Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 17 listopada 2004 r.

II PK 62/04

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 17 listopada 2004 r.

II PK 62/04

Pozostawanie pracownika w usprawiedliwionym przekonaniu, że nie

przysługuje mu odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę, może stanowić

podstawę przywrócenia terminu określonego w art. 264 § 1 k.p.

Przewodniczący SSN Zbigniew Myszka, Sędziowie SN Krystyna Bednarczyk

(sprawozdawca), Andrzej Wasilewski.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 listopada 2004 r.

sprawy z powództwa Sławomira K. przeciwko Spółdzielni Mieszkaniowej „J.” w P. o

odszkodowanie z tytułu niezgodnego z prawem wypowiedzenia stosunku pracy, na

skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w Warszawie z dnia 3 października 2003 r. [...]

u c h y l i ł zaskarżony wyrok oraz poprzedzający go wyrok Sądu Rejono-

wego dla Warszawy-Pragi z dnia 3 października 2002 r. [...] i sprawę przekazał Są-

dowi Rejonowemu dla Warszawy-Pragi do ponownego rozpoznania i orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

U z a s a d n i e n i e

Wyrokiem z dnia 3 października 2002 r. [...] Sąd Rejonowy dla Warszawy-

Pragi oddalił powództwo Sławomira K. przeciwko Spółdzielni Mieszkaniowej „J.” w P.

o odszkodowanie z tytułu niezgodnego z prawem rozwiązania stosunku pracy. Sąd

ustalił, że powód pełnił funkcję prezesa pozwanej Spółdzielni od dnia 1 czerwca 1995

r., przy czym stosunek pracy nawiązano na podstawie powołania. Uchwałą z dnia 2

czerwca 2000 r. rada nadzorcza Spółdzielni odwołała powoda ze stanowiska prezesa

z dniem 5 czerwca 2000 r. Powód został niezwłocznie poinformowany o treści

uchwały a pismo w tym przedmiocie wysłano do niego 5 czerwca 2000 r. Po podjęciu

uchwały powód nie stawiał się do pracy a pozwana nie wymagała świadczenia pracy.

Uznając, że podstawą stosunku pracy było powołanie, Sąd wskazał się na przepis

2

art. 69 k.p. wyłączający możliwość kontroli sądu pracy w zakresie prawidłowości roz-

wiązania stosunku pracy za wypowiedzeniem. O tym, że stosunek pracy został roz-

wiązany za wypowiedzeniem, pozwana poinformowała powoda pismem z dnia 29

grudnia 2002 r. Zarzut powoda, że uchwała rady nadzorczej została podjęta przez

osoby niebędące członkami tej rady, Sąd uznał za nietrafny. Uchwała o odwołaniu

powoda z zajmowanego stanowiska w istocie została podjęta i niezależnie od tego,

czy była zgodna czy niezgodna z prawem, należy uznać, że była skuteczna. Skoro

powód został zawiadomiony o uchwale niezwłocznie po jej podjęciu, to został sku-

tecznie odwołany z funkcji prezesa i skutecznie wypowiedziano mu stosunek pracy.

Ponadto powództwo zostało wytoczone po upływie terminu określonego w art.

264 § 1 k.p., który wynosi 7 dni od doręczenia pisma wypowiadającego umowy o

pracę. Powód o uchwale (odwołaniu) dowiedział się niezwłocznie po jej podjęciu,

nadto świadectwo pracy zostało mu przedstawione najpóźniej w pół roku po uchwale.

Okoliczność wniesienia powództwa po terminie powinna skutkować jego oddaleniem,

nawet w wypadku przyjęcia, że strony łączyła umowa o pracę a nie stosunek pracy z

powołania.

Powód wniósł apelację od tego wyroku i w postępowaniu apelacyjnym wnosił

o zawieszenie postępowania do czasu prawomocnego zakończenia sprawy III C

1499/00, gdyż wydanym w tej sprawie wyrokiem z dnia 13 maja 2003 r. Sąd Okrę-

gowy w Warszawie orzekł, że uchwała nadzwyczajnego zgromadzenia przedstawi-

cieli Spółdzielni Mieszkaniowej „J.” w P. z dnia 27 kwietnia 2000 r. w sprawie wyboru

członków rady nadzorczej nie istnieje.

Wyrokiem z dnia 3 października 2003 r. [...] Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubez-

pieczeń Społecznych w Warszawie oddalił apelację. Sąd Okręgowy uznał za niepra-

widłowe stanowisko Sądu pierwszej instancji, że podstawą stosunku pracy było po-

wołanie. Przepis art. 68 k.p. w brzmieniu nadanym mu ustawą z dnia 2 lutego 1996 r.

o zmianie ustawy Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 24, poz.

110 ze zm.) ogranicza nawiązanie stosunku pracy na podstawie powołania do przy-

padków określonych w odrębnych przepisach. Natomiast przepis art. 52 § 1 ustawy z

dnia 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze (jednolity tekst: Dz. U. z 2003 r. Nr 188,

poz. 1848 ze zm.) w zakresie nawiązywania stosunków pracy z członkami zarządu

spółdzielni odsyła do art. 68 k.p. i nie stanowi podstawy prawnej do nawiązania sto-

sunku pracy z powołania. W sytuacji, gdy pierwotną podstawę stosunku pracy sta-

nowiło powołanie, przekształcił się on z mocy art. 8 ustawy zmieniającej Kodeks

3

pracy w umowny stosunek pracy. Ostatecznie jednak wyrok oddalający powództwo

odpowiada prawu, albowiem powód odwołał się od rozwiązania stosunku pracy po

upływie siedmiodniowego terminu określonego w art. 264 § 1 k.p. i termin ten został

znacznie przekroczony. Powód od 5 czerwca 2000 r. nie stawiał się do pracy, mając

świadomość odwołania z zajmowanego stanowiska. Dysponował świadectwem pracy

dokumentującym rozwiązanie stosunku pracy z dniem 30 września 2000 r., a nadto

najpóźniej pismem z dnia 29 grudnia 2000 r. pozwana formalnie poinformowała go,

że do rozwiązania stosunku pracy doszło za wypowiedzeniem. Powód nie może po-

woływać się na niezawinione przekroczenie terminu, nawet w sytuacji, gdy nie został

pouczony o sposobie i terminie do wniesienia odwołania, z uwagi na znaczne prze-

kroczenie terminu na dokonanie tej czynności procesowej. Podobne stanowisko zajął

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 5 września 1997 r., I PKN 285/97 (OSNAPiUS 1998

nr 11, poz. 332). Zawinione przekroczenie terminu uniemożliwia ocenę zasadności

merytorycznej decyzji rozwiązującej stosunek pracy i powoduje oddalenie powódz-

twa.

Wyrok ten zaskarżył kasacją powód i opierając ją na obu podstawach wymie-

nionych w art. 3931

k.p.c. wniósł o uchylenie tego wyroku i poprzedzającego go wy-

roku Sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu dla War-

szawy-Pragi do ponownego rozpoznania. W zakresie naruszenia prawa materialnego

zarzut dotyczy niezastosowania art. 265 § 1 i 2 k.p. Uzasadniając ten zarzut, powód

twierdzi, że pozew wniósł 1 czerwca 2001 r. a przekroczenie terminu usprawiedliwiał

tym, że o okoliczności podpisania uchwały rady nadzorczej przez osoby, które nie

miały prawa do jej podpisania, dowiedział się dopiero w dniu 26 maja 2001 r. Powód

wniósł powództwo niezwłocznie po powzięciu wiadomości o wadzie prawnej dyskre-

dytującej w całości przedmiotową uchwałę. Przekroczenie określonego w art. 264 § 1

k.p. terminu było więc niezawinione.

Kolejne zarzuty dotyczą naruszenia art. 189 k.p.c. przez brak ustalenia, że

uchwała Rady Nadzorczej odwołująca powoda ze stanowiska i stanowiąca jednocze-

śnie (zdaniem Sądu) wypowiedzenie umowy o pracę nie istnieje, co stanowi odmowę

ochrony praw podmiotowych, naruszenia art. 58 k.c. przez uznanie, że bezwzględnie

nieważna (nieistniejąca) uchwała rady nadzorczej wywołuje skutki prawne, narusze-

nie art. 52 § 2 ustawy - Prawo spółdzielcze poprzez brak ustalenia, że odwołanie

powoda narusza jego uprawnienia wynikające ze stosunku pracy oraz naruszenie

4

art. 44 i 45 k.p. poprzez brak ustalenia, że wypowiedzenie umowy o pracę narusza

przepisy o wypowiadaniu umów o pracę.

W zakresie naruszenia przepisów postępowania powód powołał się na nie-

ważność postępowania (art. 379 pkt 2 k.p.c.) wobec braku organu uprawnionego do

reprezentowania pozwanej i braku należytego umocowania pełnomocnika, narusze-

nie art. 378 § 1 i 386 § 2 k.p.c. przez nieuwzględnienie z urzędu nieważności postę-

powania, naruszenie art. 233 § 1 i 2 k.p.c. w związku z art. 328 § 2 k.p.c., art. 316 § 1

w związku z art. 391 § 1 k.p.c. a także art. 381 i 382 k.p.c. przez pominięcie jako do-

wodu wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 13 maja 2003 r. [...] oraz naru-

szenie art. 4771

§ 11

i § 2 k.p.c. przez nieuwzględnienie roszczenia o ustalenie nieist-

nienia uchwały Rady Nadzorczej o odwołaniu ze stanowiska.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Sąd Okręgowy uznał oddalenie powództwa za prawidłowe tylko z tej przyczy-

ny, że jego zdaniem określony w art. 264 § 1 k.p. termin nie został zachowany i brak

jest podstaw do jego przywrócenia. Skoro powództwo podlegało oddaleniu z powodu

upływu terminu przewidzianego do dochodzenia roszczeń, Sąd Okręgowy nie rozpo-

znawał sprawy merytorycznie i nie wypowiadał się ani co do zgodności z prawem

wypowiedzenia umowy o pracę, ani co do istnienia uzasadnionych przyczyn tego wy-

powiedzenia. W związku z tym nie podlegają rozpoznaniu przez Sąd Najwyższy pod-

niesione w kasacji zarzuty naruszenia prawa materialnego w zakresie zasadności i

zgodności z prawem wypowiedzenia umowy o pracę. Kwestia ta nie była bowiem

przedmiotem rozstrzygania i nie musiała być rozstrzygnięta, gdyby pogląd Sądu

Okręgowego co do upływu terminu i braku podstaw do jego przywrócenia okazał się

słuszny. W kasacji kwestionuje się trafność tego poglądu i ocenie Sądu Najwyższego

podlegają zarzuty podniesione tylko w tym zakresie. Zarzut naruszenia art. 265 k.p.

należy uznać za uzasadniony.

Przepis art. 264 § 1 k.p. stanowi, że odwołanie od wypowiedzenia wnosi się w

terminie 7 dni od dnia doręczenia pisma wypowiadającego umowę o pracę. Zgodnie

z art. 265 § 1 k.p. termin ten może zostać przywrócony, jeżeli pracownik nie dokonał

czynności bez swojej winy. Ustalając brak przyczyn do przywrócenia terminu, Sąd

Okręgowy dopatrzył się niezawinionych przez powoda okoliczności - braku poucze-

nia o przysługującym prawie odwołania. Uznał jednak, że nie usprawiedliwia to opóź-

5

nienia z uwagi na znaczne przekroczenie terminu. Nie uzasadnił jednak dlaczego

przekroczenie terminu uważa za znaczne, gdyż z motywów wyroku nie wynika o jaki

okres termin został przekroczony. Przede wszystkim nie została wskazana data, od

której termin rozpoczął bieg. Zgodnie z art. 264 § 1 k.p. termin biegnie od daty dorę-

czenia pisma wypowiadającego umowę o pracę. Skoro zostało uznane, że strony

łączył umowny stosunek pracy a nie stosunek pracy z powołania, nie miał zastoso-

wania przepis art. 70 § 2 k.p., który stanowi, że odwołanie jest równoznaczne z wy-

powiedzeniem umowy o pracę. Zgodnie z art. 52 § 2 Prawa spółdzielczego, odwoła-

nie członka zarządu nie narusza jego uprawnień ze stosunku pracy. Skoro uprawnie-

nia członka zarządu wynikają z umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony, roz-

wiązanie stosunku pracy z odwołanym członkiem wymaga wypowiedzenia umowy o

pracę w trybie art. 30 § 3 k.p. Oświadczenie pracodawcy o wypowiedzeniu umowy o

pracę powinno nastąpić na piśmie i od doręczenia pisma biegnie termin do złożenia

odwołania. Stwierdzając, że oświadczenie o wypowiedzeniu umowy o pracę zostało

złożone, Sąd Okręgowy wymienia trzy daty jego złożenia - 5 czerwca 2000 r., kiedy

powód przestał stawiać się do pracy, 30 września 2000 r., kiedy doręczono mu świa-

dectwo pracy, oraz 29 grudnia 2000 r., kiedy pozwana poinformowała go pisemnie,

że do rozwiązania stosunku pracy doszło za wypowiedzeniem. Nie wskazuje jednak,

od której daty liczy się siedmiodniowy termin do wniesienia odwołania. Jeżeli jest to

ostatnia data, można mieć wątpliwości, czy doręczenie w dniu 29 grudnia 2000 r. in-

formacji o rozwiązaniu za wypowiedzeniem stosunku pracy, który ustał 30 września

2000 r. jest doręczeniem pisma wypowiadającego umowę o pracę, o którym mowa w

art. 264 § 1 k.p. Z brzmienia tego przepisu nie wynika, że określony w nim termin

rozpoczyna bieg, jeżeli wypowiedzenie umowy o pracę nastąpi w innej formie niż

pisemna, skoro termin jest liczony od doręczenia pisma.

Jeżeli się uzna, że termin jest liczony od daty rozwiązania stosunku pracy za

wypowiedzeniem, które niezależnie od ewentualnych wad wypowiedzenia nastąpiło

30 września 2000 r., kwestia przyczyn uchybienia terminu powinna być oceniana z

uwzględnieniem faktu, że powód działał w błędzie co do treści łączącego go z po-

zwaną stosunku pracy. Obie strony uważały błędnie, że podstawą stosunku pracy

było powołanie, co mogło wywołać u powoda przekonanie, że nie przysługują mu

żadne środki odwoławcze. Wnosząc pozew, powód nadal był przekonany, że nie

przysługuje mu odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę i jako podstawę żąda-

nia wskazał nieważność uchwały odwołującej go ze stanowiska. Według jego twier-

6

dzeń dopiero po dowiedzeniu się o nieważności uchwały uznał, że może dochodzić

swoich roszczeń na drodze sądowej. Okoliczności te są istotne dla oceny, czy uchy-

bienie terminu nastąpiło bez winy powoda i czy w związku z tym istnieją podstawy do

zastosowania art. 265 § 1 k.p. Przepis ten daje podstawę do przywrócenia terminu

do złożenia odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę, jeżeli pracownik pozosta-

wał w usprawiedliwionym okolicznościami przekonaniu, że nie przysługują mu środki

odwoławcze. W przypadku powoda, zarówno forma rozwiązania umowy o pracę, jak i

brak pouczenia o środkach odwoławczych, usprawiedliwiały jego błędne przekona-

nie, zwłaszcza w sytuacji, gdy ocena prawna łączącego strony stosunku pracy nie

była jednoznaczna, co wynika z rozbieżnych stanowisk Sądu pierwszej i drugiej in-

stancji. Ponieważ okoliczności, które mogłyby uzasadniać przywrócenie terminu nie

zostały przez oba Sądy rozważone, oddalenie powództwa z powodu uchybienia ter-

minu należy uznać za przedwczesne. Kasacyjna podstawa naruszenia prawa mate-

rialnego w tym zakresie okazała się usprawiedliwiona.

W związku z tym, że sprawa nie została rozpoznana merytorycznie, nie ma

potrzeby odnoszenia się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania dotyczą-

cych wad w postępowaniu dowodowym i nierozpoznania roszczeń wynikających z

faktów przytoczonych przez powoda oraz nieważności postępowania przed Sądem

pierwszej instancji.

Zasadność zarzutu naruszenia prawa materialnego w sytuacji, gdy Sąd Okrę-

gowy nie rozpoznał sprawy merytorycznie a rozpoznanie sprawy przez Sąd pierwszej

instancji nastąpiło przy zastosowaniu błędnej podstawy prawnej, daje podstawę do

uchylenia zarówno zaskarżonego wyroku jak i poprzedzającego go wyroku Sądu

pierwszej instancji i przekazania sprawy Sądowi Rejonowemu dla Warszawy-Pragi

do ponownego rozpoznania. Z tych przyczyn Sąd Najwyższy na podstawie art. 39313

§ 1 k.p.c. orzekł jak w sentencji wyroku.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.