Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 23 września 2002 r.

SNO 30/02

Wydział VI

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

UCHWAŁA Z DNIA 23 WRZEŚNIA 2002 R.

SN0 30/02

Zawieszenie w czynnościach służbowych ma charakter obligatoryjny

(art. 123 § 1, art. 129 § 2 i art. 130 § 2 Prawa o ustroju sądów

powszechnych) lub fakultatywny (art. 129 § 1 p.u.s.p.). Kryteria stosowania

takiego zawieszenia w czynnościach służbowych powinny być

zobiektywizowane. Podejmując decyzję w tym przedmiocie należy

uwzględnić zarówno okoliczności dotyczące sędziego (zwłaszcza rodzaj

przewinienia, dotychczasowy przebieg kariery zawodowej i stosunek do

obowiązków służbowych), jak też konsekwencje przewinienia dla dobra

służby i wymiaru sprawiedliwości jako całości (powaga sądu, godność

urzędu).

W postępowaniu w sprawie zawieszenia w czynnościach sąd

dyscyplinarny rozstrzyga tylko o zasadności odsunięcia sędziego od

wykonywania obowiązków służbowych w związku ze sformułowanymi

zarzutami. Także sąd dyscyplinarny drugiej instancji w postępowaniu

zażaleniowym nie rozstrzyga o zasadności wszczęcia postępowania

dyscyplinarnego, lecz jedynie o merytorycznej zasadności uchwały o

zawieszeniu w czynnościach służbowych i poprawności formalnej jej

wydania.

Przewodniczący: sędzia SN Wiesław Kozielewicz.

Sędziowie SN: Wiesław Maciak, Barbara Wagner (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w Warszawie z udziałem Zastępcy

Rzecznika Dyscyplinarnego, sędziego Sądu Okręgowego w sprawie sędziego

Sądu Rejonowego w związku z zażaleniami obwinionej i jej obrońcy na

uchwałę Sądu Apelacyjnego z dnia 26 czerwca 2002 r., sygn. akt (...) w

2

przedmiocie zawieszenia w czynnościach służbowych i obniżenia

wynagrodzenia po wysłuchaniu stron

u c h w a l i ł utrzymać w mocy zaskarżoną uchwałę.

U z a s a d n i e n i e

Na wniosek Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego, Sąd Apelacyjny Sąd

Dyscyplinarny uchwałą z dnia 26 czerwca 2002 r., sygn. akt (...), zawiesił

sędziego Sądu Rejonowego w czynnościach służbowych i obniżył wysokość jej

wynagrodzenia za pracę o 30 %.

W dniu 17 kwietnia 2002 r. wobec sędziego Sądu Rejonowego zostało

wszczęte postępowanie dyscyplinarne o przewinienie służbowe wymienione w

art. 107 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych

(Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm. – powoływanej dalej jako „p.u.s.p.”). Sam ten

fakt nie wystarcza do zawieszenia obwinionej w czynnościach służbowych na

podstawie art. 129 § 1 p.u.s.p., albowiem „zawieszenie sędziego w czynnościach

służbowych powinno nastąpić ze względu na rodzaj przewinienia jakiego się

dopuścił lub istotne interesy służbowe”. W ocenie Sądu Dyscyplinarnego

„stopień naganności zarzucanego obwinionej przewinienia jest wyjątkowo

wysoki”. Sędzia Sądu Rejonowego „zaniechała sporządzania na piśmie

uzasadnień wyroków w 39 sprawach, z czego w 31 sprawach przekroczenie

terminu ustawowego wyniosło powyżej roku, a w dwóch sprawach powyżej 3

lat”. W dniu 6 marca 2001 r. została ukarana za podobny czyn karą nagany. W

uzasadnieniu orzeczenia takiej kary (zamiast wnioskowanego przez Rzecznika

Dyscyplinarnego wydalenia ze służby) Wyższy Sąd Dyscyplinarny stwierdził,

że „daje tym samym obwinionej szansę pozostania w zawodzie i żywi nadzieję,

że wymierzona jej kara odniesie właściwy skutek, a obwiniona tę szansę

3

wykorzysta”. Stan zdrowia sędziego nie usprawiedliwia tak rażących opóźnień

w sporządzaniu uzasadnień orzeczeń. Po zakończeniu poprzedniego

postępowania sędzia „przez łącznie około 20 miesięcy była zdolna do pracy i

mogła w tym czasie zlikwidować zaległości w sporządzaniu uzasadnień lub je

zdecydowanie zmniejszyć”. Za odsunięciem sędziego od wykonywania

obowiązków na czas trwania postępowania dyscyplinarnego przemawia także

istotny interes wymiaru sprawiedliwości. „Obwiniona swoim dotychczasowym

traktowaniem obowiązków służbowych wykazała bowiem, że dalsze

dopuszczenie jej do orzekania w sprawach sądowych może tylko spowodować

zwiększenie ilości niesporządzonych uzasadnień wydanych orzeczeń”.

Uwzględniając fakt, że obwiniona leczy się na różnego rodzaju

dolegliwości i ponosi w związku z tym dodatkowe koszty porad lekarskich,

zakupu leków i odpowiedniego odżywiania, Sąd Dyscyplinarny postanowił – na

podstawie art. 129 § 2 p.u.s.p. – obniżyć jej wynagrodzenie za pracę o 30%, a

nie, jak wnioskował Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego, o 50%.

Uchwałę tę sędzia i jej obrońca zaskarżyli zażaleniami.

Obrońca sędziego, podnosząc zarzuty naruszenia przepisów postępowania,

a w szczególności art. 131 § 1 p.u.s.p. w związku z art. 96 § 2 k.p.k. „przez

wydanie uchwały bez wysłuchania obwinionej, której niestawiennictwo na

posiedzeniu w dniu 26 czerwca 2002 r. było usprawiedliwione, a zarazem nie

było podstaw do przyjęcia, iż nie będzie ono możliwe” i art. 6 k.p.k. w związku

z art. 128 p.u.s.p. „przez naruszenie prawa do obrony obwinionej, a polegające

na przeprowadzeniu posiedzenia bez udziału obwinionej mimo jej

usprawiedliwionej nieobecności przy nieuwzględnieniu wniosku obrońcy o

odroczenie posiedzenia w sytuacji, gdy obrońca został powiadomiony o terminie

posiedzenia w czasie, uniemożliwiającym mu skontaktowanie się z obwinioną i

rozważenie z nią linii i środków obrony” oraz naruszenie art. 129 § 1 p.u.s.p.

przez „niesłuszność zastosowania wobec obwinionej instytucji zawieszenia w

czynnościach służbowych”, wniósł o uchylenie zaskarżonej uchwały i

4

przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu Sądowi Dyscyplinarnemu do

ponownego rozpoznania. Jego zdaniem, Sąd nie rozważył czy stawiennictwo i

udział obwinionego w posiedzeniu poprzedzającym uchwałę w przedmiocie

zawieszenia są obowiązkowe w rozumieniu art. 117 § 3 k.p.k. Gdyby uznał, że

uczestnictwo obwinionej w posiedzeniu nie jest konieczny, niewątpliwie

obowiązany był ją wysłuchać. Jeżeli przyjął brak możliwości wysłuchania

obwinionej, to powinien był wskazać na jakich przesłankach oparł swoją ocenę.

Podnosząc te same zarzuty, a dodatkowo „błąd w ustaleniach faktycznych

przyjętych za podstawę orzeczenia poprzez stwierdzenie, że po zakończeniu

postępowania dyscyplinarnego sędzia przez około 20 miesięcy była zdolna do

pracy i mogła w tym czasie zlikwidować zaległości lub je zdecydowanie

zmniejszyć, bowiem uzasadnienia wyroków w sprawach, które nie zostały

sporządzone w terminie nie były skomplikowane pod względem faktycznym

bądź prawnym, a nadto że po zakończeniu poprzedniego postępowania

obwiniona nie zmieniła swojego zachowania”, obwiniona sędzia wniosła o

zmianę zaskarżonej uchwały i oddalenie wniosku Zastępcy Rzecznika

Dyscyplinarnego o zawieszenie jej w czynnościach służbowych. Wywodziła, że

obrońca nie mógł należycie wypełnić swoich obowiązków albowiem z przyczyn

obiektywnych reprezentowanie jej interesów „opierało się wyłącznie a zarazem

ograniczało do akt sprawy”. Ona sama nie mogła „ustosunkować się do

argumentów podniesionych w toku postępowania przed sądem przez

przeciwnika procesowego”. Twierdziła, że skoro postępowanie dyscyplinarne

zakończyło się dnia 6 marca 2001 r., a od dnia 2 sierpnia 2001 r. przebywa na

zwolnieniu lekarskim, to ustalenie o dwudziestomiesięcznej zdolności do pracy

jest błędne. „Organ pierwszej instancji nie uzasadnił także należycie swojego

twierdzenia o nieskomplikowanym charakterze spraw”, w których obwiniona

nie sporządziła uzasadnień. Sąd Dyscyplinarny nie powołuje się w tym zakresie

na własne ustalenia, ale jak „należy domniemywać” na analizę akt sporządzoną

przez sędziego Sądu Okręgowego, stanowiącą załącznik do odwołania w

5

sprawie sygn. akt (...). Podała, że nieprzerwanie przebywa na zwolnieniu

lekarskim i zamierza złożyć wniosek o przeniesienie w stan spoczynku.

Zawieszenie w czynnościach służbowych, których nie wykonuje od dnia 2

sierpnia 2001 r. i nie zamierza z przyczyn od siebie niezależnych pełnić w

przyszłości jest bezprzedmiotowe. Na posiedzeniu Sądu Najwyższego – Sądu

Dyscyplinarnego w dniu 16 września 2002 r. oświadczyła, że uzyskała

telefoniczną informację, iż Krajowa Rada Sądownictwa podjęła uchwałę o

przeniesieniu jej w stan spoczynku.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje:

Zawieszenie w czynnościach służbowych jest zdarzeniem prawnym,

którego skutki polegają na czasowym odsunięciu sędziego od wykonywania

obowiązku świadczenia pracy (pełnienia służby) i częściowym ograniczeniu

wysokości należnego mu wynagrodzenia za pracę, a więc na okresowej zmianie

treści stosunku służbowego. Następuje ono wówczas, gdy wykonywanie przez

sędziego obowiązków służbowych jest niewskazane ze względu na dobro

służby. Zawieszenie w czynnościach służbowych ma charakter obligatoryjny

(art. 123 § 1, art. 129 § 2 i art. 130 § 2 p.u.s.p.) lub fakultatywny (art. 129 § 1

p.u.s.p.). W pierwszym przypadku o celowości i potrzebie odsunięcia sędziego

od wykonywania obowiązków zadecydował ustawodawca; w przypadku drugim

– ustawodawca pozostawił decyzję w tej kwestii sądowi dyscyplinarnemu.

Kryteria stosowania zawieszenia w czynnościach służbowych powinny być

zobiektywizowane. Podejmując decyzję w tym przedmiocie należy uwzględnić

zarówno okoliczności dotyczące sędziego (zwłaszcza rodzaj przewinienia,

dotychczasowy przebieg kariery zawodowej i stosunek do obowiązków

służbowych), jak też konsekwencje przewinienia dla dobra służby i wymiaru

sprawiedliwości jako całości (powaga sądu, godność urzędu). Sąd Najwyższy

podziela ocenę, że znaczące i powtarzające się opóźnienia w sporządzaniu

uzasadnień orzeczeń stanowi uchybienie obowiązkom służbowym wysoce

naganne. Skomplikowanie rozpoznanych spraw czy też niezdolność sędziego do

6

pracy mogą stanowić – i na ogół stanowią – okoliczność usprawiedliwiającą

uchybienie obowiązkowi sporządzenia uzasadnienia orzeczenia w

wyznaczonym ustawowo terminie. Ustawodawca przewidując zapewne takie

„szczególne” sytuacje, nadał terminom do sporządzania pisemnych uzasadnień

orzeczeń charakter instrukcyjny. Przekraczanie ustawowych terminów powinno

być jednak wyjątkiem, a nie regułą i nie może być nadmierne. Fakt, że pomimo

ukarania za przewinienie tego samego rodzaju obwiniona ani nie usunęła, ani

znacząco nie zmniejszyła zaległości, ocenę co do celowości odsunięcia jej od

obowiązków służbowych wzmacnia. Sąd Apelacyjny Sąd Dyscyplinarny,

stosując wobec sędziego zawieszenie w czynnościach służbowych, nie naruszył

zatem art. 129 § 1 p.u.s.p.

Zawieszenie sędziego w czynnościach służbowych jest instytucją związaną

z odpowiedzialnością dyscyplinarną w sposób swoisty. Przede wszystkim

czynności tej może dokonać tylko sąd dyscyplinarny (poza sytuacją

przewidzianą w art. 123 § 1 p.u.s.p.). Zgodnie z art. 129 § 1 p.u.s.p.,

dopuszczalność zawieszenia jest uwarunkowana wszczęciem postępowania

dyscyplinarnego. Postępowanie w sprawie zawieszenia ma jednak charakter

incydentalny (wpadkowy). Jego rezultat nie ma żadnego znaczenia dla wyniku

postępowania dyscyplinarnego. W postępowaniu w sprawie zawieszenia w

czynnościach sąd dyscyplinarny nie rozstrzyga o zasadności zarzutów

sformułowanych we wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego ani –

tym bardziej – o zasadności zastosowania kary dyscyplinarnej, a tylko o

zasadności odsunięcia sędziego od wykonywania obowiązków służbowych w

związku ze sformułowanymi zarzutami. Także sąd dyscyplinarny drugiej

instancji w postępowaniu zażaleniowym nie rozstrzyga o zasadności wszczęcia

postępowania dyscyplinarnego, lecz jedynie o merytorycznej zasadności

uchwały o zawieszeniu w czynnościach służbowych i poprawności formalnej jej

wydania. Stąd kwestionowane przez sędziego ustalenia faktyczne w

przedmiocie stopnia skomplikowania spraw, w których nie zostały terminowo

7

sporządzone uzasadnienia orzeczeń jak również czasu jaki upłynął między

orzeczeniem kary nagany a powstaniem niezdolności obwinionej do pracy, dla

oceny prawidłowości zaskarżonej uchwały nie miały istotnego znaczenia

prawnego.

Do odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów w sprawach

nieuregulowanych ustawą – Prawo o ustroju sądów powszechnych stosuje się

odpowiednio przepisy kodeksu postępowania karnego (art. 128 p.u.s.p.).

Udział obwinionego sędziego w fazie poprzedzającej wydanie uchwały w

sprawie zawieszenia go w czynnościach służbowych został uregulowany w

ustawie – Prawo o ustroju sądów powszechnych, co wyłącza potrzebę

odpowiedniego stosowania w tym zakresie przepisów kodeksu postępowania

karnego. Zgodnie z art. 131 § 1 p.u.s.p., „sąd dyscyplinarny wydaje uchwałę po

wysłuchaniu rzecznika dyscyplinarnego oraz sędziego, chyba że nie jest to

możliwe”. Oznacza to w praktyce obowiązek wyznaczenia posiedzenia i

zawiadomienia o nim zarówno rzecznika dyscyplinarnego jak i obwinionego

sędziego. Ani ich obecność na posiedzeniu, ani ich wysłuchanie nie są

bezwzględnym wymogiem wydania uchwały. Choroba sędziego oczywiście

uniemożliwia jego wysłuchanie. Sąd dyscyplinarny może w takich razach wydać

uchwałę pomimo usprawiedliwienia nieobecności i pomimo wniosku o

odroczenie posiedzenia. Taka wykładnia art. 131 § 1 p.u.s.p., wynikająca z jego

brzmienia, jest uzasadniona także funkcjonalnie. W sprawach dotyczących

odsunięcia od wykonywania obowiązków służbowych sędziego przeciwko

któremu toczy się postępowanie dyscyplinarne, możliwie szybkie

rozstrzygnięcie jest pożądane w interesie wszystkich uczestników i

obserwatorów sądowego wymierzania sprawiedliwości (konkretnego sądu jako

pracodawcy, instytucji i konstytucyjnego organu, stron postępowań sądowych

oraz samego sędziego, a także sądownictwa i zawodu sędziego w ogóle). Na

trafność takiego rozumowania wskazuje jednoznacznie treść § 2 art. 131 p.u.s.p.,

wedle którego zażalenie na uchwałę o zawieszeniu w czynnościach służbowych

8

nie wstrzymuje jej wykonania, a zawieszenie ustaje albo przez jego uchylenie

albo z chwilą prawomocnego zakończenia postępowania dyscyplinarnego (art.

132 p.u.s.p.). Podniesiony w zażaleniach zarzut naruszenia prawa sędziego do

obrony jest tym mniej usprawiedliwiony, że przedstawiła ona pisemną

odpowiedź na wniosek Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego o zawieszenie jej

w czynnościach służbowych (do której, jak wynika z motywów uchwały, Sąd

Dyscyplinarny się odniósł), oraz że fakt bezprawności czynu, o który została

obwiniona jest bezsporny, zaś uchwała nie przesądza jej winy, a w

konsekwencji wyniku postępowania dyscyplinarnego.

Sąd Najwyższy rozważał celowość zawieszenia sędziego w czynnościach

służbowych w kontekście jej przejścia w stan spoczynku i uznał, że okoliczność

ta nie może mieć znaczenia dla rozstrzygnięcia zażalenia. Po pierwsze, uchwała

Krajowej Rady Sądownictwa o przeniesieniu obwinionej w stan spoczynku nie

jest prawomocna. Po drugie, zawieszenie sędziego w czynnościach służbowych

jest skuteczne od czasu jego dokonania, co w sprawie nastąpiło w dniu 26

czerwca 2002 r. (data wydania uchwały przez Sąd Apelacyjny Sąd

Dyscyplinarny). Po trzecie, wywiera ono skutki prawne nie tylko w płaszczyźnie

wykonywania obowiązków służbowych, ale także w sferze wynagrodzenia za

pracę.

Mając powyższe na względzie Sąd Najwyższy Sąd Dyscyplinarny,

stosownie do art. 437 § 1 k.p.k. w związku z art. 128 i art. 131 ustawy z dnia 27

lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych, orzekł jak w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.