Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 14 lutego 2003 r.

IV CKN 1779/00

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 14 lutego 2003 r., IV CKN 1779/00

Przepis art. 159 § 3 k.h. (art. 151 § 4 k.s.h.) nie wyłącza przewidzianej w

art. 298 § 1 k.h. ( art. 299 § 1 k.s.h.) odpowiedzialności w stosunku do

członków zarządu, będących zarazem wspólnikami spółki z ograniczoną

odpowiedzialnością.

Sędzia SN Mirosława Wysocka (przewodniczący)

Sędzia SN Mirosław Bączyk

Sędzia SN Kazimierz Zawada (sprawozdawca)

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Andrzeja P. przeciwko Jackowi S. i

Piotrowi S. o zapłatę, po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej w dniu 14 lutego 2003 r. na

rozprawie kasacji pozwanych od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 28

kwietnia 2000 r.

zmienił zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Rejonowego w Gdyni z dnia 28

października 1999 r. i oddalił powództwo odstępując od obciążenia powoda

kosztami postępowania.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy w Gdańsku zaskarżonym wyrokiem oddalił apelację

pozwanych, Jacka S. i Piotra S., od wyroku Sądu Rejonowego w Gdyni z dnia 28

października 1999 r., zasądzającego na podstawie art. 298 k.h. solidarnie od

pozwanych na rzecz powoda, Andrzeja P., sumę 9818, 81 zł z ustawowymi

odsetkami, od kwoty 7166, 34 zł – od dnia 26 września, a od kwoty 2652,47 zł – od

dnia 16 października 1996 r.

Powód od lipca 1995 r. do września 1996 r. był zatrudniony w spółce z

ograniczoną odpowiedzialnością „I.” w G. Od 1 stycznia 1996 r. spółka ta

prowadziła działalność tylko w Niemczech. Tam też, na budowie w A., pracował

powód. spółka „I.” już w 1995 r. miała trudności z wypełnianiem swoich zobowiązań.

Pracownicy zatrudnieni na budowach w Niemczech nie otrzymywali wynagrodzeń w

okresie od lipca do października 1995 r. W 1996 r. pracownicy spółki zatrudnieni na

budowie w A. prowadzonej tylko do marca 1996 r. otrzymywali jedynie zaliczki na

poczet wynagrodzenia. Spółka „I.” była zadłużona wobec niemieckich dostawców.

We wrześniu 1996 r. cofnięto spółce pozwolenie na prowadzenie prac budowlanych

w Niemczech. Po tym fakcie spółka sprzedała swój majątek znajdujący się w

Niemczech, a uzyskane ze sprzedaży pieniądze przeznaczyła na płace dla

pracowników. Pozostała jej tylko wierzytelność wobec niemieckiego

przedsiębiorstwa M.W.G., którego była podwykonawcą. W dniu 16 maja 1996 r.

wierzyciele spółki wnieśli o ogłoszenie jej upadłości. Zarząd spółki pierwotnie

domagał się oddalenia tego wniosku. Dopiero w dniu 9 lipca 1997 r. sam złożył

wniosek o ogłoszenie upadłości spółki. Prawomocnym postanowieniem z dnia 5

stycznia 1998 r. Sąd Rejonowy w Gdyni oddalił wnioski o ogłoszenie upadłości

spółki ze względu na to, że nie miała ona już majątku w kraju (art. 13 § 1

rozporządzenia Prezydenta RP z dnia 24 października 1934 r. – Prawo

upadłościowe, jedn. tekst: Dz.U. z 1991 r. Nr 118, poz. 512 ze zm., dalej:

"Pr.upadł."). Pozwani wchodzili od A. dnia 22 kwietnia 1996 r. w skład

dwuosobowego zarządu spółki. Dochodzona przez powoda kwota stanowi

równowartość niewyegzekwowanego prawomocnie zasądzonego od spółki na rzecz

powoda wynagrodzenia za pracę w okresie od lipca do września 1996 r.

Sąd Okręgowy podzielił ocenę Sądu Rejonowego, że dokonane w sprawie

ustalenia wyczerpywały hipotezę normy art. 298 § 1 k.h., a jednocześnie nie dawały

podstaw do zastosowania art. 298 § 2 k.h., wyłączającego w pewnych sytuacjach

przewidzianą w art. 298 § 1 k.h. odpowiedzialność członków zarządu spółki z

ograniczoną odpowiedzialnością, mimo że egzekucja wobec spółki okazała się

bezskuteczna. Zdaniem Sądu Okręgowego, w świetle dokonanych w sprawie

ustaleń zarząd powinien zgłosić wniosek o ogłoszenie upadłości spółki najpóźniej

we wrześniu 1995 r. W związku z zarzutami apelacji Sąd Okręgowy podkreślił

ponadto, że odpowiedzialności żadnego z pozwanych nie wyłączał też art. 159 § 3

k.h. stanowiący, że wspólnicy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie

odpowiadają za zobowiązania spółki.

Jako podstawę skargi kasacyjnej pozwani powołali naruszenie przez Sąd

Okręgowy art. 159 § 3 oraz art. 298 § 1 i § 2 k.h.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Wyrażone w skardze kasacyjnej zapatrywanie, że pozwany Jacek S. jako

członek zarządu będący zarazem wspólnikiem spółki nie mógł być pociągnięty do

odpowiedzialności na podstawie art. 298 § 1 k.h. wobec wyłączenia w stosunku do

niego tej odpowiedzialności przez art. 159 § 3 k.h. – zainspirowane fragmentem

uzasadnienia uchwały Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 1993 r., III CZP 116/93

(OSNC 1994, nr 2, poz. 35), zgodnie z którym, jeżeli członkowie zarządu są

wspólnikami, to w zasadzie nie odpowiadają z mocy art. 159 § 3 k.h. osobiście za

zobowiązania spółki – nie uwzględnia innych orzeczeń Sądu Najwyższego,

zdecydowanie odrzucających wpływ art. 159 § 3 k.h. na odpowiedzialność

przewidzianą w art. 298 § 1 k.h. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 czerwca

1997 r., III CKN 65/97, OSNC 1997, nr 11, poz. 181, wyrok Sądu Najwyższego z

dnia 7 kwietnia 2000 r., IV CKN 4/00, nie publ., uchwała Sądu Najwyższego z dnia

20 grudnia 2001 r., III CZP 69/01, OSNC 2002, nr 10, poz. 118). Sąd Najwyższy w

obecnym składzie w pełni podziela tę ostatnią linię orzecznictwa. Należy podkreślić,

że w świetle brzmienia art. 298 § 1 k.h. (podobnie jak w świetle brzmienia jego

obecnego odpowiednika – art. 299 § 1 k.s.h.) nie ma znaczenia, czy członkiem

zarządu jest wspólnik, czy też osoba nie będąca wspólnikiem. Za objęciem

odpowiedzialnością przewidzianą w art. 298 § 1 (art. 299 § 1 k.s.h.) tylko tych

członków zarządu spółki, którzy nie są wspólnikami, nie przemawia też cel

omawianego uregulowania. Wierzyciele spółki z ograniczoną odpowiedzialnością

wymagają ochrony, jaką zapewnia to uregulowanie, zarówno wtedy, gdy funkcje

członków zarządu pełnią osoby nie będące wspólnikami, jak i wtedy, gdy funkcje

członków zarządu pełnią wspólnicy.

Bardziej złożona jest kwestia spełnienia w sprawie przesłanek określonych w

art. 298 § 1 i § 2 k.h.

Uregulowanie zawarte w art. 298 k.h., a obecnie w art. 299 k.s.h., jest

oryginalnym polskim rozwiązaniem przyjętym po raz pierwszy w art. 128

rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 października 1933 r. –

prawo o spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością (Dz.U. Nr 82, poz. 602). Było

ono reakcją na częste w ówczesnej praktyce przypadki likwidacji spółek z

ograniczoną odpowiedzialnością bez zachowania przepisów mających chronić

wierzycieli (tzw. likwidacja faktyczna). Przez statuowanie przewidzianej w tym

uregulowaniu odpowiedzialności członków zarządu chciano, z jednej strony, chronić

wierzycieli spółki przed skutkami różnego rodzaju działań prowadzących do

bezskuteczności egzekucji przeciwko spółce, a z drugiej strony, podnieść w obrocie

gospodarczym zaufanie do spółek z ograniczoną odpowiedzialnością. Nie uznano

jednak za konieczne dla osiągnięcia tych celów ustanowienia bezwzględnej

odpowiedzialności członków zarządu, tj. odpowiedzialności uwarunkowanej samym

faktem bezskuteczności egzekucji zobowiązań wobec spółki. Nie chcąc, aby

odpowiedzialność członków zarządu wypaczała charakter spółki z ograniczoną

odpowiedzialnością, dopuszczono możliwość zwolnienia się członka zarządu od

odpowiedzialności przez wykazanie, że we właściwym czasie złożono wniosek o

ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie układowe, albo że niezgłoszenie

wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewszczęcie postępowania układowego

nastąpiło nie z jego winy, albo że pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie

upadłości oraz niewszczęcia postępowania układowego wierzyciel nie poniósł

szkody (Projekt ustawy o spółkach z ograniczoną odpowiedzialnością przyjęty przez

Kolegium Uchwalające Komisji Kodyfikacyjnej w dn. 26 listopada 1931 r.,

Uzasadnienie w opracowaniu referenta głównego projektu, prof. Adama

Chełmońskiego, Komisja Kodyfikacyjna, Sekcja Prawa Handlowego, t. I, z. 4,

Warszawa 1932, s. 46 oraz 61 i 62).

Przedstawionym założeniom omawianej regulacji odpowiada przeważające

obecnie w orzecznictwie stanowisko ujmujące przewidzianą w tej regulacji

odpowiedzialność jako szczególny przypadek odpowiedzialności odszkodowawczej

na zasadzie winy (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 2002 r., IV

CKN 793/00, OSNC 2003, nr 2, poz. 22 i cytowane tam orzeczenia, oraz wyrok

Sądu Najwyższego z dnia 15 maja 2001 r., I CKN 1189/98, nie publ.). Specyfika tej

odpowiedzialności odszkodowawczej przejawia się w tym, że wierzyciel, który nie

wyegzekwował swej należności wobec spółki, nie musi dowodzić wysokości

doznanej wskutek tego szkody. Wystarcza, że przedłoży tytuł egzekucyjny

stwierdzający zobowiązanie spółki istniejące w czasie piastowania przez określoną

osobę funkcji członka zarządu i udowodni, iż egzekucja wobec spółki okazała się

bezskuteczna. Jeżeli członek zarządu nie udowodni, że szkoda wierzyciela była

niższa od niewyegzekwowanego od spółki zobowiązania, to poniesie wobec

wierzyciela odpowiedzialność do wysokości tego zobowiązania. Z omawianej

regulacji wynika więc na rzecz wierzyciela domniemanie szkody w wysokości

niewyegzekwowanego wobec spółki zobowiązania. Domniemane w świetle tej

regulacji są także związek przyczynowy między szkodą wierzyciela a niezłożeniem

we właściwym czasie przez członka zarządu wniosku o ogłoszenie upadłości lub

podania o wszczęcie postępowania układowego oraz zawinienie przez członka

zarządu niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości i niewszczęcia

postępowania układowego. Taki rozkład ciężaru dowodu wskazanych okoliczności

jest uzasadniony tym, że wierzyciele na ogół nie znają stanu interesów spółki,

wiedzy w tym zakresie można natomiast wymagać od członków zarządu.

Nietrafne jest zapatrywanie skarżących, że dokonane w sprawie ustalenia nie

dawały podstaw do stwierdzenia przesłanki bezskuteczności egzekucji wobec spółki

zasądzonego od niej na rzecz powoda wynagrodzenia. Skarżący opierają to

zapatrywanie na tym, że spółce przysługiwała wysoka wierzytelność pieniężna

wobec niemieckiego przedsiębiorstwa M.W.G., a art. 298 § 1 k.h. wymaga, zgodnie

z poglądem orzecznictwa, bezskuteczności egzekucji do całego majątku spółki;

powód, aby móc pociągnąć pozwanych do odpowiedzialności na podstawie art. 298

§ 1 k.h., powinien więc podjąć próbę przeprowadzenia egzekucji także z tej

wierzytelności. Z dokonanych w sprawie ustaleń rzeczywiście wynika, że

wierzytelność spółki wobec przedsiębiorstwa M.W.G. opiewała w październiku

1995 r. na kwotę 123 585, 97 marek niemieckich i kwota ta nie została spółce nigdy

zapłacona (w odniesieniu do wymienionego przedsiębiorstwa zostało wszczęte

postępowanie insolwencyjne). Nie budzi też wątpliwości, że Sąd rozpoznając

wnioski o ogłoszenie upadłości spółki miał na względzie jedynie jej majątek w kraju

(co do „terytorialnego” zasięgu skutków ogłoszenia upadłości zob. w szczególności

wypowiedzi piśmiennictwa na tle postanowienia Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z

dnia 29 lipca 1959 r., CZ 179/59, OSP 1960, nr 3, poz. 78 i wyroku Sądu

Najwyższego z dnia 3 czerwca 1987 r., I CR 120/87, OSNC 1988, nr 12, poz. 174).

Mimo przysługiwania spółce wspomnianej wierzytelności w stosunku do

przedsiębiorstwa M.W.G., nie istniała jednak w okolicznościach sprawy realna

możliwość zaspokojenia się z niej przez powoda; jeżeli nie mogła jej

wyegzekwować spółka – co stało się przyczyną kryzysu finansowego, w jaki

popadła – to tym bardziej było to niemożliwe dla jej pracownika. Wymaganie

bezskuteczności egzekucji do całego majątku spółki (por. np. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 19 stycznia 2000 r., II CKN 682/98, nie publ.) nie może być

rozumiane schematycznie; nie ma potrzeby kierowania egzekucji do tych

składników majątku spółki, z których uzyskanie zaspokojenia jest w istniejących

okolicznościach nierealne (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 9 czerwca

1937 r., I C 1927/36, OSN 1938, nr 4, poz. 184). Przyjmowany powszechnie pogląd,

według którego wystarczającym dowodem bezskuteczności egzekucji w rozumieniu

art. 298 § 1 k.h. jest oddalenie wniosku o ogłoszenie upadłości z przyczyny

wskazanej w art. 13 § 1 Pr.upadł., należy odnosić w zasadzie również do takich jak

w sprawie sytuacji, w których spółka ma majątek za granicą, a oddalenie wniosku

nastąpiło ze względu na nieistnienie wystarczającego majątku w kraju. Tylko

wyjątkowo może być inaczej, w razie istnienia realnej możliwości zaspokojenia się

przez wierzyciela z majątku spółki zlokalizowanego za granicą.

Trafny jest natomiast zarzut skarżących, że zastosowanie art. 298 § 1 k.h. w

sprawie było wykluczone na skutek zaistnienia jednej z przewidzianych w art. 298 §

2 k.h. okoliczności wyłączających odpowiedzialność członków zarządu, pomimo

bezskutecznej egzekucji zobowiązań wobec spółki.

W świetle przedstawionych wyżej wyjaśnień rozpatrywana odpowiedzialność

członków zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością stanowi sankcję za

kierowanie sprawami spółki w sposób prowadzący do bezskuteczności egzekucji

przeciwko spółce. Syntetycznym wyrazem kierowania sprawami spółki we

wspomniany sposób jest niezłożenie we właściwym czasie wniosku o ogłoszenie

upadłości lub podania o wszczęcie postępowania układowego. Wykazanie przez

członków zarządu, że wniosek o ogłoszenie upadłości spółki został złożony we

właściwym czasie oznacza więc stwierdzenie nieistnienia związku przyczynowego

pomiędzy sprawowaniem funkcji przez członków zarządu a szkodą doznaną przez

wierzyciela spółki. Na równi z wykazaniem, że wniosek o ogłoszenie upadłości

spółki został złożony we właściwym czasie, należy potraktować wykazanie przez

członków zarządu, że podczas pełnienia przez nich swych funkcji w ogóle nie było

podstaw do wystąpienia z wnioskiem o ogłoszenie upadłości lub z podaniem o

wszczęcie postępowania układowego. Również wykazanie tej ostatniej okoliczności

oznacza stwierdzenie nieistnienia związku przyczynowego pomiędzy

sprawowaniem funkcji przez członków zarządu a szkodą doznaną przez wierzyciela

spółki (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 września 1999 r., II CKN 608/98,

OSNC 2000, nr 4, poz. 67).

Według art. 5 §1 Pr.upadł., przedsiębiorca jest zobowiązany zgłosić wniosek o

ogłoszenie upadłości nie później niż w terminie dwóch tygodni od dnia zaprzestania

płacenia długów. Wobec tego, że – jak ustalił Sąd Okręgowy – spółka zaprzestała

płacenia długów jeszcze przed wejściem pozwanych w skład zarządu, art. 5 § 1

Pr.upadł. nie mógł mieć do pozwanych bezpośredniego zastosowania. Można było

jedynie przyjąć, stosując ten przepisu odpowiednio, że pozwani powinni wystąpić z

wnioskiem o ogłoszenie upadłości spółki w terminie dwóch tygodni licząc od dnia

swego powołania w skład zarządu, tj. od dnia 22 kwietnia 1996 r.

W świetle art. 298 § 2 k.h. dla wyłączenia odpowiedzialności członków

zarządu nie jest jednak konieczne, aby wniosek o ogłoszenie upadłości spółki został

we właściwym czasie złożony przez zarząd, może on także pochodzić od

wierzyciela spółki. Wynika to wyraźnie z użycia w art. 298 § 2 k.h. bezosobowego

określenia „zgłoszono wniosek” i pozostaje w zgodzie z istotą omawianego

wyłączenia odpowiedzialności. Nie ma potrzeby, aby członkowie zarządu składali

wniosek, jeżeli we właściwym czasie zrobił to skutecznie już kto inny. Także więc w

takim przypadku nie ma podstaw do stwierdzenia związku przyczynowego

pomiędzy sprawowaniem funkcji przez członków zarządu a szkodą doznaną przez

wierzyciela spółki.

Określając „właściwy czas” w rozumieniu art. 298 § 2 k.h., tj. termin, w którym

złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości wyłącza odpowiedzialność członków

zarządu, należy się niewątpliwie odwołać do art. 5 § 1 Pr.upadł., ale na tym nie

można poprzestać. Ponadto należy uwzględnić założenia uregulowania zwartego w

art. 298 k.h. Założenia te uzasadniają wyodrębnienie wśród niewyegzekwowanych

od spółki zobowiązań dwóch grup: zobowiązań, które powstały przed zgłoszeniem

wniosku o ogłoszenie upadłości, i zobowiązań, które powstały już po zgłoszeniu

tego wniosku. W odniesieniu do pierwszych należy przyjąć, że odpowiedzialność

członków zarządu wyłącza złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki w

terminie określonym w art. 5 § 1 Pr.upadł. liczonym od dnia zaprzestania płacenia

przez spółkę długów lub ewentualnie od dnia powołania w skład zarządu. W

odniesieniu natomiast do drugiej grupy zobowiązań należy przyjąć, że

odpowiedzialność członków zarządu jest w zasadzie zawsze wyłączona.

Poprzedzające bowiem powstanie zobowiązania zgłoszenie wniosku o ogłoszenie

upadłości jest zgłoszeniem we właściwym czasie w tym sensie, że uzasadnia na

równi ze zgłoszeniem dokonanym w pierwszej z powyższych sytuacji stwierdzenie

braku związku przyczynowego pomiędzy sprawowaniem funkcji przez członków

zarządu a szkodą doznaną przez wierzyciela spółki. Jak wiadomo, uregulowanie

zawarte w art. 298 k.h. zostało ustanowione w celu przeciwdziałania likwidacji spółki

z ograniczoną odpowiedzialnością bez przeprowadzenia postępowania

upadłościowego, a gdy zobowiązanie powstało po złożeniu wniosku o ogłoszenie

upadłości, cel ten jest nieaktualny. Wyjątek od nieodpowiedzialności członków

zarządu w wypadku zobowiązań powstałych po złożeniu wniosku o ogłoszenie

upadłości należy uczynić tylko co do tych spośród nich, które są ściśle związane z

długiem istniejącym wcześniej, jak zobowiązania o zapłatę odsetek (por. wyrok

Sądu Najwyższego z dnia 16 października 1998 r., III CKN 650/97, OSNC 1999, nr

3, poz. 64).

Mimo więc, że wniosek o ogłoszenie upadłości spółki nie został złożony w

terminie dwóch tygodni od dnia 22 kwietnia 1996 r. – kiedy to pozwani weszli w

skład zarządu, lecz nieco później, bo dopiero 16 maja 1996 r., pozwani nie powinni

odpowiadać ze względu na fakt powstania niewyegzekwowanego przez powoda

zobowiązania już po złożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości spółki.

Zasadność skargi kasacyjnej w przedstawionym wyżej zakresie nakazywała

orzec, jak w sentencji (art. 393-15

k.p.c.). O kosztach procesu rozstrzygnięto

stosownie do art. 102 k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.