Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 10 maja 2002 r.

WA 22/02

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

77

WYROK Z DNIA 10 MAJA 2002 R.

WA 22/02

Przepisy rozdziału 26 kodeksu postępowania karnego, odnoszące się do

kontroli i utrwalania rozmów przy użyciu środków technicznych, nie dotyczą

prywatnego gromadzenia w ten sposób dowodów. Dlatego taśma

magnetofonowa z utrwaloną na niej przez pokrzywdzonego (oskarżyciela

posiłkowego) rozmową z oskarżonym może stanowić dowód w sprawie karnej,

który podlega ocenie na zasadach ogólnych.

Przewodniczący: sędzia SN płk J. Steckiewicz.

Sędziowie SN: płk M. Buliński, płk B. Rychlicki

(sprawozdawca).

Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: płk F.

Szymański.

Sąd Najwyższy w sprawie Jacka P., nieprawomocnie uniewinnionego od

popełnienia dwukrotnie przestępstwa określonego w art. 350 § 1 k.k., po

rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10 maja 2002 r. apelacji wniesionej przez

pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego, od wyroku Wojskowego Sądu

Okręgowego w W. z dnia 26 listopada 2001 r.

u c h yl i ł w całości zaskarżony wyrok i sprawę Jacka P. przekazał sądowi

pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.

Z u z a s a d n i e n i a :

Prokurator Wojskowej Prokuratury Okręgowej w W. prawomocnym

postanowieniem z dnia 16 lutego 2001 r., na podstawie art. 322 § 1 k.p.k. w zw. z

art. 17 § 1 pkt 3 k.p.k. w zw. z art. 1 § 2 k.k., umorzył postępowanie

przygotowawcze przeciwko Jackowi P., podejrzanemu o to, że:

„1. w dniu 21 września 1999 r. ok. godz. 11 30

na korytarzu Oddziału

Wojskowego Szpitala Klinicznego w T., pełniąc obowiązki ordynatora tego

Oddziału, znieważył swojego podwładnego – Andrzeja P. – Kierownika

Pododdziału słowami uznanymi za obelżywe”,

tj. o popełnienie przestępstwa określonego w art. 350 § 1 k.k.,

„2. w dniu 21 września 1999 r. ok. godz. 11 40

w gabinecie ordynatora Oddziału

Wojskowego Szpitala Klinicznego w T., pełniąc obowiązki Ordynatora tego

Oddziału, znieważył swojego podwładnego – Andrzeja P. – Kierownika

Pododdziału słowami uznanymi za obelżywe”,

tj. o popełnienie przestępstwa określonego w art. 350 § 1 k.k.,

przy czym oba opisane czyny popełnione zostały w warunkach ciągu przestępstw

określonego w art. 91 § 1 k.k.,

uznając społeczną szkodliwość tych czynów za znikomą.

W dniu 16 maja 2001 r. pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego Andrzeja P. w

trybie art. 330 § 2 k.p.k. wniósł do Wojskowego Sądu Garnizonowego w K. akt

oskarżenia, w którym Jacka P. oskarżył o to, że:

„1. w dniu 21 września 1999 r. ok. godz. 11 30

na korytarzu Oddziału

Wojskowego Szpitala Klinicznego w T., pełniąc obowiązki ordynatora tego

oddziału, znieważył swojego podwładnego Andrzeja P. słowami uznanymi za

obelżywe”,

tj. o popełnienie czynu określonego w art. 350 § 1 k.k.,

„2. w dniu 21 września 1999 r. ok. godz. 11 40

w gabinecie ordynatora Oddziału

Wojskowego Szpitala Klinicznego, pełniąc obowiązki ordynatora tego oddziału,

znieważył swojego podwładnego Andrzeja P. słowami uznanymi za obelżywe”,

tj. o popełnienie czynu określonego w art. 350 § 2 k.k.

Ponadto wnosił o przeprowadzenie dowodu:

– z taśmy magnetofonowej (…),

– z akt sprawy (...),

– z przesłuchania oskarżyciela posiłkowego i oskarżonego.

Jednocześnie wnosił o uznanie oskarżonego za winnego zarzucanych mu

czynów, wymierzenie stosownej kary uwzględniającej zasady prewencji oraz

zasądzenie od oskarżonego na rzecz oskarżyciela kosztów postępowania.

Niniejsza sprawa została przekazana do rozpoznania Wojskowemu Sądowi

Okręgowemu w W., który, postanowieniem z dnia 16 października 2001 r.,

skierował ją do rozpoznania na rozprawie głównej.

Wojskowy Sąd Okręgowy w W., w dniu 12 listopada 2001 r., na podstawie art.

170 § 1 pkt 1 k.p.k., m.in. oddalił wniosek dowodowy „o przeprowadzenie dowodu

z odsłuchania nagranej kasety magnetofonowej, z uwagi na to, że przeprowadzenie

tego dowodu jest niedopuszczalne, albowiem dowód ten został uzyskany niezgodnie

z przepisami zawartymi w rozdziale 26 k.p.k. dotyczącymi kontroli i utrwalania

rozmów. Przepis art. 241 k.p.k. w niniejszej sprawie ma zastosowanie”. Wojskowy

Sąd Okręgowy w W. po przesłuchaniu oskarżonego i oskarżyciela posiłkowego,

wyrokiem z dnia 26 listopada 2001 r. uniewinnił Jacka P. od popełnienia

zarzucanych mu czynów. (...)

Wyrok ten został następnie zaskarżony w całości apelacją pełnomocnika

oskarżyciela posiłkowego, który zarzucił:

„1) błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, co miało

wpływ na jego treść, m.in. przez przyjęcie istnienia nie dających się usunąć

wątpliwości jako podstawy do uniewinnienia oskarżonego od zarzucanych aktem

oskarżenia czynów,

2) naruszenie przepisów postępowania, co miało wpływ na treść orzeczenia przez

błędne zastosowanie art. 5 § 2, art. 237 i art. 241 k.p.k. oraz nieuwzględnienie art.

420 k.p.k.”,

i wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi

pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy, po wysłuchaniu pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego,

oskarżyciela posiłkowego oraz prokuratora Naczelnej Prokuratury Wojskowej

popierających apelację, zważył co następuje:

Apelacja jest zasadna, podniesione zaś w niej zarzuty są trafne z następujących

względów. Wojskowy Sąd Okręgowy, uzasadniając swoje stanowisko, wywiódł, iż

przy ocenie „dwóch” dowodów mających podstawowe znaczenie dla prawidłowego

rozstrzygnięcia sprawy należało zastosować zasadę wyrażoną w art. 5 § 2 k.p.k.,

albowiem zaistniały nie dające się usunąć wątpliwości co do okoliczności

znieważenia oskarżyciela posiłkowego przez oskarżonego w czasie i miejscu

zarzucanym aktem oskarżenia. Z kolei utrwalona przez oskarżyciela rozmowa na

taśmie magnetofonowej między nim a oskarżonym nie stanowi dowodu, ponieważ

taśma ta została nagrana przez osobę prywatną, a nie organ procesowy przed

wszczęciem postępowania karnego oraz treść tej rozmowy nie dotyczy przestępstw

wymienionych w art. 237 § 3 pkt 1–16 k.p.k.

Zapis treści rozmowy między oskarżonym a oskarżycielem posiłkowym w

uzasadnieniu zaskarżonego wyroku został w sposób jednoznaczny oceniony jako

nielegalna metoda zdobycia dowodu. Na poparcie swojego stanowiska sąd

pierwszej instancji odwołał się do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 24

października 2000 r., WA 37/00 (niepubl.) oraz orzeczenia sądu zapadłego w

postępowaniu cywilnym (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 6

lipca 1999 r., I A Ca 380/00, OSA 2001, z. 1, poz. C-8).

Sąd Najwyższy nie aprobuje stanowiska zaprezentowanego w uzasadnieniu

zaskarżonego wyroku z następujących względów.

Poza sporem jest, iż oskarżyciel posiłkowy osobiście utrwalił na taśmie

magnetofonowej treść drugiej rozmowy (czyn określony w pkt. 2) pomiędzy nim a

oskarżonym. W toku postępowania przygotowawczego taśma magnetofonowa z

utrwaloną rozmową została poddana badaniom przez biegłego z zakresu fonoskopii,

który w końcowych wnioskach swojej opinii ustalił, że taśma ta zawiera

autentyczne nagranie rozmowy między oskarżycielem posiłkowym a oskarżonym

(w opinii obaj byli oznaczeni odpowiednio literami A i J). Zauważyć też należało,

że w postępowaniu przygotowawczym zarówno taśma, jak i opinia biegłego zostały

uznane za dowody podlegające prawnokarnej ocenie prokuratora i sądu.

Z perspektywy postępowania odwoławczego fakt właściwej oceny taśmy

magnetofonowej jako dowodu z utrwaloną rozmową, w trakcie której oskarżony

miał dopuścić się przestępstwa określonego w art. 350 § 1 k.k., ściśle się wiąże z

zarzutami podniesionymi w apelacji, tj. obrazą przepisów art. 237 § 1 i 3 pkt 1–16,

art. 241 k.p.k. Zważywszy na tryb wniesionego aktu oskarżenia przez pełnomocnika

oskarżyciela posiłkowego, taśma ta jako dowód stanowiła jego integralną całość.

Sąd odwoławczy wyraża pogląd, iż w tej sytuacji faktycznoprawnej do tego dowodu

nie mają zastosowania regulacje ustawowe określone w art. 237 § 1 i 3 k.p.k. oraz w

art. 241 k.p.k. Przepisy te dotyczą tylko procesowych decyzji sądu i prokuratora

pozwalających na stosowanie podsłuchu służącego do tajnego rejestrowania

rozmów itp. (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 2000 r. i jej

uzasadnienie, I KZP 60/99, OSNKW 2000, z. 3–4, poz. 26). Skład orzekający w

niniejszej sprawie nie podziela poglądu wyrażonego w powołanym wyroku Sądu

Najwyższego z dnia 24 października 2000 r., z przyczyn zasadniczych, o których

będzie mowa dalej. Z kolei powołane przez sąd pierwszej instancji orzeczenie sądu

zapadłe w postępowaniu cywilnym dotyczy innych stanów faktycznoprawnych.

Dalej sąd odwoławczy zauważa, iż treść działu V k.p.k., zatytułowanego

„Dowody”, w szczególności przepisy rozdziału 19, w ogóle nie regulują

gromadzenia dowodów przez osoby prywatne. Natomiast w całości przepisy te

odnoszą się do organów procesowych. A zatem nie ma żadnych podstaw prawnych

do odrzucenia na gruncie obowiązującej procedury dowodów zgromadzonych przez

osobę prywatną, a w szczególności przez zastosowanie do takich sytuacji art. 170 §

1 pkt 1 k.p.k. Rzecz jasna, dowody te, tak jak uzyskana przez oskarżyciela

posiłkowego taśma magnetofonowa z utrwaloną rozmową, podobnie jak i inne

dowody zgromadzone przez organy procesowe, podlegają na równi weryfikacji

dowodowej w toku procesu i ocenie sądu orzekającego stosownie do art. 7 k.p.k. Z

kolei zastosowanie art. 170 § 1 pkt 1 k.p.k., jak to uczynił sąd pierwszej instancji,

do tego rodzaju dowodu „przeprowadzonego” przez oskarżyciela posiłkowego

prowadziłoby do bezzasadnego uszczuplenia materiału dowodowego

zgromadzonego przez osobę prywatną korzystającą z uprawnień procesowych, o

których mowa w art. 330 § 2 k.p.k., i byłoby nie do pogodzenia z podstawową

zasadą procesu karnego – zasadą prawdy materialnej, określoną w art. 2 § 2 k.p.k.

Korzystanie przez osobę prywatną ze swoich praw poprzez nagranie na taśmie

magnetofonowej słów osoby znieważającej ją na potrzeby wniesionego przez nią

aktu oskarżenia w trybie art. 330 § 2 k.p.k. nie doznaje ograniczenia przez

postanowienia art. 47 i 49 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Z kolei

nierespektowanie tych zasad przez sąd orzekający prowadzi, tak jak w tej sprawie,

do obrazy przepisu art. 410 k.p.k., która miała wpływ na treść rozstrzygnięcia

(podobnie art. 237 § 1 i 3 k.p.k. i art. 241 k.p.k.). Porównaj też w tej materii poglądy

doktryny: T. Grzegorczyk, J. Tylman: Polskie postępowanie karne, Warszawa 1999

r., s. 484; Z. Kwiatkowski: Zakazy dowodowe w procesie karnym, Katowice 2001,

s. 308; Z. Sobolewski: Wartość nielegalnie uzyskanego dowodu w postępowaniu

karnym, Lublin 1976, s. 54.

Dalszego rozważenia ze strony sądu odwoławczego wymaga kwestia zasadności

zarzutu apelacyjnego tj. obrazy art. 5 § 2 k.p.k. Jest on słuszny. W sytuacji gdy

oskarżony w sposób jednoznaczny nie przyznawał się do popełnienia zarzucanego

mu czynu, a oskarżyciel posiłkowy konsekwentnie zeznawał, iż oskarżony go

znieważył, to należało kwestię tę przez sąd meriti rozstrzygnąć poprzez nadanie

waloru wiarygodności jednemu z tych dowodów, skoro sąd ten pozbawił się

weryfikacji zeznań oskarżyciela posiłkowego przez bezzasadne oddalenie

zgromadzonego przez niego dowodu (taśma magnetofonowa). Z kolei czynnik

czasowy, przyjęty w pkt. 2 zarzutu jako nieusuwalna wątpliwość w ujęciu art. 5 § 2

k.p.k., jak wskazuje na to w tej części uzasadnienie zaskarżonego wyroku, został

niewątpliwie przeceniony przez sąd pierwszej instancji na niekorzyść oskarżyciela

posiłkowego. Dopiero w sytuacji, gdy przy ponownym rozpoznaniu sprawy, po

przeprowadzeniu przez sąd orzekający dowodów z wyjaśnień oskarżonego, z

zeznań oskarżyciela posiłkowego oraz dowodów z odsłuchania taśmy

magnetofonowej i opinii biegłego z zakresu fonoskopii, sąd ten nabierze

wątpliwości, których usunąć nie sposób, wtedy powinien zastosować zasadę

wyrażoną w art. 5 § 2 k.p.k.

Mając powyższe na uwadze, orzeczono jak na wstępie.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.