Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 2 października 2002 r.

I PKN 549/01

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 2 października 2002 r.

I PKN 549/01

Wybór pracownika do władz związkowych, nawet po podjęciu przez pra-

codawcę działań zmierzających do rozwiązania stosunku pracy, sam przez się

nie prowadzi do nadużycia prawa wynikającego z przepisów o szczególnej

ochronie trwałości stosunku pracy.

Przewodniczący SSN Józef Iwulski, Sędziowie SN: Zbigniew Myszka (spra-

wozdawca), Jadwiga Skibińska-Adamowicz.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 października 2002 r.

sprawy z powództwa Katarzyny P. przeciwko Wojewódzkiemu Szpitalowi Specjali-

stycznemu w R. o przywrócenie do pracy, na skutek kasacji strony pozwanej od wy-

roku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Rzeszowie z dnia

29 marca 2001 r. [..]

o d d a l i ł kasację i zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę

100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

U z a s a d n i e n i e

Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Rzeszowie wyrokiem

z dnia 29 marca 2001 r. oddalił apelację pozwanego Wojewódzkiego Szpitala Spe-

cjalistycznego w R. od wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Rzeszowie z dnia 18

grudnia 2000 r., przywracającego powódkę Katarzynę P. do pracy u pozwanego oraz

zasądzającego na jej rzecz wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy w kwo-

cie 26.375,40 zł, a ponadto zasądził zwrot kosztów zastępstwa procesowego powód-

ki. W sprawie tej ustalono, że powódka była zatrudniona przez pozwanego na pod-

stawie umowy o pracę na czas nieokreślony na stanowisku kierownika Zakładu Dia-

gnostyki Obrazowej, którym kierowała i w którym organizowała pracę, a także wyko-

nywała czynności związane z opisywaniem zdjęć i konsultowaniem wyników badań.

Równocześnie powódka świadczyła pracę w charakterze lekarza radiologa na pod-

2

stawie umowy zlecenia w firmie A. Spółce z o.o., której prezesem i udziałowcem był

jej mąż Krzysztof P. Badania wykonywane w A. były przeprowadzane również w po-

zwanym Szpitalu, w którym przeważnie badano leczonych pacjentów Szpitala, zaś

liczba klientów z zewnątrz stanowiła znikomy procent. Strona pozwana wiedziała, iż

powódka świadczy pracę w Klinice A. i nie zgłaszała do tego zastrzeżeń. Kontro-

wersje dotyczące prowadzenia przez powódkę ewentualnej działalności konkuren-

cyjnej pojawiły się w związku z przedłożeniem jej w dniu 19 stycznia 2000 r. projektu

umowy o zakazie konkurencji, która zawierała definicję działalności konkurencyjnej

pod postacią: wykonywania i interpretacji podstawowych badań radiologicznych,

badań tomograficznych, kontrastowych, mammograficznych i innych z wykorzysta-

niem technik diagnostyki obrazowej oraz zobowiązywała pracownika do nieprowa-

dzenia działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy w trakcie trwania umowy o

pracę, chyba że pracodawca wyrazi na to pisemną zgodę. Przewidziano także karę

umowną na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania umowy w kwocie

50.000 zł, która nie wyłączała prawa pracodawcy do dochodzenia na zasadach ogól-

nych odszkodowania pieniężnego ponad zastrzeżoną karę. Propozycje podpisania

takich umów pozwany pracodawca przedłożył 6 pracownikom, z których pięciu je

podpisało. Natomiast pismem z dnia 4 lutego 2000 r. powódka odmówiła zaakcep-

towania tej umowy, uznając jej postanowienia za „krzywdzące i w poważnej części

pozbawione podstaw prawnych”.

W dniu 24 marca 2000 r. pozwany wypowiedział umowę o pracę powódce,

wskazując następujące przyczyny wypowiedzenia: prowadzenie działalności konku-

rencyjnej w stosunku do Szpitala w firmie A. Spółce z o.o., działania na szkodę

Szpitala polegające na nakłanianiu potencjalnych klientów do wykonywania badań w

tej konkurencyjnej firmie, odmowę podpisania umowy o zakazie konkurencji, uchyla-

nie się od terminowego wykonywania obowiązków kierownika zakładu związanych z

zakupem materiałów zgodnie z ustawą o zamówieniach publicznych. W dacie wypo-

wiedzenia powódka była przewodniczącą komisji rewizyjnej Zarządu Regionu P.

Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, na którą to funkcję została wybrana

w dniu 19 lutego 2000 r. podczas obrad zjazdu sprawozdawczo-wyborczego Zarządu

Regionu tego Związku. Decyzja o zwołaniu tego Zjazdu zapadła w dniu 24 listopada

1999 r. Ponadto powódka pełniła funkcję sekretarza w Zarządzie Ogólnopolskiego

Związku Zawodowego Lekarzy-Oddziału Terenowego przy Wojewódzkim Szpitalu

Specjalistycznym w R. W dniu 18 lutego 2000 r. Związek powiadomił pozwanego

3

pracodawcę o udziale powódki w jego władzach. Pismem z dnia 23 lutego 2000 r.

pozwany zwrócił się do organizacji związkowej o wyrażenie zgody na wypowiedzenie

powódce umowy o pracę, uzyskując stanowisko negatywne (w dniu 28 lutego 2000

r.). Również Zarząd Regionu P. OZZL nie wyraził zgody na wypowiedzenie powódce

umowy o pracę.

W klinice A. powódka wykonała badanie pacjenta szpitala księdza R.G. Jej

intencją było wykonanie tej usługi bezpłatnie, a nie wiedziała ona, że osoba towarzy-

sząca temu pacjentowi uiściła opłatę za to badanie w kwocie 50 zł, gdyż w tej klinice

należności za badania inkasują lekarze. W trakcie zatrudnienia powódka brała udział

w jednym przetargu na dostawę błon i kamery laserowej, a ponadto jeden przetarg

był zrealizowany w oparciu o zapotrzebowanie złożone przez powódkę. Do obowiąz-

ków powódki należało jedynie przedkładanie specjaliście do spraw zamówień pu-

blicznych stosownych zapotrzebowań sprzętowo-materiałowych. Dyrektor pozwane-

go szpitala miał pewne zastrzeżenia odnośnie do zbyt długich terminów wykonania

badań i oceny ich wyników w Zakładzie Diagnostyki Obrazowej, które powódka

usprawiedliwiała niską obsadą kadrową. W związku z tym dyrektor zaproponował,

aby pracownicy wykonywali te usługi także na podstawie umów zlecenia, na co uzy-

skał akceptację zatrudnionych. W związku z przedłużającymi się terminami wykony-

wania badań w zakresie tomografii komputerowej z usług Szpitala zrezygnował Ze-

spół Opieki Zdrowotnej MSWiA w R., a także Szpital w M. (ze względu na niższe

ceny badań w innych jednostkach).

Na podstawie takich ustaleń Sądy meriti przyjęły, iż powódka korzystała ze

statusu działacza związkowego, którego trwałość stosunku pracy podlega wzmożo-

nej ochronie prawnej przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem (art. 32 ust. 1 i 4

ustawy o związkach zawodowych). Pozwany pracodawca wypowiedział powódce

umowę o pracę nie uzyskując zgody właściwych organów związku zawodowego. Ko-

rzystanie przez powódkę z takiej ochrony prawnej nie stanowiło nadużycia prawa w

rozumieniu art. 8 k.p., albowiem jej wybór do władz istniejącego związku zawodowe-

go nie miał na celu uzyskania szczególnej ochrony trwałości stosunku pracy. W sytu-

acji połączenia dwóch stanowisk pracy, z których jedno zajmuje chroniony prawem

działacz związkowy, pracodawca powinien zapewnić temu pracownikowi „równo-

rzędne warunki pracy”. Ponadto Sąd Okręgowy uznał, iż przedłożony powódce do

akceptacji projekt umowy o zakazie konkurencji był sprzeczny z art. 101 § 2 k.p. w

części zastrzegającej karę umowną w wysokości 50.000 zł, bez względu na wyso-

4

kość ewentualnej szkody, jaka mogła wyniknąć z podejmowania działalności konku-

rencyjnej przez pracownika.

W kasacji pełnomocnik pozwanego podniósł zarzuty naruszenia przepisów

postępowania cywilnego: art. art.: 217, 224 § 1, 229, 230, 232, 233 § 1, 278, 328 § 2

i 4771

§ 2 k.p.c. - przez; 1) pominięcie zeznań powódki z dnia 13 grudnia 2000 r. , że

jej wstąpienie do związku zawodowego zmierzało do uniemożliwienia pozwanemu

rozwiązania z nią umowy o pracę, 2) bezpodstawne przyjęcie, że „nagła działalność

związkowa” powódki nie zmierzała od uzyskania wzmożonej ochrony przed rozwią-

zaniem umowy o pracę, 3) dowolną ocenę materiału dowodowego, że powódka nie

prowadziła działalności konkurencyjnej wobec pozwanego, skoro „osobiście bardziej

zainteresowana była pozyskiwaniem klientów dla firmy „A.”, niż dla swego pracodaw-

cy”, 4) pominięcie w ocenie materiału dowodowego faktu niepodpisania umowy o

zakazie konkurencji, co było „nielojalnością” wobec pracodawcy, 5) bezpodstawne

przywrócenie powódki, która „całkowicie utraciła zaufanie pracodawcy” na stanowi-

sko, które już nie istnieje, 6) przekroczenie zasady swobodnej oceny dowodów przez

odmowę dania wiary zeznaniom świadka I.K. co do propozycji przeprowadzenia

nieodpłatnych badań R.G. w firmie A., za których wykonanie firma ta przyjęła zapłatę,

7) bezpodstawne przyjęcie, że powódka „nie jest winna nawet w części za spadek

liczby pacjentów chętnych do odpłatnych badań u pozwanego”, w sytuacji gdy

powódka proponowała im wykonanie tych badań w konkurencyjnej firmie A., 8)

bezpodstawne przyjęcie, że zmniejszenie się ilości badań wykonywanych w pozwa-

nym Szpitalu zbiegło się z otwarciem firmy przez męża powódki, co mogło mieć

związek z jej działaniem na szkodę pozwanego, 9) bezzasadne odmówienie wiary i

mocy dowodowej protokołowi kontroli wewnętrznej Nr 1 z dnia 4 maja 2000 r., który

wskazywał na „znaczne uchybienia w pracy powódki”, 10) pominięcie dowodów, że

„powódka była niesumiennym pracownikiem i nie wykonywała swoich obowiązków

bez zastrzeżeń”, 11) pominięcie faktu, że wypowiedzenie powódce umowy o pracę

nie było następstwem uzyskania wiadomości o świadczeniu przez nią pracy na rzecz

innego podmiotu, ale dopiero „na skutek oceny jakości wykonywanej przez powódkę

pracy”, która w powiązaniu z odmową podpisania umowy o zakazie konkurencji był

przyczyną wypowiedzenia umowy o pracę, 12) bezpodstawną ocenę działań powódki

w charakterze pracownika zobowiązanego do terminowego składania zamówień na

środki kontrastowe, które doprowadziły do ich nabywania po wyższych cenach w

procedurach pozaprzetargowych, 13) nieustosunkowanie się do treści pism pozwa-

5

nego ponaglających powódkę do terminowego składania wykazów materiałów nie-

zbędnych w działalności pozwanego, 14) bezpodstawne przyjęcie przez Sąd pierw-

szej instancji, że zastrzeżenia do pracy powódki pojawiły się dopiero w związku z jej

odmową podpisania umowy o zakazie konkurencji, podczas gdy występowały one

wcześniej ze strony pozwanego, który liczny spadek badań i nieterminowe wydawa-

nie wyników łączył z działalnością konkurencyjną powódki, 15) danie wiary twierdze-

niom powódki, że „nieświadoma była tego, iż pracodawca miał zastrzeżenia co do

jakości jej pracy”.

Ponadto skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego: art. 6

k.c., art. 45, 101 § 2 i 122 k.p. - przez: 1) uznanie, że treść projektu umowy o zakazie

konkurencji była sprzeczna z obowiązującymi przepisami prawa, skoro proponowane

uzgodnienie kary umownej mieści się w granicach odpowiedzialności wyrządzonej

przez pracownika z winy umyślnej (art. 122 k.p.), 2) uznanie wypowiedzenia za naru-

szające prawo i nieuzasadnione, 3) uznanie, że pozwany nie wykazał, iż powódka

rażąco naruszyła swoje obowiązki działania na jego szkodę, 4) uznanie, że pozwany

nie wykazał, iż powódka sugerowała i proponowała potencjalnym klientom szpitala

wykonywanie badań w firmie jej męża, 5) uznanie, iż pozwany nie wykazał, iż rosz-

czenie o przywrócenie do pracy było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego,

a korzystanie przez nią z ochrony trwałości stosunku pracy było niezgodne ze spo-

łeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa.

Na tych podstawach skarżący domagał się orzeczenia kasatoryjnego i skiero-

wania sprawy do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania.

Zdaniem skarżącego tylko Sąd Najwyższy jest władny rozstrzygnąć, czy zasadne

jest uznanie za sprzeczną z prawem umowy o zakazie konkurencji (jej projektu) w

sytuacji, gdy zawiera ona zastrzeżenie kary umownej za prowadzenie działalności

konkurencyjnej, czy też taka umowa jest ważna z wyłączeniem niezgodnego z pra-

wem zastrzeżenia umownego. Wyjaśnienia wymaga także prowadzenie działalności

konkurencyjnej przez lekarza zatrudnionego u innego pracodawcy, będącego jego

małżonkiem, w sytuacji gdy tożsame rodzajowo zakresy działalności pokrywają się i

są adresowane do potencjalnie tego samego kręgu odbiorców. Ponadto „nagła dzia-

łalność związkowa” jest zachowaniem fikcyjnym, które nie zapewnia wzmożonej

ochrony trwałości stosunku pracy takiego działacza związkowego.

W odpowiedzi na kasację powódka wniosła o jej oddalenie i zasądzenie od

pozwanego kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.

6

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja jest nieuzasadniona dlatego, że powódka - będąc działaczem związ-

kowym - korzystała ze szczególnej i wzmożonej ochrony trwałości stosunku pracy

określonej w art. 32 ust. 1 i 4 ustawy o związkach zawodowych. W dacie rozwiązania

umowy o pracę powódka była bowiem przewodniczącą komisji rewizyjnej Zarządu

Regionu P. Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, a ponadto pełniła funk-

cję członka zarządu-sekretarza Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy-Od-

dziale Terenowym przy Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w R. Kasacyjne za-

rzuty dotyczące jakoby „nagłej działalności związkowej” powódki, zmierzającej do

uzyskania szczególnej ochrony trwałości stosunku pracy, są bezzasadne. W szcze-

gólności skarżący nie odróżnia statusu członka związku zawodowego (którym po-

wódka była od 1995 r.), od statusu prawnego działacza związkowego, którego stosu-

nek pracy podlega wzmożonej ochronie prawa pracy. Pracownik będący członkiem

związku zawodowego ma prawo uczestniczenia w legalnych wyborach do władz

każdej statutowej struktury związkowej, a jego wybór w okresie trwania stosunku

pracy do zarządu lub komisji rewizyjnej zakładowej, pozazakładowej lub międzyza-

kładowej organizacji związkowej zapewnia mu tzw. względną szczególną ochronę

trwałości jego stosunku pracy. Ochrona ta polega na tym, iż pracodawca nie może

wypowiedzieć ani rozwiązać stosunku pracy chronionego działacza związkowego

bez zgody zarządu organizacji związkowej, do której pracownik został wybrany (art.

32 ust. 1 i 3 oraz art. 34 ustawy o związkach zawodowych). Szerokie oddziaływanie

normatywne tej instytucji prawa pracy, wyłączające uprawnienie pracodawcy nie

tylko do wypowiedzenia umowy o pracę bez zgody zarządu właściwej organizacji

związkowej, ale także do rozwiązania stosunku pracy chronionego działacza związ-

kowego w czasie trwania mandatu związkowego oraz w okresie roku po jego wyga-

śnięciu, czyni nieskutecznym zarzut nadużycia prawa wyboru na chronioną prawem

pracy funkcję związkową. Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę, że wybór pra-

cownika-członka związku zawodowego do władz związkowych leży w gestii upraw-

nionych statutowo gremiów związkowych, którym pracownik przedstawia jedynie

swoją kandydaturę. Przeto zarzut pracodawcy, jakoby pracownik instrumentalnie

zmierzał jedynie do skorzystania z ochrony prawa pracy związanej z dokonanym wy-

borem, jest w istocie rzeczy skierowany przeciwko zachowaniu się określonej struk-

7

tury związku zawodowego, która wybrała pracownika na chronioną funkcję związ-

kową. Ponadto z wyboru pracownika do władz związkowych wynikają nie tylko

uprawnienia związkowe, obejmujące prawo do wzmożonej ochrony trwałości stosun-

ku pracy działaczy związkowych, ale przede wszystkim powinności związane z peł-

nieniem określonej funkcji we władzach danego związku zawodowego, których wy-

konywanie podlega autonomicznej ocenie właściwych organów związkowych. Jeżeli

zatem pozwany pracodawca nie podważył faktu wyboru powódki na chronione funk-

cje związkowe, to nie może skutecznie twierdzić, że działanie gremiów związkowych,

które wybrały powódkę do władz związkowych, zmierzało wyłącznie do „in-

strumentalnego wykorzystania ochrony przysługującej członkom władz związków

zawodowych”. Przyjęcie takiej koncepcji, prezentowanej w kasacji pozwanego pra-

codawcy, stanowiłoby niedopuszczalną ingerencję w autonomiczną sferę wolności

związkowych, a w szczególności godziłoby w prawa wyborcze członków związku za-

wodowego, którym przysługuje prawo czynnego i biernego uczestniczenia w wybo-

rach do władz każdej statutowej struktury związkowej. Wszystko to powoduje, że

charakter prawny i zakres szczególnej ochrony trwałości stosunku pracy działaczy

związkowych przekreśla zasadność czynienia przez pracodawcę zarzutu nadużycia

biernego prawa wyboru na chronioną funkcję związkową przez pracownika będącego

członkiem istniejącego związku zawodowego, który w legalnych wyborach do władz

związkowych objął funkcję związkową gwarantującą mu wzmożoną ochronę trwało-

ści stosunku pracy przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem stosunku pracy (art. 32

ust. 1 i 4, oraz art. 34 ustawy o związkach zawodowych), także wtedy, gdy wybór do

władz związkowych nastąpił po podjęciu przez pracodawcę działań zmierzających do

rozwiązania stosunku pracy z tym pracownikiem. Zrzeczenie się prawa do wzmożo-

nej ochrony trwałości stosunku pracy przez takiego działacza związkowego nie jest

skuteczne, chyba że nie zakwestionuje on wypowiedzenia lub rozwiązania stosunku

pracy w terminach zaskarżenia tych czynności do sądu pracy (art. 264 § 1 i 2 k.p.),

albo gdy „zrzeczenie się” przyjmuje postać rozwiązania umowy o pracę w drodze

porozumienia stron, a na taką propozycję pozwanego pracodawcy powódka nie

przystała. Dla porządku warto zatem jedynie sygnalizować, że tylko podjęcie działań

zmierzających do utworzenia nowego związku zawodowego wyłącznie w celu uzy-

skania szczególnej ochrony trwałości stosunku pracy przez pracowników zagrożo-

nych zwolnieniami z pracy może być potraktowane jako nadużycie wolności związ-

kowej, które prowadzi do oceny, że roszczenie o przywrócenie do pracy pracownika

8

wybranego do władz takiej struktury związkowej nie podlega ochronie jako sprzeczne

ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa wzmożonej ochrony trwałości

stosunku pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 1997 r., I PKN 17/97,

OSNAPiUS 1997 nr 21, poz. 416).

Bezpodstawny okazał się także kasacyjny zarzut nadużycia prawa przywróce-

nia powódki do pracy na poprzednich warunkach pracy lub płacy, który może być

skuteczny wyłącznie w przypadkach rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia

z winy pracownika, będącego działaczem związkowym, jeżeli naruszył on ciężko

swoje podstawowe obowiązki pracownicze (art. 8 k.p. w związku z art. 52 § 1 pkt 1

k.p. w opozycji do art. 56 k.p. - por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 1997

r., I PKN 23/97, OSNAPiUS 1997 nr 21, poz. 419). Taka sytuacja nie miała miejsca w

rozpoznawanej sprawie, w której pozwany pracodawca wypowiedział powódce

umowę o pracę z przyczyn nieuzasadniających rozwiązania stosunku pracy w trybie

art. 52 § 1 k.p. Sądy meriti trafnie uznały, iż przedłożenie powódce do podpisania

projektu umowy o zakazie konkurencji, która zawierała niezgodną z prawem pracy

(art. 1011

§ 2 k.p.) klauzulę wprowadzającą karę umowną, w dodatku w rażąco wy-

górowanej wysokości 50.000 zł, uprawniało ją do odmowy zaakceptowania projektu.

Nie traktuje się tego jako uzasadnionej przyczyny wypowiedzenia umowy o pracę w

sytuacji, gdy projekt tej umowy zawierał postanowienia sprzeczne z przepisami

prawa pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1997 r., I PKN 333/99,

OSNAPiUS 1998 nr 17, poz. 499). Ponadto pozwany pracodawca nie wykazał, aby

powódka prowadziła działalność konkurencyjną, która narażała go na szkodę, albo-

wiem nie można zarzucić dowolności sądowej ocenie, że jedyny przypadek wykona-

nia badań pacjenta pozwanego szpitala w konkurencyjnej jednostce medycznej nie

wynikał z promowania konkurencyjnych odpłatnych usług medycznych, o czym

świadczy zamiar powódki nieodpłatnego przebadania pacjenta R.G. Natomiast fakty

rezygnacji niektórych kontrahentów pozwanego szpitala ze świadczonych przezeń

usług nie pozostawały w związku przyczynowym z zatrudnieniem powódki w placów-

ce świadczącej konkurencyjne usługi medyczne, ale wynikały z „niekonkurencyjnej”

ceny za wykonywanie tych usług w pozwanym Szpitalu, na co powódka nie miała

żadnego wpływu. Ponadto postępowanie dowodowe nie potwierdziło zarzutów po-

zwanego dotyczących nieterminowego wykonywania przez powódkę kierowniczych

obowiązków związanych z zakupem materiałów zgodnie z ustawą o zamówieniach

publicznych. W szczególności Sąd Okręgowy przyjął za własne ustalenia Sądu

9

Pracy, iż powódka nie była przeszkolona w zakresie stosowania przepisów ustawy o

zamówieniach publicznych, a problemy z tymi transakcjami konsultowała z głównym

specjalistą do spraw przetargów. Ustalenia takie prowadziły do uzasadnionej kon-

statacji, że ewentualne uchybienia na tym odcinku pracy powódki nie kwalifikowały

się jako naruszenie przez nią obowiązków pracowniczych w stopniu, który czyniłby

przywrócenie jej do pracy sprzecznym ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem

prawa wynikającego ze wzmożonej ochrony trwałości stosunku pracy działacza

związkowego.

Sąd Okręgowy prawidłowo przyjął również, iż w wypadku wystąpienia ko-

nieczności redukcji etatów związanej z potrzebą zatrudnienia tylko jednego pracow-

nika na określonym stanowisku pracy, to działacz związkowy, którego stosunek pod-

lega wzmożonej ochronie przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem stosunku pracy,

ma pierwszeństwo w kontynuowaniu odpowiedniego dlań zatrudnienia przed pra-

cownikiem nie korzystającym ze szczególnej ochrony prawa pracy.

Uzasadniona ocena, że powódka korzystała z prawa do wzmożonej ochrony

trwałości stosunku pracy przysługującej jej jako działaczowi związkowemu (art. 32

ust. 1 i 4 ustawy o związkach zawodowych) i ich nie nadużyła, co prowadziło do jej

przywrócenia do pracy, zwalniała Sąd Najwyższy od wyjaśniania przedstawionych

przez skarżącego w kasacji istotnych zagadnień prawnych, które sytuowały się poza

zakresem kasacyjnego rozpoznania sprawy; wobec prawidłowego oparcia zaskar-

żonego orzeczenia już na przepisach regulujących wzmożoną ochronę trwałości sto-

sunku pracy działaczy związkowych, co nie wymaga wyjaśniania zagadnień praw-

nych odnoszących się do instytucji zakazu konkurencji w prawie pracy.

Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy oddalił kasację na podstawie art.

39312

k.p.c., orzekając o kosztach postępowania kasacyjnego w zgodzie z art. 98

k.p.c.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.