Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 21 października 2003 r.

I PK 414/02

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 21 października 2003 r.

I PK 414/02

Czynności podejmowane w ramach postępowania dyscyplinarnego z re-

guły nie są bezprawne (art. 24 § 1 k.c.), chyba że dochodzi do wyraźnego i po-

ważnego naruszenia przepisów dotyczących tego postępowania.

Przewodniczący SSN Józef Iwulski (sprawozdawca), Sędziowie SN Zbigniew

Hajn, Jadwiga Skibińska-Adamowicz.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 października 2003 r.

sprawy z powództwa Jacka B. przeciwko Politechnice W. w W. przy udziale Ogólno-

polskiego Akademickiego Związku Zawodowego w W. o zadośćuczynienie i odszko-

dowanie, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z

dnia 9 maja 2002 r. [...]

u c h y l i ł zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu we

Wrocławiu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasa-

cyjnego.

U z a s a d n i e n i e

Powód Jacek B. domagał się zasądzenia od Dziekana Wydziału Informatyki i

Zarządzania Politechniki W. kwoty 25.000,00 zł, stanowiącej wynagrodzenie szkody

wyrządzonej przez sprzeczne z prawem działanie pozwanego polegające na wyda-

niu decyzji, na skutek której został zawieszony w czynnościach nauczyciela

akademickiego oraz odsunięty od zajęć dydaktycznych. Na rozprawie w dniu 26

października 1998 r. powód wskazał jako stronę pozwaną Politechnikę W. Pismem z

dnia 9 listopada 1998 r. powód sprecyzował żądanie w zakresie odszkodowania w

kwocie 25.000,00 zł jako dotyczącego wyrządzonych szkód materialnych i niema-

terialnych: za przerwanie ciągłości pracy dydaktycznej w okresie od 27 października

1997 r. do dnia 30 września 1998 r. i pozbawienie prawa wykonywania zawodu, za

utratę autorytetu niezbędnego dla nauczyciela w środowisku akademickim oraz

2

utratę dobrego wizerunku, za straty finansowe - utratę wynagrodzenia, jak i innych

świadczeń pieniężnych, socjalnych (zapomoga), za zahamowanie i wstrzymanie

drogi awansowej, za zaoczną, bezprawnie wydaną i nieformalną ocenę powoda jako

nauczyciela akademickiego, za utratę zdrowia i stresy, za uniemożliwienie studiów

doktoranckich oraz za bezprawne działanie i naruszenie dóbr osobistych, poniżenie,

dyskryminowanie i szykanowanie za przynależność związkową.

Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu wyro-

kiem z dnia 30 listopada 2001 r. [...] oddalił powództwo. Sąd ustalił, że powód był za-

trudniony w Politechnice W. od 1 października 1995 r. jako nauczyciel mianowany na

czas nieokreślony. Wcześniej, to jest w roku akademickim 1994/1995 pracował jako

student-stażysta. Swoje obowiązki powód wykonywał na Wydziale Informatyki i Za-

rządzania - w jednostce organizacyjnej tego Wydziału, Instytucie Organizacji i Za-

rządzania - w wymiarze pełnego etatu. W okresie bezpośrednio poprzedzającym wy-

danie decyzji w przedmiocie zawieszenia w czynnościach nauczyciela akademic-

kiego powód podlegał bezpośrednio dyrektorowi Instytutu Organizacji i Zarządzania

Politechniki W. W dniu 6 maja 1997 r. Rzecznik Dyscyplinarny dla Studentów, w ra-

mach prowadzonego postępowania wyjaśniającego, wszczętego na skutek zarzutu

nierozliczenia działalności obozu adaptacyjnego, wykonywał czynności wyjaśniające

(przy czym nieprawidłowości w rozliczeniu finansowym dotyczyły również powoda).

Powód wraz z innymi osobami uniemożliwił przeprowadzenie rozmowy wyjaśniającej

oraz pełnienie obowiązków przez Rzecznika. Okoliczności te stały się przedmiotem

innego postępowania dyscyplinarnego i nie zostały poddane ocenie Sądu pierwszej

instancji. W dniu 7 maja 1997 r. Rzecznik Dyscyplinarny w związku z zaistniałym in-

cydentem skierował pismo do Rektora Politechniki W. z wnioskiem o wszczęcie po-

stępowania dyscyplinarnego wobec powoda. Z kolei Rektor Politechniki W. wystąpił

do Rzecznika Dyscypiinarnego Nauczycieli Akademickich o wszczęcie postępowania

wyjaśniającego, a w razie potwierdzenia zarzutu, o wystąpienie do Komisji Dyscypli-

narnej dla Nauczycieli Akademickich z wnioskiem o ukaranie powoda. Wobec stwier-

dzenia przewinienia polegającego na uniemożliwieniu w dniu 6 maja 1997 r. pełnie-

nia obowiązków przez Rzecznika Dyscyplinarnego dla Studentów, Rzecznik Dyscy-

plinarny dla Nauczycieli Akademickich wystąpił z wnioskiem o ukaranie powoda za

postępowanie uchybiające godności nauczyciela. W dniu 23 maja 1997 r. Rzecznik

Dyscyplinarny poinformował powoda o wszczęciu postępowania wyjaśniającego oraz

wezwał go do stawienia się w celu przeprowadzenia rozmowy wyjaśniającej. Powód

3

nie stawił się na wyznaczone spotkanie. Komisja Dyscyplinarna dla Nauczycieli Aka-

demickich Politechniki W. w dniu 2 lipca 1997 r. postanowiła wszcząć postępowanie

dyscyplinarne i wyznaczyć termin rozprawy na dzień 8 października 1997 r., na którą

powód został wezwany. W dniu 5 grudnia 1997 r. skład orzekający Komisji Dyscypli-

narnej dla Nauczycieli Akademickich Politechniki W. postanowił uznać powoda win-

nym postawionych mu zarzutów i ukarać go karą wydalenia z zawodu nauczyciel-

skiego połączonego z zakazem przyjmowania ukaranego do pracy w zawodzie nau-

czycielskim. Powód odwołał się od tego orzeczenia i Komisja Dyscyplinarna przy Ra-

dzie Głównej Szkolnictwa Wyższego na skutek stwierdzonych uchybień procedural-

nych uchyliła zaskarżone orzeczenie i przekazała sprawę Komisji Dyscyplinarnej dla

Nauczycieli Akademickich Politechniki W. do ponownego rozpoznania w innym skła-

dzie orzekającym. Postępowanie to w chwili orzekania przez Sąd pierwszej instancji

było w toku (nie zostało prawomocnie zakończone).

Pismem z dnia 29 lipca 1997 r., a więc po wszczęciu postępowania dyscypli-

narnego [...], Rzecznik Dyscyplinarny dla Nauczycieli Akademickich poinformował

Rektora Politechniki W. o istnieniu uzasadnionych przyczyn zawieszenia powoda w

pełnieniu obowiązków zawodowych nauczyciela akademickiego. W dniu 13 paździer-

nika 1997 r. Rektor Politechniki W., powołując się na art. 134 ust. 2 pkt 1 ustawy z

dnia 12 września 1990 r. o szkolnictwie wyższym (Dz.U. Nr 65, poz. 385 ze zm.) i w

związku z toczącym się postępowaniem dyscyplinarnym, zawiesił powoda w pełnie-

niu obowiązków zawodowych nauczyciela akademickiego z dniem 15 października

1997 r. na okres 6 miesięcy. Nadto, wynagrodzenie zasadnicze powoda zostało ogra-

niczone do połowy. O zawieszeniu poinformowano powoda w dniu 17 października

1997 r. Od tej decyzji powód odwołał się do Komisji Dyscyplinarnej dla Nauczycieli

Akademickich Politechniki W., która w dniu 12 listopada 1997 r. podtrzymała decyzję

Rektora, potwierdzając podstawy opinii Rzecznika Dyscyplinarnego i oddaliła odwo-

łanie powoda. Według strony pozwanej, orzeczenie Komisji Dyscyplinarnej przy Poli-

technice W. było ostateczne i nie przysługiwał od niego żaden środek zaskarżenia.

Sąd pierwszej instancji uznał powództwo za bezzasadne. Przyjął, że powód

domagał się kwoty 25.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie przez

stronę pozwaną jego dobra osobistego oraz tytułem odszkodowania za wyrządzoną

szkodę majątkową, która nastąpiła na skutek wydania decyzji o zawieszeniu go w

czynnościach nauczyciela akademickiego. Zdaniem Sądu, roszczenie powoda po-

winno być zakwalifikowane w części jako żądanie zadośćuczynienia pieniężnego za

4

doznaną krzywdę w rozumieniu art. 448 k.c., a w części jako żądanie odszkodowania

w oparciu o art. 24 § 2 k.c., bowiem powód wywodził również, że wyrządzono mu

szkodę majątkową. Według Sądu, konieczną przesłanką żądania zadośćuczynienia

pieniężnego oraz odszkodowania jest naruszenie dóbr osobistych. Przedmiotem pos-

tępowania było więc ustalenie, czy doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda.

Ochrona dóbr osobistych przysługuje wyłącznie wówczas, gdy zostaną spełnione

przesłanki przewidziane art. 24 § 1 k.c., tzn. „istnienie” dobra osobistego, jego naru-

szenie (lub zagrożenie naruszenia) oraz bezprawność działania sprawcy. O ile speł-

nienie dwóch pierwszych przesłanek wykazać musi poszkodowany, to obowiązek

wykazania istnienia okoliczności wyłączających bezprawność - wobec istnienia za-

sady domniemania bezprawności - ciąży na pozwanym. W ocenie Sądu, choćby na-

wet doszło do częściowego naruszenia dóbr osobistych powoda, to ich naruszenie

nie nosi znamion bezprawności. Nie można bowiem uznać za bezprawne działania

pozwanego, w efekcie którego powód został zawieszony w pełnieniu obowiązków

zawodowych, skoro ustawa o szkolnictwie wyższym przyznaje Rektorowi takie

uprawnienie. Działanie pozwanego nie byłoby bezprawne nawet wtedy, gdyby na

skutek odwołania się powoda skład orzekający Komisji Dyscyplinarnej dla Nauczy-

cieli Akademickich Politechniki W. uchylił decyzję Rektora z dnia 13 października

1997 r. Organ uprawniony do mianowania nauczyciela akademickiego, po zasięgnię-

ciu opinii rzecznika dyscyplinarnego, miał prawo zawiesić powoda w pełnieniu obo-

wiązków zawodowych, pozostając w przekonaniu, że przedstawiony został wiary-

godny zarzut popełnienia przewinienia polegającego na zachowaniu rażąco sprzecz-

nym z jego obowiązkami zawodowymi bądź z etyką zawodu nauczycielskiego. Rea-

sumując, Sąd pierwszej instancji stwierdził, że czynność zawieszenia powoda w peł-

nieniu czynności nauczyciela akademickiego nie może być uznana za bezprawną.

Wobec tego, w ocenie Sądu, nie zostały spełnione wszystkie przesłanki przewidziane

w art. 24 k.c., pozwalające uznać, że doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda.

Zdaniem Sądu, powód nie ma racji, twierdząc, iż uchybienia proceduralne (nieprzed-

stawienie zarzutów, nieprzesłuchanie obwinionego), choćby nawet zawinione, stano-

wią naruszenie dóbr osobistych. „Są to tylko lub mogą być naruszenia uprawnień

procesowych obwinionego, które może on zwalczać za pomocą różnych przysługują-

cych mu środków procesowych”.

Wyrokiem z dnia 9 maja 2002 r. [...] Sąd Apelacyjny we Wrocławiu oddalił ape-

lację powoda. Zdaniem Sądu drugiej instancji, stan faktyczny sprawy był niesporny i

5

nieskomplikowany. Powód jako pracownik naukowy został zawieszony w wykonywa-

niu obowiązków nauczyciela akademickiego w związku z wszczęciem przeciwko

niemu postępowania dyscyplinarnego (art. 134 ust. 2 pkt. 2 ustawy o szkolnictwie

wyższym). Odwołanie powoda od tej decyzji zostało oddalone przez Komisję Dyscy-

plinarną (art. 134 ust. 3 tej ustawy). Podstawowe postępowanie dyscyplinarne nie

zostało zakończone. Według Sądu Apelacyjnego, proces zmierzał zatem do podwa-

żenia, zarówno zasadności prowadzenia postępowania dyscyplinarnego przeciwko

powodowi, jak również do podważenia orzeczenia Komisji Dyscyplinarnej uznającej

zasadność zawieszenia go w wykonywaniu obowiązków nauczyciela akademickiego.

Jednocześnie powód swoje prawo realizuje w toku postępowania dyscyplinarnego,

mając otwartą drogę do sądu (art. 135 ustawy o szkolnictwie wyższym). Sąd drugiej

instancji uważa, że powód, powołując się na konieczność rozpoznawania jego żąda-

nia bezpośrednio w oparciu o przepisy Konstytucji oraz konieczność dokonania

oceny kontroli legalności i zasadności procedur dyscyplinarnych, nie uwzględnia

faktu, iż podstawą odmowy zastosowania przez sąd przepisów ustawowych nie może

być zasada bezpośredniego stosowania Konstytucji. Bezpośredniość stosowania

Konstytucji nie oznacza bowiem kompetencji do kontroli konstytucyjności obowiązu-

jącego ustawodawstwa przez sądy i inne organy powołane do stosowania prawa.

Orzekanie o tych sprawach to wyłącznie kompetencja Trybunału Konstytucyjnego

(art. 188 Konstytucji). W konsekwencji, związanie sędziego ustawą (art. 178 ust. 1

Konstytucji) obowiązuje dopóty, dopóki ustawie przysługuje moc obowiązująca

(uchwała pełnego składu Trybunału Konstytucyjnego z dnia 31 stycznia 2001 r., P

4/99). Sąd drugiej instancji podkreślił, że problematyka zgodności przepisów dotyczą-

cych postępowania dyscyplinarnego z Konstytucją była już przedmiotem wielokrot-

nego orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego. W zakresie postępowania dyscypli-

narnego dotyczącego nauczycieli akademickich Trybunał Konstytucyjny wypowiadał

się w wyroku z dnia 27 lutego 2001 r., SK 22/00 (OTK 2001 nr 3, poz. 48) i wyroku z

dnia 11 września 2001 r., SK 17/00. Powód również osobiście inicjował skargę kon-

stytucyjną dotyczącą tej ustawy, której odmówiono nadania dalszego biegu (postano-

wienie TK z dnia 13 marca 2000 r., Ts 106/00, OTK 2001 nr 6, poz. 182). W obu

wskazanych wyrokach Trybunał Konstytucyjny uznał, że przepisy regulujące postę-

powanie dyscyplinarne nauczycieli akademickich nie są niezgodne z Konstytucją,

dokonując jednocześnie pogłębionego i kompletnego porównania natury sądowego

postępowania karnego z postępowaniem dyscyplinarnym i podkreślił, że standardy

6

wyrażone w art. 42 Konstytucji mają tylko odpowiednie zastosowanie w postępowa-

niu dyscyplinarnym. Zdaniem Sądu drugiej instancji, stanowisko zawarte w tych wy-

rokach Trybunału Konstytucyjnego definitywnie przesądza o możności stosowania

zasad regulujących w ustawie o szkolnictwie wyższym tryb postępowania dyscypli-

narnego. Podsumowaniem stanowiska Trybunału Konstytucyjnego jest stwierdzenie,

że „w państwie dążącym do budowy społeczeństwa obywatelskiego kwestionowanie

samej dopuszczalności postępowań dyscyplinarnych prowadzonych przez organy

korporacyjne jest zaskakujące”. Jednocześnie Trybunał Konstytucyjny oceniał treść

przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 23 października 1991 r. w sprawie

postępowania dyscyplinarnego wobec nauczycieli akademickich (Dz.U. Nr 99, poz.

440), uznając je za zgodne z art. 42 ust. 3 Konstytucji (zasada domniemania niewin-

ności).

Sąd Apelacyjny uznał, że uprawnione było rozpoznawanie sprawy przez Sąd

pierwszej instancji na podstawie ustawy o szkolnictwie wyższym i przepisów wyko-

nawczych, z uwzględnieniem przepisów Kodeksu postępowania karnego. Sąd dru-

giej instancji zauważył, że nakaz odpowiedniego stosowania przepisów k.p.k. w

postępowaniu dyscyplinarnym wobec nauczycieli akademickich, nie powoduje prze-

kształcenia tego postępowania w postępowanie karne. Przepisy k.p.k. wskazane w

art. 136 ustawy o szkolnictwie wyższym stosuje się ze względu na ich funkcję

ochronną, dotyczą one przede wszystkim postępowania dowodowego i mają być

stosowane tylko w takim zakresie, jaki wynika z ustawy o szkolnictwie wyższym. Są

to zatem przepisy „od art. 129 § 1 k.p.k. i od 167 do 242 k.p.k., które stosuje się w

postępowaniu wyjaśniającym, łącznie z art. 5 § 1 k.p.k., gdyż odnosi się on do

wszystkich regulacji kodeksu, w tym też postępowania dowodowego”. Zdaniem

Sądu, „zasada domniemania niewinności opisana jest w § 13 (chodzi, jak się wydaje

o rozporządzenie wykonawcze), z jednoczesnym zaznaczeniem w ust. 2 § 13, że

obwiniony, realizując swoje prawo do obrony, które to prawo jest kontynuacją zasady

domniemania niewinności, może odmówić składania wyjaśnień”. Według Sądu, sko-

rzystanie z tej konstytucyjnej zasady nie powoduje utraty statusu obwinionego, o któ-

rym mowa w § 12, zgodnie z którym za obwinionego uważa się nauczyciela akade-

mickiego, któremu doręczono na piśmie zawiadomienie o wszczęciu postępowania

wyjaśniającego i którego przesłuchano w tym postępowaniu w charakterze obwinio-

nego. Sąd wywodzi, że „wprowadzenie w praktyce tej zasady oznaczałoby, tak jak

chce tego powód, że albo nigdy nauczyciel akademicki nie mógłby być uznany za

7

obwinionego, gdyż go nie przesłuchano albo naruszenie konstytucyjnego prawa do

obrony przez dokonanie przesłuchania, któremu nauczyciel akademicki może odmó-

wić, tym bardziej, że w toku postępowania wyjaśniającego nauczyciel może być

przesłuchany jako świadek albo obwiniony (§ 20)”. Sąd drugiej instancji uważa, że

status obwinionego „uzyskuje” również nauczyciel akademicki, któremu doręczono

na piśmie zawiadomienie o wszczęciu postępowania wyjaśniającego i którego po-

uczono o prawie odmowy poddania się przesłuchaniu (składania wyjaśnień), gdyż ich

składanie nie może być obowiązkowe i nie można wymuszać ich złożenia (art. 175

k.p.k.). Z uwagi na podjęcie przez Rektora strony pozwanej decyzji o zawieszeniu

powoda w pełnieniu obowiązków zawodowych nauczyciela akademickiego w toku

postępowania wyjaśniającego, Sąd drugiej instancji odstąpił od analizy przepisów

k.p.k. powołanych w art. 136 ustawy o szkolnictwie wyższym, które stosuje się w toku

postępowania dyscyplinarnego, między innymi art. 313 k.p.k., na który powołuje się

powód. Oba te postępowania podzielone są na etapy, które charakteryzuje dokładna

regulacja. W związku z tym powoda, który w rozumieniu przepisów stał się obwinio-

nym, Rektor strony pozwanej mógł zawiesić w pełnieniu obowiązków zawodowych.

Postawiono powodowi zarzut postępowania rażąco sprzecznego z etyką zawodu

nauczycielskiego przez uniemożliwienie pełnienia obowiązków innemu pracownikowi

uczelni i aroganckiego zachowania się. Zarzut ten był uzasadniony w świetle wyni-

ków postępowania wyjaśniającego. Dlatego zdaniem Sądu Apelacyjnego, należało

uznać działanie strony pozwanej za zgodne z prawem i w pełni uzasadnione. Jedno-

cześnie decyzja Rektora nie przesądzała o winie powoda, która miała być dopiero

wykazana w toku postępowania dyscyplinarnego. Brak jest zatem przesłanki bez-

prawności działania, która w świetle art. 24 k.c. w związku z art. 448 k.c. uzasadnia-

łaby przyznanie zadośćuczynienia.

Nadto, Sąd drugiej instancji stwierdził, że „odnośnie żądania wyrównania

wynagrodzenia za pracę, to w świetle art. 134 ust. 7 jest ona przedwczesna, gdyż

postępowanie dyscyplinarne nie zostało zakończone” oraz podkreślił, że „dla oceny

niniejszej sprawy nie miała istotnego znaczenia okoliczność, kiedy powód powziął

wiadomość o zawieszeniu go w obowiązkach nauczyciela, gdyż ta decyzja została

wykonana i w oparciu o jej podporządkowanie się powód zgłaszał roszczenia”.

Powód złożył kasację od wyroku Sądu drugiej instancji. Zarzucił w niej naru-

szenie: 1) art. 134 ust. 2 pkt 1 ustawy o szkolnictwie wyższym, 2) art. 136 tej ustawy

w związku z art. 313 k.p.k., 3) § 12 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie postę-

8

powania dyscyplinarnego nauczycieli akademickich oraz 4) art. 199 § 1 pkt 2 i art.

321 w związku z art. 391, art. 328 § 2, art. 378 § 1, art. 382, art. 386 oraz art. 388 § 4

k.p.c.

W uzasadnieniu kasacji powód wywiódł, że z sentencji zaskarżonego wyroku

wynika oznaczenie przedmiotu sprawy (art. 325 k.p.c.), jako „o zadośćuczynienie i

wynagrodzenie”, tymczasem przedmiotem sprawy rozstrzygniętej wyrokiem Sądu

Okręgowego było jedynie „zadośćuczynienie”, a nie „wynagrodzenie” zasadnicze.

Wymienienie w sentencji zaskarżonego wyroku „wynagrodzenia” jako przedmiotu

rozstrzygnięcia nie jest przypadkowe ani omyłkowe, ale jest świadomym aktem Sądu

orzekającego, gdyż w istocie Sąd Apelacyjny o takim żądaniu orzekł merytorycznie

(negatywnie), co ma wyraz w uzasadnieniu wyroku. Sąd drugiej instancji wyrokował

więc co do wynagrodzenia zasadniczego, które nie było objęte żądaniem, czym naru-

szył zakaz z art. 321 § 1 w związku z art. 391 k.p.c. Nadto, żądanie dotyczące wyna-

grodzenia jest przedmiotem odrębnego postępowania toczącego się od października

1997 r.

Powód podniósł w kasacji zarzut naruszenia art. 378 § 1 k.p.c. przez narusze-

nie nakazu rozważenia wszystkich zarzutów podniesionych w apelacji. Jako pierw-

szoplanowy pojawił się w niej zarzut nierozpoznania istoty sprawy w płaszczyźnie

merytorycznej, a zasadność tego zarzutu mogła implikować orzeczenie kasacyjne na

podstawie art. 386 § 4 k.p.c. Merytoryczne rozpoznanie (nie) legalności czasowego

zawieszenia (ograniczenia) powoda w wykonywaniu zawodu nauczyciela akademic-

kiego, podjętego przez organy pracodawcy (rektora i komisję dyscyplinarną) na pod-

stawie art. 134 ust. 2 pkt 1 ustawy o szkolnictwie wyższym, wymagało poczynienia

szeregu istotnych ustaleń faktycznych. Dla kontroli formalnej i merytorycznej prawi-

dłowości zastosowania tego przepisu przez pracodawcę, Sąd pierwszej instancji zo-

bowiązany był dokonać ustaleń w zakresie: czy i kiedy rzecznik dyscyplinarny we-

zwał powoda w celu przesłuchania w charakterze obwinionego lub świadka i czy we-

zwanie to było prawnie skuteczne; czy powód złożył oświadczenie o odmowie skła-

dania wyjaśnień; czy, kto i kiedy przedstawił powodowi zarzut; w jakiej formie nastą-

piło przedstawienie zarzutu; czy rzecznik dyscyplinarny przesłuchał powoda w

charakterze obwinionego i kiedy dokonał tej czynności oraz czy czynność ta jest

udokumentowana protokołem; czy i kiedy rzecznik dyscyplinarny wydał postanowie-

nie o przedstawieniu zarzutu; jaka była treść merytoryczna zarzutu oraz czy zarzu-

cany czyn ma istotne znaczenie z punktu widzenia wykonywania obowiązków zawo-

9

dowych przez powoda; czy decyzja rektora z 13 października 1997 r. była natych-

miast wykonalna; czy orzeczenie dyscyplinarne uczelnianej komisji z 12 listopada

1997 r. było prawomocne, czy też przysługiwało od niego powodowi odwołanie; do

kiedy powód pełnił obowiązki zawodowe; czy w postępowaniu odwoławczym przed

komisją dyscyplinarną uczelni powód uczestniczył oraz czy był zawiadomiony o po-

siedzeniu. Od tych istotnych ustaleń faktycznych uchylił się Sąd pierwszej instancji,

gdyż przyjął, że art. 136 ust. 2 pkt 1 ustawy o szkolnictwie wyższym stanowi dla rek-

tora jedynie normę kompetencyjną i przez to pominął dalszą treść normatywną tego

przepisu. Sąd drugiej instancji nie rozpoznał zarzutów apelacji kwestionujących usta-

lenia Sądu pierwszej instancji w zakresie istotnej okoliczności, to jest daty doręczenia

powodowi pisma rektora pozwanej z dnia 13 października 1997 r. oraz nieprawomoc-

ności decyzji pracodawcy oraz orzeczenia komisji dyscyplinarnej uczelni. Powód

podnosił, iż pracodawca faktycznie odsunął go od prowadzenia zajęć dydaktycznych

ze studentami po 24 października 1997 r., na podstawie nieprawomocnej decyzji Re-

ktora z dnia 13 października 1997 r. Sąd Apelacyjny w ogóle nie odniósł się do za-

rzutu apelacji, że zaskarżenie decyzji o zawieszeniu oznaczało, iż nie miała ona

mocy prawnej, a odsunięcie powoda od prowadzenia zajęć dydaktycznych od dnia

15 października 1997 r. było bezprawne. Sąd drugiej instancji nie odniósł się też do

zarzutu apelacji, że jeżeli przyjąć, iż wykonalność zawieszenia pojawiła się dopiero z

momentem oddalenia odwołania przez Komisję Dyscyplinarną w dniu 12 listopada

1997 r., to odsunięcie powoda od prowadzenia zajęć dydaktycznych przed tą datą

(od 15 października 1997 r. do 12 listopada 1997 r.) było bezprawne.

Powód uważa, że Sąd drugiej instancji błędnie przyjął, iż rozpatrując kon-

kretną sprawę nie ma kompetencji oceny konstytucyjności obowiązującego ustawo-

dawstwa. W razie istniejących wątpliwości co do konstytucyjności przepisu, od któ-

rego zależy rozstrzygnięcie sprawy toczącej się przed sądem, sąd ma obowiązek

przedstawić pytanie prawne Trybunałowi Konstytucyjnemu. Problematyka zgodności

z Konstytucją przepisów dotyczących postępowania dyscyplinarnego nauczycieli

akademickich, nie jest wyczerpująco i definitywnie zamknięta. Orzeczenie Trybunału

stwierdzające, iż zaskarżony przepis nie jest niezgodny z wzorcem konstytucyjnym,

oznacza tyle, iż pomiędzy zaskarżonym przepisem ustawy, a przywołanym wzorcem

konstytucyjnym zachodzi relacja nieadekwatności. Tego rodzaju orzeczenia wyda-

wane są, gdy przedstawiono nieodpowiedni wzorzec konstytucyjny. Dwa meryto-

ryczne wyroki Trybunału obejmują tylko niektóre przepisy ustawy o szkolnictwie wyż-

10

szym, a w każdym razie nie dotyczą jej art. 134. Zdaniem skarżącego, istotne wątpli-

wości natury konstytucyjnoprawnej budzi art. 134 ust. 3 ustawy o szkolnictwie wyż-

szym zestawiony z wzorcem z art. 45 ust. 1 i art. 78 Konstytucji. Przepis art. 48 ust. 1

Konstytucji promulguje zasadę jawności i sprawiedliwości, którą należy odnieść także

do postępowań dyscyplinarnych. Tymczasem odwołanie powoda od decyzji rektora z

dnia 13 października 1997 r., zawieszającej go w pełnieniu obowiązków zawodowych

nauczyciela akademickiego, złożone do komisji dyscyplinarnej uczelni, zostało rozpo-

znane pod nieobecność powoda, a o posiedzeniu Komisji powód nie został w ogóle

zawiadomiony, choć była podejmowana decyzja stanowiąca o utrzymaniu w mocy sui

generis środka zapobiegawczego. Budzą także wątpliwości ostateczność orzeczenia

z dnia 12 listopada 1997 r. oraz natychmiastowa wykonalność decyzji rektora z dnia

13 października 1997 r.

Powód wywodzi, że zasadnicze znaczenie ma prawidłowa wykładnia oraz za-

stosowanie art. 134 ust. 2 pkt 1 i art. 136 ustawy o szkolnictwie wyższym, a także art.

313 k.p.k. Sąd pierwszej instancji ograniczył się tylko do ustalenia kompetencji rek-

tora do podjęcia decyzji o zawieszeniu. Poza zakresem rozważań tego Sądu znalazł

się art. 136 ustawy o szkolnictwie wyższym, a w konsekwencji także przepisy „od art.

129 § 1 k.p.k. i od 167 k.p.k.”, jak też art. 313 k.p.k. W wyroku Sądu pierwszej instan-

cji nie ma śladu, iżby stosował art. 136 ustawy o szkolnictwie wyższym i odpowiednie

przepisy k.p.k. Zarówno przepisy wykonawcze, jak i odpowiednie regulacje k.p.k. nie

były uwzględniane przez Sąd pierwszej instancji. Zdaniem powoda, nierozważenie

zastosowania tych przepisów mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż zasto-

sowanie art. 129 § 1 i art. 130 k.p.k. w związku z art. 136 ustawy o szkolnictwie wyż-

szym obligowałoby do ustalenia charakteru pisma rzecznika dyscyplinarnego z dnia

23 maja 1997 r. (czy jest to wezwanie powoda w charakterze świadka czy obwinio-

nego), czy i kiedy to pismo powodowi doręczono, czy istnieje pokwitowanie odbioru,

czy z pisma tego wynika stawiennictwo obowiązkowe, a także czy prawo przewiduje

takie skutki niestawiennictwa jak określone w tym piśmie. Ustalenia Sądu pierwszej

instancji są w tym zakresie niedostateczne, a Sąd drugiej instancji nie poczynił żad-

nych dalszych ustaleń faktycznych.

Według powoda, Sąd drugiej instancji naruszył prawo materialne, odstępując

od analizy przepisów k.p.k. powołanych w art. 136 ustawy o szkolnictwie wyższym,

gdyż błędnie zinterpretował treść tego przepisu, przyjmując, iż art. 313 k.p.k. stosuje

się już w toku postępowania dyscyplinarnego. Instytucja przedstawienia zarzutu

11

wiąże się ściśle z fazą postępowania wyjaśniającego i nie dotyczy fazy postępowania

dyscyplinarnego. Sąd naruszył także art. 134 ust. 2 ustawy o szkolnictwie wyższym

przez jego rozszerzającą wykładnię, gdyż przepis ten stanowi o możliwości zawie-

szenia nauczyciela w pełnieniu obowiązków zawodowych „także w toku postępowa-

nia wyjaśniającego”, a jego ścisła wykładnia nie pozwala rozciągać możliwości za-

wieszenia nauczyciela na sytuację, gdy postępowanie wkroczyło w fazę postępowa-

nia dyscyplinarnego wszczętego na podstawie art. 131 ust. 1 tej ustawy przez komi-

sję dyscyplinarną na wniosek rzecznika dyscyplinarnego. W przypadku powoda Sąd

ustalił datę wszczęcia postępowania na 2 lipca 1997 r. Wszczęcie postępowania

dyscyplinarnego musi poprzedzać zamknięcie etapu postępowania wyjaśniającego.

Skoro akt zawieszenia powoda nie nastąpił w toku postępowania wyjaśniającego, ale

kilka miesięcy po jego zakończeniu, to przy ścisłej wykładni art. 134 ust. 2 ustawy o

szkolnictwie wyższym, akt zawieszenia powoda w obowiązkach został dokonany z

naruszeniem tego przepisu. Sądy obu instancji nie odniosły się do argumentów i po-

glądów prawnych przedstawionych przez powoda, co narusza art. 328 § 2 w związku

z art. 391 k.p.c.

Powód podniósł, że status „obwinionego” zdefiniowany przez Sąd Apelacyjny

(nauczyciel akademicki, któremu doręczono na piśmie zawiadomienie o wszczęciu

postępowania wyjaśniającego i którego pouczono o prawie odmowy poddania się

przesłuchaniu - składania wyjaśnień) narusza definicję zawartą w § 12 rozporządze-

nia wykonawczego oraz art. 313 § 1 k.p.k. w związku z art. 136 ustawy o szkolnictwie

wyższym. Z § 12 tego rozporządzenia jednoznacznie wynika, zdaniem powoda, że

doręczenie nauczycielowi akademickiemu na piśmie zawiadomienia o wszczęciu

postępowania wyjaśniającego nie jest warunkiem wystarczającym do „przekształce-

nia procesowego w obwinionego”, gdyż przepis formułuje jeszcze drugi warunek - „i

którego przesłuchano w tym postępowaniu w charakterze obwinionego”. Przeprowa-

dzenie przez rzecznika czynności przesłuchania nauczyciela akademickiego w cha-

rakterze obwinionego jest obligatoryjne, a nie fakultatywne, a prawo obwinionego do

milczenia nie zdejmuje z rzecznika obowiązku przeprowadzenia tej czynności. Ewen-

tualna odmowa składania wyjaśnień jest oświadczeniem przesłuchiwanego nauczy-

ciela złożonym w trakcie czynności i nie może być przyjmowana w sposób dorozu-

miany. Według powoda, rzecznik dyscyplinarny, wykonując czynność przedstawienia

zarzutu, zobligowany jest wydać postanowienie o przedstawieniu zarzutu konkretnej

osobie, ogłosić jej to postanowienie oraz przesłuchać tę osobę. Takie elementy insty-

12

tucji „przedstawienia zarzutu” jako nierozłączne i warunkujące przekształcenie danej

osoby w „procesowo istniejącego obwinionego” zrekonstruował skład orzekający Ko-

misji Dyscyplinarnej przy Radzie Głównej Szkolnictwa Wyższego w orzeczeniu z dnia

8 stycznia 2001 r.

Zdaniem powoda, w sprawie pojawia się istotne zagadnienia prawne, co do

odpowiedzialności pracodawcy na podstawie art. 24 i art. 448 k.c. w związku z bez-

prawną decyzją organów pracodawcy (rektora, komisji dyscyplinarnej uczelni) o za-

wieszeniu nauczyciela akademickiego w pełnieniu obowiązków zawodowych. Zda-

niem skarżącego, nie można automatycznie przyjąć, że choćby doszło do naruszenia

dóbr osobistych powoda, to nie nosi ono znamion bezprawności. Uprawnienie do

podjęcia przez organ pracodawcy decyzji o zawieszeniu nauczyciela w działalności

zawodowej nie oznacza, że podjęta decyzja jest legalna. Przepis art. 134 ust. 2 pkt 1

ustawy o szkolnictwie wyższym formułuje, oprócz normy kompetencyjnej, także

normy formalne i merytoryczne, warunkujące możliwość zawieszenia. Podjęcie przez

organ decyzji o zawieszeniu w sytuacji nieistnienia któregoś z istotnych warunków,

będzie przesądzało o bezprawności takiej decyzji i w konsekwencji o bezprawnym

naruszeniu dóbr osobistych pracownika. Do tych istotnych warunków zaliczyć można

wymaganie przedstawienia nauczycielowi akademickiemu przez rzecznika dyscypli-

narnego zarzutu w ramach czynności procesowej w toku postępowania wyjaśniają-

cego oraz podjęcie aktu zawieszenia w toku postępowania wyjaśniającego, a nie po

jego zakończeniu. Według powoda, interpretacja a contrario art. 134 ust. 2 pkt 1

ustawy o szkolnictwie wyższym oznacza, że nie można zawiesić nauczyciela akade-

mickiego, któremu rzecznik dyscyplinarny nie przedstawił zarzutu popełnienia przewi-

nienia i poza ramami czasowymi wyznaczonymi tokiem postępowania wyjaśniają-

cego (wszczęciem i zakończeniem). Pracodawca, podejmując wobec nauczyciela

decyzję o ograniczeniu wykonywania przez niego zawodu, ingeruje w sferę dóbr oso-

bistych pracownika. Z tego rodzaju decyzjami związane jest ryzyko, iż ingerencja

może okazać się nielegalna i wówczas pracownikowi służy prawo rekompensaty

szkód niemajątkowych i majątkowych, które wyrządziła bezprawna decyzja. Zdaniem

powoda, na naruszeniu przez pracodawcę art. 134 ust. 2 pkt 1 ustawy o szkolnictwie

wyższym pracownik może konstruować żądanie zadośćuczynienia za wyrządzoną

krzywdę, co Sąd Okręgowy wykluczył i przez co nie rozpoznał istoty sporu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

13

Zarzut naruszenia art. 199 § 1 pkt 2 i art. 321 w związku z art. 391 k.p.c. (a

także powołanego w uzasadnieniu kasacji art. 325 k.p.c.) oznacza w istocie zarzut

nieważności postępowania. Powód twierdzi bowiem, że Sąd drugiej instancji roz-

strzygnął sprawę w zakresie wyrównania wynagrodzenia za pracę, które nie było

przez niego zgłoszone i co do którego toczy się odrębne postępowanie. To roszcze-

nie objęte jest więc według powoda przesłanką odrzucenia pozwu (art. 199 § 1 pkt 2

k.p.c.), a w każdym razie niedopuszczalne jest orzeczenie ponad żądanie w tym

przedmiocie (art. 321 § 1 k.p.c.). Oznaczałoby to nieważność postępowania na pod-

stawie art. 379 pkt 3 k.p.c. i chociaż powód nie wskazuje naruszenia tego przepisu

jako podstawy kasacji, to Sąd Najwyższy uwzględnia ją z urzędu (art. 39311

§ 1

k.p.c.). Ze wskazanych w kasacji w tym zakresie przepisów nie jest adekwatny art.

199 § 1 pkt 2 k.p.c., gdyż nie można odrzucić pozwu w zakresie niezgłoszonego żą-

dania. Adekwatny byłby art. 355 § 1 k.p.c., gdyż orzeczenie ponad żądanie co do

roszczenia, o które sprawa jest w toku między tymi samymi stronami oznacza wyda-

nie wyroku w niedopuszczalnym zakresie. Omawiany zarzut należy więc rozpoznać

w aspekcie ewentualnego naruszenia art. 321 § 1 i art. 379 pkt 3 k.p.c. w związku z

art. 391 k.p.c. Zarzut ten nie jest jednak zasadny, gdyż Sąd drugiej instancji nie wydał

rozstrzygnięcia co do żądania nieobjętego powództwem (nie orzekł ponad żądanie -

art. 321 § 1 k.p.c.) oraz nie orzekł co do roszczenia, o które sprawa była w toku (art.

379 pkt 3 k.p.c.). Powód już w pozwie określił żądanie jako zmierzające do „wynagro-

dzenia szkody wyrządzonej przez sprzeczne z prawem działanie pozwanego”. Stąd

użycie we wstępnej części wyroku sformułowania, że była to sprawa o „zadośćuczy-

nienie i wynagrodzenie” (a nie o wynagrodzenie za pracę) nie jest błędem, a nadto

samo w sobie nie ma większego znaczenia dla oceny przedmiotowego zakresu roz-

strzygnięcia. Powód, precyzując zakres dochodzonego odszkodowania, wskazał, że

dotyczy ono między innymi szkody polegającej na utracie wynagrodzenia (za pracę) i

innych świadczeń pieniężnych. Należy uznać, iż tej postaci szkody dotyczy fragment

uzasadnienia Sądu drugiej instancji, w którym stwierdzono, że „odnośnie żądania

wyrównania wynagrodzenia za pracę, to w świetle art. 134 ust. 7 jest ona przedwcze-

sna, gdyż postępowanie dyscyplinarne nie zostało zakończone”. Zgodnie z art. 134

ust. 7 ustawy o szkolnictwie wyższym, jeżeli postępowanie dyscyplinarne lub karne

zakończy się umorzeniem z braku dowodów winy albo wydaniem orzeczenia lub wy-

roku uniewinniającego, nauczycielowi akademickiemu należy wypłacić pozostałą

14

część pełnego wynagrodzenia. Sąd drugiej instancji w tym fragmencie uzasadnienia

wskazał więc, że żądanie zasądzenia odszkodowania wyrównującego szkodę pole-

gającą na utracie wynagrodzenia za pracę jest przedwczesne, skoro nie zakończyło

się jeszcze postępowanie dyscyplinarne, w wyniku którego może się okazać, że po-

wód otrzyma pełne wynagrodzenie za pracę. Sąd drugiej instancji odniósł więc ten

wywód do żądanego przez powoda odszkodowania (do szkody polegającej na utra-

cie wynagrodzenia), a więc nie orzekał o niezgłoszonym żądaniu ani o roszczeniu, co

do którego sprawa jest w toku.

Powód z jednej strony zarzuca w kasacji błędną wykładnię i zastosowanie

przepisów ustawy o szkolnictwie wyższym (art. 134 i art. 136) oraz przepisów rozpo-

rządzenia wykonawczego, a z drugiej strony podnosi niezgodność tych przepisów z

art. 45 ust. 1, art. 48 ust. 1 i art. 78 Konstytucji. Jednakże przepisy ustawy o szkolnic-

twie wyższym i rozporządzenia wykonawczego (także przepisy Kodeksu postępowa-

nia karnego) nie były bezpośrednią podstawą rozstrzygnięcia sprawy, gdyż ich wy-

kładnia i zastosowanie dotyczyły tylko jednej z przesłanek odpowiedzialności z tytułu

naruszenia prawnie chronionego dobra osobistego (art. 23, 24 i 448 k.c.). Taką bo-

wiem podstawę prawną powództwa rozpatrywały Sądy obu instancji, a powód nie

wskazywał innych możliwych konstrukcji prawnych swego żądania. Powód takich

innych możliwości nie wskazuje też w kasacji, co ma szczególne znaczenie, gdyż

Sąd Najwyższy jest związany jej podstawami (art. 39311

§ 1 k.p.c.), a to oznacza, że

nie może rozpatrywać innych konstrukcji prawnych, poza wskazanymi w ramach pod-

staw kasacyjnych. Z kasacji wręcz wynika, że powód akceptuje przyjęcie przepisów o

ochronie dóbr osobistych jako prawnej podstawy odpowiedzialności strony pozwanej.

Dlatego też bezzasadne jest twierdzenie powoda, że samo naruszenie art. 134

ustawy o szkolnictwie wyższym może uzasadniać „żądanie zadośćuczynienia za wy-

rządzoną krzywdę”. Naruszenie tego przepisu może co najwyżej oznaczać bezpraw-

ność działania, a więc spełnienie tylko jednej z przesłanek określonych w art. 23, 24 i

448 k.c. Powód nie zarzuca niezgodności tych przepisów z Konstytucją. Zarzuty do-

tyczące konstytucyjności przepisów o postępowaniu dyscyplinarnym należy więc roz-

patrywać w aspekcie przesłanek odpowiedzialności z tytułu naruszenia dóbr osobi-

stych. Można ich ocenę sprowadzić do zagadnienia, czy jest bezprawne w rozumie-

niu art. 24 § 1 k.c. zachowanie polegające na prawidłowym zastosowaniu przez or-

gan postępowania dyscyplinarnego, właściwie interpretowanych przepisów dotyczą-

cych tego postępowania, choćby mogły być one ocenione (później) jako niezgodne z

15

Konstytucją. Na tak postawione pytanie należy odpowiedzieć przecząco. Organy

postępowania dyscyplinarnego działają na podstawie i w granicach prawa (tak jak or-

gany władzy publicznej - art. 7 Konstytucji). Nie są więc wyposażone w przymiot nie-

zawisłości w rozumieniu art. 178 ust. 1 Konstytucji. Organy te mają zatem obowiązek

stosowania przepisów ustawy korzystającej z domniemania zgodności z Konstytucją

oraz obowiązek stosowania przepisów rozporządzeń wykonawczych korzystających

z domniemania zgodności z Konstytucją i ustawą. Jeżeli organy postępowania dyscy-

plinarnego zastosują przepisy ustawy, to ich działanie nie może być uznane za bez-

prawne, choćby później przepisy te zostały uznane za niezgodne z Konstytucją.

Choćby uznać zasadność zarzutów powoda w tym zakresie, a nawet gdyby została

ona potwierdzona orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego, to i tak działanie zgodne

z ustawą nie mogłoby być uznane za bezprawne w rozumieniu art. 24 § 1 k.c. Pro-

blem zgodności z Konstytucją wskazanych przez powoda przepisów nie ma więc

istotnego znaczenia w sprawie i z tej przyczyny nie wymaga rozważenia.

Istotne znaczenie ma natomiast kwestia, czy organy postępowania dyscypli-

narnego prawidłowo interpretowały i stosowały przepisy regulujące jego przebieg, co

dotyczy zwłaszcza czynności rektora strony pozwanej polegającej na zawieszeniu

powoda w czynnościach. Błędy w tym zakresie mogą być bowiem uznane za prowa-

dzące do uznania bezprawności działania. Sąd pierwszej instancji uznał, że „organ

uprawniony do mianowania nauczyciela akademickiego (rektor), po zasięgnięciu opi-

nii rzecznika dyscyplinarnego, miał prawo zawiesić powoda w pełnieniu obowiązków

zawodowych, pozostając w przekonaniu, że przedstawiony został wiarygodny zarzut

popełnienia przewinienia polegającego na zachowaniu rażąco sprzecznym z jego

obowiązkami zawodowymi bądź z etyką zawodu nauczycielskiego”. Stwierdził więc,

że zawieszenie powoda w pełnieniu czynności nauczyciela akademickiego nie może

być uznane za bezprawną. Sąd pierwszej instancji nie dokonał szczegółowej wy-

kładni przepisów regulujących przebieg postępowania dyscyplinarnego i w związku z

tym pominął w znacznej części ustalenia faktyczne co do przebiegu tego postępowa-

nia i treści jego poszczególnych czynności (wskazanych w kasacji przez powoda).

Sąd pierwszej instancji nie wysłowił tego wyraźnie, ale w istocie zastosował pow-

szechnie uznawaną zasadę, że bezprawność zachowania w aspekcie odpowiedzial-

ności za naruszenie dóbr osobistych jest wyłączona w przypadku „działania w ra-

mach porządku prawnego” (powód nazywa to ustaleniem, że działanie miało oparcie

w przepisie kompetencyjnym). Rzeczywiście przyjmuje się, że działanie w ramach

16

porządku prawnego wyłącza bezprawność, ale pod pewnymi warunkami. W ogólno-

ści bezprawność oznacza bowiem zachowanie niezgodne (sprzeczne) z prawem.

Jeżeli więc obowiązujące przepisy przewidują określone procedury (np. karne,

dyscyplinarne), to działanie w ich ramach (często wkraczające w sferę prawnie chro-

nionych dóbr osobistych) z reguły nie jest bezprawne. Jeżeli jednak w toku takich

prawnie uregulowanych procedur dochodzi do wyraźnego, poważnego naruszenia

przepisów, zwłaszcza w sposób powodujący wykroczenie poza cel i niezbędność

postępowania, to nie jest wykluczone uznanie bezprawności takiego działania. Ina-

czej mówiąc, nie każde naruszenie przepisów regulujących przebieg określonych

postępowań w ramach obowiązującego porządku prawnego oznacza bezprawność

działania, ale też z tego, że wkroczenie w sferę prawnie chronionych dóbr osobistych

nastąpiło w toku prawnie określonych procedur, nie wynika, iż zawsze wyłączona jest

bezprawność. Pogląd taki można odczytać w orzecznictwie, także w sprawach doty-

czących ochrony dóbr osobistych pracownika. W uchwale z dnia 30 marca 1994 r., I

PZP 9/94 (OSNAPiUS 1994 nr 2, poz. 26) Sąd Najwyższy przyjął, że prowadzenie

przez zakład pracy samodzielnego postępowania w celu wyjaśnienia, czy zachowa-

nie pracownika nosi znamiona oczywistości przestępstwa, o którym mowa w art. 52 §

1 pkt 2 k.p., samo przez się nie przesądza o bezprawności takiego działania w rozu-

mieniu art. 24 § 1 k.c. także wówczas, gdy przypisywane pracownikowi przestępstwo

nie zostało przez niego popełnione, gdyż jest to działanie w ramach porządku praw-

nego. Sąd Najwyższy podkreślił jednak w uzasadnieniu, że od tej zasady mogą ist-

nieć wyjątki polegające np. na przekraczającym niezbędną miarę nadawaniu roz-

głosu przestępstwu, które następnie nie znalazło potwierdzenia w postępowaniu

karnym, czy też sięganiu w samodzielnym postępowaniu wyjaśniającym do środków

zewnętrznych, bez próby wyjaśnienia sprawy z osobą, którą podejrzewa się o popeł-

nienie przestępstwa. W wyroku z dnia 23 września 1997 r., I PKN 287/97

(OSNAPiUS 1998 nr 14, poz. 419; OSP 1999 nr 2, poz. 44 z glosą T. Kuczyńskiego)

Sąd Najwyższy uznał, że nie stanowi działania bezprawnego w rozumieniu art. 24 § 1

k.c. podanie w piśmie do zarządu zakładowej organizacji związkowej (art. 38 k.p.),

jako przyczyny zamierzonego wypowiedzenia umowy o pracę, zachowania pracow-

nika ocenionego jako naruszające obowiązki pracownicze, czy też wskazanie jego

nieprzydatności do pracy na zajmowanym stanowisku, bez względu na to czy oceny i

stwierdzenia sformułowane przez pracodawcę odpowiadają rzeczywistości. W uza-

sadnieniu Sąd Najwyższy podkreślił jednak, że o naruszeniu dóbr osobistych pra-

17

cownika w rozumieniu art. 24 k.c. można by mówić w przypadku, gdyby w piśmie

skierowanym do organizacji związkowej wskazano przyczyny, które nie mają związku

ze stosunkiem pracy, wykonywaniem pracy określonego rodzaju w ramach tego

stosunku, czy ogólniej, przyczyn, które z góry nie mogłyby być brane pod uwagę w

ramach oceny, czy w danym przypadku wypowiedzenie umowy o pracę jest uzasad-

nione, a jednocześnie godziłoby to w dobra osobiste pracownika. W wyroku z dnia 16

listopada 2000 r., I PKN 537/00 (OSNAPiUS 2002 nr 11, poz. 269; PiP 2003 nr 4 z

glosą H. Szewczyk) Sąd Najwyższy przyjął, że rozwiązanie (także wadliwe) stosunku

pracy przez pracodawcę wyklucza możliwość stosowania przepisów prawa cywil-

nego o ochronie dóbr osobistych (art. 23 k.c., art. 24 k.c., art. 448 k.c.), chyba że w

związku z tym rozwiązaniem pracodawca naruszy dobro osobiste pracownika poza

zakresem stosunku pracy, podejmując działania nie mieszczące się w ukształtowanej

przez ustawodawcę formie i treści czynności prawnej rozwiązującej stosunek pracy

(por. też wyrok z dnia 1 października 1998 r., I PKN 353/98, OSNAPiUS 1999 nr 21,

poz. 678; wyrok z dnia 4 grudnia 1997 r., I PKN 418/97, OSNAPiUS 1999 nr 2, poz.

44; wyrok z dnia 6 marca 1991 r., I PR 469/90, OSP 1992 nr 5, poz. 117 z glosą T.

Bińczyckiej-Majewskiej, PS 1992 nr 9, s. 70 z glosą A. Szpunara; wyrok z dnia 6

grudnia 1973 r., I PR 493/73, OSNCP 1974 nr 9, poz. 156, NP 1974 nr 10, s. 1395 z

glosą J. Tyszki, NP 1975 nr 4, s. 590 z glosą B. Błachowskiej, NP 1976 nr 10, s. 1477

z glosą J.A. Piszczka). Taka linia orzecznictwa jest też utrwalona co do działania w

ramach porządku prawnego w ogólności (w sprawach niedotyczących stosunku

pracy). Można w tym zakresie wskazać: wyrok z dnia 11 lutego 1998 r., III CKN

355/97 (OSNC 1998 nr 9, poz. 149), według którego, jeśli przy wykreśleniu z koła

łowieckiego doszło do ujemnej oceny postępowania danej osoby, to nie jest to działa-

nie bezprawne, ale pod warunkiem, że nastąpiło ono w ramach rzeczowej potrzeby,

znajdującej podstawę w statucie; wyrok z dnia 7 listopada 2000 r., I CKN 1149/98

(LEX nr 50831), przyjmujący, że działanie w ramach porządku prawnego, aby wyłą-

czało bezprawność w rozumieniu art. 24 k.c. musi być dokonane w granicach okre-

ślonych tym porządkiem prawnym, a zakresu tego pojęcia nie wyczerpuje działanie w

ramach kompetencji; wyrok z dnia 13 kwietnia 2000 r., III CKN 777/98 (LEX nr

51361), uznający, że działanie w ramach obowiązującego porządku prawnego, by

wyłączyć bezprawność, musi być dokonane w granicach określonych tym porząd-

kiem prawnym, to jest pozostawać w zgodzie z obowiązującymi przepisami, powinno

być rzeczowe, obiektywne, podjęte z należytą ostrożnością i przez osobę upraw-

18

nioną; nie może też wykraczać poza niezbędną dla określonych prawem celów po-

trzebę w zakresie wyrażanych ocen (por. też wyroki Sądu Najwyższego z dnia 6

grudnia 1967 r., II CR 328/67, LEX nr 6256 i z dnia 9 maja 2000 r., IV CKN 31/00,

LEX nr 52650 oraz wyroki Sądów Apelacyjnych z dnia 23 kwietnia 1991 r., I ACr

75/91, OSA 1991 nr 2, poz. 6; z dnia 24 marca 1994 r., I ACr 80/94, OSA 1994 nr 9,

poz. 46; z dnia 28 czerwca 2000 r., I ACa 353/00, OSA 2001 nr 3, poz. 14).

W świetle tych poglądów nie można uznać za zasadne, aby dla oceny bez-

prawności działania organów dyscyplinarnych podejmujących czynności w stosunku

do powoda, wystarczające było tylko ustalenie, że działały one w toku prawnie uregu-

lowanego postępowania dyscyplinarnego. Dla uznania, że było to działanie w ramach

porządku prawnego (niedotknięte bezprawnością) potrzebna była jeszcze ocena, czy

prawidłowo organy te interpretowały i stosowały przepisy, a to z kolei determinowało

potrzebę poczynienia ustaleń faktycznych w odpowiednim zakresie. Takiej oceny i

ustaleń nie dokonał Sąd pierwszej instancji. Wada ta nie została naprawiona w postę-

powaniu apelacyjnym. Sąd drugiej instancji dokonał wykładni przepisów regulujących

postępowanie dyscyplinarne nauczycieli akademickich jedynie fragmentarycznie (nie

odniósł się do wszystkich zarzutów podnoszonych przez powoda, a powtórzonych

przez niego w kasacji). Bez całościowej analizy sposobu zastosowania przepisów

regulujących postępowanie dyscyplinarne nie była możliwa ocena, które z faktów są

istotne. Sąd drugiej instancji nie mógł więc uzupełnić ustaleń faktycznych stanowią-

cych podstawę rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji, tak aby była możliwa ocena,

czy w toku postępowania dyscyplinarnego nie doszło do naruszenia przepisów

postępowania. Postępowanie kasacyjne ma charakter kontrolny i instancyjny. Nie

może ono zastępować postępowania w pierwszej i drugiej instancji. Jeżeli więc wady

tego postępowania polegają na pominięciu dokonania oceny prawnej w określonym

zakresie, a przez to doszło do braku ustalenia faktów istotnych dla rozstrzygnięcia, to

rozpoznanie kasacji przez Sąd Najwyższy powinno sprowadzać się do uznania

zasadności zarzutów kasacyjnych i uchylenia zaskarżonego orzeczenia. Inaczej Sąd

Najwyższy nie kontrolowałby rozstrzygnięcia sądu drugiej instancji, lecz zastępo-

wałby go i po raz pierwszy w toku postępowania przedstawiał wykładnię, która nie

podlegałaby już weryfikacji (art. 39317

k.p.c.). Sąd Najwyższy uznaje więc zarzuty

kasacji powoda dotyczące naruszenia prawa procesowego (art. 328 § 2 i art. 382

k.p.c.) oraz prawa materialnego (art. 134 ust. 2 pkt 1 ustawy o szkolnictwie wyższym)

za usprawiedliwione podstawy kasacji.

19

Z tych względów na mocy art. 39313

§ 1 i art. 108 § 2 k.p.c. orzeczono jak w

sentencji.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.