Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 1 lipca 2003 r.

III SW 73/03

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Uchwała z dnia 1 lipca 2003 r.

III SW 73/03

Mężowie zaufania są uprawnieni do obecności w lokalu wyborczym pod-

czas wszystkich czynności wykonywanych przez członków komisji, obserwo-

wania ich pracy oraz wnoszenia pisemnych uwag do protokołu głosowania. Nie

mogą natomiast zastępować członków komisji ani zakłócać normalnego toku

ich pracy.

Przewodniczący SSN Maria Tyszel, Sędziowie SN: Andrzej Kijowski (spra-

wozdawca), Andrzej Wasilewski.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 1 lipca 2003 r. sprawy z protestu refe-

rendalnego Kazimierza S.

p o s t a n o w i ł:

p o z o s t a w i ć protest bez dalszego biegu.

U z a s a d n i e n i e

Kazimierz S., mąż zaufania Ligi Polskich Rodzin przy Odwodowej Komisji do

Spraw Referendum [...] w L., skierował do Sądu Najwyższego w dniu 17 czerwca

2003 r. pismo zatytułowane „Protest przeciwko ważności referendum dotyczącego

wyrażenia zgody na ratyfikację Traktatu o przystąpieniu Rzeczypospolitej Polskiej do

Unii Europejskiej na złych warunkach, z krzywdą dla większości Polaków, którzy gło-

sowali na NIE lub zbojkotowali referendum pozostając w domach”. W piśmie tym za-

warł dwie „skargi” oraz „załącznik do Protestu”. Skarga nr 1 dotyczy „stworzenia wa-

runków sfałszowania referendum przez wydłużenie czasu trwania referendum do

dwóch dni oraz przez wybranie na drugi dzień referendum niedzielę Zesłania Ducha

świętego, a także przez rozbicie składów komisji obwodowych na dwa zespoły pra-

cujące na dwie zmiany”. W uzasadnieniu cytowanej skargi podniesiono w szczegól-

ności, że Obwodowa Komisja [...] w L. liczyła wprawdzie 10 członków, lecz została

podzielona na dwa zespoły pracujące na zmiany od godz. 6 00

do godz.14 00

i od

godz.14 00

do godz. 20 00

. Tym sposobem na każdej zmianie obecnych było jedynie 4

członków oraz odpowiednio przewodniczący albo wiceprzewodniczący Komisji, co

nie jest wystarczające do kontroli prawidłowości wydawania kart do głosowania, a

także pozostaje w sprzeczności z art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 14 marca 2003 r. o refe-

rendum ogólnokrajowym (Dz.U. Nr 57, poz. 507 ze zm.), który stanowi, że w skład

komisji obwodowej powołuje się od 6 do 10 osób spośród kandydatów zgłoszonych

przez podmioty uprawnione w rozumieniu art. 48 ustawy. Wnoszący protest napisał

też, że ” w celu zniechęcenia polskich katolików” do udziału w głosowaniu jako drugi

dzień referendum wyznaczono kościelną uroczystość zesłania Ducha Świętego W

takim razie jego zdaniem przy liczeniu głosów przeciwnych integracji należałoby

uwzględniać zarówno tych, którzy „Nie” powiedzieli wprost, jak i tych, którzy sprzeci-

wili się w sposób bierny, a więc poprzez niewzięcie udziału w głosowaniu.

Natomiast skarga nr 2 „ dotyczy braku w składzie komisji obwodowej repre-

zentantów przeciwników Unii Europejskiej w pełnej liczbie 50 % do 5 osób”. Z uza-

sadnienia tej „skargi” wynika, że na 10 członków Komisji Obwodowej przeciwni inte-

gracji z Unią Europejską byli jedynie 3 członkowie, chociaż wnoszący protest uważa,

iż liczebność komisji powinna być z tego punktu widzenia - ze względu na potrzebę

wzajemnej kontroli - w pełni zrównoważona. Poza tym Prezydent L. zorganizował

„jakieś dziwne losowanie, w wyniku którego ok. 11 osób z LPR, które zostały zgło-

szone do składu komisji zostało wyeliminowanych w wyniku losowania, dlatego zo-

stali wykorzystani na mężów zaufania, których uprawnienia były ograniczone”. W

motywach „skargi” nr 2 znalazło się również twierdzenie, że po zakończeniu pierw-

szego dnia głosowania Komisja Obwodowa [...] w L. wywiesiła na zewnątrz protokół

obejmujący dane o liczbie niewykorzystanych kart do głosowania, liczbie osób

uprawnionych do głosowania oraz liczbie kart wydanych według podpisów na liście

uprawnionych do głosowania, „czego nie było w art. 32 ustawy o referendum”, a za-

tem zdarzenie to należy uznać za „przestępstwo przeciwko wszystkim osobom

uprawnionym do głosowania”.

Wspomniany wyżej „załącznik do protestu” obejmuje natomiast „uwagi i spo-

strzeżenia z przebiegu referendum w obwodzie [...] w L.”. Wśród nich są następujące

zastrzeżenia : jeden z członków komisji był ubrany w koszulę koloru flagi Unii; niektó-

rzy głosujący na „tak” robili to jawnie; ktoś głosował za niedowidzącą staruszkę; pe-

wien mężczyzna w średnim wieku wskazywał drugiemu palcem rubrykę na „tak”,

mówiąc, że „rachunek jest prosty, ale nie mówił za ile”; dwóch członków Komisji roz-

mawiało o podpisaniu (na liście nr 1) odbioru karty do głosowania w rubryce innej

osoby; podpisy z datą były stawiane do góry nogami, gdyż list nie odwracano, które

to „lenistwo jest wielkim niechlujstwem i brakiem szacunku dla wyborców oraz rzetel-

ności sporządzanych dokumentów”; biurka w lokalu komisji były ze sobą połączone i

usytuowane tak blisko ściany, że wyborcy nie mogli stanąć bokiem do biurka, aby

przed podpisem lepiej zobaczyć listę uprawnionych do głosowania, zaś mężowie za-

ufania nie byli w stanie skontrolować prawidłowość wydawania kart do głosowania;

zastępca przewodniczącego Komisji kazał Kazimierzowi S. usiąść za swoimi ple-

cami, aby nie mógł mu patrzeć na ręce podczas liczenia głosów; przewodniczący

Komisji nie liczył głosów osobiście, ani nie dał pakietów z głosami policzonymi przez

członków do skontrolowania przez męża zaufania. Dlatego Kazimierz S. napisał, że

„ma wątpliwość czy przy oknie, gdzie przy stole w największej odległości od prze-

wodniczącego Komisji nie została ukryta jedna setka głosów na NIE, gdzie byli sami

zwolennicy UE. Podczas liczenia głosów nie zastosowano takiego systemu, aby

każdy członek Komisji mógł policzyć wszystkie głosy przez przekładanie kartek i

sprawdzanie każdego zapisu dokonanego przez wyborców”.

Obszerne stanowisko wobec zarzutów powyższego protestu przedstawił na

żądanie Sądu Najwyższego Józef Medyk - Komisarz Wyborczy w Warszawie. W pi-

śmie z dnia 26 czerwca 2003 r. Komisarz wskazał na przepis art. 4 ust. 1 ustawy o

referendum ogólnokrajowym, stanowiący, że referendum wyznacza się na dzień

wolny od pracy, oraz na ust. 2 tego przepisu - że głosowanie w referendum może być

przeprowadzone w ciągu jednego lub dwóch dni, przy czym w tym drugim przypadku

termin głosowania określa się na dzień wolny od pracy i dzień go poprzedzający (ust.

3). Głosowanie mogło więc być dwudniowe, a jego drugi dzień w dniu wolnym od

pracy mógł przypadać na niedzielę, będącą zarazem kościelnym świętem. Natomiast

poglądy wnoszącego protest odnośnie do „słuszności ” sposobu liczenia głosów

określających wyniki głosowania i wynik referendum, Komisarz Wyborczy ocenił jako

prywatną opinię nie mającą pokrycia w obowiązujących przepisach prawa. Co się ty-

czy członków komisji obwodowych w trakcie referendum dwudniowego, to wprawdzie

ustawa o referendum stanowi, że powołuje się ich w liczbie od 6 do 10 osób, lecz re-

gulamin obwodowych komisji wprowadzony uchwałą Państwowej Komisji Wyborczej

z dnia 17 kwietnia 2003 r.(M.P. Nr 20, poz. 303) stanowi w § 4 ust. 1, że rozstrzy-

gnięcia komisji zapadają w obecności co najmniej połowy jej składu, w tym przewod-

niczącego lub jego zastępcy. Wynika stąd, że komisja działa w składzie co najmniej

trzyosobowym, licząc w tym przewodniczącego lub jego zastępcę. Tym samym Od-

wodowa Komisja [...] w L. działała zgodnie z prawem, a podział jej pracy na dwie

zmiany był ponadto uzasadniony 14 -godzinnym czasem głosowania w każdym z

dwóch dni referendum. Wszystkie protokoły z czynności związanych z przeprowa-

dzonym głosowaniem zostały natomiast podpisane przez cały 10-osobowy skład

Komisji.

Komisarz Wyborczy wyjaśnił też, że Komisja Obwodowa [...], po losowaniu

dokonanym spośród 13 kandydatów, została powołana w składzie 11- osobowym,

przy czym w gronie tym, jako przedstawiciel Ligi Polskich Rodzin, znalazł się Piotr S.,

który został jednak następnie odwołany z powodu złożonej rezygnacji. Natomiast su-

gestia wnoszącego protest, jakoby 50 % członków komisji powinno być przeciwni-

kami integracji Polski z Unią Europejską, jest - zdaniem Komisarza - całkowicie bez-

podstawna, tym bardziej że praca członka komisji nie polega na kontrolowaniu tego

co robią pozostali członkowie; tę funkcję spełniają mężowie zaufania

Komisarz Wyborczy podniósł wreszcie, że ustawą z dnia 10 maja 2003 r. o

zmianie ustawy o referendum ogólnokrajowym (Dz.U. Nr 85, poz. 782) został - czego

wnoszący protest nie zauważył - wprowadzono nowy przepis, art. 32 ust. 4a, naka-

zujący komisji obwodowej podanie do publicznej wiadomości informacji o liczbie

osób uprawnionych do głosowania, liczbie wydanych kart do głosowania w pierw-

szym dniu referendum i liczbie niewykorzystanych kart do głosowania. Ujawnienie

tych danych przez Komisję Obwodową [...] po zakończeniu pierwszego dnia głoso-

wania nie było więc bezprawne, przy czym do wiadomości Komisarza Wyborczego w

Warszawie nie doszła żadna skarga w sprawie ewentualnej niemożności zapoznania

się z tymi danymi przez zainteresowane osoby.

Co się natomiast tyczy tzw. załącznika do przedmiotowego protestu, to Komi-

sarz Wyborczy stwierdził, że fakty wskazane przez Kazimierza S. są nieprawidło-

ściami jedynie w jego subiektywnym przekonaniu spowodowanym nieznajomością

przepisów, w tym wytycznych dla obwodowych komisji do spraw referendum

(uchwała Państwowej Komisji Wyborczej z dnia 19 maja 2003 r., M.P. Nr 27,

poz.383). W ich świetle dopuszczalna bowiem jest np. pomoc innej osoby przy akcie

głosowania osoby niepełnosprawnej (z wyłączeniem członka komisji i męża zaufa-

nia), czy też składanie podpisu potwierdzającego odbiór karty do głosowania bez

odwracania spisu uprawnionych do głosowania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Przepis art. 33 ust. 1 ustawy z dnia 14 marca 2003 r. o referendum ogólno-

krajowym stanowi, że przeciwko ważności referendum może być wniesiony protest

ze względu na zarzut dopuszczenia się przestępstwa przeciwko referendum lub na-

ruszenia przepisów ustawy referendalnej dotyczących głosowania, ustalenia wyników

głosowania lub wyniku referendum. Zgodnie z art. 34 ust. 2 ustawy o referendum do

warunków i trybu wnoszenia protestu oraz sposobu jego rozpatrywania i trybu po-

dejmowania uchwały w tej sprawie przez Sąd Najwyższy stosuje się odpowiednio

przepisy ustawy - Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej i do Se-

natu Rzeczypospolitej Polskiej, czyli przepisy ustawy z dnia 12 kwietnia 2001 r.

(Dz.U. Nr 46, poz. 499 ze zm.). Ordynacja ta stanowi w art. 79 ust. 3, że wnoszący

protest powinien sformułować w nim zarzuty oraz przedstawić lub wskazać dowody,

na których opiera swoje zarzuty, przy czym Sąd Najwyższy pozostawia bez dalszego

biegu między innymi protesty, których zarzuty wykraczają poza ustawową podstawę

protestu, względnie nie spełniają innych warunków formalnych określonych w art. 79

Ordynacji.

Kazimierz S., wnoszący niniejszy protest jako mąż zaufania Ligi Polskich Ro-

dzin przy Komisji Obwodowej [...] w L., nie przedstawił ani nie wskazał żadnych do-

wodów dotyczących podniesionych zarzutów. Takim dowodem byłaby w szczególno-

ści kopia uwag do protokołu wyników głosowania w obwodzie. Co prawda, przepis

art. 25 ust. 6 ustawy referendalnej stanowi, że wniesienie do protokołu głosowania

uwag z wymienieniem konkretnych zarzutów (o czym odpowiednią adnotację za-

mieszcza się w protokole ) jest dla mężów zaufania przysługującym im „prawem”, to

jednak nieskorzystanie z tego prawa przez mężów zaufania artykułujących zarzuty

odnośnie do ważności referendum, lecz nie mogących przedstawić lub wskazać in-

nych dowodów na ich poparcie, pozbawia praktycznie możliwości spełnienia wyma-

gań dotyczących konstrukcji protestu referendalnego. W Ordynacji wyborczej nie

przewidziano bowiem wzywania wnoszącego protest do uzupełnienia braków jego

warstwy dowodowej. Inna sprawa, że gdyby nawet zarzuty objęte niniejszym prote-

stem zostały wcześniej zgłoszone jako załącznik do protokołu głosowania, to fakt ten

nie miałby większego znaczenia dla oceny ich doniosłości, gdyż wynikają one z nie-

znajomości przepisów prawa lub z braku ich akceptacji, co skłania wnoszącego pro-

test do identyfikowania powszechnie obowiązującego prawa z własnymi postulatami

pod adresem ustawodawcy co do konieczności ustanowienia innego prawa. Wno-

szący protest bagatelizuje też, albo wręcz nie przyjmuje do wiadomości, że według

obwiązujących przepisów (por. zwłaszcza art. 61 ust. 4 i art. 73 ust. 6 Ordynacji do

Sejmu i Senatu RP) mężowie zaufania są uprawnieni „tylko” do obecności w lokalu

wyborczym podczas wszystkich czynności wykonywanych przez członków komisji

obwodowej, obserwowania ich pracy oraz wnoszenia pisemnych uwag do protokołu

głosowania. Mężowie zaufania nie mogą natomiast nie tylko zastępować członków

komisji, ale również zakłócać normalnego toku ich pracy, a jedyne narzędzie oceny

legalności tej pracy stanowi dla nich kompetencja zgłaszanie skonkretyzowanych za-

rzutów do protokołu głosowania. Nie wchodzi więc przykładowo w grę sugerowane

przez wnoszącego protest „kontrolne sprawdzanie” kart przeliczonych wcześniej

przez komisję.

Z powyższych względów na podstawie art. 81 ust. 1 Ordynacji wyborczej orze-

czono jak w sentencji.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.