Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 26 września 2003 r.

IV CKN 517/01

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 26 września 2003 r., IV CKN 517/01

Wierzytelność wynikająca z umowy cywilnoprawnej nie wygasa w chwili

zdyskontowania zabezpieczającego ją weksla; skutek taki następuje dopiero

w momencie zapłaty należności wekslowej.

Sędzia SN Tadeusz Domińczyk (przewodniczący)

Sędzia SN Teresa Bielska-Sobkowicz (sprawozdawca)

Sędzia SN Antoni Górski

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Zbigniewa K., Michała B., Jana J. i

Jana K. przeciwko Miejskiemu Przedsiębiorstwu Energetyki Cieplnej, spółce z o.o.

w D. z udziałem interwenientów ubocznych Banku Zachodniego, Spółki Akcyjnej w

W., I Oddział w K. i Powszechnej Kasy Oszczędności Banku Polskiego, Spółki

Akcyjnej w W., Oddział Centrum w S. o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w

Izbie Cywilnej w dniu 26 września 2003 r. kasacji powodów od wyroku Sądu

Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 6 lipca 2001 r.

oddalił kasację.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 2 marca 2000 r. Sąd Okręgowy w Koszalinie zasądził od

Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. spółki z o.o. w D. solidarnie na

rzecz Zbigniewa K., Michała B., Jana J. i Jana K. – wspólników spółki cywilnej

Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowe „AMG” w L. kwotę 247 969,39 zł z

odsetkami ustawowymi od dnia 10 maja 1999 r. do dnia zapłaty.

Rozstrzygnięcie to zostało oparte na następujących ustaleniach i ocenach

prawnych. Powodowie (dalej: "wierzyciele egzekwujący") na podstawie tytułu

wykonawczego prowadzili egzekucję przeciwko Andrzejowi Z. (dalej: "dłużnik

egzekwowany"). W toku tej egzekucji zajęli w dniu 4 maja 1999 r. wierzytelność o

zapłatę kwoty 247 969,39 zł przysługującą dłużnikowi egzekwowanemu z tytułu

umowy sprzedaży miału węglowego wobec pozwanego. Pozwany na

zabezpieczenie wierzytelności Andrzeja Z. wystawił weksel własny niezupełny, z

terminem płatności w dniu 8 maja 1999 r. Weksel ten dłużnik egzekwowany

indosował w dniu 9 lutego 1999 r. na rzecz Banku Zachodniego w K., uzyskując

sumę wekslową, pomniejszoną o odsetki i prowizję. W dniu 2 lipca 1999 r. pozwany

wykupił weksel, płacąc sumę wekslową Bankowi.

W ocenie Sądu Okręgowego, podstawę prawną roszczenia powoda stanowi

art. 887 k.p.c. w związku z art. 902 k.p.c. Zajęcie wierzytelności przez wierzyciela

egzekwującego nastąpiło przed terminem wymagalności roszczenia. Na mocy

zajęcia wierzyciel ten jest uprawniony do wykonania wszelkich praw i roszczeń

dłużnika egzekwowanego, w tym również do wytoczenia powództwa przeciw

poddłużnikowi o zapłatę ceny z tytułu umowy sprzedaży miału węglowego. Zgodnie

z art. 885 k.p.c. zajęcie ma ten skutek, że w stosunku do wierzyciela

egzekwującego nieważne są rozporządzenia dokonane po zajęciu, a także przed

zajęciem, jeżeli wykonalność następuje po zajęciu. Fakt zabezpieczenia

wierzytelności z umowy sprzedaży wekslem gwarancyjnym, a następnie

indosowanie tego weksla nie spowodował wygaśnięcia tej wierzytelności.

Wykupienie zaś przez pozwanego zdyskontowanego weksla potraktować należy

jako wypłatę zajętej wierzytelności dłużnikowi egzekwowanemu, co nie zwalnia

poddłużnika z odpowiedzialności wobec powoda.

Na skutek apelacji pozwanego Sąd Apelacyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 6

lipca 2001 r. zmienił powyższy wyrok i oddalił powództwo. W ocenie tego Sądu,

weksel wystawiony przez pozwanego pełnił funkcję gwarancyjną. Weksel ten nie

wywołał skutku odnowienia, o jakim mowa w art. 506 k.c., nie wykazano bowiem,

aby dłużnik egzekwowany i pozwany zawarli umowę przekształcającą zobowiązanie

cywilnoprawne w zobowiązanie wekslowe. Wierzytelność ze stosunku

podstawowego jest bardzo silnie związana z wierzytelnością wynikającą z takiego

weksla i zaspokojenie jednej z nich powoduje wygaśnięcie drugiej. Ten ścisły

związek wyraża się w tym, że nie jest możliwe odstąpienie wierzytelności wekslowej

bez wierzytelności ze stosunku podstawowego. Zdaniem Sądu Apelacyjnego

zdyskontowanie weksla przez dłużnika egzekwowanego oznaczało zaspokojenie go

z wierzytelności wekslowej i z wierzytelności podstawowej. W dacie zajęcia zatem

wierzytelność z umowy sprzedaży już nie istniała i z tej przyczyny roszczenie

wierzyciela egzekwującego w stosunku do pozwanego jest bezzasadne.

Niezależnie od tego Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę, że doszło do wykupienia

weksla przez pozwanego w dniu 2 lipca 1999 r., co doprowadziło do wygaśnięcia

wierzytelności, nawet gdyby przyjąć, że nie wygasła ona w chwili zajęcia, tj. dnia 4

maja 1999 r.

Wyrok powyższy zaskarżyli kasacją powodowie, podnosząc w ramach

pierwszej podstawy kasacyjnej określonej w art. 3931

k.p.c. naruszenie art. 535,

506 § 2 k.c. i art. 885 k.p.c., art. 887 w związku z art. 902 k.p.c. W ramach drugiej

podstawy zarzucali naruszenie art. 378 § 1 k.p.c. przez rozpoznanie sprawy z

przekroczeniem granic apelacji, rozumianych jako jej zarzuty. W konkluzji wnosili o

zmianę wyroku przez oddalenie apelacji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Za nietrafny należy uznać podnoszony w kasacji zarzut natury procesowej.

Skarżący zarzucali naruszenie art. 378 § 2 k.p.c. przez rozpoznanie sprawy ponad

granice apelacji, wyznaczanej przez zarzuty. Skarżący błędnie rozumieją pojęcie

„granic apelacji”. Wyznaczają je bowiem nie zarzuty, ale zakres zaskarżenia i

wnioski.

Za nietrafny należy uznać zarzut naruszenia art. 506 § 2 k.c. Wbrew zarzutom

skarżących, Sąd Apelacyjny nie uznał, że zobowiązanie akcesoryjne w postaci

weksla gwarancyjnego uzyskało charakter zobowiązania głównego. Sąd ten zwrócił

tylko uwagę, że brak w sprawie dowodów, by doszło do odnowienia zobowiązania w

taki sposób. Przy braku uzasadnienia tego zarzutu brak podstaw, by podważyć to

zasadne twierdzenie.

Odnosząc się do dalszych zarzutów należy zwrócić uwagę na następujące

kwestie. Trafny jest zarzut błędnego uznania przez Sąd Apelacyjny, że pomiędzy

wierzytelnością ze stosunku podstawowego i wierzytelnością z weksla występuje

tak ścisły związek, że mogą istnieć tylko łącznie, a ściśle, że przeniesienie weksla

gwarancyjnego nie może nastąpić bez przelewu wierzytelności ze stosunku

podstawowego. Sąd Apelacyjny powołał się przy tym na pogląd wyrażony w wyroku

Sądu Najwyższego z dnia 27 września 1935 r., C.III. 465/34 (OSP 1936, poz. 43), w

którym rzeczywiście taką tezę wyrażono, jednak bez bliższej analizy prawnej. W

opinii Sądu Najwyższego w obecnym składzie tezę taką należy odrzucić.

Z przepisów kodeksu cywilnego, prawa wekslowego, ani z istoty tych dwóch

stosunków prawnych nie wynika, że mogą one istnieć tylko łącznie. Przeniesienie

praw z weksla może nastąpić – i jest to bardzo częsta praktyka – niezależnie od

praw wynikających ze stosunku podstawowego. Może to nastąpić przez indos,

cesję praw z weksla, czy nawet przez proste wręczenie weksla. Ścisły związek

wierzytelności wynikającej z cywilnoprawnej umowy oraz wierzytelności wekslowej

(wynikającej z zabezpieczającego ją weksla gwarancyjnego) występuje dopóty,

dopóki wierzycielem jest remitent, czyli pierwszy posiadacz weksla. W takiej sytuacji

wygaśnięcie jednej wierzytelności powoduje wygaśnięcie drugiej. Bezpodstawność

wierzytelności cywilnej pociąga za sobą bezpodstawność wierzytelności wekslowej,

ale nie odwrotnie (bezpodstawność wierzytelności wekslowej nie powoduje

niemożności zaspokojenia się ze stosunku cywilnoprawnego, por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 14 marca 1997 r., I CKN 48/97, OSNC 1997, nr 9, poz. 124).

Przepisy prawa wekslowego (art. 14) wyraźnie stanowią, że indos przenosi

tylko prawa z weksla, a tzw. „cywilna pretensja” przez indos nie przechodzi, do

przeniesienia takiego prawa niezbędna jest odrębna umowa przelewu. Takie

stanowisko powszechnie prezentowane jest też w doktrynie. Nie można zatem

uznać, by istniało domniemanie, że jednocześnie z indosem weksla dochodzi do

zawarcia umowy przelewu wierzytelności ze stosunku cywilnoprawnego.

Oczywiście może tak się zdarzyć, może dojść do zawarcia umowy przelewu (nawet,

jak to określił Sąd Apelacyjny, w sposób dorozumiany), niemniej jednak fakt

istnienia takiej umowy musi być wykazany. W rozpoznawanej sprawie żadna ze

stron nie powoływała się na tego rodzaju okoliczność.

Niewątpliwie możliwa jest taka sytuacja, w której wierzycielem ze stosunku

podstawowego pozostanie remitent, a weksel przez indos (lub inną czynność

prawną, ale w okolicznościach sprawy należy taką sytuację pominąć) znajdzie się w

rękach innej osoby – indosatariusza. W zależności zaś od tego, czy chodzi o weksel

zupełny czy weksel niezupełny, dłużnik wekslowy może podnosić innego rodzaju

zarzuty wobec indosatariusza, w pierwszym wypadku oparte tylko na treści weksla,

w drugim – także na treści zobowiązania podstawowego, zarzuty osobiste tego

rodzaju nie służą już jednak wobec dalszych indosatariuszy. Kwestia ta wielokrotnie

była wyjaśniana w orzecznictwie oraz literaturze i nie ma potrzeby powtarzania tych

wywodów.

Po tych wstępnych uwagach należy przejść do kwestii zasadniczej dla

rozstrzygnięcia sprawy, tj. znaczenia, jakie dla istnienia bądź wygaśnięcia

wierzytelności podstawowej miał fakt indosowania i zdyskontowania weksla w dniu

9 lutego 1999 r. Trzeba zwrócić uwagę, że pojęcia te nie są tożsame. Przede

wszystkim są to czynności prawne, którymi rządzą odrębne reżimy prawne –

w wypadku indosu jest to prawo wekslowe, a w wypadku dyskonta weksla – prawo

cywilne. Dyskonto, a ściślej mówiąc umowa dyskontowa, nie jest umową nazwaną.

Dla oceny charakteru prawnego tej instytucji nie wystarczy wskazać, jak to uczynił

Sąd Apelacyjny, że jest to operacja finansowa polegająca na skupie weksli przez

bank przed terminem ich płatności. Istotą tej umowy jest przeniesienie przez

sprzedającego, nazywanego podawcą, praw z weksla za zapłatą w wysokości sumy

wekslowej pomniejszonej o prowizję i odsetki, a także zobowiązanie się do zbycia

na rzecz banku weksla przez indos. Umowa dyskontowa jest zatem umową

sprzedaży praw (art. 555 k.c.), zawierającą także niekiedy elementy umowy

kredytowej. Z treści umowy zawartej pomiędzy podawcą weksla i bankiem wynika

również, że Andrzej Z. zobowiązał się do odkupienia weksla w wypadku, gdy bank

nie uzyska zwrotu sumy wekslowej od wystawcy, a nawet w razie braku środków na

rachunku bankowym, do zaciągnięcia w banku kredytu dyskontowego na ten cel.

Wobec indosowania weksla podawca stał się również indosantem i do czasu

wykupienia weksla przez wystawcę pozostawał odpowiedzialny wobec banku –

indosatariusza solidarnie z wystawcą weksla.

Pomimo uzyskania zapłaty nie można uznać, że przez dyskonto podawca

(indosant) zaspokoił wierzytelność wekslową, którą miał względem wystawcy. Sam

bowiem pozostaje nadal zobowiązanym wekslowo – pod warunkiem

rozwiązującym, który ziści się dopiero w chwili wykupienia weksla przez wystawcę.

Do tego czasu nie można uznać, że zaspokojona została ostatecznie jego

wierzytelność wekslowa, a co za tym idzie, także wierzytelność ze stosunku

podstawowego. Zasadne jest więc twierdzenie, że wierzytelność wynikająca z

umowy cywilnoprawnej nie wygasa w chwili zdyskontowania zabezpieczającego ją

weksla. Skutek taki następuje dopiero w chwili zapłaty należności wekslowej przez

wystawcę weksla.

Rozważania te prowadzą do wniosku, że w chwili zajęcia w dniu 4 maja

1999 r. przez skarżących wierzytelności z tytułu umowy sprzedaży miału

węglowego, służącej Andrzejowi Z. wobec pozwanego, wierzytelność ta jeszcze nie

wygasła i to pomimo wcześniejszego zdyskontowania zabezpieczającego ją weksla.

Jak trafnie podnoszą także skarżący, z mocy zajęcia – na podstawie art. 887 §

1 k.p.c. w związku z art. 902 k.p.c. – wierzyciel może wykonywać wszelkie prawa i

roszczenia dłużnika. Mógł zatem wytoczyć przeciwko pozwanemu poddłużnikowi

powództwo o zapłatę za sprzedany miał węglowy.

Należy odrzucić dalsze zarzuty skarżących. Pozwany bowiem, czego skarżący

nie uwzględnili, może także podnosić przeciwko wierzycielowi egzekwującemu

wszystkie zarzuty, jakie służyły mu wobec bezpośredniemu wierzycielowi. Takim

zarzutem jest niewątpliwie spełnienie świadczenia. Jak wyżej powiedziano,

wierzytelność ze stosunku podstawowego wygasła w chwili zaspokojenia przez

pozwanego (wystawcę weksla zabezpieczającego) wierzytelności wekslowej. Z

dokonanych w sprawie ustaleń wiadomo, że nastąpiło to w dniu 2 lipca 1999 r. W tej

dacie wierzyciel pozwanego – Andrzej Z. zaspokoił ostatecznie swą wierzytelność

wekslową, a co za tym idzie, wygasła też zabezpieczona tym wekslem

wierzytelność ze stosunku podstawowego. Wierzyciel egzekwujący nie może zatem

skutecznie domagać się zapłaty za sprzedany miał węglowy po raz drugi.

Obowiązkiem Sądu drugiej instancji jest uwzględnianie stanu rzeczy istniejącego w

chwili zamknięcia rozprawy (art. 316 § 1 k.p.c. w związku z art. 391 k.p.c.), to jest,

że wierzytelność ze stosunku podstawowego, istniejąca jeszcze w chwili zajęcia (to

jest dnia 4 maja 1999 r.), już wygasła (wobec wykupienia weksla przez wystawcę w

dniu 2 lipca 1999 r.). Okoliczność tę Sąd Apelacyjny uwzględnił, jednak błędnie

uznał, że wierzytelność z umowy wygasła wcześniej. Jeżeli zatem w dacie

zamknięcia rozprawy, wynikająca z umowy cywilnoprawnej wierzytelność

przysługująca dłużnikowi egzekwowanemu od pozwanego poddłużnika, podobnie

jak wierzytelność wekslowa, już wygasła, to wierzyciel egzekwujący nie mógł jej

skutecznie dochodzić. Wierzyciel ten w procesie poza żądaniem zapłaty ceny nie

zgłaszał innych roszczeń, wobec czego jego roszczenie musiało zostać oddalone.

W ostatecznym zatem wyniku, pomimo trafności większości podnoszonych w

kasacji zarzutów, nie mogła być ona uwzględniona, bowiem pomimo błędnego w

znacznej części uzasadnienia, zaskarżony wyrok odpowiada prawu.

Z tych względów orzeczono, jak w sentencji (art. 39312

k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.