Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 11 czerwca 2003 r.

I PK 176/02

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 11 czerwca 2003 r.

I PK 176/02

Pracodawca, na dwa miesiące przed ustaniem prawa do zasiłków choro-

bowych, powinien poinformować pracownika o możliwości złożenia wniosku o

rentę inwalidzką. Pracodawca jest zwolniony od obowiązku przygotowania

wniosku i przedłożenia go organowi rentowemu dopiero wtedy, gdy pracownik

nie wyrazi na to zgody (art. 96 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 97 ustawy z dnia 14

grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin, Dz.U. Nr

40, poz. 267 ze zm.).

Przewodniczący SSN Józef Iwulski (sprawozdawca), Sędziowie SN:

Katarzyna Gonera, Jadwiga Skibińska-Adamowicz.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 czerwca 2003 r.

sprawy z powództwa Anny G. przeciwko Miejskiemu Ośrodkowi Pomocy Społecznej

Filii Ł.-P. o odszkodowanie, odsetki, zadośćuczynienie, zasiłek chorobowy i sprosto-

wanie świadectwa pracy, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Apelacyjnego w

Łodzi z dnia 19 grudnia 2001 r. [...]

o d r z u c i ł kasację w części dotyczącej sprostowania świadectwa pracy ;

u c h y l i ł zaskarżony wyrok w części oddalającej apelację (pkt 2) oraz roz-

strzygającej o kosztach postępowania (pkt 3), a także wyrok Sądu Okręgowego-

Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi z dnia 30 listopada 1999 r. [...], w

części oddalającej powództwo o zapłatę odszkodowania z tytułu nieuzyskania świad-

czeń rentowych oraz w zakresie żądania zasądzenia kwoty 20.000 zł z tytułu pogor-

szenia stanu zdrowia (pkt 1) i w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach postępowania,

przekazał sprawę w tej części do ponownego rozpoznania wraz z rozstrzygnięciem o

kosztach postępowania kasacyjnego Sądowi Okręgowemu-Sądowi Pracy i Ubezpie-

czeń Społecznych w Łodzi.

U z a s a d n i e n i e

2

Wyrokiem z dnia 30 listopada 1999 r. [...] Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpie-

czeń Społecznych w Łodzi oddalił powództwo Anny G., domagającej się zasądzenia

od Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej Filii Ł.-P. 1) odsetek w kwocie 531,70 zł

za okres od 12 czerwca 1992 r. do 11 sierpnia 1993 r. od wypłaconej w grudniu 1995

r. odprawy rentowej w wysokości 739,10 zł. i odsetek od kwoty 531,70 zł, począwszy

od dnia 3 marca 1998 r.; 2) odszkodowania za okres od 12 grudnia 1992 r. do 31

marca 1993 r. z tytułu braku świadczeń rentowych, co zostało spowodowane opóź-

nieniem w doręczeniu przez pozwanego dokumentów do ZUS - w wysokości

1.238,50 zł z odsetkami od daty waloryzacji, to jest od marca 1998 r. albo kwoty

448,91 zł. (renta powódki z ZUS za trzy i pół miesiąca po denominacji) z odsetkami

od dnia 1 kwietnia 1993 r.; 3) zadośćuczynienia w kwocie 20.000 zł z tytułu pogor-

szenia stanu zdrowia powódki, na skutek braku środków do życia przez okres od

czerwca do grudnia 1992 r. i od stycznia do sierpnia 1993 r.; 4) zasiłku chorobowego

za okres od 12 do 15 czerwca 1992 r. z odsetkami od daty wymagalności i zmianę w

tym zakresie świadectwa pracy. Wyrokiem tym oddalono też powództwo o nakazanie

stronie pozwanej usunięcia ze świadectwa pracy słowa „duplikat”.

Sąd pierwszej instancji ustalił, że powódka była zatrudniona u strony pozwanej

od 1 grudnia 1987 r., zajmując ostatnio stanowisko aspiranta pracy socjalnej. Stosu-

nek pracy rozwiązany został z dniem 11 czerwca 1992 r. bez wypowiedzenia w trybie

art. 53 k.p., na skutek wyczerpania okresu zasiłkowego. Od 16 czerwca do 12 grud-

nia 1992 r. powódka otrzymywała świadczenie rehabilitacyjne, a na podstawie decyzji

ZUS z dnia 5 sierpnia 1993 r., przyznano jej rentę inwalidzką drugiej grupy z ogól-

nego stanu zdrowia, począwszy od dnia 1 kwietnia 1993 r. W dniu 22 września 1995

r. strona pozwana wypłaciła powódce odprawę emerytalną w kwocie 739,40 zł, a w

dniu 10 czerwca 1998 r. - odsetki od tej odprawy za okres od 12 sierpnia 1993 r. do

22 września 1995 r. oraz odsetki od tych odsetek. O przyznaniu powódce renty

strona pozwana dowiedziała się 12 sierpnia 1993 r. Z wnioskiem o przyznanie po-

wódce renty strona pozwana wystąpiła w dniu 6 lipca 1993 r., kiedy stron nie łączył

już stosunek pracy. W ocenie Sądu Okręgowego nie ma podstaw do uznania zasad-

ności powództwa. Wobec spóźnionej wypłaty odprawy rentowej, strona pozwana wy-

płaciła powódce ustawowe odsetki za cały okres opóźnienia, liczony od daty powzię-

cia wiadomości o przyznaniu powódce renty. Sąd pierwszej instancji nie znalazł pod-

staw do zasądzenia na rzecz powódki odszkodowania za okres od 12 grudnia 1992 r.

do 31 marca 1993 r., w którym pozostawała bez świadczeń rentowych. Podstawy tej

3

nie można upatrywać - w ocenie Sądu Okręgowego - w art. 96 ustawy z dnia 14

grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin (Dz.U. Nr 40,

poz. 267 ze zm.). Dotyczył on bowiem tylko pracowników, którzy mogli ubiegać się o

emeryturę. W ocenie Sądu Okręgowego, nie zasługuje też na uwzględnienie rosz-

czenie powódki o zadośćuczynienie w kwocie 20.000 zł. Choć bezdomność powódki

i brak środków do życia mogły pogorszyć stan jej zdrowia, to okoliczność ta nie może

prowadzić automatycznie do uwzględnienia żądania zadośćuczynienia z art. 445 § 1

w związku z art. 444 § 1 k.c. Brak jest podstaw do przyjęcia, że ten stan rzeczy zawi-

niony został przez stronę pozwaną. Brak jest też związku przyczynowego między

działaniem, bądź zaniechaniem pozwanego pracodawcy, a szkodą. Wobec tego, że

w toku procesu powódce wydano nowe świadectwo pracy, zgodne z jej żądaniem,

nie zachodzą podstawy do uwzględnienia powództwa o wydanie innego świadectwa.

Roszczenie o wypłatę zasiłku chorobowego za okres 12-15 czerwca 1992 r. Sąd

Okręgowy zakwalifikował jako roszczenie odszkodowawcze, uznając je za przedaw-

nione (art. 291 § 1 k.p.).

Wyrokiem z dnia 19 grudnia 2001 r. [...] Sąd Apelacyjny w Łodzi uchylił wyrok

Sądu pierwszej instancji w punkcie pierwszym w części oddalającej powództwo o za-

siłek chorobowy i w tym zakresie przekazał sprawę Zakładowi Ubezpieczeń Społecz-

nych Oddziałowi w Ł. W pozostałej części Sąd drugiej instancji oddalił apelację po-

wódki. Sąd Apelacyjny wywiódł, że zdarzenie, z którego powódka wywodzi swoje

roszczenia zaistniało pod rządami ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu

emerytalnym pracowników i ich rodzin. Stosownie do art. 97 ust. 1 tej ustawy pra-

cownikowi według przepisów prawa cywilnego służą przeciwko pracodawcy roszcze-

nia o odszkodowanie z tytułu szkody poniesionej na skutek niedopełnienia lub niena-

leżytego dopełnienia przez zakład pracy obowiązków określonych w art. 96 ust. 2 tej

ustawy. Ten przepis stanowił, że uspołecznione zakłady pracy zobowiązane są do

przygotowania za zgodą pracownika wniosku o rentę inwalidzką i przedłożenia go

organowi rentowemu na 2 miesiące przed ustaniem prawa do zasiłków chorobowych.

Zdaniem Sądu drugiej instancji, nie można zaakceptować stanowiska, że pozwany

dla wywiązania się z obowiązku nałożonego przez ustawodawcę, powinien zabiegać

o zgodę pracownika na przygotowanie wniosku o świadczenia z ubezpieczenia spo-

łecznego, mimo braku zainteresowania pracownika tą kwestią. Taka interpretacja nie

jest trafna, gdyż pozostaje w sprzeczności z charakterem świadczenia z ubezpiecze-

nia społecznego. Zgodnie z art. 89 ustawy, postępowanie wszczynało się na podsta-

4

wie wniosku zainteresowanego, zgłoszonego za pośrednictwem zakładu pracy lub

bezpośrednio w organie rentowym. Nie sposób więc „zgody” pracownika na przygo-

towanie wniosku, o którym stanowi art. 96 ustawy traktować, jako elementu

rozpoczynającego prowadzenie przez zakład pracy postępowania z urzędu. Przepis

ten zakładał udzielenie niezbędnej pomocy pracownikowi ubiegającemu się o świad-

czenie określone ustawą. Dla podjęcia działań przez pracodawcę niezbędny był sy-

gnał od pracownika, że zamierza skorzystać ze świadczeń, bądź też jakiekolwiek

jego dążenie do uzyskania od pracodawcy informacji o przysługujących mu prawach.

Bez takiego sygnału - nawet przy bardzo szeroko rozumianym obowiązku dbałości

zakładu pracy o rentowe interesy pracownika - nie sposób czynić pracodawcy za-

rzutu zaniedbań. Sąd Apelacyjny uznał, że brak działania strony pozwanej w kie-

runku przygotowania dla powódki wniosku o rentę, spowodowany brakiem działania

w kierunku pozyskania jej zgody na przygotowanie wniosku, przed upływem terminu

określonego w art. 96 ust. 2 ustawy, nie stanowi naruszenia obowiązku ustanowio-

nego w tym przepisie, gdyż pozwany Ośrodek bez żadnej akcji w tym kierunku, nie

mógł wiedzieć, że powódka będzie ubiegać się o prawo do renty. W aktach rento-

wych znajduje się wniosek powódki z dnia 25 maja 1992 r. o świadczenie rehabilita-

cyjne, który do organu rentowego wpłynął w dniu 27 maja 1992 r. Wniosek ten, w

części druku dotyczącej danych wskazanych przez zakład pracy, wypełniony został

przez pozwany Ośrodek w dniu 22 maja 1992 r. i został rozstrzygnięty przez organ

rentowy w sierpniu 1992 r. Oznacza to, że najpóźniej w dniu 22 maja 1992 r., strona

pozwana powzięła wiadomość, że intencją powódki jest uzyskanie z ubezpieczenia

społecznego świadczenia rehabilitacyjnego, a nie renty. Taka zaś wola powódki zwal-

niała pracodawcę z obowiązku ustanowionego art. 96 ustawy, tym bardziej, że po-

wódka nie skorzystała z pouczenia o możliwości ubiegania się o prawo do renty in-

walidzkiej, a zaskarżyła decyzję, domagając się w dalszym ciągu świadczenia reha-

bilitacyjnego. Odpisy decyzji zostały przesłane pozwanemu Ośrodkowi. W dacie ich

wydania powódka nie była już jednak pracownicą Ośrodka i nie miał on wtedy obo-

wiązku jakiegokolwiek działania z urzędu. Doręczenie odpisów decyzji nie zrodziło po

stronie pozwanej odpowiedzialności za szkodę polegającą na przyznaniu powódce

prawa do renty inwalidzkiej z opóźnieniem w stosunku do terminu, w jakim spełniała

ona warunki do przyznania tego świadczenia. Oddalając powództwo o zasądzenie

kwoty 20.000 zł, Sąd pierwszej instancji ocenił je jako powództwo o zadośćuczynie-

nie przewidziane przepisami Kodeksu cywilnego o czynach niedozwolonych. Zda-

5

niem Sądu drugiej instancji, powódka w apelacji zmieniła koncepcję co do podstawy

prawnej żądania zapłaty kwoty 20.000 zł, upatrując jej w art. 471 k.c. Jest to istotne,

gdyż nieprawidłowa jest kwalifikacja prawna roszczenia zaprezentowana w moty-

wach zaskarżonego wyroku, upatrująca podstawy prawnej powództwa o zasądzenie

tej kwoty w przepisach Kodeksu cywilnego regulujących odpowiedzialność z tytułu

czynów niedozwolonych. Według Sądu Apelacyjnego, w orzecznictwie Sądu Najwyż-

szego od dawna prezentowany jest pogląd, że odesłanie zawarte w art. 97 ust. 1 pkt

1 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. do stosowania przepisów prawa cywilnego, ozna-

cza stosowanie przepisów Kodeksu cywilnego, łączących obowiązek odszkodowaw-

czy z niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem zobowiązania, a więc reżim

odpowiedzialności kontraktowej (art. 471 k.c.), opierającej się na domniemaniu winy

dłużnika (przykładowo uzasadnienie wyroku z dnia 19 marca 1998 r., I PKN 556/97,

OSNAPiUS 1999 nr 4, poz. 127). W konsekwencji pracownik powinien wykazać bez-

prawność zachowania pracodawcy, a nadto szkodę pozostającą w adekwatnym

związku przyczynowym z tym zachowaniem. Gdyby podzielić argumentację powódki,

że pozwany pracodawca miał obowiązek ubiegania się o jej zgodę na przygotowanie

wniosku o rentę inwalidzką, to oznaczałoby to, że nieprzygotowanie i nieprzesłanie

wniosku o rentę stanowi niewykonanie zobowiązania. W konsekwencji prowadziłoby

to do przypisania stronie pozwanej odpowiedzialności odszkodowawczej. Powódka

powinna wykazać istnienie związku przyczynowego pomiędzy brakiem działania pra-

codawcy, a poniesioną szkodą. Szkody powódka upatruje w pogorszeniu się stanu jej

zdrowia wobec braku środków do życia i bezdomności w okresie od czerwca do

grudnia 1992 r. i od stycznia do sierpnia 1993 r. Sąd Apelacyjny uzupełnił w tym za-

kresie postępowanie dowodowe przez dopuszczenie dowodu z uzupełniającego

przesłuchania świadka S. - lekarza leczącego powódkę oraz z opinii biegłego z za-

kresu psychiatrii. Wynik tego postępowania nie daje podstaw do przyjęcia, że pomię-

dzy zachowaniem strony pozwanej, a szkodą powódki, istnieje adekwatny związek

przyczynowy. Do takiego wniosku Sąd drugiej instancji doszedł na podstawie pisem-

nej opinii biegłej dr Haliny K., uzupełnionej zeznaniami na rozprawach apelacyjnych.

Rozpoznając u powódki przewlekłe zaburzenia nerwicowo-depresyjne, biegła stwier-

dziła, że nie istnieją obiektywne przyczyny uznania, że w okresie przełomu lat 1992 i

1993 u powódki wystąpiło pogorszenie stanu zdrowia w obrębie schorzenia o obrazie

psychonerwicy depresyjnej, a w tym pogorszenie, jako normalne następstwo braku

środków do życia w tym okresie. Stanowisko to biegła podtrzymała, po wysłuchaniu

6

na rozprawie apelacyjnej zeznań świadka S. Sąd Apelacyjny opinię tę uznał za do-

wód wiarygodny, w pełni przydatny dla rozstrzygnięcia sprawy, odmawiając tych przy-

miotów zeznaniom świadka S. W ocenie Sądu Apelacyjnego zeznania tego świadka

nie są obiektywne w zakresie w jakim łączy on objawy chorobowe istniejące u po-

wódki na początku roku 1993 z brakiem środków do życia i bezdomnością. Zeznania

te nie poddają się weryfikacji w świetle dokumentacji chorobowej, sporządzonej w

spornym okresie przez tego świadka. Dokumentacja ta nie dowodzi pogorszenia

stanu zdrowia powódki w zakresie schorzeń dotykających sfery psychicznej, a wska-

zuje jedynie na przewlekłość choroby pod postacią psychonerwicy depresyjnej. W

okresie objętym żądaniem zasądzenia odszkodowania powódka zgłosiła się trzy razy

do doktora S. W opisach jej stanu psychicznego nie ma danych stanowiących o po-

gorszeniu stanu zdrowia powódki. Nie można więc zeznań składanych po upływie

kilku lat, ocenić jako przydatny materiał dowodowy. Brak więc podstaw do przyjęcia

związku przyczynowego między stanem zdrowia powódki a działaniem, czy brakiem

działania, strony pozwanej. Oddaleniu podlega też apelacja, w zakresie kwestionują-

cym rozstrzygnięcie dotyczące sprostowania świadectwa pracy. Sąd Apelacyjny po-

dzielił stanowisko, że wydane powódce w toku procesu świadectwo pracy nie naru-

sza jej interesów.

Wyrok ten powódka zaskarżyła kasacją. Zarzuciła naruszenie prawa material-

nego poprzez błędną wykładnię art. 96 i 97 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. oraz art.

471 k.c., polegającą na błędnym uznaniu, że dla uruchomienia obowiązków zakładu

pracy wymienionych w art. 96 ustawy konieczny był sygnał od pracownika, że ze

świadczeń tych zamierza skorzystać; wadliwe uznanie, że bez sygnału ze strony

pracownika, iż chce skorzystać z uprawnień do renty, nie sposób czynić pracodawcy

zarzutu zaniedbań; wadliwe uznanie, że mają znaczenie okoliczności dotyczące

okresu ostatniego miesiąca trwania zasiłku chorobowego, podczas gdy Sąd powinien

badać okres wcześniejszy, tj. okres dwóch miesięcy wstecz od daty ustania prawa do

zasiłku; oraz wadliwe uznanie, że pozwany działał w sposób niezawiniony oraz że

brak jest związku przyczynowego między jego działaniem, a szkodą powódki. Po-

wódka zarzuciła też naruszenie art. 233 § 2 k.p.c. przez dowolną ocenę zeznań

świadka S., art. 233 § 1 i art. 286 k.p.c. przez bezkrytyczne danie wiary opinii biegłej

K., art. 286, art. 217 § 2 i art. 224 § 1 k.p.c. przez bezpodstawne oddalenie wniosków

dowodowych powódki o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego, art. 233 § 2

k.p.c. przez dowolne ustalenie, że powódka powinna zainicjować proces sporządza-

7

nia wniosku do ZUS, art. 233 § 2 k.p.c. przez dowolną ocenę dowodów i wysnuwanie

niekorzystnych dla powódki wniosków z faktów nieistotnych, art. 224 k.p.c. przez nie-

wyjaśnienie, czy w dniu składania wniosku o świadczenie rehabilitacyjne powódka

była poinformowana przez pozwanego o możliwości ubiegania się rentę, art. 223 i

224 k.p.c. przez przyjęcie, że powódka odwoływała się od decyzji ZUS, aby uzyskać

świadczenie rehabilitacyjne, art. 233 § 2 k.p.c. w związku z art. 464 § 1 k.p.c. przez

wyciągnięcie negatywnych dla powódki wniosków z tego, że nie został wyczerpany

tryb wewnątrzzakładowy z art. 97 § 1 k.p. W uzasadnieniu kasacji powódka wywiodła

w szczególności, że pracodawca jest zobowiązany do aktywnej dbałości o emery-

talno-rentowe interesy pracownika, co oznacza, że najpierw poucza pracownika o

możliwościach prawnych, a potem uzyskuje jego zgodę na złożenie wniosku o rentę

inwalidzką. Pracodawca musi przedstawić pracownikowi wszelkie możliwości

prawne, jakie przed nim się otwierają w związku z wyczerpaniem okresu zasiłko-

wego. Obowiązek ten powstaje co najmniej na 2 miesiące przed ustaniem prawa do

zasiłku. Okres zasiłkowy powódki wyczerpał się z dniem 12 czerwca 1992 r. Zbędna

była więc analiza wniosku z dnia 25 maja 1992 r. Sąd nie ustalił, czy w dniu 25 maja

1992 r. powódka została pouczona o prawie złożenia wniosku o rentę. Powódka w

okresie od 12 grudnia 1992 r. do 31 marca 1993 r. została pozbawiona prawa do

renty. W wyniku pozbawienia środków do życia i strachu przed bezdomnością pogor-

szył się stan zdrowia powódki. Zeznania lekarza prowadzącego powódkę, poparte

jego zapisami w karcie choroby powódki ze spornego okresu oraz orzeczenia KiZ z

1992 i 1993 r. wykazują, że stan jej zdrowia uległ pogorszeniu. Opinia biegłej, która

zanegowała istnieniu takiego związku, nie jest wiarygodna.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja dotyczy w części roszczenia o sprostowanie świadectwa pracy. W

tym zakresie jest niedopuszczalna i podlega odrzuceniu na podstawie art. 3921

§ 2

pkt 2 k.p.c.

Zasadny jest zarzut kasacji naruszenia art. 96 i 97 ustawy z dnia 14 grudnia

1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin. Zgodnie z tymi przepi-

sami uspołecznione zakłady pracy były obowiązane do: 1) udzielania pracownikowi i

pozostałym po nim członkom rodziny informacji o przysługujących im świadczeniach,

2) ustalania na podstawie posiadanej dokumentacji, nie później niż na 2 lata przed

8

osiągnięciem przez pracownika wieku emerytalnego, czy ma on okres zatrudnienia

wymagany do emerytury i zawiadomienia pracownika o wyniku tych ustaleń, 3)

współdziałania z pracownikiem w gromadzeniu dokumentacji o zatrudnieniu w po-

przednich zakładach pracy, 4) wydawania zaświadczeń niezbędnych do ustalenia

prawa do świadczeń i ich wysokości. Uspołecznione zakłady pracy obowiązane były

również do: 1) przygotowania wniosku o emeryturę i przedłożenia go organowi rento-

wemu nie później niż na 2 miesiące przed zamierzonym terminem przejścia pracow-

nika na emeryturę, a jeżeli część okresu udowadniana jest zeznaniami świadków -

nie później niż na 6 miesięcy przed tym terminem, 2) przygotowania, za zgodą pra-

cownika, wniosku o rentę inwalidzką i przedłożenia go organowi rentowemu na 2

miesiące przed ustaniem prawa do zasiłków chorobowych. Jeżeli wskutek niedopeł-

nienia lub nienależytego dopełnienia przez zakład pracy tych obowiązków pracownik

lub pozostali po nim członkowie rodziny ponieśli szkodę - zakład pracy jest zobowią-

zany do wynagrodzenia tej szkody według przepisów prawa cywilnego. Wykładnia

tych przepisów była przedmiotem wielu orzeczeń, w których zaznacza się rozbież-

ność co do uznania obowiązku działania pracodawcy bez inicjatywy pracownika. W

szczególności w wyroku z dnia 18 lutego 1988 r., I PR 8/88 (OSNCP 1990 nr 1, poz.

17), Sąd Najwyższy przyjął, że art. 96 ust. 1 pkt. 1 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o

zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin nie nakłada na zakład pracy obo-

wiązku działania z urzędu co do udzielania informacji w zakresie uprawnień pracow-

nika do świadczeń z ubezpieczenia społecznego. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd

Najwyższy wywiódł, że jedną z podstawowych zasad prawa pracy określoną w art.

16 k.p. jest obowiązek zakładu pracy przejawiania troski o zaspokojenie między in-

nymi bytowych i socjalnych potrzeb pracowników, do których należy zaliczyć także

uzyskanie przez pracownika właściwych świadczeń z ubezpieczenia społecznego.

Konkretyzacja tej zasady w zakresie spraw związanych z uzyskaniem przez pracow-

nika powyższych świadczeń znajduje wyraz w art. 96 ustawy z dnia 14 grudnia 1982

r. Zgodnie z art. 96 ust. 1 pkt 1 tej ustawy uspołeczniony zakład pracy obowiązany

jest do udzielania pracownikowi informacji o przysługujących mu świadczeniach z

ubezpieczenia społecznego. Przypisanie pracodawcy nienależytego wykonywania

obowiązków w zakresie informowania o przysługujących świadczeniach i w konse-

kwencji wyrządzenia szkody, mogłoby mieć miejsce jedynie w sytuacji, gdyby pra-

cownica zwróciła się o udzielenie informacji co do jej uprawnień w zakresie świad-

czeń z ubezpieczenia społecznego. Omawiany przepis nie nakłada natomiast na za-

9

kład pracy obowiązku z urzędu udzielania informacji i ustalania uprawnień pracow-

nika do świadczeń z ubezpieczenia społecznego, chyba że takie uprawnienie pra-

cownika wynika z posiadanej przez zakład pracy dokumentacji.

W nowszym orzecznictwie ten kierunek wykładni nie jest akceptowany i prze-

waża pogląd o obowiązku aktywnego zachowania pracodawcy, nawet bez inicjatywy

pracownika. Przejawem tej linii wykładni jest zwłaszcza wyrok z dnia 19 marca 1998

r., I PKN 556/97 (OSNAPiUS 1999 nr 4, poz. 127), w którym Sąd Najwyższy stwier-

dził, że uspołeczniony zakład pracy jest obowiązany do aktywnej dbałości o emery-

talno-rentowe interesy pracownika, a niewykonanie lub nienależyte wykonanie tego

obowiązku umożliwia pracownikowi żądanie stosownego przedłużenia stosunku

pracy, niezależnie od wynagrodzenia wyrządzonej mu przez pracodawcę szkody ma-

jątkowej na podstawie przepisów prawa cywilnego (art. 96 ust. 1 i 2 oraz art. 97 ust. 1

ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich ro-

dzin w związku z art. 471 i następne k.c.). W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Najwyż-

szy wywiódł, że ze wskazanych przepisów wynika obowiązek daleko idącej dbałości

uspołecznionego zakładu pracy o emerytalno-rentowe interesy pracownika. Powin-

ność ta pozostaje wprawdzie w ścisłym związku z trwającym bądź przeszłym stosun-

kiem pracy, ale obarcza uspołeczniony zakład pracy nie w jego roli pracodawcy, tylko

w charakterze podmiotu współwykonującego ubezpieczenia społeczne. Niedopełnie-

nie lub nienależyte dopełnienie wspomnianego obowiązku jest w pierwszej sytuacji

sankcjonowane zarówno na płaszczyźnie prawa pracy, jak też prawa cywilnego.

Odesłanie do prawa cywilnego oznacza w tym wypadku dyrektywę stosowania prze-

pisów Kodeksu cywilnego, łączących obowiązek odszkodowawczy z niewykonaniem

lub nienależytym wykonaniem istniejącego uprzednio zobowiązania, czyli reżimu od-

powiedzialności kontraktowej (art. 471 i następne k.c.), opierającego się na domnie-

maniu winy dłużnika. Pracownik powinien więc wykazać bezprawność zachowania

pracodawcy oraz szkodę majątkową pozostającą z tym zachowaniem w adekwatnym

związku przyczynowym. Natomiast dla uwolnienia się od odpowiedzialności dłużnik-

pracodawca musiałby udowodnić, że naruszenie jego obowiązków nastąpiło wskutek

okoliczności, za które nie odpowiada, zwłaszcza nie z jego winy lub nie z winy osób,

za które odpowiada z mocy art. 474 k.c. Okolicznością ekskulpującą pracodawcę jest

też zgodnie z art. 97 ust. 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. wykazanie, że pracownik

utrudniał postępowanie mające na celu ustalenie prawa do emerytury lub renty (np.

nie wyrażając zgody na przygotowanie wniosku o rentę inwalidzką). Od pracownika

10

ustawodawca oczekuje więc tylko nieutrudniania postępowania, czyli swoistego

współdziałania biernego, a zachowań aktywnych wymaga od uspołecznionego pra-

codawcy, który nie może się zatem ograniczać do odpowiedzi na ewentualne pytania

zainteresowanych, lecz musi ich rzetelnie i wyczerpująco informować o przysługują-

cych im uprawnieniach emerytalno-rentowych, a także kompletować i opracowywać

odpowiednie wnioski oraz przedkładać je organowi rentowemu. Aktywność uspołecz-

nionego pracodawcy przejawia się w fazie poprzedzającej, czy też przygotowującej

właściwe postępowanie w sprawach świadczeń emerytalno-rentowych i w niczym nie

uchybia jego wnioskowemu charakterowi, zwłaszcza że pracodawca nie może zgło-

sić wniosku świadczeniowego sam, to znaczy wbrew woli zainteresowanego. Poza

tym prawodawca wyraźnie odróżnia powinności pracodawcy na etapie wewnątrzza-

kładowego postępowania przygotowawczego i w toku właściwego postępowania w

sprawach o świadczenia emerytalno-rentowe. O ile w postępowaniu wewnątrzzakła-

dowym wymaga się od uspołecznionego pracodawcy aktywnej dbałości o emery-

talno-rentowe interesy pracownika pod rygorem odpowiedzialności wskazanej w art.

97 ust. 1 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r., o tyle w trakcie właściwego postępowania

w sprawach o świadczenia są zakłady pracy, a więc nie tylko uspołecznione, obowią-

zane udzielać pracownikom i ich rodzinom ogólnie określonej niezbędnej pomocy.

Ten kierunek wykładni był prezentowany w orzecznictwie także poprzednio. W

szczególności należy w tym zakresie wskazać na wyrok z dnia 2 lipca 1968 r., III

PRN 17/68 (OSNCP 1969 nr 4, poz. 76), stwierdzający, że gdy długoletni pracownik,

będący w dodatku jedynym żywicielem rodziny, wykazuje całkowitą bezradność, to

po stronie uspołecznionego zakładu pracy powstaje przed rozwiązaniem z tym pra-

cownikiem stosunku pracy, obowiązek podjęcia konkretnych działań przed organami

ZUS-u, które by zapobiegły temu, żeby chory i niedołężny pracownik - z chwilą ekspi-

racji umowy o pracę - miał pozostać z rodziną bez żadnych środków do życia. Sąd

Najwyższy w tym wyroku wywiódł, że zgodnie z zasadami współżycia społecznego

na uspołecznionym zakładzie pracy ciąży obowiązek udzielenia nieporadnemu lub

choremu pracownikowi realnej pomocy przy uzyskaniu przez niego renty inwalidzkiej

lub emerytury, jeszcze w toku trwania stosunku pracy. W szczególności o ile chodzi o

pracowników chorych istotą omawianej pomocy uspołecznionego zakładu powinno

być bezwzględne zapobieżenie sytuacji, w której by pracownik pozostał bez środków

do życia - nie mając ani renty ani zarobków. Niedopełnienie tego obowiązku, powo-

duje odpowiedzialność za szkodę pracownika z mocy art. 415 i 416 k.c. Czynem nie-

11

dozwolonym w rozumieniu powołanych przepisów jest bowiem nie tylko sprzeczność

działania, czy też zaniechanie.

Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę podziela ten kie-

runek wykładni i argumentację wskazaną powyżej. Wynika ona bowiem z treści art.

96 i 97 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. W tym zakresie w odniesieniu do okoliczno-

ści sprawy podkreślenia wymaga, że obowiązek udzielania pracownikowi informacji o

przysługujących mu świadczeniach (art. 96 ust. 1 pkt 1 ustawy) dotyczy wszystkich

świadczeń, a więc także renty inwalidzkiej (z tytułu niezdolności do pracy). Jeżeli

chodzi o rentę, to z przepisów wynika także, kiedy ten obowiązek się aktualizuje.

Pracodawca ma bowiem obowiązek przygotowania, za zgodą pracownika, wniosku o

rentę inwalidzką i przedłożenia go organowi rentowemu na 2 miesiące przed usta-

niem prawa do zasiłków chorobowych (art. 96 ust. 2 pkt 2 ustawy). Oczywiście obo-

wiązek przygotowania wniosku o rentę dotyczy tylko sytuacji, gdy pracownik wyrazi

na to zgodę. Jednakże na dwa miesiące przed ustaniem prawa do zasiłków chorobo-

wych pracodawca powinien poinformować pracownika o możliwości wystąpienia z

takim wnioskiem i zwolniony jest z dalszych działań dopiero, gdy pracownik nie wy-

razi na to zgody. W ten sposób określony jest też moment, w którym należy oceniać

zachowanie pracodawcy spełniające obowiązek poinformowania pracownika o przy-

sługujących mu świadczeniach. Sąd drugiej instancji błędnie przyjął, że pracodawca

nie miał obowiązku udzielenia powódce informacji o możliwości złożenia wniosku o

rentę na dwa miesiące przed ustaniem prawa do zasiłków chorobowych i wobec bier-

nego zachowania powódki był zwolniony z podjęcia działań. Stanowi to naruszenie

art. 96 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r.

Sąd drugiej instancji przyjął, że powódka dochodziła odszkodowania w kwocie

20.000 zł, gdyż podstawą prawną powództwa w tym zakresie był art. 471 k.c. Nie jest

to trafna ocena. O rodzaju roszczenia decyduje bowiem jego podstawa faktyczna i

sposób sformułowania. Powódka dochodziła tego roszczenia w związku z uszczerb-

kiem na zdrowiu (pogorszeniem stanu chorobowego) spowodowanego brakiem środ-

ków utrzymania. Powódka nie twierdziła jednak, żeby w tym zakresie poniosła

szkodę w postaci straty materialnej lub utraty spodziewanych korzyści (art. 361 § 2

k.c.). Z wywodów powódki wynika, że dochodziła zryczałtowanej kwoty (odpowiedniej

sumy) związanej z uszczerbkiem na zdrowiu, a więc zadośćuczynienia za doznaną

krzywdę z art. 445 § 1 k.c. Wbrew twierdzeniom Sądu drugiej instancji przepisy o

czynach niedozwolonych mogą być podstawą odszkodowania związanego z niewy-

12

pełnieniem przez pracodawcę obowiązków z art. 96 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r.

Przepis art. 97 ust. 1 pkt 2 tej ustawy odsyła bowiem do przepisów prawa cywilnego,

a więc wszystkich możliwych podstaw odpowiedzialności odszkodowawczej. Z

punktu widzenia powoda bardziej przydatne jest powołanie się na art. 471 k.c., co

wiąże się z domniemaniem winy dłużnika. Nie jest jednak wykluczone powołanie się

na odpowiedzialność z tytułu czynów niedozwolonych, gdyż są to niezależne reżimy

odpowiedzialności. Deliktowa podstawa odpowiedzialności jest niejednokrotnie przyj-

mowana w tym zakresie w utrwalonym orzecznictwie (por. wskazany wyrok z dnia 2

lipca 1968 r., III PRN 17/68, a także uchwałę z dnia 20 grudnia 1978 r., I PZP 38/78,

OSNCP 1979 nr 7-8, poz. 137; OSPiKA 1980 nr 4, poz. 73 z glosą M. Barzyckiej-Ba-

naszczyk i Z. Banaszczyka).

W zakresie związku przyczynowego między zachowaniem pracodawcy, a

krzywdą doznaną przez powódkę decydujące znaczenia ma analiza prawidłowości

zastosowania przepisów procesowych dotyczących przeprowadzenia dowodów i ich

swobodnej oceny. Sąd drugiej instancji odrzucił możliwość poczynienia ustaleń fak-

tycznych na podstawie zeznań świadka - lekarza leczącego powódkę i oparł się na

opinii biegłej. W istocie Sąd drugiej instancji przypisał większą moc dowodową opinii

biegłej, bo w aspekcie wiarygodności zeznań świadka nie stwierdził wyraźnie, że nie

są one prawdziwe. W aspekcie mocy dowody te nie są jednak na tyle odmienne, aby

można zasadnie dokonać takiej oceny. Przede wszystkim świadek jako lekarz rów-

nież dysponował określonym zakresem wiedzy specjalistycznej, a więc z tego punktu

widzenia ten dowód nie różni się znacząco od opinii biegłej. Nadto opinia biegłej zo-

stała oparta w pierwszym rzędzie na dokumentach, a świadek dysponował w tym za-

kresie wiedzą pochodzącą z osobistej obserwacji, a nadto twierdził, że nie wszystkie

zapisy dotyczące przebiegu choroby zostały odzwierciedlone w dokumentacji. Aby

uznać, że opinia biegłej ma większą moc dowodową trzeba by odmówić wiarygodno-

ści zeznaniom świadka, czyli po prostu uznać, że są one nieprawdziwe. Jeżeli przy-

jąć, że są one prawdziwe to opinia biegłej jako oparta na dokumentacji lekarskiej ma

mniejszą moc dowodową, a w każdym razie wymaga dalszej weryfikacji. Za zasadne

należy więc uznać zarzuty kasacji dotyczące zwłaszcza naruszenia art. 233 § 1 w

związku z art. 382 k.p.c.

Z tych względów wyrok Sądu drugiej instancji w zaskarżonej części, co do któ-

rej zarzuty kasacji były uzasadnione, podlegał uchyleniu wraz z wyrokiem Sądu

13

pierwszej instancji, a sprawa przekazaniu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego (art. 39313

§ 1 oraz art. 108 § 2 k.p.c.).

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.