Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 11 grudnia 2003 r.

III CZP 82/03

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Uchwała z dnia 11 grudnia 2003 r., III CZP 82/03

Sędzia SN Jan Górowski (przewodniczący)

Sędzia SN Tadeusz Domińczyk (sprawozdawca)

Sędzia SN Marian Kocon

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Polskich Kolei Państwowych S.A. w

W. – Wydział Windykacji w Ł. przeciwko Krzysztofowi D. o zapłatę, po

rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 20 listopada 2003

r., przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Jana Szewczyka, zagadnienia

prawnego przedstawionego przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku postanowieniem z

dnia 13 czerwca 2003 r.:

"Czy w przypadku międzynarodowego kolejowego przewozu towarów między

stacjami, o których mowa w art. 2 umowy o międzynarodowej kolejowej komunikacji

towarowej (SMGS) z dnia 1 listopada 1951 r. do przedawnienia roszczenia z tytułu

opłaty za postój wagonów spowodowany oczekiwaniem przesyłki na załatwienie

formalności celnych z przyczyn niezależnych od kolei, stosuje się art. 31 powołanej

wyżej umowy ?"

podjął uchwałę:

Do obliczenia biegu terminu przedawnienia roszczenia z tytułu umowy

przewozu towarów między stacjami, o których mowa w art. 2 umowy o

międzynarodowej kolejowej komunikacji towarowej (SMGS) z dnia 1 listopada

1951 r. (Dziennik Taryf i Zarządzeń Komunikacyjnych z 1974 r. Nr 15, poz. 81 –

załącznik), postanowienia art. 31 tej umowy nie stosuje się.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy w Bydgoszczy wyrokiem z dnia 21 marca 2002 r. oddalił

powództwo PKP S.A. w W., Dyrekcji Kolejowych Przewozów Towarowych „C.” w K.

przeciwko pozwanemu Krzysztofowi D. o zapłatę kwoty 69 447,28 zł za przewóz

węgla, a ściślej z tytułu tzw. opłaty dodatkowej za oczekiwanie przesyłki na

odprawę celną. Sąd Okręgowy wskazał na fakturę z dnia 5 sierpnia 1999 r., która

zobowiązywała pozwanego do zapłaty należności w terminie do dnia 12 sierpnia

1999 r., początkującym jednocześnie bieg terminu przedawnienia roszczenia.

Termin ten, stosownie do art. 31 umowy o międzynarodowej kolejowej komunikacji

towarowej (SMGS), jest dziewięciomiesięczny i upłynął z dniem 12 maja 2000 r.

Tymczasem pozew wpłynął do Sądu Okręgowego w dniu 12 lipca 2000 r.

Rozpoznając apelację, Sąd Apelacyjny powziął wątpliwość prawną, którą

wyraził w przedstawionym na wstępie pytaniu. W uzasadnieniu odniósł się do

zdefiniowanych konstytucyjnie źródeł prawa i zauważył, że umowa z dnia 1

listopada 1951 r. o międzynarodowej kolejowej komunikacji towarowej nigdy nie

została poddana procesowi ratyfikacji, a także nie była ogłoszona. Dostrzegając w

niej ponadto cechy umowy międzyresortowej, a nie międzynarodowej, Sąd

Apelacyjny poddał w wątpliwość charakter tej umowy jako obowiązującego aktu

prawnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Umowa SMGS (w pierwszej wersji językowej: o przewozie towarów kolejami w

bezpośredniej komunikacji międzynarodowej) należy do tzw. umów warszawskich.

Jej tekst został ostatecznie uzgodniony w grudniu 1950 r. przez przedstawicieli

zarządów kolejowych Bułgarii, Czechosłowacji, Polski, Rumunii, Węgier, ZSRR oraz

Albanii i przez nich podpisany. W późniejszym terminie krąg sygnatariuszy tej

umowy poszerzył się o Chiny, Koreę Północną, Mongolię i Wietnam Północny.

Ustalono, że umowa wejdzie w życie z dniem 1 listopada 1951 r. W Polsce, w dniu

25 września 1951 r., zarządzenie w tej mierze wydał Minister Kolei, ogłaszając ją

łącznie z innymi umowami w Dzienniku Taryf i Zarządzeń Komunikacyjnych (Dz.T. i

Z.K. z 1951 r. Nr 17, poz. 164-167). W miarę upływu czasu postanowienia umowy

ulegały zmianie, a kolejne jej wersje ogłaszane w resortowym dzienniku

promulgacyjnym przybierały postać aktów samodzielnych (np. w: Dz.T i Z.K. z

1966 r. Nr 7, poz. 35).

W piśmiennictwie umowa SMGS, już wkrótce po jej podpisaniu, rodziła spory

co do jej charakteru jako źródła prawa, głównie z tego względu, że nie była

ratyfikowana oraz opublikowana w Dzienniku Ustaw. Prezentowane przez licznych

autorów oceny charakteryzują daleko idące rozbieżności, od przypisywania

postanowieniom umowy znaczenia norm bezwzględnie obowiązujących do

traktowania ich wyłącznie jako norm resortowych, a co za tym idzie, regulujących

stosunki między przewoźnikami kolejowymi krajów, których przedstawiciele

(zarządy kolei) umowy podpisali.

Sąd Najwyższy w wielu orzeczeniach respektował moc wiążącą umowy SMGS

(por. wyrok z dnia 2 września 1970 r., I CR 333/70, OSNCP 1971, nr 5, poz. 94,

uchwała składu siedmiu sędziów, mająca moc zasady prawnej, z dnia 11 stycznia

1970 r., III CZP 1/70, OSNCP 1971, nr 10, poz. 167 oraz postanowienie z dnia 23

maja 1973 r., I CZ 83/73, OSNCP 1974, nr 4, poz. 73). Jednoznacznie za

stosowaniem umowy wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 maja

1974 r., I CR 195/74 (nie publ.), stwierdzając, że sposób obliczania biegu terminu

do dochodzenia roszczeń z tytułu umowy przewozu w razie całkowitego zaginięcia

przesyłki reguluje art. 30 § 2 umowy SMGS. Z kolei art. 14 SMGS reguluje

obliczanie terminu dostawy dla przesyłek zwyczajnych, drobnych.

Odmienne stanowisko wyraził Sąd Najwyższy w uchwale podjętej w pełnym

składzie Izby Cywilnej z dnia 5 października 1974 r., III CZP 71/73 (OSNCP 1975,

nr 5, poz. 72), wprawdzie na tle przewozu w międzynarodowej komunikacji

osobowej, co było przedmiotem uregulowania w drugiej z umów „warszawskich”

(SMPS), niemniej w zasadniczych kwestiach postanowienia obu umów były

zbieżne, a co szczególnie istotne, obie te umowy miały wspólny rodowód.

W uzasadnieniu tej uchwały Sąd Najwyższy wypowiedział m.in. pogląd, że

porozumienie SMGS, jako zawarte tylko między zarządami kolejowymi, nie

podlegające ani ratyfikacji, ani ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw, nie może zawierać

postanowienia w zakresie zastrzeżonym dla ustawy, albo już uregulowanym przez

ustawę. W ślad za tą wypowiedzią w wyroku z dnia 14 maja 1979 r., II CR 148/79

(OSNCP 1980, nr 1, poz. 8) Sąd Najwyższy stwierdził, że adresatem normy

zawartej w art. 7 § 2 SMGS, tj. obowiązku uprzedniego uzgodnienia, jest kolej PRL

oraz inna kolej uczestnicząca w przewozie międzynarodowym, a nie inny podmiot

niż koleje. Takie określenie adresatów obowiązku wypływa zresztą z charakteru

umowy SMGS, która została podpisana tylko pomiędzy zarządami kolejowymi i nie

podlega ani ratyfikacji, ani ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw, i stąd nie można nałożyć

tego obowiązku na inny podmiot niż koleje.

W kolejnych orzeczeniach Sąd Najwyższy już tak jednoznacznie się nie

wypowiadał (por. wyroki z dnia 3 maja 1982 r., IV CR 89/82, OSNCP 1983 nr 2-3,

poz. 36 i z dnia 10 kwietnia 1985 r., I CR 65/85, OSNCP 1986, nr 1-2, poz. 15),

skłaniając się raczej do traktowania umowy SMGS jako aktu normatywnego.

Podobne wypowiedzi zawiera nowsze orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. wyrok

z 19 czerwca 1997 r., III CKN 105/97, nie publ.), co nie oznacza, że zyskują one

powszechną aprobatę. Sąd Apelacyjny w Gdańsku, np. w wyroku z dnia 9 lutego

1996 r., I ACr 1076/95 (OSA 1996, nr 9, s. 33), zdecydowanie odmówił „umowom

warszawskim”, w tym SMGS, charakteru umów międzynarodowych w rozumieniu

art. 1 ust. 3 ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. – Prawo przewozowe (jedn. tekst:

Dz.U. z 2000 r. Nr 50, poz. 601 ze zm.), preferując stosowanie tego Prawa w

międzynarodowym przewozie towarów poza obszarem objętym konwencją CIC.

Powołane wyżej zapatrywania co do normatywnego charakteru postanowień

umowy SMGS wymagają konfrontacji z obecnym porządkiem prawnym, zwłaszcza

po wejściu w życie Konstytucji z 1997 r. Węzłowe znaczenie ma art. 91 ust. 1

Konstytucji, który pozwala włączyć do krajowego porządku prawnego tylko takie

umowy międzynarodowe, które zostały ratyfikowane i ogłoszone w Dzienniku

Ustaw, chyba że ich stosowanie jest uzależnione od wydania ustawy. Trybunał

Konstytucyjny w wyroku z dnia 19 grudnia 2002 r., K 33/02 (Dz.U. z 2003 r. Nr 1,

poz. 15) ocenił w aspekcie wymienionego przepisu Konstytucji tzw. umowy

republikańskie, odmawiając im znaczenia aktu normatywnego, choć w odróżnieniu

od umów warszawskich mają one niewątpliwie wyższy walor, skoro ich stronami są

państwa, a nie resortowe przedstawicielstwa państw. Ten resortowy charakter

umów warszawskich może zresztą stanowić samoistną przeszkodę włączenia ich

do krajowego porządku prawnego, skoro jest wątpliwe, czy można je zaliczyć do

kategorii umów międzynarodowych, a tylko takie podlegają ratyfikacji. Ale nawet

gdyby przyjąć, że odpowiadają one wymaganiom umowy międzynarodowej, to

należy zwrócić uwagę, że regulacja w nich zawarta w szerokim zakresie dotyczy

materii uregulowanej ustawami, dotyczącej także instytucji przedawnienia. Już tylko

wzgląd na tę okoliczność przesądza konieczność ich ratyfikowania (art. 89 ust. 1 pkt

5 Konstytucji). Z tych przyczyn umowa SMGS – w świetle art. 87 Konstytucji – nie

może być uznana za źródło powszechnie obowiązującego prawa.

Innym zagadnieniem jest uznanie postanowień umowy SMGS za integralną

część umowy. Taką możliwość stwarza art. 384 i nast. k.c., należy jednak

zauważyć, że mogłoby to dotyczyć tylko dyspozytywnych uregulowań ustawowych.

Tymczasem przepisy ustawowe w zakresie przedawnienia roszczeń stanowią

iuris cogentis. W konsekwencji, do obliczenia biegu terminu przedawnienia

roszczenia z tytułu umowy przewozu między stacjami, o których mowa w art. 2

umowy międzynarodowej kolejowej komunikacji towarowej (SMGS) z dnia 1

listopada 1951 r., postanowienia art. 31 tej umowy nie ma zastosowania.

Kierując się przedstawionymi powyżej racjami Sąd Najwyższy wyraził pogląd,

któremu dał wyraz w podjętej uchwały.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.