Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 16 listopada 2004 r.

I PK 37/04

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 16 listopada 2004 r.

I PK 37/04

Złożenie oświadczenia o przyznaniu nagrody nie podlega kontroli sądu

pracy.

Przewodniczący SSN Andrzej Kijowski, Sędziowie SN: Zbigniew Hajn (spra-

wozdawca), Barbara Wagner.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 listopada 2004 r.

sprawy z powództwa Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej N.W. w

G. przeciwko Celinie W. o zapłatę, na skutek kasacji strony powodowej od wyroku

Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Suwałkach z dnia 19

września 2003 r. [...]

o d d a l i ł kasację.

U z a s a d n i e n i e

Powódka - Spółdzielnia Mieszkaniowa Lokatorsko - Własnościowa „N.W." w

G. domagała się zasądzenia od pozwanej Celiny W. 22.567,11 zł wraz z ustawowymi

odsetkami od dnia wniesienia pozwu, na co składały się kwoty z tytułu: zwrotu rów-

nowartości premii pobranych przez pozwaną w latach 1998 - 2001, kosztów szkoleń,

w których pozwana brała udział, kosztów wydania świadectwa nadania licencji zawo-

dowej zarządcy nieruchomości oraz delegacji pobranych przez pozwaną w związku z

dojazdami na szkolenia.

Pozwana wniosła o oddalenie powództwa.

Sąd Rejonowy w Suwałkach wyrokiem z 3 marca 2003 r. oddalił powództwo.

Sąd ustalił, że Celina W. była zatrudniona w Spółdzielni od 1 października 1990 r., a

od 12 grudnia 1997 r. na stanowisku prezesa zarządu. Stosunek pracy ustał za poro-

zumieniem stron 30 kwietnia 2001 r. Do zakresu obowiązków prezesa zarządu nale-

żało podnoszenie swoich kwalifikacji drogą samokształcenia i uczestniczenia w kur-

sach. W czasie pełnienia przez pozwaną funkcji prezesa jej wynagrodzenie składało

2

się z wynagrodzenia zasadniczego, dodatku funkcyjnego, wynagrodzenia za staż

pracy oraz premii według zakładowego regulaminu wynagrodzeń. W tym czasie

obowiązywały kolejno dwa regulaminy wynagrodzeń: pierwszy od 2 września 1996 r.

do 31 sierpnia 2000 r., drugi od 1 września 2000 r. nie krócej niż do ustania stosunku

pracy pozwanej. Zgodnie z regulaminem z 1996 r. składniki wynagrodzeń prezesa w

zakresie w nim unormowanym ustalać miała rada nadzorcza. Funkcjonowały także

dodatkowe składniki wynagrodzenia, takie jak premie i roczne nagrody z funduszu

nagród. Pomimo istnienia regulaminu premia miała mieć charakter uznaniowy. Re-

gulamin z 2000 r. zawierał podobne uregulowania. Zgodnie z nim wszystkie składniki

wynagrodzeń prezesa zarządu ustalać miała rada nadzorcza. Spółdzielnia mogła też,

kierując się uzyskanymi wynikami ekonomiczno - finansowymi, przyznać pracowni-

kowi premię. Łącznie w latach 1998 - 2001 pozwana otrzymała premie uznaniowe w

wysokości 15.765,26 zł. Wszystkie premie przydzielali pozwanej jednoosobowo ko-

lejni przewodniczący rady nadzorczej. Okoliczność ta nie jest sporna między strona-

mi, potwierdzili ją wszyscy ówcześni przewodniczący rady nadzorczej. Podali oni

ponadto, że działali na podstawie upoważnienia rady. Pozwana w latach 1998 - 2000

uczestniczyła w serii szkoleń organizowanych przez Spółdzielczy Regionalny Zwią-

zek Rewizyjny w B., w tym w kursie kwalifikacyjnym na zarządców nieruchomości, w

kursie na pośrednika w obrocie nieruchomościami, w kursie uzupełniającym na za-

rządców nieruchomości, w szkoleniu przygotowującym do uzyskania licencji zarząd-

cy nieruchomości. Pozwana uzyskała także licencję zawodową zarządcy nierucho-

mości, a następnie uczestniczyła w dwóch szkoleniach dla zarządców nieruchomo-

ści. Ogólnie w latach 1998 - 2000 powódka pokryła pozwanej koszty szkoleń i wyda-

nia licencji w kwocie 4.405 zł, oraz koszty przejazdów i parkowania w wysokości

475,85 zł. Zdaniem Sądu rada nadzorcza Spółdzielni była świadoma i aprobowała

fakt, że pozwana uczestniczyła na koszt Spółdzielni w serii szkoleń. Do Spółdzielni

wpływały kolejne faktury z tytułu szkoleń, a sama pozwana zdawała do księgowości

druki delegacji, z których jasno wynikało, że uczestniczyła w szkoleniach. Rada mu-

siała zatem mieć informacje o tym, iż pozwana brała udział w szkoleniach na koszt

Spółdzielni, a skoro Spółdzielnia nie wyciągała z nich wniosków, to sytuację taką

aprobowała. Powódka nie wskazała podstawy prawnej dochodzonego roszczenia.

Sąd z treści roszczenia wywnioskował, że chodzi o art. 405 k.c., zgodnie z którym

każdy, kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby,

obwiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do

3

zwrotu jej wartości. Roszczenie z tego tytułu staje się wymagalne następnego dnia

po uzyskaniu przez daną osobę korzyści majątkowej bez podstawy prawnej. Sąd

rozważył także podniesiony przez pozwaną zarzut przedawnienia i ustalił, że zgodnie

z art. 291 § 1 i 295 § 1 k.p. wszystkie roszczenia (w kwocie 4.968,12 zł), w tym

2.892,50 zł z tytułu premii uznaniowych, których wymagalność nastąpiła przed 14

listopada 1998 r. uległy przedawnieniu. Powódka udowodniła wypłatę premii w kwo-

cie 15.765,28 zł.

W ocenie Sądu całe roszczenie powódki należało uznać za bezzasadne. Po-

wódka nie udowodniła, aby pobrane przez pozwaną kwoty stanowiły korzyść mająt-

kową uzyskaną bez podstawy prawnej. Stosownie do art. 46 § 1 pkt 8 Prawa spół-

dzielczego, którego odbiciem jest § 77 ust. 1 pkt 9 statutu Spółdzielni, do zakresu

działania rady nadzorczej należy podejmowanie uchwał w sprawach czynności

prawnych dokonywanych między Spółdzielnią a członkiem zarządu, lub dokonywa-

nych przez Spółdzielnię w interesie członka zarządu oraz reprezentowanie Spół-

dzielni przy tych czynnościach. Do reprezentowania Spółdzielni wystarczy dwóch

członków Rady przez nią upoważnionych. Rada nadzorcza, zgodnie z regulaminami

wynagrodzeń obowiązującymi w określonym pozwem okresie, miała również ustalać

premie prezesowi zarządu. Uchwałą z 3 grudnia 1997 r., na wspólnym posiedzeniu

rady i zarządu Spółdzielni, ustalono, że rada nadzorcza decydować będzie o stałych

składnikach wynagrodzenia prezesa zarządu, a do przyznawania mu premii lub na-

gród w imieniu rady nadzorczej upoważniono jej przewodniczącego. Zdaniem Sądu,

rada nadzorcza cedując na rzecz przewodniczącego przysługujące jej uprawnienie

do ustalania premii prezesowi zarządu, nie naruszyła przepisów prawa. Tym samym

poszczególni przewodniczący nie działali bez umocowania i byli legitymowani do

przyznania pozwanej przedmiotowych premii. Z uchwały wyraźnie wynika, że prze-

wodniczący podejmowali decyzje w imieniu rady nadzorczej, która ich do tego upo-

ważniła, a więc w imieniu organu Spółdzielni, który posiadał odpowiednie uprawnie-

nia. Przez ponad trzy lata rada nadzorcza ani razu nie zakwestionowała praktyki wy-

płaty premii prezesowi zarządu.

Apelację od wyroku wniosła powódka. Sąd Okręgowy apelację tę oddalił

przyjmując ustalenia Sądu Rejonowego za własne oraz podzielając jego oceny

prawne. Między innymi Sąd Okręgowy wskazał, że wywód Sądu pierwszej instancji

co do nieistnienia okoliczności uzasadniających zwrot wypłaconych premii i kosztów

szkolenia w oparciu o zasady zwrotu bezpodstawnie uzyskanych korzyści jest ściśle

4

teoretyczny, bowiem wyraził on jednoznacznie trafny pogląd, że pozwana uzyskała

premie w sposób zgodny z obowiązującym prawem.

W kasacji od powyższego wyroku powódka zarzuciła naruszenie prawa mate-

rialnego, a mianowicie art. 46 § 1 pkt 8 Prawa spółdzielczego w związku z § 77 ust. 1

pkt 9 statutu i § 2 regulaminu Spółdzielni z 1996 r. oraz § 12a ust. 1 regulaminu spół-

dzielni z 2000 r., które określają zakres czynności wymagających uchwały rady nad-

zorczej, wśród których znajduje się wyraźne uprawnienie do ustalenia składników

wynagrodzeń dotyczących prezesa zarządu, podczas gdy Sądy obu instancji jedno-

myślnie uznały, że jednorazowa delegacja rady nadzorczej do ustalenia premii pre-

zesowi zarządu na rzecz przewodniczącego rady nadzorczej (zawarta w jej uchwale

z 30 grudnia 1997 r.) jest wystarczającą podstawą prawną do otrzymywania przez

pozwaną premii oraz art. 35 Prawa spółdzielczego w związku z § 72 ust. 1 statutu

przez uznanie, że nieposiadanie przez Edmunda Z. członkostwa w Spółdzielni nie

miało wpływu na jego legitymację do pełnienia funkcji w organach statutowych Spół-

dzielni. Ponadto, skarżąca podniosła naruszenie przepisów postępowania, które mo-

gło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 233 § 1 w związku z art.

247 k.p.c., przez dokonanie dowolnej oceny dowodów.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja nie ma usprawiedliwionych podstaw, a zaskarżony wyrok pomimo

częściowo nietrafnego uzasadnienia odpowiada prawu. Bezpodstawne okazały się

zarzuty naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 233 § 1 w związku z art. 247

k.p.c. Zarzut naruszenia art. 247 k.p.c. ogranicza się do powołania tego przepisu,

czemu nie towarzyszy żadne wyjaśnienie, jak został on naruszony przez zaskarżony

wyrok i dlaczego mogło to mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W tej sytuacji ocena

zasadności tego zarzutu przez Sąd Najwyższy nie jest możliwa. Z tego samego

względu nie jest też możliwe ustalenie, na czym w ocenie kasacji polega związek

między naruszeniem art. 233 § 1 i art. 247 k.p.c., tym bardziej że uzasadnienie za-

rzutów procesowych ogranicza się do art. 233 § 1 k.p.c. Powołując się na ten przepis

skarżąca kwestionuje prawidłowość dokonanej przez Sąd Okręgowy oceny zebra-

nych dowodów w zakresie wysokości pobranych przez pozwaną premii uznaniowych

oraz celowości uczestnictwa pozwanej w szkoleniu na zarządcę nieruchomości i

aprobaty tego uczestnictwa przez radę nadzorczą pozwanej Spółdzielni. W związku z

5

tym należy przypomnieć, że zgodnie z ustalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego

zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. ma ograniczony charakter. Wprawdzie ocena

dowodów podlega kontroli kasacyjnej, jednakże sąd kasacyjny władny jest ją podwa-

żyć tylko wówczas, gdyby w świetle dyrektyw płynących z art. 233 § 1 k.p.c. w

związku z art. 3931

pkt 2 k.p.c. okazała się rażąco wadliwa lub w sposób oczywisty

błędna. W szczególności postawienie w kasacji zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.

nie może polegać na zaprezentowaniu własnych, korzystnych dla skarżącego usta-

leń stanu faktycznego, dokonanych na podstawie własnej oceny dowodów, także

korzystnej dla skarżącego. Skarżący może tylko wykazywać, posługując się wyłącz-

nie argumentami jurydycznymi, że Sąd drugiej instancji rażąco naruszył ustanowione

w tym przepisie zasady oceny wiarygodności i mocy dowodów i że naruszenie to

mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Nie jest bowiem dopuszczalne przenoszenie do

postępowania kasacyjnego sporów dotyczących stanu faktycznego, gdyż jego usta-

lenie należy do sądów meriti, a Sąd Najwyższy, jako sąd kasacyjny, jest „sądem

prawa" a nie „sądem faktu" (por. postanowienia z: 6 grudnia 1996 r., II UKN 22/96,

OSNAPiUS 1997 nr 13, poz. 240; 17 kwietnia 1998 r., II CKN 704/97 OSNC 1998 nr

12, poz. 214 i orzecznictwo powołane w uzasadnieniu tego postanowienia; a także

wyroki z: 14 stycznia 2000 r., I CKN 1169/99; 23 marca 2000 r., II CKN 805/98, LEX

nr 50881). W niniejszej sprawie brak jest podstaw, aby ocenę dowodów przyjętą za

podstawę zaskarżonego wyroku, uznać za wadliwą lub błędną, tym bardziej w stop-

niu rażącym. Wywody prezentowane w uzasadnieniu kasacji stanowią w istocie po-

lemikę z oceną dowodów dokonaną przez Sąd orzekający i prezentację własnej

oceny w tym zakresie, co nie uzasadnia zarzutu obrazy art. 233 § 1 k.p.c. W tym sta-

nie rzeczy, Sąd Najwyższy jest przy ocenie naruszenia prawa materialnego związany

podstawą faktyczną zaskarżonego wyroku.

Przed rozważeniem zarzucanych w kasacji naruszeń prawa materialnego na-

leży podnieść, że zostały one przedstawione w sposób niezgodny z obowiązkiem

wynikającym z art. 3933

§ 1 pkt 2 w związku z art. 3931

pkt 1 k.p.c. Skarżąca nie

wskazała sposobu naruszenia tego przepisu, który - zgodnie z art. 3931

pkt 1 k.p.c. -

może polegać na błędnej jego wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu. Nie wiado-

mo więc, na czym - jej zdaniem - polega niewłaściwe rozumienie lub zastosowanie

przez Sąd wskazanych przepisów w podstawie kasacji. Zaniechanie to poważnie

utrudnia ocenę zasadności podniesionych zarzutów. Nieodzowność prawidłowego

przedstawiania podstaw kasacji była już wielokrotnie podkreślana w orzecznictwie

6

Sądu Najwyższego (por. np.: postanowienie z 1 marca 1997 r., III CKN 13/97, OSNC

1997 nr 8 poz. 114, postanowienie z 2 kwietnia 1997 r., II CKN 98/96, OSNC 1997 nr

10, poz. 144, wyrok z 5 grudnia 1996 r., I PKN 33/96, OSNAPiUS 1997 nr 14, poz.

250, postanowienie z 17 stycznia 2002 r., III CKN 760/00, LEX nr 53138).

Zgodnie z treścią art. 46 § 1 pkt 8 ustawy z dnia 16 września 1982 r. - Prawo

spółdzielcze (jednolity tekst: Dz.U. z 1995 r. Nr 54, poz. 288 ze zm.), powtórzoną w §

77 ust. 1 pkt 9 statutu strony powodowej, do zakresu działania rady nadzorczej spół-

dzielni należy podejmowanie uchwał w sprawach czynności prawnych dokonywa-

nych między spółdzielnią a członkiem zarządu lub dokonywanych przez spółdzielnię

w interesie członka zarządu oraz reprezentowanie spółdzielni przy tych czynno-

ściach; do reprezentowania spółdzielni wystarczy dwóch członków rady przez nią

upoważnionych. Z kolei według jednobrzmiących przepisów § 2 regulaminu wyna-

gradzania powodowej Spółdzielni z 1996 r. oraz § 12a ust. 1 regulaminu wynagra-

dzania tej Spółdzielni z 2000 r. „wszystkie składniki wynagrodzeń dotyczące Prezesa

zarządu ustala rada nadzorcza Spółdzielni”. Przepisy te nie mogą stanowić podstawy

wiązanych z nimi w kasacji zarzutów, które - uwzględniając ich rozwinięcie w uza-

sadnieniu kasacji - sprowadzają się do dwóch kwestii. Po pierwsze, do uznania przez

Sąd Okręgowy, że stanowiły one wystarczającą podstawę dla upoważnienia udzielo-

nego przez radę nadzorczą jej przewodniczącemu do przyznawania pozwanej premii

uznaniowej. Po drugie, do odmowy przez Sąd Okręgowy uznania zasadności rosz-

czeń powódki związanych ze zwrotem kosztów uczestnictwa pozwanej w kursach na

zarządcę nieruchomości w latach 1998-2000, podczas gdy „fakt braku zgody na

uczestnictwo w kursie organu jakim jest rada nadzorcza Spółdzielni, w kontekście

zapisów art. 46 § 1 Prawa spółdzielczego i § 77 ust. 1 Statutu, czyni czynność w po-

staci delegacji pozwanej na kurs całkowicie sprzeczną z obowiązującymi normami

prawnymi.”

Zarzut dotyczący bezprawności przyznawania premii uznaniowej przez prze-

wodniczącego rady nadzorczej jest chybiony z tego względu, że premia przyznawa-

na pozwanej miała charakter uznaniowy, a Spółdzielnia mogła ją pozwanej przyznać

kierując się uzyskanymi wynikami ekonomiczno-finansowymi. Taki charakter tego

świadczenia przyznaje również w kasacji skarżąca. W związku z tym świadczenie to

nie miało charakteru roszczeniowego i - wbrew twierdzeniom zawartym w kasacji

oraz uzasadnieniu zaskarżonego wyroku - nie stanowiło składnika wynagrodzenia za

pracę. W konsekwencji, złożenie oświadczenia o przyznaniu premii uznaniowej (na-

7

grody), jako pozostawione uznaniu pracodawcy, nie podlega kontroli organów roz-

strzygających spory ze stosunku pracy, co uniemożliwia Sądowi Najwyższemu roz-

ważenie zarzutów związanych z tym świadczeniem i przesądza o ich bezpodstawno-

ści. W tej sytuacji, ocena nieprawidłowości w zakresie przyznawania tego rodzaju na-

gród prezesom lub innym członkom zarządów spółdzielni i wyprowadzenie z tego

stosownych konsekwencji należy do właściwych organów spółdzielni.

Zarzut dotyczący odmowy przez Sąd Okręgowy uznania zasadności roszczeń

powódki związanych ze zwrotem kosztów uczestnictwa pozwanej w kursach na za-

rządcę nieruchomości jest nieuzasadniony z dwóch względów. Po pierwsze, wbrew

twierdzeniu skarżącej, zgodnie z ustaleniami faktycznymi, którymi Sąd Najwyższy

jest związany, udział pozwanej w tych kursach był tematycznie powiązany z jej zada-

niami jako prezesa spółdzielni mieszkaniowej, a rada nadzorcza, badając sprawoz-

dania finansowe zarządu aprobowała te wydatki, co znalazło wyraz w zeznaniach jej

przewodniczącego Tadeusza K. Po drugie, kierowanie pozwanej na sporny kurs nie

wymagało uchwały rady nadzorczej, ponieważ nie stanowiło czynności prawnej w

rozumieniu art. 46 § 1 pkt 8 Prawa spółdzielczego i § 77 ust. 1 pkt 9 statutu Spół-

dzielni. Konieczność ścisłego rozumienia pojęcia czynności prawnej w rozważanym

przepisie Prawa spółdzielczego jest podkreślana w orzecznictwie Sądu Najwyższe-

go. W szczególności w uchwale z 9 sierpnia 1993 r., III CZP 75/93 (OSNC 1994 nr 2,

poz. 33) Sąd Najwyższy stwierdził, że kierowanie działalnością spółdzielni, repre-

zentowanie jej na zewnątrz, podejmowanie decyzji niezastrzeżonej w ustawie lub w

statucie innym organom oraz składanie oświadczeń woli za spółdzielnię należy do

zarządu. Jest to zasada obowiązująca wszystkich, i to zarówno w stosunkach ze-

wnętrznych, jak i wewnętrznych. Wyłączenie w art. 46 § 1 pkt 8 Prawa spół-

dzielczego zarządu od podejmowania uchwał oraz reprezentowania spółdzielni "w

sprawach czynności prawnych dokonywanych między spółdzielnią a członkiem za-

rządu" i przekazanie tych spraw do właściwości rady nadzorczej, stanowi wyjątek od

ogólnej zasady. Przesądza to o konieczności stosowania ścisłej, a więc przede

wszystkim słownej (gramatycznej) wykładni powołanego art. 46 § 1 pkt 8 Prawa

spółdzielczego. Z kolei w wyroku z 17 lutego 1998 r., I PKN 527/97 (OSNAPiUS

1999 nr 2, poz. 54) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że określone w art. 46 § 1 pkt 8 Prawa

spółdzielczego uprawnienie rady nadzorczej spółdzielni do podejmowania uchwał

odnosi się wyłącznie do dokonywanych między spółdzielnią a członkiem zarządu lub

dokonywanych w interesie członka zarządu czynności prawnych, które są aktami woli

8

rady nadzorczej - prowadzącymi do powstania, zmiany (przekształcenia) lub ustania

stosunków prawnych, łączących członka zarządu ze spółdzielnią. Już pojęciowo i z

istoty czynności prawnych wynika, że nie mają takiego charakteru prawnego inne

czynności, niebędące czynnościami prawnymi lub zachowania faktyczne, które nie

kształtują lub nie modyfikują stosunków prawnych, w tym stosunku pracy. Podejmo-

wanie decyzji w sprawach niezastrzeżonych do kompetencji innych organów spół-

dzielczych w ustawie lub w statucie spółdzielni, które dotyczą wszelkich innych czyn-

ności, niebędących czynnościami prawnymi, należy do ustawowego zakresu umo-

cowania zarządu, który kieruje działalnością spółdzielni i reprezentuje ją na zewnątrz

(art. 48 Prawa spółdzielczego). W związku z tym do czynności niebędących czynno-

ściami prawnymi w rozumieniu tego przepisu Sąd Najwyższy zaliczył udzielenie

urlopu wypoczynkowego członkowi zarządu spółdzielni. W ocenie Sądu Najwyż-

szego w obecnym składzie czynnością prawną w takim znaczeniu nie jest również

skierowanie na kurs lub szkolenie. Czynność ta nie prowadzi bowiem do powstania,

zmiany (przekształcenia) lub ustania stosunku pracy. Nie można również zakwalifi-

kować czynności związanych z podjęciem szkolenia przez powódkę (np. zawarcia

umowy o szkolenie), jako czynności dokonywanych w interesie członka zarządu. Z

ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego orzeczenia wynika bo-

wiem, że odbycie kursu nie było związane z prywatnym interesem pozwanej, lecz

leżało w interesie Spółdzielni. W tej sytuacji skierowanie pozwanej na kurs leżało w

kompetencjach zarządu, a umotywowanych prawnie zarzutów dotyczących nieprawi-

dłowości w tym zakresie skarżąca nie podnosi. Przesądza to o bezpodstawności za-

rzutu naruszenia art. 46 § 1 pkt 8 Prawa spółdzielczego oraz § 77 ust. 1 pkt 9 statutu

powodowej spółdzielni. Wydatków poniesionych przez Spółdzielnię w związku ze

szkoleniem pozwanej nie można także uznać za składnik jej wynagrodzenia za pracę

choćby dlatego, że nie były one świadczeniem okresowym spełnianym w zamian za

świadczoną przez pozwaną pracę. Z tego względu za nietrafny należy także uznać

zarzut naruszenia § 2 regulaminu wynagradzania z 1996 r. oraz § 12a ust. 1 regula-

minu wynagradzania z 2000 r., które dotyczą wynagrodzenia za pracę.

W rezultacie, bezprzedmiotowy okazał się zarzut naruszenia art. 35 Prawa

spółdzielczego w związku z § 72 ust. 1 statutu przez uznanie, że nieposiadanie przez

Edmunda Z. członkostwa w Spółdzielni nie miało wpływu na jego legitymację do peł-

nienia funkcji w organach statutowych Spółdzielni. Jego ocena, z uwagi na bezpod-

9

stawność pozostałych zarzutów, nie ma bowiem żadnego znaczenia dla rozstrzy-

gnięcia sprawy.

Wobec powyższego Sąd Najwyższy, na podstawie art. 39312

k.p.c. orzekł jak

w sentencji.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.