Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 6 stycznia 2005 r.

III CZP 67/04

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Uchwała z dnia 6 stycznia 2005 r., III CZP 67/04

Sędzia SN Zbigniew Strus (przewodniczący)

Sędzia SN Mirosław Bączyk

Sędzia SN Bronisław Czech (sprawozdawca)

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Ewy S. przeciwko Gminie W. o ustalenie,

po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 6 stycznia 2005

r., przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Piotra Wiśniewskiego, zagadnienia

prawnego przedstawionego przez Sąd Okręgowy we Wrocławiu postanowieniem z

dnia 1 września 2004 r.:

"1) Czy istnienie prawomocnego, choć nie wykonanego wyroku nakazującego

osobie zajmującej lokal bez tytułu prawnego opróżnienie go, wyklucza jej

wstąpienie w stosunek najmu tego lokalu z mocy prawa na podstawie art. 30 ust. 1

ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym

zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. z 2001 r. Nr 71, poz. 733 ze

zm.)

2) w razie negatywnej odpowiedzi na pierwsze pytanie, czy właściciel lokalu mógł

skutecznie bronić się przeciwko wstąpieniu z mocy prawa w stosunek najmu osoby

zajmującej ten lokal w dniu wejścia w życie ustawy, wnosząc w terminie

przewidzianym w art. 30 ust. 1 ustawy powództwo o ustalenie nieistnienia stosunku

najmu, dysponując prawomocnym wyrokiem nakazującym tej osobie opróżnienie

lokalu, lecz wydanym w stanie prawnym obowiązującym przed wejściem w życie

ustawy?"

podjął uchwałę:

Istnienie prawomocnego wyroku nakazującego opróżnienie i opuszczenie

lokalu, wydanego w okresie biegu dziesięcioletniego terminu przewidzianego

w art. 30 ust. 1 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów,

mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. Nr 71,

poz. 733 ze zm.), uniemożliwia osobie zajmującej ten lokal bez tytułu

prawnego, wstąpienie w stosunek najmu na podstawie wymienionego

przepisu;

odmówił podjęcia uchwały w pozostałym zakresie.

Uzasadnienie

Ewa S. wraz z rodziną we wrześniu 1990 r. zajęła bez tytułu prawnego lokal

mieszkalny nr 14 przy ul. C. nr 14 w W. Na skutek powództwa wniesionego przez

Gminę W. Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Krzyków wyrokiem zaocznym z dnia 30

marca 1998 r. nakazał jej, aby wraz z rodziną opróżniła i opuściła ten lokal. Eksmisji

nie wykonano, a w dniu 17 września 2001 r. Gmina W. odmówiła zawarcia umowy

najmu ze względu na prawomocny wyrok eksmisyjny i wysokie zadłużenie z tytułu

czynszu. Ewa S. jest bezrobotna, mieszka w spornym lokalu wraz z 14-letnią córką,

utrzymuje się z zasiłków z opieki społecznej.

W sprawie niniejszej Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Krzyków we Wrocławiu,

wyrokiem z dnia 24 lutego 2004 r. ustalił, że powódka Ewa S. z dniem 10 lipca 2002

r. wstąpiła w stosunek najmu wymienionego lokalu mieszkalnego. Sąd uznał, że

zostały spełnione wszystkie przesłanki przewidziane w art. 30 ust. 1 ustawy z dnia

21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o

zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. Nr 71, poz. 733 ze zm.), gdyż od momentu

zajęcia przez powódkę lokalu we wrześniu 1990 r. do dnia wejścia w życie ustawy

upłynęło ponad 12 lat, a właściciel lokalu – Gmina W. w ciągu 12 miesięcy liczonych

od wejścia w życie ustawy nie wniosła pozwu o opróżnienie lokalu lub o ustalenie

nieistnienia stosunku najmu, a wyrok nakazujący eksmisję powódki nie został

wykonany i powódka nadal zajmuje sporny lokal. Zdaniem Sądu Rejonowego,

przyjęcie, że został zachowany dwunastomiesięczny termin na wytoczenie przez

Gminę powództwa przewidzianego w art. 30 ust. 1 powołanej ustawy, gdy

powództwo to wytoczono przed jej wejściem w życie, byłoby niedopuszczalną

wykładnią contra legem.

Sąd Okręgowy we Wrocławiu, rozpoznając sprawę na skutek apelacji pozwanej,

powziął poważne wątpliwości i dał im wyraz w przedstawionym Sądowi

Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnieniu prawnym.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Artykuł 30 ust. 1 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów,

mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. Nr 71, poz.

733 ze zm., dalej: „ustawa”) stanowi, że osoba zajmująca lokal bez tytułu prawnego

do dnia wejścia w życie ustawy przez okres nie krótszy niż 10 lat wstępuje z mocy

prawa w stosunek najmu tego lokalu po upływie 12 miesięcy od dnia wejścia w

życie ustawy, jeżeli właściciel nie wniesie w tym okresie powództwa o nakazanie tej

osobie przez sąd opróżnienia lokalu lub jeżeli w tym samym terminie nie wniesiono

powództwa o ustalenie nieistnienia stosunku najmu. Ustawa weszła w życie w dniu

1 lipca 2001 r.

Do chwili wejścia w życie ustawy powódka zajmowała przedmiotowy lokal

mieszkalny bez tytułu prawnego przez okres 10 lat i 9 miesięcy. Gmina W. nie

wystąpiła z żadnym z powództw określonych w art. 30 ust. 1 ustawy w terminie 12

miesięcy od dnia jej wejścia w życie. Postępowanie w sprawie o orzeczenie eksmisji

powódki zakończyło się wyrokiem z dnia 17 grudnia 1998 r., utrzymującym w mocy

zaoczny wyrok eksmisyjny z dnia 30 marca 1998 r., natomiast po upływie 12

miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy powódka zajmująca lokal bez tytułu

prawnego wytoczyła powództwo o ustalenie wstąpienia w stosunek najmu,

powołując się na art. 30 ust. 1 ustawy.

Artykuł 30 ust. 1 ustawy wymienia dwa terminy, których upływ warunkuje nabycie

prawa najmu z mocy prawa. Nie ulega wątpliwości, że termin 12 miesięcy liczony

od dnia wejście w życie ustawy upłynął bez wytoczenia stosowanego powództwa

przez właściciela lokalu, a więc można przyjąć, że z punktu widzenia skutku

przewidzianego w powołanym przepisie warunek nastąpienia tego skutku został

spełniony. Kwestia nie jest jednak już tak oczywista w odniesieniu do

dziesięcioletniego terminu, liczonego wstecz od dnia wejście w życie ustawy.

Wprawdzie jest bezsporne, że w okresie 10 lat przed wejściem w życie ustawy

strona powodowa zajmowała sporny lokal bez tytułu prawnego, ale istnieje także

prawomocny wyrok, wydany w postępowaniu wszczętym w okresie, kiedy biegł

termin, nakazujący stronie powodowej opróżnienie i opuszczenie lokalu. Wobec

tego rozważenia wymaga kwestia, czy wszczęcie przed wejściem w życie ustawy i

zakończenie prawomocnym wyrokiem eksmisyjnym postępowania dotyczącego

spornego lokalu może być uznane za okoliczność istotną z punktu widzenia liczenia

dziesięcioletniego terminu przewidzianego w art. 30 ust. 1 ustawy.

W piśmiennictwie wyrażono pogląd, który Sąd Najwyższy podziela, że do biegu

terminu niezbędnego do nabycia prawa najmu lokalu należy stosować w drodze

analogii przepisy o biegu terminu zasiedzenia, a w konsekwencji – ze względu na

art. 175 k.c. – przepisy o biegu przedawnienia. W związku z tym należy stosować

przepisy o zawieszeniu (art. 121 k.c.), wstrzymaniu (art. 122 w związku z art. 173

k.c.) oraz o przerwie biegu terminu (art. 123 k.c.). Bieg dziesięcioletniego terminu

przerwało wytoczenie przed jego upływem powództwa o opróżnienie lokalu, co jest

decydujące dla oceny przedstawionych do rozstrzygnięcia zagadnień prawnych.

W razie przerwy biegu terminu wskutek wytoczenia powództwa (art. 123 § 1 pkt 1

k.c.) termin nie biegnie na nowo dopóty, dopóki postępowanie nie zostanie

zakończone (art. 124 § 2 k.c.); biegnie więc na nowo (art. 124 § 1 k.c.) dopiero po

prawomocnym zakończeniu postępowania. W niniejszej sprawie, w okresie 10 lat

przed wejściem życie ustawy, tj. w czasie biegu tego terminu nie tylko wszczęte

zostało postępowanie w sprawie o nakazanie opróżnienia lokalu, ale uprawomocnił

się również wyrok eksmisyjny. Tak więc dopiero od uprawomocnienia się tego

wyroku można przyjąć, że termin dziesięcioletni przewidziany w art. 30 ust. 1

ustawy rozpoczął biec na nowo. W efekcie, w chwili wejścia w życie ustawy termin

ten nie upłynął, a to oznacza, że niespełniona została przesłanka wstąpienia w

stosunek najmu na podstawie art. 30 ust. 1 ustawy.

Podzielając ten kierunek rozumowania należy stwierdzić, że powództwo Ewy S. o

ustalenie wstąpienia w stosunek najmu, oparte na art. 30 ust. 1 ustawy, powinno z

tego tylko powodu zostać oddalone. W takiej sytuacji nie ma znaczenia okoliczność,

że właściciel lokalu w okresie 12 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy nie

wytoczył jednego z powództw przewidzianych w art. 30 ust. 1 ustawy, a także

kwestia, czy mógł to uczynić.

Na marginesie należy podnieść, że nie ma w niniejszej sprawie podstaw do tego,

aby pozew strony powodowej o ustalenie wstąpienia w stosunek najmu został

odrzucony z powodu powagi rzeczy osądzonej wyroku eksmisyjnego z 1998 r.

Wynika to z faktu, że powództwo w niniejszej sprawie zostało oparte na nowych

okolicznościach faktycznych, związanych ze stosowaniem art. 30 ust. 1 ustawy.

Strona powodowa powołała się na to, że wstąpiła w stosunek najmu z mocy prawa

wskutek spełnienia przesłanek określonych w art. 30 ust. 1 ustawy, a więc na

okoliczności, które nie mogły być uwzględnione przy wydawaniu wyroku z 1998 r. i

tym samym nie mogą być objęte powagą rzeczy osądzonej tego wyroku (por. art.

366 k.p.c.).

Wracając do zasadniczego toku wywodów stwierdzić trzeba, że

przedstawionemu rozumowaniu można zarzucić, iż zakłada ono możliwość przerwy

biegu terminu prawa materialnego wprowadzonego na mocy ustawy na podstawie

zdarzeń zaistniałych przed wejściem w życie ustawy, a tym samym przed

ustanowieniem przedmiotowego terminu. Zarzut taki prima facie wydaje się

uzasadniony i logiczny, może budzić bowiem zastrzeżenia konstrukcja swoistego

„następczego” przerwania biegu terminu. Trzeba jednak zważyć, że art. 30 ust. 1

ustawy w zakresie, w jakim jako jeden z warunków nabycia prawa najmu z mocy

prawa ustanawia wymaganie, aby w okresie nie krótszym niż 10 lat przed wejściem

w życie ustawy zainteresowana osoba zajmowała lokal bez tytułu prawnego, ma na

względzie okres przeszły, a więc nakazuje wyprowadzać pewne skutki prawne na

podstawie zdarzeń mających miejsce w przeszłości. Takiej konstrukcji odpowiada

założenie, że przy ustalaniu biegu terminu uwzględniać należy ogół zdarzeń

mających miejsce przed wejściem w życie ustawy, a więc nie tylko zdarzenie w

postaci zajmowania lokalu przez określony czas w przeszłości (przed wejściem w

życie ustawy), lecz także zdarzenie w postaci dokonania w przeszłości przed

sądem czynności, która powoduje przerwę biegu terminu prawa materialnego oraz

jest przyczyną rozpoczęcia biegu terminu na nowo. Uwzględnienie pierwszego

zdarzenia, a pominięcie drugiego byłoby – z punktu widzenia stosowania art. 30 ust.

1 ustawy – niekonsekwentne.

Warto podkreślić, że nieuwzględnienie przedstawionego powyżej kierunku

rozumowania przez Sąd Okręgowy stało się przyczyną sformułowania zagadnień

do rozstrzygnięcia w sposób, który wskazywałby na konieczność rozważenia ich w

dużej mierze w płaszczyźnie procesowej. Ponadto okoliczność ta była również

powodem rozważania przez Sąd Okręgowy kwestii ogólnej, a mianowicie, jakie

znaczenie dla wstąpienia w stosunek najmu z mocy prawa na podstawie art. 30 ust.

1 ustawy ma to, że właściciel przed wejściem w życie ustawy uzyskał prawomocny

wyrok nakazujący stronie powodowej z niniejszej sprawy opróżnienie spornego

lokalu. Przedstawione przez Sąd Okręgowy problemy powstają bowiem – w

okolicznościach niniejszej sprawy – jedynie wtedy, gdy odrzuci się rozumowanie

przyjęte wyżej przez Sąd Najwyższy. Dotyczy to przede wszystkim kwestii, czy

właściciel mógł wytoczyć powództwo o ustalenie nieistnienia stosunku najmu w

terminie 12 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy, pomimo że dysponował

prawomocnym wyrokiem nakazującym opróżnienie lokalu, wydanym przed dniem

wejścia w życie ustawy. Wobec przyjęcia przez Sąd Najwyższy przedstawionego

wyżej stanowiska, zbędne jest podejmowanie uchwały dotyczącej procesowego

zagadnienia prawnego sformułowanego w punkcie drugim postanowienia.

Z powyższych przyczyn Sąd Najwyższy rozstrzygnął przedstawione zagadnienie

prawne, jak wyżej (art. 390 § 1 k.p.c. i art. 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 23 listopada

2002 r. o Sądzie Najwyższym, Dz.U. Nr 240, poz. 2052 ze zm.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.