Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 10 września 2002 r.

SNO 28/02

Wydział VI

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

UCHWAŁA Z DNIA 10 WRZEŚNIA 2002 R.

SNO 28/02

Przewodniczący: sędzia SN Antoni Kapłon.

Sędziowie SN: Iwona Koper, Stanisław Kosmal (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w Warszawie z udziałem Rzecznika

Dyscyplinarnego sędziego, Sądu Apelacyjnego w sprawie sędziego Sądu

Apelacyjnego po rozpoznaniu w dniu 10 września 2002 r. zażalenia Prokuratora

Okręgowego na uchwałę Sądu Dyscyplinarnego – Sądu Apelacyjnego z dnia 26

kwietnia 2000 r. sygn. akt (...) odmawiającą zezwolenia na pociągnięcie do

odpowiedzialności karnej wyżej wymienionego sędziego, po wysłuchaniu stron

u c h w a l i ł utrzymać w mocy zaskarżoną uchwałę sądu Apelacyjnego – Sądu

Dyscyplinarnego z dnia 26 kwietnia 2002 r.

U z a s a d n i e n i e

Prokurator Okręgowy postanowieniem z dnia 8 sierpnia 2001 r. wszczął

śledztwo w sprawie dokonanego w drugiej połowie 1998 r. w A. przerobienia

wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 17 kwietnia 1998 r. przez usunięcie

pierwotnej treści i naniesienie nowej w zakresie rozstrzygnięcia o odsetkach, to

jest o przestępstwo z art. 270 § 1 k.k.

W dniu 13 listopada 2001 r. wspomniany wyżej prokurator wystąpił z

wnioskiem do Sądu Dyscyplinarnego dla sędziów sądów powszechnych o

podjęcie uchwały zezwalającej na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej

2

sędziego Sądu Apelacyjnego w związku z zamiarem przedstawienia mu zarzutu

popełnienia przestępstwa z art. 270 § 1 k.k.

W dniu 26 kwietnia 2002 r. Sąd Dyscyplinarny – Sąd Apelacyjny podjął

uchwałę odmawiającą zezwolenia na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej

wspomnianego sędziego.

Uzasadniając swoją decyzję Sąd Dyscyplinarny pierwszej instancji

stwierdził, iż czyn sędziego stanowił uchybienie proceduralne, które nie

przyniosło żadnej szkody ani pokrzywdzonemu ani wymiarowi sprawiedliwości;

zamiarem sprawcy było doprowadzenie do stanu zgodnego ze stanem prawnym,

a ponadto sędzia został w wyniku postępowania dyscyplinarnego prawomocnie

ukarany karą dyscyplinarną. Wszystko to sprawia, iż „czyn którego dopuścił się

sędzia musi być oceniony jako działanie o szkodliwości społecznej tego stopnia,

że jego skazanie w procesie karnym nie jest możliwe".

Uchwałę Sądu Dyscyplinarnego pierwszej instancji zaskarżył prokurator,

który podnosząc zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę

rozstrzygnięcia polegającego na niesłusznym uznaniu, iż szkodliwość społeczna

czynu sędziego jest znikoma; wnosił na tej podstawie o zmianę zaskarżonego

rozstrzygnięcia i podjęcie uchwały zezwalającej na pociągnięcie sędziego Sądu

Apelacyjnego do odpowiedzialności karnej.

Po wysłuchaniu stron Sąd Najwyższy jako Sąd Dyscyplinarny zważył, co

następuje:

Prokurator podnosząc zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych

za podstawę rozstrzygnięcia w istocie kwestionował ocenę szkodliwości

społecznej czynu, którego dopuścił się sędzia, gdyż w zażaleniu (str. 4)

stwierdził, iż „materiał dowodowy w niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości i

nie rodzi żadnych kwestii spornych”.

O znacznej społecznej szkodliwości czynu sędziego Sądu Apelacyjnego

świadczyć ma natomiast to, że jako osoba zaufania publicznego na codzień

obcująca z prawem i powołana do respektowania tego prawa, dokonał

3

przerobienia wyroku sądowego, godząc tym samym w bezpieczeństwo obrotu

prawnego, a nadto że sędzia jako sędzia Sądu Apelacyjnego był w pełni

świadomy tego, że przerabiając wyrok w zakresie rozstrzygania o odsetkach

dopuszcza się tym samym fałszerstwa dokumentu.

Zaprezentowane wyżej wywody prokuratora nie podważają w niczym

oceny szkodliwości społecznej czynu sędziego Sądu Apelacyjnego dokonanej

przez Sąd Dyscyplinarny pierwszej instancji.

To, że sędzia był świadomy tego, iż przerabiając wyrok w zakresie

rozstrzygnięcia o odsetkach dopuszcza się fałszerstwa dokumentu jest bezsporne

i decyduje o tym, iż można mu zarzucić popełnienie czynu opisanego w art. 270

§ 1 k.k.

Brak świadomości w tym zakresie po stronie sprawcy czynu wykluczałby

bowiem jakąkolwiek jego odpowiedzialność.

O szkodliwości społecznej czynu dokonanego przez sędziego nie decyduje

również to, iż przerabiając wyrok sądowy godził on tym samym w

bezpieczeństwo obrotu prawnego, gdyż każde fałszerstwo dokumentów

sądowych godzi w bezpieczeństwo takiego obrotu.

O ujemnej treści konkretnego czynu zabronionego decydują bowiem, co

słusznie podkreśla zaskarżona uchwała, takie okoliczności, jak: sposób działania

sprawcy, intensywność zdarzenia, szkoda wywołana czynem tak dla

pokrzywdzonego, jak i w sensie ogólnym, zamiar i pobudki działania sprawcy.

Ma rację również Sąd Dyscyplinarny pierwszej instancji, iż przy ocenie

celowości wszczęcia postępowania karnego w tej sprawie istotne znaczenie będą

miały takie okoliczności jak dotychczasowa działalność sprawcy w związku z

popełnionym czynem oraz poniesione przez sprawcę czynu inne dolegliwości.

Oceniając działanie sędziego Sądu Apelacyjnego pod tym kątem, zgodzić

się trzeba z Sądem Dyscyplinarnym pierwszej instancji, że zarówno zamiar,

pobudki i sposób działania sprawcy muszą prowadzić do wniosku, iż czyn

sędziego jawi się wyłącznie jako uchybienie procesowe, zamiarem jego

4

działania było doprowadzenie do stanu zgodnego ze stanem prawnym, sprawca

działał w interesie źle rozumianego interesu wymiaru sprawiedliwości, w

następstwie czynu pokrzywdzony nie poniósł żadnej szkody, gdyż

przedmiotowy wyrok został sprostowany z udziałem sędziego, a nadto

dotychczasowa działalność sprawcy jako sędziego była nienaganna, a za swój

czyn został ukarany dyscyplinarnie.

Z tych też względów Sąd Dyscyplinarny pierwszej instancji słusznie uznał,

iż czyn sędziego Sądu Apelacyjnego, aczkolwiek formalnie wyczerpujący

dyspozycję art. 270 § 1 k.k. z uwagi na swoją materialną treść nie może być

przedmiotem postępowania karnego.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.