Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 3 lipca 2003 r.

III CZP 45/03

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Uchwała z dnia 3 lipca 2003 r., III CZP 45/03

Sędzia SN Zbigniew Strus (przewodniczący, sprawozdawca)

Sędzia SN Teresa Bielska-Sobkowicz

Sędzia SN Zbigniew Kwaśniewski

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Grażyny K., Henryka G., Andrzeja K. i

Waltera Ś. przeciwko Jerzemu S. o ustalenie i zapłatę, po rozstrzygnięciu w Izbie

Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 3 lipca 2003 r., przy udziale prokuratora

Prokuratury Krajowej Iwony Kaszczyszyn, zagadnienia prawnego przedstawionego

przez Sąd Okręgowy w Katowicach postanowieniem z dnia 10 kwietnia 2003 r.:

"Czy do rozstrzygnięcia sporu o ustalenie rodzaju czynszu obowiązującego w

okresie od dnia 1 września 1998 r. do dnia 9 lipca 2001 r. i jego wysokości znajduje

zastosowanie art. 56 ust. 2 ustawy z dnia 2 lipca 1994 r. o najmie lokali

mieszkalnych i dodatkach mieszkaniowych (jedn. tekst: Dz.U. z dnia 16 września

1998 r. Nr 120 ze zm.), który to przepis Trybunał Konstytucyjny uznał w wyroku z

dnia 12 stycznia 2000 r., P 11/98 (Dz.U. Nr 3, poz. 46) za niezgodny z art. 63 ust. 4

w związku z art. 2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz w

związku z art. 1 Protokołu nr 1 do Konwencji o ochronie praw człowieka i

podstawowych wolności (Dz.U. z 1995 r. Nr 36, poz. 175 i z 1998 r. Nr 147, poz.

962), odraczając utratę mocy tego przepisu do dnia 11 lipca 2001 r.?"

podjął uchwałę:

Przepis art. 56 ust. 2 ustawy z dnia 2 lipca 1994 r. o najmie lokali i

dodatkach mieszkaniowych (jedn. tekst: Dz.U. z 1998 r. Nr 120, poz. 787 ze

zm.), uznany przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z art. 64 ust. 3 w

związku z art. 2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji oraz w związku z art. 1 Protokołu Nr

1 do Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (Dz.U. z

1995 r. Nr 36, poz. 175 ze zm.), stanowi podstawę prawną rozstrzygnięcia

sporu o ustalenie czynszu należnego do dnia 10 lipca 2001 r. z tytułu najmu

lokali, położonych w domach stanowiących własność osób fizycznych

nawiązanego w sposób określony w art. 56 ust. 1 wymienionej ustawy.

Uzasadnienie

Przedstawione zagadnienie prawne wyłoniło się przy rozpoznawaniu w

postępowaniu apelacyjnym sprawy z powództwa najemców lokali mieszkalnych,

znajdujących się w domu stanowiącym własność pozwanego, o ustalenie, że

powodowie zobowiązani są płacić czynsz regulowany w wysokości uwzględniającej

stawki określone w uchwale Rady Miejskiej K. z dnia 29 grudnia 1997 r. Najem

nawiązał się na podstawie decyzji administracyjnych o przydziale mieszkania i

czynsz regulowany był przez najemców uiszczany. Przyczyną sporu było

wypowiedzenie przez pozwanego pismami z dnia 30 maja 1998 r. dotychczasowej

wysokości czynszu z kwoty 70 gr za jeden metr kwadratowy do kwoty 4,40 zł.

Powodowie płacili wprawdzie ten podwyższony czynsz w pewnym okresie, lecz w

powództwie zażądali nie tylko ustalenia treści najmu w omawianym zakresie, ale i

zasądzenia zwrotu kwot nadpłaconych.

Sąd Rejonowy uznał powództwo za usprawiedliwione co do zasady i

odpowiednio – tak aby okresy objęte obowiązkiem zwrotu części świadczeń nie

pokrywały się z rozstrzygnięciem ustalającym – uwzględnił roszczenie o zasądzenie

i żądanie ustalenia prawa. Rozstrzygnięcie to, oparte na założeniu, że powodowie

mieli obowiązek płacić czynsz regulowany do chwili wejścia w życie ustawy z dnia

21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o

zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. Nr 71, poz. 733 ze zm.) zaskarżył pozwany, a

Sąd Okręgowy w Katowicach przedstawił zagadnienie prawne cytowane w uchwale.

W uzasadnieniu wskazał wątpliwości związane z ustaleniem skutków wyroku

Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12 stycznia 2000 r., P 11/98, OTK Zb.Urz. 2000,

nr 1, poz. 3, w którym orzeczono o niezgodności art. 56 ust. 2 ustawy z dnia 2 lipca

1994 r. o najmie lokali mieszkalnych i dodatkach mieszkaniowych (jedn. tekst: Dz.U.

1998 r. Nr 120, poz. 787 ze zm. – dalej: "u.naj.lok.") z art. 63 ust. 4 Konstytucji w

związku z art. 2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji oraz w związku z art. 1 Protokołu nr 1 do

Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, określając jednak

utratę mocy obowiązującej przepisu z dniem 11 lipca 2001 r.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Pod rządami ustawy o najmie lokali i dodatkach mieszkaniowych czynsz

najmu lokali mieszkalnych położonych w domach stanowiących własność osób

fizycznych powinien być ustalany z uwzględnieniem stawek określonych w uchwale

rady gminy, jeżeli najem został nawiązany w sposób określony w art. 56 ust. 1

(wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 marca 2000 r., III RN 96/98, OSNAPUS 2000,

nr 13, poz. 500). Biorąc pod uwagę dotychczasowe ustalenia odnośnie do treści i

sposobu zawarcia umów najmu wiążących strony można przyjąć, że były one

związane czynszem regulowanym w rozumieniu art. 20 ust. 2 u.naj.lok.

Istotnym dla sprawy zdarzeniem prawnym był wyrok z dnia 12 stycznia 2000 r.

P. 11/98, w którym Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności art. 56 ust. 2

u.naj.lok. z art. 63 ust. 4 Konstytucji w związku z art. 2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji

oraz w związku z art. 1 Protokołu nr 1 do Konwencji o ochronie praw człowieka i

podstawowych wolności, określając jednak utratę mocy obowiązującej przepisu z

dniem 11 lipca 2001 r.

Należy dodać, że przed upływem terminu utraty mocy art. 56 ust. 2 u.naj.lok.

w dniu 10 lipca 2001 r. została ogłoszona ustawa z dnia 21 czerwca 2001 r. o

ochronie praw lokatorów, której przepisy, w tym art. 39 ust. 1 o utracie mocy ustawy

o najmie lokali z wyłączeniem nieistotnym dla rozstrzyganego zagadnienia, weszły

w życie z dniem ogłoszenia (art. 40).

Powołane okoliczności usprawiedliwiają wątpliwości przedstawione przez Sąd

Okręgowy, a sformułowanie zagadnienia prawnego dotyczącego stosowania prawa

w czasie wskazuje na konieczność odniesienia się do terminu utraty mocy

obowiązującej art. 56 ust. 2 u.naj.lok. oraz do skutków czasowych tego zdarzenia

prawnego.

Pierwsza z podniesionych kwestii nie nastręcza istotnych trudności.

W art. 190 ust. 3 zdanie pierwsze Konstytucji znajdują się dwa istotne

elementy: „wejścia w życie” orzeczenia, o którym mowa w art. 188, oraz

uprawnienie określenia innego terminu utraty mocy obowiązującej aktu

normatywnego dotkniętego wadą niezgodności z aktem wyższego rzędu. Pierwszy

zwrot należy tłumaczyć jako chwilę, od której orzeczenie ma moc powszechnie

obowiązującą (art. 190 ust. 1), natomiast co do drugiego podkreślenia wymaga, że

utrata mocy przepisu nie jest pojęciem tożsamym z zaprzestaniem jego stosowania,

a zdanie pierwsze jako całość nie zawiera normy międzyczasowej, lecz określa

jedynie chwilę usunięcia przepisu z systemu obowiązującego prawa. Utrata mocy

przez art. 56 ust. 2 u.naj.lok. określona wyrokiem Trybunału nie doszła do skutku ze

względu na zwykły akt derogacyjny. Ponieważ żaden przepis nie ogranicza w tym

zakresie władzy ustawodawczej i sytuacja taka jest zgodnie dopuszczana w

piśmiennictwie, należy na podstawie art. 87 ust. 1 i art. 88 ust. 1 Konstytucji (leges

instituuntur cum promulgantur) uznać, że źródłem uchylenia art. 56 ust. 2 były

przepisy ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, a dzień

uchylenia określa art. 40, stanowiący o wejściu w życie ustawy z dniem

ogłoszenia – 10 lipca 2001 r.

Konstatacja powyższa pozwala przejść do odpowiedzi na pytanie o skutki

czasowe uchylenia art. 56 ust. 2 u.naj.lok. Uwzględniając cywilnoprawny przedmiot

unormowania należy najpierw zwrócić uwagę na podstawową regułę zakazu

retroakcji wynikającą z art. 3 k.c. oraz brak w przepisach przejściowych ustawy o

ochronie praw lokatorów normy wprowadzającej wyjątek od tej reguły. Wchodzący

w grę art. 27 ustawy o ochronie praw lokatorów stanowi, że ustawa znajduje

zastosowanie również do stosunków prawnych powstałych przed dniem jej wejścia

w życie. Nie oznacza to, że ustawodawca wprowadził w ten sposób fikcję

obowiązywania ustawy o ochronie lokatorów przed dniem jej wejścia w życie albo

że czynności konwencjonalne sprzed tej daty oraz ich skutki, które wówczas

nastąpiły, podlegają od dnia 10 lipca 2001 r. nowej ustawie. Sprzeciwiają się temu

reguły prawa intertemporalnego wyrażone w art. XXVI oraz art. XLIX § 1 i 2

p.w.k.c., ograniczające objęcie działaniem nowej ustawy tych skutków stosunków

zobowiązaniowych, które nie są związane z ich istotą. Należy uznać, że

kształtowanie wysokości czynszu jest związane z istotą stosunku najmu, dlatego

stosowanie ustawy o ochronie lokatorów do najmu wcześniej nawiązanego jako

stosunku prawnego ciągłego wyraża regułę bezpośredniego działania tej ustawy, a

nie nadanie jej mocy wstecznej. Z tego punktu widzenia jest zrozumiałe, że

określanie wysokości czynszu, o które chodzi w sprawie, w okresie do dnia 10 lipca

2001 r. podlegało przepisowi art. 56 ust. 2 u.naj.lok. Modyfikacje ogólnej reguły

intertemporalnej dokonane w art. XLIX § 1 i 2 oraz art. L p.w.k.c. nie mają

zastosowania ze względu na zakres czasowy żądań pozwu.

Zagadnienie prawne przedstawione do rozpoznania akcentuje jednak inny

aspekt utraty mocy wskazanego przepisu, wiążący się ze skutkiem wyroku

Trybunału Konstytucyjnego.

Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 21 marca 2000 r., K

4/99, w zgodzie z zapatrywaniami doktryny oraz Sądu Najwyższego (por. uchwałę z

dnia 23 stycznia 2001 r., III ZP 30/00, OSNAPUS 2001, nr 23, poz. 685) stwierdził,

że akt normatywny lub jego część, uznany przez Trybunał za niezgodny z

Konstytucją, zostaje usunięty z porządku prawnego. Według Trybunału, orzeczenie

takie powoduje „bezwzględne, bezwarunkowe i bezpośrednie zniesienie (kasację)

przepisów (norm) w nim wskazanych. Następuje to niezależnie od działań innych

organów państwowych”. W piśmiennictwie podnosi się zatem, że stwierdzenie

niezgodności aktu normatywnego z aktem wyższego rzędu różni się istotnie od

wydania przez ustawodawcę nowego aktu normatywnego o charakterze

derogacyjnym. Odmienność ta wynika z podstawy orzeczenia Trybunału oraz

skutku dla prawomocnych i ostatecznych rozstrzygnięć organów stosujących prawo

wydanych pod rządami wadliwego aktu normatywnego (art. 190 ust. 4 Konstytucji).

Trzeba jednak również dostrzegać zgodność zapatrywań o braku podstaw dla

konstrukcji nieważności norm aktu wadliwego (uchwała Sądu Najwyższego z dnia

23 grudnia 1987 r., III CZP 77/87, OSNCP 1989, nr 6, poz. 92).

Podzielenie ocen odnośnie do istnienia różnic miedzy skutkami ustawy nowej i

orzeczenia Trybunału oznacza także zgodę – co do zasady – na stwierdzenie

autonomii tych skutków, jako występujących niezależnie „od działań innych

organów państwowych”. Argumentu na to dostarcza art. 39 ust. 3 ustawy z dnia 28

kwietnia 1985 r. o Trybunale Konstytucyjnym (jedn. tekst: Dz.U. z 1991 r. Nr 109,

poz. 470 ze zm.), dopuszczający orzekanie o akcie normatywnym, który utracił moc

przed wydaniem orzeczenia. Ograniczenia przedmiotowe takiego orzekania nie są

istotne dla niniejszych rozważań.

Trybunał Konstytucyjny jest określany mianem „ustawodawcy negatywnego”,

ponieważ jego powszechnie obowiązujące orzeczenia powodują zmiany generalne

w stanie prawnym, są zatem aktami prawotwórczymi. Dlatego konieczna jest

również ich ocena w aspekcie czasowym, czyli dokonanie wykładni zgodnie z

regułami prawa intertemporalnego. Ocena ta należy do organów stosujących

prawo – w zakresie norm cywilnoprawnych do sądów powszechnych i Sądu

Najwyższego. Pozbawienie Trybunału Konstytucyjnego uprawnienia do ustalania

powszechnej wykładni prawa powoduje, że wykładnia przepisów prawa

stosowanych przez sądy, dokonywana przez Trybunał może być tylko przyjmowana

ratione vigore – ze względu na siłę argumentów (podobnie postanowienie Sądu

Najwyższego z dnia 6 maja 2003 r., I CO 7/03, OSNC 2004, nr 1, poz. 14).

W rozpoznawanej sprawie ocena ta wymaga dodatkowo uwzględnienia

wejścia w życie ustawy o ochronie lokatorów. Wpływ tego aktu na istniejący

wcześniej akt prawotwórczy w postaci wyroku Trybunału nie jest oczywisty. Można

spotkać zapatrywanie o bezprzedmiotowości wyroku od dnia 10 lipca 2001 r. Ze

względu na podkreślane wyżej różnice w zakresie podstaw, trybu i skutków obydwu

zbiegających się aktów, proste zastosowanie reguły wykładni zamykającej się w

paremii lex posterior derogat legi priori może budzić wątpliwości, zwłaszcza że

chodzi nie o moc obowiązującą istniejącego kiedyś aktu normatywnego, lecz o jego

stosowanie do stanów sprzed utraty mocy, czyli o zagadnienie prawa

międzyczasowego.

Ograniczając zakres uzasadnienia do koniecznych granic i przyjęcia, że nowa

ustawa nie regulowała skutków wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12

stycznia 2000 r., P 11/98, Sąd Najwyższy uznał za konieczne rozważenie wpływu

ogłoszenia tego wyroku na moc i stosowanie art. 56 ust. 2 u.naj.lok. Zagadnienie

mocy wstecznej orzeczeń Trybunału stwierdzających niezgodność aktu

normatywnego lub jego części z aktem wyższego rzędu było wielokrotnie

przedmiotem wypowiedzi Sądu Najwyższego, który zdecydowanie opowiadał się za

przyznaniem skutków sięgających w przeszłość (ex tunc) m.in. w uchwale z dnia 23

stycznia 2001 r., III ZP 30/00, w wyroku z dnia 10 listopada 1999 r., I CKN 204/98

(OSNC 2000, nr 5, poz. 94), w postanowieniu z dnia 7 grudnia 2000 r., III ZP 27/00

(OSNAPUS 2001, nr 10, poz. 331) i potwierdzał to stanowisko w uzasadnieniach

późniejszych orzeczeń, np. z dnia 18 kwietnia 2002 r., III RN 4/01 (OSNP 2003, nr

2, poz. 25) z dnia 12 czerwca 2002 r., II UKN 419/01 (nie publ.), z dnia 27 września

2002 r., II UKN 581/01 (OSNAPUS 2002, nr 23, poz. 581) oraz z dnia 15 stycznia

2003 r., IV CKN 1639/00 (nie publ.).

W niektórych orzeczeniach zwracano jednak uwagę na trudności w

jednoznacznym określeniu zasięgu czasowego wyroków Trybunału

Konstytucyjnego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2002 r., V CA 1/02,

"Izba Cywilna" 2002, nr 6, s. 51) przytaczając jako argument dopuszczalność

określenia daty utraty mocy obowiązującej przepisu usuwanego z systemu prawa

ze względu na niezgodność w układzie hierarchicznym. Dla porządku należy dodać,

że określenie to może dotyczyć tylko daty przyszłej.

Trybunał Konstytucyjny dostrzega również problem skutków czasowych

orzeczeń usuwających przepis z porządku prawnego ze względu na niezgodność z

normami wyższego rzędu. Ograniczenia swych kompetencji zawarte w Konstytucji

co do zakresu decyzji prawotwórczych przełamuje orzeczeniami tzw.

interpretacyjnymi, w których przysługujące uprawnienie do eliminacji aktu prawnego

tylko w pewnym zakresie wykonuje przy zastosowaniu kryterium czasowego,

orzekając, że dany akt lub jego cześć zachowuje moc w odniesieniu do pewnego

okresu (wyrok z dnia 31 stycznia 20001 r., P 4/99, OTK Zb.Urz. 2001, nr 1, poz. 5).

Rozstrzygnięcia takie ze względu na niewystarczające umocowanie w przepisach

Konstytucji nie mogą jednak wywrzeć pożądanego skutku w praktyce sądowej.

Przyczyną tego niezadowalającego stanu rzeczy jest niedostateczna regulacja

skutków czasowych orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego w samej Konstytucji.

Powołane, niemal jednolite co do zasady, orzeczenia Sądu Najwyższego

dotyczyły wstecznego działania wyroków Trybunału wchodzących w życie z dniem

ogłoszenia. Poglądy doktryny w tej kwestii nie są już tak zgodne, a można wśród

nich dostrzec znaczący nurt przypisujący orzeczeniom Trybunału działanie

wyłącznie prospektywne (ex nunc) albo dopuszczający działanie wsteczne jako

wyjątek od zasady, np. wobec uczestników postępowania, w którym przedstawiono

pytanie prawne lub dla stron procesu zakończonego prawomocnym wyrokiem.

Najbardziej jednak radykalne głosy na rzecz skuteczności orzeczeń Trybunału ex

nunc nie dają zadowalającej odpowiedzi odnośnie do sytuacji, w której

przypisywanie prospektywnego skutku orzeczeniom doprowadziłoby do

pozbawienia jednostek ochrony konstytucyjnych wolności i praw.

Dlatego skład rozpoznający zagadnienie prawne dalsze rozważania opiera na

wykładni zgodnej z przeważającym dotychczas orzecznictwem Sądu Najwyższego.

W razie wydania wyroku ogłaszanego niezwłocznie (art. 190 ust. 2

Konstytucji), za przyjęciem jego wstecznego działania przemawia argument, że stan

niezgodności ustawy z Konstytucją jest okolicznością obiektywną, istniejącą w

całym okresie koegzystencji tych dwóch aktów, tj. ustawy zasadniczej i ustawy

„zwykłej”. Odmowa zastosowania wadliwego przepisu do zdarzenia faktycznego

sprzed ogłoszenia wyroku Trybunału może opierać się wprost na uznaniu jego

skutków ex tunc, czyli w praktyce na uznaniu retroaktywności, albo na przesłankach

dominacji przepisów Konstytucji nad innymi oraz wiążącym orzeczeniu Trybunału o

niezgodności z nią przepisów ustawy, co prowadzi do odmowy zastosowania

przepisu niezgodnego z aktem wyższego rzędu, nawet gdyby wyrok Trybunału miał

działać tylko na przyszłość. Nie można pominąć argumentu, że gdyby skutek

retroaktywny orzeczenia był w ogóle wyłączony, to nie byłoby podstaw do

wzruszania prawomocnych orzeczeń i decyzji, przewidzianego w art. 190 ust. 4

Konstytucji. Poza tym, dopuszczalność wzruszenia orzeczeń i decyzji

prawomocnych (ostatecznych) przez wznowienie postępowania oraz instytucja

pytań prawnych (art. 193 Konstytucji) dowodziłyby braku racjonalności

Zgromadzenia Narodowego.

Nie można pominąć, że niedostatek regulacji w zakresie skutków czasowych

orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego zwiększa wagę jednolitości stanowiska

judykatury i wspiera inne wartości konstytucyjne, jak np. pewność prawa.

W ocenie składu rozpoznającego przedstawione zagadnienia prawne,

uprawnienie Trybunału Konstytucyjnego do określenia innej daty utraty mocy

obowiązującej aktu normatywnego niż wynika z przepisu art. 190 ust. 3 in principio

Konstytucji wskazuje, że określenie chwili utraty mocy przepisu eliminowanego z

porządku prawnego zostało pozostawione kompetencji Trybunału Konstytucyjnego i

sprowadza się do określenia daty w orzeczeniu (art. 71 ust. 2 ustawy o Trybunale

Konstytucyjnym) albo do pozostawienia reguły ustawowej (art. 190 ust. 3 in

principio Konstytucji). Przyznanie Trybunałowi tego uprawnienia wynika z istnienia

różnych wartości konstytucyjnych, z których każda zasługuje na ochronę, lecz

współzależność ze względu na skutki społeczne, budżetowe i inne wymaga

zachowania między nimi równowagi. Trybunał Konstytucyjny wyraźnie to

akcentował w wyrokach dotyczących regulacji uprawnień stron stosunku najmu

m.in. w wyroku z dnia 12 stycznia 2000 r., P 11/98.

Określenie późniejszej daty utraty mocy obowiązującej aktu normatywnego nie

może być inaczej tłumaczone, jako jego pozostawienie na czas oznaczony w

porządku prawnym, i oznacza, że Trybunał Konstytucyjny, mimo stwierdzenia

niezgodności aktu z przepisami wyższego rzędu, działając w granicach kompetencji

(przekraczającej w tej kwestii uprawnienia ustawodawcy zwykłego), utrzymuje w

mocy normę prawną. Przyjmując założenie związania przepisami art. 56 ust. 2 w

związku z art. 25 i 26 u.naj.lok. również osób fizycznych – właścicieli wynajętych

domów i lokali, w tym znaczeniu, że pod ich rządami treść uchwały rady gminy

determinowała wysokość czynszu regulowanego, należy konsekwentnie uznać, iż w

okresie odroczenia utraty mocy obowiązującej art. 56 ust. 2 przepis miał pełną moc

materialną, wobec czego kształtował obowiązki stron stosunku najmu i z mocy art.

178 ust. 1 Konstytucji stanowił i nadal stanowi podstawę rozstrzygania sporów

według reguł prawa intertemporalnego. Wola ustawodawcy konstytucyjnego

wyrażona w art. 190 ust. 3 Konstytucji, realizowana w odniesieniu do

szczegółowego kontekstu normatywnego przez Trybunał Konstytucyjny, jest tak

wyraźna, że nie dopuszcza wniosku, iż w okresie odroczonej utraty mocy przepis

art. 56 ust. 2 u.naj.lok., tj. do dnia 10 lipca 2001 r., nie kształtował treści stosunków

najmu określonych w art. 56 ust. 1 w zakresie wysokości czynszu. Utrzymanie mocy

obowiązującej przepisu określa nie tylko stronom umowy, ale i sądowi

rozpoznającemu spór w tym przedmiocie stan prawny przyjmowany za podstawę

prawną wyroku w rozumieniu art. 328 § 2 k.p.c.

Wobec tego wykluczone jest przyjęcie w drodze wykładni, że utrata mocy

obowiązującej przepisu z upływem określonego terminu mogłaby działać wstecz

zarówno w okresie odroczenia, jak i poprzednim. Jest to wyjątek od reguły retroakcji

przyjętej w orzecznictwie Sądu Najwyższego, przesłanki, które przemawiają za

przyjęciem skutku wstecznego orzeczenia w razie zastosowania reguły ustawowej

(art. 190 ust. 3 zdanie pierwsze in principio) tracą bowiem swoją doniosłość, gdy

Trybunał, ważąc konkurujące wartości podlegające konstytucyjnej ochronie,

decyduje się na utrzymanie w mocy wadliwego przepisu. Przyjęcie odmiennego

rozwiązania wywołuje sprzeczność logiczną, polegającą na uznaniu, że przepis

obowiązywał, mimo ogłoszenia wyroku Trybunału (co wynika z art. 190 ust. 3

Konstytucji), a jednocześnie nie obowiązywał, ponieważ organ stosujący prawo

odmawiałby jego stosowania po upływie określonego terminu lub wszczynał

postępowanie przewidziane w art. 190 ust. 4 Konstytucji.

Kierując się przedstawionymi motywami i dostosowując treść uchwały do

okoliczności rozpoznawanej sprawy, podjęto przytoczoną uchwałę (art. 390 § 1 i 2

k.p.c. oraz art. 1 pkt 1 lit. b ustawy z dnia 23 listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym,

Dz.U. Nr 24, poz. 2052).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.