Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 4 września 2003 r.

IV CKN 395/01

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 4 września 2003 r., IV CKN 395/01

Jeżeli po wydaniu nakazu zapłaty zaginął z akt sprawy sądowej weksel,

na podstawie którego nakaz wydano, wierzyciel wekslowy w postępowaniu

toczącym się w wyniku wniesienia zarzutów może powoływać się na

odpowiedzialność wekslową dłużnika jedynie po przedstawieniu

postanowienia sądu o umorzeniu zaginionego weksla (art. 100 ustawy z dnia

28 kwietnia 1936 r. – Prawo wekslowe, Dz.U. Nr 37, poz. 282).

Sędzia SN Irena Gromska-Szuster (przewodniczący, sprawozdawca)

Sędzia SN Zbigniew Strus

Sędzia SA Włodzimierz Gawrylczyk

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Krzysztofa S. przeciwko Andrzejowi K.

o zapłatę, po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej na rozprawie w dniu 4 września 2003 r.

kasacji pozwanego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 4 kwietnia

2001 r.

uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu w

Gdańsku do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania

kasacyjnego.

Uzasadnienie

Nakazem zapłaty z dnia 22 września 1998 r. Sąd Rejonowy w Elblągu

uwzględnił powództwo Krzysztofa S. przeciwko Andrzejowi K. o zasądzenie kwoty

135 000 zł z tytułu niewykonania zobowiązania wekslowego. Pozwany wniósł

zarzuty, w których stwierdził, że nie łączyła go z powodem żadna umowa i nie

wystawiał weksli.

Wyrokiem z dnia 29 listopada 1999 r. Sąd Okręgowy w Elblągu uchylił nakaz

zapłaty i oddalił powództwo, ustalając, że powód jest wspólnikiem spółki cywilnej

„M-l.” a pozwany pełnomocnikiem prywatnego przedsiębiorstwa „M-s.”, którego

właścicielem jest Leon Ł. Spółka „M-l.” sprzedawała „M-s.” ryby kupowane od

rybaków, rachunki wystawiane były na „M-s.”, a otrzymywanymi pieniędzmi spółka

„M-l.” rozliczała się z dostawcami. Wiosną 1998 r. „M-s.” nabył od „M-l.” duże ilości

ryb i opóźniał się z zapłatą ceny. Pozwany w dniu 25 maja 1998 r. złożył w imieniu

„M-s.” pisemne oświadczenie, potwierdzające, że do zapłaty pozostała kwota

335 000 zł, którą zapłaci na rzecz spółki „M-l.” do dnia 8 czerwca 1998 r. Powód

uprzednio wyłożył własne pieniądze płacąc dostawcom ryb i w wyniku jego

nacisków pozwany zapłacił kwotę 200 000 zł. Wobec niezapłacenia kwoty 135 000

zł powód, chcąc uzyskać zabezpieczenie zwrotu długu, doprowadził do spotkania

stron w dniu 28 lipca 1998 r., w czasie którego pozwany wypełnił osobiście i wręczył

powodowi cztery weksle własne, na kwoty po 35 000 zł, zobowiązując się do

zapłaty tych kwot na rzecz powoda w określonych w wekslach terminach. Weksle te

nie zostały wykupione i powód w dniu 10 września 1998 r. wytoczył na ich

podstawie powództwo, załączając oryginały weksli do pozwu. Po wydaniu nakazu

zapłaty i po złożeniu zarzutów przez pozwanego, weksle zaginęły z akt sprawy.

Prokuratura Rejonowa w Elblągu umorzyła w tym przedmiocie postępowanie, nie

toczyło się też postępowanie o umorzenie zaginionych weksli.

Wobec zarzutu pozwanego, że nie wystawiał weksli, a podpisy na okazanych

mu kserokopiach nie są jego, Sąd Okręgowy dopuścił dowód z opinii biegłego

sądowego i na jej podstawie stwierdził autentyczność podpisów pozwanego. Sąd

Okręgowy uznał zatem, że pozwany wystawił cztery weksle własne na łączną kwotę

135 000 zł i wręczył je powodowi, skoro jednak weksle te zaginęły, a nie zostało

wydane postanowienie o ich umorzeniu na podstawie art. 96-100 ustawy z dnia 28

kwietnia 1936 r. – Prawo wekslowe (Dz.U. Nr 37, poz. 282 – dalej: "Pr.weksl."),

powód nie może dochodzić swoich praw z weksli, co zdaniem Sądu Okręgowego,

nie jest w sprawie istotne, gdyż po wniesieniu przez pozwanego zarzutów i

stwierdzeniu, że nie łączył go z powodem żaden stosunek zobowiązaniowy, który

uzasadniałby jego odpowiedzialność, Sąd dokonał badania stosunku cywilnego

stanowiącego podstawę wystawienia weksli i uznał, że stosunek taki nie istnieje.

Wskazał, że zobowiązana do zapłaty była „M-s.”, w imieniu której pozwany jako jej

pełnomocnik zaciągał zobowiązania, a zatem rzeczywistym dłużnikiem powoda była

ta „M-s.” a nie pozwany, który w sprawie nie ma legitymacji biernej.

W wyniku apelacji powoda opartej na zarzucie naruszenia art. 1 i 17 Pr.weksl.

Sąd Apelacyjny, przyjmując ustalenia Sądu Okręgowego za własne, nie podzielił

jednak jego oceny prawnej i wyrokiem z dnia 4 kwietnia 2001 r. zmienił zaskarżony

wyrok w ten sposób, że utrzymał w mocy nakaz zapłaty z dnia 22 września 1998 r.

Sąd Odwoławczy uznał za prawidłowe ustalenie, że pozwany wystawił na

rzecz powoda cztery weksle własne, ostatecznie jednak przyjął, że do jego

odpowiedzialności wekslowej ma zastosowanie art. 8 Pr.weksl., pozwany bowiem

działał jako rzekomy pełnomocnik „M-s.”, wobec czego, zgodnie z powołanym

przepisem, za zaciągnięte zobowiązanie wekslowe odpowiada osobiście. W tym

stanie rzeczy Sąd Apelacyjny uznał, że choć pozwany zgodnie z art. 17 Pr.weksl.

może zgłaszać zarzuty odnoszące się do stosunku podstawowego, nie mogą być

jednak skuteczne zarzuty odwołujące się do nieistnienia jego osobistego

zobowiązania cywilnoprawnego, a od odpowiedzialności mogłoby go zwolnić

jedynie wykazanie, że nie istniał dług „M-s.” albo że miał jej pełnomocnictwo do

podpisania weksli i podpisał je w jej imieniu, czego pozwany nie wykazał.

Odnosząc się do skutków zaginięcia z akt sprawy weksli i braku

postanowienia Sądu o ich umorzeniu, Sąd Apelacyjny uznał, że okoliczności te nie

mają znaczenia dla odpowiedzialności wekslowej pozwanego, stwierdzając, iż

orzeczenie sądowe o umorzeniu zaginionych weksli, wydane na podstawie art. 96-

100 Pr.weksl., jest niezbędne jedynie do rozpoczęcia wykonywania praw z weksla

przez jego posiadacza. W rozpoznawanej sprawie jest ono, w ocenie Sądu, zbędne,

powód bowiem już wykonał swoje prawa z weksli uzyskując tytuł egzekucyjny w

postaci wydanego nakazu zapłaty. Powód nie może być uznany za „tego, komu

weksel zaginął”, w rozumieniu art. 96 Pr.weksl., skoro weksel zaginął z akt sprawy

sądowej, po wydaniu na jego podstawie tytułu egzekucyjnego.

W kasacji opartej na obu podstawach pozwany zarzucił naruszenie art. 8

Pr.weksl. oraz art. 9216

k.c. i art. 39 w związku z art. 103 Pr.weksl. a także art. 96 w

związku z art. 100 Pr.weksl. przez niewłaściwe zastosowanie, oraz naruszenie art.

496 w związku z art. 486 § 1 k.p.c. w brzmieniu przed nowelizacją z dnia 24 maja

2000 r. (Dz.U. Nr 48, poz. 554), w wyniku pominięcia zarzutów pozwanego

odnoszących się do stosunku podstawowego. Wnosił o zmianę zaskarżonego

wyroku, uchylenie nakazu zapłaty i oddalenie powództwa, ewentualnie uchylenie

zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do

ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Wskazany przez Sąd Apelacyjny, jako podstawa odpowiedzialności wekslowej

pozwanego, przepis art. 8 Pr.weksl., dotyczy odpowiedzialności wekslowej tzw.

rzekomego pełnomocnika. Dokonując wykładni tego przepisu, Sąd Apelacyjny

trafnie stwierdził, że odnosi się on do sytuacji, w której osoba podpisująca weksel

zaznaczyła na nim, iż podpisuje go jako przedstawiciel (pełnomocnik) innej osoby,

jednak ostatecznie okazało się, że nie ma pełnomocnictwa wekslowego, skutkiem

czego sama odpowiada wekslowo. Rację ma jednak skarżący, że omawiany

przepis został wadliwie zastosowany przez Sąd Apelacyjny do odpowiedzialności

wekslowej pozwanego w stanie faktycznym ustalonym przez Sąd Okręgowy i

przyjętym za podstawę rozstrzygnięcia także przez Sąd drugiej instancji, bezsporne

jest bowiem, że wystawione przez pozwanego weksle własne nie zawierały

wzmianki, iż pozwany podpisuje je w imieniu innej osoby. Wynika z nich natomiast

jednoznacznie, że wystawił je pozwany we własnym imieniu, zobowiązując się

zapłacić bez protestu na zlecenie powoda określone w wekslach kwoty. Pozwany,

wbrew stanowisku Sądu Apelacyjnego, nie twierdził także w toku procesu, że

podpisał weksle w imieniu innej osoby, jako pełnomocnik właściciela „M-s.”,

zarzucał natomiast, że w ogóle nie wystawiał weksli i że nie łączył go z powodem

żaden stosunek cywilnoprawny, który uzasadniałby ich wystawienie. W tym stanie

rzeczy nie było podstaw prawnych do wywiedzenia przez Sąd Apelacyjny

odpowiedzialności wekslowej pozwanego z przepisu art. 8 Pr.weksl., tym bardziej,

że we wstępnej części rozważań prawnych Sąd ten trafnie przyjął za Sądem

pierwszej instancji, iż pozwany wystawił weksle własne, w których osobiście

zobowiązał się zapłacić powodowi określone w nich kwoty.

Powyższa niekonsekwencja i błędne zastosowanie art. 8 Pr.weksl. nie

pozostały bez wpływu na rozstrzygnięcie sprawy przez Sąd odwoławczy,

przyjmując bowiem odpowiedzialność wekslową pozwanego jako rzekomego

pełnomocnika, Sąd ten ograniczył możliwość podniesienia przez niego skutecznych

zarzutów opartych na tzw. stosunku podstawowym, jedynie do zarzutów

odnoszących się do zobowiązania „M-s.”. Tymczasem w świetle art. 17 w związku z

art. 103 Pr.weksl., wystawca weksla własnego pozwany przez remitenta może w

postępowaniu wywołanym zarzutami od nakazu zapłaty wydanego na podstawie

weksla bronić się wszelkimi zarzutami, zarówno obiektywnymi jak i osobistymi,

wynikającymi ze stosunku prawnego leżącego u podstaw zobowiązania

wekslowego, poza zarzutem przedawnienia roszczenia z tego stosunku (por.

uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 1963 r., III

CO 56/63, OSN 1966, nr 2, poz. 12 oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 21

października 1998 r., II CKN 10/98, OSNC 1999, nr 5, poz. 93, z dnia 18 listopada

1999 r., I CKN 215/98, OSNC 2000, nr 7-8, poz. 128 oraz z dnia 26 stycznia 2001

r., II CKN 25/00, OSNC 2001, nr 7-8, poz. 117).

Określone w art. 17 Pr.weksl. ograniczenia w tym przedmiocie, wynikające z

abstrakcyjnego charakteru zobowiązania wekslowego i mające na celu ochronę

bezpieczeństwa obrotu wekslowego, mają zastosowanie tylko wtedy, gdy zapłaty

od dłużnika wekslowego domaga się osoba trzecia, która nabyła weksel na

podstawie czynności unormowanej w prawie wekslowym. Nie mają natomiast

zastosowania w bezpośrednich stosunkach stron czynności wekslowej, a wiec

między wystawcą weksla własnego a remitentem, przyjmuje się bowiem, że

konstrukcja czynności prawnej abstrakcyjnej, jaką jest zobowiązanie wekslowe, nie

uchyla wadliwości istniejących w zakresie stosunku podstawowego, a wierzyciel

wekslowy nie może mieć wobec swojego bezpośredniego kontrahenta więcej praw,

niż to wynika ze stosunku podstawowego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27

kwietnia 2001 r., III CKN 341/00, OSNC 2002, nr 4, poz. 50).

Z tych względów pozwany jako wystawca weksla własnego mógł w

rozpoznawanej sprawie podnosić wobec powoda jako remitenta wszelkie zarzuty

wynikające z łączącego ich stosunku prawnego stanowiącego podstawę

wystawienia weksla, w tym także zarzut, że stosunek taki nie istnieje. Skuteczność

tego zarzutu, wymagająca ustalenia i oceny, z jakich przyczyn pozwany podpisał

osobiste zobowiązanie wekslowe za cudzy dług, zobowiązując się go spłacić, a

zatem czy i jaki stosunek cywilnoprawny leżał u podstaw wystawienia przez niego w

takiej sytuacji weksla własnego, podlegała rozpoznaniu i ocenie Sądu w

postępowaniu wywołanym wniesieniem zarzutów od nakazu zapłaty. Sąd

Apelacyjny jako sąd odwoławczy powinien zatem odnieść się do apelacyjnego

zarzutu naruszenia art. 17 Pr.weksl., zastosowanego przez Sąd pierwszej instancji

przy rozpoznawaniu zarzutu pozwanego nieistnienia jego zobowiązania

podstawowego. Tymczasem Sąd Apelacyjny, uznając, że pozwany odpowiada

osobiście wekslowo nie jako wystawca weksla, lecz jako rzekomy pełnomocnik,

pominął jego zarzuty dotyczące stosunku podstawowego miedzy nim a powodem,

stwierdzając, że może on zgłaszać jedynie zarzuty odnoszące się do stosunku

podstawowego między „M-s.” a powodem, co stanowi naruszenie art. 17 w związku

z art. 3 i 103 Pr.weksl.

Trafny jest także zarzut naruszenia art. 9216

k.c. oraz art. 39 w związku z art.

103 i art. 96 w związku z art. 100 Pr.weksl. Powszechnie przyjmuje się w doktrynie i

orzecznictwie, że wykonywanie praw z papieru wartościowego, w tym z weksla, jest

uzależnione od posiadania tego dokumentu i dlatego zaginięcie weksla

uniemożliwia realizację wynikających z niego praw. W celu umożliwienia

uprawnionemu dochodzenia praw, mimo zaginięcia weksla, ustawodawca

uregulował w art. 96-99 Pr.weksl. tryb postępowania sądowego o umorzenie

zaginionych weksli, a w art. 100 Pr.weksl. wskazał, że tylko na podstawie

orzeczenia uznającego weksel za umorzony można wykonywać wszystkie prawa z

weksla. Postanowienie umarzające zaginiony weksel chroni także dłużnika przed

sytuacją, w której zapłaty żąda osoba nieuprawniona, dysponująca zaginionym

wekslem. Ochrona stron stosunku wekslowego i przewidziane w art. 100 Pr.weksl.

skutki postanowienia o umorzeniu zaginionego weksla, wykraczają znacznie dalej,

niż chwila rozpoczęcia wykonywania przez uprawnionego praw z weksla, jak przyjął

Sąd Apelacyjny, zgodnie bowiem z art. 9216

k.c. i art. 39 Pr.weksl., dłużnik

wekslowy obowiązany jest do świadczenia jedynie za zwrotem weksla. Nawet

zatem wówczas, gdy weksel zaginął już po uzyskaniu przez wierzyciela

wekslowego na jego podstawie prawomocnego orzeczenia, dla realizacji takiego

wyroku konieczne jest uzyskanie orzeczenia umarzającego zaginiony weksel, i w

takim bowiem wypadku dłużnik ma obowiązek płacić tylko za zwrotem weksla, który

zastępuje orzeczenie o jego umorzeniu.

Podobnie przedstawia się sytuacja, w której weksel zaginął z akt sądowych już

po wydaniu na jego podstawie nakazu zapłaty, przed rozpoznaniem wniesionych

zarzutów. Wbrew stanowisku Sądu Apelacyjnego, wierzyciel wekslowy, który złożył

weksel do akt sądowych w celu dochodzenia swoich uprawnień, nie przestaje być

posiadaczem weksla, a w razie zaginięcia weksla z akt jest „tym, komu weksel

zaginął” w rozumieniu art. 96 Pr.weksl. Nawet jeśli weksel zaginął z akt po wydaniu

nakazu zapłaty, jeśli toczy się dalsze postępowanie w wyniku wniesionych

zarzutów, wierzyciel wekslowy może w tym postępowaniu powoływać się na

odpowiedzialność wekslową dłużnika jedynie po przedstawieniu postanowienia

sądu o umorzeniu zaginionego weksla. W dalszym postępowaniu, po

przedstawieniu takiego postanowienia, rozpoznawane są także zarzuty dłużnika

zgłaszane na podstawie art. 16 Pr.weksl., przeciwko istnieniu jego zobowiązania

wekslowego (por. uzasadnienie orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada

1936 r., C II 1697/36, OSP 1937, poz. 587).

Przedstawienie postanowienia o umorzeniu zaginionego weksla nie jest

natomiast konieczne, gdy swoich praw z weksla dochodzi remitent wobec wystawcy

weksla własnego, powołując się także na istnienie stosunku zobowiązaniowego

wynikającego z prawa cywilnego, stanowiącego podstawę wystawienia weksla, a

dłużnik wekslowy w zarzutach od nakazu zapłaty podniósł zarzuty osobiste

odnoszące się do stosunku podstawowego. Wówczas spór z płaszczyzny stosunku

prawa wekslowego przenosi się na ogólną płaszczyznę prawa cywilnego, w którym

nie chodzi już o wykonywanie praw z weksla, a zatem dokument ten nie jest

niezbędny dla rozstrzygnięcia stosunku cywilnoprawnego leżącego u podstaw

wystawienia weksla i rozstrzygnięcia sporu, który stał się sporem cywilnoprawnym.

Zarzuty oparte na pierwszej podstawie kasacyjnej okazały się zatem

skuteczne, natomiast brak powołania w kasacji odpowiednich przepisów

odnoszących się do postępowania przed Sądem drugiej instancji, nie pozwala na

uznanie skuteczności zarzutów opartych na drugiej podstawie kasacyjnej. Mimo to

jednak konieczne jest uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania (art. 39313

§ 1 k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.