Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 10 grudnia 2003 r.

SNO 49/03

Wydział VI

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

WYROK Z DNIA 10 GRUDNIA 2003 R.

SNO 49/03

Przewodniczący: sędzia SN Tomasz Grzegorczyk.

Sędziowie SN: Józef Iwulski, Tadeusz Wiśniewski (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w Warszawie na rozprawie z

udziałem Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Okręgowego sędziego

Sądu Okręgowego oraz protokolanta po rozpoznaniu w dniach 10 września, 29

października i 10 grudnia 2003 r. sprawy sędziego Sądu Rejonowego w związku

z odwołaniem Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu

Dyscyplinarnego z dnia 24 lutego 2003 r. sygn. akt (...)

u t r z y m a ł w m o c y zaskarżony w y r o k, obciążając kosztami

postępowania dyscyplinarnego Skarb Państwa.

U z a s a d n i e n i e

Wyrokiem z dnia 24 lutego 2003 r., sygn. akt (...), Sąd Apelacyjny – Sąd

Dyscyplinarny uznał obwinioną, sędziego Sądu Rejonowego za winną tego, że

„w okresie od dnia 10 lipca do dnia 22 października 2001 r. zaniechała

sporządzenia w ustawowym terminie uzasadnień wyroków w sprawach: sygn.

akt II K1413/99/P – akta doręczono sędziemu dnia 10 lipca 2001 r., II

K1885/00/P – akta doręczono sędziemu dnia 6 sierpnia 2001 r., II K1770/00/P –

akta doręczono sędziemu dnia 6 sierpnia 2001 r., tj. przewinienia służbowego

przewidzianego w art. 107 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju

sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.) i za to na podstawie art.

109 § 1 powyższej ustawy wymierzył jej karę upomnienia.

2

We wskazanej sprawie obwiniona przyznała się do zarzucanego czynu, Sąd

Dyscyplinarny zaś m. in. ustalił, że w roku 2001 sporządziła ona ogółem

czterdzieści dwa uzasadnienia, przy czym w okresie od dnia 10 lipca do dnia 20

października 2001 r. – osiemnaście uzasadnień. Z ogólnej liczby czterdziestu

dwóch uzasadnień w ustawowym terminie zostało sporządzonych dziesięć

uzasadnień. W sprawie o sygnaturze II K1413/99/P wniosek o sporządzenie

uzasadnienia został doręczony obwinionej w dniu 10 lipca 2001 r., natomiast

akta sprawy wraz z uzasadnieniem (liczącym pięć i pół strony) zwrócono w dniu

7 maja 2002 r., a więc z opóźnieniem wynoszącym 283 dni. Z kolei w sprawie o

sygnaturze II K1885/00/P wniosek o sporządzenie uzasadnienia został

doręczony obwinionej w dniu 3 sierpnia 2001 r., akta sprawy wraz z

uzasadnieniem (czterostronicowym) zwrócono w dniu 26 października 2001 r.

(a więc z opóźnieniem wynoszącym 77 dni). W sprawie o sygnaturze II

K1770/00/P wniosek o sporządzenie uzasadnienia został doręczony obwinionej

w dniu 6 sierpnia 2001 r., natomiast akta sprawy wraz z uzasadnieniem

(liczącym dwie i pół strony) zwrócono w dniu 10 maja 2002 r., tj. z

opóźnieniem wynoszącym 270 dni.

W dniach od 13 do 20 sierpnia 2001 r. i od 3 do 7 września 2001 r.

obwiniona korzystała ze zwolnienia lekarskiego, w dniach od 21 do 31 sierpnia

2001 r. – z urlopu wypoczynkowego. W maju 2001 r. – w trakcie sprawy

rozwodowej z powództwa obwinionej – mąż jej usiłował popełnić samobójstwo,

po czym był leczony w szpitalu psychiatrycznym.

Mając na względzie powyższe ustalenia faktyczne, Sąd Dyscyplinarny

podkreślił, że przekroczenie terminów, zwłaszcza w dwóch sprawach, było

duże, co uzasadnia stwierdzenie, iż obraza art. 423 § 1 k.p.k. miała charakter

rażący. Zachowanie obwinionej było społecznie szkodliwe, bowiem utrudniało

osiągnięcie celów postępowania karnego (art. 2 k.p.k.) i kolidowało z prawami

stron postępowania. Wymierzając karę dyscyplinarną upomnienia, należało

uwzględnić jako okoliczności obciążające: rażące przekroczenie ustawowych

3

terminów sporządzania uzasadnień, wcześniejsze otrzymanie wytyku w związku

z nieterminowością sporządzania uzasadnień i zaniechanie wystąpienia do

Prezesa Sądu na podstawie art. 423 § 1 k.p.k. o przedłużenie terminów do

sporządzenia uzasadnień. Okolicznościami łagodzącymi były natomiast takie

fakty, jak orzekanie w okresie od sierpnia do grudnia 2001 r. równolegle w

dwóch wydziałach, przy czym w jednym z nich przy pełnym obciążeniu i

skomplikowana sytuacja rodzinna obwinionej. Nie bez znaczenia pozostawało

tu poza tym, że na dzień 27 stycznia 2003 r. obwiniona nie zalegała z

jakimkolwiek uzasadnieniem. Dla osiągnięcia celów kary odpowiednia więc

powinna być kara upomnienia.

Wyrok ten został zaskarżony na niekorzyść obwinionej przez Ministra

Sprawiedliwości, który, na podstawie art. 438 pkt 4 k.p.k. w zw. z art. 128

Prawa o u.s.p., zarzucił w odwołaniu rażącą niewspółmierność orzeczonej kary

upomnienia w stosunku do przypisanego obwinionej przewinienia służbowego,

wnosząc jednocześnie o zmianę zaskarżonego wyroku przez zaostrzenie

orzeczonej kary i wymierzenie, stosownie do art. 109 § 1 pkt 2 Prawa o u.s.p.,

kary nagany.

W uzasadnieniu odwołania Minister Sprawiedliwości, nie kwestionując

poczynionych przez Sąd Dyscyplinarny ustaleń faktycznych, podniósł, że

przytoczone prawidłowo przez ten Sąd okoliczności obciążające nie

przemawiały za orzeczeniem najłagodniejszej z katalogu kar. Trudno wobec

tego przyjąć też, że kara ta spełni wychowawczą rolę względem obwinionej. W

odwołaniu dodatkowo zaakcentowano też okoliczność, że postanowieniem z

dnia 18 grudnia 2002 r. Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie

Okręgowym wszczął w stosunku do obwinionej postępowanie obejmujące

zarzut rażącego uchybienia terminowi do sporządzenia uzasadnień orzeczeń w

okresie od dnia 24 września 2001 r. do dnia 17 października 2002 r. w

trzydziestu sprawach.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje:

4

Nie można podzielić stanowiska skarżącego, że orzeczona wobec

obwinionej kara upomnienia cechuje się rażącą niewspółmiernością

(łagodnością) w rozumieniu art. 438 pkt 4 k.p.k. Nie ulega oczywiście

wątpliwości, że znaczne przekroczenie przez sędziego ustawowego terminu do

sporządzenia uzasadnienia orzeczenia sądowego wywołuje samo przez się

negatywny oddźwięk społeczny. Trudno przejść do porządku dziennego nad

takim faktem uchybienia powagi wymiaru sprawiedliwości również i z tej

przyczyny, że mamy wówczas do czynienia z naruszeniem prawa obywatela do

otrzymania ochrony sądowej w rozsądnym terminie (art. 6 ust. 1 Konwencji o

Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności). Z drugiej strony nie

sposób jednak abstrahować od podmiotowych aspektów danej sprawy

dyscyplinarnej. Oceniając zaś sprawę z tego punktu widzenia, należy przede

wszystkim podkreślić, że Sąd Dyscyplinarny pierwszej instancji bardzo

starannie i wnikliwie zanalizował zarówno okoliczności obciążające, jak i

okoliczności łagodzące dotyczące osoby obwinionego sędziego. Wbrew

poglądowi skarżącego, należy uznać wymierzoną obwinionej karę w postaci

upomnienia, aczkolwiek najłagodniejszą z katalogu kar wymienionych w art.

109 § 1 pkt 2 Prawa o u.s.p., za karę, która w pełni spełnia postulat

wychowawczy. Za takim stanowiskiem przemawia między innymi to, że już

samo prowadzenie postępowania dyscyplinarnego w niniejszej sprawie odniosło

oczekiwany skutek, skoro, na co trafnie zwrócono uwagę w pisemnych

motywach zaskarżonego wyroku, obwiniona zaczęła przestrzegać procesowej

dyscypliny w sporządzaniu uzasadnień wydanych z jej udziałem orzeczeń. Jeżeli

ponadto weźmie się pod rozwagę okoliczności związane z mężem obwinionej,

które również powinny przemawiać za wymierzeniem jej najłagodniejszej kary

dyscyplinarnej, to stwierdzić trzeba, że wniosek zawarty w odwołaniu nie

zasługuje na uwzględnienie.

Co się natomiast tyczy argumentu skarżącego, że Zastępca Rzecznika

Dyscyplinarnego przy Sądzie Okręgowym zarzucił obwinionej rażące

5

uchybienie terminu do sporządzenia uzasadnień orzeczeń w trzydziestu innych

sprawach, to należy w tym zakresie ograniczyć się do podkreślenia, że kognicją

Sądu w niniejszej sprawie dyscyplinarnej objęte były li tylko trzy konkretne

wypadki przekroczenia ustawowego terminu do sporządzenia uzasadnienia i

niejako „przy okazji” jej rozstrzygania ocenianie tego zarzutu w ogóle nie może

wchodzić w rachubę.

Z przedstawionych względów należało orzec, jak w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.