Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 9 września 2004 r.

WA 15/04

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

94

WYROK Z DNIA 9 WRZEŚNIA 2004 R.

WA 15/04

Przestępstwo określone w art. 271 § 3 k.k. należy do tzw. przestępstw

kierunkowych; tym samym inny niż określony w wymienionym przepisie

zamiar towarzyszący popełnieniu przestępstwa, nawet jeżeli sprawca osiągnie

korzyść majątkową (lub osobistą) w wyniku wystawienia fałszywego

dokumentu, nie wystarcza do przyjęcia odpowiedzialności typu

kwalifikowanego za poświadczenie nieprawdy w tym dokumencie.

Przewodniczący: sędzia SN J. Steckiewicz (sprawozdawca).

Sędziowie SN: M. Buliński, E. Matwijów.

Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: płk J. Żak.

Sąd Najwyższy w sprawie kpt. Jacka O., oskarżonego o popełnienie przestępstwa

określonego w art. 271 § 3 k.k., po rozpoznaniu w Izbie Wojskowej na rozprawie w

dniu 9 września 2004 r. apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku

Wojskowego Sądu Okręgowego w P. z dnia 26 listopada 2003 r.,

z m i e n i ł zaskarżony wyrok w ten sposób, że:

1. z opisu czynu przypisanego kpt. Jackowi O. wyeliminował zwrot „a sprawca

dopuścił się tego czynu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, chcąc uniknąć

pokrycia szkody w wysokości 3504,17 zł”,

2. poprawił kwalifikację prawną czynu przyjmując, że oskarżony swoim

zachowaniem wyczerpał dyspozycję art. 271 § 1 k.k.,

3. w miejsce orzeczonej kary 6 miesięcy pozbawienia wolności, na podstawie art.

271 § 1 k.k., przy zastosowaniu art. 329 k.k. i art. 330 k.k., skazał oskarżonego na

karę 8 miesięcy ograniczenia wolności, a na zasadzie art. 323 § 3 k.k. orzekł

obowiązek pozostawania przez dwa dni w tygodniu, tj. każdy wtorek i czwartek, od

zakończenia zajęć służbowych do capstrzyku na terenie macierzystej jednostki

wojskowej w W., w miejscu wskazanym przez dowódcę wykonującego karę,

4. na podstawie art. 69 § 1 i 2 k.k. i art. 70 § 1 pkt 2 k.k. wykonanie orzeczonej kary

ograniczenia wolności warunkowo zawiesił na okres próby jednego roku (...)

Z u z a s a d n i e n i a :

Wyrokiem Wojskowego Sadu Okręgowego w P. z dnia 26 listopada 2003 r.

skazany został m.in. kpt. Jacek O. za to, że: „W dniu 20 grudnia 2001 r. w W., jako

osoba zobowiązana do wyrównania szkody powstałej w sprzęcie i wyposażeniu 3

KZ Jednostki Wojskowej w W., którego to pododdziału był dowódcą od 4 stycznia

1996 r. do 28 stycznia 1998 r., wystawił dokument o nazwie «protokół

odnalezienia», potwierdzając w nim jakoby brakujący sprzęt i mienie zostało

odnalezione i przekazane por. Ireneuszowi W., chociaż nie polegało to na prawdzie,

a sprawca dopuścił się tego czynu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, chcąc

uniknąć pokrycia szkody w wysokości 3504,17 zł”, tj. popełnienia przestępstwa

określonego w art. 271 § 3 k.k., za co na podstawie tego przepisu wymierzono karę

6 miesięcy pozbawienia wolności, której wykonanie warunkowo zawieszono na

okres próby wynoszący 2 lata.

Od wyroku tego obrońca oskarżonego wniósł apelację, w której zarzucił:

– obrazę przepisu prawa materialnego, tj. art. 271 § 3 k.k. i art. 28 § 1 k.k.

wynikającą z przyjęcia, że kpt. Jacek O. dopuścił się przypisanego mu przestępstwa

oraz nieuznanie, że pozostawał w błędzie co do okoliczności stanowiącej znamię

tego przestępstwa, tj. w warunkach określonych w art. 28 § 1 k.k.;

– obrazę przepisu postępowania, mianowicie art. 5 § 2 k.p.k., mającą wpływ na

treść wyroku, przez rozstrzygnięcie niedających się usunąć wątpliwości

dowodowych na niekorzyść kpt. Jacka O.

W konkluzji środka odwoławczego jego autor postuluje przyjęcie, że oskarżony

dopuścił się przestępstwa wyczerpującego znamiona art. 271 § 1 k.k. i wnosi o

warunkowe umorzenie postępowania lub wymierzenie mu kary ograniczenia

wolności, a następnie warunkowe zawieszenie jej wykonania, ewentualnie

uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do

ponownego rozpoznania.

W uzasadnieniu apelacji obrońca podnosi – bez rozwijania swego stanowiska –

że „ocena zebranych w sprawie dowodów jest dotknięta błędem dowolności,

dowody ocenił bowiem sąd nie swobodnie, lecz dowolnie” oraz że oskarżony

„pozostawał w błędzie co do okoliczności stanowiącej znamię przestępstwa

określonego w art. 271 § 3 k.k.”.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Nie ma żadnych wątpliwości, że kpt. Jacek O. dopuścił się „fałszerstwa

intelektualnego dokumentu” przez to, że jako funkcjonariusz publiczny wystawił

dokument stwierdzający okoliczności nieistniejące, a mianowicie to, że odnalazł i

zwrócił sprzęt oraz mienie, za które był odpowiedzialny.

Wątpliwości obrońcy, podzielane przez Sąd Najwyższy, budzi natomiast

przypisanie sprawcy działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz – gdyby

przyjąć postulowaną w apelacji kwalifikację prawną – kara.

Faktem jest, że oskarżony równocześnie z wystawieniem dokumentu, który

poświadczał nieprawdę, złożył własnoręczne oświadczenie zobowiązując się w nim

do tego, iż do dnia 31 marca 2002 r. zapłaci za braki w mieniu, po czym

zobowiązania tego nie dotrzymał. Problem polega na ustaleniu czy oskarżony

składając owe oświadczenie nie zamierzał uiścić ciążącej na nim należności

finansowej, czy też zobowiązanie złożył w dobrej wierze, ale go nie wypełnił z

przyczyn, o których mówił składając wyjaśnienia przed sądem.

Sąd pierwszej instancji dużo uwagi poświęcił okolicznościom, w których doszło

do sfałszowania dokumentu, mimo że wątpliwości co do tego – poza nieistotnymi

szczegółami – nie było. Natomiast marginalnie potraktował zagadnienie kluczowe

dla zakresu odpowiedzialności karnej, a mianowicie cel działania sprawcy. W

szczególności sąd nie dał wyrazu w swoich rozważaniach, że rozróżnia dwa

zagadnienia: nastawienie psychiczne sprawcy w chwili składania oświadczenia do

tego, co w nim stwierdził, tj. że zapłaci należność oraz faktu, że zobowiązania nie

dotrzymał. Z całokształtu argumentów zawartych w zaskarżonym orzeczeniu można

wywieść, że zdaniem sądu oskarżony wyczerpał znamiona przestępstwa

określonego w art. 271 § 3 k.k., bo nie wpłacił do kasy jednostki wojskowej kwoty

wyrównującej braki w mieniu, a więc oszczędzając wydatki osiągnął korzyść

majątkową. Pogląd ten jest błędny.

Przestępstwo określone w art. 271 § 3 k.k. należy do tzw. przestępstw

kierunkowych (...); tym samym inny niż określony w przepisie zamiar towarzyszący

jego popełnieniu, nawet jeżeli sprawca osiągnie korzyść majątkową (lub osobistą),

nie wystarcza do przyjęcia odpowiedzialności za poświadczenie nieprawdy w

wystawionym dokumencie w typie kwalifikowanym.

Oskarżony konsekwentnie nie przyznawał się do tego, że poświadczając

nieprawdę działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Twierdził, że

wystawiając nieprawdziwy dokument o odnalezieniu i zwrocie mienia, czynił tak

„dla świętego spokoju”, „aby jednostka wojskowa mogła zamknąć rok

rozliczeniowy” lub „by uspokoić mjr. K.”. Ponadto dołączył do tego dokumentu

oświadczenie, które jednoznacznie wskazywało, że chce wyrównać braki, a nawet

podał w nim źródło do ich sfinansowania – pożyczka z KKOP.

W świetle tych okoliczności – ustalonych przez sąd pierwszej instancji, co

pozwoliło Sądowi Najwyższemu, stosownie do art. 437 § 2 k.p.k. zmienić

zaskarżone orzeczenie – nie sposób było przyjąć (...), że oskarżony wystawiając

dokument działał w celu, o którym mowa w § 3 art. 271 k.k. Konsekwencją

poprawienia kwalifikacji prawnej czynu na korzystniejszą dla oskarżonego było

złagodzenie kary, przez zmianę jej rodzaju, co przede wszystkim pozwoli

oskarżonemu uniknąć niebezpieczeństwa wynikającego z uregulowań zawartych w

zarządzeniu Ministra Obrony Narodowej z dnia 27 marca 2004 r. w sprawie

zwalniania żołnierzy zawodowych z zawodowej służby wojskowej (Dz.U. Nr 50,

poz. 483).

Sąd Najwyższy orzekł karę z warunkowym zawieszeniem jej wykonania

(podobnie jak uczynił to sąd pierwszej instancji wobec innych osób, które zostały

skazane razem z oskarżonym za popełnienie przestępstwa określonego w art. 271 §

1 k.k.), mając na uwadze powołane w zaskarżonym wyroku okoliczności łagodzące

odpowiedzialność oraz pozostając w przekonaniu, że będzie to kara wystarczająca

do osiągnięcia jej celów, w szczególności zapobiegnie powrotowi do przestępstwa.

Wobec powyższego Sąd Najwyższy orzekł jak na wstępie.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.