Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 20 maja 2003 r.

I PK 415/02

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 20 maja 2003 r.

I PK 415/02

Przepis art. 381 k.p.c. pozostawia ocenę możliwości oraz celowości do-

puszczenia nowych faktów i dowodów w postępowaniu apelacyjnym sądowi

drugiej instancji, który powinien kierować się okolicznościami konkretnej

sprawy.

Przewodniczący SSN Katarzyna Gonera (sprawozdawca), Sędziowie SN:

Jerzy Kwaśniewski, Roman Kuczyński.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 20 maja

2003 r. sprawy z powództwa Wiesława W. - Międzynarodowy Transport Drogowy „I.”

w W. przeciwko Janowi M. o zapłatę, na skutek kasacji pozwanego od wyroku Sądu

Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 30 stycznia 2002 r. [...]

o d d a l i ł kasację;

nie obciążył pozwanego obowiązkiem zwrotu powodowi kosztów zastępstwa

procesowego w postępowaniu kasacyjnym.

U z a s a d n i e n i e

Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społęcznych we Wrocławiu wyro-

kiem z 6 lipca 2001 r. [...] zasądził od pozwanego Jana M. na rzecz powoda Wie-

sława W. - właściciela przedsiębiorstwa Międzynarodowy Transport Drogowy „I.” w

W. kwotę 11.796,40 zł z ustawowymi odsetkami tytułem odszkodowania za szkodę

wyrządzoną pracodawcy w powierzonym mieniu i oddalił powództwo w pozostałej

części.

Sąd Okręgowy ustalił, że pozwany był zatrudniony u powoda od 1993 r. na

stanowisku kierowcy-mechanika w przewozach międzynarodowych i z racji zatrud-

nienia przyjął na siebie odpowiedzialność za powierzone mu mienie w postaci zesta-

wu ciężarowego składającego się z ciągnika siodłowego marki Mercedes 1838 oraz

naczepy marki Kaessbohrer typu 24 L z wyposażeniem o wartości 193.592,80 zł.

2

Wraz z przyjęciem odpowiedzialności materialnej pozwany przyjął i podpisał zakres

czynności, dotyczący powierzonego mienia powoda jego pieczy. Z zakresu tego wy-

nikało między innymi, że „zabrania się kategorycznie parkowania pojazdu przed do-

mem”. Powierzony pozwanemu zestaw ciężarowy został skradziony z niestrzeżone-

go parkingu znajdującego się w sąsiedztwie jego miejsca zamieszkania. Pozwany

zaparkował go tam po powrocie z zagranicy. Postępowanie karne w sprawie kradzie-

ży zostało umorzone z powodu niewykrycia sprawcy. Sąd ustalił, że do kradzieży do-

szło wskutek zawinionego zaniechania przez pozwanego pieczy nad powierzonym

mieniem. Pozwany bowiem - mimo iż był zobowiązany pozostawić pojazd na parkin-

gu strzeżonym - pozostawił go na niestrzeżonym parkingu w sąsiedztwie swojego

miejsca zamieszkania. Powód rozwiązał z pozwanym umowę o pracę z powodu

ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Sąd

ustalił, iż łączna wartość księgowa pojazdu na dzień jego kradzieży wynosiła

193.592,80 zł. Powód otrzymał od ubezpieczyciela odszkodowanie w kwocie

170.000 zł, w związku z czym domagał się od pozwanego tytułem naprawienia

szkody kwoty 23.592,80 zł, stanowiącej różnicę między wartością pojazdu a otrzy-

manym odszkodowaniem od ubezpieczyciela. Sąd ustalił, że już wcześniej zdarzało

się, iż pozwany po powrocie z zagranicy parkował pojazd w pobliżu swojego miejsca

zamieszkania, o czym powód wiedział i wyrażał na to zgodę. Sąd Okręgowy wskazał,

iż zgodnie z treścią art. 124 § 2 i 3 k.p. pracownik odpowiada w pełnej wysokości za

szkodę w powierzonym mieniu. Od odpowiedzialności tej może się uwolnić, jeżeli

wykaże, że szkoda powstała z przyczyn od niego niezależnych, a w szczególności

wskutek niezapewnienia przez pracodawcę warunków umożliwiających zabezpie-

czenie powierzonego mienia. Zwrot „w szczególności” oznacza, że wszystkie obiek-

tywne okoliczności, które doprowadziły do powstania szkody, mogą uzasadniać

zwolnienie pracownika w całości lub w części od odpowiedzialności. Stwierdzając, iż

powód znał i akceptował fakt wielokrotnego parkowania pojazdu przez pozwanego

na niestrzeżonym parkingu w pobliżu domu, Sąd uznał, że w ten sposób pracodawca

przyczynił się do powstania szkody wskutek kradzieży pojazdu. Mając na uwadze

powyższe ustalenia, Sąd Okręgowy uwzględnił roszczenie powoda w połowie.

Wyrok Sądu pierwszej instancji zaskarżyły apelacją obydwie strony. W wyniku

apelacji powoda, po uzupełnieniu postępowania dowodowego przez dopuszczenie

dowodu z dokumentów przedstawionych przez powoda na rozprawie apelacyjnej - w

postaci telefaksu Spółki C.M. z B. skierowanego do powoda 5 stycznia 1998 r., doty-

3

czącego wydania wszystkim kierowcom polecenia służbowego co do obowiązkowe-

go parkowania po powrocie z Niemiec na terenie zakładu, który jest strzeżony przez

całą dobę, oraz zarządzenia powoda z 6 stycznia 1998 r., nakazującego kierowcom

parkowanie na terenie zakładu Spółki C.M. i stanowczo zabraniającego parkowania

poza miejscami wskazanymi przez pracodawcę, na którym widnieje nazwisko po-

zwanego z jego własnoręcznym podpisem - Sąd Apelacyjny - Sąd Pracy i Ubezpie-

czeń Społecznych we Wrocławiu wyrokiem z 30 stycznia 2002 r. [...] zmienił zaskar-

żony wyrok w ten sposób, że zasądził od pozwanego na rzecz powoda tytułem od-

szkodowania dalszą kwotę 11.796,40 zł z ustawowymi odsetkami. Natomiast apela-

cję pozwanego Sąd drugiej instancji w całości oddalił.

W wyniku ponownej oceny materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej

instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym, Sąd drugiej instancji doszedł do przeko-

nania, że w sprawie nie zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 124 § 3 k.p., w

związku z czym pozwany ponosi odpowiedzialność w pełnej wysokości za szkodę

wyrządzoną powodowi. Wbrew zarzutom pozwanego pracownika, Sąd Apelacyjny

uznał, iż pracodawca stworzył odpowiednie warunki do zabezpieczenia w taki sposób

powierzonego pozwanemu mienia, aby nie można go było utracić w czasie, kiedy

pracownik bezpośrednio nim nie dysponował. Na podstawie materiałów zebranych

przez Sąd Okręgowy oraz dowodów dopuszczonych w postępowaniu apelacyjnym,

Sąd drugiej instancji ustalił, że pracodawca nie tylko zapewnił miejsce na strzeżonym

parkingu, ale także stanowczo zobowiązał pracowników - z którymi zawarł umowy o

odpowiedzialności materialnej - do parkowania pojazdów wyłącznie na strzeżonych

parkingach oraz stosownym zarządzeniem wyraźnie zakazał parkowania samocho-

dów poza miejscami przez siebie wskazanymi. Zalecenia pracodawcy były znane

powodowi, który ich przyjęcie do wiadomości potwierdził na piśmie. Sąd Apelacyjny

uznał zasadność zarzutu powoda co do dokonania przez Sąd Okręgowy ustaleń z

naruszeniem art. 233 § 1 k.p.c. W ocenie Sądu Apelacyjnego, ustaleniom poczynio-

nym przez Sąd pierwszej instancji przeczą dowody z dokumentów (w tym dokumen-

tów złożonych przez powoda w postępowaniu apelacyjnym), zaś zeznania świadków,

na których oparł swe ustalenia Sąd Okręgowy, dotyczą faktów znanych „ze słysze-

nia”, a zatem ich znaczenie dowodowe musi ustąpić przed dowodem z dokumentów

oraz jasnymi i konsekwentnymi zeznaniami powoda. Zmieniając zaskarżony wyrok

Sąd Apelacyjny stwierdził, że brak jest przesłanek do wyłączenia lub ograniczenia

odpowiedzialności pozwanego za szkodę w mieniu prawidłowo mu powierzonym

4

przez powoda, czego konsekwencją jest zasądzenie odszkodowania w pełnej wyso-

kości.

Kasację od wyroku Sądu Apelacyjnego wniósł pozwany, zaskarżając orzecze-

nie to w całości. Jako podstawę kasacji skarżący wskazał naruszenie przepisów po-

stępowania, które miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, a mianowicie art.

381 k.p.c., polegające na dopuszczeniu w postępowaniu apelacyjnym dowodu z za-

rządzenia strony powodowej zakazującego parkowania pojazdów należących do

pracodawcy poza miejscami przez niego wskazanymi, pomimo faktu, że nie istniały

żadne obiektywne przeszkody dla powołania tego dowodu w postępowaniu przed

pierwszą instancją ani też potrzeba powołania się na ten dowód nie wynikła później.

Pozwany podniósł, iż zaskarżone orzeczenie oczywiście narusza prawo, w ten spo-

sób, że z pominięciem reżimu wynikającego z art. 381 k.p.c. sankcjonuje dowolność

Sądu Apelacyjnego w spóźnionym dopuszczeniu dowodów w postępowaniu apela-

cyjnym. W uzasadnieniu kasacji pozwany podniósł także naruszenie przepisu art.

368 § 1 pkt 4 w związku z art. 369 k.p.c. poprzez dopuszczenie nowych dowodów

powołanych przez skarżącego dopiero na rozprawie apelacyjnej, mimo że zgodnie z

treścią tych przepisów skarżący ma obowiązek powołania nowych faktów i dowodów

już w apelacji (w terminie zawitym przewidzianym dla wniesienia apelacji). Skarżący

wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponow-

nego rozpoznania Sądowi drugiej instancji.

W odpowiedzi na kasację powód wniósł o jej oddalenie.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja będąca przedmiotem rozpoznania w niniejszej sprawie nie zasługuje

na uwzględnienie. Uregulowanie apelacji jako zwykłego środka odwoławczego doko-

nane ustawą z dnia 1 marca 1996 r. o zmianie Kodeksu postępowania cywilnego,

rozporządzeń Prezydenta Rzeczypospolitej - Prawo upadłościowe i Prawo o postę-

powaniu układowym, Kodeksu postępowania administracyjnego, ustawy o kosztach

sądowych w sprawach cywilnych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 43, poz.

189 ze zm.) wprowadziło - co do zasady - system tzw. apelacji pełnej, w którym po-

stępowanie apelacyjne jest dalszym stadium postępowania przed sądem pierwszej

instancji, zaś sąd apelacyjny ma prawo, a często obowiązek, ponownego badania

sprawy, przeprowadzania w niezbędnym zakresie postępowania dowodowego oraz

5

orzekania na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji i

w postępowaniu apelacyjnym (art. 382 k.p.c.). Oznacza to, że dopuszczalne jest

przytaczanie w postępowaniu apelacyjnym nowych okoliczności faktycznych i powo-

ływanie nowych środków dowodowych, a jedyne ograniczenia w tym zakresie prze-

widują: przepis art. 381 k.p.c., który - jako wyjątek od omawianej wyżej zasady - nie

może podlegać wykładni rozszerzającej, oraz wprowadzony ustawą z dnia 24 maja

2000 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego, ustawy o zastawie reje-

strowym i rejestrze zastawów, ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych

oraz ustawy o komornikach sądowych i egzekucji (Dz.U. Nr 48, poz. 554) przepis art.

368 § 1 pkt 4 k.p.c., zgodnie z którym apelacja (skarga apelacyjna) powinna zawie-

rać między innymi „powołanie, w razie potrzeby, nowych faktów i dowodów oraz wy-

kazanie, że ich powołanie w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji nie było

możliwe albo że potrzeba powołania się na nie wynikła później”. Przyjęty model

apelacji (cum beneficio novorum czyli z dobrodziejstwem - albo przywilejem - nowo-

ści) oznacza, że strona może powoływać w postępowaniu apelacyjnym nowe fakty i

dowody, a sąd apelacyjny może je pominąć jedynie wtedy, gdy strona miała możli-

wość powołania się na nie w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, chyba

że potrzeba taka wynikła później.

Należy zatem zastanowić się nad wzajemną relacją wyżej wymienionych

przepisów i ich wpływem na kształt „prawa nowości” w postępowaniu apelacyjnym.

Zgodnie z treścią przytoczonego art. 368 § 1 pkt 4 k.p.c. strona wnosząca apelację,

chcąc powołać się na nowe fakty i dowody, powinna to uczynić już w apelacji, ale

jednocześnie żaden przepis nie stanowi o tym, że niedopuszczalne jest późniejsze

powołanie się na „nowości” w postępowaniu wszczętym przez wniesienie apelacji.

Sąd drugiej instancji na podstawie art. 381 k.p.c. może pominąć nowe fakty i dowody

(ich pominięcie ma charakter fakultatywny), jeżeli strona mogła je powołać w postę-

powaniu przed sądem pierwszej instancji, chyba że strona wykaże, że nie było to

możliwe lub potrzebne w postępowaniu pierwszoinstancyjnym. Podobnie sąd drugiej

instancji może (choć nie ma takiego obowiązku) pominąć nowe okoliczności faktycz-

ne lub dowody, jeśli nie zostały zgłoszone w apelacji, lecz zostały powołane później.

Możliwość powoływania w postępowaniu apelacyjnym nowych faktów i dowodów nie

jest ograniczona jedynie do strony skarżącej (wnoszącej apelację). Nowe fakty i do-

wody może powołać także przeciwnik skarżącego (apelującego), w odpowiedzi na

wyniki postępowania dowodowego przeprowadzonego przez sąd drugiej instancji na

6

wniosek (z inspiracji) skarżącego. Również tych “nowości” dotyczy przepis art. 381

k.p.c., a nie sposób przyjąć, że przeciwnika skarżącego obowiązuje w tym względzie

termin wynikający z art. 368 § 1 pkt 4 k.p.c. Nie można w efekcie podzielić zarzutów

skarżącego co do prekluzji wniosków dowodowych (tego, że nowe fakty i dowody

muszą być zgłoszone w terminie do wniesienia apelacji i nie jest dopuszczalne póź-

niejsze ich powołanie) i naruszenia art. 368 § 1 pkt 4 k.p.c. Nawet przyjęcie poglądu,

że w postępowaniu apelacyjnym istnieje prekluzja faktycznych podstaw zaskarżenia,

nie oznacza, że przepis art. 217 § 1 k.p.c. nie ma w tym postępowaniu zastosowania

(ze względu na treść art. 391 k.p.c.).

Zgodnie z treścią art. 381 k.p.c. strona, która powołuje w postępowaniu apela-

cyjnym nowe fakty lub dowody, powinna wykazać, że nie mogła ich powołać w po-

stępowaniu przed sądem pierwszej instancji lub że potrzeba powołania się na nie

wynikła później. Strona powinna zatem przynajmniej uprawdopodobnić wystąpienie

okoliczności, o których mowa w art. 381 k.p.c. Natomiast obowiązkiem sądu drugiej

instancji jest dokonanie wszechstronnej oceny wskazanych przez stronę okoliczno-

ści, które spowodowały opóźnienie w zgłoszeniu nowych faktów lub dowodów, z

punktu widzenia przesłanek i celu omawianego przepisu, podjęcie decyzji o dopusz-

czeniu bądź pominięciu nowych faktów czy dowodów oraz uzasadnienie swojej de-

cyzji w tym przedmiocie. Dla dokonania przez sąd prawidłowej oceny, o której mowa

wyżej, konieczne jest umożliwienie stronie wykazania, że zachodzą przyczyny okre-

ślone w art. 381 k.p.c. usprawiedliwiające powołanie nowych faktów lub dowodów

dopiero przed sądem drugiej instancji. Jeśli więc strona wnosi o dopuszczenie dowo-

du dla wykazania "nowości", sąd drugiej instancji może ten dowód pominąć jedynie

wówczas, gdy uzna, że okoliczności faktyczne zostały wykazane zgodnie z twierdze-

niami strony zgłaszającej dowód, a także wówczas, gdy nie podziela stanowiska

strony co do istnienia okoliczności uzasadniających powołanie nowych faktów lub

dowodów dopiero w postępowaniu apelacyjnym. Pominięcie zgłoszonego dowodu z

jednoczesnym stwierdzeniem, że strona nie wykazała niemożności powołania no-

wych faktów lub dowodów przed sądem pierwszej instancji, może stanowić narusze-

nie art. 381 k.p.c. Trudno natomiast potraktować jako takie naruszenie dopuszczenie

nowych dowodów i uwzględnienie nowych faktów. Wzbogacenie podstawy faktycznej

rozstrzygnięcia rzadko kiedy można traktować jako naruszenie prawa procesowego,

które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy rozumiany jako sprawiedliwe roz-

strzygnięcie. W tym kontekście nie jest uzasadniony zarzut naruszenia art. 381

7

k.p.c., które to uchybienie - zdaniem skarżącego - polegać miało na tym, że Sąd dru-

giej instancji dopuścił „spóźniony” dowód z dokumentu - w postaci zarządzenia po-

woda skierowanego do jego pracowników - powołany przez pełnomocnika powoda

dopiero na rozprawie apelacyjnej, chociaż nie zachodziły okoliczności usprawiedli-

wiające dopuszczenie nowych dowodów w postępowaniu apelacyjnym. Ze sformuło-

wania przepisu art. 381 k.p.c. nie wynika, że sąd drugiej instancji nie jest uprawniony

do przeprowadzenia dowodów, jeżeli strona mogła je powołać w postępowaniu przed

sądem pierwszej instancji, i że w związku z tym powinien (ma obowiązek) je pomi-

nąć. Sąd drugiej instancji może pominąć nowe fakty i dowody, jeżeli strona mogła je

powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, ale może je także dopu-

ścić (przeprowadzić), chociaż strona mogła je powołać wcześniej. Jest to zatem

unormowanie pozostawiające ocenę celowości i możliwości dopuszczenia nowych

faktów i dowodów w postępowaniu apelacyjnym uznaniu sądu drugiej instancji, uza-

leżnionemu od okoliczności konkretnej sprawy. Przepis art. 381 k.p.c. przyjmuje jako

zasadę, że nowe fakty i dowody są dopuszczalne w postępowaniu apelacyjnym, a

tylko wyjątkowo - z przyczyn wskazanych w tym przepisie - przewiduje możliwość ich

pominięcia. Uprawnienie sądu drugiej instancji do pominięcia spóźnionych - w zna-

czeniu określonym w art. 381 k.p.c. - nowych faktów i dowodów wynika z konieczno-

ści dążenia do koncentracji dowodów i zapewnienia sprawności postępowania, nie

może jednak ograniczać prawa stron do powoływania także w postępowaniu apela-

cyjnym faktów i dowodów, których nie można było powołać wcześniej, jak również

nie może stanowić przeszkody do wyjaśnienia okoliczności koniecznych do prawi-

dłowego rozstrzygnięcia sprawy.

Ocena, kiedy potrzeba powołania się na nowe fakty i dowody może być

uznana za wynikłą później, jest ściśle uzależniona od tego, jaką koncepcję postępo-

wania apelacyjnego się przyjmie. Jeżeli postępowanie apelacyjne ma stanowić jedy-

nie prostą kontynuację postępowania pierwszoinstancyjnego, to zasadą jest dopusz-

czalność zgłoszenia nowych faktów i dowodów, a wyjątkiem ich pominięcie przez sąd

apelacyjny. Jeżeli natomiast przyjmie się, że regułą powinno być przeprowadzenie

rzetelnego procesu już w pierwszej instancji, a na stronach ciąży obowiązek przed-

stawienia wszystkich swoich racji i argumentów już w tym postępowaniu, to przeno-

szenie ciężaru postępowania dowodowego na drugą instancję powinno być wyjąt-

kiem. Znaczenie przepisu art. 381 k.p.c. dla koncentracji materiału dowodowego w

pierwszej instancji i przeciwdziałania celowej zwłoce strony w przedstawianiu faktów i

8

dowodów nie może być bagatelizowane (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 lis-

topada 1997 r., II CKN 446/97, OSNC 1998 nr 4, poz. 67, z dnia 19 listopada 1998 r.,

III CKN 30/98, niepublikowany). Jednocześnie jednak nie powinna mieć miejsca ze

strony sądu apelacyjnego odmowa przeprowadzenia dowodu wówczas, gdy strona

powołała się dopiero w apelacji albo już w toku postępowania apelacyjnego na nowy

dowód z tej przyczyny, że uznała przedstawione przez siebie w pierwszej instancji

dowody za wystarczające do uwzględnienia jej twierdzeń faktycznych, tymczasem

sąd pierwszej instancji nie uwzględnił jej stanowiska.

Nie można również tracić z pola widzenia tego, że w obecnym stanie prawnym

- wynikającym z unormowań Kodeksu postępowania cywilnego po nowelizacjach z

lat 1996 i 2000 - postępowanie cywilne nie realizuje “czystego” modelu postępowania

kontradyktoryjnego, eliminującego całkowicie udział sądu w dochodzeniu do prawdy.

Pewien margines działania przez sąd - także sąd drugiej instancji - z urzędu został

zachowany i przejawia się w uprawnieniu do przeprowadzenia w uzasadnionych

przypadkach uzupełniającego postępowania dowodowego z urzędu (art. 232 zdanie

drugie k.p.c.). Aktywność dowodowa sądu - w granicach dopuszczonych przez prawo

procesowe - nawet gdyby strona uważała, że przekracza ona ramy powinności, nie

może podlegać skutecznemu zaskarżeniu. Obowiązujące w postępowaniu apelacyj-

nym szczególne unormowanie w postaci art. 381 k.p.c. nie wyłącza możliwości od-

powiedniego (art. 391 k.p.c.) stosowania w postępowaniu odwoławczym instytucji

dopuszczenia przez sąd dowodu z urzędu. Pogląd, że taka inicjatywa dowodowa

sądu drugiej instancji mogłaby prowadzić do obejścia ograniczeń przewidzianych w

art. 381 k.p.c., nie może być zaaprobowany, ponieważ ograniczenia te są ustano-

wione dla samych stron, nie zaś dla sądu. Możliwość przeprowadzenia przez sąd

dowodu z urzędu jest uprawnieniem sądu i tylko zupełnie wyjątkowo przeradza się w

obowiązek (por. art. 4771

§ 11

k.p.c.), którego zaniechanie może stanowić podstawę

zarzutów procesowych. Inaczej mówiąc, dopuszczenie dowodu z urzędu jest co do

zasady prawem, a nie obowiązkiem sądu, co oznacza, że tylko w wyjątkowych wy-

padkach może zostać uznane za obowiązek, którego naruszenie jest zarzucalne

procesowo (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 grudnia 2000 r., I CKN 661/00,

LEX nr 52781). Również zupełnie wyjątkowo działanie przez sąd z urzędu i przepro-

wadzenie dowodów niewskazanych przez strony w sytuacji, gdy z formalnego punktu

widzenia sąd nie miał obowiązku tego czynić, może stanowić podstawę zaskarżenia,

a nawet może prowadzić do naruszenia prawa do bezstronnego sądu i odpowiadają-

9

cego mu obowiązku przestrzegania zasady równego traktowania stron (art. 32 ust. 1

i art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 grudnia 2000

r., V CKN 175/00, OSP 2001, nr 7-8, poz. 116 z glosami W. Broniewicza OSP 2001

nr 7-8, poz. 116 i C. Gromadzkiego PS 2003 nr 3, s. 141). Zdecydowane stanowisko

w kwestii możliwości prowadzenia postępowania dowodowego z urzędu znalazło się

w zdaniu drugim tezy (i w części III uzasadnienia) uchwały składu siedmiu sędziów z

dnia 19 maja 2000 r., w sprawie III CZP 4/00 (OSNC 2000 nr 11, poz. 195). Sąd

Najwyższy, stwierdził wówczas: „Sąd podejmuje z urzędu inicjatywę dowodową jedy-

nie w sytuacjach szczególnych (art. 232 zdanie drugie k.p.c.)". Nie oznacza to jed-

nak, że inicjatywy takiej podjąć w ogóle nie może. Przeprowadzenie przez sąd do-

wodu z urzędu, nawet z przekroczeniem art. 232 zdanie drugie k.p.c., nie daje pod-

staw do zakwestionowania tych dowodów, do uznania ich za nieistniejące lub nie-

byłe.

Problemu aktywności dowodowej sądu w postępowaniu apelacyjnym nie

można ograniczać tylko do interpretacji art. 381 k.p.c. i art. 232 zdanie drugie k.p.c.,

lecz trzeba dostrzec go w szerszym kontekście procesowym i ustrojowym. Przede

wszystkim konieczne jest uwzględnienie uprawnienia sądu, przewidzianego w art.

233 § 1 k.p.c., do swobodnej oceny dowodów dokonanej w oparciu o wszechstronne

rozważenie zebranego materiału. Jeśli miałoby się okazać, że dla prawidłowego wy-

wiązania się przez sąd z tego obowiązku wszechstronnej oceny dowodów konieczne

jest uzupełnienie ich o dowód dodatkowy, sąd powinien mieć możliwość uczynienia

tego nawet z urzędu. Dążąc do ustalenia prawdy sąd wypełnia swój konstytucyjny

obowiązek wymierzania sprawiedliwości, a prawo strony do sprawiedliwego rozpa-

trzenia jej sprawy przez sąd (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP) musi uwzględniać możli-

wość skutecznego dochodzenia do prawdy. Z istoty instytucji apelacji wynika meryto-

ryczny charakter rozpoznania sprawy w drugiej instancji, a zatem sąd drugiej instan-

cji musi mieć uprawnienie dopuszczenia i przeprowadzenia dowodów, nawet tych

niewskazanych przez strony. Podjęcie inicjatywy dowodowej przez sąd odwoławczy

z urzędu nie może być traktowane jako obchodzenie art. 381 k.p.c. Przepis ten usta-

nawia barierę procesową przeciwko dowolnemu zgłaszaniu nowości przez strony, nie

może natomiast ograniczać w działaniu samego sądu, jeśli sąd uważa, że jest to ko-

nieczne dla prawidłowej oceny dowodów lub wyjaśnienia spornej kwestii występują-

cej w sprawie.

10

W świetle powyższych rozważań należy stwierdzić, iż nawet gdyby uzasad-

niony okazał się zarzut naruszenia w rozpoznawanej sprawie art. 381 k.p.c., które

miało polegać na dopuszczeniu i przeprowadzeniu przez Sąd Apelacyjny dowodu z

dokumentu zgłoszonego dopiero w instancji apelacyjnej, naruszenie to nie mogłoby

zostać uznane za mające wpływ na wynik sprawy, skoro Sąd drugiej instancji -

uznając dowód ten za istotny dla rozstrzygnięcia sprawy - mógł dopuścić go z urzędu

.

Nie dopatrując się usprawiedliwionych podstaw kasacji Sąd Najwyższy z mocy

art. 39312

k.p.c., a w zakresie kosztów procesu z mocy art. 102 k.p.c., orzekł jak w

sentencji.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.