Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 9 października 2003 r.

V CK 277/02

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 9 października 2003 r., V CK 277/02

Postanowienia określające sposób ustalenia wartości pojazdu na

podstawie ustaleń rynkowych (przy uwzględnieniu stanu technicznego,

przebiegu i wyposażenia) – zamieszczone w ogólnych warunkach

ubezpieczenia pojazdów lądowych od uszkodzeń i kradzieży – nie mogą być

uznane za niedozwolone postanowienia umowne (art. 3851

k.c.), jeżeli w ten

sposób ustala się wartość pojazdu zarówno przy zawieraniu umowy

ubezpieczenia (dla określenia sumy ubezpieczeniowej), jak i przy ustaleniu

wysokości odszkodowania.

Sędzia SN Gerard Bieniek (przewodniczący, sprawozdawca)

Sędzia SN Jan Górowski

Sędzia SN Marian Kocon

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Grzegorza S. przeciwko Towarzystwu

Ubezpieczeń i Reasekuracji "Warta" S.A., Oddział w B.-B. o zapłatę, po

rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 9 października 2003 r. kasacji

powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Bielsku-Białej z dnia 12 kwietnia 2002 r.

oddalił kasację.

Uzasadnienie

Powód domagał się zasądzenia od pozwanego Towarzystwa Ubezpieczeń i

Reasekuracji „Warta” S.A. kwoty 13 200 zł, twierdził, że zawarł z pozwanym umowę

ubezpieczenia autocasco na kwotę 70 000 zł, jego samochód objęty tym

ubezpieczeniem został skradziony, a pozwany wypłacił mu kwotę 56 800 zł. Sąd

Rejonowy powództwo oddalił, ustalając, że powód był właścicielem samochodu

marki Volkswagen Passat 1,9 TDI, rok produkcji 1999. Pojazd był zakupiony w

Niemczech i sprowadzony do Polski w ramach prywatnego importu w 2000 r.

Samochód został zarejestrowany w dniu 28 września 2000 r., zaś od dnia 10

października 2000 r. objęty był ubezpieczeniem od uszkodzeń autocasco oraz od

kradzieży u strony pozwanej. W umowie ubezpieczenia wartość pojazdu ustalono

na 70 000. W dniu 5 listopada 2000 r. samochód powoda został skradziony.

Pozwany ubezpieczyciel dokonał wyceny samochodu i wypłacił powodowi

odszkodowanie w kwocie 56.800 zł. Wycena została dokonana na podstawie

systemu Info-Expert, zgodnie z którym wartość bazowa samochodu została

skorygowana, a wpływ na jej obniżenie miały wcześniejsze naprawy, niewłaściwe

serwisowanie pojazdu oraz prywatny import samochodu.

Oddalając powództwo Sąd Rejonowy wskazał, że podstawą

odpowiedzialności ubezpieczyciela jest art. 805 i nast. k.c. i ogólne warunki

ubezpieczenia autocasco oraz od kradzieży. Zgodnie z tymi warunkami wysokość

odszkodowania ustalana jest zgodnie z wariantem likwidacji szkody, według którego

zawarto umowę ubezpieczenia, nie może jednak przekroczyć wartości pojazdu

ustalonej przez ubezpieczyciela na podstawie notowań rynkowych pojazdu danej

marki, typu i roku produkcji, z uwzględnieniem stanu technicznego, przebiegu i

wyposażenia. Powód zaakceptował przez podpisanie umowy, że podstawą

ustalenia wartości jest katalog Info-Espert oraz wycena rzeczoznawcy. W ten

sposób ustalono wartość samochodu na 56 800 zł i takie odszkodowanie powodowi

wypłacono. Wskazano przy tym, że suma ubezpieczeniowa nie jest tożsama z

wartością ubezpieczenia, gdyż suma ubezpieczenia określa górną granicę

odpowiedzialności ubezpieczyciela, który wypłaca odszkodowanie, a nie sumę

ubezpieczenia.

Tę ocenę podzielił Sąd Okręgowy, który wyrokiem z dnia 12 kwietnia 2002 r.

oddalił apelację powoda. Sąd ten podniósł przy tym, że wbrew stanowisku powoda,

zawarta w umowie ubezpieczenia klauzula dotycząca sposobu ustalenia wysokości

odszkodowania, nie może być uznana za klauzulę abuzywną.

Wyrok ten powód zaskarżył kasacją. Jako podstawę kasacyjną wskazał

naruszenie prawa materialnego, tj. art. 3851

k.c. W związku z tym wniósł o zmianę

wyroku przez uwzględnienie powództwa.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 39311

§ 1 k.p.c. Sąd Najwyższy rozpoznaje sprawę w granicach

zaskarżenia kasacją oraz jej podstaw. W niniejszej sprawie zaskarżając wyrok sądu

drugiej instancji, oddalający apelację od wyroku oddalającego powództwo,

wskazano jako podstawę kasacyjną jedynie naruszenie art. 3851

§ 1 i 3 k.c. Tak

sformułowana podstawa kasacyjna zakreśla ramy kontroli Sądu Najwyższego co do

zgodności zaskarżonego wyroku z powołanymi przepisami. Artykuł 3851

§ 1 k.c.

stanowi, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione

indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób

sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszają jego interesy (tzw.

niedozwolone postanowienia umowne); nie dotyczy to postanowień określających

główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały

sformułowane w sposób jednoznaczny. Przepis art. 3851

§ 3 k.c. stanowi natomiast,

że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść

konsument nie miał rzeczywistego wpływu; w szczególności odnosi się to do

postanowień umowy przyjętych ze wzoru umowy zaproponowanego konsumentowi

przez kontrahenta.

Powód odwołując się do tych postanowień zarzucił, że niedozwolonym

postanowieniem umownym jest klauzula zawarta w ogólnych warunkach

ubezpieczenia pojazdów lądowych i od kradzieży, którymi posługuje się pozwany

ubezpieczyciel, uprawniająca ubezpieczyciela do ustalenia wartości pojazdu dla

celów związanych z określeniem wysokości odszkodowania na podstawie notowań

rynkowych zawartych w informatorach (katalogach) i to w sposób odbiegający na

niekorzyść ubezpieczonego od ustalenia wartości pojazdu, przyjętej przy zawieraniu

umowy ubezpieczenia i określenia wysokości sumy ubezpieczenia. Zastosowanie

tej klauzuli w niniejszej sprawie spowodowało, że w umowie ubezpieczenia strony

określiły wartość pojazdu na kwotę 70 000 zł, (co miało miejsce dnia 10

października 2000 r.), zaś po kradzieży tego pojazdu dokonanej dnia 5 listopada

2000 r., pozwany ubezpieczyciel określił wartość samochodu na kwotę 58 800 zł i w

tej wysokości wypłacił odszkodowanie.

Wstępnie stwierdzić należy, że art. 3851

§ 1 k.c. zawierający klauzulę

generalną, dotyczącą niedozwolonych postanowień umownych, odnosi się do

wszelkich umów konsumenckich, niezależnie od tego, czy przy ich zawieraniu

przedsiębiorca posługiwał się wzorcem umowy. Nie ulega zatem wątpliwości, że

przepis ten znajduje zastosowanie także przy umowach ubezpieczenia. Jest także

poza sporem, że w ramach sądowej kontroli umów musi być dokonana ocena, czy

określone postanowienie umowne zawiera cechy postanowienia niedozwolonego,

to jest – nieuzgodnione indywidualnie z konsumentem – kształtuje jego prawa i

obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego

interesy. Z reguły też taka ocena dokonywana jest in concreto, w sporze między

konsumentem a przedsiębiorcą, jak w niniejszej sprawie.

Treść polisy ubezpieczeniowej stanowiącej dowód zawarcia umowy

ubezpieczenia przez powoda nie pozostawia wątpliwości, że wartość pojazdu

określono na 70 000 zł, obejmując go ubezpieczeniem autocasco i od kradzieży. W

polisie tej zawarto postanowienie, że do ubezpieczenia mają zastosowanie ogólne

warunki ubezpieczenia pojazdów lądowych od uszkodzeń i od kradzieży, które

powód otrzymał, jak też zastrzeżenie, iż podstawą ustalenia wartości pojazdu

będzie katalog „Info-Expert”. To ostatnie postanowienie zamieszczone w polisie

nawiązuje do § 1 pkt 6 ogólnych warunków ubezpieczeń. W postanowieniu tym

określono pojęcie „wartość pojazdu”, przyjmując, że rozumie się przez to wartość

ustaloną przez ubezpieczyciela na podstawie notowań rynkowych pojazdu danej

marki, typu i roku produkcji – z uwzględnieniem jego wyposażenia, przebiegu i

stanu technicznego. Notowania stanowiące podstawę do ustalenia wartości pojazdu

zawarte są w informatorach (katalogach) uznawanych przez ubezpieczyciela, a w

dokumencie ubezpieczenia odnotowuje się nazwę katalogu stanowiącego podstawę

ustalenia wartości pojazdu.

Ponadto w § 1 pkt 6 ogólnych warunków ubezpieczenia stwierdzono, że przy

braku notowań rynkowych danego pojazdu wartość przyjętą do ubezpieczenia

ustala się przyjmując średnią z wartości podobnych typów pojazdów, zaś wartość

nowego pojazdu potwierdzona fakturą zakupu jest aktualna dla celów

ubezpieczeniowych w okresie dwóch miesięcy od daty wystawienia, po tym terminie

zaś wartość ustalana jest na podstawie katalogu.

Niezbędne jest jeszcze zwrócenie uwagi na dwa postanowienia ogólnych

warunków ubezpieczenia. Pierwszy, zawarty jest w § 1 pkt 5 ogólnych warunków

ubezpieczenia, określa pojęcie „sumy ubezpieczenia”. Zgodnie z nim

postanowieniem przez „sumę ubezpieczenia” rozumie się zmniejszającą się w

czasie trwania umowy ubezpieczenia kwotę odpowiadającą wartości

ubezpieczonego pojazdu w danym momencie trwania umowy ubezpieczenia. Suma

ta jest podstawą od obliczania składki. Drugi, dotyczy § 1 pkt 8 ogólnych warunków

ubezpieczenia i określa pojęcie „odszkodowania”, jako kwotę ustaloną zgodnie z

ogólnymi warunkami, nie wyższą niż suma ubezpieczenia w odniesieniu do szkody

powstałej w pojeździe i nie wyższą niż wartość wyposażenia dodatkowego,

wynikającego z umowy ubezpieczenia.

Dokonując oceny tych postanowień w świetle art. 3851

§ 1 i 3 k.c. stwierdzić

należy jednoznacznie, że wbrew stanowisku powoda nie mogą one być

zakwalifikowane jako postanowienia niedozwolone.

Powód przytaczając treść art. 3851

§ 1 k.c. pomija ostatnie zdanie, które

stanowi, że przepis ten nie dotyczy postanowień określających główne świadczenia

stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane jednoznacznie.

Nie ulega przecież wątpliwości, że postanowienia ogólnych warunków

ubezpieczenia dotyczące określenia „sumy ubezpieczenia” i „odszkodowania”, a

przede wszystkim „wartości pojazdu”, będącej podstawą i dla ustalenia sumy

ubezpieczenia i dla ustalenia wysokości odszkodowania, określają główne

świadczenia ubezpieczyciela (wypłata odszkodowania) i ubezpieczonego (zapłata

składki). Można więc uznać, że już z tego względu zarzut naruszenia art. 3851

§ 1

k.c. nie jest uzasadniony.

Powód błędnie odczytuje treść § 1 pkt 6 ogólnych warunków ubezpieczenia,

która nie dotyczy jedynie określenia wartości pojazdu dla ustalenia wysokości

odszkodowania. Przyjęte w tym postanowieniu reguły ustalenia wartości pojazdu

mają zastosowanie zarówno przy zawieraniu umowy ubezpieczenia i ustaleniu

sumy ubezpieczenia, jak i przy ustaleniu wysokości odszkodowania. Oczywiste jest,

że z upływem czasu ulega obniżeniu pierwotna wartość pojazdu, a tym samym

ulega zmniejszeniu zarówno suma ubezpieczenia (wyraźnie o tym stanowi § 1 pkt 5

ogólnych warunków ubezpieczenia), jak i wysokość odszkodowania, szczególnie

przy utracie pojazdu. Pozwany ubezpieczyciel nie stosował innych reguł ustalenia

wartości pojazdu przy zawieraniu umowy ubezpieczenia i określaniu sumy

ubezpieczenia, a innych przy ustalaniu wysokości odszkodowania. Jedyny wyjątek,

zresztą w pełni usprawiedliwiony, dotyczy ubezpieczenia samochodu nowego,

którego wartość wynika z faktury zakupu i ten dokument jest podstawą ustalenia

wartości pojazdu. Dopiero po dwóch miesiącach ubezpieczyciel uprawniony jest do

zastosowania dla ustalenia wysokości odszkodowania, wartości według notowań

określonych w katalogach. Jeżeli zatem pozwany ubezpieczyciel byłby uprawniony

w ogólnych warunkach ubezpieczeń do stosowania odmiennych reguł ustalania

wartości pojazdu przy zawieraniu umowy ubezpieczenia i przy ustalaniu wysokości

odszkodowania i to reguł rażąco naruszających interesy ubezpieczonego, to takie

postanowienie należałoby uznać za niedozwolone w świetle art. 3851

§ 1 k.c. Taka

sytuacja nie występuje jednak w niniejszej sprawie.

Bliższa analiza reguł ustalania wartości samochodu ujętych w ogólnych

warunkach ubezpieczenia – jednakowych przy zawieraniu umowy ubezpieczenia i

ustalaniu odszkodowania – w żadnym razie nie pozwala uznać, aby pozostawały

one w kolizji z dobrymi obyczajami rażąco naruszając interesy ubezpieczonego.

W szczególności nie można zakwestionować, aby odwołanie się w tych

postanowieniach do wartości rynkowej pojazdów danej marki, typu i roku produkcji,

przy uwzględnieniu – co do konkretnego pojazdu – jego wyposażenia, przebiegu i

stanu technicznego (z wyjątkiem ubezpieczenia pojazdów nowych, co do których

wartość przy ubezpieczeniu określa cena nabycia z faktury), było sprzeczne z

dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy ubezpieczonego. Przeciwnie, dla

tak określonych reguł trudno znaleźć inną rozsądną i uzasadnioną alternatywę.

Warunkiem jest jedynie to, aby te same reguły stosować przy zawieraniu umowy

ubezpieczenia (dla określenia sumy ubezpieczenia) i przy ustalaniu wysokości

szkody (dla celów odszkodowania). Takie wymagania spełniają zaś rozpatrywane

ogólne warunki ubezpieczenia. (...)

Z tych względów orzeczono, jak w sentencji (art. 39312

k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.