Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 27 marca 2003 r.

V CKN 41/01

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 27 marca 2003 r., V CKN 41/01

Wydanie przez Centralną Informację Rejestru Zastawów zaświadczenia,

zawierającego informacje zgodne z bazą danych centrali Rejestru, ale

niezgodne ze stanem rzeczywistym, może być podstawą odpowiedzialności

Skarbu Państwa na podstawie art. 417 k.c.

Sędzia SN Lech Walentynowicz (przewodniczący)

Sędzia SN Tadeusz Domińczyk

Sędzia SN Maria Grzelka (sprawozdawca)

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Banku Współpracy Regionalnej

Banku Secesyjnego, Spółki Akcyjnej w K. obecnie Daimler Chrysler Services

(debis) Bank Polska Spółki Akcyjnej w W. przeciwko Skarbowi Państwa – Ministrowi

Sprawiedliwości o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 27

marca 2003 r., kasacji strony powodowej od wyroku Sądu Apelacyjnego w

Katowicach z dnia 15 czerwca 2000 r. i zażalenia strony powodowej w sprawie

przeciwko Arkadiuszowi F. o zapłatę

uchylił zaskarżony wyrok w punkcie 1 (pierwszym) w części oddalającej

apelację powoda w stosunku do pozwanego Skarbu Państwa – Ministra

Sprawiedliwości i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu w

Katowicach do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach procesu za

instancję kasacyjną; odrzucił zażalenie.

Uzasadnienie

Powód domagał się od pozwanych Arkadiusza F. i Skarbu Państwa – Ministra

Sprawiedliwości odszkodowania w kwocie 48 000 zł w związku z niemożnością

zaspokojenia się z samochodu osobowego marki „Honda Accord” o numerze silnika

(...), stanowiącego przedmiot rejestrowego zastawu bankowego umówionego

pomiędzy nim i pozwanym Arkadiuszem F. Twierdził, że niemożność ta powstała w

następstwie wydania przez Centralną Informację Rejestru Zastawów, Ekspozyturę

w Katowicach zaświadczeń stwierdzających niezgodnie z prawdą, że w dniach 10

lipca 1998 r. i 31 sierpnia 1998 r. nie toczyło się postępowanie o wpis zastawu

rejestrowego dotyczącego pozwanego Arkadiusza F. jako zastawcy samochodu

wyżej opisanego, w wyniku czego doszło do sprzedaży i wydania samochodu na

rzecz nabywcy, w stosunku do którego zastaw wygasł.

Sąd Okręgowy w Katowicach oddalił powództwo wobec obydwu pozwanych, a

Sąd Apelacyjny zaskarżonym wyrokiem oddalił apelację powoda i zasądził od

powoda na rzecz pozwanego Arkadiusza F. kwotę 6000 zł tytułem kosztów procesu

za instancję odwoławczą. Jednocześnie, Sąd Apelacyjny uwzględnił zażalenie

pozwanego Arkadiusza F. na orzeczenie o kosztach procesu zawarte w wyroku

Sądu pierwszej instancji i zasądził od powoda na rzecz tego pozwanego kwotę

12 000 zł. Sąd Apelacyjny przyjął, że wydane przez Centralną Informację

zaświadczenia były zgodne ze stanem bazy danych Centrali Rejestru Zastawów,

wobec czego brak było podstaw do przypisania pracownikom Centralnej Informacji

bezprawności działania, co wyłączało odpowiedzialność pozwanego Skarbu

Państwa na podstawie art. 417 k.c. Odnośnie do pozwanego Arkadiusza F. Sąd

przyjął brak winy.

W kasacji skierowanej przeciwko pozwanemu Skarbowi Państwa powód

zarzucił, że zaskarżony wyrok narusza prawo materialne – art. 42 ust. 2 i art. 50 ust.

2 ustawy z dnia 6 grudnia 1996 r. o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów

(Dz.U. Nr 149, poz. 703 ze zm. – dalej: "u.z.rej.") oraz § 15 rozporządzenia Ministra

Sprawiedliwości z dnia 15 października 1997 r. w sprawie ustroju i organizacji

centralnej informacji o zastawach rejestrowych oraz szczegółowych zasad

udzielania informacji, wydawania odpisów i zaświadczeń (Dz.U. Nr 134, poz. 893),

a także art. 308 i 417 § 1 k.c. przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie

wymienionych przepisów. Ponadto, zarzucił naruszenie art. 233 § 1 i art. 328 § 2

k.p.c. przez błędną ocenę i brak wskazania mocy dowodowej zaświadczeń

wydanych przez Centralną Informację. Powód w kasacji zaskarżył też orzeczenie o

kosztach procesu zawarte w zaskarżonym orzeczeniu (pkt 2 i 3) dotyczące

pozwanego Arkadiusza F. Skarżący wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku i

uwzględnienie powództwa w stosunku do pozwanego Skarbu Państwa, ewentualnie

o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi

Okręgowemu w Katowicach.

Według ustaleń Sądu Apelacyjnego, w dniu 19 listopada 1996 r. powód zawarł

z pozwanym Arkadiuszem F. umowę rejestrowego zastawu bankowego nr 48/96 w

celu zabezpieczenia kredytu udzielonego przez powoda osobom trzecim.

Przedmiotem zastawu był samochód marki „Honda Accord” o numerze silnika (...) o

wartości 99 000 zł. W § 6 umowy strony postanowiły, że w razie niespłacenia w

terminie przez kredytobiorców powód może zaspokoić się w drodze przejęcia na

własność rzeczy obciążonej zastawem bądź uzyskać zaspokojenie z przedmiotu

zastawu według przepisów o sądowym postępowaniu egzekucyjnym. Umowa

została wpisana do rejestru zastawów prowadzonego przez powoda. Obciążenie

zastawem zostało też odnotowane w dowodzie rejestracyjnym pojazdu. Pismem z

dnia 26 czerwca 1997 r. powód zawiadomił pozwanego Arkadiusza F. o

wypowiedzeniu umowy kredytowej oraz o tym, że w razie niespłacenia przez

kredytobiorców w terminie do dnia 10 lipca 1997 r. całości kredytu pozwany

powinien dostarczyć do siedziby powoda przedmiot zastawu w celu umożliwienia

powodowi przejęcia samochodu na własność. Pismami z dnia 15 lipca 1997 r. i 17

października 1997 r. powód wzywał pozwanego Arkadiusza F. do wydania

samochodu. Pozwany nie zareagował na wezwania. W dniu 25 września 1998 r.

sprzedał samochód, a w § 1 ust. 2 umowy sprzedaży oświadczył, że samochód jest

wolny od obciążeń na rzecz osób trzecich. W tym czasie pozwany legitymował się

wtórnikiem dowodu rejestracyjnego, w którym brak było adnotacji o obciążeniu

samochodu zastawem. Do wydania wtórnika doszło po tym jak pozwany

przedstawił w Wydziale Komunikacji Urzędu Miejskiego w Gliwicach dwa

zaświadczenia Centralnej Informacji Ekspozytury w Katowicach stwierdzające, że w

dniach 10 lipca 1998 r. i 31 sierpnia 1998 r. pozwany Arkadiusz F. nie figuruje w

rejestrze zastawów jako zastawca samochodu o numerze silnika (...) oraz, że nie

toczy się postępowanie o wpis nowego zastawu, w którym zastawcą jest pozwany.

W tym okresie Wydział Komunikacji dysponował też pismem z dnia 25 sierpnia

1998 r., w którym powód informował o złożonym w dniu 26 czerwca 1998 r. wniosku

do Sądu Rejonowego w Katowicach o wpis zastawu, ustanowionego na

samochodzie pozwanego Arkadiusza F., do sądowego rejestru zastawów. Wobec

treści zaświadczeń złożonych przez pozwanego oraz pisma powoda, Wydział

Komunikacji pismem z dnia 31 sierpnia 1998 r. zwrócił się do powoda „o nadesłanie

kopii wniosku złożonego do Sądu Rejestrowego w Katowicach o przekształcenie

zastawu bankowego w zastaw rejestrowy”. W rozpoznawanej sprawie Sąd

pierwszej instancji przyjął, że powód żądanego dowodu nie przedłożył. Sąd

Apelacyjny w zaskarżonym wyroku uznał, że kwestia poinformowania Wydziału

Komunikacji we właściwy sposób przez powoda o braku podstaw do wykreślenia

zastawu z dowodu rejestracyjnego pojazdu nie miała znaczenia dla ustalenia winy

pozwanego F.

Bezsporne było w sprawie, że w dniu 26 czerwca 1998 r. powód złożył w

Sądzie Rejonowym w Katowicach w Wydziale XII Gospodarczym-Rejestru

Zastawów wniosek o wpis zastawu ustanowionego przez pozwanego Arkadiusza F.

na rzecz powoda w odniesieniu do samochodu o numerze silnika (...) oraz że

wniosek ten został zarejestrowany pod sygnaturą akt (...), któremu następnie został

nadany bieg. W dniu 15 września 1998 r. referendarz sądowy wydał zarządzenie o

przesłaniu odpisu wniosku do Centrali Rejestru Zastawów, w dniu 2 października

1998 r. zarządzenie to zostało wykonane, w wyniku czego w dniu 8 października

1998 r. odpis wniosku powoda trafił do Centrali Rejestru Zastawów i został

wprowadzony do bazy danych. Następnie w dniu 12 października 1998 r., Sąd

Rejestrowy wydał postanowienie o wpisaniu do rejestru zastawów, zaś w dniu 26

listopada 1998 r. pod pozycją (...) dokonał wpisu w Rejestrze. Na okoliczność

złożenia wniosku o wpis powód powołał się w toku postępowania przed Sądem

Okręgowym w dniu 15 września 1998 r. pod nieobecność pozwanego Arkadiusza F.

i jego pełnomocnika, natomiast dowody na tę okoliczność złożył na rozprawie w

dniu 17 grudnia 1998 r.

Mając na uwadze powyższe okoliczności należało uznać, że zastaw

ustanowiony pomiędzy powodem i pozwanym Arkadiuszem F. na mocy umowy

zawartej pod rządami art. 312 k.c., w brzmieniu sprzed zmiany wynikającej z art. 1

pkt 13 ustawy z dnia 23 sierpnia 1996 r. o zmianie ustawy kodeks cywilny (Dz.U. Nr

114, poz. 542), nie wygasł (art. 50 ust. 1 u.z.rej.), lecz na podstawie art. 50 ust. 2 tej

ustawy przekształcił się z dniem 26 listopada 1998 r. w zastaw rejestrowy. Do tego

czasu do oceny skutków prawnych zastawu powinny mieć zastosowanie przepisy

kodeksu cywilnego. W dniu sprzedaży samochodu (tj. 25 września 1998 r.) pojazd

był obciążony zastawem na rzecz powodowego banku, ale przejście obciążenia na

nabywcę samochodu miałoby miejsce tylko wówczas, gdyby nabywca działał w złej

wierze; w przeciwnym razie z chwilą wydania rzeczy prawo powoda jako

zastawnika wygasło (art. 170 k.c.).

W rozpoznawanej sprawie nie zostało wykazane, aby osoba, która kupiła

samochód od pozwanego Arkadiusza F. w chwili wydania jej samochodu, wiedziała

lub, przy zachowaniu należytej staranności, mogła się dowiedzieć, że samochód

jest obciążony zastawem. Należało zatem przyjąć, że zastaw wygasł z chwilą

wydania samochodu nabywcy.

W ten sposób powód został pozbawiony praw wynikających z zastawu.

Dochodząc odszkodowania od Skarbu Państwa – Ministra Sprawiedliwości powód

twierdził, że do wygaśnięcia zastawu i wynikającej z tego szkody doszło z winy

pracowników sądu albo Centralnej Informacji przez wydanie zaświadczeń o stanie

rejestru zastawów niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy. Sąd Apelacyjny w

zaskarżonym wyroku uznał, że brak podstaw do przyjęcia odpowiedzialności

pozwanego Skarbu Państwa w sytuacji, gdy w dniach 10 lipca i 31 sierpnia 1998 r.

w bazie danych Centrali Rejestru Zastawów nie było informacji o złożeniu przez

powoda wniosku o wpis, a pracownicy Centralnej Informacji – zgodnie z

obowiązującymi ich przepisami – opierali się w wydanych zaświadczeniach na

bazie danych Centrali. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, w zachowaniu pracowników

Centrali nie można dopatrzyć się nie tylko winy, ale również tzw. obiektywnej

bezprawności.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Dobra wiara nabywcy samochodu wynikała z treści dowodu rejestracyjnego, w

którym nie było adnotacji o zastawie, z treści zaświadczenia Centralnej Informacji

okazanego nabywcy przez pozwanego Arkadiusza F. i z zapewnienia

sprzedającego o braku obciążenia sprzedawanej rzeczy prawami na rzecz osób

trzecich. Pozwany Arkadiusz F. twierdził, że wnosząc o wydanie wtórnika dowodu

rejestracyjnego oraz „anulowanie” adnotacji o zastawie poprzednio figurującej w

dowodzie, jak również zawierając umowę sprzedaży, był przekonany, że zastaw

wygasł, bo wynikało to z zaświadczeń wydanych przez Centralną Informację

Rejestru Zastawów. Podniósł, że takie przekonanie miał też Wydział Komunikacji

Urzędu Miejskiego w Gliwicach, który wydał wtórnik. Sąd Apelacyjny uznał

stanowisko tego pozwanego za usprawiedliwione.

W ustalonym stanie faktycznym wydanie przedmiotowych zaświadczeń jawi

się jako przyczyna sprawcza ciągu następujących po sobie zdarzeń, które

doprowadziły do wygaśnięcia zastawu powoda i mogłoby zostać uznane za

pozostające w adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą powoda. Kwestii tej

Sąd Apelacyjny nie poświęcił uwagi, podobnie, jak nie rozważał problematyki

wysokości szkody oraz ewentualnego odszkodowania, skupiając się na przesłance

winy funkcjonariuszy Skarbu Państwa.

Stanowiska wyrażonego w tym zakresie w zaskarżonym wyroku nie można

podzielić.

Jak to wyjaśnił Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 4 grudnia 2001 r., SK

18/00 (OTK Zbiór Urzędowy 2001, nr 8, poz. 256), odpowiedzialność Skarbu

Państwa przewidziana w art. 417 § 1 k.c. dotyczy szkody wyrządzonej przez

niezgodne z prawem zachowanie funkcjonariusza przy wykonywaniu powierzonej

mu czynności, a nie przez zachowanie zawinione. Badając kwestię winy

pracowników Centralnej Informacji Sąd dostrzegł, że rozważanie subiektywnych

elementów nastawienia sprawcy jest zbędne, gdy czyn sprawcy nie jest bezprawny,

przez co w istocie w zaskarżonym wyroku przedstawił koncepcję tzw. obiektywnej

bezprawności, tym niemniej, wydaje się, że koncepcja winy bezimiennej w

przypadku funkcjonariuszy, za których odpowiada Skarb Państwa, zaciążyła

niekorzystnie na rozstrzygnięciu Sądu nie tylko co do zasady, ale również w ramach

jej rozumienia gdyby mogła być stosowana. Błędnie upatrywał Sąd podstaw do

ewentualnej odpowiedzialności Skarbu Państwa wyłącznie w zachowaniu

pracowników Centrali Rejestru i Centralnej Informacji nie biorąc pod rozwagę, że

pozwanym był Skarb Państwa – statio fisci Minister Sprawiedliwości i zachowania

wszystkich służb podległych Ministrowi Sprawiedliwości powinny by podlegać

ocenie w ramach koncepcji winy bezimiennej pod kątem bezprawności, jeżeli

doprowadziły do wydania przedmiotowych zaświadczeń. Uszło też uwagi Sądu, że

unormowania przewidziane w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 15

października 1997 r. w sprawie szczegółowej organizacji i sposobu prowadzenia

rejestru zastawów (Dz.U. Nr 134, poz. 892) oraz w zarządzeniu Ministra

Sprawiedliwości z dnia 15 października 1997 r. zmieniającym zarządzenie w

sprawie organizacji i zakresu działania sekretariatów sądowych oraz innych działów

administracji sądowej (Dz.Urz. Ministerstwa Sprawiedliwości Nr 5, poz. 578) miały

charakter formalny; dotyczyły sposobu realizacji udzielania informacji oraz

wydawania odpisów i zaświadczeń z rejestru zastawów, podczas gdy normy

materialnoprawne, w świetle których należało ocenić kwestię odpowiedzialności

pozwanego Skarbu Państwa, wynikały z przepisów ustawy z dnia 6 grudnia 1996 r.

o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów. Za punkt wyjścia należało przyjąć

zasadę wyrażoną w art. 42 ust. 3 u.z.rej., zgodnie z którą odpisy i zaświadczenia

wydawane przez Centralną Informację o zastawach rejestrowych mają moc

dokumentów wydawanych przez sąd. Zatem, zgodnie z art. 244 § 1 k.p.c.,

dokumenty te korzystają z domniemania prawdziwości tego, co zostało w nich

zaświadczone. Prawdziwość wyraża się w zgodności z rzeczywistym stanem

faktów. Jeżeli zatem, na podstawie § 22 pkt 1 w sprawie ustroju i organizacji

centralnej informacji o zastawach rejestrowych oraz szczegółowych zasad

udzielania informacji, wydawania odpisów i zaświadczeń, Centralna Informacja –

Ekspozytura w Katowicach wydała zaświadczenia stwierdzające, że w dniach 10

lipca 1998 i 31 sierpnia 1998 r. nie toczyło się postępowanie o wpis zastawu

rejestrowego, w którym występowałby Arkadiusz F. jako zastawca samochodu o

numerze silnika (...), to moc dowodowa tych zaświadczeń była taka, iż należało

uznać, że nie został złożony do tego czasu w Sądzie Rejestrowym wniosek powoda

wszczynający postępowanie o wpis zastawu do rejestru zastawów. Wbrew

przekonaniu Sądu Apelacyjnego, zaświadczenia te nie odzwierciedlały jedynie

aktualnego stanu informacji posiadanych przez Centralę Rejestru, lecz obrazowały

rzeczywisty stan faktyczny i prawny zastawu w zakresie podlegającym ujawnieniu w

rejestrze zastawów. Obiektywna bezprawność zachowania funkcjonariuszy Skarbu

Państwa polegała na wywołaniu przeświadczenia o braku wniosku powoda, a co za

tym idzie, o wygaśnięciu zastawu bankowego, podczas gdy w rzeczywistości

wniosek powoda został złożony do Sądu Rejestrowego w wymaganym terminie,

którego upływ przypadał na dzień 30 czerwca 1998 r. i zastaw dotyczący

zastawnika Arkadiusza F. nie wygasł. Przyczyny braku właściwej orientacji

Centralnej Informacji w tym zakresie, z punktu widzenia obiektywnej bezprawności,

powinny być obojętne. Można więc jedynie na marginesie zauważyć, że skoro od

terminowego złożenia wniosku o wpis zastawu do rejestru zastawów ustawa

uzależniała skutek w postaci zachowania przez zastawnika dotychczasowego

prawa (art. 50 ust. 2 ustawy o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów), a

informacja o istnieniu prawa bądź jego wygaśnięciu miała doniosłe znaczenie w

obrocie przedmiotem zastawu, rzeczą Ministra Sprawiedliwości było zadbać o taką

organizację pracy podległych służb administracyjnych (Centrali Rejestru, Centralnej

Informacji, sekretariatów sądów rejestrowych), aby nie zachodziła możliwość

rozbieżności pomiędzy stanem wiedzy Centrali Rejestru i sekretariatu sądu

rejestrowego co do złożenia wniosku przez zastawnika.

Istniejące w tym zakresie unormowania, wynikające z Zarządzenia Ministra

Sprawiedliwości z dnia 15 października 1997 r., przewidujące wprowadzenie treści

wniosku o wpis do rejestru zastawów przez pracownika Centrali Rejestru Zastawów

oraz wykonywanie przez sekcję komunikacji, utworzoną w sekretariacie wydziału

rejestru zastawów, jedynie czynności związanych z wymianą korespondencji

pomiędzy sądem i Centralą oraz kompletowaniem pakietów wniosków do wysyłki

przez pocztę kurierską, nie wydają się stanowić gwarancji właściwego obiegu

informacji. Wypada zauważyć, że w myśl obecnie obowiązującego zarządzenia

Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 grudnia 2000 r. (Dz.Urz. Ministerstwa

Sprawiedliwości Nr 4, poz. 19) czynności związane z wprowadzaniem danych do

systemu informatycznego rejestru zastawów wykonuje sekcja komunikacji

sekretariatu sądu rejestrowego i pracownik tej sekcji, a nie pracownik Centrali

Rejestru, wprowadza do systemu informatycznego treść wniosku o wpis zastawu do

rejestru zastawów.

W każdym razie niezależnie od przyczyn, które spowodowały wydanie

zaświadczeń z rejestru zastawów o treści niezgodnej z rzeczywistym stanem faktów

podlegających ujawnieniu w rejestrze, skutki tego nie mogą obciążać strony

wnioskującej o wpis. Tym bardziej, gdy – jak w sprawie niniejszej – od wpłynięcia

wniosku powoda do wydania pierwszego zaświadczenia minęło 13 dni, a do

wydania drugiego – ponad 2 miesiące, w ciągu których zarówno sekretariat Sądu

Rejestrowego jak i Centrala Rejestru nie podjęły żadnych działań w kierunku

uzgodnienia informacji.

Z powyższych względów Sąd Najwyższy uznał, że zaskarżony wyrok narusza

art. 417 § 1 k.c., co powód w kasacji zasadnie zarzucił oraz że w związku z tym

kasacja podlegała uwzględnieniu ze skutkiem w postaci uchylenia zaskarżonego

wyroku w części dotyczącej pozwanego Skarbu Państwa i przekazania sprawy

Sądowi Apelacyjnemu w Katowicach do ponownego rozpoznania (art. 393-13

§ 1

k.p.c.).

Pozostałe zarzuty kasacji co do naruszenia prawa materialnego były

bezzasadne; wynika to z wcześniej przedstawionych rozważań Sądu Najwyższego.

Co do naruszenia przepisów postępowania, to również zarzuty kasacji były

bezpodstawne. W zaskarżonym wyroku Sąd Apelacyjny nie wyrażał oceny

zaświadczeń wydanych przez Centralną Informację z punktu widzenia ich

wiarygodności lub mocy dowodowej, w związku z czym już choćby z tego względu

nie mógł być uznany za trafny zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. Zarzut dotyczący

art. 328 § 2 k.p.c. nie podlegał uwzględnieniu, ponieważ skarżący nie wskazał w

czym by się miał wyrażać istotny wpływ wskazywanych braków uzasadnienia na

wynik sprawy (por. art. 393 pkt 2 k.p.c.).

Sąd Najwyższy potraktował jako zażalenie stanowisko powoda w kasacji

odnośnie do rozstrzygnięcia w zaskarżonym wyroku o kosztach procesu na rzecz

pozwanego Arkadiusza F., skoro pełnomocnik powoda stwierdził, że kasację wniósł

tylko przeciwko pozwanemu Skarbowi Państwa.

Zażalenie podlegało odrzuceniu jako niedopuszczalne w świetle art. 393-18

k.p.c., w brzmieniu obowiązującym w czasie orzekania przez Sąd Apelacyjny.

Gdyby przyjąć, zgodnie z oznaczeniem pisma procesowego, że także w tym

zakresie powód wniósł kasację, to podlegałaby ona w tej części odrzuceniu jako

również niedopuszczalna. Stanowisko Sądu Najwyższego w tej kwestii zostało

wielokrotnie wyrażone w opublikowanych orzeczeniach i nie wymaga

szczegółowego uzasadnienia w niniejszej sprawie.

O kosztach procesu za instancję kasacyjną Sąd Najwyższy orzekł na

podstawie art. 108 § 2 k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.