Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 26 marca 2002 r.

III CKN 801/00

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 26 marca 2002 r., III CKN 801/00

Ocenie dokonywanej z uwzględnieniem kryteriów określonych w art. 3531

k.c. podlega także cel umowy.

Sędzia SN Elżbieta Skowrońska-Bocian (przewodniczący, sprawozdawca)

Sędzia SN Antoni Górski

Sędzia SA Anna Owczarek

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Józefa P. przeciwko Jerzemu J. i

Zespołowi Opieki Zdrowotnej w J. o ustalenie, po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej w

dniu 26 marca 2002 r. na rozprawie kasacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego

w Kielcach z dnia 5 listopada 1999 r.

uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu w Kielcach

do ponownego rozpoznania pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach

postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Powód Józef P. wystąpił przeciwko Jerzemu J. i Zespołowi Opieki Zdrowotnej

w J. z powództwem o ustalenie nieważności umowy dzierżawy zawartej pomiędzy

współpozwanymi. Jako podstawę swojego żądania wskazał art. 8 ust. 2 ustawy z

dnia 24 lutego 1990 r. o przeciwdziałaniu praktykom monopolistycznym i ochronie

interesów konsumentów (jedn. tekst: Dz.U. 1999 r. Nr 52, poz. 547 ze zm. – dalej

"u.p.p.m.").

Sąd pierwszej instancji ustalił, że Jerzy J., przedsiębiorca pogrzebowy, oraz

Zespół Opieki Zdrowotnej w J. zawarli w dniu 1 czerwca 1992 r. umowę dzierżawy

pomieszczeń prosektorium szpitalnego w J. wraz z terenem stanowiącym drogę

dojazdową do prosektorium, kaplicę szpitalną wraz z placem utwardzonym przed tą

kaplicą oraz wyposażenie tych obiektów. Do obowiązków dzierżawcy należało

wykonywanie przewozu zwłok pacjentów ze szpitala w J. do prosektorium

codziennie w godzinach 8-15 oraz na telefon, przeprowadzanie sekcji zwłok

pacjentów zmarłych w szpitalu oraz przewóz szczątków pooperacyjnych ze szpitala

do prosektorium. Wysokość czynszu ustalona została na 1 500 000 zł miesięcznie

(przed denominacją). Ponadto dzierżawca zobowiązał się nie uzależniać

wydawania zwłok pacjentów osobom uprawnionym do pochówku od zlecenia mu

wykonania dodatkowych usług związanych z ubraniem zwłok i organizowaniem

pogrzebu, nie domagać się zapłaty za mycie zwłok płynem odkażającym, zszycie i

poddanie kosmetyce w przypadku sekcji, a także nie zabraniać ani w żaden inny

sposób utrudniać odbierania zwłok i organizowania pogrzebu rodzinie zmarłego, ani

osobom upoważnionym do tego przez rodzinę (§ 7 umowy). Jednocześnie strony

dopuściły możliwość rozwiązania umowy przez wydzierżawiającego, bez

wypowiedzenia, w przypadku niewywiązywania się dzierżawcy z obowiązków

umownych, w szczególności w razie potwierdzonych skarg na działalność

dzierżawcy, niewywiązywania się z obowiązków przeprowadzania sekcji zwłok lub

zalegania z zapłatą ponad kwartał. Już po zawarciu umowy zawierano aneksy

określające wysokość czynszu. Dodano także postanowienia, że dzierżawca

nieodpłatnie dokonuje przewozu zwłok ze szpitala do prosektorium oraz

nieodpłatnie wykonuje mycie, ubieranie oraz przechowywanie zwłok osób zmarłych

w szpitalu.

Po zawarciu wskazanej umowy prowadzone było, na wniosek Józefa P.,

postępowanie przeciwko Jerzemu J. o stosowanie praktyk monopolistycznych. W

rezultacie Sąd Antymonopolowy stwierdził monopolistyczną pozycję Jerzego J. na

lokalnym rynku usług związanych z przechowywaniem zwłok w prosektorium. W

zakresie prowadzonych usług pogrzebowych stwierdził istnienie konkurencji na

rynku, jednak pozycję Jerzego J. określił jako dominującą. Stwierdził także

nadużywanie dominującej pozycji na rynku i zakazał stosowania tych praktyk

monopolistycznych.

Sąd Rejonowy w Kielcach wyrokiem z dnia 24 lutego 1999 r. oddalił żądanie

powoda, wskazując, że nie udowodnił on dalszego stosowania przez Jerzego J.

praktyk monopolistycznych, a tylko taka sytuacja uzasadniałaby stwierdzenie

nieważności umowy.

Apelacja powoda została oddalona wyrokiem Sądu Okręgowego w Kielcach z

dnia 5 listopada 1999 r. Sąd ten wskazał, że umowa zawarta pomiędzy pozwanymi

nie stanowi praktyki monopolistycznej w rozumieniu art.4 ust. 2 u.p.p.m. Do

podziału rynku nie doprowadziła umowa, lecz jej niewykonywanie i nadużywanie

pozycji rynkowej przez Jerzego J. Umowa dzierżawy nie zawiera takich

postanowień, które naruszałyby art.4, 5 czy 7 ustawy. Przeciwnie, z treści umowy

wynika zakaz podejmowania przez pozwanego takich działań, które uznane zostały

przez Sąd Antymonopolowy za praktyki monopolistyczne.

Kasacja powoda oparta została na obu podstawach kasacyjnych W ramach

pierwszej wskazano naruszenie art. 4 pkt 4 w związku z art. 2 pkt 3 lit. a, art. 8 ust.

2 u.p.p.m. oraz naruszenie art. 58 § 1 i art. 3531

k.c. W ramach podstawy

naruszenia przepisów postępowania – art. 233 § 1 k.p.c.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja powoda oparta została na obu podstawach określonych w art. 3931

k.p.c., co oznacza, że w pierwszej kolejności niezbędne jest odniesienie się do

podstawy naruszenia przepisów postępowania. Skarżący wskazał naruszenie art.

233 § 1 k.p.c., jednak podstawa ta nie została należycie uzasadniona. Nie

wskazano, jakie dowody zostały przez Sąd drugiej instancji nieprawidłowo

ocenione, i w jakim pozostawało to związku z treścią zapadłego orzeczenia.

Pozwala to Sądowi Najwyższemu na przyjęcie stanu faktycznego ustalonego w toku

postępowania jako podstawy dla oceny naruszenia przepisów prawa materialnego

wskazanych przez powoda.

Powód w kasacji podniósł naruszenie przepisów ustawy o przeciwdziałaniu

praktykom monopolistycznym (art. 4 pkt 4 w związku z art. 2 pkt 3 lit. a oraz art. 8

ust. 2) oraz kodeksu cywilnego (art. 58 § 1 i art. 3531

).

W odniesieniu do pierwszej ustawy trzeba przede wszystkim zauważyć, że w

okresie pomiędzy rozpoznaniem sprawy przez Sąd drugiej instancji a rozpoznaniem

kasacji nastąpiła zmiana stanu prawnego. W dniu 1 kwietnie 2001 r. weszła w życie

ustawa z dnia 15 grudnia 2000 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz.U. Nr

122, poz. 1319 ze zm.), a utraciła moc ustawa z dnia 24 lutego 1990 r. o

przeciwdziałaniu praktykom monopolistycznym i ochronie interesów konsumentów.

Dla rozpoznawanej sprawy pozostaje to jednak bez znaczenia, gdyż oceny

merytorycznej zasadności przedstawionych w kasacji zarzutów należy dokonać na

podstawie przepisów ustawy z 1990 r. Przepis art. 113 ustawy z dnia 15 grudnia

2000 r., nakazujący stosować przepisy ustawy nowej, odnosi się jedynie do

postępowania antymonopolowego.

W rozpoznawanej sprawie wskazane w kasacji przepisy ustawy o

przeciwdziałaniu praktykom monopolistycznym nie zostały naruszone. Z

powołanych przez skarżącego art. 4 pkt 4 oraz art. 2 pkt 3 lit. a wynika, że praktykę

monopolistyczną stanowią umowy zawierane pomiędzy przedsiębiorcami, między

związkami tych przedsiębiorców oraz miedzy przedsiębiorcami i związkami albo

niektóre postanowienia tych umów, polegające na ograniczeniu dostępu do rynku

lub eliminowaniu z rynku przedsiębiorstw nie objętych porozumieniem. Zawartej

pomiędzy pozwanymi w rozpoznawanej sprawie umowy dzierżawy nie sposób

rozpatrywać w takich kategoriach. Oznacza to, że nie zostały naruszone wskazane

w kasacji przepisy ustawy o przeciwdziałaniu praktykom monopolistycznym, w tym

także art. 8 ust. 2 ustawy, gdyż przewiduje on sankcję bezwzględnej nieważności

jedynie w odniesieniu do umów zawartych z naruszeniem art. 4, 5 i 7 u.p.p.m.

Odmiennie natomiast przedstawia się ocena zasadności podnoszonego

naruszenia art. 58 § 1 i art. 3531

k.c.

Artykuł 58 § 1 k.c. przewiduje sankcję bezwzględnej nieważności czynności

prawnych sprzecznych z ustawą lub mających na celu obejście ustawy. Odnosi się

on do wszystkich czynności prawnych, zatem także do czynności prawnych

dwustronnych (umów), jednak ocena ważności umowy musi być dokonywana nie

tylko na podstawie art. 58 § 1 k.c., ale także z uwzględnieniem treści art. 3531

k.c.

Przywołany przepis wyznacza granice swobody kontraktowania, wskazując,

że strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego

uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze)

stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Z jego treści wynika, że

ocenie pod kątem wskazanych w ustawie kryteriów należy poddać nie tylko treść

zawartej umowy, ale także jej cel.

W rozpoznawanej sprawie treść zawartej pomiędzy pozwanymi umowy

dzierżawy nie pozostaje w sprzeczności z ustawą, z zasadami współżycia

społecznego, ani nie sprzeciwia się właściwości (naturze) wykreowanego stosunku

zobowiązaniowego. Odmiennie natomiast wypada ocena celu, osiągnięciu którego

miała służyć zawarta umowa.

W literaturze wskazuje się, że niedopuszczalny według art. 3531

k.c. cel

umowy musi pozostawać w bezpośrednim związku z dokonywaną czynnością, która

ma być bezpośrednio skierowana na osiągnięcie określonego celu. Cel ten,

zdaniem części doktryny, nie musi przy tym wynikać z treści zawieranej umowy.

Należy zauważyć, że niezbędne jest jednak, aby niedozwolony cel umowy można

było wywieść z treści zawartej umowy („odnaleźć” w jej treści). Cel umowy nie musi

natomiast być celem wspólnym dla obu stron, wystarczy, że do jego osiągnięcia

dąży jedna ze stron umowy, a druga jest tego świadoma lub – biorąc pod uwagę

okoliczności zawarcia umowy oraz jej treść – powinna być świadoma.

W stanie faktycznym ustalonym w rozpoznawanej sprawie zawarcie umowy

dzierżawy pomieszczeń, należących do jedynego szpitala znajdującego się w

stosunkowo niewielkim mieście, z osobą prowadzącą przedsiębiorstwo usług

pogrzebowych, pozwala stwierdzić, że przynajmniej jedna ze stron chciała osiągnąć

cel sprzeczny z zasadami współżycia społecznego. Doświadczenie życiowe

wskazuje, że obecnie śmierć człowieka zwykle następuje w szpitalu. Stwarza to

przedsiębiorcy pogrzebowemu dzierżawiącemu pomieszczenia służące do

przechowywania zmarłych możliwość nawiązania kontaktu z rodzinami zmarłych,

zanim uczynią to inne podmioty prowadzące taką samą działalność. Celem

zawarcia umowy dzierżawy staje się więc ułatwienie i rozszerzenie prowadzonej

działalności ze szkodą dla konkurentów, a także, być może, ze szkodą dla osób

pragnących zorganizować uroczystości pogrzebowe swoich zmarłych bliskich.

Jak już zostało podkreślone, sprzeczny z zasadami współżycia społecznego

cel zawartej umowy nie musi być celem wspólnym dla obu stron tej umowy. W

rozpoznawanej sprawie chęć osiągnięcia wskazanego wyżej celu wystąpiła

niewątpliwie jedynie po stronie dzierżawcy Jerzego J., jednak druga strona była

świadoma zamiarów kontrahenta. Wiadomość taką czerpała niewątpliwie z sytuacji

istniejącej na terenie J. Dodatkowo można zauważyć, że niektóre postanowienia

umowy świadczą o występowaniu świadomości celu umowy po stronie Zakładu

Opieki Zdrowotnej. W przeciwnym razie nieracjonalnym byłoby zamieszczanie w

umowie zakazu pewnych działań, które mógłby podejmować Jerzy J. Chodzi tutaj w

szczególności o określone w § 7 umowy zakazy uzależniania wydawania zwłok

pacjentów od zlecenia dzierżawcy wykonania dodatkowych usług (ubrania,

zorganizowania pogrzebu), czy też utrudniania bądź wręcz uniemożliwiania

odbierania zwłok przez osoby uprawnione. Do takich postanowień umowy można

zaliczyć również wyraźną dysproporcję, gdy chodzi o wartość świadczeń, do

których strony wzajemnie się zobowiązały. Sprzeczność celu umowy z zasadami

współżycia społecznego powoduje zaś bezwzględną nieważność dokonanej

czynności prawnej (art. 3531

w związku z art. 58 § 1 k.c.).

Powszechnie przyjmuje się, że na bezwzględną nieważność czynności

prawnej może powołać się każdy, kto ma w tym interes. Z powództwem o ustalenie

nieważności umowy może zatem wystąpić każdy, czyj interes narusza

funkcjonująca w obrocie prawnym umowa dotknięta sankcją nieważności. Powód,

występując z takim żądaniem, chroni swoje interesy. Jego legitymacja czynna nie

budzi więc wątpliwości.

Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji (art. 39313

§ 1 k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.