Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 2 grudnia 2003 r.

III CK 167/02

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 2 grudnia 2003 r., III CK 167/02

Zleceniobiorca nie może żądać od zleceniodawcy spełnienia do jego rąk

świadczenia wynikającego ze zobowiązania, które zaciągnął w imieniu

własnym w celu należytego wykonanie zlecenia (art. 742 k.c.).

Sędzia SN Gerard Bieniek (przewodniczący, sprawozdawca)

Sędzia SN Elżbieta Skowrońska-Bocian

Sędzia SN Józef Frąckowiak

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Tytusa B. przeciwko Pawłowi S. i

Klaudii S. o zapłatę, po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej w dniu 2 grudnia 2003 r. na

rozprawie kasacji powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 6

grudnia 2001 r.

oddalił kasację.

Uzasadnienie

Powód Tytus B. w pozwie skierowanym przeciwko Pawłowi S. i Klaudii S.

domagał się zasądzenia kwoty 124 000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia

wniesienia pozwu, z tym że zapłata całości lub części tej kwoty przez jednego z

pozwanych zwalnia w całości lub w odpowiedniej części drugiego. W uzasadnieniu

poniósł, że na podstawie umocowania udzielonego przez Piotra L.-S. w okresie od

1988 r. do 1994 r. był administratorem nieruchomości położonej w T. przy ul. W.

nr 2, a po śmierci Piotra L.-S. w 1989 r. zarządzał tą nieruchomością na podstawie

pełnomocnictwa udzielonego mu przez jego spadkobierców, tj. pozwanych. Sąd

Wojewódzki w Tarnowie wyrokiem z dnia 5 czerwca 1995 r. zasądził od niego na

rzecz Skarbu Państwa – Wojewody T. kwotę 40 192,18 zł tytułem zwrotu nakładów

poniesionych na tę nieruchomość przez zlikwidowane Wojewódzkie

Przedsiębiorstwo Handlu Wewnętrznego w T. Wyrok się uprawomocnił i przeciwko

Tytusowi B. wszczęto egzekucję, a obecna wysokość zadłużenia z tego tytułu

wynosi 124 000 zł. Zdaniem powoda, jego żądanie znajduje podstawę w przepisach

art. 742 i 405 k.c.

Wyrokiem z dnia 28 czerwca 2001 r. Sąd Okręgowy w Tarnowie oddalił

powództwo, dokonując ustaleń zgodnych z twierdzeniami powoda co do

sprawowania przez niego zarządu nieruchomością pozwanych oraz co do faktu

zasądzenia od niego przez Sąd Okręgowy w Tarnowie kwoty 40 142,18 zł. Ponadto

ustalił, że powód w wyniku wypowiedzenia pełnomocnictwa i niepowiadomienia

Sądu o zmianie adresu, od dnia 30 września 1994 r. do chwili wydania wyroku nie

uczestniczył w postępowaniu, w którym doszło do zasądzenia powyższej kwoty.

Przeciwko powodowi prowadzona jest egzekucja z wniosku wielu wierzycieli i

dotychczas – ze względu na zasady podziału kwot uzyskanych z egzekucji

wynikające z art. 1024 i 1025 k.p.c. – nie zaksięgowano żadnych kwot na rzecz

wierzyciela Skarbu Państwa – Wojewody T.

Oddalając powództwo Sąd Okręgowy podniósł, że powód nie wykazał

zasadności zaciągniętych zobowiązań, a jego bezczynność w sprawie sądowej, w

której zasądzono od niego kwotę 40 092,18 zł (w szczególności niezaskarżenie

wyroku), nie pozwalają przyjąć, aby sam wyrok zasądzający stanowił wystarczającą

podstawę do przyjęcia istnienia tych zobowiązań. Stwierdził także brak przesłanek

do zastosowania art. 405 k.c.

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 6 grudnia 2001 r. oddalił apelację powoda,

wskazując, że w świetle art. 742 k.c. należy odróżnić zwolnienie powoda od

zobowiązań, od zasądzenia kwoty objętej tymi zobowiązaniami. Zwolnienie powoda

nastąpiłoby wówczas, gdyby pozwani zapłacili stosowną kwotę nie powodowi, lecz

jego wierzycielom. Zapłata tej kwoty powodowi nie zwolniłaby go z zobowiązania, a

co najwyżej umożliwiłaby powodowi zaspokojenie wierzyciela, co jest wątpliwe,

skoro egzekucja tocząca się wobec powoda obejmuje także innych wierzycieli.

Powód zaskarżył ten wyrok kasacją, zarzucając naruszenie art. 742 k.c. przez

błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że obowiązek pozwanych zwolnienia

powoda z zobowiązania może być zrealizowany jedynie w drodze zapłaty

dochodzonej pozwem kwoty wierzycielowi powoda, nie zaś przez spełnienie

świadczenia do rąk powoda. W związku z tym wniósł o zmianę wyroku przez

uwzględnienie żądania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 742 k.c., dający zlecenie powinien zwrócić przyjmującemu

zlecenie wydatki, które poczynił w celu należytego wykonania zlecenia, wraz

odsetkami ustawowymi. Powinien również zwolnić przyjmującego zlecenie od

zobowiązań, które przyjmujący zlecenie w tym celu zaciągnął w imieniu własnym.

Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadza się do prawidłowej wykładni

wymienionego przepisu, a w szczególności wykładni sformułowania „zwolnić

przyjmującego zlecenie od zobowiązań, które ten w powyższym celu, tj. w celu

należytego wykonania zlecenia, zaciągnął w imieniu własnym”.

Obowiązek zleceniodawcy zwrotu wydatków i zwolnienia z zaciągniętych

zobowiązań wynika z założenia, że skoro zleceniobiorca wykonał czynność dla

zleceniodawcy, to wykonał ją na jego rachunek (koszt). Przepis art. 742 k.c.

przewiduje zwrot wydatków koniecznych i użytecznych, a inne wydatki na

podstawie tego przepisu zwrotowi nie podlegają. Wynika to z celu, którym

zleceniobiorca powinien się kierować, tj. należytym wykonaniem zlecenia. Zwrot

wydatków zbytkownych należy się jednak, gdy zleceniodawca kazał je poczynić; tę

okoliczność w razie sporu powinien wykazać zleceniobiorca. Należy dodać, że

zwrot wydatków należy się także wtedy, gdy czynności zleceniobiorcy nie

doprowadziły do wyniku pożądanego przez zleceniodawcę. Odsetki od kwot

wydatkowanych należą się od daty ich poczynienia, są one bowiem są pożytkami

cywilnymi z pieniędzy, których zleceniobiorca nie mógłby uzyskać już od chwili

zaangażowania tych środków w cudze przedsięwzięcie.

Przepis art. 742 k.c. nie wyodrębnia, jak to wyraźnie czynił art. 508 k.z.,

obowiązku zleceniodawcy wynagrodzenia nakładów zleceniobiorcy poczynionych

przez niego przy wykonaniu zlecenia, nie zmienia to jednak stanu prawnego w tym

zakresie. Poczynienie nakładów wymaga uprzedniego wydatku, a poza tym, skoro

zgodnie z art. 753 § 2 zdanie drugie k.c. zwrot nakładów należy się prowadzącemu

cudze sprawy bez zlecenia, to tym bardziej przysługuje on prowadzącemu takie

sprawy na podstawie umowy zlecenia. W art. 742 k.c. nie ma też mowy o

odszkodowaniu za szkody doznane przez zleceniobiorcę przy wykonaniu zleconej

czynności. Szkody takie powinien jednak naprawić zleceniodawca, jeżeli pozostają

w związku przyczynowym z wykonywaniem zleconej czynności, chyba że szkoda

nastąpiłaby i bez podjęcia się zlecenia przez zleceniobiorcę albo że zleceniobiorca

za nią odpowiada z racji swej winy lub braku dostatecznych kwalifikacji do

wykonania czynności, której wykonania się podjął.

Artykuł 742 zdanie drugie k.c. nakłada na dającego zlecenie obowiązek

zwolnienia przyjmującego zlecenie od zobowiązań, które zaciągnął w imieniu

własnym w celu należytego wykonania zlecenia. Obowiązek ten wynika również z

istoty umowy i z natury zleconej czynności, dokonywanej w interesie i w na

rachunek dającego zlecenie. Obowiązek zwolnienia przyjmującego zlecenie od

zobowiązań zaciągniętych przez niego w imieniu własnym, ale w celu należytego

wykonania zlecenia, może być wykonany przez spełnienie świadczenia przez

zleceniodawcę wprost do rąk wierzyciela przyjmującego zlecenie bądź przez

przejęcie długu (art. 519-525 k.c.), obciążającego przyjmującego zlecenie. Tych

obowiązków wnoszący kasację nie zakwestionował, wskazał jednak, że ich

realizacja uzależniona jest od woli zleceniodawcy. Zdaniem skarżącego, w sytuacji,

w której zleceniodawca odmawia zwolnienia przyjmującego zlecenie z

zaciągniętych zobowiązań (przez zapłatę wierzycielowi przyjmującego zlecenie lub

przez przejęcie długu) – a taki przypadek zachodzi w niniejszej sprawie – przepis

art. 742 k.c. jest podstawą do żądania przez przyjmującego zlecenie spełnienia

świadczenia z zaciągniętych zobowiązań do jego rąk.

Poglądu tego nie można podzielić. Sformułowanie „zwolnić przyjmującego

zlecenie od zobowiązań” nawiązuje do znanych w kodeksie cywilnym konstrukcji, tj.

umowy o zwolnienie dłużnika przez osobę trzecią od obowiązku świadczenia (art.

392 k.c.), jak też umowy o przejęciu długu (art. 519 i nast. k.c.). Żadna z nich nie

opiera się na założeniu, że jej zastosowanie upoważnia dłużnika do żądania od

osoby trzeciej spełnienia świadczenia do jego rąk; dłużnik ma być jedynie zwolniony

z obowiązku świadczenia na rzecz jego wierzyciela. Taką konstrukcję zastosowano

również w art. 742 k.c., na podstawie którego przyjmujący zlecenie nie może żądać

od zleceniodawcy spełnienia świadczenia do jego rąk z zobowiązań zaciągniętych

w imieniu własnym, w celu należytego wykonania zlecenia. Przyjmującemu zlecenie

przysługuje natomiast prawo domagania się od dającego zlecenie zwolnienia od

zobowiązań (przez przejęcie długu) już od chwili ich zaciągnięcia, bez konieczności

oczekiwania na wygaśnięcie zlecenia lub na chwilę wymagalności zaciągniętych

zobowiązań. Jeżeli dający zlecenie uchyla się od spełnienia tego obowiązku, to

prawomocne orzeczenie sądu stwierdzające ten obowiązek zastępuje to

oświadczenie (art. 64 k.c.). Zgodnie z art. 519 § 2 pkt 2 k.c., wymagana jest zgoda

wierzyciela, jednak odmowa udzielenia tej zgody ma tylko ten skutek, że

zleceniodawca będzie odpowiedzialny względem przyjmującego zlecenie za to, iż

wierzyciel nie będzie od niego żądał spełnienia świadczenia (art. 521 § 2 k.c.). W

ten sposób powinna nastąpić realizacja prawa przyjmującego zlecenie domagania

się od dającego zlecenie zwolnienia go od zobowiązań zgodnie z art. 742 k.c.

Z tych względów kasację oddalono (art. 39312

k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.