Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 21 września 2004 r.

II UZP 8/04

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Uchwała z dnia 21 września 2004 r.

II UZP 8/04

Przewodniczący SSN Krystyna Bednarczyk, Sędziowie SN: Jerzy

Kwaśniewski, Maria Tyszel (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy, z udziałem prokuratora Prokuratury Krajowej Iwony Kaszczy-

szyn po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 września 2004 r. sprawy z wniosku

Wojciecha S. z udziałem zainteresowanych Romana S., Joanny D. i Jednostki Woj-

skowej [...] w G. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w G. o

jednorazowe odszkodowanie, na skutek zagadnienia prawnego przekazanego przez

Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Toruniu postanowieniem z

dnia 24 czerwca 2004 r. [...]

„Czy prawomocny wyrok Sądu Rejonowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Spo-

łecznych wydany w sprawie o zmianę treści protokołu powypadkowego, ustalający iż

sporne zdarzenie jest wypadkiem przy pracy wiąże organ rentowy i sąd orzekający w

sprawie o jednorazowe odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy ?”

p o d j ą ł uchwałę:

Organ rentowy rozpoznający wniosek o świadczenia z tytułu wypadku

przy pracy nie jest związany prawomocnym wyrokiem wydanym w sprawie z

powództwa pracownika przeciwko pracodawcy o ustalenie lub zmianę proto-

kołu powypadkowego w zakresie uznania zdarzenia za wypadek przy pracy (art.

365 § 1 k.p.c.); wyrok taki nie ma powagi rzeczy osądzonej w sprawie toczącej

się na skutek odwołania od decyzji organu rentowego (art. 366 k.p.c.).

U z a s a d n i e n i e

Wyrokiem z dnia 26 lutego 2004 r. [...] Sąd Rejonowy-Sąd Pracy i Ubezpie-

czeń Społecznych w Toruniu zmienił zaskarżoną decyzję Zakładu Ubezpieczeń

Społecznych w T. z dnia 5 lutego 2003 r. odmawiającą wnioskodawcy prawa do jed-

2

norazowego odszkodowania, w ten sposób, że zasądził od Zakładu Ubezpieczeń

Społecznych w T. na rzecz Wojciecha S. kwotę 39.115,30 zł, Romana S. kwotę

16.183,30 zł, Joanny D. kwotę 16.183,30 zł. Sąd ten ustalił, iż w dniu 12 października

2001 r. do Sądu Rejonowego w Grudziądzu został wniesiony przez Danielę S. pozew

o ustalenie, iż śmierć jej męża Jerzego S. w wyniku zawału mięśnia sercowego była

następstwem wypadku przy pracy.

Prawomocnym wyrokiem z dnia 14 listopada 2002 r. Sąd Rejonowy w Gru-

dziądzu sprostował pkt 6 protokołu [...] wydanego przez pozwaną Jednostkę Woj-

skową [...] w G. (następcę rozwiązanej Jednostki [...]) poprzez dokonanie wpisu, że

wypadek z dnia 25 czerwca 2001 r. jest wypadkiem przy pracy. Postanowieniem z

dnia 12 września 2002 r. Sąd Rejonowy w Grudziądzu stwierdził, iż spadek po Da-

nieli S., zmarłej 14 czerwca 2002 r., z mocy ustawy dziedziczą dzieci: Joanna Ja-

dwiga D. z domu S., Roman S. oraz Wojciech Karol S. - każde z nich w 1/3 części.

We wniosku złożonym 20 stycznia 2003 r. do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych

Roman S. domagał się wypłaty jednorazowego odszkodowania po Jerzym S., zmar-

łym w dniu 25 czerwca 2001 r. w następstwie wypadku przy pracy, powołując się na

postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku po zmarłej Danieli S., uprawnionej do

jednorazowego odszkodowania po zmarłym. Organ rentowy wniosek ten pozostawił

bez rozpoznania. W dniu 27 stycznia 2003 r. Wojciech S. ponownie złożył wniosek o

wypłatę jednorazowego odszkodowania po zmarłym Jerzym S. W decyzji z dnia 5

lutego 2003 r. organ rentowy odmówił wnioskodawcy prawa do jednorazowego od-

szkodowania. W uzasadnieniu decyzji wskazał, iż zgodnie z wyrokiem Trybunału

Konstytucyjnego z dnia 24 kwietnia 2002 r., P 5/01, oddziały ZUS zaspokajają rosz-

czenia z tytułu wypadków przy pracy lub chorób zawodowych powstałe poczynając

od dnia ogłoszenia tego orzeczenia, tj. od dnia 19 czerwca 2002 r., zaś Jerzy S. uległ

wypadkowi w dniu 25 czerwca 2001 r., ze względu zaś na fakt, iż wypadek miał miej-

sce na terenie uspołecznionego zakładu pracy, zobowiązanym do wypłaty ewentual-

nego odszkodowania z tytułu śmierci w związku z wypadkiem byłby wyłącznie zakład

pracy. W dniu śmierci Jerzego S., Wojciech S. spełniał natomiast warunki do uzy-

skania renty rodzinnej, dlatego też organ rentowy przyznał wnioskodawcy prawo do

tego świadczenia od dnia 30 września 2001 r.

Po omówieniu materialnoprawnej podstawy swego rozstrzygnięcia, wynikają-

cej z przepisów ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z

tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz.U. Nr 199, poz. 1673 ze zm.)

3

Sąd Rejonowy powołał się na przepisy art. 316 § 1 oraz 365 § 1 k.p.c., uznając, że

prawomocny wyrok wydany w sprawie z powództwa Danieli S. przeciwko zakładowi

pracy jej zmarłego męża, ustalający, że jego śmierć była następstwem wypadku przy

pracy, ma moc wiążącą dla Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zobowiązanego do

wypłacenia odszkodowania z tytułu tego wypadku.

Rozpoznający apelację organu rentowego Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubez-

pieczeń Społecznych w Toruniu uznał, że w sprawie występuje zagadnienie prawne

budzące poważne wątpliwości o treści przytoczonej w sentencji uchwały i przedstawił

je do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu.

Sąd Najwyższy wziął pod uwagę, co następuje:

Uzasadnienie postanowienia Sądu z 24 czerwca 2004 r. zdaje się wskazywać,

że przedstawione wątpliwości powstały przede wszystkim na tle dwóch wyroków

Sądu Najwyższego: z 15 lipca 1998 r., II UKN 129/98 (OSNAPiUS 1999 nr 13, poz.

437) oraz z 12 stycznia 1996 r., II PRN 12/95 (OSNAPiUS 1996 nr 13, poz. 183). W

wyroku z 15 lipca 1998 r. Sąd Najwyższy stwierdził, że „wyrok wydany przeciwko

pracodawcy, ustalający że zdarzenie było wypadkiem przy pracy nie ma powagi rze-

czy osądzonej w sprawie przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych o rentę

wypadkową (art. 366 k.p.c.)". Skład orzekający podziela wyrażony w jego uzasadnie-

niu pogląd, że art. 365 § 1 k.p.c., przypisujący prawomocnemu orzeczeniu sądu moc

wiążącą nie tylko wobec stron i sądu, który je wydał, lecz również innych sądów, or-

ganów państwowych, a w wypadkach prawem przewidzianych także innych osób

oznacza to, że „żaden z wymienionych podmiotów nie może negować faktu istnienia

prawomocnego orzeczenia i jego treści, niezależnie od tego, czy był, czy nie był

stroną tego postępowania. Moc wiążąca (...) nie oznacza jednak związania tym wy-

rokiem Sądu orzekającego w innej sprawie" Należy tu podkreślić, że mocy wiążącej

prawomocnego orzeczenia z art. 365 §1 k.p.c. nie można rozpatrywać w oderwaniu

od art. 366 k.p.c., stosownie do którego przymiot powagi rzeczy osądzonej odnosi się

tylko „do tego, co w związku z podstawą sporu stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia, a

ponadto tylko między tymi samymi stronami." Granice przedmiotowe powagi rzeczy

osądzonej określa przedmiot rozstrzygnięcia i jego podstawa faktyczna, natomiast jej

granice podmiotowe obejmują tożsamość obydwu stron procesu, a więc powoda i

pozwanego, a także ich następców prawnych. Należy więc zgodzić się z konstatacją

4

uzasadnienia przytoczonego wyroku Sądu Najwyższego, że ,,sprawa o sprostowanie

protokołu powypadkowego jest przedmiotowo inna od sprawy o świadczenie rentowe

i toczyła się między innymi stronami, niż sprawa z zakresu ubezpieczeń społecznych.

Ta dwoistość postępowania przy dochodzeniu odrębnych roszczeń z tytułu tego sa-

mego wypadku przy pracy stwarza niezależność od siebie tych postępowań sądo-

wych". Pogląd ten w całej rozciągłości ma zastosowanie także w razie powództwa

wniesionego przeciwko zakładowi pracy o ustalenie w trybie art. 189 k.p.c., że zda-

rzenie było wypadkiem przy pracy (sprostowanie protokołu powypadkowego), a na-

stępnie odwołania od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, z mocy ustawy zo-

bowiązanego do wypłacania jednorazowych odszkodowań z tytułu wypadków przy

pracy. W sprawach tych nie ma ani tożsamości stron, ani tożsamości przedmiotowej.

Treść art. 365 §1 k.p.c. nie prowadzi do wniosku, że z przymiotu prawomocności wy-

nika, iż ma on moc wiążącą także w razie zmiany podmiotowej po jednej ze stron,

chyba że zmiana ta wynika z następstwa prawnego po tej stronie. Z wyjątkiem wy-

padków przewidzianych w ustawie, prawomocny wyrok nie może mieć mocy wiążą-

cej wobec podmiotu, który nie uczestniczył w postępowaniu poprzedzającym wyda-

nie tego wyroku. Przenosząc tę konstatację na okoliczności sprawy, w której przed-

stawiono rozpatrywane zagadnienie, nie do przyjęcia jest pogląd, że wydany w spra-

wie z powództwa pracownika (jego rodziny) przeciwko zakładowi pracy wyrok usta-

lający, iż pracownik uległ wypadkowi przy pracy, ma moc wiążącą dla Zakładu Ubez-

pieczeń Społecznych, jako podmiotu zobowiązanego do wypłacenia jednorazowego

odszkodowania. Wyrok taki miałby natomiast moc wiążącą, gdyby powództwo o

ustalenie było skierowane przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych, a także

wówczas, gdyby w sprawie o odszkodowanie pozwanym był zakład pracy. Wyrok

ustalający, że określone zdarzenie było wypadkiem przy pracy, ma natomiast zna-

czenie prejudycjalne w razie dochodzenia przez poszkodowanego pracownika (jego

rodziny) od zakładu pracy cywilnoprawnych roszczeń za szkody wyrządzone wypad-

kiem. Powtórzyć należy, że przepis art. 365 § 1 k.p.c. odnosi się do orzeczeń (wyro-

ków i postanowień) orzekających co do istoty sprawy. W postępowaniu, które w ni-

niejszej sprawie toczyło się w trybie art. 189 k.p.c. i zakończyło się wyrokiem, którym

sprostowano protokół powypadkowy, istotą sprawy było ustalenie faktu, natomiast

istotą sprawy w niniejszej sprawie jest prawo do konkretnie określonego świadcze-

nia. Przedstawiony pogląd nie jest sprzeczny ze stanowiskiem przyjętym w wyroku

Sądu Najwyższego z 12 stycznia 1996 r., II PRN 12/95, w którym przedmiotem za-

5

skarżenia rewizją nadzwyczajną była tylko wysokość jednorazowego odszkodowania

przysługującego od zakładu pracy oraz ewentualny jego podział pomiędzy członków

rodziny, a przedmiotem sporu zakończonego prawomocnym wyrokiem było sprosto-

wanie protokołu powypadkowego i odszkodowanie. Co do obydwu roszczeń zacho-

dziła tożsamość stron. Wobec braku tożsamości przedmiotu rozstrzygnięcia w oko-

licznościach faktycznych niniejszej sprawy, nie znajduje też zastosowania wywód

prawny przedstawiony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 maja

1999 r., IV SA 2543/98, powołanym przez Sąd Okręgowy. Inną bowiem kwestią jest

kontrola zgodności z prawem decyzji organu państwowego (administracyjnego) a

inną rolę do spełnienia ma Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który jest tylko pań-

stwową jednostką organizacyjną (art. 66 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r.

o systemie ubezpieczeń społecznych, Dz.U. Nr 137, poz. 887 ze zm.), którego decy-

zje dotyczące świadczeń z zakresu ubezpieczeń społecznych nie mają charakteru

konstytutywnego, lecz jedynie deklaratoryjny. Decyzje Zakładu nie nadają prawa do

tych świadczeń, lecz tylko stwierdzają ich nabycie (w razie spełnienia warunków

ustawowych).

Skład rozstrzygający przedstawione zagadnienie nie podziela odmiennego

stanowiska przyjętego przez Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 19 lutego 1999

r., III AUa 782/98 (OSA 1999 nr 9, poz. 46), że „prawomocny wyrok Sądu Rejonowe-

go-Sądu Pracy wydany w sprawie o zmianę treści protokołu powypadkowego i usta-

lający, iż sporne zdarzenie jest wypadkiem przy pracy - ma znaczenie prejudycjalne i

wiąże nie tylko zakład pracy, ale także organ rentowy w sytuacji, kiedy odszkodowa-

nie z tytułu uszczerbku na zdrowiu pracownika spowodowanego wypadkiem w nie-

uspołecznionym zakładzie pracy - przysługuje od Zakładu Ubezpieczeń Społecz-

nych”. Nie podziela także poglądu zaprezentowanego w glosie do powołanego wyżej

wyroku Sądu Najwyższego z 15 lipca 1998 r., że dokonana w tym wyroku wykładnia

„prowadzi do pozbawienia znaczenia prawnego art. 365 § 1 k.p.c. i jako taka, w

świetle dyrektyw wykładni prawa, jest niedopuszczalna." Glosator pomija bowiem, że

w wyroku tym Sąd Najwyższy wyraźnie odwołał się do art. 366 k.p.c. określającego

granice mocy wiążącej prawomocnego wyroku, a wykładnia Sądu Najwyższego

przeciwdziała pozbawianiu organu rentowego przymiotu strony w sprawach o świad-

czenia z tytułu wypadków przy pracy i sprowadzaniu jego roli do roli płatnika, mimo

że środki na realizację tych świadczeń pochodzą z Funduszu Ubezpieczeń Społecz-

nych oraz mimo tego, że ustalanie uprawnień do świadczeń z ubezpieczeń społecz-

6

nych należy - stosownie do art. 68 ust. 1 lit. a ustawy systemie ubezpieczeń społecz-

nych - do zakresu działania Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Autor glosy, I. Ku-

nicki, zdaje się nie dostrzegać, że zarówno przepisy ustawy z 12 czerwca 1975 r. o

świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst.

Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.), jak i aktualnie obowiązująca ustawa z 30

października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i

chorób zawodowych, określiły sprawy o świadczenia z tytułu tych wypadków, jako

sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych. Sprawy te sądy rozpoznają wprawdzie

według przepisów Kodeksu postępowania cywilnego, lecz w postępowaniu odręb-

nym. Pominął także fakt, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie jest „organem

państwowym" w rozumieniu art. 365 § 1 k.p.c.

Podjęta w sprawie uchwała jest kontynuacją wielokrotnie wyrażanego, ugrun-

towanego w orzecznictwie i praktyce sądowej poglądu, że niedopuszczalne jest do-

chodzenie w trybie art. 189 k.p.c. ustalania faktów, także prawotwórczych, jeśli celem

tego powództwa jest uzyskanie dowodu, który ma być wykorzystany w postępowaniu

o świadczenia z ubezpieczenia społecznego (por. uchwały Sądu Najwyższego z dnia

3 listopada 1994 r., I PZP 45/94, OSNAPiUS 1995 nr 6, poz. 74, z 19 marca 2003 r.,

III ZP 1/03, OSNAPiUS 2003 nr 13, poz. 317, a także wyroki z dnia 17 grudnia 1997

r., I PKN 434/97, OSNAPiUS 1998 nr 21, poz. 621, 23 lutego 1999 r., I PKN 597/98,

OSNAPiUS 2000 nr 8, poz. 301 oraz z dnia 19 września 2000 r., II UKN 725/99,

OSNAPiUS 2002 nr 7, poz. 170). W świetle tego orzecznictwa, pogląd Sądu Apela-

cyjnego w Łodzi jest odosobniony, a jego argumentacja nieprzekonująca (wobec po-

minięcia w rozważaniach treści art. 366 k.p.c.). Podkreślić należy, że w sprawie, w

której przedstawiono rozstrzygane zagadnienie prawne, powódka nie miała interesu

prawnego we wnoszeniu powództwa o sprostowanie protokołu powypadkowego,

skoro ustalenie okoliczności i przyczyn mogło i powinno było nastąpić we właściwym

trybie, w postępowaniu o jednorazowe odszkodowanie.

Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy podjął uchwałę jak w sentencji.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.