Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 19 listopada 2003 r.

I PK 365/03

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 19 listopada 2003 r.

I PK 365/03

Niezgodność zakładowego układu zbiorowego pracy z układem ponadza-

kładowym nie upoważnia sądu do stworzenia w zastępstwie stron układu zakła-

dowego tabeli stawek wynagrodzenia odpowiadającej wymaganiom układu po-

nadzakładowego.

Przewodniczący SSN Andrzej Kijowski, Sędziowie SN Zbigniew Hajn (spra-

wozdawca), Jadwiga Skibińska-Adamowicz.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 listopada 2003 r.

sprawy z powództwa Leszka B. przeciwko Spółce Restrukturyzacji Kopalń SA w K.

Oddziałowi w W. Zakładowi Kopalnia Węgla Kamiennego „N.R.” o wynagrodzenie,

na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 12

marca 2003 r. [...]

o d d a l i ł kasację.

U z a s a d n i e n i e

Powód Leszek B. wniósł o zasądzenie od Kopalni Węgla Kamiennego „N.R.”

w N.R. w likwidacji 29.037,10 zł tytułem wyrównania wynagrodzenia za trzy lata z

odsetkami. Żądana różnica wynikać miała z wyższej stawki wynagrodzenia gwaran-

towanej Ponadzakładowym Układem Zbiorowym Pracy w relacji do wynagrodzenia

realizowanego na podstawie Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy (dalej „zuzp”).

Sąd Okręgowy w Świdnicy wyrokiem z 7 maja 2001 r. uwzględnił powództwo

do kwoty 5.581, 20 zł.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 24 października 2001 r. uchylił

zaskarżony wyrok. Wskazał, że stronę pozwaną obowiązywał Ponadzakładowy

Układ Zbiorowy Pracy dla Pracowników Zakładów Górniczych z 21 grudnia 1991 r.

(dalej „puzp”). Przyznał rację powodowi, że pomiędzy układem ponadzakładowym a

zakładowym zachodzi sprzeczność, gdyż postanowienia układu zakładowego są

2

mniej korzystne niż ponadzakładowego. Układ ponadzakładowy wymagał między

innymi, aby stawki płac zasadniczych w tabelach płacowych w układzie zakładowym

realizowały wymóg, że stawka płacy zasadniczej w najniższej kategorii tabeli płac

zasadniczych nie będzie niższa niż 50% najniższego wynagrodzenia określonego

układem ponadzakładowym oraz że tabele stawek płac zasadniczych zachowają

rozpiętość stawek wynagrodzenia zasadniczego wyrażoną stosunkiem stawki w naj-

niższej do najwyższej kategorii zaszeregowania, nie mniejszą niż 1:1,6 dla stanowisk

robotniczych i 1:3,0 dla stanowisk nierobotniczych. Wychodząc z takich założeń, Sąd

Apelacyjny przyjął, że stawki płac zasadniczych w tabelach układu zakładowego nie

mogły być niższe niż najniższe wynagrodzenie z układu ponadzakładowego. Aby

zachować więc zgodność układu zakładowego z ponadzakładowym, należne powo-

dowi wynagrodzenie należało ustalić w ten sposób, że najpierw ustali się relację

stawki z jego kategorii zaszeregowania do najniższej stawki w tabeli płac a następnie

odnosząc tę relację do stawki najniższej w tabeli, którą winna być wysokość najniż-

szego wynagrodzenia z układu ponadzakładowego, ustali się należną powodowi

stawkę i według niej zweryfikuje wynagrodzenie.

Stosując się do tych wskazań Sąd Okręgowy w Świdnicy, po ponownym roz-

poznaniu sprawy, wyrokiem z 21 listopada 2002 r. zasądził na rzecz powoda 30.716,

76 zł z odsetkami od Spółki Restrukturyzacji Kopalń SA w K. Oddział w W. Zakład

Kopalnia Węgla Kamiennego „W.-N.R.”, która przejęła w toku procesu pierwotnie

pozwaną Kopalnię Węgla Kamiennego „N.R.” w N.R. Sąd Okręgowy oparł to orze-

czenie na następujących ustaleniach. Powód był zatrudniony na powierzchni jako

starszy inspektor ochrony środowiska. W spornym okresie miał XVIII kategorię za-

szeregowania. Stawki płacy zasadniczej w najniższej kategorii zaszeregowania w

tabelach płac wprowadzanych protokołami dodatkowymi do układu zakładowego były

niższe niż wysokość najniższych wynagrodzeń dla najniższej kategorii zaszeregowa-

nia gwarantowana układem ponadzakładowym. Sąd Okręgowy wyliczył należne po-

wodowi wynagrodzenie według metody wskazanej przez Sąd Apelacyjny. Różnica

pomiędzy należnym a wypłaconym powodowi wynagrodzeniem wyniosła 20.141,75

zł i wraz z odsetkami skapitalizowanymi na dzień 27 czerwca 1999 r. w kwocie

10.535,01 zł dała łącznie 30.716,76 zł, które Sąd Okręgowy zasądził z dalszymi od-

setkami.

W apelacji strona pozwana, powołując się na art. 262 § 2 pkt 1 k.p., zakwe-

stionowała dopuszczalność ustalania przez sąd nowej siatki płac. Argumentowała, że

3

skoro stawki płac zasadniczych powoda przekraczały stawkę minimalną z układu

ponadzakładowego, a przy tym powód otrzymał pozostałe składniki wynagrodzenia,

to nie stracił on na zarobkach w spornym okresie z powodu niestosowania przez po-

zwaną układu ponadzakładowego. Powód wniósł o oddalenie apelacji. Jego zda-

niem, Sąd Okręgowy nie stworzył nowej siatki płac, lecz jedynie określił indywidualne

wynagrodzenie powoda.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu w wyroku z 12 marca 2003 r. uznał apelację

strony pozwanej za zasadną. Sąd ten wskazał, że Sąd Okręgowy w Świdnicy rozpo-

znający w okresie po uchyleniu niniejszej sprawy do ponownego rozpoznania wiele

innych podobnych spraw, wystąpił z pytaniem prawnym do Sądu Najwyższego. Jego

istota sprowadzała się do tego samego problemu, to jest, czy w przypadku, gdy układ

ponadzakładowy określa jedynie stawkę minimalną w najniższej kategorii zaszere-

gowania, sąd może ustalać nowe stawki i kategorie zaszeregowania przy zachowa-

niu relacji między stawkami z układu zakładowego, jeśli te stawki i kategorie miesz-

czą się w granicach wyznaczonych przez układ ponadzakładowy. Sąd Najwyższy

postanowieniem z 4 czerwca 2002 r. (III PZP 11/02) odmówił podjęcia uchwały, ze

względu na brak waloru prawnego pytania, niemniej jednak, ze względu na spo-

łeczną i ekonomiczną wagę sprawy oraz jej znaczenie dla dalszych licznych sporów

na tym samym tle, odniósł się do meritum wątpliwości powziętych przez Sąd Okrę-

gowy. Między innymi podzielił pogląd tego Sądu, że spory dotyczące ustanawiania

warunków pracy i płacy nie podlegają właściwości sądów pracy (art. 262 § 2 pkt 1

k.p.). Przyjęcie zaś toku rozumowania powództwa wymagałoby zbudowania nowych

tabel stawek płac zasadniczych i sąd musiałby tym samym przejąć kompetencje

stron układowych, do czego nie jest uprawniony. Kompetencji sądu podlega ocena

zgodności wynikających z umów o pracę warunków wynagradzania z przepisami pła-

cowymi, a nie ich stanowienie. Z analizy relacji pomiędzy układem zakładowym i po-

nadzakładowym, przy przestrzeganiu zasady z art. 24126

§ 1 k.p., wynika, iż wyna-

grodzenie pracowników stanowi materię pozostawioną do unormowania układem

zakładowym przy poszanowaniu przewidzianych w układzie ponadzakładowym gwa-

rancji stawek minimalnych. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, nie można kwestionować,

że właściwości sądów pracy nie podlegają spory dotyczące ustanawiana nowych

warunków pracy i płacy. Sąd pracy jedynie stosuje, a nie tworzy zakładowe prawo

płacowe. A do takiej sytuacji, niezgodnej z art. 262 § 2 pkt 1 k.p., prowadziłaby meto-

dyka weryfikacji wynagrodzenia zaproponowana w poprzednim orzeczeniu apelacyj-

4

nym. Powód ma rację, że zachodziła sprzeczność pomiędzy układem zakładowym a

ponadzakładowym. Zgodnie z tym ostatnim, stawka płacy zasadniczej w najniższej

kategorii w zakładowej tabeli stawek płac zasadniczych nie mogła być niższa niż

50% najniższego wynagrodzenia rozumianego jako 90%, dla pracowników dołowych,

i 50%, dla pracowników powierzchniowych, przeciętnego miesięcznego wynagrodze-

nia z sześciu podstawowych działów gospodarki bez wypłat z zysku (art. 2 pkt 1 i 2 w

związku z art. 11 ust. 2 pkt 3 i 4 puzp). Pracodawca ustalał tabele stawek płac za-

sadniczych dla pracowników dołowych i powierzchniowych protokołami dodatkowymi

do układu zakładowego. Można się zgodzić z twierdzeniem pozwu, iż stawki dla naj-

niższych kategorii zaszeregowania w tych tabelach nie realizowały gwarancji z

układu ponadzakładowego, gdyż były niższe od najniższego wynagrodzenia. Samo

stwierdzenie tego faktu nie uprawniało jednak do kreowania i stosowania żądanego

przez powoda mechanizmu proporcji. Sąd może jedynie stwierdzić stan niezgodności

z art. 24126

§ 1 k.p., ale nie może zastąpić stron układu, do których należało usunię-

cie tej niezgodności. One też uzgadniały tabele stawek płac zasadniczych w drodze

protokołów dodatkowych do układu, a sądowi pracy ta materia nie podlega. Sąd ma

do rozstrzygnięcia jedynie indywidualne roszczenie i tylko w jego zakresie ocenia,

czy powodowi przysługuje wyższe wynagrodzenie na podstawie układu ponadzakła-

dowego, niż wypłacane w oparciu o układ zakładowy. Sąd Apelacyjny stwierdził, że

zgodnie z jego ustaleniami w spornym okresie stawka płacy zasadniczej powoda

nigdy nie była niższa niż najniższe wynagrodzenie według układu ponadzakładowe-

go. Powód nie mógł więc zasadnie budować roszczenia na niezgodności z art. 24126

§ 1 k.p., gdyż niezgodność ta nie rzutowała ujemnie na wysokość jego wynagrodze-

nia. Wszystkie dodatki do wynagrodzenia stanowiły pochodną od jego wynagrodze-

nia zasadniczego, a skoro było ono wyższe niż najniższa stawka minimalna gwaran-

towana przez układ ponadzakładowy, to także i w tej części jego wynagrodzenie było

prawidłowe, czego zresztą powód nie kwestionuje. Gdyby wynagrodzenie zasadni-

cze powoda było niższe niż najniższe z układu ponadzakładowego, to wówczas

przysługiwałoby mu wyrównanie wynagrodzenia. Tak działa zakładowe prawo pła-

cowe, a jego ułomności w postaci sprzeczności pomiędzy stawkami z układu zakła-

dowego i ponadzakładowego sąd nie może zastąpić. Należało więc rozdzielić treść

indywidualnego stosunku pracy od zasad płacowych obowiązujących u strony poz-

wanej, które choć kształtowały treść tego stosunku, to jako niedoskonałe nie uzasad-

niały jego roszczenia o wyższe wynagrodzenie niż wypłacone. Odmiennej, korzystnej

5

do powoda oceny, nie można też wyprowadzić z przewidzianej układem ponadzakła-

dowym rozpiętości stawek wynagrodzenia zasadniczego w zakładowych tabelach

stawek płac zasadniczych pomiędzy stawką w najniższej kategorii zaszeregowania a

stawką w najwyższej kategorii szeregowania (1:1,6 dla stanowisk robotniczych i 1:3

dla nierobotniczych). Przede wszystkim ustalanie tej rozpiętości stanowi domenę

układu zakładowego i rozpiętość ta może się różnie układać w szczególnych katego-

riach zaszeregowania. Co prawda podstawę i punkt odniesienia dla tabeli płac sta-

nowi najniższe wynagrodzenie z układu ponadzakładowego, jednakże to strony

układu zakładowego decydują o rozpiętości (postępie) stawek płac, co dodatkowo

potwierdza brak podstaw do kreowania przez sąd pracy nowej siatki płac. Metoda,

według której relację proporcjonalną z tabeli płac należy odwzorować i utworzyć

nową proporcjonalną tabelę według takich samych relacji od najniższego wynagro-

dzenia z układu ponadzakładowego, jako podstawy, nie jest uprawniona. Zgodzić

należy się z Sądem Najwyższym (postanowienie z 4 czerwca 2002 r.), że z obowiąz-

ku przeprowadzania analizy stawek nie wynika obowiązek zmiany wszystkich stawek

wynagrodzenia zasadniczego przewidzianych w tabelach płac dla poszczególnych

kategorii zaszeregowania, lecz tylko obowiązek zmiany (podwyższenia) najniższych

stawek wynagrodzenia zasadniczego. Nie bez znaczenia jest także to, że na pozio-

mie zakładu pracy to właśnie stronom porozumienia płacowego przysługuje samo-

dzielna zdolność układowa. W świetle powyższego, niezgodność stawki płacy za-

sadniczej w najniższej kategorii stosowanej przez pracodawcę w tabeli płac ze

stawką najniższego wynagrodzenia przewidzianą układem ponadzakładowym sama

w sobie nie stanowiła dla powoda prawnego oparcia do zasądzenia wyższego wyna-

grodzenia, skoro jego stawka płacy zasadniczej była wyższa niż najniższe wynagro-

dzenie z układu ponadzakładowego.

Z tych względów Sąd Apelacyjny uwzględnił apelację, zmienił zaskarżony wy-

rok i powództwo oddalił.

Kasację od powyższego wyroku złożył powód, zarzucając naruszenie prawa

procesowego, to jest art. 233 § 1 k.p.c. przez nierozpoznanie zarzutu związanego z

naruszeniem art. 24111

§ 1 k.p. w związku z § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Pracy

i Polityki Społecznej z 15 listopada 1994 r. (Dz.U. z 1994 r. Nr 123, poz. 606 ze zm.)

oraz art. 102 k.p.c. w związku z art. 45 Konstytucji RP przez przyjęcie, że nie zacho-

dzą okoliczności szczególne uzasadniające nieobciążanie powoda kosztami, czym

naruszono konstytucyjną zasadę prawa do sądu. Ponadto skarżący zarzucił naru-

6

szenie prawa materialnego, a mianowicie art. 262 § 2 pkt 1 k.p. przez błędne przyję-

cie, że ma on zastosowanie w niniejszej sprawie, art. 24126

§ 1 k.p. przez błędne

przyjęcie, że niezgodność zuzp z puzp nie rzutowała ujemnie na wynagrodzenie po-

woda oraz art. 10 ust. 3 puzp przez przyjęcie, że nie ma on zastosowania w niniej-

szej sprawie.

Wskazując na powyższe podstawy kasacji powód wniósł o uchylenie zaskar-

żonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi drugiej instancji do ponownego rozpo-

znania, ewentualnie o zmianę wyroku i „uznanie” powództwa.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja podlega oddaleniu, ponieważ nie ma usprawiedliwionych podstaw.

Kluczowe znaczenie dla sprawy ma zarzut naruszenia art. 262 § 2 pkt 1 k.p. przez

błędne przyjęcie, że ma on zastosowanie w niniejszej sprawie. Zgodnie z tym przepi-

sem, spory dotyczące ustanawiania nowych warunków pracy nie podlegają

właściwości sądów pracy. Uzasadniając wskazany zarzut powód stwierdził, że wyrok

Sądu Apelacyjnego z 24 października 2001 r., na którego wskazaniach oparty był

wyrok Sądu Okręgowego z 21 listopada 2002 r., od którego apelacja doprowadziła

do wydania przez Sąd Apelacyjny zaskarżonego wyroku, był prawidłowy, bowiem

Sąd ten wydając go w żadnej mierze nie przejął kompetencji stron układu, lecz re-

spektując istniejącą tabelę płac poprzez zachowanie relacji między stawkami w po-

szczególnych kategoriach zaszeregowania, określił jedynie sposób postępowania w

celu określenia utraconego przez powoda wynagrodzenia wskutek niestosowania

puzp. Ponadto powód nigdy nie zgłaszał roszczenia o ustalenie warunków płaco-

wych, lecz domagał się zasądzenia wynagrodzenia, utraconego wskutek niestoso-

wania przez pozwaną puzp. W ocenie Sądu Najwyższego, twierdzenia te są nieprze-

konujące. Zasadniczy wywód Sądu Apelacyjnego, leżący u podstaw wyroku z 24

października 2001 r. był następujący: aby zachować zgodność zuzp z puzp należne

powodowi wynagrodzenie ustalić należy w ten sposób, że najpierw ustali się relację

(stosunek) stawki z jego kategorii zaszeregowania w zuzp do najniższej stawki w

tabeli płac w zuzp, a następnie odnosząc tę relację do najniższej stawki w tabeli,

którą winna być wysokość najniższego wynagrodzenia z puzp, ustali się należną po-

wodowi stawkę i według niej zweryfikuje wynagrodzenie. Te wskazania Sądu Apela-

cyjnego nie były trafne. Wzięcie za podstawę (wzór) powyższego wyliczenia istnieją-

7

cej tabeli płac z zuzp opierało się na nieuzasadnionym założeniu, że gdyby najniższa

stawka była stawką płacy zasadniczej dla pracowników powierzchniowych w najniż-

szej kategorii, wyliczoną zgodnie z art. 11 ust. 2 pkt 3 puzp, to strony zuzp i tak zbu-

dowałyby tabelę opartą na takich samych relacjach między stawkami przypisanymi

do poszczególnych kategorii zaszeregowania. Jak ustalono bezspornie stawka ta

była wyższa, od najniższej w tabeli płac z zuzp. Nie można więc zakładać, że strony

zuzp w takiej sytuacji nie ustaliłyby relacji między stawkami, w tym relacji między

stawką w kategorii najniższej do stawki w kategorii zaszeregowania powoda z mniej-

szą rozpiętością. Jest to bardzo prawdopodobne, ponieważ z materiałów sprawy wy-

nika, że strony zuzp starały się ustalić poziom wynagrodzeń w sposób odpowiadają-

cy możliwościom finansowym pozwanej. Nie można także wykluczyć, że, przy tak

zmienionym punkcie wyjścia, nawet przy zachowaniu rozpiętości między najniższą i

najwyższą stawką, tabela ta byłaby inna pod względem relacji między poszczegól-

nymi stawkami. W takiej sytuacji wyliczenie stawek, według rozważanego wskazania

Sądu Apelacyjnego, byłoby tworzeniem hipotetycznej tabeli płac, a tym samym

wchodzeniem w kompetencje stron zuzp. Byłoby to sprzeczne z art. 262 § 2 pkt 1

k.p., z którego treści, w kontekście niniejszej sprawy wynika, że niezgodność zakła-

dowego układu zbiorowego pracy z układem ponadzakładowym, nie upoważnia sądu

do zastąpienia stron układu zbiorowego i stworzenia tabeli stawek wynagrodzenia

odpowiadającej w jego ocenie wymaganiom układu ponadzakładowego.

Ustalenie przez sąd wynagrodzenia powoda, jakie przysługiwałoby mu gdyby

strony zuzp ustaliły tabele stawek płac zgodnie z puzp nie jest zatem możliwe z tego

względu, że nie wiadomo jaka byłaby ta tabela. Nie można np. wykluczyć, że stawka

wynagrodzenia powoda nie byłaby wyższa niż uzyskiwana z istniejącego zuzp. Wo-

bec tego powód, skoro stawki jego wynagrodzenia były wyższe od najniższej wyni-

kającej z puzp, nie może skutecznie żądać wyrównania wynagrodzenia. Ponosi on

konsekwencje nieprawidłowego ustalenia tabeli stawek przez strony negocjujące

zuzp, w tym reprezentujący go związek zawodowy. Efekt jest być może dla niego

krzywdzący, lecz mieści się w logice układowego ustalania wynagrodzeń.

Konsekwentnie do powyższych ustaleń, za nietrafny należy także uznać za-

rzut naruszenia art. 24126

§ 1 k.p. Przepis ten stanowi, że „postanowienia układu za-

kładowego nie mogą być mniej korzystne dla pracowników niż postanowienia obej-

mującego ich układu ponadzakładowego”. Skarżący wiąże ten zarzut z naruszeniem

przez Sąd Apelacyjny art. 10 ust. 3 puzp, który stanowi, że „relacje płacowe pomię-

8

dzy poszczególnymi grupami zawodowymi ustala zakładowa umowa zbiorowa”. Uza-

sadniając te zarzuty stwierdza on, że w zaskarżonym orzeczeniu Sąd, odnosząc je-

dynie stawkę płacy zasadniczej powoda wynikającej z zuzp do stawki w najniższej

kategorii zaszeregowania określonej w puzp, doszedł do błędnych wniosków, jakoby

niezgodność miedzy zuzp a puzp nie rzutowała ujemnie na jego wynagrodzenie.

Podnosi następnie, że Sąd nie wziął pod uwagę art. 10 ust. 3 puzp, a co za tym idzie

ustalonych zgodnie z nim w zuzp relacji między poszczególnymi kategoriami zasze-

regowania i nie zbadał, czy będą one zachowane przy zastosowaniu w zuzp stawki w

najniższej kategorii zaszeregowania wynikającej z puzp. Niezasadność tego zarzutu

wynika stąd, że formułując go skarżący założył, iż Sąd powinien zbudować tabelę

stawek w zuzp przyjmując jako punkt wyjścia najniższą stawkę w puzp i zachowując

równocześnie istniejące w zuzp relacje między kategoriami zaszeregowania. Jak wy-

żej wykazano założenie takie nie może być przyjęte, ponieważ nie wiadomo, czy

strony wychodząc z takiej, zgodnej z puzp stawki wyjściowej, zachowałyby istniejące

relacje i czy w efekcie wynagrodzenie powoda zostałoby ustalone na wyższym po-

ziomie. Nie jest zatem możliwe stwierdzenie, czy postanowienia zuzp, w oparciu o

które ustalono wynagrodzenie powoda, były mniej korzystne od postanowień puzp.

Nieuzasadniony jest także zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Powód uza-

sadnia go tym, że wykazywał w procesie, iż wprowadzenie zuzp nastąpiło z narusze-

niem § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 15 listopada

1994 r., polegającym na tym, że pozwany pracodawca przy rejestracji zuzp nie udo-

stępnił Państwowej Inspekcji Pracy tekstu puzp, do czego przepis ten zobowiązywał

wnioskodawcę w postępowaniu o zarejestrowanie układu, ani też nie poinformował

Inspekcji o jego istnieniu. W związku z tym zarzuca, że pomimo podnoszonego w

toku instancji zarzutu naruszenia przepisów o rejestracji zuzp, Sąd Apelacyjny kwe-

stię tę zupełnie pominął. Nie umotywował też swojej bezczynności w tym zakresie.

Zaniechanie to miało, zdaniem skarżącego wpływ na treść orzeczenia, ponieważ na-

ruszenie procedury wskazanej rozporządzeniem rzutuje na byt prawny postanowień

zuzp i wzajemnych relacji między nim a puzp.

Skarżący, stawiając powyższy zarzut w petitum kasacji, nie twierdzi, że uchy-

bienie przypisywane w związku z tym Sądowi Apelacyjnemu mogło mieć istotny

wpływ na wynik sprawy, a tylko takie uchybienie przepisów postępowania może być,

zgodnie z art. 3931

pkt 2 k.p.c., podstawą kasacji. Należy wskazać, że pominięcie

przez Sąd Apelacyjny tej kwestii nie miało nie tylko istotnego, lecz nawet żadnego

9

wpływu na treść orzeczenia. Formułując ten zarzut powód nie wziął pod uwagę, iż

Sąd Apelacyjny nie mógł rozpatrywać kwestii „bytu prawnego postanowień zuzp” po-

nieważ, jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z 23 maja

2001 r., III ZP 17/00 (OSNAPiUS 2001 nr 23, poz. 684), droga sądowa o ustalenie

nieważności zakładowego układu zbiorowego pracy po jego rejestracji jest niedo-

puszczalna. W tej sytuacji rozważany zarzut jest bezpodstawny.

Nie może również zostać uwzględniony zarzut naruszenia art. 102 k.p.c. w

związku z art. 45 Konstytucji RP, pomimo że sposób rozstrzygnięcia tej kwestii przez

Sąd Apelacyjny budzi zastrzeżenia. Sąd obciążył powoda kosztami w wysokości

1.875 zł, uzasadniając to lakonicznie tym, że racje przedstawione przez powoda nie

uzasadniały stosowania art. 102 k.p.c. Sąd nie ustosunkował się do okoliczności,

które powód podniósł w odpowiedzi na apelację w celu wykazania, że żądanie strony

pozwanej zasądzenia na jej rzecz kosztów zastępstwa procesowego za obie instan-

cje było niezasadne. Sąd Najwyższy nie może jednak zmienić ani uchylić orzeczenia

Sądu Apelacyjnego w tym zakresie, bowiem kasacja od postanowienia o kosztach

procesu nie przysługuje. W związku z tym postanowienie takie zawarte w orzeczeniu

kończącym postępowanie w sprawie może zostać uchylone lub zmienione na skutek

kasacji tylko wówczas, gdy kasacja wniesiona od tego orzeczenia podlega uwzględ-

nieniu (por. orzeczenia Sądu Najwyższego: z 30 stycznia 1998 r., I CKN 454/97 i z

10 listopada 1998 r., II CKN 740/98, niepublikowane).

Z powyższych względów Sąd Najwyższy orzekł, na podstawie art. 39312

k.p.c.

jak w sentencji.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.