Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 6 maja 2004 r.

III PK 7/04

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Zdanie odrębne SSN Andrzeja Wasilewskiego

do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 2004 r.

w sprawie III PK 7/04

Niniejszym, na podstawie art. 324 § 2 (zdanie ostatnie) w związku z art. 391

oraz art. 39319

k.p.c., zgłaszam zdanie odrębne do wyroku Sądu Najwyższego z dnia

22 kwietnia 2004 r. w sprawie III PK 7/04, które uzasadniam w sposób następujący:

1. W rozpoznawanej sprawie Ryszard K. wystąpił z powództwem przeciwko

„A.-U.” Spółce z o.o. w Warszawie w upadłości (nadal jako: „A.-U.”) i „A.” Spółce Ak-

cyjnej w Łęczycy (nadal jako: „A.”) wnosząc między innymi także „o zobowiązanie do

wydania świadectwa pracy” i „o zasądzenie wynagrodzenia za wskazane okresy za-

trudnienia, odszkodowania za skrócony okres wypowiedzenia umowy o pracę, od-

prawy pieniężnej i ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany urlop - wraz z na-

leżnymi odsetkami”.

Sąd Okręgowy w Lublinie wyrokiem z dnia 29 czerwca 2001 r. [...] zobowiązał

pozwaną „A.-U.” do wydania powodowi świadectwa pracy oraz zasądził od pozwanej

„A.-U.” na rzecz powoda określone kwoty tytułem żądanego wynagrodzenie za pracę

we wskazanych okresach, tytułem odszkodowania za skrócony okres wypowiedze-

nia, tytułem odprawy pieniężnej i tytułem ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzy-

stany urlop, oddalając równocześnie żądania powoda w tym samym zakresie w sto-

sunku do pozwanej „A.”. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Okręgowy stwierdził w

szczególności, że: „Zarówno w pozwie, jak i przed Sądem Rejonowym - Sądem

Pracy powód działający bez adwokata nie wskazał, który z pozwanych jest biernie

legitymowany w procesie”. Natomiast w toku przeprowadzonego postępowania Sąd

Okręgowy ustalił, że: 1) powód podjął zatrudnienie w K. Zakładach Spożywczych

Przemysłu Terenowego w K. w dniu 1 lipca 1961 r. i po zmianach organizacyjnych

kontynuował je w Zakładzie Przetwórstwa Owocowo-Warzywnego w K. - Przedsię-

biorstwie Państwowym; 2) z dniem lipca 1995 r. powód stał się pracownikiem po-

zwanej - „A.-.” w związku z przejęciem przez nią w wyniku prywatyzacji Zakładów

Przemysłu Owocowo-Warzywnego w K.; 3) w dniu 9 lipca 1999 r. pozwana - „A.-U.”

oraz pozwana - „A.” zawarły w formie aktu notarialnego umowę przedwstępną sprze-

daży 100% udziałów „A.-U.” w Zakładach w K.; tego samego dnia strony te zawarły

także umowę dzierżawy nieruchomości w K., na której znajdują się te Zakłady - przy

2

czym, zgodnie z § 3 tej umowy, okres dzierżawy ustalony został na 6 lat, poczynając

od dnie 15 lipca 1999 r.; 4) w dniu 16 lipca 1999 r. pozwana „A.-U.” i pozwana „A.”

zawarły umowę, na podstawie której pozwana „A.” potwierdziła, że wstępuje w prawa

i obowiązki dotychczasowego pracodawcy, tj. pozwanej „A.-U.” - przy czym, w § 9 tej

umowy strony postanowiły, że zostaje ona zawarta na czas trwania umowy dzier-

żawy; 5) w dniu 19 lipca 1999 r. powód i inni pracownicy zostali powiadomieni przez

pozwaną „A.-U.” o tym, że z dniem 15 lipca 1999 r. Zakład został przejęty przez no-

wego pracodawcę, czyli pozwaną „A.”; 6) w dniu 3 stycznia 2000 r. pozwana „A.”

poinformowała pozwaną „A.-U.”, że w związku z niewykonaniem przez „A.-U.” wa-

runków umowy przedwstępnej z dnia 9 lipca 1999 r. dotyczącej zawarcia w nieprze-

kraczalnym terminie do dnia 31 grudnia 1999 r. przyrzeczonej umowy zbycia na

rzecz „A.” 100% udziałów w Zakładzie „A.-K.”, odstępuje od wymienionej umowy; 7)

w dniu 12 stycznia 2000 r. powód (zatrudniony wówczas od dnia 15 lipca 1999 r.

przez pozwaną „A.”, jako dzierżawcę Zakładu) otrzymał od pozwanej „A.-U.” pismo o

rozwiązaniu umowy o pracę za wypowiedzeniem; 8) w dniu 14 stycznia 2000 r. po-

zwana „A.” powiadomiła pisemnie powoda o tym, że rozwiązanie zawartej z nim

umowy o pracę w wyniku wypowiedzenia dokonanego przez pozwaną „A.-U.” będzie

skuteczne począwszy od dnia przejścia Zakładu ponownie na pozwaną „A.-U.” jako

wydzierżawiającą, a to w związku z wygaśnięciem umowy dzierżawy Zakładu w K. -

w konsekwencji bieg terminu wypowiedzenia umowy o pracę z powodem ulegnie

przesunięciu w czasie; 9) z kolei w dniu 3 marca 2000 r. pozwana „A.” poinformowała

powoda, że postanowienie o przysądzeniu użytkowania wieczystego i własności bu-

dynków Zakładu w K. uprawomocniło się w dniu 3 marca 2000 r., a w związku z tym

bieg terminu wypowiedzenia umowy o pracę dokonanego przez pozwaną „A.-U.”

rozpocznie się dnia 1 kwietnia 2000 r.”; równocześnie, w tym samym dniu pozwana

„A.” poinformowała pozwaną „A.-U.” o tym, że z wygaśnięciem umowy dzierżawy Za-

kładu K. pomiędzy obiema pozwanymi przestaje ona być stroną w stosunkach pracy

z pracownikami tam zatrudnionymi i dokonuje wyrejestrowania pracowników z ubez-

pieczenia zdrowotnego i społecznego; 10) począwszy od dnia 4 marca 2000 r. po-

wód i cała załoga zatrudniona dotychczas w Zakładach w K. nie byli wpuszczani na

teren tego Zakładu i nie byli tym samym dopuszczani do pracy; 11) w okresie od dnia

4 marca 2000 r. do dnia 30 kwietnia 2000 r. powód był zarejestrowany w Zakładzie

Ubezpieczeń Społecznych w W. przez pozwaną „A.-U.”; 12) w dniu 8 maja 2000 r.

3

powód i pozwana „A.” zawarli umowę o pracę na czas określony od dnia 8 maja 2000

r. do dnia 31 grudnia 2000 r., a po tej dacie umowę o pracę na czas nieokreślony.

Ustalenia powyższe nie były sporne pomiędzy stronami i dopiero w oparciu o

nie Sąd Okręgowy stwierdził, że to pozwana „A.-U.” stała się po dniu 3 marca 2000 r.

pracodawcą powoda i z tej przyczyny ona właśnie jest legitymowana biernie w spra-

wie powyższych roszczeń powoda. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Okręgowy

podkreślił także, iż: „Złożoność stanu prawnego sprawy, wynikająca z podejmowa-

nych przez strony czynności prawnych i zaistniałych zdarzeń prawnych niewątpliwie

musiała wywołać sprzeczne stanowiska i oceny stron w kwestiach istotnych dla roz-

strzygnięcia, a mianowicie określenia pracodawcy zobowiązanego do uregulowania

na rzecz powoda w zasadzie bezspornych należności (...)”.

Następnie, w wyniku apelacji pozwanej „A.-U.”, Sąd Apelacyjny w Lublinie wy-

rokiem z dnia 30 października 2001 r. [...] zmienił zaskarżony wyrok Sądu Okręgo-

wego w Lublinie z dnia 29 czerwca 2001 r. w pkt I, pkt II i pkt VII w ten sposób, że

wskazane wyżej roszczenia zasądzone na rzecz powoda od pozwanej „A.-U.” zasą-

dził od pozwanej „A.”, oddalając równocześnie w tym zakresie powództwo w sto-

sunku do pozwanej „A.-U.”. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Apelacyjny w Lublinie

stwierdził w szczególności, że jest niewątpliwe, iż w wyniku zawarcia umowy dzier-

żawy Zakładu w K. nastąpiło (zgodnie z art. 231

k.p.) przejęcie zakładu pracy zatrud-

niającego powoda przez pozwaną „A.” - natomiast brak jest prawnego uzasadnienia

dla poglądu, że z chwilą wygaśnięcia umowy dzierżawy w dniu 3 marca 2000 r. na-

stąpiło ponowne przejęcie pracowników przez pozwana „A.-U.”.

W wyniku kasacji wniesionej przez pozwaną „A.”, Sąd Najwyższy wyrokiem z

dnia 26 lutego 2003 r. (I PK 67/02) uchylił zaskarżony wyrok Sądu Apelacyjnego w

Lublinie z dnia 30 października 2001 r. i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu w

Lublinie do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia Sąd Naj-

wyższy stwierdził w szczególności, że:

Po pierwsze, w rozpoznawanej sprawie: „istota sporu polegała na ocenie,

która ze stron pozwanych była pracodawcą powoda i która rozwiązała ten stosunek

pracy oraz w jakim trybie. Istota sporu w tym zakresie sprowadzała się więc do usta-

lenia istnienia stosunku prawnego, a obowiązek wydania świadectwa pracy był pro-

stą konsekwencją tego ustalenia. (...) Wobec tego należy stwierdzić, że istotą sporu

w niniejszej sprawie było istnienie łączącego strony stosunku pracy. Tego przedmiotu

sporu dotyczyła jego podstawa i taką kwestię rozstrzygnął w istocie Sąd drugiej in-

4

stancji. W rzeczywistości rozstrzygnięcie to ze względu na jego podstawę ma więc

charakter ustalenia istnienia umowy o pracę i sposobu jej rozwiązania.”

Po drugie, następnie Sąd Najwyższy stwierdził, że: „podstawowy problem wy-

stępujący w sprawie dotyczył oceny, która z pozwanych spółek była pracodawcą po-

woda po dniu 3 marca 2000 r., a to z kolei było uzależnione od oceny, czy wygaśnię-

cie umowy dzierżawy i inne zdarzenia prawne, które miały wówczas miejsce, spowo-

dowały przejście zakładu pracy na spółkę „A.-U.” (utratę statusu pracodawcy przez

spółkę „A.”). Decydująca jest więc ocena zdarzeń prawnych, które wystąpiły w marcu

2000 r., a nie zdarzeń z lipca 1999 r.”

Po trzecie, równocześnie, zważywszy na to, że rozpoznając kasację Sąd Naj-

wyższy z urzędu bierze pod rozwagę nieważność postępowania przed sądem drugiej

instancji (art. 39311

§1 k.p.c.) oraz mając na uwadze to, że w rozpoznawanej sprawie

okoliczność taka może mieć znaczenie i dlatego wymaga omówienia, Sąd Najwyższy

stwierdził w uzasadnieniu wyroku, że: „Powództwo zostało bowiem wytoczone prze-

ciwko dwóm pozwanym spółkom, przy czym powód określił żądanie jedynie pod

względem przedmiotowym. Nigdy jednoznacznie nie sprecyzował żądań w aspekcie

podmiotowym, a w szczególności, która ze stron pozwanych powinna zaspokoić jego

roszczenia. Dość oczywistym było przy tym, że roszczenia powoda są zasadne, a

tylko nie wiadomo, która ze stron pozwanych powinna je zaspokoić. Sąd pierwszej

instancji uwzględnił powództwo w przeważającym zakresie w stosunku do pozwanej

spółki „A.-U.”, natomiast w stosunku do pozwanej spółki „A.” w przeważającej części

powództwo oddalił. Wyrok Sądu pierwszej instancji został zaskarżony wyłącznie

przez pozwaną spółkę „A.-U.”. Wyroku tego w szczególności nie zaskarżył powód.

Może to oznaczać, że wyrok Sądu pierwszej instancji w części oddalającej powódz-

two w stosunku do spółki „A.” uprawomocnił się. Sąd drugiej instancji formalnie nie

zmienił punktu III. wyroku Sądu pierwszej instancji, a więc jego części oddalającej

powództwo w stosunku do spółki „A.”. W istocie jednak Sąd drugiej instancji zmienił

całkowicie treść tego rozstrzygnięcia. O ile bowiem w rozstrzygnięciu Sądu pierwszej

instancji oddalono przeważającą część roszczeń w stosunku do spółki „A.”, o tyle

zostały one zasądzone w wyroku Sądu drugiej instancji. Oznaczałoby to nieważność

postępowania wskutek naruszenia powagi rzeczy osądzonej, gdyby przyjąć, że wy-

rok Sądu pierwszej instancji uprawomocnił się w tym zakresie. Ocena ta wymaga

jednak rozważenia zakresu zaskarżenia wyroku pierwszej instancji przez pozwaną

spółkę ‘A..-U.”. W apelacji tej spółki stwierdzono bowiem, że zaskarżony jest wyrok

5

Sądu pierwszej instancji w całości (a więc także w części oddalającej powództwo w

stosunku do spółki „A.”). Jednakże wnioski apelacji zmierzały do zmiany wyroku i

oddalenia powództwa w stosunku do spółki „A.-U.”, a nadto na rozprawie apelacyjnej

przedstawiciel spółki oświadczył, że jego apelacja dotyczy punktów I., II. i VI. wyroku

Sądu pierwszej instancji. (...) należy uznać, że nieważność postępowania przed Są-

dem drugiej instancji zaistniałaby, gdyby przyjąć, że apelacja pozwanej spółki „A.-U.”

nie dotyczyłaby (nie zaskarżała) wyroku Sądu pierwszej instancji w części oddalają-

cej powództwo w stosunku do spółki „A.”. Wówczas bowiem w tym zakresie wyrok

Sądu pierwszej instancji uprawomacniał się i nie mógł być zmieniony w postępowa-

niu apelacyjnym przez zasądzenie objętych nim roszczeń, bez naruszenia powagi

rzeczy osądzonej. Jeżeli natomiast apelacja pozwanej spółki „A.-U.” dotyczyła (za-

skarżała) także oddalenia powództwa w stosunku do spółki „A.”, to nie doszło do

nieważności postępowania. Ocena zależy więc od ustalenia zakresu zaskarżenia

wyroku Sądu pierwszej instancji apelacją pozwanej spółki „A.-U.”.”

W tej sytuacji, w wyniku ponownego rozpoznania apelacji pozwanej „A.-U.” od

wyroku Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 29 czerwca 2001 r. Sąd Apelacyjny w

Lublinie wyrokiem z dnia 30 października 2003 r. [...] zmienił zaskarżony wyrok w ten

sposób, że w szczególności oddalił powództwo (w zakresie roszczeń omawianych w

niniejszym zdaniu odrębnym) w stosunku do pozwanej „A.-U.”, a w uzasadnieniu

tego rozstrzygnięcia Sąd Apelacyjny, po rozpytaniu na rozprawie pełnomocnika po-

zwanej „A.-U.” o zakres zaskarżenia wniesioną apelacją od wyroku Sądu Okręgo-

wego, ustalił, iż: „strona zaskarżyła wyrok Sądu Okręgowego w punktach I, II i VI.

Taki zakres zaskarżenia oznacza, że pkt V wyroku Sądu Okręgowego dotyczący od-

dalenia powództwa w stosunku do obu pozwanych uprawomocnił się. Tym samym,

mimo że pracodawcą powoda po dniu 3 marca 2000 r. pozostała spółka „A.” w Ł. nie

można dokonać zmiany reformatoryjnej wyroku Sądu Okręgowego przez nałożenie

na „A.” obowiązku zaspokojenia roszczeń powoda. „A.” chroni bowiem powaga rze-

czy osądzonej. Apelację należy uznać w pełni za uzasadnioną. Powód dochodzi

roszczeń wywodzących się ze stosunku pracy i z okresu, gdy jego pracodawcą była

spółka „A.”. Dlatego roszczeń tych mógł powód dochodzić wyłącznie od „A.”.”

W kasacji od powyższego wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 30

października 2003 r. pełnomocnik powoda podniósł w szczególności, że: „W niniej-

szej sprawie przede wszystkim ustalenia wymaga rodzaj współuczestnictwa wystę-

pującego po stronie procesowej. Okolicznością bezsporną jest, iż powód sprecyzo-

6

wał powództwo pod względem przedmiotowym, ale nie uczynił tego w aspekcie

podmiotowym. Powództwo zostało określone przeciwko pozwanemu ad. 1 lub po-

zwanemu ad. 2. Obaj pozwani występowali w sprawie, jednak powodowi było obojęt-

ne, od którego z nich zostaną zasądzone dochodzone roszczenia, byleby te rosz-

czenia zostały uwzględnione. Zdaniem skarżącego, w niniejszym przypadku mamy

do czynienia ze współuczestnictwem nie określonym w art. 72 k.p.c., tylko ze współ-

uczestnictwem nienazwanym, tzw. konkurencyjnym. Tylko jeden z pozwanych w

sprawie jest przecież w rzeczywistości zobowiązany. W sprawie występuje, ogólnie

mówiąc, jeden rodzaj roszczenia. Roszczenie to jest niepodzielne wobec pozwanych.

Zadaniem Sądu było ustalenie, który z nich zobowiązany jest względem powoda.

Charakter współuczestnictwa w procesie pozwanych zbliżony jest do współuczest-

nictwa materialnego ze względu na zachodzącą między pozwanymi prawie pełną

tożsamość podstawy faktycznej i zupełną tożsamość podstawy prawnej. Jednak

między pozwanymi nie ma w tym wypadku żadnej więzi materialnoprawnej, a tożsa-

mość podstawy faktycznej nie jest pełna. Dlatego też nie można uznać w pełni za-

chodzącego między pozwanymi współuczestnictwa za współuczestnictwo material-

ne, jak również nie można przyjąć, że odpowiada ono swoim charakterem współ-

uczestnictwu formalnemu. (...) istnieje w zaliczeniu tego współuczestnictwa do

współuczestnictwa formalnego również zasadnicza trudność, polegająca na tym, iż

przedmiot procesu jest w niniejszym przypadku jeden, co nie jest zgodne z założe-

niami współuczestnictwa formalnego. Z wyżej przytoczonych przyczyn nie można

uznać, że powstałe w niniejszej sprawie współuczestnictwo odpowiada założeniom

art. 72 k.p.c. (...) występowanie po stronie pozwanej współuczestnictwa konkurencyj-

nego zmienia zupełnie charakter sprawy i podstawę prawną.” Dlatego też skarżący

wskazał równocześnie, iż okolicznością uzasadniającą przyjęcie niniejszej kasacji do

rozpoznania jest potrzeba wyjaśnienia budzącego poważne wątpliwości zagadnienia

prawnego: „czy w przypadku wniesienia przez powoda powództwa określonego

przedmiotowo, lecz przeciwko dwu pozwanym, bez sprecyzowania roszczeń w

aspekcie podmiotowym, tj. żądania zasądzenia roszczeń od któregokolwiek z nich,

gdy w rzeczywistości tylko jeden z nich jest zobowiązany - między pozwanymi wy-

stępuje współuczestnictwo formalne (art. 72§ 1 pkt 2 k.p.c.), czy współuczestnictwo

nienazwane, tzw. konkurencyjne.”

2. Przebieg postępowania sądowego w rozpoznawanej sprawie wskazuje jed-

noznacznie na to, że:

7

Po pierwsze, powód - występujący w postępowaniu bez adwokata - wniósł

powództwo, obejmujące jego skonkretyzowane pod względem przedmiotowym rosz-

czenia z zakresu prawa pracy, które skierował przeciwko dwóm pozwanym - pozwa-

nej „A.-U.” oraz pozwanej „A.”, bowiem - na skutek kolejnych zmian organizacyjnych

lub przekształceń po stronie swego pracodawcy - nie potrafił wskazać, która z po-

zwanych jest w tym procesie legitymowana biernie. Pomimo to, Sąd pierwszej in-

stancji nie wezwał powoda do stosownego poprawienia lub uzupełnienia powództwa

poprzez wskazanie, któremu z pozwanych przypisuje legitymację bierną w sporze

(art. 130 § 1 w związku z art. 187 § 1 pkt 1 k.p.c.), lecz przyjął je w tej postaci do roz-

poznania.

Po drugie, Sądy obu instancji, rozpoznając powództwo uznały w wyniku prze-

prowadzonego postępowania, że roszczenia pracownicze powoda są bezsporne,

natomiast istotą sporu w niniejszej sprawie było ustalenie istnienia łączącego powo-

da z jedną z pozwanych stosunku pracy w okresie po dniu 3 marca 2000 r., a tym

samym wskazanie, która z pozwanych po tej dacie była pracodawcą powoda i w

konsekwencji ciążył na niej zarówno obowiązek wydania powodowi świadectwa

pracy, jak i zaspokojenia dochodzonych przezeń roszczeń pieniężnych ze stosunku

pracy. Stanowisko to podzielił także w sposób nie budzący wątpliwości Sąd Najwyż-

szy w uzasadnieniu wyroku z dnia 26 lutego 2003 r.

Po trzecie, Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 lutego 2003 r. wydanym w wy-

niku kasacji „A.”, rozważając kwestię ewentualnej nieważności postępowania przed

Sądem drugiej instancji w niniejszej sprawie i używając w tym kontekście trybu wa-

runkowego, a więc niczego nie przesądzając, zwrócił uwagę, iż nieważność taka:

„zaistniałaby, gdyby przyjąć, że apelacja pozwanej spółki „A.-U.” nie dotyczyła (nie

zaskarżała) wyroku Sądu pierwszej instancji w części oddalającej powództwo w sto-

sunku do spółki „A.”. Wówczas bowiem w tym zakresie wyrok Sądu pierwszej instan-

cji uprawomocniał się i nie mógłby być zmieniony w postępowaniu apelacyjnym przez

zasądzenie objętych nim roszczeń, bez naruszenia powagi rzeczy osądzonej. Jeżeli

natomiast apelacja pozwanej spółki „A.-U.” dotyczyła (zaskarżała) także oddalenie

powództwa w stosunku do spółki „A.”, to nie doszło do nieważności postępowania.

Ocena zależy więc od ustalenia zakresu zaskarżenia wyroku Sądu pierwszej instan-

cji apelacją pozwanej spółki „A.-U.”.”

Po czwarte, w następstwie powyższego wyroku Sądu Najwyższego z dnia 26

lutego 2003 r., w wyniku ponownego rozpoznania apelacji pozwanej „A.-U.” od wy-

8

roku Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 29 czerwca 2001 r., Sąd Apelacyjny w Lu-

blinie na rozprawie w dniu 16 października rozpytał pełnomocnika pozwanej „A.-U.” w

kwestii zakresu wniesionej przez nią apelacji i na tej podstawie ustalił, że: „pełno-

mocnik syndyka upadłości „A.-U.” spółki z o.o. w W. sprecyzował, że strona ta za-

skarżyła wyrok Sądu Okręgowego w punktach I, II i VI. Taki zakres zaskarżenia

oznacza, że pkt V wyroku Sądu Okręgowego dotyczący oddalenia powództwa w sto-

sunku do obu pozwanych uprawomocnił się. Tym samym, mimo że pracodawcą po-

woda po dniu 3 marca 2000 r. pozostała spółka „A.” w Ł., nie można dokonać zmiany

reformatoryjnej wyroku Sądu Okręgowego przez nałożenie na „A.” obowiązku zaspo-

kojenia roszczeń powoda. „A.” chroni bowiem powaga rzeczy osądzonej”. Dokonując

tego ustalenia Sąd Apelacyjny zignorował jednak fakt, że w petitum pisemnej apelacji

pozwanej „A.-U.” od wyroku Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 29 czerwca 2001 r.

pełnomocnik pozwanej zawarł jednoznaczne stwierdzenie, iż zaskarża wyrok “w ca-

łości”, a w uzasadnieniu tej apelacji podniósł w szczególności, że: „zdaniem strony

pozwanej ad.1, „A.” SA zakupiło przedsiębiorstwo w ruchu, a więc zakład pracy w

znaczeniu przedmiotowym. (...) Tak więc z chwilą uprawomocnienia się postanowie-

nia o przysądzeniu własności rzeczywiście wygasła umowa dzierżawy. I wbrew temu,

co twierdzi Sąd, nie nastąpiło tu ponowne przekształcenie podmiotowe, bowiem za-

kład pracy w rozumieniu przedmiotowym nie powrócił do wydzierżawiającego. Zakład

ten, jego składniki majątkowe pozostały przy dzierżawcy. A zatem, w obecnym stanie

prawnym i przy takiej linii orzecznictwa Sądu Najwyższego, pracodawcą powoda

winna być nadal po dniu 3 marca 2000 r. pozwana ad. 2. Należy zatem stwierdzić

jednoznacznie, że nastąpiło tu rażące naruszenie przepisu art. 231

k.p., a przez to i

podmiotowych praw pracowniczych.” Tym samym, wbrew ustaleniu dokonanemu

przez Sąd Apelacyjny, wywód powyższy dowodzi, że pozwana „A.-U.”, domagając

się uwolnienia jej od obowiązku zaspokojenia roszczeń pracowniczych powoda, rów-

nocześnie wskazała wyraźnie, iż obowiązkiem ich zaspokojenia należy obciążyć po-

zwaną „A.”.

Po piąte, w rozpoznawanej sprawie jest poza sporem, że Sąd pierwszej in-

stancji przyjął do rozpoznania pozew, w którym powód - występujący bez adwokata -

z roszczeniami ze stosunku pracy wskazał alternatywnie obie spółki - „A.-U.” oraz

„A.” - jako legitymowane biernie do występowania w roli pozwanych, które powinny

być zobowiązane do ich zaspokojenia. Tym samym, mimo braku przesłanek uzasad-

niających przyjęcie, że w niniejszej sprawie po stronie pozwanej wchodzi w grę

9

współuczestnictwo formalne lub współuczestnictwo materialne (art. 72 k.p.c.), Sąd

pierwszej instancji od początku prowadził sprawę tak jak gdyby w sprawie tej po

stronie pozwanej występował inny rodzaj (sui generis) „współuczestnictwa niena-

zwanego”. Sprawiło to w rezultacie, że występujący bez adwokata powód mógł dzia-

łać w przekonaniu, iż przedmiotem prowadzonego w jego sprawie postępowania jest

dokonanie przez Sąd ustalenia, na której ze wskazanych przezeń pozwanych spółek

ciążyć powinien obowiązek zaspokojenia jego (skądinąd niespornych) roszczeń pra-

cowniczych. Sposób, w jaki sporządziła pisemną apelację od wyroku Sądu pierwszej

instancji pozwana „A.-U.” potwierdza, że i ona uczestniczyła w tym postępowaniu w

przekonaniu, iż Sąd prowadzi je przy założeniu istnienia po stronie pozwanej sui ge-

neris „współuczestnictwa nienazwanego” obu spółek, skoro pierwotnie - w pisemnej

apelacji zaskarżyła wyrok Sądu pierwszej instancji „w całości”, a dopiero na etapie

ponownego rozpoznania jej apelacji przez Sąd drugiej instancji, znając już treść uza-

sadnienia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 2003 r., wydanego w tej spra-

wie w wyniku kasacji pozwanej „A.”, pozwana „A.-U.” oświadczyła, iż swą apelacją

nie objęła tej części wyroku Sądu Okręgowego, w której Sąd ten oddalił roszczenie

powoda w stosunku do pozwanej „A.”. W rezultacie, wobec wcześniejszego uprawo-

mocnienia się wyroku Sądu Okręgowego w części oddalającej powództwo wobec

pozwanej „A.”, a następnie wobec oddalenia przez Sąd Apelacyjny powództwa także

wobec pozwanej „A.-U.” (ze wskazaniem w uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia, że w

istocie roszczenia powoda powinny były być zaspokojone przez pozwaną „A.”), a

więc bez winy powoda powstała sytuacja, w której niekwestionowane przez Sądy

obu instancji roszczenia powoda ze stosunku pracy zostały prawomocnie oddalone w

stosunku do obu pozwanych spółek, jakkolwiek ich zaspokojenie powinno obciążać

pozwaną „A.”.

Po szóste, mając powyższe na uwadze, przy ocenie zasadności zarzutów

podniesionych przez pełnomocnika powoda w kasacji należało zważyć, że: a) w da-

nym wypadku przedmiotem pozwu były (skądinąd uzasadnione) roszczenia pracow-

nicze powoda; b) powód działał bez adwokata (art. 5 k.p.c.); c) Sąd pierwszej instan-

cji przyjął do rozpoznania powództwo, w którym powód sprecyzował swe roszczenia

jedynie pod względem przedmiotowym, wskazując jedynie alternatywnie dwie po-

zwane, czyli nie konkretyzując swych roszczeń pod względem podmiotowym; d) po-

stępowanie w rozpoznawanej sprawie - pomimo braku przesłanek uzasadniających

w tym wypadku przyjęcie po stronie pozwanej współuczestnictwa formalnego lub też

10

współuczestnictwa materialnego (art. 72 § 1 k.p.c.) - prowadzone było przez Sądy

obu instancji de facto tak, jak gdyby po stronie pozwanej miało miejsce sui generis

„współuczestnictwo nienazwane”, aż do momentu, gdy - w wyniku rozpoznania kasa-

cji pozwanej „A.” - Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 26 lutego 2003 r. przekazał

sprawę do ponownego rozpoznania; e) dopiero w wyniku ponownego rozpoznania

sprawy, Sąd drugiej instancji stanął na stanowisku, że zaskarżony wyrok Sądu

pierwszej instancji jest już prawomocny w zakresie w jakim oddalił powództwo wobec

pozwanej „A.”.

Otóż, mając to wszystko na uwadze, Sąd Najwyższy rozpoznając kasację po-

woda od wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 30 października 2003 r., wy-

danego w wyniku ponownego rozpoznania apelacji pozwanej „A.-U.”, powinien za-

skarżony wyrok uchylić i przekazać sprawę temu Sądowi do ponownego rozpozna-

nia, wskazując wyraźnie w uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia, iż w danym wypad-

ku konsekwentnie należało przyjąć (tak, jak to uczynił Sąd pierwszej instancji przyj-

mując pozew do rozpoznania, a następnie także Sąd drugiej instancji rozpoznając po

raz pierwszy apelację pozwanej „A.-U.”), że w rozpoznawanej sprawie Sąd pierwszej

instancji - przyjmując do rozpoznania tak sformułowane powództwo - przesądził de

facto o tym, iż po stronie pozwanej zachodzi sui generis „współuczestnictwo niena-

zwane” i w konsekwencji tego zaskarżony przez pozwaną „A.-U.” wyrok Sądu pierw-

szej instancji nie mógł się uprawomocnić w stosunku do pozwanej „A.”. Trzeba bo-

wiem z całą mocą podkreślić, że dopuszczalności takiego rozstrzygnięcia nie wyklu-

czył a priori również Sąd Najwyższy w swym wyroku z dnia 26 lutego 2003 r. Prze-

ciwnie, w rozpoznawanej sprawie niedopuszczalne było obciążenie powoda skutkami

błędu procesowego popełnionego w tej sprawie przez Sąd pierwszej instancji, który

przyjął powództwo do rozpoznania pomimo nieskonkretyzowania przez (występują-

cego bez adwokata) powoda strony podmiotowej swych roszczeń pracowniczych

(art. 5 k.p.c.).

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.