Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 12 maja 2004 r.

III CZP 20/04

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Uchwała z dnia 12 maja 2004 r., III CZP 20/04

Sędzia SN Stanisław Dąbrowski (przewodniczący)

Sędzia SN Tadeusz Domińczyk (sprawozdawca)

Sędzia SN Marian Kocon

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Hanny N. przeciwko K. Holdingowi

Węglowemu S.A. – Kopalni Węgla Kamiennego "M." w K. o naprawienie szkody, po

rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 12 maja 2004 r.,

przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Jana Szewczyka, zagadnienia

prawnego przedstawionego przez Sąd Apelacyjny w Katowicach postanowieniem z

dnia 5 marca 2004 r.:

"Czy dopuszczalne jest zobowiązanie do naprawienia szkody wyrządzonej

ruchem zakładu górniczego, na podstawie przepisów art. 94 ust. 1 i art. 95 ust. 1

ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. – Prawo geologiczne i górnicze, w części poprzez

zobowiązanie do przywrócenia stanu poprzedniego a w pozostałym zakresie

poprzez zapłatę odszkodowania pieniężnego?"

podjął uchwałę:

Szkoda, o której mowa w art. 94 ust. 1 i art. 95 ust. 1 ustawy z dnia 4

lutego 1994 r. – Prawo geologiczne i górnicze (Dz.U. Nr 27, poz. 96 ze zm.)

może być naprawiona w części przez przywrócenie do stanu poprzedniego, w

pozostałej zaś części przez zapłatę odszkodowania.

Uzasadnienie

W powództwie przeciwko Kopalni Węgla Kamiennego „M.” w K., należącej do

K. Holdingu Węglowego S.A., powódka Hanna N. domagała się naprawienia szkody

wyrządzonej ruchem Kopalni, polegającej na wychyleniu się od pionu budynku

mieszkalnego. Powołując się na opinię biegłego z zakresu budownictwa Sąd

Okręgowy w Katowicach wyrokiem z dnia 16 lipca 2003 r. uwzględnił powództwo w

części przez nakazanie wypoziomowania podłóg na poszczególnych

kondygnacjach budynku, wyregulowanie stolarki oraz usunięcie przeciwspadków

rynien. Oddalił natomiast powództwo w części dotyczącej żądania zasądzenia tzw.

wartości handlowej budynku. Sąd Okręgowy wyraził przekonanie, że przewidziany

w art. 94 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. – Prawo geologiczne i górnicze

(Dz.U. Nr 29, poz. 96 ze zm. – dalej: "Pr.g.g.") sposób naprawienia szkody nie

może być rozumiany jako tożsamy z przywróceniem rzeczy do staniu pierwotnego,

w przeciwieństwie do zasad wynikających z kodeksu cywilnego.

Rozpoznając apelację powódki, Sąd Apelacyjny powziął wątpliwość prawną,

którą wyraził w przytoczonym na wstępie pytaniu. Wskazując na dotychczasową

praktykę orzeczniczą zauważył, że likwidacja wychyleń budynków przez ich

prostowanie jest stosowanym sposobem naprawienia szkody, jeżeli wychylenie

charakteryzuje się wysokim stopniem uciążliwości. W przypadkach pochylenia w

stopniu nieznacznym lub średnim, za właściwe uznaje się poziomowanie wnętrza

budynku. Przywrócenie w takich przypadkach budynkowi pierwotnego kształtu

sprowadzałoby nadmierne koszty, nieproporcjonalne do spadku wartości handlowej

budynku. Okoliczność ta, w przekonaniu Sądu Apelacyjnego, przemawia „za

kompensowaniem szkody polegającej na nieznacznym i średnim wychyleniu bryły

budynku od pionu przez zasądzenie odszkodowania pieniężnego odpowiadającego

zmniejszeniu wartości handlowej pochylonego obiektu niezależnie od naprawy

powodującej częściową restytucję naturalną”.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W myśl art. 363 § 1 k.c., naprawienie szkody może nastąpić bądź to przez

zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej, bądź też przez przywrócenie stanu

pierwotnego. Przepis czyni zarazem poszkodowanego uprawnionym do wyboru

jednego z tych sposobów naprawienia szkody, jakkolwiek z natury rzeczy wybór ten

nie zawsze będzie realny, o ile bowiem odszkodowanie w pieniądzu ma charakter

uniwersalny, o tyle przywrócenie stanu poprzedniego może się okazać niemożliwe,

np. w razie zniszczenia rzeczy niezamiennej.

Szkody górnicze także podlegają naprawieniu w jeden ze wskazanych

sposobów, tyle tylko, że art. 94 ust. 1 Pr.g.g. wyraźnie preferuje przywrócenie stanu

poprzedniego, co dobitnie zostało podkreślone w art. 95 ust. 1, dopuszczającym

naprawienie szkody przez zapłatę odszkodowania jedynie w sytuacjach, w których

przywrócenie stanu poprzedniego nie jest możliwe albo rażąco przekraczałoby

wielkość poniesionej szkody.

O ile naprawienie szkody przez zapłatę sumy pieniężnej ma charakter

ekwiwalentny i zarazem kompensacyjny, o tyle przywrócenie stanu poprzedniego

nie zawsze jest równoznaczne z doprowadzeniem poszkodowanego do sytuacji, w

której znajdował się przed wyrządzeniem szkody. W wypadku rzeczy

uszkodzonych, następnie poddanych zabiegowi przywrócenia im cech pierwotnych,

sam fakt takiego zabiegu może w poważnym stopniu obniżyć atrakcyjność rzeczy,

co w stosunkach handlowych może się wyrażać obniżeniem oceny. Mówiąc inaczej,

przewrócenie rzeczy jej walorów użytkowych i estetycznych nie zawsze w pełni

wyrównuje doznany przez poszkodowanego uszczerbek majątkowy. Aktualne staje

się wówczas pytanie, czy taka postać ubytku wartości rzeczy, którą przyjęło się

określać mianem obniżenia wartości handlowej, może być przedmiotem

samodzielnego roszczenia.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego przeważało stanowisko, że przywrócenie

stanu poprzedniego eliminuje możliwość żądania dodatkowego odszkodowania

odpowiadającego obniżeniu wartości sprzedanej rzeczy. Wyrazem takiego

zapatrywania jest m.in. wyrok z dnia 3 lutego 1971 r., III CRN 450/70 (OSNCP

1971, nr 11, poz. 205), w którym Sąd Najwyższy przyjął, że jeżeli w wyniku naprawy

przywrócono uszkodzony samochód do stanu poprzedniego, jego właściciel nie

może żądać zasądzenia ponadto sumy pieniężnej odpowiadającej obniżeniu

„wartości handlowej” samochodu. W orzecznictwie ostatnich lat tak pojmowane

następstwa restytucji naturalnej nie znajdują już uznania. W uchwale z dnia 12

października 2001 r., III CZP 57/01 (OSNC 2002, nr 5, poz. 57) Sąd Najwyższy

odstąpił od powołanej uchwały, stwierdzając, że odszkodowanie za uszkodzenie

samochodu może obejmować, oprócz kosztów jego naprawy, także zapłatę sumy

pieniężnej, odpowiadającej różnicy między wartością tego samochodu przed

uszkodzeniem i po naprawie.

Uwarunkowana potrzebami gospodarki rynkowej ewolucja stanowiska w

zakresie kształtowania wartości rzeczy w następstwie stosowania restytucji

naturalnej, nie ma odzwierciedlenia w dotychczasowym orzecznictwie na tle

odpowiedzialności za szkody górnicze. Jest to wynik zapatrywania, że cele

uregulowań objętych art. 363 § 1 k.c. i art. 94 Pr.g.g. są odmienne. Taką

interpretacją posłużył się Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 18 kwietnia 1996 r., III

CZP 31/96 (OSNC 1996, nr 9, poz. 113), przyjmując, że odpowiedzialność na

podstawie art. 363 k.c. jest szersza niż na podstawie art. 94 Pr.g.g., co sprawia, iż

odpowiedzialność według zasad określonych w kodeksie cywilnym uwzględnia w

pełni ochronę interesu wierzyciela i kompensacyjną funkcję odpowiedzialności

cywilnej, gdy tymczasem odpowiedzialność za szkody przewidziana w Prawie

geologicznym i górniczym ma na celu jedynie stworzenie stanu, który by chociaż w

przybliżony sposób zaspokajał poszkodowanego.

Takie stanowisko, zdominowane stanem faktycznym konkretnej sprawy, nie

ma dostatecznego oparcia w brzmieniu art. 94 i 95 Pr.g.g. i Sąd Najwyższy w

obecnym składzie go nie podziela. Wynikający z tych przepisów prymat obowiązku

przywrócenia stanu poprzedniego jako sposobu naprawienia szkody, podobnie jak

pozbawienie poszkodowanego możliwości wyboru sposobu naprawienia szkody,

nie uprawnia do wniosku, że przywrócenie stanu poprzedniego, przez wzgląd na

jego specyficznie kompensacyjny charakter, wyłącza dalsze roszczenie, nawet

jeżeli przywrócenie stanu poprzedniego nie wyrównuje ubytku wartości rzeczy

sprzed wyrządzenia szkody. Jeżeli bowiem według art. 95 Pr.g.g. poszkodowanemu

należy się odszkodowanie pieniężne w przypadku, gdy stanu poprzedniego

przewrócić nie można lub spowodowałoby to koszy rażąco przekraczające wielkość

szkody, to sens takiego uregulowania wyraża się w tym, że przywrócenie stanu

poprzedniego ma stawiać poszkodowanego w takiej samej sytuacji, w jakiej

znajdował się przed wyrządzeniem szkody. Zważywszy na zróżnicowany charakter

szkód wyrządzonych ruchem zakładów górniczych, a nade wszystko ich

specyfikację, czego przykładem jest stan faktyczny rozpoznawanej sprawy, koszt

przywrócenia stanu poprzedniego w wielu przypadkach nie przystaje do wielkości

szkody. W zależności np. od stopnia odchylenia budynku od pionu, wielkość szkody

– na co zwraca uwagę Sąd Apelacyjny – może być zaliczona do kategorii

nieznacznych, średnich albo dużych. Koszt zabiegu prostowania bryły takiego

budynku może się w tej klasyfikacji nie mieścić i być porównywalnym, niezależnie

od tego, jaki stopień odchylenia podlega usunięciu. Jeżeli wobec tego art. 95 Pr.g.g.

dopuszcza odstępstwo od restytucji naturalnej tylko w razie rażąco wyższych

szacunkowych kosztów tego zabiegu w stosunku do wielkości szkody, to tym

samym sankcjonuje możliwość dokonania restytucji naturalnej kosztem wyższym

niż wielkość szkody, byleby nie rażąco wyższym. Z tego jednak nie wynika, że

przywrócenie stanu poprzedniego może nastąpić kosztem niższym niż wielkość

szkody, ze skutkiem w postaci zaspokojenia wierzyciela. Takie założenie przeczy

nie tylko zasadzie pełnego wyrównania szkody, ale pozostaje także w sprzeczności

z regułami sprawiedliwości. Dopóki zatem restytucja in natura jest możliwa, dopóty

poszkodowany nie może doznać uszczerbku majątkowego, także w postaci

obniżenia tzw. wartości handlowej rzeczy.

Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł, jak w uchwale (art. 390 § 1 k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.