Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 7 listopada 2003 r.

V CK 391/02

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 7 listopada 2003 r., V CK 391/02

Wprowadzenie do utworu, będącego podręcznikiem akademickim,

poprawek niemających charakteru merytorycznego, a jedynie będących

poprawkami stylistycznymi czy korektorskimi, nie jest przejawem działalności

twórczej i nie uzasadnia przyznania osobie, która dokonała takich poprawek,

przymiotu współtwórcy utworu (art. 1 ust. 1 i art. 9 ustawy z dnia 4 lutego

1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jedn. tekst: Dz.U. z 2000 r.

Nr 80, poz. 904 ze zm.).

Sędzia SN Marek Sychowicz (przewodniczący, sprawozdawca)

Sędzia SN Teresa Bielska-Sobkowicz

Sędzia SN Tadeusz Żyznowski

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Alicji K. przeciwko Teresie S. o

ochronę dóbr osobistych, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 7

listopada 2003 r. kasacji powódki od wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z

dnia 28 czerwca 2002 r.

uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu we

Wrocławiu do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o kosztach postępowania

kasacyjnego.

Uzasadnienie

Alicja K. w pozwie skierowanym przeciwko Teresie S. jako wydawcy drugiego

wydania skryptu pod tytułem „Centralny układ nerwowy i narządy zmysłu” pod

redakcją Zbigniewa R. wniosła o nakazanie pozwanej zaniechania

rozpowszechniania utworu z takim oznaczeniem autorstwa, skierowanie pisma do

Rady Wydziału Akademii Medycznej w W. wyjaśniającego kwestię autorstwa

utworu, zamieszczenie stosownego sprostowania na łamach gazety uczelnianej

Akademii Medycznej w W. „Naszym Zdaniem”, zobowiązanie pozwanej do

uiszczenia kwoty 400 zł na cel charytatywny, tj. dom lub domy dziecka wskazane

przez sąd oraz zasądzenia na jej rzecz kwoty 405 zł z odsetkami ustawowymi.

Sąd Okręgowy we Wrocławiu ustalił, że powódka jest jedną z autorek

(współautorką) skryptu i skoro pozwana wydała go w 1998 r., jako drugie jego

wydanie, bez zgody powódki, to zobowiązana jest do wydania powódce uzyskanych

korzyści (art. 79 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach

pokrewnych, jedn. tekst: Dz.U. z 2000 r. Nr 80, poz. 904 ze zm. – dalej: „Prawo

autorskie” lub „Pr.aut.”). Dlatego wyrokiem z dnia 7 listopada 2000 r. zasądził od

pozwanej na rzecz powódki kwotę 405 zł z odsetkami ustawowymi. W pozostałej

części Sąd Okręgowy oddalił powództwo, ustalając, że co prawda w pierwszym

wydaniu skryptu z 1995 r. powódka była wskazana jako wyłączna autorka –

odpowiednio – dwóch, dwóch i trzech podrozdziałów rozdziałów nazwanych

ćwiczeniami nr 7, 8 i 9, jednak do podrozdziałów tych jeszcze przed pierwszym

wydaniem skryptu, wnieśli za zgodą powódki poprawki mające charakter

stylistyczny, redakcyjny jak i merytoryczny autorzy innych podrozdziałów ćwiczeń nr

7, 8 i 9, stali się oni zatem współautorami, wraz z powódką, tych podrozdziałów.

Wymienienie ich i powódki (w kolejności alfabetycznej) w drugim wydaniu skryptu

jako autorów ćwiczeń, w skład których wchodzą te podrozdziały, nie spowodowało

więc naruszenia autorskich praw osobistych powódki.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 28 czerwca 2002 r. oddalił

apelację powódki po przeprowadzeniu dowodu z opinii biegłego prof. dr Janusza

M., kierownika Katedry Anatomii i Zakładu Anatomii i Neurobiologii Akademii

Medycznej w G. Według tej opinii – jak stwierdził Sąd Apelacyjny – poprawki

wprowadzone do tekstu napisanego przez powódkę „w większości miały charakter

uwag stylistycznych lub korekcyjnych. We fragmentach – jak np. w ćwiczeniu nr 9 –

charakter twórczy”. Zajmując stanowisko, że „jest bezsporne, iż ćwiczenia 7-9 są

efektem pracy wspólnej autorów w nich oznaczonych” i że „przyjęta w drugim

wydaniu skryptu formuła autorska jest do przyjęcia”, Sąd Apelacyjny uznał

rozstrzygnięcie sprawy przez Sąd pierwszej instancji za prawidłowe.

Wyrok Sądu Apelacyjnego powódka zaskarżyła kasacją, zarzucając

naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe

zastosowanie, „w szczególności” art. 16 Pr.aut. oraz art. 23 i 24 k.c., „polegające na

przyjęciu (...), że pozwana nie naruszyła autorskich praw osobistych powódki

jedynie dzięki temu, iż w drugim wydaniu spornego skryptu z 1998 r. zastosowała

inną, zmienioną »formułę autorską«" oraz naruszenie przepisów postępowania

„przez nierozpoznanie istoty sprawy, a w szczególności art. 378 k.p.c. oraz art. 328

§ 2 w związku z art. 391 § 1 k.p.c. i art. 39319

k.p.c.” przez pominięcie w

uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, czy Sąd Apelacyjny uznał, że powódka

wyraziła zgodę na zmianę formuły autorskiej w drugim wydaniu skryptu i na

dopisanie, jako współautorów podrozdziałów jej autorstwa, innych osób, oraz przez

przyjęcie bez jakiegokolwiek uzasadnienia, że powódka i Wiesław K., Zbigniew R.

oraz Bohdan G. są współautorami ćwiczeń nr 7-9, co równocześnie stanowi

nierozpoznanie zarzutów apelacji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje: (...)

W doktrynie nie ma jednolitości poglądów co do tego, czy autorskie dobra

osobiste należą do szerszej kategorii dóbr osobistych prawa cywilnego, czy też

stanowią kategorię odrębną, jednak przeważa pogląd, że dobra te są szczególnymi

dobrami osobistymi prawa cywilnego. W judykaturze, która podziela ten pogląd,

przyjmuje się, że autorskie prawa osobiste chronione przez Prawo autorskie (art. 16

i 78 tego Prawa), podlegają także ochronie przewidzianej w art. 23 i 24 k.c. Środki

ochrony określone przepisami Prawa autorskiego i przepisami kodeksu cywilnego

mogą być stosowane zarówno kumulatywnie, jak i alternatywnie, a decydujący w tej

mierze powinien być wybór osoby zainteresowanej (wyroki Sądu Najwyższego z

dnia 3 września 1998 r., I CKN 818/97, OSNC 1999, nr 1, poz. 21 i z dnia 5 stycznia

2001 r., V CKN 499/00, nie publ.).

Powódka, powołując się na art. 23 i 24 k.c. i zarzucając ich naruszenie, nie

wskazała jednakże na naruszenie przez działanie pozwanej żadnego innego jej

dobra osobistego poza autorskimi prawami osobistymi wymienionymi w art. 16

Pr.aut. i domagała się udzielenia jej ochrony przez zastosowanie środków

przewidzianych w art. 78 Pr.aut. W tym stanie rzeczy nie ma podstawy do przyjęcia,

że w sprawie powinny być zastosowane art. 23 i 24 k.c., toteż ich niezastosowanie

nie stanowi usprawiedliwionej podstawy kasacji.

Zasadny jest natomiast zarzut kasacji naruszenia art. 16 Pr.aut.

Rację ma powódka twierdząc, że skoro jej nazwisko zostało uwidocznione w

pierwszym wydaniu skryptu jako autora określonych jego części, to domniemanie

przemawia za tym, że to ona, a nie ktoś inny samodzielnie lub wspólnie z nią, jest

twórcą tych części skryptu (art. 8 ust. 2 Pr.aut.). Domniemanie to oczywiście mogło

zostać obalone przez wykazanie, że te części skryptu są wynikiem działalności

twórczej (art. 1 ust. 1 Pr.aut.) – wyłącznie lub obok powódki – innych osób.

Przytoczenie przez Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku

wniosków opinii biegłego prof. dr Janusza M. bez ich krytycznej oceny i oparcie na

nich rozstrzygnięcia sprawy oznacza, że stały się one elementem podstawy

faktycznej, a także – ze względu na zagadnienie będące przedmiotem opinii –

podstawy prawnej wydania tego wyroku. Co do podrozdziałów ćwiczeń nr 7 i 8

skryptu, które napisane zostały przez powódkę, wymieniona opinia jest na tyle

jednoznaczna i dająca się łatwo przełożyć na oceny prawne należące do sądu, że

nie usprawiedliwia przyjęcia, iż do podrozdziałów tych autorzy innych części skryptu

wnieśli wkład uzasadniający uznanie ich – obok powódki – za współtwórców tych

podrozdziałów. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy, współtwórczość – w rozumieniu Prawa

autorskiego – nie zachodzi, gdy współpraca określonej osoby nie ma charakteru

twórczego, lecz jedynie pomocniczy (wyrok z dnia 19 lipca 1972 r., II CR 575/71,

OSNCP 1973, nr 4, poz. 67). Wprowadzenie do utworu, będącego podręcznikiem

akademickim, poprawek nie mających charakteru merytorycznego, a jedynie

będących poprawkami stylistycznymi czy korektorskimi, nie jest przejawem

działalności twórczej i nie uzasadnia przyznania osobie, która dokonała takich

poprawek, przymiotu współtwórcy utworu (art. 1 ust. 1 i art. 9 Pr.aut.).

Stwierdzenie przez biegłego, że w pewnych fragmentach skryptu, np. w

napisanych przez powódkę podrozdziałach ćwiczenia nr 9, poprawki wniesione

przez innych autorów skryptu miały charakter twórczy, nie było wystarczające do

przyznania tym osobom przymiotu współtwórców skryptu w tym zakresie. Ocena,

czy ktoś jest twórcą (współtwórcą) dzieła w rozumieniu Prawa autorskiego, jest

oceną prawną i w razie sporu należy do sądu. Dla jej dokonania jedynie pomocne

mogą być wiadomości specjalne z dziedziny wiedzy, której dotyczy dzieło. Wydana

w sprawie opinia biegłego, specjalisty z zakresu anatomii i neurobiologii, nie

zwalniała więc Sądu Apelacyjnego od samodzielnej oceny prawnej, czy osoby,

które wniosły poprawki do napisanych przez powódkę podrozdziałów ćwiczenia nr

9, mogą być uznane za współtwórców tych podrozdziałów (art. 1 ust. 1 i art. 9

Pr.aut.). Ocena ta powinna być wynikiem rozważenia przede wszystkim wkładu i

jego charakteru, jaki wniosły do tekstu napisanego przez powódkę osoby

dokonujące poprawek tego tekstu. Przy dokonywaniu tej oceny należało jednakże

wziąć pod uwagę i rozważyć – czego Sąd Apelacyjny w dostatecznym stopniu nie

uczynił – także inne okoliczności powstania skryptu.

Chodzi w szczególności o dokonanie poprawek w tekście napisanym przez

powódkę przez innych współautorów skryptu za jej uprzednią zgodą,

zaaprobowanie przez nią tych poprawek i brak po pierwszym wydaniu skryptu sporu

co do tego, że wyłączną autorką tego tekstu, zgodnie z oznaczeniem autorstwa w

tym wydaniu, jest powódka. Wprawdzie ani w drodze umowy, ani przez inne

czynności nie można ustalić ani zmienić obiektywnego faktu, że ktoś jest lub nie jest

twórcą (współtwórcą) utworu, jednak w stanie faktycznym rozpoznawanej sprawy

wymienione okoliczności mogą być przydatne przy ocenie, czy osoby, które

dokonały poprawek w tekście napisanym przez powódkę, mogą być uznane za

współtwórców – obok powódki – tego tekstu. Należy mieć na względzie, że o tym,

kiedy współpracę kilku osób można uważać za współtwórczość, decyduje konkretny

stan faktyczny, a w każdym razie współtwórczość ma miejsce tylko przy istnieniu

porozumienia współtwórców co do stworzenia wspólnym wysiłkiem wspólnego

dzieła, a porozumienie takie może wynikać z umowy albo z czynności

konkludentnej (por. powołany wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 lipca 1972 r., II

CR 575/71).

Kolejną kwestią, której należało w sprawie przypisać właściwe znaczenie, jest

zmiana w drugim wydaniu skryptu, w porównaniu do pierwszego jego wydania,

formuły oznaczenia autorstwa poszczególnych części skryptu. Nie ma potrzeby

szerszego omawiania zagadnienia oznaczania autorstwa utworu będącego

wynikiem pracy twórczej więcej niż jednej osoby, wystarczy ograniczenie się do

stwierdzenia, że jeżeli twórcy skryptu przyjęli w pierwszym jego wydaniu

oznaczenie autorstwa poszczególnych jego części wyodrębnionych jako

podrozdziały (z wyjątkiem ćwiczeń nr 1– 6), to zmiana tego oznaczenia na takie, jak

w drugim wydaniu skryptu, byłaby dopuszczalna tylko wówczas, gdyby odpowiadała

rzeczywistemu stanowi rzeczy, tzn. gdyby wszystkie osoby wskazane jako

współautorzy ćwiczenia byli współautorami wszystkich podrozdziałów wchodzących

w skład tego ćwiczenia lub gdyby na zmianę taką wyrazili zgodę wszyscy

zainteresowani autorzy. Tymczasem jest bezsporne, że uwidocznienie w drugim

wydaniu skryptu, iż powódka jest współautorką ćwiczeń nr 7, 8 i 9, oznaczające, że

jest ona współautorką wszystkich podrozdziałów wchodzących w skład tych

ćwiczeń, nie jest zgodne z prawdą. Z drugiej strony, jeżeli inne osoby – poza

powódką – uwidocznione w drugim wydaniu skryptu jako współautorzy ćwiczeń nr

7, 8 i 9 w rzeczywistości nie są współautorami podrozdziałów napisanych przez

powódkę, to i z tego względu dokonana zmiana oznaczenia autorstwa nie byłaby

zgodna z prawdą. Bezsporne przy tym jest, że powódka nie wyraziła zgody na

zmianę formuły oznaczenia autorstwa.

Reasumując ustalenia stanowiące podstawę wydania zaskarżonego wyroku

nie uprawniają do stwierdzenia, że współautorami podrozdziałów ćwiczeń nr 7,8 i 9

napisanych przez powódkę były także inne osoby wymienione w skrypcie wydanym

przez pozwaną jako współautorzy tych ćwiczeń, przypisanie zaś autorstwa utworu,

obok jego twórcy, innej osobie, która nie jest jego współtwórcą, narusza autorskie

prawo osobiste twórcy – prawo do autorstwa utworu (art. 16 pkt 1 Pr.aut.).

Rację ma też skarżąca zarzucając, że przy ocenie zasadności zgłoszonego

przez nią żądania ochrony jej autorskich praw osobistych, Sąd Apelacyjny nie

wyciągnął właściwych wniosków z ustalonego w sprawie faktu, iż pozwana, wydając

w 1998 r. skrypt jako drugie jego wydanie, którego współautorką jest powódka,

uczyniła to bez jej zgody. Tymczasem kolejne wydanie utworu bez zgody jego

twórcy (współtwórcy) narusza autorskie prawo osobiste twórcy (współtwórcy)

polegające na prawie do nadzoru nad sposobem korzystania z utworu (art. 16 pkt 5

Pr.aut.; zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 maja 1976 r., IV CR 129/76,

OSNCP 1997, nr 2, poz. 27).

Z tych przyczyn Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji (art. 39313

zdanie

pierwsze k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.