Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 24 października 2003 r.

III DS 5/02

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 24 października 2003 r.

III DS 5/02

Przewodniczący SSN Roman Sądej, Sędziowie SN: Jerzy Kwaśniewski

(sprawozdawca), Andrzej Wasilewski.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 października 2003 r.

sprawy obwinionego Piotra P. na skutek kasacji obwinionego od orzeczenie Wyższe-

go Sądu Dyscyplinarnego Naczelnej Rady Adwokackiej w Warszawie z dnia 10 listo-

pada 2001 r. [...]

u c h y l i ł zaskarżone orzeczenie i przekazał sprawę do ponownego rozpo-

znania Wyższemu Sądowi Dyscyplinarnemu Naczelnej Rady Adwokackiej w War-

szawie.

U z a s a d n i e n i e

Rozpoznający sprawę w pierwszej instancji Sąd Dyscyplinarny Izby Adwokac-

kiej w G. orzeczeniem z dnia 4 lipca 2001 r. uznał adwokata Piotra P. za winnego

popełnienia trzech, z czterech, zarzuconych mu czynów, tak jak je opisano w akcie

oskarżenia, z tym że z czynu zarzuconego w pkt I oskarżenia (dotyczącego wielo-

krotnego niewzięcia udziału na terminach rozpraw w 35 sprawach, powodując ko-

nieczność odroczenia tych rozpraw), wyeliminowano określone w orzeczeniu oko-

liczności z 5 spraw. Za pierwszy z przypisanych obwinionemu czynów Sąd Dyscypli-

narny na podstawie art. 81 ust. 1 pkt 4 w związku z art. 80 ustawy z dnia 26 maja

1982 r. Prawo o adwokaturze (Dz.U. Nr 16, poz. 124) wymierzył obwinionemu kartę

zawieszenia w czynnościach zawodowych na okres jednego roku i sześciu miesięcy.

Za czyn drugi (dotyczący, w okresie od 5 kwietnia 1997 r. do 20 stycznia 2001 r. nie

udzielenia wyjaśnień na żądanie Okręgowej Rady Adwokackiej w G. co do niesta-

wiennictwa na rozprawach wymienionych w pkt I) na podstawie art. 81 ust. 1 pkt 4 w

związku z art. 80 ustawy Prawo o adwokaturze wymierzono karę zawieszenia w

czynnościach zawodowych na okres jednego roku. Za czyn trzeci (że obwiniony bę-

dąc ustanowionym z urzędu pełnomocnikiem w określonej sprawie nie złożył odpo-

2

wiedzi na pozew oraz nie stawił się na rozprawę w dniu 5 stycznia 2001 r.), na pod-

stawie art. 81 ust. 1 pkt 4 w związku z art. 80 ustawy Prawo o adwokaturze, wymie-

rzono karę zawieszenia w czynnościach zawodowych na okres sześciu miesięcy. Na

podstawie art. 84 ust. 1 i 2 ustawy Prawo o adwokaturze Sąd Dyscyplinarny połączył

orzeczone kary i wymierzył adwokatowi Piotrowi P. karę łączną zawieszenia w czyn-

nościach zawodowych na okres dwóch lat i sześciu miesięcy. Na podstawie art. 81

ust. 3, w związku z art. 80 ustawy Prawo o adwokaturze Sąd Dyscyplinarny orzekł

wobec obwinionego zakaz wykonywania patronatu na okres trzech lat.

Po rozpoznaniu sprawy, na skutek odwołania obrońcy obwinionego Wyższy

Sąd Dyscyplinarny Naczelnej Rady Adwokackiej, orzeczeniem z dnia 10 listopada

2001 r., zaskarżone orzeczenie w tym tylko zmienił, że z opisu pierwszego z zarzu-

conych obwinionemu czynów wyeliminował czyny popełnione w okresie od dnia 22

listopada 1996 r. do 4 maja 1998 r. w pozostałej zaś części zaskarżone orzeczenie

Sądu Dyscyplinarnego pierwszej instancji utrzymał w mocy. Rozstrzygnięcie zmie-

niające wynika z ustalenia, że w innej sprawie dyscyplinarnej orzeczeniem Sądu

Dyscyplinarnego Izby Adwokackiej z dnia 26 kwietnia 1999 r. [...] adwokat Piotr P.

został skazany za czyn polegający na niestawieniu się na rozprawach w okresie od

22 listopada 1996 r. do 4 maja 1998 r. oraz na nie złożeniu wyjaśnień dotyczących

tych niestawiennictw. Wprawdzie w tym wypadku przedmiotem osądu były niesta-

wiennictwa adwokata w innych rozprawach, niż te, których dotyczy niniejsze postę-

powanie, to jednak działanie obwinionego polegające na nie stawieniu się na roz-

prawach w przeciągu pewnego czasu stanowi jeden czyn jako delikt dyscyplinarny.

W konsekwencji należało wyeliminować z opisu czynu okres który był już objęty

orzeczeniem Sądu Dyscyplinarnego [...].

W pozostałej części Wyższy Sad Dyscyplinarny podzielił ustalenia faktyczne i

ocenę prawną Sądu pierwszej instancji. W szczególności, rozważając zarzuty pod-

niesione w odwołaniu wniesionym przez obrońcę obwinionego, Wyższy Sąd Dyscy-

plinarny stwierdził, że obwiniony adwokat, który przez kilka lat (od 1996 r. do stycznia

2001 r.) nie stawiał się na rozprawy powodując perturbacje w procesach karnych a

nadto uchylał się od złożenia wyjaśnień przed organami samorządu - naruszył zasa-

dy etyki i godności zawodu w sposób uzasadniający jak najbardziej surową represję

dyscyplinarną. Wymierzona obwinionemu kara, w tych okolicznościach musi być

uznana za odpowiadającą w pełni wadze zawinienia, przy uwzględnieniu ponadto

tego, że obwiniony był już wcześniej karany dyscyplinarnie za uchybienie zasadom

3

godności zawodu tego samego rodzaju to jest za nie stawianie się na rozprawach w

sprawie [...].

Od orzeczenia Wyższego Sądu Dyscyplinarnego kasację wniósł obwiniony i

jego obrońca. Obwiniony zaskarżył w całości orzeczenie sądu odwoławczego, pod-

nosząc . zarzuty rażącego naruszenia prawa, które miało wpływ na treść orzeczenia

oraz rażącą niewspółmierność kary dyscyplinarnej.

W zakresie przepisów prawa procesowego wskazał naruszenie art. 5 § 1

k.p.k. w związku z art. 2 k.p.k. poprzez złamanie procesowej zasady prawdy mate-

rialnej, naruszenie art. 96 § 2 k.p.k. w związku z art. 35 rozporządzenia Ministra

Sprawiedliwości z dnia 23 lipca 1998 r. w sprawie postępowania dyscyplinarnego w

stosunku do adwokatów i aplikantów adwokackich (Dz.U. Nr 99, poz. 635) poprzez

nieuwzględnienie wniosku obwinionego o odroczenie rozprawy odwoławczej z powo-

du niemożności wzięcia udziału w rozprawie usprawiedliwionej zwolnieniem lekar-

skim i pozbawienie tym samym prawa do obrony, naruszenie art. 167 k.p.k. w

związku z art. 95h pkt 1 i 2 ustawy Prawo o adwokaturze poprzez naruszenie zasady

prawdy obiektywnej przez nieprzedstawienie dowodów z akt sprawy a oparcie się na

nierzetelnych protokołach przeglądu spraw, naruszenie art. 353 § 2 k.p.k. poprzez

niezachowanie 7 dniowego terminu i pominięcie wniosku o odroczenie terminu roz-

prawy mimo chęci brania udziału w rozprawie i przedstawienia dowodów, których

obwiniony nie mógł przedstawić w pierwszej instancji, naruszenie art. 457 § 2 k.p.k.

przez pominięcie przez Sąd Odwoławczy uzasadnienia powodów dla których nie

uwzględnił wniosku o odroczenie terminu rozprawy.

W zakresie przepisów prawa materialnego obwiniony wskazał na naruszenie

art. 10 § 1 d. k.k. poprzez przyjęcie że czyn zakwalifikowany w punkcie I orzeczenia

Sądu Dyscyplinarnego stanowi jeden delikt dyscyplinarny, naruszenie art. 80 ustawy

prawo o adwokaturze w związku z § 30 ust. 1 i 2 Zbioru zasad etyki i godności zawo-

du poprzez uznanie nieobecności na poszczególnych terminach rozpraw za zawinio-

ne przez skazanego mimo braku skutecznego powiadomienia go o terminach, bądź

uznanie nieusprawiedliwionej nieobecności na terminach, w których nie występował

jako obrońca a usprawiedliwienia znajdujące się w aktach sprawy wyczerpują zna-

miona deliktów dyscyplinarnych, naruszenie art. 30 ust. 1 i 2 Zbioru zasad etyki i

godności zawodu poprzez uznanie, że usprawiedliwienie nieobecności po terminie

rozprawy wyczerpuje znamiona przewinienia dyscyplinarnego. Ponadto orzeczeniu

zarzucił rażącą niewspółmierność kary na zasadzie art. 91b ustawy Prawo o adwo-

4

katurze. W konkluzji kasacji obwiniony wniósł o uchylenie w całości orzeczenia Wyż-

szego Sądu Dyscyplinarnego Naczelnej Rady Adwokackiej w Warszawie oraz utrzy-

manego nim w mocy orzeczenia Sądu Dyscyplinarnego Izby adwokackiej w G. i

przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji.

W kasacji obrońcy obwinionego podniesiono zarzut rażącego naruszenia

prawa procesowego: naruszenie art. 91e Prawa o adwokaturze w związku z art. 457

§ 2 k.p.k. przez niewskazanie dlaczego zarzuty i wnioski odwołania zostały uznane

za niezasadne oraz rażące naruszenie prawa materialnego: §1 ust.3 rozporządzenia

Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 lipca 1998 r. w sprawie postępowania dyscypli-

narnego w stosunku do adwokatów i aplikantów adwokackich i art. 17 k.p.k. w

związku z art. 12 k.k. przez niezakwalifikowanie przewinień przypisanych obwinio-

nemu w pkt I i II zaskarżonego orzeczenia jako jednego czynu zgodnie z art. 12 k.k.,

.a w konsekwencji pominięcie, że postępowanie o przewinienia popełnione w okresie

03.01.1997 r. do 11.05.1998 r. powinno być umorzone, gdyż przewinienia te stano-

wiły integralną część czynu ciągłego za które obwinionego ukarano orzeczeniem

Sądu Dyscyplinarnego Izby Adwokackiej w G. z dnia 26 kwietnia 1999 r., naruszenie

§1 ust.3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 23 lipca 1998 r. w sprawie

postępowania dyscyplinarnego w stosunku do adwokatów i aplikantów radcowskich

w związku z art. 12 i 85 k.k. przez niezakwalifikowanie jako jednego czynu przewi-

nień przypisanych w pkt. I zaskarżonego orzeczenia a popełnionych w okresie od 5

maja 1998 r. do 26 kwietnia 1999 r. oraz przypisanych w punkcie II, a popełnionych

w okresie od 12 maja 1998 r. do 26 kwietnia 1999 r. i naruszenie art. 84 ust. 2 i 3

Prawa o adwokaturze przez uniemożliwienie wydania orzeczenia łącznego obejmu-

jącego przewinienia za które obwinionego ukarano orzeczeniem z dnia 26 kwietnia

1999 r. i przewinienia przypisane zaskarżonym orzeczeniem z dnia 26 kwietnia1999

r. Podnosił także rażącą niewspółmierność jednostkowych kar dyscyplinarnych oraz

rażącej niewspółmierności kary łącznej orzeczonej wobec obwinionego. Wnioski ka-

sacji obrońcy obwinionego dotyczyły uchylenia orzeczenia Wyższego Sądu Dyscy-

plinarnego w Warszawie z dnia 10 listopada 2001 r. przekazanie sprawy temu Są-

dowi do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

5

Wśród podniesionych w kasacji obwinionego uchybień znajdują się zarzuty

naruszenia przez Sąd Dyscyplinarny drugiej instancji prawa do obrony przez rozpo-

znanie sprawy pomimo usprawiedliwionej nieobecności obwinionego na rozprawie i

pomimo przesłania do Sądu Dyscyplinarnego wniosku o odroczenie rozprawy. W tym

zakresie wskazano w kasacji naruszenie art. 96 § 2 k.p.k. (w brzmieniu obowiązują-

cym do 1 lipca 2003 r.) oraz art. 353 § 2 k.p.k.

Rozpoznanie sprawy w zakresie powyższych zarzutów stanowiło pierwszopla-

nowy przedmiot rozprawy przed Sądem Najwyższym. Wykazanie bowiem naruszenia

prawa do obrony musiałoby w konsekwencji prowadzić do uznania już tylko z tego

powodu, wadliwości zaskarżonego orzeczenia. Ponadto rozpoznanie pozostałych

podniesionych w kasacjach uchybień byłoby przedwczesne, skoro skutki naruszenia

prawa do obrony obejmują cała rozprawę.

Rozpoznając kasację obwinionego i jego obrońcy w zakresie uchybień doty-

czących rozprawy przed Sądem Dyscyplinarnym drugiej instancji (art. 436 k.p.k.) Sąd

Najwyższy rozważył konsekwencje prawne przeprowadzenia tej rozprawy pod nie-

obecność obwinionego pomimo okoliczności, które wskazują na to, że obwiniony nie

mógł skorzystać ze swego prawa do udziału w rozprawie (art. 96 § 2 k.p.k. w brzmie-

niu obowiązującym do 1 lipca 2003 r. - przed nowelizacją wynikająca z art. 1 pkt 31

ustawy z dnia10 stycznia 2003 r. - Dz.U. Nr 17, poz. 155).

O tym, że rozprawa przed Wyższym Sądem Dyscyplinarnym została wyzna-

czona na dzień 10 listopada 2001 r. obwiniony został zawiadomiony dopiero 5 listo-

pada 2001 r.

Naruszony został zatem art. 353 § 1 k.p.k., stosownie do którego pomiędzy

doręczeniem zawiadomienia a terminem rozprawy głównej powinno upłynąć co naj-

mniej 7 dni.

W sytuacji wynikającej z niezachowania terminu określonego w art. 353 § 1

k.p.k. - zgodnie z art. 353 § 2 k.p.k. - rozprawa na wniosek obwinionego, zgłoszony

przed rozpoczęciem przewodu sądowego, powinna być odroczona. W rozpatrywa-

nym stanie faktycznym obwiniony adwokat Piotr P. swój wniosek o odroczenie roz-

prawy datowany 6 listopada 2001 r., to jest nazajutrz po otrzymaniu zawiadomienia o

terminie rozprawy, nadal na pocztę w dniu 7 listopada 2001 r.

Wniosek ten do Naczelnej Rady Adwokackiej poczta doręczyła dopiero 13 lis-

topada 2001 r. po odbyciu już rozprawy w dniu 10 listopada 2001 r. Wyższy Sąd

6

Dyscyplinarny nie mając w aktach sprawy wniosku o odroczeniu rozprawy nie znalazł

podstawy do zastosowania art. 353 § 2 k.p.k.

Stosownie do tego przepisu, rozprawa musi być odroczona na wniosek zgło-

szony przed rozpoczęciem przewodu sądowego. W rozpatrywanym przypadku Wyż-

szy Sąd Dyscyplinarny przed rozpoczęciem przewodu sądowego (przed rozprawą)

nie dysponował wnioskiem o odroczeniu rozprawy. Czy pomimo to przeprowadzenie

tej rozprawy bez udziału obwinionego można uznać za usprawiedliwione. Negatywna

odpowiedź na to pytanie - w ocenie Sądu najwyższego - wynika ze szczególnego

splotu okoliczności, które wskazują na to, że po pierwsze obwiniony nie mógł wziąć

udziału w rozprawie, chociaż uważał, że jest to pożądane dla jego obrony, po drugie,

że obwiniony złożył - za pośrednictwem poczty - wniosek o odroczeniu rozprawy i po

trzecie, że niedojście na czas do sądu dyscyplinarnego wniosku o odroczenie roz-

prawy może pozostawać w związku z uchybieniem zawiadomienia o rozprawie w

terminie określonym, w art. 353 § 1 k.p.k.

We wniosku o odroczeniu rozprawy obwiniony powoływał się na to, że w okre-

sie od 29 października do 3 listopada 2001 r. przebywał w szpitalu a następnie od 5

listopada 2001 r. miał zwolnienie lekarskie dotyczące przebytego zabiegu uniemożli-

wiającego mu podróżowanie. Twierdzenia te uprawdopodobnił dołączonym do wnio-

sku zaświadczeniem lekarskim. We wniosku tym obwiniony wskazał, że chciałby brać

udział w postępowaniu odwoławczym i przedstawić okoliczności których - jak to

stwierdził nie był w stanie ujawnić w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji.

W analizie powyższych okoliczności, szczególne znaczenie ma splot uchybie-

nia sądu dyscyplinarnego w zakresie zastosowania art. 353 § 1 k.p.k. z sytuacją fak-

tycznie obiektywnej, bo niezależnej od woli zainteresowanego, niemożności wzięcia

przez obwinionego udziału w rozprawie. Szczególne zaakcentowanie niemożności

udziału obwinionego w rozprawie przy jednoczesnym podjęciu przez niego działania

przewidzianego w art. 353 § 2 k.p.k. wynika stąd, że dla odroczenia rozprawy na

podstawie tego przepisu wystarczałoby samo zgłoszenie wniosku o odroczenie roz-

prawy. W tym wypadku jest coś więcej, obwiniony nie tylko domagał się swego

„uprawnienia” do spowodowania odroczenia rozprawy ze względu na uchybienie

terminu do zawiadomienia o rozprawie. Obwiniony ponadto, a może przede wszyst-

kim, nie mógł z powodu choroby uczestniczyć w rozprawie. Jest to więc sytuacja,

której nie sposób oceniać w oderwaniu od gwarancji procesowej - prawa do obrony

(por. art. 42 ust. 2 Konstytucji RP i art. 6 k.p.k.), której podstawowym warunkiem rea-

7

lizacji jest prawo do udziału w rozprawie (art. 96 k.p.k. i art. 117 § 2 k.p.k.). Stosow-

nie do wskazanego wyżej art. 117 § 2 k.p.k. czynności procesowej nie przeprowadza

się między innymi jeżeli zachodzi uzasadnione przypuszczenie, że niestawiennictwo

wynikło z powodu przeszkód żywiołowych lub innych wyjątkowych przyczyn,, a także

wtedy, gdy uprawniona osoba usprawiedliwiła należycie niestawiennictwo i wnosi o

nieprzeprowadzanie czynności bez jej obecności.

W stanie faktycznym sprawy obwiniony wysłał wniosek o odroczenie rozprawy

pocztą i nie upewnił się - na przykład telefonicznie lub przez skorzystanie z pomocy

obrońcy - czy wniosek ten został przez pocztę doręczony przed rozprawą.

Ten brak staranności obwinionego nie może mieć znaczenia decydującego w

kontekście z jednej strony uchybienia normy gwarancyjnej dla obwinionego z art. 353

§ 1 k.p.k., a z drugiej obiektywnych przyczyn jego niestawiennictwa na rozprawie. W

tej sytuacji decydujące znaczenie musi mieć zrealizowanie gwarancji prawa do

obrony (por. w tych kwestiach uchwała Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2002 r. I

KZP 8/02 - OSN KW 2002 nr 5 - 6, poz. 33, oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14

lutego 2001 r. V KKN 395/98 - LEX nr 52027).

Z powyższych przyczyn Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji (art. 537 i § 2

k.p.k. w związku z art. 436 k.p.k.).

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.