia 1989 r. w sprawie form i

trybu przeprowadzania za pośrednictwem banków rozliczeń pieniężnych między

osobami prawnymi oraz między tymi osobami i innymi podmiotami (M.P. Nr 27, poz.

219 ze zm.), wydane na podstawie art. 16 ust. 1 pkt 2 obowiązującego wówczas

Prawa bankowego. Właśnie to zarządzenie, obok art. 25 ust. 1 i art. 40 ust. 1

Pr.bank. z 1989 r., zostało powołane jako podstawa prawna zawarcia w dniu 21

czerwca 1991 r. umowy pomiędzy pozwanym Bankiem a spółką „IBC" o udzielenie

gwarancji na pokrycie czeków rozrachunkowych i przyznanie kredytów na ten cel.

Okoliczność, że zarządzenie to zostało uchylone z dniem 2 stycznia 1993 r. przez

zarządzenie Prezesa NBP z dnia 11 grudnia 1992 r. w sprawie form i trybu

przeprowadzania rozliczeń pieniężnych za pośrednictwem banków (M.P. Nr 39,

poz. 293 ze zm.) oraz to, że ostatnio powołane zarządzenie ani inne przepisy nie

przewidują wprost udzielania przez banki gwarancji czekowej, nie oznacza, że

udzielenie takiej gwarancji po dniu 2 stycznia 1993 r. nie jest możliwe. Brak

regulacji gwarancji czekowej jest wyrazem nieakceptowania tej instytucji, która

powiązana z kredytowaniem wystawcy czeku, z czeku stanowiącego narzędzie

zapłaty czyniła narzędzie kredytu. Poza tym praktyka wykazała, że udzielanie przez

banki gwarancji pokrycia czeków dawało pole do poważnych nadużyć i nie

zapewniało bankom należytej ochrony ich interesów. W ramach proklamowanej

przez art. 3531

k.c. zasady swobody umów i faktu, że tak Prawo bankowe z 1989 r.,

jak i obecnie obowiązująca ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe

(Dz.U. Nr 140, poz. 939 ze zm. – dalej "Pr.bank. z 1997 r.") przewidują – jako

czynności bankowe – wykonywanie operacji czekowych i udzielanie gwarancji

bankowych (art. 11 ust 1 pkt 5 i 7 Pr.bank. z 1989 r. oraz art. 5 ust. 1 pkt 4 i ust. 2

pkt 2 Pr.bank. z 1997 r.), udzielanie gwarancji czekowych przez banki nie jest

wyłączone. Obrona pozwanego Banku oparta na twierdzeniu, że w chwili

otrzymania przez powoda czeków, których realizacji Bank ten odmówił, nie

obowiązywało już zarządzenie Prezesa NBP z dnia 11 sierpnia 1989 r., nie może

zatem być skuteczna.

W doktrynie gwarancję czekową postrzega się – dopuszczając możliwość jej

udzielenia przez bank, ale zarazem wysuwając poważne wątpliwości co do jej

charakteru prawnego – jako samodzielną umowę gwarancyjną między bankiem

(trasatem) a remitentem czeku (beneficjentem gwarancji). Umową tą bank

jednostronnie gwarantuje pokrycie czeku; przyznaje ona beneficjentowi w stosunku

do banku bezpośrednie roszczenie. W stosunku umownym gwarancji wystawca

czeku występuje wobec beneficjenta w roli pełnomocnika banku (według niektórych

– pośrednika).

Tak ogólnie zarysowana konstrukcja prawna gwarancji czekowej ma

zakotwiczenie w przepisach Prawa bankowego, dotyczących gwarancji bankowej, i

w przepisach wykonawczych, odpowiednio odniesionych do gwarancji czekowej

jako szczególnej postaci gwarancji bankowej. W świetle tych przepisów umowa

zawarta w dniu 21 czerwca 1991 r. między pozwanym Bankiem a spółką „IBC" w

zakresie dotyczącym stosunku gwarancji przedstawia się jako umowa stwierdzająca

przyjęcie przez pozwany Bank zlecenia jej przez spółkę udzielania gwarancji

przyszłym remitentom czeków wystawionych przez tę spółkę i zawierająca

zobowiązanie Banku – wobec tej spółki – do spełnienia gwarantowanego

świadczenia (art. 40 ust. 1 Pr.bank. z 1989 r. oraz § 2 ust. 1 zarządzenia Prezesa

NBP z dnia 5 listopada 1992 r.). Umowa ta nie spowodowała nawiązania stosunku

gwarancji między pozwanym Bankiem a konkretnymi remitentami czeków

wystawionych przez spółkę.

Według § 3 ust. 1 zarządzenia Prezesa NBP z dnia 5 listopada 1992 r.,

udzielenie gwarancji bankowej następuje w formie oświadczenia banku,

skierowanego do osoby upoważnionej do wykonywania uprawnień z gwarancji (art.

40 ust. 2 Pr.bank. z 1989 r. oraz § 3 ust. 1 zarządzenia Prezesa NBP z dnia 5

listopada 1992 r.). W wypadku gwarancji pokrycia czeku do udzielenia tej gwarancji

dochodzi zatem z chwilą otrzymania czeku przez remitenta – beneficjenta

gwarancji, dopiero bowiem w tej chwili może on zapoznać się z treścią czeku i

umieszczoną na niej klauzulą gwarancyjną (art. 61 k.c.). Udzielenie przez pozwany

Bank gwarancji pokrycia czeków otrzymanych przez powoda mogło więc odnieść

wobec niego skutek w chwili otrzymania przez niego tych czeków. Oświadczenie

pozwanego Banku o udzieleniu gwarancji, wyrażone w postaci klauzuli

umieszczonej na czekach i podpisane przez osoby upoważnione do

reprezentowania pozwanego Banku, spełnia wymóg formy pisemnej pod rygorem

nieważności (art. 40 ust. 2 Pr.bank. z 1989 r.). Wprawdzie oświadczenie to nie

odpowiada niektórym warunkom przewidzianym przez art. 40 ust. 2 Pr.bank. z

1989 r. i § 3 ust. 1 zarządzenia Prezesa NBP z dnia 5 listopada 1992 r., w

szczególności nie określa terminu obowiązywania gwarancji, ale fakt, że zawiera

jednoznacznie wyrażoną treść, nie pozwala – przy uwzględnieniu specyfiki

udzielonej gwarancji jako gwarancji czekowej – na zakwestionowanie jego

ważności.

Także okoliczność, że oświadczenie pozwanego Banku o udzieleniu gwarancji

dotarło do powoda po wygaśnięciu umowy z dnia 21 czerwca 1991 r. zawartej

między pozwanym Bankiem a spółką „IBC", sama przez się nie pozbawia ważności

tego oświadczenia, sytuację tę bowiem należy oceniać na gruncie art. 105 k.c.

Powód otrzymał czeki od ich wystawcy, który – co do udzielonej przez pozwany

Bank gwarancji pokrycia tych czeków – działał jak pełnomocnik Banku. Jego

umocowanie do takiego działania mogło jednakże wchodzić w grę tylko w okresie

obowiązywania umowy zawartej przez niego z pozwanym Bankiem, tj. do dnia 20

grudnia 1991 r. Po tym dniu pełnomocnictwo wygasło, zatem dopiero w razie

wykazania, że przyjmując czeki powód wiedział lub z łatwością mógł się

dowiedzieć, iż umowa z dnia 21 czerwca 1991 r. wygasła, można byłoby przyjąć, że

gwarancja udzielona przez pozwany Bank była nieważna.

Należy dodać, że ryzyko związane z wręczeniem przez pozwany Bank spółce

„IBC" książeczki z blankietami czeków, opatrzonych przez ten Bank klauzulą

gwarancji zapłaty, i pozostawienie tej książeczki w rękach spółki pomimo

wygaśnięcia umowy gwarancji, obciąża Bank i dlatego byłby on zobowiązany do

poniesienia konsekwencji, jakie niesie to ryzyko. Powód, nie znając treści umowy

zawartej między pozwanym Bankiem a wystawcą czeków, oceny ważności i

skuteczności gwarancji udzielonej przez pozwany Bank mógł dokonać wyłącznie na

podstawie treści i formy klauzuli gwarancyjnej umieszczonej na czeku. Zaufanie do

oświadczenia pozwanego Banku o udzieleniu gwarancji mogło nawet zadecydować

o przyjęciu przez powoda czeków wręczonych mu przez ich wystawcę. Takie

działanie powoda zasługuje na ochronę, chyba że zostałoby wykazane, iż

przyjmując czeki był w złej wierze, tj. wiedział lub z łatwością mógł się dowiedzieć o

braku pokrycia na rachunku wystawcy i wygaśnięciu zobowiązania pozwanego

Banku złożonego wobec wystawcy czeków do udzielenia gwarancji ich pokrycia.

Kierując się przytoczonymi względami Sąd Najwyższy na podstawie art. 39313

§ 1 oraz art. 39319

w związku z art. 108 § 2 k.p.c. orzekł, jak w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.