Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 18 lipca 2002 r.

III RN 48/02

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 18 lipca 2002 r.

III RN 48/02

Z samego faktu przebywania w miejscowości, w której znajdował się

obóz koncentracyjny nie wynika domniemanie, że osoba ubiegająca się o

uprawnienia kombatanckie podlegała represjom określonym w art. 4 ust. 1 pkt

1 lit. a oraz w art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz

niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powo-

jennego (jednolity tekst: Dz.U. z 1997 r. Nr 142, poz. 950 ze zm.).

Przewodniczący SSN Roman Kuczyński (sprawozdawca), Sędziowie SN:

Beata Gudowska, Barbara Wagner.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 lipca 2002 r. sprawy

ze skargi Albiny Bożeny S. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i

Osób Represjonowanych w przedmiocie przyznania uprawnień kombatanckich, na

skutek rewizji nadzwyczajnej Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego od wyro-

ku Naczelnego Sądu Administracyjnego-Ośrodka Zamiejscowego w Szczecinie z

dnia 6 września 2001 r. [...]

o d d a l i ł rewizję nadzwyczajną.

U z a s a d n i e n i e

Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych decyzją

z dnia 26 kwietnia 2001 r. na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 3

KPA utrzymał w mocy decyzję z dnia 26 czerwca 2000 r. o odmowie przyznania

uprawnień kombatanckich Albinie Bożenie S. Wystąpiła ona z wnioskiem o przyzna-

nie uprawnień z tytułu odebrania jej rodzicom oraz osadzenia w hitlerowskim obozie

koncentracyjnym w Siegmar-SchÖnau (filia obozu we Flossenburgu) od lipca 1943 r.

do maja 1945 r. Wniosek ten nie uzyskał rekomendacji stowarzyszenia, o której

mowa w art. 22 ust. 1 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektó-

rych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (jednolity

2

tekst: Dz.U. z 1997 r. Nr 142, poz. 950 ze zm.). Organ wydając decyzję uznał, że

skarżąca nie udokumentowała represji określonych w art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. a oraz art.

2 pkt 2 ustawy o kombatantach. Międzynarodowa Służba Poszukiwań w Arolsen nie

potwierdziła - zdaniem organu - pobytu skarżacejw obozie w Siegmar SchÖnau i po

odebraniu jej rodzicom w celu eksterminacji lub przymusowego wynarodowienia.

Stwierdzono, że z zaświadczenia Międzynarodowej Służby Poszukiwań wynika, że

przebywała w miejscowości Siegmar-SchÖnau razem ze swoimi krewnymi. Odmó-

wiono mocy dowodowej oświadczeniu świadka, ponieważ nie przedstawiono doku-

mentów potwierdzających fakt jego pobytu w hitlerowskim obozie koncentracyjnym

Siegmar-SchÖnau. Świadek tylko „dowiedział się” o zaginięciu wnioskodawczyni, co

nie jest wiarygodnym dowodem w sprawie.

W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego skarżąca podniosła, że w

1943 r. na przełomie czerwca i lipca została porwana w łapance i wywieziona bez

rodziców do Niemiec. W obozie niemieckim w Siegmar Schonau II przebywała do

wyzwolenia w 1945 r. Twierdziła, że przed końcem wojny była żywą tarczą na da-

chach i poddaszu zakładów zbrojeniowych.

Naczelny Sąd Administracyjny-Ośrodek Zamiejscowy w Szczecinie wyrokiem

z dnia 6 września 2001 r. oddalając skargę na podstawie art. 27 ust. 1 ustawy o NSA

uznał, że kontrola sądowa nie wykazała naruszenia przepisów prawa materialnego,

ani też naruszenia przepisów postępowania, które miały wpływ na wynik sprawy.

Zdaniem Sądu podjęto wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu

faktycznego oraz do załatwienia sprawy ze względu na interes społeczny i słuszny

interes obywatela. Materiał sprawy też został zebrany i rozpatrzony w sposób wy-

czerpujący. Według Sądu Międzynarodowa Służba Poszukiwań w Arlosen nie po-

twierdziła pobytu skarżącej w obozie Siegmar-SchÖnau i odebrania jej rodzicom w

celu eksterminacji lub przymusowego wynarodowienia. Z treści zaświadczenia tej

instytucji wynika natomiast, że przebywała ona w tej miejscowości w latach 1943-

1945 ze swoimi krewnymi. Zaś świadek - Kazimierz R. nie był świadkiem opisywa-

nych przez nią zdarzeń, a jedynie stwierdził, że na przełomie miesięcy czerwca i

lipca 1943 r. dowiedział się, iż Albina K. zaginęła i została wywieziona do Niemiec.

Organ prawidłowo więc ustalił, że skarżąca nie udokumentowała, iż podlegała re-

presjom wojennym w rozumieniu ustawy kombatanckiej.

Powyższy wyrok zaskarżył rewizją nadzwyczajną Prezes Naczelnego Sądu

Administracyjnego zarzucając rażące naruszenie art. 27 ust. 4 ustawy z dnia 11 maja

3

1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz.U. Nr 74, poz. 368 ze zm.) w

związku z art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. a i art. 4 ust. 2 ustawy o kombatantach, a także art. 75

i 77 KPA oraz art. 2 Konstytucji RP, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Naczelny Sąd Administracyjny

uznał, że niewątpliwy jest fakt, że Albina S. przebywała jako 8-letnie dziecko bez ro-

dziców podczas wojny w Niemczech w miejscowości Siegmar SchÖnau, w której

znajdowała się filia obozu koncentracyjnego Flossenburg [...]. Także niekwestiono-

wany jest fakt przebywania skarżącej w obozie w Maisach-Hasenheide [...]. Również

logiczne i konsekwentne jest oświadczenie świadka Kazimierza R. potwierdzające,

że skarżąca przebywała jako dziecko bez rodziców w czasie wojny w Niemczech i że

latem 1945 r. została z grupą dzieci przywieziona do Polski i po dwóch latach od wy-

zwolenia odnaleziona przez ojca. W sprawie tej zarówno dla Związku Kombatantów

RP i BWP, Kierownika Urzędu i Sądu podstawą odmowy uznania pobytu skarżącej w

obozie i przyznania uprawnień z tego tytułu, jak się wydaje, jest fakt, iż w zaświad-

czeniu nie ma mowy o pobycie w obozie oraz że skarżąca przebywała w czasie

wojny w Siegmar-SchÖnau ze swoimi krewnymi Antonim i Emilią M. Jeśli chodzi o tę

ostatnią kwestię, to należy zwrócić uwagę, że skarżąca w kwestionariuszu nie pod-

nosiła, że miała zostać odebrana rodzicom w celach germanizacji, wskazała jedynie,

że była odebrana rodzicom i osadzona w obozie niemieckim. Wobec tego należało

ocenić odmowę udzielenia rekomendacji przez stowarzyszenie pod tym kątem. Rów-

nież zarzut braku określenia w tym zaświadczeniu, iż miejscem pobytu w Siegmar-

SchÖnau był obóz jest iluzoryczny, ponieważ należy zwrócić uwagę, że zaświadcze-

nie Międzynarodowej Służby Poszukiwań wystawione zostało w 1979 r. i było spo-

rządzone (jak wynika z jego tekstu) na podstawie dokumentu poszukiwania dziecka

wystawionego przez organizację międzynarodową działającą na terenach okupanta,

której zadaniem była pomoc w powrocie do domu osobom poszkodowanym przez

wojnę. Jak można domniemywać zestawienie nazwiska skarżącej z nazwiskiem jej

krewnych było uczynione przez służby poszukiwawcze celowo, aby ułatwić rodzinom

wzajemne poszukiwanie.

Fakt przebywania w Siegmar-SchÖnau z krewnymi nie może, zdaniem skarżą-

cego, w żaden sposób wykluczyć (jak chce organ) pobytu w obozie zarówno skarżą-

cej, jak i jej krewnych. Trudno bowiem nawet wyobrazić sobie sytuację, aby w wa-

runkach wojennych siedmioletnie dziecko wyjechało bez rodziców (nawet z krewny-

mi) z domu rodzinnego, znajdującego się w miejscowości R., w bliżej nieokreślonym

4

celu, na obszar okupanta i to w dodatku do miejscowości, w której znajdował się

obóz koncentracyjny. Niezrozumiałe jest pominięcie przez organ w przedmiotowej

sprawie dowodu z oświadczeń skarżącej, zwłaszcza, że uzupełnia on niejasności,

które podnosi organ co do dowodu z dokumentu, w sposób logiczny, prawdopodobny

i konsekwentny. Kwestionowany wyrok narusza konstytucyjny kanon demokratyczne-

go państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej (art.

2 Konstytucji RP) przez pozbawienie skarżącej realizacji jej uprawnień wynikających

z ustaw, co nie da się pogodzić z obowiązującymi w państwie prawnym zasadami

praworządności.

Sąd Najwyższy rozważył, co następuje:

Rewizja nadzwyczajna jest nieuzasadniona, a jej zarzutów rażącego narusze-

nia prawa nie można podzielić. W istocie rewizja nadzwyczajna przedstawia własną

ocenę stanu faktycznego i wyprowadza odmienne wnioski, gdy tymczasem cało-

kształt materiału dowodowego nie pozwala na uznanie, że Albina S. odpowiada wa-

runkom, o jakich mowa w art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatan-

tach. Oświadczenie Kazimierza R. potwierdza tylko fakt zaginięcia wnioskodawczyni

latem 1943 r. w R.-K. z powodu - jak się po kilku dniach okazało - wywiezienia do

Niemiec i powrotu z Niemiec latem 1945 r. z grupą dzieci polskich. Fakt znajdowania

się na terenie Niemiec potwierdza także zaświadczenie Polskiego Ośrodka z dnia 16

lipca 1945 r. Jednakże obydwa te dowody nie wskazują charakteru pobytu w Niem-

czech, a w szczególności okoliczności o jakich mowa w art. 4 ust. 2 powołanej

ustawy. Zaświadczenie Międzynarodowej Służby Poszukiwań w Arolsen z dnia 17

grudnia 1979 r. wskazuje, że Służba ta dysponowała dokładnymi danymi wniosko-

dawczyni i potwierdziła jej pobyt w Niemczech w Siegmar-Schönau II, Schulstrasse

26 ze swoimi krewnymi Antonim i Emilią M. Zaświadczenie to także nie potwierdza

charakteru pobytu. W życiorysie z dnia 25 maja 1994 r. wnioskodawczyni w ogóle nie

wymienia krewnych M. i pobytu z nimi w Niemczech (wspólnego zamieszkiwania), a

twierdzi, że przeywała w obozie, gdzie była bita i kopana przez straż obozową,

otrzymywała głodowe porcje żywnościowe. W życiorysie tym i kwestionariuszu osoby

ubiegającej się o przyznanie uprawnień kombatanckich wnioskodawczyni używa też

określenia, że została „zabrana rodzicom”, zaś dopiero w odwołaniu od decyzji

Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 26 czerwca 2000 r.

5

podnosi, że „jak pamięta była w Niemczech początkowo z M. (oboje już nie żyją), po

tym dłuższy okres oddzielona do grupy dzieci w wieku zbliżonym do mojego, oraz

pod koniec pobytu w Niemczech w okresie wojny, ponownie razem z M.”. „Po od-

dzieleniu mnie od M. kontakt z nimi był ograniczony, gdyż czasami mnie tylko odwie-

dzali”. Tego rodzaju stwierdzenia, w powiązaniu z zaświadczeniem z Arolsen po-

zwalają poddać w wątpliwość pobyt wnioskodawczyni w obozie koncentracyjnym w

charakterze więźniarki bądź też odebranie jej rodzicom w celu poddania ekstermi-

nacji lub w celu przymusowego wynarodowienia. Zamieszkiwanie na początku i na

końcu pobytu w Niemczech z krewnymi o polskim nazwisku „M.” przeczy bowiem

wywiezieniu w celu przymusowego wynarodowienia, zaś możliwość zamieszkiwania

poza obozem bądź odwiedzin w obozie przez krewnych Polaków na terenie Niemiec

przeczy wywiezieniu w celu eksterminacji. Nie jest także uprawniony wniosek, że

skoro w miejscowości Siegmar- Schönau znajdowała się filia obozu koncentracyjne-

go Flossenburg, to wnioskodawczyni znalazła się właśnie w tym obozie. Liczyła ona

bowiem wówczas od 8 do 10 lat (w latach 1943-1945), jak pisze w odwołaniu od

decyzji organu pierwszej instancji nie miała wówczas żadnego wykształcenia, nie

umiała czytać i pisać, wobec czego nie mogła rozumieć, w jakim miejscu (odosob-

nienia, pracy) się znajdowała. Ocenić przeto należy, że zostały podjęte wszelkie

środki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego (art. 7 KPA), lecz ze

względu na ówczesny wiek wnioskodawczyni, brak bezpośrednich świadków pobytu

w Niemczech i innych dowodów w postaci dokumentów i zaświadczeń archiwów

obozowych lub Instytutu Pamięci Narodowej, które mogłyby potwierdzić w sposób nie

budzący wątpliwości charakter pobytu wnioskodawczyni w Niemczech w latach

1943-1945, nie przyniosły one oczekiwanego przeznią rezultatu. Organ administracji

pismem z dnia 29 sierpnia 1996 r. pouczył wnioskodawczynię o przedstawieniu sto-

sownych dowodów (art. 75 i 77 KPA).

W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy nie dopatruje się w zaskarżonym wyroku

rażącego naruszenia prawa, a tym samym nie znajduje usprawiedliwionych podstaw

do uwzględnienia rewizji nadzwyczajnej (art. 39312

KPC w związku z art. 10 ustawy z

dnia 1 marca 1996 r. o zmianie Kodeksu postępowania cywilnego..., Dz.U. Nr 43,

poz. 189 ze zm.).

Z powyższych względów orzeczono jak w sentencji wyroku.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.